Dodaj do ulubionych

Jadę dziś na urlop i...

09.07.21, 08:03
Zamiast cieszyć się to ja mam mega stres 🙉🤪Zostawiam kota, będzie pod opieką dochodzącej przyjaciółki, ale nigdy nie była sama w domu tak długo-8 dni.
Boję się samej trasy, dziś ok 500 km autem, w poniedziałek kolejne tyle w miejsce docelowe.
Najchętniej rozpakowałabym walizki i została w domu, powiedzcie żem głupia i będzie fajnie i wszystko ok 😐
Obserwuj wątek
    • little_fish Re: Jadę dziś na urlop i... 09.07.21, 08:06
      Oczywiście, że będzie fajnie. Jedź i wypoczywaj. Kotek i przyjaciółka też dadzą radę - no chyba, że to nastolatka 😉.
      Udanego urlopu!
      • pasquda77 Re: Jadę dziś na urlop i... 09.07.21, 08:08
        Nie, koleżanka jak najbardziej dorosła, sama ma w domu...17 kotów, więc doświadczenie posiada 😉
        Dzięki 😘
        • la_felicja Re: Jadę dziś na urlop i... 10.07.21, 15:00
          No to już lepszej opiekunki nie mogłabyś znaleźć! Wyluzuj i jedź! I poproś przyjaciółkę o przesłanie zdjęcia kiciusia co wieczór, żeby spać spokojnie.
    • krolewska.asma Re: Jadę dziś na urlop i... 09.07.21, 08:06
      Tez się boje zwykle samej podróży,takiej długiej jazdy po autostradach
      Niestety z wiekiem to się nasila chyba nic nie poradzimy
      • pasquda77 Re: Jadę dziś na urlop i... 09.07.21, 08:07
        Nie pomagasz 😮
      • little_fish Re: Jadę dziś na urlop i... 09.07.21, 08:16
        No co ty? U mnie akurat odwrotnie. Coraz bardziej lubię jeździć. Zwłaszcza sama 😊
        • znowu.to.samo Re: Jadę dziś na urlop i... 09.07.21, 08:53
          O to tak jak ja
          • iwles Re: Jadę dziś na urlop i... 09.07.21, 09:35

            i ja smile
            Strasznie nie lubiłam ( i nadal nie lubię) jeździć drogami jednojezdniowymi. szczególnie wyprzedzać, a najbardziej szczególnie tiry.
            Autostrady i "S' uwielbiam.
      • evolventa Re: Jadę dziś na urlop i... 09.07.21, 10:25
        A ja nie. Dopiero niedawno się przełamałam, żeby jeździć sama i całkiem mi z tym dobrze. Nie przejmuj się paskudo, dasz radę, podstawa to dobre nastawienie i sprawny samochód. Ja jeszcze się zabezpieczyłam wykupieniem jakiegoś super hiper ubezpieczenia assistance i śmigam. Oczywiście jeżdżę w ciągu dnia, raz, że uważam, że jest bezpieczniej, a poza tym oczy po zmroku już nie te..... włączam radio na full i jadę. Trzymam kciuki, będzie dobrze.
    • primula.alpicola Re: Jadę dziś na urlop i... 09.07.21, 08:10
      Będzie fajnie i wszystko będzie ok. Wdech wydech🧘‍♀️
    • turbinkamalinka Re: Jadę dziś na urlop i... 09.07.21, 08:14
      Jedź i baw się dobrze. Kot sobie poradzi z przyjaciółką i nic jej nie będzietongue_out
    • mashcaron Re: Jadę dziś na urlop i... 09.07.21, 08:26
      Ja dziś odstawiam króliki do znajomej na miesiąc :p ale się nie martwię, będzie im dobrze wink jest dużo zielonego, są puchaci koledzy ( trochę więksi jednak, bo znajoma hoduje belgijskie giganty), one też potrzebują od nas odpocząć:p
    • joanna266 Re: Jadę dziś na urlop i... 09.07.21, 08:43
      Kotu nic nie będzie. Najwyżej będzie miał focha jednodniowego jak wrócisz. Natomiast co do jazdy autem nie pomogę. Nie znosze robić takich tras ani jako kierowca ani jako pasażer. Też się boje debili drogowych.I nigdy się do takich tras nie palę. Natomiast jak już przez to przejdziesz zapewne będzie bosko. Więc wejdz w to z podniesioną głową wink
      • kubek0802 Re: Jadę dziś na urlop i... 09.07.21, 08:51
        Kotu nic nie będzie. Nasz też zostaje często z dochodzącą opieką. Co do podróży rozumiem doskonale, bo ja mimo iż wyjeżdżam bardzo często to niestety stres związany z podróżą mam ogromny. Po ostatnim wyjeździe postanowiłam nawet skonsultować się z psychiatrą, ale poleciałam wróciłam i do następnego.
    • heca7 Re: Jadę dziś na urlop i... 09.07.21, 08:51
      Fajnie, zmienisz otoczenie smile Ja bardzo lubię jeździć i prowadzić samochód więc 500km to sama przyjemność.
    • ludzikmichelin4245 Re: Jadę dziś na urlop i... 09.07.21, 09:13
      Reisefieber. Przejdzie smile
    • beata985 Re: Jadę dziś na urlop i... 09.07.21, 09:15
      Lepiej pochwal się gdzie jedziesz ...zaraz tu dostaniesz wpisy takie, że Ci zły nastrój przejdzie...
      • pasquda77 Re: Jadę dziś na urlop i... 09.07.21, 09:19
        Moja ukochana Krynica Zdrój, nie byłam tam 20 lat 😍
        • heca7 Re: Jadę dziś na urlop i... 09.07.21, 09:21
          Uzdrowisko smile Zrelaksujesz się, odpoczniesz...
          • inez21 Re: Jadę dziś na urlop i... 09.07.21, 09:33
            Odpoczniesz i zrelaksujesz się wszystko będzie dobrze 😁😁kot też da radę jedynie będzie obrazony😛
            Ale ja Cię bardzo dobrze rozumiem zawsze przrd podróżą przeżywam ogromny stres😱 po pierwsze jak wszystko ogarnąć jak niczego nie zapomnieć no i samej jazdy dalekiej też nie cierpię. Ale powiem Ci że 500 km jednorazowo to nie tak strasznie. Nam się zdażało jednorazowo robić grubo powyżej 1000km🤪🤪
            Mnie zawsze przy życiu utrzymuje czytnik i coś dobrego do czytania...i wizualizacja rozkoszy i relaxu na miejscu.
            Życzę Ci miłego wypoczynku. Wszystko będzie dobrze😘😘😘
        • mia_mia Re: Jadę dziś na urlop i... 09.07.21, 09:30
          Właśnie tam wczoraj byłamsmile
          Na relaks chyba bym się nie nastawiała, milion ludzi.
          • kub-ma Re: Jadę dziś na urlop i... 09.07.21, 23:41
            Niby tak, ale tuż obok są inne miejscowości, luźniejsze, np Muszyna
        • beata985 Re: Jadę dziś na urlop i... 09.07.21, 09:30
          No i super...będzie pięknie Ale 1000 do krynicy? To chyba po skosie jedziesz...albo z zagramanicy
          • mia_mia Re: Jadę dziś na urlop i... 09.07.21, 09:34
            To do mnie o tym 1000? Pojechałam na jedną noc z Warszawy, robiłam za taksówkęwink
            • iwles Re: Jadę dziś na urlop i... 09.07.21, 09:36
              mia_mia napisał(a):

              > To do mnie o tym 1000? Pojechałam na jedną noc z Warszawy, robiłam za taksówkę;
              > )


              chyba nie do ciebie. Do autorki wątku smile
          • pasquda77 Re: Jadę dziś na urlop i... 09.07.21, 09:41
            beata985 napisała:

            > No i super...będzie pięknie Ale 1000 do krynicy? To chyba po skosie jedziesz...
            > albo z zagramanicy
            >
            No może trochę mniej, jadę z Pomorza, z przystankiem w Warszawie 🙈
            Od siebie mam wg google 803 km.
        • kura17 Re: Jadę dziś na urlop i... 10.07.21, 07:54
          > Moja ukochana Krynica Zdrój, nie byłam tam 20 lat 😍

          moje strony rodzinne smile
          na stresy to chyba najlepsza smierdzaca woda jan, co? haha
        • korniz Re: Jadę dziś na urlop i... 10.07.21, 18:47
          Zachacz przy okazji o Szaflary termy od razu lepiej się poczujesz
    • mia_mia Re: Jadę dziś na urlop i... 09.07.21, 09:26
      Ja ostatnio w dwa dni zrobiłam tysiąc km, a samochód delikatnie uszkodziłam, kiedy tego samego dnia po powrocie chciałam podjechać gdzieś kilka km, więc uważaj tym bardziej im bliżej domu😂
      • heca7 Re: Jadę dziś na urlop i... 09.07.21, 09:46
        Nic chyba nie przebije 1500km w jeden dzień. Z Lauterbrunnen do Warszawy kiedy dostaliśmy telefon o pożarze w domu. Ale dwoje kierowców. Po czym od razu przystąpić musieliśmy do sprzątania, mycia podłóg, ścierania mazi z sadzy, wietrzenia i wynoszenia spalonych gratów. Jak wstaliśmy od 4 tak poszliśmy spać po pierwszej w nocy.
        • pasquda77 Re: Jadę dziś na urlop i... 09.07.21, 09:50
          heca7 napisała:

          > Nic chyba nie przebije 1500km w jeden dzień. Z Lauterbrunnen do Warszawy kiedy
          > dostaliśmy telefon o pożarze w domu. Ale dwoje kierowców. Po czym od razu przys
          > tąpić musieliśmy do sprzątania, mycia podłóg, ścierania mazi z sadzy, wietrzeni
          > a i wynoszenia spalonych gratów. Jak wstaliśmy od 4 tak poszliśmy spać po pierw
          > szej w nocy.
          >
          Serio musiałaś to napisać akurat w moim wątku? Dzięki...
          • iwles Re: Jadę dziś na urlop i... 09.07.21, 10:01
            pasquda77 napisała:

            > heca7 napisała:

            [...]


            > Serio musiałaś to napisać akurat w moim wątku? Dzięki...

            big_grin

            daj spokoj. Pomysl, że limit nieszczęść ematki już wyczerpały.
          • heca7 Re: Jadę dziś na urlop i... 09.07.21, 23:09
            pasquda77 napisała:

            > heca7 napisała:
            >
            > > Nic chyba nie przebije 1500km w jeden dzień. Z Lauterbrunnen do Warszawy
            > kiedy
            > > dostaliśmy telefon o pożarze w domu. Ale dwoje kierowców. Po czym od razu
            > przys
            > > tąpić musieliśmy do sprzątania, mycia podłóg, ścierania mazi z sadzy, wie
            > trzeni
            > > a i wynoszenia spalonych gratów. Jak wstaliśmy od 4 tak poszliśmy spać po
            > pierw
            > > szej w nocy.
            > >
            > Serio musiałaś to napisać akurat w moim wątku? Dzięki...

            Spokojnie wink Pożar był w styczniu od kominka. Kto przy takich upałach pali teraz w kominku?
    • fibi00 Re: Jadę dziś na urlop i... 09.07.21, 09:55
      Ja też mam stresa. Wyjeżdżamy za 2 tygodnie. Do tej pory pies szedł na czas naszego wyjazdu do hotelu dla zwierząt. W tym roku moja mama uznała że mamy go nie dawać do hotelu tylko ona się do nas przeniesie i z nim będzie. Super, cieszę się bardzo bo jednak dla psa mniejszy stres jak zostanie w swoim domu z osobą którą zna i lubi. No ale też się stresuję BO... Nie wiem czy nie wyruszy nas szukać (jak kiedyś zostawiliśmy go u teściów to moment nieuwagi i pies przeleciał teściowi między nogami i uciekł-prawdopodobnie nas szukać, na szczęście akurat wracaliśmy i zwinęliśmy uciekiniera z ulicy 100m od domu teściów). No ale jednak będzie u siebie w domu więc myślę że jednak nie przyjdzie mu to do głowy. No i druga rzecz- pies czasem domaga się wyjścia na nocy. Wychodzi wtedy z legowiska i staje przy łóżku, czasem łapką mnie szturcha. Mnie już budzi samo jego wyjście z legowiska. Ale moja mama śpi jak zabita. Zawsze powtarza że mogą ją z łóżkiem wynieść i się nie obudzi. No i się boję że pies będzie chciał wyjść i jej nie dobudzi. Wiem że kupę zrobi wtedy na specjalny dywanik przy drzwiach tarasowych więc z tym problemu nie będzie. Gorzej jeśli akurat zachce mu się siku bo prawdopodobnie nasika wtedy gdzieś w domu i jak mama nie zauważy to podniesie panele 😐. Już kombinuję czy jakiś dzwonków nie przyczepić do łóżka i nie nauczyć psa żeby dryndał dzwonkami jak będzie chciał wyjść w nocy😄
      • nigdynigdynigdy84 Re: Jadę dziś na urlop i... 09.07.21, 23:46
        Jak pies leje po domu to współczuję
        • fibi00 Re: Jadę dziś na urlop i... 10.07.21, 08:28
          nigdynigdynigdy84 napisała:

          > Jak pies leje po domu to współczuję


          A co ma zrobić jeśli nikt go nie wypuści?
          • nigdynigdynigdy84 Re: Jadę dziś na urlop i... 10.07.21, 10:14
            A czytałaś post? Ktoś z psem w domu jest
            • fibi00 Re: Jadę dziś na urlop i... 10.07.21, 10:44
              nigdynigdynigdy84 napisała:

              > A czytałaś post? Ktoś z psem w domu jest


              To mój post. I to chyba ty czytałaś bez zrozumienia. Pies może się zesikać jeśli nie dobudzi się mojej mamy. Ja śpię jak zając, budzi mnie już samo wyjście psa z legowiska i wtedy wychodzę z nim na podwórko. I nigdy nie budzi mnie na daremno- czasem sika i sika i sika (mimo że po wieczornym spacerze ma zabierane jedzenie i picie). No i teraz wyobrażam sobie sytuację kiedy moja mama śpi jak zabita, pies drepcze koło łóżka, nawet ją szturcha łapką a ona dalej śpi (jak sama twierdzi śpi jak zabita). I co ma wtedy pies zrobić ? Jak mu na pęcherz napiera to chyba logiczne że zesika się gdzieś w domu.
              • nigdynigdynigdy84 Re: Jadę dziś na urlop i... 10.07.21, 10:59
                Zabierane picie w lecie.
                Brawo. Mam nadzieję że ktoś Cię podesra do ochrony zwierząt
                • fibi00 Re: Jadę dziś na urlop i... 10.07.21, 11:09
                  nigdynigdynigdy84 napisała:

                  > Zabierane picie w lecie.
                  > Brawo. Mam nadzieję że ktoś Cię podesra do ochrony zwierząt


                  Tak, serio, wielka krzywda że od 21 do 7 rano pies nie ma dostępu do jedzenia i picia. Jeśli chce mu się pić po spacerze to od razu leci do miseczki z wodą i pije. Ale później ją zabieram. No ale tak,normalnie znęcam się nad psem, zgłoś mnie.
                  • mia_mia Re: Jadę dziś na urlop i... 10.07.21, 15:30
                    Dziecku też nie dajesz wody w tych godzinach, sama też nie pijesz?!
                    • fibi00 Re: Jadę dziś na urlop i... 10.07.21, 15:37
                      mia_mia napisał(a):

                      > Dziecku też nie dajesz wody w tych godzinach, sama też nie pijesz?!


                      Nie,sama też nie piję w tych godzinach, najpóźniej o 20.00 bo potem bym musiała wstawać w nocy do ubikacji. Moje dzieci też nie piją w nocy , co w tym dziwnego?
                      • mia_mia Re: Jadę dziś na urlop i... 10.07.21, 17:25
                        Wszystko, ograniczanie sobie, dzieciom, zwierzętom dostępu do wody jest chore i okrutne, to masochizm (to akurat nie problem) albo znęcanie się nad słabszymi (gigantyczny problem).
                        • fibi00 Re: Jadę dziś na urlop i... 10.07.21, 18:12
                          mia_mia napisał(a):

                          > Wszystko, ograniczanie sobie, dzieciom, zwierzętom dostępu do wody jest chore i
                          > okrutne, to masochizm (to akurat nie problem) albo znęcanie się nad słabszymi
                          > (gigantyczny problem).



                          Ależ ja dzieciom wody nie ograniczam! Gdyby chcieli to mogli by pić przed snem ale nie chcą a co dopiero żeby pili w nocy.Ja nie piję, nie odczuwam nawet potrzeby żeby pić przed snem . Być może kwestia przyzwyczajenia. Serio, każdy w nocy wstaje i pije wodę?
                          • mia_mia Re: Jadę dziś na urlop i... 10.07.21, 18:27
                            Bardzo wiele osób tak robi, są nawet specjalne zestawy typu karafka i szklanka do postawienia przy łóżku.
                            Ja bardzo często piję wodę w nocy i mnóstwo osób tak robi, nie żałuj psu miseczki wody, jeśli nie będzie potrzebować to nie wypije.
                            • fibi00 Re: Jadę dziś na urlop i... 10.07.21, 18:41
                              mia_mia napisał(a):

                              > Bardzo wiele osób tak robi, są nawet specjalne zestawy typu karafka i szklanka
                              > do postawienia przy łóżku.
                              > Ja bardzo często piję wodę w nocy i mnóstwo osób tak robi, nie żałuj psu misecz
                              > ki wody, jeśli nie będzie potrzebować to nie wypije.


                              Serio, ja nie znam nikogo kto w nocy musi pić. Choć nie, moja kuzynka pije ale ona ma coś z tarczycą i cały czas ją suszy. Z tego co słyszałam to raczej nie powinno pić się w nocy bo właśnie może to zaburzać sen. Ja to bym chyba co chwilę sikać latała i całą noc nie spała.
                      • magdallenac Re: Jadę dziś na urlop i... 10.07.21, 19:19
                        fibi00 napisała:

                        >
                        > Nie,sama też nie piję w tych godzinach, najpóźniej o 20.00 bo potem bym musiała
                        > wstawać w nocy do ubikacji. Moje dzieci też nie piją w nocy , co w tym dziwneg
                        > o?

                        Niniejszym oglaszam, ze to najdziwniejsza rzecz jaka na tym forum przeczytalam😀Sto lat bym siedziala i nie wymyslila, zeby sobie, rodzinie i kotu zakazac picia w nocy.
                        • fibi00 Re: Jadę dziś na urlop i... 10.07.21, 20:31
                          magdallenac napisała:

                          > fibi00 napisała:
                          >
                          > >
                          > > Nie,sama też nie piję w tych godzinach, najpóźniej o 20.00 bo potem bym m
                          > usiała
                          > > wstawać w nocy do ubikacji. Moje dzieci też nie piją w nocy , co w tym d
                          > ziwneg
                          > > o?
                          >
                          > Niniejszym oglaszam, ze to najdziwniejsza rzecz jaka na tym forum przeczytalam?
                          > ?Sto lat bym siedziala i nie wymyslila, zeby sobie, rodzinie i kotu zakazac pic
                          > ia w nocy.


                          Przecież nie zakazuję picia w nocy ani sobie ani rodzinie 🤦. Po prostu tego nie robimy, nie odczuwamy takiej potrzeby.
                          • mia_mia Re: Jadę dziś na urlop i... 10.07.21, 21:04
                            A pies potrafi sobie odkręcić wodę, jeśli chce się napić?
                            • magdallenac Re: Jadę dziś na urlop i... 10.07.21, 21:08
                              Moj kot potrafi😂
                              • mia_mia Re: Jadę dziś na urlop i... 10.07.21, 21:12
                                Wierzę, ale u mnie mogłoby mu prawie wrzątkiem polecieć do pyska, raczej nic fajnego.
                                • magdallenac Re: Jadę dziś na urlop i... 10.07.21, 21:14
                                  Ja mojego musze jeszcze nauczyc zakrecac, kiedy skonczy.
                  • iwles Re: Jadę dziś na urlop i... 10.07.21, 15:56
                    fibi00:


                    > Tak, serio, wielka krzywda że od 21 do 7 rano pies nie ma dostępu do jedzenia i
                    > picia. Jeśli chce mu się pić po spacerze to od razu leci do miseczki z wodą i
                    > pije. Ale później ją zabieram.


                    To nie dziwnego, że leci i pije, bo wie, że za chwilę zabierzesz.
                    Ale tak, owszem, znęcasz się nad psem, bo dostęp do wody powinien mieć non stop!
                    • fibi00 Re: Jadę dziś na urlop i... 10.07.21, 18:15
                      iwles napisała:

                      .
                      >
                      >
                      > To nie dziwnego, że leci i pije, bo wie, że za chwilę zabierzesz.


                      Ale on nie leci za każdym razem po spacerze, może raz na tydzień czy dwa zdarza się że prosto ze spaceru leci się napić. Więc nie jest tak jak piszesz.
                      • mia_mia Re: Jadę dziś na urlop i... 10.07.21, 18:32
                        Wyobraź sobie, że choćby raz na jakiś czas bardzo chce ci się pić i nie masz możliwości wypić wody.
                        • mia_mia Re: Jadę dziś na urlop i... 10.07.21, 18:47
                          Co ma wspólnego picie w nocy z lataniem do łazienki? W dzień po kilku łykach wody też biegniesz?
                          • fibi00 Re: Jadę dziś na urlop i... 10.07.21, 19:03
                            mia_mia napisał(a):

                            > Co ma wspólnego picie w nocy z lataniem do łazienki? W dzień po kilku łykach wo
                            > dy też biegniesz?


                            No serio latałabym co chwilę. Ja mało piję (staram się pić więcej ale po prostu się zmuszam) a sikam bardzo dużo. Mam wrażenie że wypijam szklankę a wysikuję dwie. Mam tak od zawsze, u lekarza byłam, miałam badania i niby wszystko jest ok.
                            • mia_mia Re: Jadę dziś na urlop i... 10.07.21, 19:09
                              Ale to Ty, dzieci, mąż, zwierzęta mogą i pewnie mają inaczej. Słabo mi się robi na myśl, że budzę się z wysuszonym językiem, dodatkowo w upalną noc i nie mam możliwości choćby zwilżyć języka.
                            • barbibarbi Re: Jadę dziś na urlop i... 10.07.21, 19:18
                              NO każdy jak widzisz jest inny, ja też piję w nocy, kiedyś nie piłam, ale to mi się zmieniło. Natomiast picie więcej nie ma u mnie związku z częstszym sikaniem, niekoniecznie jak się napiję więcej, to wstaję w nocy na siku. Daj psu szansę, aby mógł się napić kiedy chce, a nie kiedy ty masz wyobrażenie, że powinien/nie powinien pić, bo to jest sprawa indywidualna. I naprawdę brak wody jak chce się pić to jest tortura.
                              • fibi00 Re: Jadę dziś na urlop i... 10.07.21, 19:43
                                barbibarbi napisała:

                                > NO każdy jak widzisz jest inny, ja też piję w nocy, kiedyś nie piłam, ale to mi
                                > się zmieniło. Natomiast picie więcej nie ma u mnie związku z częstszym sikanie
                                > m, niekoniecznie jak się napiję więcej, to wstaję w nocy na siku. Daj psu szans
                                > ę, aby mógł się napić kiedy chce, a nie kiedy ty masz wyobrażenie, że powinien/
                                > nie powinien pić, bo to jest sprawa indywidualna. I naprawdę brak wody jak chce
                                > się pić to jest tortura.


                                Ok, zostawię mu wodę, może faktycznie nie będzie miało to wpływu na to czy będzie w nocy mu się chciało sikać czy nie. Ale jedzenie muszę mu zabrać, bo w sumie to właśnie zaczęło się od tego że pies się obżerał na noc i potem w nocy kupa go cisnęła. I wyczytałam żeby na noc jedzenie mu zabierać.
                                • mia_mia Re: Jadę dziś na urlop i... 10.07.21, 21:15
                                  Jedzenie to nie problem, nie musisz jeść pizzy w nocy, nawet jeśli masz ochotę, ale woda to coś innego.
                                  • fibi00 Re: Jadę dziś na urlop i... 10.07.21, 21:46
                                    mia_mia napisał(a):

                                    > Jedzenie to nie problem, nie musisz jeść pizzy w nocy, nawet jeśli masz ochotę,
                                    > ale woda to coś innego.


                                    Woda zostawiona. Po spacerze jak zwykle poleciał do karmy, zjadł trochę zanim mu ją zabrałam. Wodę zostawiłam ale nie tknął. Od 21.00 już śpi (jak zwykle).
              • barbibarbi Re: Jadę dziś na urlop i... 10.07.21, 18:07
                Nie zabieraj temu psu wody, zlituj się, woda to nie jest kwestia widzimisię, z żarciem można trochę poczekać, ale wodę każda istota powinna mieć stale dostępną. Przecież każdy dzień jest inny, pies coś zje i go suszy, jest gorąco, jest zmęczony, zestresowany, może zaczyna chorować i wtedy chce pić, bez względu na to, że zazwyczaj o tej porze nie pije i nigdy nie potrzebował, ale niech ta woda będzie. Ja mam czasami dni, że piję i piję, może to z cyklem jest związane albo nie wiem, z pogodą? Zostawiaj psu wodę, niech ma możliwość napić się kiedy chce, nawet w nocy.
    • barbibarbi Re: Jadę dziś na urlop i... 09.07.21, 09:56
      Łączę się w bólu, bo mam tak samo, w ostatniej chwili wydaje mi się, że to zły pomysł, jak ja tu wszystko zostawię, kwiatki zwiędną, zwierzyna wymrze, i w ogóle armagedon. A tam gdzie chcę jechać, na pewno będzie burza z piorunami bite 7 dni i co jakiś czas trąba powietrzna (zapowiadają w telewizorni), po drodze masa pijanych kierowców i piratów drogowych, którzy tylko na mnie czekają, już widzę oczami wyobraźni nekrologi (tfu, tfu). Takie to mam wizje. Mimo to zbieram się, bo nie chcę dziecku przekazać atmosfery strachu i że mamunia świrnięta na umyśle.
      • kubek0802 Re: Jadę dziś na urlop i... 09.07.21, 10:01
        No np. u mnie już dawno wiedzą że jestem świrnięta w tej kwestii na umyśle i jeszcze mnie wkurzają bardziej durnymi pytaniami. Czasem sama się łapie na myśli że wyjazd na urlop traktuję jak wyjazd na teren działań wojennych.
    • barbibarbi Re: Jadę dziś na urlop i... 09.07.21, 10:01
      A w ogóle upowszechnienie się turystyki to wymysł ostatnich czasów, kiedyś ludziska siedzieli w chałupach i ani myśleli żeby choćby na plażę pójść i poleżeć na piasku, nie myśleli o tym nawet ci, którzy mieszkali nad wodą. A w wielu azjatyckich krajach plażują tylko turyści, tambylcy jakoś się nie kwapią. Może coś w tym jest? Może jesteśmy pod presją i naciskiem społecznym? NO bo jak to tak się przyznać nawet samemu przed sobą, że takie urlopy bardziej męczą niż relaksują?
      • lot_w_kosmos Re: Jadę dziś na urlop i... 10.07.21, 07:34
        Zgadzam się w pełni big_grin
      • marianna1960 Re: Jadę dziś na urlop i... 10.07.21, 19:08
        To prawda szwędadztwo zwane turystyką to plaga naszych czasów.
    • segregatorwpaski Re: Jadę dziś na urlop i... 09.07.21, 10:04
      Żeś głupia i będzie fajnie i wszystko ok big_grin
    • bergamotka77 Re: Jadę dziś na urlop i... 09.07.21, 23:23
      Pocieszę cię że my mieliśmy 2200 km do przejechania w jedną stronę.
    • kub-ma Re: Jadę dziś na urlop i... 09.07.21, 23:44
      Pozdrów Krynicę smile Fajny urlop Ci się zapowiada, dobrej zabawy. A trasa z Warszawy jest ok smile
    • lot_w_kosmos Re: Jadę dziś na urlop i... 10.07.21, 07:33
      Na narty jedziemy ciągiem z mężem 1200 km. Co to jedt 500 km na dzień .....
      Co do kota nie pomogę.
      Między innymi z powodu częstych wyjazdów nie mam kota ani psa.
    • joaz Re: Jadę dziś na urlop i... 10.07.21, 11:03
      Wszystko będzie dobrze- kotu nic się nie stanie, trasa szybko minie. Miłego wypoczynku.
    • saszanasza Re: Jadę dziś na urlop i... 10.07.21, 18:10
      będzie ok. jedź i odpoczywaj😊
    • julita165 Re: Jadę dziś na urlop i... 10.07.21, 18:46
      Ja niby lubie prowadzic auto i jakos specjalnie mnie to nie meczy tak przdd podroza rowniez miewam takie rozne obawy, choc glownie zima ( oblodzenie mnie jednak stresuje ) ale zawsze jest ok. I tez dzasz rade i gedzie super hiper na wakacjach. Zazdraszczam, ja jeszcze e tygodnie...buuuu
    • marianna1960 Re: Jadę dziś na urlop i... 10.07.21, 19:06
      To zostań w domu, lepiej wypoczniesz takie mamy czasy, urlop to presją wyjazdu. Od dawna nigdzie nie jeżdżę szkoda zdrowia. .
      • mia_mia Re: Jadę dziś na urlop i... 10.07.21, 19:11
        Zależy od tego gdzie mieszkasz, taki „wypoczynek” w bloku na warszawskim Ursynowie czy odpowiedniku w innych miastach to dopiero relaks😂
    • magdallenac Re: Jadę dziś na urlop i... 10.07.21, 19:22
      Mnie tez zaczyna lapac lekki stresik przedpodrozowy- 16 godzin w dwoch samolotach, oby byl juz wtorek po poludniu😬
      • pasquda77 Re: Jadę dziś na urlop i... 10.07.21, 19:31
        Dojechaliśmy wczoraj szczęśliwie, z małymi przygodami tzn z ulewą jakiej w życiu nie widziałam 🙈Koszmar, zero widoczności, kierowcy uciekali z trasy pod dach na CPN.
        Kot grymasi przy jedzeniu, tym się martwię, bo w poniedziałek jedziemy do Krynicy i dopiero za tydzień do domu...😐
        • iwles Re: Jadę dziś na urlop i... 10.07.21, 19:47

          Podrozy wczoraj współczuję.
          Ale dobrze, że już jesteś w połowie drogi 😄
    • livia.kalina Re: Jadę dziś na urlop i... 10.07.21, 21:07
      Ja jadę jutro i też jestem w stresie smile
    • mae224 Re: Jadę dziś na urlop i... 11.07.21, 10:32
      Ja mam stresa, że całe wakacje przeleżę i nie zrobię tego, co zaplanowałam. Wczoraj dzień przeleżałam crying

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka