asia_277
06.06.21, 20:40
Czytam sobie taki wywiad z Kaczyńskim we Wprost i oczom nie wierzę. Przecież według niego aborcja to zabijanie dzieci, morderstwo, kościół zabrania itd. A tu proszę, Kaczyński takie coś : "Wśród możliwości dopuszczania aborcji jest furtka w postaci zdrowia psychicznego. Dla jednych jest to być może nie do przyjęcia, ale można z tego skorzystać. Nawet w Niemczech nie jest tak, że można powiedzieć: chcę mieć aborcję i się ją dostaje. Nie. Trzeba mieć rozmaite zaświadczenia. Ale też wiem, że są ogłoszenia w prasie, które każdy średnio rozgarnięty człowiek rozumie i może sobie taką aborcję za granicą załatwić, taniej lub drożej". Po jakiego diabła w takim razie aborcji zakazywali i utrudniali kobietom życie, skoro teraz retoryka w stylu załatwiajcie sobie te aborcje, mnie to nie obchodzi. I jak to się ma do tej rzekomej świętości życia poczętego o której zawsze gadał. Hipokryzja do sześcianu. www.wprost.pl/kraj/10449780/jaroslaw-kaczynski-dla-wprost-kazdy-moze-zalatwic-aborcje-za-granica.html