Dodaj do ulubionych

Czy któraś z was

15.05.21, 14:39
lubi chodzić w maseczce? Powiem szczerze, że ja lubię chodzić w maseczce, czuję się bardziej pewna siebie, taka zakryta, nie krępuję się jak ktoś na mnie patrzy. Czy to jest dziwne?
Obserwuj wątek
    • magdallenac Re: Czy któraś z was 15.05.21, 14:41
      Z całego serca, gorąco nienawidziłam maseczek. Od wczoraj obowiązek maskowania został u nas zniesiony wszędzie z wyjątkiem szkół. Uczciłam to malując usta czerwoną szminką😄
    • aandzia43 Re: Czy któraś z was 15.05.21, 14:49
      Nie nawiżu, tym bardziej że od ponad roku pracuję w solidnych maskach więc to nie tylko sklep, ulica czy środki lokomocji. Ale zimą, kiedy wiał mroźny wiatr, doceniałam ffp2 na dolnej części twarzy, żaden szalik nie osłaniał tak dobrze.
            • wapaha Re: Czy któraś z was 16.05.21, 09:34
              georgia.guidestones napisała:

              > Bo np szal jest milszy w dotyku niz maseczka?
              > A poza tym, np okulary parowaly znacznie bardziej od maski.

              "milszy w dotyku " to subiektywne odczucie dlatego pytam przedmówczynię. Poza tym nie podnoszę kwestii tego co jest milsze, ale co daje wiekszy komfort cieplny. Maseczka osłaniająca szczelnie nos i dolną część twarzy jest efektywniejsza niż zsuwający się szalik

              Przy masce ffp2 nic nie powinno parować

              • strumien_swiadomosci Re: Czy któraś z was 16.05.21, 11:58
                Ja miałam problem ze skraplającą się wilgocią (w maseczce oddycham bardziej przez usta). W FFP2 było lepiej, bo ona jest odsunięta od twarzy, w zwykłych chirurgicznych uczucie mokrej szmaty na twarzy było paskudne.
                • wapaha Re: Czy któraś z was 16.05.21, 12:19
                  Chirurgiczne mnie obrzydzają, w zasadzie nie miałam ich ani razu. W zasadzie bo raz byłam po prostu zmuszona ją założyć ( okoliczności zawodowe), od razu miałam odruch wymiotny.
                  Bawełna jest ok na średnią temperaturę, zimą faktycznie się skraplało ( tak samo jak wilgotnieją kominy w czasie biegu )
                  ffp2 zimą dawała ( mi) komfort - było ciepło w twarz i nic nie wilgotniało
              • georgia.guidestones Re: Czy któraś z was 16.05.21, 16:32
                wapaha napisała:

                > georgia.guidestones napisała:
                >
                > > Bo np szal jest milszy w dotyku niz maseczka?
                > > A poza tym, np okulary parowaly znacznie bardziej od maski.
                >
                > "milszy w dotyku " to subiektywne odczucie dlatego pytam przedmówczynię. Poza t
                > ym nie podnoszę kwestii tego co jest milsze, ale co daje wiekszy komfort ciepln
                > y. Maseczka osłaniająca szczelnie nos i dolną część twarzy jest efektywniejsza
                > niż zsuwający się szalik
                >
                > Przy masce ffp2 nic nie powinno parować
                >
                Subiektywne, umiem zawiazac szalik zeby sie nie zsuwal, pashmina nie drazni skóry, sa też dobrej jakosci sportowe chusty/kominy. Ffp2 nosilam w komunikacji miejskiej i w pracy, tryb mieszany z obecnoscia raz w tyg.
                • jehanette Re: Czy któraś z was 16.05.21, 16:43
                  Ja założyłam ffp-cos (taki odstających dziób) jak poszłam robić test na covid, bo uznałam że w kolejce do testu największe ryzyko się zarazić i nie wiem jak to miałoby być komfortowe. Po kilku minutach miałam cała twarz pod tym mokra, po pół godzinie dosłownie czułam jak spływają mi po skórze krople, niekomfortowe uczucie. A tylko w tym stałam, nie chodziłam.
          • stephanie.plum Re: Czy któraś z was 16.05.21, 16:28
            bo pod szmatą robiło się wilgotno od sapania, w życiu nie pochorowałam się tak na gardło, jak po wizycie w mieście, gdzie przy -20 musiałam paradować 3 godziny w masce.

            ale może jestem odosobniona w mojej tragedii, siostra chwaliła sobie maskę zimą.
    • andaba Re: Czy któraś z was 15.05.21, 15:24
      Nienawidzę, choć jest to estetyczne rozwiązanie - nie widać perkatych nosów, krzywych zębów, bladych ust itp. Niestety, nie zakrywa bród, a broda wystająca częściowo spod maski jest jeszcze bardziej obleśna niż taka, którą widać całą.
    • pani07 Re: Czy któraś z was 15.05.21, 15:51
      Nie lubię, ale doceniłam, gdy zima był mróz, zimny wiatr i lepiej niż szal chroniła, mam zamiar na taką pogodę stosować ,nawet gdy już nie trzeba będzie ich używać.
    • redwineiswhatilike Re: Czy któraś z was 15.05.21, 16:01
      Nie mam z tym problemu ale ja mało nosiłam, w zasadzie tylko podczas zakupów w spożywczym. Mieszkam w miejscu, gdzie jest mało ludzi, pracuję zdalnie, a jeśli gdzieś jadę to samochodem. Teraz idę do Biedronki. Nie chce mi się malować, więc pomyślałam, fajnie, że jest maseczka smile
    • fragile_f Re: Czy któraś z was 15.05.21, 21:03
      Bardzo doceniam to, ze dzieki obowiazku noszenia maseczek nie bylam narazona na wyziewy z ust ludzi niemyjacych zebow wink) plus wreszcie bez wyrzutow sumienia konsumowalam potrawy z czosnkiem i cebulą, bo normalnie staralam sie ich nie zamawiac na lunch big_grin

      Ale tak ogolnie, to wole chodzic bez, bo niucham maniakalnie kwiatki i roslinki, bez zapachów czulam sie dziwnie przez ten rok. Polowa przyjemnosci z biegania czy chodzenia po parku to wdychanie zielonego powietrza.
    • madame_edith Re: Czy któraś z was 15.05.21, 21:09
      Nienawidzę najszczerzej na świecie, duszę się w tym, rozmazuje mi się nawet ten mój mizerny makijaż, swędzi mnie nos i dziś normalnie u mnie niemal święto. Jak lubisz to noś 😌
    • m_incubo Re: Czy któraś z was 15.05.21, 21:17
      Lubiłam zimą.
      Ogólnie nie przeszkadzają mi maski, choć zakładałam głównie podczas zakupów, na powietrzu nie noszę.
      Jestem przyzwyczajona do masek, pracowałam kiedyś w zawodzie, w którym często się występuje w maseczkach.
    • 3-mamuska Re: Czy któraś z was 16.05.21, 01:17
      Maseczki są fajne i dystans tez nie czuć nieświeżych oddechów przetrawionego alkoholu czy nieumytych zębów jak czasem ktoś dłużej stanie albo siądzie za blisko obok człowieka idzie zwymiotować.
      Nie czuć spoconych ciał.

      Jak było zimno to chociaż nos nie marzł hehehe.

      Dystans mogły zostać na stałe.
    • bi_scotti Re: Czy któraś z was 16.05.21, 01:29
      Moj najwiekszy problem z maseczkami to smieci suspicious Nie wiem jak w innych krajach, innych miastach ale wokol mnie jest tyle rzuconych na glebe maseczek, poniewierajacych sie everywhere ... az zal patrzec sad W swojej okolicy zbieram, wrzucam do kosza przy parkette, no ale przeciez nie dam rady wyczyscisc calego miasta uncertain Bylabym sklonna nosic nawet do spania gdyby w zamian ludzie przestali je rzucac gdzie popadnie ... So sad to look at, eh ... Cheers.
      • tiszantul Re: Czy któraś z was 16.05.21, 16:58
        "Moj najwiekszy problem z maseczkami to smieci. Nie wiem jak w innych krajach, innych miastach ale wokol mnie jest tyle rzuconych na glebe maseczek, poniewierajacych sie everywhere ... az zal patrzec"

        Fakt, śmieci Zachodu najlepiej wywozić do biednych państw Afryki albo wyrzucać tonami do oceanu
    • srubokretka Re: Czy któraś z was 16.05.21, 02:52
      Lubie swoja twarz, lubie normalnie oddychac. Noszenie ograniczalam do minimum i oszukiwalam gdzie sie tylko dalo. Jeden raz tylko bylam zadowolona, ze mam ja pod reka, gdy musialam zejsc do zagrzybionej piwnicy.
      Kaganiec nie dodaje pewnosci siebie, chyba ze ktos jest zaburzony.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka