Dodaj do ulubionych

Kaczyński i aborcja

06.06.21, 20:40
Czytam sobie taki wywiad z Kaczyńskim we Wprost i oczom nie wierzę. Przecież według niego aborcja to zabijanie dzieci, morderstwo, kościół zabrania itd. A tu proszę, Kaczyński takie coś : "Wśród możliwości dopuszczania aborcji jest furtka w postaci zdrowia psychicznego. Dla jednych jest to być może nie do przyjęcia, ale można z tego skorzystać. Nawet w Niemczech nie jest tak, że można powiedzieć: chcę mieć aborcję i się ją dostaje. Nie. Trzeba mieć rozmaite zaświadczenia. Ale też wiem, że są ogłoszenia w prasie, które każdy średnio rozgarnięty człowiek rozumie i może sobie taką aborcję za granicą załatwić, taniej lub drożej". Po jakiego diabła w takim razie aborcji zakazywali i utrudniali kobietom życie, skoro teraz retoryka w stylu załatwiajcie sobie te aborcje, mnie to nie obchodzi. I jak to się ma do tej rzekomej świętości życia poczętego o której zawsze gadał. Hipokryzja do sześcianu. www.wprost.pl/kraj/10449780/jaroslaw-kaczynski-dla-wprost-kazdy-moze-zalatwic-aborcje-za-granica.html
Obserwuj wątek
    • rb_111222333 Re: Kaczyński i aborcja 06.06.21, 20:49
      Raczej nie wierzę, że komuś w Polsce uda się zrobić aborcję na podstawie zaświadczenia od psychiatry, a już na pewno nie w to, że jest to masowa praktyka. Ja te słowa odbieram jako kłamstwo, które ma udowodnić jego zwolennikom, że nie jest tak źle jak to przeciwnicy twierdzą. Tak samo, jak kłamał w tym wywiadzie,że wyrok uniemożliwił tylko aborcję dzieciom z zespołem downa i turnera - czyli znowu retoryka, że o co się te baby pieklą skoro, nic strasznego się nie stało
      • asia_277 Re: Kaczyński i aborcja 06.06.21, 20:54
        Możliwe. Wybory się zbliżają to i życie poczęte chwilowo przestaje być święte. Niemniej nie wiem czy się na tym nie przejedzie, bo elektoratowi, dla którego jak ktoś robi aborcje to morderca, może się taka gadka nie spodobać. Kai Godek na pewno też nie.
      • jowita771 Re: Kaczyński i aborcja 07.06.21, 08:40
        Weź pod uwagę fakt, że osoby, które słuchają jego pouczeń, to te same, które o małżeństwie, antykoncepcji i wychowywaniu dzieci, uczą się od panów, którzy nigdy żon nie mieli i podobno nie mają również dzieci, a w każdym razie nie powinni mieć. Grunt to wiedzieć, od kogo się uczyć.
    • asia.sthm Re: Kaczyński i aborcja 06.06.21, 20:55
      Ciekawe ile on jeszcze musi napieprzyc zeby sie zaorac.

      > nie jest tak, że można powiedzieć: chcę mieć aborcję i się ją dostaje.

      Od zawsze pindzieli po polsku az uszy krwawia ale tu pojechal nowym kaczyzmem. On pewnie jak chce cos miec to mysli o posiadaniu tego na wlasnosc, wiec aborcje mozna dostac i posiadac.
      Czy glab nie zauwazyl ze aborcji sie dokonuje? W mowie potocznej operacje mozna miec ale operacji sie nie dostaje.
      Oj, kaczorku dostaniesz kiedys operacje i bedziesz dopiero mial.
    • woman_in_love Re: Kaczyński i aborcja 06.06.21, 21:18
      Nie przesadzaj. Po nowych zmianach podatkowych i nowym rozdawnictwie, poparcie dla PiS wzrośnie do 50%.
      Zwłaszcza u kobiet hehe.

      Także #nikogo. Zresztą jak suwerenka jest durna to niech ginie - zaoszczędzi się na 500+.
      Reszta, mądrzejsza, faktycznie da sobie radę.

      Coraz bardziej mi się podobają rządy PiS.

    • lodomeria Re: Kaczyński i aborcja 07.06.21, 01:02
      "Ale też wiem, że są ogłoszenia w prasie"

      Krajem rządzi człowiek, którego kontakt z rzeczywistością jest taki, że wyobraża sobie, iż jak się chce mieć aborcję, to się wstaje rano i leci po gazetkę.
      W jakiej prasie on to widział? Czy na jakiej zasadzie on to 'wie'?
      I gdzie takie gazetki, o ile wiedzą w ogóle co to gazeta, mają sobie kupić nastolatki na prowincji? Chyba nie chce nam powiedzieć, że w jego orlenowskiej czy katolickiej prasie (jedyna dostępna w mniejszych miastach i na wsiach) takie ogłoszenia są na porządku dziennym?
        • lauren6 Re: Kaczyński i aborcja 07.06.21, 08:44
          A niech sobie zakazują. Będzie beka jak za czasów zakazu reklamy piwa. Kto dziś pamięta slogany z reklam środków piorących? Mariola o kocim spojrzeniu czy Żubr występujący w puszczy zapadły ludziom w pamięć, podobnie jak łódka Bols.
      • lauren6 Re: Kaczyński i aborcja 07.06.21, 14:23
        Wiesz jak to jest. Prolajferka zachodzi w ciążę idzie ją potwierdzić u ginekologa, a ten jej z marszu proponuje aborcję. Bez badań prenatalnych, ot tak proponuje nielegalny w Polsce zabieg. Ciekawe skąd one biorą tych lekarzy? Z listy ginekologów "z sumieniem"?

        Te ogłoszenia o aborcji pewnie też są brane z orlenowskiej lub katolickiej prasy, no bo skąd 🤷‍♀️
    • trzebasiebawic Re: Kaczyński i aborcja 07.06.21, 12:03
      Jezuuu serio kogoś to dziwi?
      Kaczyński to całkiem dobry strateg i inteligentny człowiek że sporą prawniczą wiedzą. Można go nienawidzić i wyśmiewać, ale czy lekceważyć?
      Trafił po drodze na żyłę złota. Żyłą złota okazała się koalicja, która zebrała w jednym miejscu elektorat katolików, konserwatystów oraz beneficjentów wszelkiego rodzaju świadczeń - za darmo +.
      Do tego dostał dar od losu w postaci pokracznej opozycji.
      I to wykorzystał, wykorzystuje i wykorzystywał będzie. Całkiem nieźle.
      Zauważ jednak, że dar od losu potrafi zaskoczyć, żyła złota w postaci elektoratu może się odwrócić a sam ze swoim kramem większości nie ma. Musi więc mocno się nagimnastykować, aby utrzymać koalicje, dzięki której ma większość i można rozdawać pieniądze podatnika i Unii, które nie zostaną rozporządzone bezpośrednio w korycie.
      Strzelił aborcją jako amonicją dla odwrocenia uwagi od nieudolności rządu w walce z covid i zrobienia dobrze koalicjiantom oraz oragnizocjom pro life. Przy okazji wyczyścił sobie sumienie i zrobił przysługę KK, zapewne nie za darmo. Niestety może teraz to przysługa, ale w dalszej perspektywie, to krecia robota. Fanatycy się bredzlują i już szykują nowe niespodzianki, które będą forsować. W końcu znów rząd będzie miał gorszy czas i będzie musiał sięgnąć po wsparcie z różnych źródeł - a to będzie kosztować - znowu nas i znowu zapewne kobiety. Czysta polityka, czysta podwójna moralność prawicowych polityków i kk. Tylko te naiwne, tępe owieczki dalej trwają i dają sobie wmawiać to cierpiętnictwa i męczenstwo.
      Zamiast się wiecznie dziwić, może pora odłożyć ideały i zamiast czekać na 100/100 zaczac grać w tę grę?
      No ale my będziemy czekać na 100/100. Nawet jak w większości cywilizowanych krajów, aborcja dopuszczana jest po spełnieniu jakiś tam warunków - chocby konsultacji psychologicznej i choćby był to pic na wodę - my będziemy czekać aż pojawi się Conan Barbarzynca i da nam ją bezwarunkowo w katolickim kraju, gdzie zakazali nam oficjalnie wybrać własne zdrowie i życie.
      • paskudek1 Re: Kaczyński i aborcja 07.06.21, 12:09
        Sęk w tym że u nas też niby była dopuszczalna po spełnieniu pewnych warunków. I co? I gówno. Bo o tak znalazły się szpitale z sumieniem, lekarze z sumienie a w ogóle to najlepiej 5 komisji bioetyczbycj które kobietę mają w dupie i nawet z nią nie rozmawiają.
        Tu nie chodzi o warunki dopuszczalnsoci, tu chodzi o to, że w Polsce NIKT tego nie przestrzegał i najważniejsze było cudze sumienie a nie kobieta.
        • trzebasiebawic Re: Kaczyński i aborcja 07.06.21, 12:23
          Nie napsialam, że tutaj chodzi o warunki dopuszczalności, a o bezkompromisować. Każdy chce wszystko, tylko o wyłącznie na własnych warunkach a tych każdych jest coraz więcej. Rządzi i wywalcza zmiany większość. PiS ma większość z koalicjantami, ale musi się mocno gimnastykować, żeby to kilkało - żrą się między sobą i nie mają wbrew temu my myślimy wszystkiego czego chcą.
          Opozycja zamiast się połączyć, to się dzieli coraz bardziej,bo każdy chce wszystkiego na swoich własnych warunkach, bez kompromisów. I nie psoze tutaj o kompromisie aborcyjnym sprzed wyroku.
          Kompromist to nie tylko jego wypracownanie, ale także pracownie żeby funkcjonował.
          Widzisz prawica zawarła swój kompromis. Walnęli zakazem aborcji eugenicznej, ale w sumie jedni wprost mówią, że to jest do obejścia a drudzy walczą o kolejne zaostrzenie i o to żeby się tego ich kompromisu nie obchodziło. Kompromis aborcyjny prawicy nie zadowala więc wszystkich.

          Funkcjonowanie rzekomego kompromisu aborcyjnego funkcjonowało, bo nikt o niego nie walczył zbytnio. Niby ktoś się burzył, a czy to ruszono? Nie.
          Pomyśl, jeżeli u nas nie było można wykonać aborcji zgodnej z prawem - wszędzie, a jedynie w wybranych placówkach. A dziś nie można wykonać aborcji eugenicznej w ogóle, to co jest bardziej prawdopodobne, że juto zakażą Ci usunięcia ciąży z gwałtu czy że dadzą Ci na tacy aborcję bezwarunkowo? Bądźmy realistami. Czasem trzeba walczyć etapami a nie dziś wszystko teraz, tu i już, bezwarunkowo wbrew wszystkiemu. I co z tego masz? Nic.
          • paskudek1 Re: Kaczyński i aborcja 07.06.21, 12:26
            Nie, nie wolno odpuszczać u trzeba właśnie rzadac jak najwięcej to uğra się więcej. Zgoda na kawał sprawi że dadzą ochłapy a i tak nie dotrzymają tego co obiecali. Ten tzw kompromis i jego wykonywanie właśnie pokazał że to nie działa
            • trzebasiebawic Re: Kaczyński i aborcja 07.06.21, 12:33
              A czy ja napisałam, że trzeba cokolwiek odpuszczać? W którym momencie? Sorry, fakt pisze z mocnymi literówkami (słońce) isłownik mi robi psikusy - przyznaje.
              Zmiany wywalcza się na dwa sposoby: rewolucja jak w Irlandii (nam to trochę nie wyszło) lub ciągła walka krok po kroku. Nie założenie nogi na nogę napisanie bo ja cche aborcji już teraz zaraz bezwarunkowo i czekanie. Fakt, że jeśli świat się nie obróci o "500 stopni", w końcu któreś pokolenie dostanie aborcję na żądanie, ale nie sądzę żebyśmy to byli my, czy nawet obecne dzieci. Rewolucja w głowach to za mało i za długi trwa.
              Kaczyński nie czeka. I ma.
              Obrońcy życia nie czekali. Ile lat walczyli o zakaz? Ile strajków, ile petycji, ile tego było? I też na razie dostali tylko eugenoczną. Czy to ich zadowoli? Nie. Już zbierają na gwałt. A my czekamy. Dalej. I dalej. Ok.
              • trzebasiebawic Re: Kaczyński i aborcja 07.06.21, 12:39
                I dodam czy obrońcy życia odpuszczają? Chcą kompromisów? Czy czekają, a może czekali aż im ktoś da zakaz aborcji w każdym możliwy przypadku? Nie. Idą jak PiS sukcesywnie kroczek po kroczku do przodu. Level za levelem. A my chcemy włączyć grę i wygrać. Już od razu. Ok, można tak, ale trzeba mieć na ulicy ludzi jak w Irlandii, albo jak u nas w październiku. Niestety coś nie kliknęło.
          • dramatika Re: Kaczyński i aborcja 07.06.21, 12:37
            trzebasiebawic napisała:

            > A dziś nie można wykonać aborcji eugeniczne
            > j w ogóle, to co jest bardziej prawdopodobne, że juto zakażą Ci usunięcia ciąży
            > z gwałtu czy że dadzą Ci na tacy aborcję bezwarunkowo? Bądźmy realistami.

            No akurat bardziej prawdopodobna jest zmiana prawa na aborcję bezwarunkową, tylko trzeba mieć mózg, żeby dojść do tego oczywistego wniosku.
            PiS zrobił zmianę sztuczną, sam Kaczyński w wywiadzie przecież mówi, że zdaje sobie sprawę, ze to zakaz w dużej części formalny, nie przekładający się na praktykę. W ten sposób nie zmienia się zachowań społecznych - jeśli wymaga się od społeczeństwa jakiegoś "moralnego" zachowania to stosuje się edukację, a nie prawne zakazy i nakazy. W wyniku takich sztucznych zabiegów część osób mających niezdecydowane poglądy zmieni je na sprzyjające aborcji z samego tylko faktu przekory i niezgody na narzucanie moralności siłą. Jest zatem oczywiste, że po zmianie władzy przepisy ulegną odbiciu w drugą stronę.
    • dramatika Re: Kaczyński i aborcja 07.06.21, 12:27
      asia_277 napisał(a):

      > Po jakiego diabła w takim razie aborcji zakazywali i utrudniali kobietom życie, skoro teraz retoryka w stylu załatwiajcie sobie te aborcje, mnie to nie obchodzi. I jak to się ma do tej rzekomej świętości życia poczętego o której zawsze gadał. Hipokryzja do sześcianu.

      Jaka hipokryzja?
      Przeczytałam ten fragment wywiadu dotyczący aborcji i żadnej hipokryzji nie widzę. Kaczyński jedynie nie udaje, że wierzy, jakoby prawny zakaz przekładał się natychmiast na praktykę: Decyzja Trybunału ma charakter prawny i moralny, w praktyce może być różnie, ale wierzę, że i w praktyce coś się zmieni Czego oczekujecie? Że będzie udawał, że nie wie, iż jak ktoś się uprze, to tę aborcję zrobi za granicą? Przecież mówi wprost, jaki był cel orzeczenia: prawny i moralny. Prawo nie może ignorować nieakceptowalnych zachowań (nieakceptowalnych dla demokratycznie wybranej władzy), nawet jeśli w praktyce prawa nie da się wyegzekwować.
        • dramatika Re: Kaczyński i aborcja 07.06.21, 12:46
          paskudek1 napisała:

          > Statü taty dupa w kraty. Zakaz aborcji nie5ma nic wspólnego z moralnością i do
          > niczego dobrego nie prowadzi.

          Potrafisz w ogóle dyskutować w sposób minimalnie abstrakcyjny, a nie dotyczący tylko tego co ty uważasz?
          Dla PiSu aborcja jest niemoralna, więc prawny zakaz jest logicznym tego następstwem - nie oznacza to jednak, że są idiotami i nie zdają sobie sprawy z tego, ze to tylko zakaz formalny, nie przekładający się wprost na praktykę.

          To tak samo jak z podatkami - unikanie co do zasady jest złe, ale jeśli istnieją luki prawne i jeśli coś nie jest zakazane prawem, to nie ma też zakazu mówienia o tym czy zarabianiu na doradztwie podatkowym. Tak samo nie ma zakazu wyjazdu za granicę by zrobić aborcję - Kaczyński ma udawać, ze taki zakaz istnieje? To nie jest ksiądz, który z ambony huczy o moralności, tylko prawnik i zwyczajnie przyjmuje tutaj pozycję prawną, a nie moralną.
          • paskudek1 Re: Kaczyński i aborcja 07.06.21, 12:51
            Dla pisu aborcja jest doskonale obojętna. Używają jej wyłącznie w celach politycznych. Nie mam cienia złudzeń że życie tak poczęte jak i urodzone mają w dupie albo jeszcze głębiej i powieka im nie drgnie nad ludzkimi tragediami, śmiercią i chorobami. Aborcja jest im potrzebna wyłącznie do ugrania jak najwięcej u betonowego elektoratu i kosciola.
            • dramatika Re: Kaczyński i aborcja 07.06.21, 12:57
              paskudek1 napisała:

              > Dla pisu aborcja jest doskonale obojętna. Używają jej wyłącznie w celach polity
              > cznych.

              Folia uciska ci mózg.
              Akurat tutaj można mieć pewność, że kierowali się własnymi przekonaniami na aborcję, ponieważ zakaz i forma kompletnie nie przekładają się na korzyści polityczne. Sensowna partia opozycyjna zyskałaby na tym wiele głosów i oni o tym doskonale wiedzą. Zdecydowali się na wprowadzenie zakazu tylko dlatego, że nie ma obecnie żadnej liczącej się opozycji.
              • paskudek1 Re: Kaczyński i aborcja 07.06.21, 13:23
                Co oni deklarują werbalnie to ja doskonale wiem. Sęk w tym że te gnidy i łajzy mordy mają pełne frazesów, moralności i wartości. Czyny ich zaś mówią coś zupełnie przeciwnego i tego się trzymam.
              • natalia.nat Re: Kaczyński i aborcja 07.06.21, 15:23
                A może tobie uciska?
                Gdyby się kierowali własnymi przekonaniami na aborcję, to zakaz wprowadziliby zaraz po objęciu władzy w pierwszej turze, tym bardziej że do następnych wyborów było daleko. Tą decyzją zresztą niczego nigdy nie tracili, bo ich żelaznemu elektoratowi się to podoba, a reszta nieżelazna głosuje na PiS ze względu na rozdawnictwo, socjal, nienawiść do opozycji i kwestia aborcji ją niewiele obchodzi, prędzej się spodoba, że opozycja dostaje kolejnego przytyczka.
                PiSowi nie w smak mogły być jedynie protesty, ale w ogólnym rozrachunku politycznie skorzystał. Tyle że faktycznie, dzieci już urodzone, chore i niepełnosprawne, nic a nic ich nie obchodzą.
                • dramatika Re: Kaczyński i aborcja 07.06.21, 17:15
                  natalia.nat napisała:


                  > Gdyby się kierowali własnymi przekonaniami na aborcję, to zakaz wprowadziliby z
                  > araz po objęciu władzy w pierwszej turze, tym bardziej że do następnych wyborów
                  > było daleko.

                  Bzdura. Ich programem wyborczym nie była walka z aborcją, a przynajmniej nie na pierwszym miejscu.
                  Ta decyzja jest irracjonalna, bo nie przekłada się na żadne korzyści polityczne. Dodatkowo 60-70% społeczeństwa było za utrzymaniem kompromisu aborcyjnego. Ergo decyzja ta musiała wynikać z ideologii, a nie z wyrachowania.
                  Podobnym ideologicznym posunięciem była piątka Kaczyńskiego - był to osobisty świr naczelnika, który lubi zwierzątka. Politycznie skrajnie dla PiSu niekorzystny, bo pozbawiający go głosów rolników.
                  Po prostu Kaczyński jak się na coś uprze, to musi to zostać przepchnięte - widocznie uznał, że to dobry moment na zerwanie z kompromisem aborcyjnym, czyli brak opozycji i możliwosć zdławienia protestów, bo lockdown.

                  • paskudek1 Re: Kaczyński i aborcja 07.06.21, 17:37
                    To że ich programem wyborczym była walka z aborcją nie oznacza, że ich ta aborcja ziębi. Oni ją mają CENTRALNIE W DUPIE. Coś trzeba mieć na sztandarach, o coś walczyć. Hasełko nośne, emocje budzi. Dobre jął każde inne. Mordę sobie można powycierać wartościami, walką itp. Jak to mawiał klasyk "dopóki o pokój się walczy, o pokoju mowy nie ma". I tka samo jest z tą walką z aborcją w wykonaniu pisu.
            • asia_277 Re: Kaczyński i aborcja 07.06.21, 15:13
              Też mam takie wrażenie. I jak się za parę lat okaże, że na tej aborcji nie można już nic ugrać, to się nagle okaże, że świętość życia poczętego już przestała być święta. To znaczy pewnie część polityków typu Ziobro może i by się przeciwstawiała, ale myślę, że większość nie, bo liczy się dostęp do koryta i własny interes.
          • asia_277 Re: Kaczyński i aborcja 07.06.21, 15:25
            Serio? Niedawno jeszcze, ze 2 lata temu Morawiecki mówił jakim to świetnym pomysłem jest kompromis aborcyjny, Kaczyński też utrącał wszelkie inicjatywy, które miały ten kompromis ruszyć. A nie raz już takie były. I nagle teraz im się kompromis zrobił niemoralny, tak bez przyczyny? Po prostu, trzeba było Ziobrze i jemu podobnym rzucić ochłap żeby nie fikali w koalicji (i tak się nie udało). Poza tym myśleli, że jak pokażą bardziej radykalną twarz, to odbiorą część elektoratu Konfederacji.
            • dramatika Re: Kaczyński i aborcja 07.06.21, 17:27
              asia_277 napisał(a):

              > Serio? Niedawno jeszcze, ze 2 lata temu Morawiecki mówił jakim to świetnym pomy
              > słem jest kompromis aborcyjny, Kaczyński też utrącał wszelkie inicjatywy, które
              > miały ten kompromis ruszyć.

              Pytanie kiedy wykazywał się wyrachowaniem - wtedy, gdy był za utrzymaniem kompromisu czy teraz, kiedy postanowił go zerwać.
              Nikt w głowie naczelnika nie siedzi, ale logicznie rzecz biorąc jako katolik musi byc przeciwko aborcji, więc na kompromis godził się tylko z powodów politycznych.


              > trzeba było Ziobrze i j
              > emu podobnym rzucić ochłap żeby nie fikali w koalicji (i tak się nie udało)

              Ochłapy Ziobrze? Lol. A co Ziobro znaczy bez PiSu i Kaczyńskiego? Okrągłe zero.

              > Po
              > za tym myśleli, że jak pokażą bardziej radykalną twarz, to odbiorą część elekto
              > ratu Konfederacji.

              Większość wyborców konfy głosuje na nich pomimo ich stanowiska w kwestii aborcji. Jeśli już bawić się w takie spekulacje, to wprowadzenie zakazu aborcji miało nastawić wyborców przeciwko konfie jako tej, która gotowa jest wprowadzić jeszcze większe zakazy (choć to niemożliwe bo sprzeczne z umowami międzynarodowymi, ale przeciętny zjadacz chleba nie ma o tym pojęcia).
    • vantiel4 Re: Kaczyński i aborcja 28.06.21, 11:04
      poniewaz chca sie wybielic. nic nowego. najpierw wkurw.. naród a potem nagle jakby bylo okej. moze sie naczytal o naturalnych metodach antykoncepcji np diafragma caya i go oswiecilo XD

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka