Dodaj do ulubionych

Wspieranie dzieci

09.05.21, 14:12
nie chce pisac o nikim konkretnie ale tak sie zastanawiam.
czy gdyby ematka miala mozliwosci promowania swoje dziecka to by je promowala? Np ematka jest redaktorka w tv - jej 17letnia corka najpierw ma program w tv potem zostaje dziennikarka. Tesc ematki reżyser teatralny - wystawia sztukę a w niej po castingach etc główne role dostają wnuczki. Matka pracuje w gazecie o jej dziecku youtuberze co tydzień artykuł na głównej.
przecież jak się przyjrzeć to w sumie wszędzie rodzice wspierają dzieci i nawet w naszym celebryckim podwórku jak się przyjrzeć to rodzice (już od pokoleń) dbają by potomek nie zdechł z głodu...
Obserwuj wątek
    • cegehana Re: Wspieranie dzieci 09.05.21, 14:19
      Wspieram raczej "uczciwie" tzn. po mogłabym dziecku jeśli rzeczywiście widIalabym potencjał na danym polu. Nie tyle przez uczciwość co przez pragmatyzm - wiem że dziecko zderzyloby się z betonem po wyjściu spod klosza, jeśli jego kompetencje nie obronią się same. Inaczej pewnie postrzegają to osoby bardzo bogate, które o ten beton i tak się martwić nie muszą.
      • sasanka4321 Re: Wspieranie dzieci 09.05.21, 14:34
        cegehana napisał(a):

        > Wspieram raczej "uczciwie" tzn. po mogłabym dziecku jeśli rzeczywiście widIalab
        > ym potencjał na danym polu.

        99% ematek widzi ogromny potencjal w swoim dziecku. Dzieci ematek zawsze sa ponadprzecietnie inteligentne i bardzo zdolne. Moga, owszem, miec jakies problemy pojedyncze, ale to tylko z powodu ZA, dysleksji czy innego zaburzenia, ktore czyni ten ogromny potencjal, inteligencje i zdolnosci niezauwazalnymi dla reszty spoleczenstwa.
        • ichi51e Re: Wspieranie dzieci 09.05.21, 14:53
          bo każde dziecko ma jakiś potencjał - nie bez powodu muzykują dzieci z rodzin muzykujących a malują te których rodzice miało pracownie - najłatwiej dziecko zarazić tym co się samemu lubi
          • em_em71 Re: Wspieranie dzieci 09.05.21, 15:07
            Właśnie tego unikam. To, że skonczylam szkole muzyczna bylo moim pomyslem. Nie oznacza to automatycznie, ze skoro ja to moje potomstwo tez. Synowie mogli/moga wybierac po swojemu. Nie zarazamy sie od siebie.
          • triss_merigold6 Re: Wspieranie dzieci 09.05.21, 15:11
            Nie, po prostu łatwiej zaprotegować dziecko tam, gdzie samemu ma się znajomości lub dobrą pozycję zawodową, przykładem dynastie lekarskie czy pewien instytut, w którym pracuje mąż, żona jest na kierowniczym stanowisku i w jednej z komórek (zakładów) upchnęli lekko upośledzonego syna.
          • tiszantul Re: Wspieranie dzieci 09.05.21, 15:20
            "najłatwiej dziecko zarazić tym co się samemu lubi"

            Wszelkie opowieści o "zarażaniu pasją" to sygnał, by sprawdzić, czy dziecko ma prawo odmówić udziału i czy nie boi się powiedzieć, ze temat go nie interesuje
    • mikams75 Re: Wspieranie dzieci 09.05.21, 14:24
      nie na sile; tzn. jesli dziecko jest zainteresowane i faktycznie jest w tym dobre (i ktos obcy to obiektywnie ocenia), to czemu nie. Ale np. bedac aktorka i widzac, ze dziecko zupelnie nie ma predyspozycji, to bym naklaniala dziecko do innego pomyslu na zycie.
    • canaille Re: Wspieranie dzieci 09.05.21, 14:29
      Wspierają prawnicy, lekarze, urzędnicy. Za polecenie kolegi do pracy pewna sieciówka płaci stówę.

      Wspierałabym, gdybym miała taką możliwość. Wiem, jak trudno jest przebić się na początku, nawet jeśli coś umiesz. Depresja z braku pracy lepsza?
    • la_mujer75 Re: Wspieranie dzieci 09.05.21, 15:26
      To byłby gwałt na mojej duszy, czyli łamanie moich zasad, ale...
      Sama mam trochę żalu do mojego ojca, że gdy wchodziłam na rynek pracowniczy, a był to 2000 rok ( nie było wtedy łatwo) to mi nie załatwił pracy w swojej firmie. A nawet jego przełożeni (nie Polacy) się dziwili :"Daj córkę do nas".
      A mój stary- praworządny - nic mi nie pomógł.
      I uważam, że był to jednak błąd.
      Czyli przesada w żadną stronę nie jest dobra.
    • makurokurosek Re: Wspieranie dzieci 09.05.21, 16:15
      Według mnie to normalne, że rodzic wspiera swoje dziecko, że pomaga mu w rozwoju zawodowym. Nienormalne i niemoralne jest gdy osoba mierna, kompletnie nie pasująca do danego zawodu dostaje pracę tylko z powodu znajomości, tudzież gdy rodzic na siłę mimo braku uzdolnień dziecka w danej dziedzinie pcha je w daną branżę .
      Sądzę, że każdy z nas zna osobiście obydwa przypadki.
    • kkalipso Re: Wspieranie dzieci 09.05.21, 17:12
      Jeśli dziecko chciałoby/potrzebowało to pewnie tak, niestety nie ma sprawiedliwości na tym świecie trzeba o siebie i rodzinę dbać. Moje oczy tyle widziały i widzą że nawet wyrzutów sumienia bym nie miała.
      • mid.week Re: Wspieranie dzieci 10.05.21, 07:05
        sasanka4321 napisała:

        > Ciekawe sa te odpowiedzi w konteksie postow w watku o Tymoteuszu Szydlo big_grin
        > Co wolno ematce, to wolno ematce. Szydlo to co innego big_grin

        Rozmawiamy o ułatwieniu startu zawodowego a nie o zamiataniu pod dywan zaciążenia nastolatki przez księdza.
    • potworia116 Re: Wspieranie dzieci 09.05.21, 20:04
      Jeśli chodzi o reżyserów i reżyserki, to przy pewnej renomie mogą obsadzić kogo chcą, bez konieczności zasłaniania się pozorowanym castingiem. To kwestia dogadania się z producentem lub dyrekcją.
      Gdyby moja córka miała talent i kompetencje, żeby spróbować sił w mojej branży, nie miałabym oporów, żeby ją komuś zarekomendować.
    • bi_scotti Re: Wspieranie dzieci 09.05.21, 20:18
      Zadne z moich dzieci nie wybralo mojej drogi zawodowej ale wybrala ja girlfriend mojego Sredniego. I gdy tylko moglam, jak moglam, zawsze sie staralam zeby jej "resume" bylo przeczytane pierwsze wink Of course, wszystko legalnie i bez zadnych naciskow ale gdy ktos pytal, co mysle, no to odpowiadalam tak zeby ja "promowac" - najczesciej dzialalo smile Teraz juz sobie radzi sama, no need to promote anymore - udowodnila, ze jest faktycznie great professional. A ze dostala jakies tam wsparcie/podparcie ode mnie na poczatku drogi to coz - odda komus nastepnemu gdy bedzie miala mozliwosc. Takie zycie - pay it forward smile Cheers.
    • kaki11 Re: Wspieranie dzieci 10.05.21, 01:08
      Pewnie gdyby moje dziecko, wykazało czymś takim zainteresowanie, to jako matka zrobiłabym wszystko aby mu pomóc, więc wykorzystała bym swoje znajomości do wkręcenia dziecka, albo swoją pozycje do jego promocji. Prawdę mówiąc, nie bardzo wierzę, że ktoś by tego nie zrobił (chyba, że z przeciwności aby dziecko weszło w jakieś środowisko), więc nie mam potrzeby udawać, że ja bym była tu świętsza.
      Jako odbiorcę czasem mnie drażni popularność kogoś po znanym tatusiu/mamusi kogo talent/umiejętności są dla mnie wątpliwe a kto wyskakuje mi z lodówki, owsem. Tylko, że rodzice robią wszystko aby ułatwić życie dzieciom a nie aby podobało się to wszystkim dookoła. Sorry nie udawajmy, że jest inaczej.
      A idąc dalej, w zwykłym nie medialnym świecie, też każda matka mając taką możliwość załatwiła by dziecku fajny staż w swojej firmie, poleciła je do pracy u znajomego etc.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka