cegehana Re: Gloryfikacja cierpienia 20.04.21, 17:19 Gloryfikacja cierpienia jest sprzeczna z medycyną której cały sens polega na minimalizacji tegoż. I myślę (może naiwnie) że właśnie temu też służy ograniczenie leków jeśli ból jest lekki i szkoda wątroby, śluzowki. Ja czasem odmaiwam znieczulenia przy małej dziurce w zębie właśnie bo opuchnięta twarz parę godzin to dla mnie większe cierpienie niż chwila ostrego bólu. Odpowiedz Link Zgłoś
ludzikmichelin4245 Re: Gloryfikacja cierpienia 20.04.21, 18:29 Nagminnie gloryfikuje (albo przynajmniej bagatelizuje się) również ból psychiczny, mimo że - jak pokazały badania - mózg wykazuje wzmożoną aktywność w niemal tych samych obszarach jak podczas odczuwania bólu fizycznego. Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: Gloryfikacja cierpienia 20.04.21, 18:38 To prawda, że jest jakaś fobia przed środkami przeciwbólowymi. Babci szwagra nastawiali rękę na żywca, bo starsza pani i oni się boją podać sedację czy znieczulić ogólnie. Pytałam potem znajomych medyków, chórem stwierdzili, że poza alergią, o którą w tym przypadku nie chodziło, nie bardzo sobie wyobrażają sytuację, w której nastawianie ręki na żywca mniej obciąża organizm niż znieczulenie do tego podane. Odpowiedz Link Zgłoś
ponis1990 Re: Gloryfikacja cierpienia 20.04.21, 20:37 Moim zdaniem teraz juz nie, bo co chodzę do dentysty to proponuja znieczulenie, natomiast kiedyś owszem, nadto moja kuzynka zawsze mnie wyśmiewała gdy mówiłam że wole znieczulenie do borowania, że sie ze sobą pieszczę, tabletki na bóle głowy to też pieszczenie, a wogóle taką młodą osobę nie może boleć głowa. Odpowiedz Link Zgłoś
palacinka2020 Re: Gloryfikacja cierpienia 20.04.21, 22:33 Tak, tez mam wrazenie ze znieczulenie dentystyczne wywoluje zdziwienie. Odpowiedz Link Zgłoś
palacinka2020 Re: Gloryfikacja cierpienia 20.04.21, 22:32 Nie znam ludzi, ktorzy lykaja tabletki jak cukierki. Za to znam wielu, ktorzy uwazaja, ze po 2 tabletkach sie uzaleznia. Malo kto prosi o znieczulenie u dentysty bo "to przeciez nic nie boli". Moja mama twierdzila, ze leczenie kanalowe nie boli, i ze tylko gdy dentystka dotykala nerwu to musiala sie "wyprostowywac na fotelu". Odpowiedz Link Zgłoś
swinka-morska Re: Gloryfikacja cierpienia 21.04.21, 12:56 Polskie podejście zaczyna się od gadania dziecku "oj przesadzasz, to nic nie boli", a kończy na oporach przed podawaniem morfiny letalnie chorym cierpiącym pacjentom onkologicznym. Odpowiedz Link Zgłoś