Dodaj do ulubionych

Rozmiar ubrań

02.06.21, 23:41
Po lekturze innego wątku:

Tez jestem duża kobieta. Obecnie rozmiar L, czasami zdarza sie XL, sa jednak sklepy gdzie rozmiatowka jest zanizona i od Xl lrpirj mi 2 XXL.

Przyznaje uczciwie, ze nie mam w domu ani jednego ciucha z metką XXL. Do tej pory nie potrafię sie przrlamqc i kupić takiego. Tam gdzie XL jest za wąskie rezygnuje z zakupu choćby dobry rozmiat wisiał obok. Mam 172 wzrostu i 71 kg.
Obserwuj wątek
    • januszekxxl Re: Rozmiar ubrań 02.06.21, 23:50
      niktmadry napisał(a):
      . Obecnie rozmiar L, czasami zdarza sie XL, sa jednak sk
      > lepy gdzie rozmiatowka jest zanizona i od Xl lrpirj mi 2 XXL.
      >
      > Przyznaje uczciwie, ze nie mam w domu ani jednego ciucha z metką XXL.

      Z metką XXL nie masz ale masz w rozmiarze XXL.
      • po-trafie Re: Rozmiar ubrań 03.06.21, 05:25
        Waga sie roznie rozklada, przy 170 wzrostu i 69kg nosilam M / 38 bo.. w talii mialam ok 70cm. Za to mocne uda, tak ze pewnego rodzaju rurek bym nie wcisnela chocbym sie z nimi mocowala jak olimpijscy zapasnicy wink
        Wystarczy, ze autorka jest bardziej „jablkowa” w ksztalcie i lubi nieelastyczne tkaniny.

    • po-trafie Re: Rozmiar ubrań 03.06.21, 05:29
      Robia cos bardzo milego w tym aspekcie dla kobiet w ciazy. Kupujesz 38 marki X przed ciaza i pasuje. Kupujesz wersje ciazowa tego samego rozmiaru tej samej marki myslac, ze bedzie po prostu mialo miejsce na brzuch - a tu caly ciuch jest o tyle luzniejszy, ze trzeba zejsc w dol rozmiar albo dwa.
      I czlowiek chodzi taki promieniejacy od srodka mysla „nosze 36!!!!!” wink
      Wszystko bardzo pozorne i relatywne. Kupuj i rozmiar 50, byle fajnie lezalo, po czym odcinaj metki, jesli rozmiar zle na ciebie wplywa.
    • solejrolia Re: Rozmiar ubrań 03.06.21, 07:17
      Chyba nie mam tego problemu, odkąd przestałam kupować tzw. " szmatki" .
      Raz że kupuję mało rzeczy , w sensie coraz mniej, za to wybieram stosunkowo porządne, no i wybieram pośród takich marek które trzymają rozmiary. (S to jest S, M to jest M, i td , nie ma nad czym się zastanawiać). Ale fakt, nie jestem dużą kobietą, tylko przeciętną, i łatwo na mnie znaleźć ubrania.
    • kanna Re: Rozmiar ubrań 03.06.21, 08:09
      Ja sądzę, że ubranie ma pasować do mojej sylwetki (nie ma być ani za ciasne, ani za kuźnie) i mam się w nim czuć dobrze.

      A jaki rozmiar ma wpisany na metce... to bzdet.
      Sporo czasu zajęło mi przyswojenie tej wiedzy, ale w końcu się udało.

      Uważałam też, ze nie mogę się kąpać w różnych miejscach, bo nie mam idealnego ciała. Jak dziś wspomnę, ile okazji zmarnowałam (a uwielbiam wodę) to mnie krew zalewa.

      Masz jakiś problem w akceptacji swojego ciała, co?
    • 21mada Re: Rozmiar ubrań 03.06.21, 08:31
      To tłumaczy dlaczego ludzie chodzą w za ciasnych stanicach. Wbiją się w za ciasny obwód no ale miseczka wtedy jest E! Mogłaby nosić 75b ale to przecież wstyd. 😕
      Tłumaczy też zaniżanie rozmiarów tak że drobne osoby muszą chodzić w za luźnych ciuchach bo rozmiar 6 to tak naprawdę 10. 😕
      • bertie Re: Rozmiar ubrań 03.06.21, 13:09
        Ja mam 177 cm i 60 kg, a noszę L albo XL.
        W ematkowym rozmiarze 38 miałam suknię ślubną, ale wtedy ważyłam 52kg (skutek uboczny choroby)...
        Biust mi wyliczono na 75C, a nie jestem w stanie w nim oddychać i noszę 80C.
        Wychodzi, że mam jakieś nadprogramowo długie i szerokie kości, a do tego z zasady unikam obcisłych ubrań, bo mi w nich niewygodnie.
    • bigimax Re: Rozmiar ubrań 03.06.21, 09:16
      Przyznaje uczciwie, ze nie mam w domu ani jednego ciucha z metką XXL. Do tej pory nie potrafię sie przrlamqc i kupić takiego.

      to juz zaczynam rozumiec skad opasle baby w za malych rajtach i oblesnieobcislych koszulkach
      one tez chyba nie moga sie przemoc
    • kadfael Re: Rozmiar ubrań 03.06.21, 09:49
      Jakby to powiedzieć... od jakiegoś czasu rozmiary oszalaly. Ja mam w swojej szafie ciuchy od S do XL. Spodnie od 38 do 42. Jestem trochę wyższa i ważę 2-3 kg mniej.
      Już zupełnie nie patrzę na rozmiar pod kątem ile ma x i l, tylko czy pasuje.
    • lilia-anna Re: Rozmiar ubrań 03.06.21, 09:54
      Wycinaj metki i mów, że Cię drapią wink Te rozmiary dzisiaj są tak zwariowane, ze nie literka na ciuchu nie ma najmniejszego znaczenia. Zresztą nikt nie patrzy, jakie oznaczenie masz na ubraniu, tylko czy ładne, czyste, uprasowane i czy dobrze leży, czy Ci pasuje.
    • solejrolia Re: Rozmiar ubrań 03.06.21, 12:50
      No dobra, czytam co piszecie, i autentycznie ciężko mi uwierzyć, że w sklepach / producencie ubrań/ tak nie trzymają rozmiaru, czy też źle oznaczają ubrania.
      Gdzie wy kupujecie ubrania? Na ryneczku?
      Może napiszcie jakie to są marki, sieciówki, bo ja autentycznie od pewnego czasu zupełnie tego nie spotykam. Wręcz w ciemno kupuję ubrania- czasem w sklepie nie przymierzam, bo mi się nie chce, tylko biorę swój rozmiar i wychodzę a przymierzam w domu na spokojnie. Z kolei internetowo sporadycznie kupuję i zwykle z zalando (są opinie, można przeczytać też wymiary ubrań) i też pasuje na mnie, i od dawna nic nie odesłałam do zalando , bo jak biorę swój rozmiar, to zawsze pasuje.
      • bertie Re: Rozmiar ubrań 03.06.21, 13:17
        Jesteś jak moja mama smile.
        Ona może kupić i na ryneczku i zawsze jej pasuje.
        A ja do przymierzalni biorę 2-3 rozmiary a i tak w żadnym nie czuję się komfortowo.
      • kanna Re: Rozmiar ubrań 03.06.21, 13:24
        Ja np. w Tchibo kupuje.

        I choć raczej trzymają rozmiar, to mam kilka ubrań o śmiesznie małych rozmiarach, jak na moje gabaryty - w większych tonęłam. Jedne spodnie sportowe dwa razy wymieniałam na mniejsze...
        • solejrolia Re: Rozmiar ubrań 03.06.21, 13:59
          kanna napisała:

          > Ja np. w Tchibo kupuje.
          >
          > I choć raczej trzymają rozmiar, to mam kilka ubrań o śmiesznie małych rozmiarac
          > h, jak na moje gabaryty - w większych tonęłam. Jedne spodnie sportowe dwa razy
          > wymieniałam na mniejsze...
          >

          W Tchibo rzeczywiście zauważyłam, że mają raczej zawyżoną , niż zaniżoną , a przynajmniej luźniejsze fasony/ w typie oversize często/
          więc spora kobieta , autorka wątku raczej kupiłaby mniejszy rozmiar M, zamiast L, a tymczasem ona pisze o XXL a nawet 2 XXL. big_grin
      • solejrolia Re: Rozmiar ubrań 03.06.21, 13:56
        Dobra , przypomniało mi się, w Reserved (i w LPP ) mają zjeb.ną rozmiarówkę, ale od dawna (z 10lat jak nic) w tej sieci nic nie kupiłam dla siebie, wiec mogłam zapomnieć.
    • iwoniaw Re: Rozmiar ubrań 03.06.21, 13:01
      No cóż. Do stwierdzenia, czy ubranie pasuje, używam lustra w przymierzalni, a nie numerka na metce - ten ostatni może być co najwyżej jakąś wskazówką, co brać do tej przymierzalni (i często biorę 2-3 rozmiary do porównania, właśnie ze względu na te dziwaczne praktyki producentów, usiłujących zasugerować grubej babie, że jest wiotką sylfidą - ale tylko czasem, bo czasem wcale nie).
      I czym innym jest dla mnie podejście "jestem za gruba, muszę schudnąć", a czym innym "w rozmiarze x to jestem za gruba, wbiję się w x-2, bo to "normalny" rozmiar, więc problem znika". No to tak nie działa - jak człowiek przytyje, to w za małych ubraniach wgląda gorzej niż w dopasowanych rozmiarem, nawet jeśli ten rozmiar to xxl. A może zwłaszcza, bo wbicie się w s nie wyszczupla, a wprost przeciwnie.
      • figa_z_makiem99 Re: Rozmiar ubrań 03.06.21, 19:15
        Właśnie, za mały obwód biustonosza i wszystko wychodzi bokiem, więc są wałki i wbicie się w rozmiar za mały sukienki podkreśla te wałki. W swoim rozmiarze człowiek wyglądałby dobrze. Wystarczy przejrzeć się w lustrze i ocenić.
        • aankaa Re: Rozmiar ubrań 03.06.21, 21:47
          figa_z_makiem99 napisał(a):

          >W swoim rozmiarze człowiek wyglądałby dobrze. Wystarczy przejrzeć się w lustrze i ocenić.

          i tu jest pies pogrzebany big_grin
    • konsta-is-me Re: Rozmiar ubrań 03.06.21, 19:27
      Proponuję rozpisać ematkowy konkurs i prześcigać się czy 70cm pod biustem (sąsiedni wątek) to duża nadwagą czy już otylosc.
      Albo czy 60 kg przy wzroście 180 to otyłość kliniczna?
      I czy dozwolone jest pokazywać się na ulicy mając rozmiar większy niż XS?🤔
      Ja albo za stara albo za młoda jestem na wasze rozkminy, słowo daję...
      • figa_z_makiem99 Re: Rozmiar ubrań 03.06.21, 19:50
        Kobiety w każdym rozmiarze mogą wyglądać dobrze i seksownie, tak uważam. Trzeba lubić swoje ciało i wiedzieć w czym nam dobrze. Najpierw jest festiwal dowalania Rozenkowej jaka to ona obleśna, stara robiona 50tka i wszystkie wolą naturę, wręcz prześcigają się jakie są naturalnie młode. A potem mamy opisy wbijania się w za małe ubrania i pytania czy wyglądam w nich dobrze. Trąci hipokryzją.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka