bergamotka77
23.05.21, 16:36
Dziewczyny doradźcie bo zaczynam panikować, choć nie należę do hipochondryczek. W poniedziałek zaczęła boleć mnie łydka lewej nogi, jakby mięsień z tyłu w połowie lydki. Zauważyłam, gdy schodziłam ze schodów. Pomyślałam, że to skurcz przez niedobór magnezu bo piję dużo kawy. Zaczęłam łykać suplement i się poprawiło, po 3 dniach ból zniknął. Wczoraj wrócił i łydka przy uciskaniu boli, ale nie jest czerwona, żył nie widać. Martwi mnie to jednak. Czy to może być zakrzepica? Czy powinnam jechać z tym do lekarza? Czytam o objawach zakrzepicy żylnej i się zgadza. Czy to może być niebezpieczne? Czy czekać do jutra na lekarza POZ? Boli mnie ta łydka, ledwo chodzę. Jestem 3 tygodnie po pierwszej dawce Pfizera. Poradźcie co robić.