Dodaj do ulubionych

Wieloryby w ciąży

09.07.21, 20:56
fatfobia i rady o zamykaniu lodówek na insta oddziału ginekologiczno-polożniczego. Współczuję kobietom, które nie mają możliwości zmiany szpitala i będą musiały tam rodzić.
Obserwuj wątek
    • taka-sobie-mysz Re: Wieloryby w ciąży 09.07.21, 21:00
      Ale co w tym takiego oburzającego? W ciazy powinno się jeść dla dwojga a nie za dwoje, taka jest prawda.
      • sajant Re: Wieloryby w ciąży 09.07.21, 21:05
        Retoryka.
        • kotletymielone5 Re: Wieloryby w ciąży 09.07.21, 21:07
          O co chodzi? Napisane uprzejmie i rzeczowo. A że nie da się napisać inaczej, że otyłość to otyłość? Powinny podziękować, bo cukrzyca i zjechane stawy kolanowe nie będą się bawić w takie ceregiele.
          • kiddy Re: Wieloryby w ciąży 09.07.21, 21:16
            Tu nie chodzi o żadną otyłość. Pani uważa, że pacjentki za dużo tyją w ciąży. Ale czy tyją za dużo, czy pani "ma trochę fatfobię" (co radośnie komunikuje)? Można tłuc do głów po tysiąc razy, ale niektórzy są oporni i nie rozumieją, jak im się mówi, że zawstydzanie osób z nadmierną wagą ciała NIE DZIAŁA NA NIE MOTYWUJĄCO.
            • nutella_fan Re: Wieloryby w ciąży 09.07.21, 21:25
              Ale na innych może działać otrzeźwiajaco.
              • semihora Re: Wieloryby w ciąży 09.07.21, 22:17
                nutella_fan napisała:

                > Ale na innych może działać otrzeźwiajaco.


                Dobra, to ja napiszę ci orzeźwiająco, że pitolisz jakby ci olej palmowy zastąpił szare komórki. Mniej nutelli, więcej książek (albo chociaż artykułów naukowych o ciąży, tyciu i psychologicznych konsekwencjach upokarzania).

                Brzmi fajnie? Czy mam się popisywać większą nutellafobią? I nie waż mi się wyskakiwać z jakąś tam poprawnością polityczną, wszak nikt nie jest bez skazy.
                • semihora Re: Wieloryby w ciąży 09.07.21, 22:28
                  *otrzeźwiająco, ale w sumie może jest to orzeźwiający powiew szczerości 😂
                • nutella_fan Re: Wieloryby w ciąży 10.07.21, 15:41
                  Mam to w dupie co ty o mnie sądzisz kobieto big_grin a nutelli o 4 lat nie jadłam.
                  • chatgris01 Re: Wieloryby w ciąży 10.07.21, 15:43
                    nutella_fan napisała:

                    > a nutelli o 4 lat nie jadłam.

                    Cienias! tongue_out
                    Nutelli nie jadłam nigdy w życiu (i nie zamierzam!). Fuj.
            • nutella_fan Re: Wieloryby w ciąży 10.07.21, 15:40
              Ale to nie zawsze, na mnie działa mobilizujaco akurat i podobają mi się takie kampanie.
          • araceli Re: Wieloryby w ciąży 09.07.21, 21:17
            Chamsko i nierzeczowo.
          • ichi51e Re: Wieloryby w ciąży 09.07.21, 23:11
            problemem jest to ze mało która babka tyje w ciazy bo faktycznie je za dwoje. Mniej się ruszają maja stresy hormony szaleją. a pani jak się brzydzi to niech może specjalizacje zmienić
            • madami Re: Wieloryby w ciąży 12.07.21, 12:00
              Wiele kobiet w ciązu ma problem z tarczycą - lekarze to lekceważą, i idzie całe domina, tarczyca - insulinoopornośc - cukrzyca.
        • jolunia01 Re: Wieloryby w ciąży 12.07.21, 13:11
          Taaa, za to twoja retoryka na wysokim poziomie: wieloryby w ciąży! Super!
          • sajant Re: Wieloryby w ciąży 23.07.21, 07:38
            jolunia01 napisała:

            > Taaa, za to twoja retoryka na wysokim poziomie: wieloryby w ciąży! Super!
            >

            To nie moje słowa, tylko określenie, które pojawiło się w poście. Masz link, zacznij czytać przed komentowaniem.
      • lauren6 Re: Wieloryby w ciąży 09.07.21, 21:25
        Oburzające jest to, że od lekarza wymaga się profesjonalizmu, a ten pan jest debilem.

        W ciąży tyje się nie tylko od żarcia. W dwóch ciążach przytyłam ok 10kg, w jednej ponad 20kg, choć nie odżywiałam się inaczej. Pod od koniec ciąży tyłam z powietrza, organizm nabierał wodę. Po porodzie bardzo szybko pozbyłam się tych kg. To są kwestie, na które kobieta bardzo często nie ma żadnego wpływu.
        Dobre rady o zamknięciu lodówki pan doktor niech sobie wsadzi w dupę. Ciężarna ma się odżywiać zdrowo i regularnie, a nie głodzić, bo jakiś konował ma zaburzone poczucie estetyki. Może niech się zwolni ze szpitala i pójdzie pracować w ogrodzie. Kwiatki są ładne i nie tyją.
        • nutella_fan Re: Wieloryby w ciąży 09.07.21, 21:26
          Ja przytyłam ponad 30 kg, ale popieram ten post w 100 procentach. Zamknąć lodówkę polecam.
          • cosmetic.wipes Re: Wieloryby w ciąży 09.07.21, 22:12
            Dlaczego nie zamknęłaś lodówki w takim razie?
            • semihora Re: Wieloryby w ciąży 09.07.21, 22:29
              cosmetic.wipes napisała:

              > Dlaczego nie zamknęłaś lodówki w takim razie?
              >


              Może zamknęła, ale ze sobą w środku?
            • little_fish Re: Wieloryby w ciąży 09.07.21, 22:49
              Pewnie nikt jej nie powiedział, że można.
              • nutella_fan Re: Wieloryby w ciąży 10.07.21, 15:43
                Dokładnie, szkoda że takiej kampanii wtedy nie było. Ale i tak schudłam bez problemu.
                • little_fish Re: Wieloryby w ciąży 10.07.21, 15:53
                  Serio? Będąc dorosłą osobą nie wiedziałaś, że od jedzenia się tyje? Bo do tego sprowadza się właśnie hasło "zamknij lodówkę".
            • nutella_fan Re: Wieloryby w ciąży 10.07.21, 15:43
              Bo mi się nie chciało silnej woli stosować. Wpieprzałam jak świnia wiedząc, że po porodzie gębą na klodke smile w 3 miesiące ważyłam mniej niż przed porodem.
          • hanusinamama Re: Wieloryby w ciąży 10.07.21, 14:32
            Tylko czy słowa takie coś pomogą czy tylko ta lekarka sobie ulzyła? Bo te co pilnują diety bedą pilnowac, te co duzo utyły od tych słow nie schudną (chudniecie w ciazy tez nie wskazane poza traceniem fizjologicznym kg pod sam koniec). Są osoby które utyją ze względów medycznych (np leżaca cała ciąża). Te które uwazaja, ze maja prawo jeść ile wejdzie...będa nadal tak jadły.
        • arthwen Re: Wieloryby w ciąży 10.07.21, 01:34
          To pani doktor jest. Kobieta.
        • memphis90 Re: Wieloryby w ciąży 10.07.21, 13:46
          >Pod od koniec ciąży tyłam z powietrza, >organizm nabierał wodę
          Ale obrzęki to nie tkanka tłuszczowa...
          • georgia.guidestones Re: Wieloryby w ciąży 10.07.21, 22:53
            Pani doktor z insta nie rozróżnia rodzajow ciążowego przybywania na wadze, pisze ogólnie o jedzeniu za dwoje.
            • hanusinamama Re: Wieloryby w ciąży 12.07.21, 13:36
              O ile ton wypowiedzi jest paskudny o tyle mit o jedzeniu za dwoje jest bardzo szkodliwy.
    • str8.up Re: Wieloryby w ciąży 09.07.21, 21:12
      Wśród moich znajomych ostatnio trochę ciąż było i wydawało mi się, że właśnie teraz kobiety tak nie tyją jak kiedyś. Z dzieciństwa zapamiętałam, że jak kobieta jest w ciąży, to rośnie jej wszystko (mojej mamie to nawet włosy lepie rosły 😂) . A teraz te kobiety to tylko brzuch mają, a reszta prawie bez zmian. Ciekawe.
    • ruscello Re: Wieloryby w ciąży 09.07.21, 21:15
      Słaby ten artykuł. W komentarzach pani dyrektor pisała, że oczywiście otyłe pacjentki są traktowane gorzej oraz nazywała je wielorybami i na tym tle powstała burza.
      • memphis90 Re: Wieloryby w ciąży 10.07.21, 13:48
        Samo hasło "jedz dla dwojga, nie za dwoje" ma już pewnie kilkadziesiąt lat i nie budzi wielu kontrowersji. Jeśli pojawiły się określenia typu "wieloryb", to jednak bardzo źle świadczy o p. dyrektor.
        • little_fish Re: Wieloryby w ciąży 10.07.21, 13:59
          Pojawiły się. I z tego co widziałam, zostały skasowane. Zatem słabe to tłumaczenie o celowej prowokacji.
          • schiraz Re: Wieloryby w ciąży 10.07.21, 17:01
            Pani również wypowiedziała się, że ma awersję do przyjmowania "otyłych" ciężarnych i manifestuje to swoją postawą. Moim zdaniem to już jest powód, żeby poszukać sobie nowego zawodu. Niestety sporo postów pokasowała.
      • kocynder Re: Wieloryby w ciąży 23.07.21, 17:02
        Cóż, takiej pani doktorzycy (bo nie lekarce przecież!) powiedziałabym tylko "Popatrz w lustro - bo chuda krowa to nie sarenka!"...
    • stavros2002 Re: Wieloryby w ciąży 09.07.21, 21:17
      A czego współczujesz?
    • nutella_fan [...] 09.07.21, 21:24
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • kiddy Re: Wieloryby w ciąży 09.07.21, 21:25
        Odważnie? Chamsko po prostu. Pani doktor ma plecy, to fika, nie byłaby taka "odważna", gdyby nie mąż dyrektor.
        • strumien_swiadomosci Re: Wieloryby w ciąży 09.07.21, 21:37
          Już abstrahując od tego, to Pani jest w 30 tygodniu i czas na tycie jeszcze przed nią. Toć to początek trzeciego trymestru, jeszcze ma szansę zdążyć nabrać wody z powietrza, niezależnie od wędrówek do lodówki lub ich braku.
          • huang_he Re: Wieloryby w ciąży 09.07.21, 21:39
            Do początku trzeciego trymestru to mi brzucha prawie nie było widać big_grin
            • m_incubo Re: Wieloryby w ciąży 09.07.21, 21:53
              Mnie tak samo, ale to jednak nie jest reguła.
          • sandrasj Re: Wieloryby w ciąży 09.07.21, 21:49
            Pani która to napisała, to nie ta która jest na zdjęciu. Mąż Pani która to napisała jest ordynatorem.
        • marta.graca Re: Wieloryby w ciąży 09.07.21, 21:38
          Jej mąż nie jest dyrektorem, to ona jest wicedyrektorem.
        • lauren6 Re: Wieloryby w ciąży 09.07.21, 21:57
          Nutelli piątunio i % za głęboko weszły. Dziel jej post przez 10.
        • nutella_fan Re: Wieloryby w ciąży 10.07.21, 15:45
          To teraz odważną trzeba być żeby prawdę napisać. aha.. ...
      • huang_he Re: Wieloryby w ciąży 09.07.21, 21:38
        Weź nie pierdol.
        W pierwszej ciąży byłam bardzo podatna na taką retorykę. Zawsze byłam szczupła, wręcz chuda, a tu nagle zaczęłam tyć dosłownie od powietrza. Pod koniec ciąży jadłam jedynie grejpfruty i pomarańcze (nic innego nie byłam juz w stanie), a nabierałam wody i wyglądałam jak balon. Przy czym - cały czas ćwiczyłam, jeździłam na rowerze treningowym i robiłam wszystko, żeby wielorybem nie być. A byłam. I było mi wstyd.
        Pamiętam, jak zanosiłam ostatnie zwolnienie do pracy, tydzień przed porodem i wstydziłam się wejść, bo byłam taka gruba i co sobie o mnie pomyślą, że pewnie żrę.
        Po porodzie straciłam 5 kg i waga stanęła. Karmiłam na żądanie, hektolitry mleka ze mnie wychodziły, jadłam jak przed ciążą, a waga stała. I znowu mi było wstyd, że tak szybko nie schudłam, przecież inne chudną. I że ludzie pewnie myślą, że jak karmię, to żrę.
        Po czym w okolicy 8 mc dziecka karmić przestałam i w ciągu dwóch tygodni stałam się takim wychudłym szkieletorem, że wtedy to dopiero ludzie zaczęli komentować, że pewnie się głodzę albo coś.
        A to wszystko były hormony.
        I dopiero drugą ciążą potrafiłam się cieszyć bez spoglądania ciągle na wagę w ciąży i po ciąży.
        • ludzikmichelin4245 Re: Wieloryby w ciąży 10.07.21, 01:11
          Bardzo przykre, co piszesz sad dobrze, że w drugiej ciąży poczułaś się swobodniej
      • fragile_f Re: Wieloryby w ciąży 09.07.21, 21:43
        Dasz jakieś statystyki ile osób cierpiących na otyłość (trwale!) schudło, bo usłyszało że są grubasami i mają nie żreć? Brzmi to jak jakaś absolutnie rewolucyjna metoda i na pewno masz masę badań potwierdzających skuteczność takiej terapii.
        • nutella_fan Re: Wieloryby w ciąży 10.07.21, 15:46
          A dlaczego miałabym dawać takie statystyki? Część osób taki post nie wzruszy, na część podziała jak zimny prysznic. Jestem w drugiej polowie.
          • georgia.guidestones Re: Wieloryby w ciąży 10.07.21, 22:56
            A jak tam zaburzenia odzywiania u córki, udalo Ci sie ich nie wywołać poprzez ważenie i krytykowanie dziecka wielokrotnie w ciagu dnia?
            • rosapulchra-0 Re: Wieloryby w ciąży 12.07.21, 12:31
              To córka nutelii schudła/przytyła? 1 (słownie: JEDEN) kg i nutella zrobiła wtedy taką histerię na forum??
      • jaga88 Re: Wieloryby w ciąży 09.07.21, 21:45
        W ciąży przytylam 25 kg. Nie obżerałam sie bez opamiętania. Jadlam normalnie. Ruszałam się dużo,
        łącznie z malowaniem mieszkania i wynoszeniem starych mebli rozwalonych wczesniej na mniejsze elementy, żeby nie dźwigac za bardzo. Przed każdą wizytą u ginekologa modliłam sie, żebym nie musiała stawac na wadze. Cukrzycy nie miałam. I co? Pierwsze 10 kg zniknęlo zaraz po porodzie, kolejne w ciągu pierwszych kilku tygodni, ostatnie 5 kg z nawiązką zniknęlo w ciągu paru miesięcy. Tycie w ciąży nie zawsze wynika z lenistwa i zaniedbania, a takie wypowiedzi wpędzają tylko w poczucie winy i sa upokarzające. Czym innym jest promocja zdrowego stylu życia, a czym innym taka stygmatyzacja.
      • lauren6 Re: Wieloryby w ciąży 09.07.21, 21:56
        Mają umrzeć z głodu? Piłaś, nie pisz.
      • semihora Re: Wieloryby w ciąży 09.07.21, 22:22
        Właśnie głupio i wykazując się koszmarnym niedouczeniem. Lekarz nie wie, że w ciąży się tyje nie tylko od jedzenia? Mało to schorzeń typowych dla ciężarnych kończy się niekontrolowanym tyciem? Lekarz nie wie, że ośmieszanie nie jest metodą edukowania ludzi? I trzecie - lekarz nie wie, że jak kobieta już miała nadwagę przed ciążą, to w ciąży nie schudnie?

        Usiłujesz dolewać oliwy do ognia, ale wychodzisz tylko na osobę nierozgarniętą. Gizelo, to ty?
      • elf1977 Re: Wieloryby w ciąży 11.07.21, 09:42
        nutella_fan napisała:

        > Brawo, wreszcie odważnie i nie głupio poprawnie politycznie ktoś napisał. Zamkn
        > ąć drzwi lodówki i nie żreć grubasy.
        Żreć i grubasy to słowa chamskie, bardzo nacechowane negatywnie. Nikt nie lubi być upakarzany, ale są tacy, którzy nie chcą i nie potrafią odpowiedzieć chamstwem na chamstwo.
        • nutella_fan Re: Wieloryby w ciąży 11.07.21, 11:57
          Ale wy tutaj na forum takie wydelikacone? Przecież też ludziom dopieprzacie.
          • elf1977 Re: Wieloryby w ciąży 11.07.21, 12:41
            nutella_fan napisała:

            > Ale wy tutaj na forum takie wydelikacone? Przecież też ludziom dopieprzacie.
            Jak w życiu, są kulturalne i są te niewyżyte w realu, hejtujace na dzień dobry.
    • m_incubo Re: Wieloryby w ciąży 09.07.21, 21:52
      Takie czasy. Nic nie można sugerować, nic powiedzieć i niczego wymagać. Od nikogo, inaczej straszenie kodeksami i gufnoburze w necie.
      • sajant Re: Wieloryby w ciąży 09.07.21, 21:57
        Najprościej nazwać kobietę w ciąży wielorybem, takie czasy.
        • m_incubo Re: Wieloryby w ciąży 09.07.21, 22:16
          Chamstwo dobrze się miało zawsze, to nie jest nic nowego.
          • semihora Re: Wieloryby w ciąży 09.07.21, 22:23
            m_incubo napisała:

            > Chamstwo dobrze się miało zawsze, to nie jest nic nowego.
            >
            >

            To może najwyższa już pora, żeby je trochę utemperować?
            • m_incubo Re: Wieloryby w ciąży 09.07.21, 23:42
              Powodzenia.
      • dr.amy.farrah.fowler Re: Wieloryby w ciąży 12.07.21, 12:55
        A dlaczego Ci się wydaje, że miałabyś czegokolwiek wymagać od obcych Ci ludzi, z którymi nie łączą Cię żadne relacje typu zależność służbowa?
    • z_lasu Re: Wieloryby w ciąży 09.07.21, 21:52
      Ciekawe czemu do pouczania panów z ciążą spożywczą tacy wyrywni nie są? Oto Krzysztof - jest u nas na oddziale ratownikiem. Oczekujemy, że ty - Januszu, Zenonie, Sebastianie - będziesz wyglądał jak Krzysztof niezależnie od swojej sytuacji życiowej i zdrowotnej.
      • kotletymielone5 Re: Wieloryby w ciąży 09.07.21, 22:03
        A to swoją drogą też prawda
      • iwoniaw Re: Wieloryby w ciąży 09.07.21, 22:08
        Ano. Już doprawdy na calutkim świecie nie ma zupełnie nikogo, kogo by należało pouczyć w kwestii otwierania lodówki i tycia prędzej, niż kobiety w ciąży? Wyjątkowo beznadziejny post, ale zdecydowanie gorsze jest to, jak w tym szpitalu będzie traktowana pacjentka, która do porodu zgłosi się gruba i opuchnięta? Już kto jak kto, ale lekarz powinien mieć dość rozumu i wiedzy, żeby przewidzieć, czym może grozić propagowanie postawy "w ciąży najważniejsze to nie stracić figury"...
        • huang_he Re: Wieloryby w ciąży 09.07.21, 22:18
          Ja ci powiem, jak będzie traktowana.
          Może mieć cukrzycę ciążową i trafić na stół operacyjny na cc. A panie anestezjolożki wszystkim kolejnym pacjentkom tego dnia będą opowiadać, jak to miały taką grubą, a fu, a przecież naprawdę można nie żreć. To z mojego doświadczenia, byłam trzecią pacjentką po tej rudej, otyłej w ciąży i też usłyszałam, że jak to super, że ja się tak nie spasłam. (to była moja druga ciąża, wyglądałam w niej lepiej niż w pierwszej).

          A potem pan doktor na korytarzu może rzucić komentarz, że o, już dwa dni po porodzie, a jeszcze brzuch jest. To rzucił akurat do mnie, po tej mojej drugiej ciązy. Debil. I od razu pomyślałam, że debil. Po pierwszej ciązy dołożyłby mi kolejny głaz do mojego nieszczęścia.
      • eliksir_czarodziejski Re: Wieloryby w ciąży 09.07.21, 23:30
        z_lasu napisała:

        > Ciekawe czemu do pouczania panów z ciążą spożywczą tacy wyrywni nie są? Oto Krz
        > ysztof - jest u nas na oddziale ratownikiem. Oczekujemy, że ty - Januszu, Zenon
        > ie, Sebastianie - będziesz wyglądał jak Krzysztof niezależnie od swojej sytuacj
        > i życiowej i zdrowotnej.

        Bardzo słuszna uwaga.
      • nutella_fan Re: Wieloryby w ciąży 10.07.21, 15:47
        O, to też byłoby dobre.
    • kobietazpolnocy Re: Wieloryby w ciąży 09.07.21, 22:01
      Moja biegająca maratony kuzynka w ciąży zrobiła się wielorybem, choć wiem, że uważała na jedzenie i dbała o ruch. To było typowe spuchnięcie - sama mówiła, że widziała to po pierścionkach na palcach.
      U mnie jednym z pierwszych objawów ciąży było naprawdę spore obrzmienie piersi.

      Od tamtej pory mam całkowitą tolerancją na to, ile ważą ciężarne. Jest im wystarczająco trudno, by jeszcze im dokładać stresów. Jedyne, czego nie toleruję to picie alko, palenie i narkotyki.
    • veryvery Re: Wieloryby w ciąży 09.07.21, 22:15
      Chamskie, zarozumiałe i pełne bezrefleksyjnego samozadowolenia babsko. Mam nadzieję że nigdy nie trafię na takiego lekarza.
    • madzioreck Re: Wieloryby w ciąży 09.07.21, 22:16
      No, widziałam. a jeszcze lepszego mindfucka złapałam, jak zjechałam post czy dwa niżej, gdzie radośnie wrzucili fotkę pacjentki z ekipą porodową - i połowa personelu ze sporą nadwagą...
      • semihora Re: Wieloryby w ciąży 09.07.21, 22:25
        Ha, i to jest dopiero "zabawne", że przygania kocioł garnkowi.
    • cruella_demon Re: Wieloryby w ciąży 09.07.21, 22:20
      O rany co za chamstwo.
      W obu ciążach przytyłam po 25 kilo pilnując diety. Fakt że większość to były obrzęki, ale nikt tego nie mógł wiedzieć. Tygodnie leżałam na patologii ciąży z gestozą. Zaraz po porodzie wróciłam do swojej wagi. Czasami to jest niezależne od matki.
      • konsta-is-me Re: Wieloryby w ciąży 10.07.21, 12:44
        Serio nikt tego nie mógł wiedzieć?
        Akurat lekarze wierzą, a w każdym razie powinni , obrzęki i tycie w ciąży nie jest niczym nowym ani szczególnym i zdarzało się zawsze i będzie zawsze.
        Akurat co jak co , ale ciąża jest znana ludzkości od zawsze.
        Taka specyfika hormonów.
        I NIE MA w tym nic złego ani nagannego.
        Lekarze też to wiedza, tylko fatshaming zalewa in oczy i rozum.
      • hanusinamama Re: Wieloryby w ciąży 10.07.21, 14:17
        Ale tez takie opowiadanie, ze po ciązy sie traci magicznie te dziesiatki kg tez są szkodliwie. Co innego zatrzymana woda..co innego jak sie zwyczajnie utyje 30 kg. A potem jest płacz bo waga nie spada.
        Nadwaga w ciązy to tez problem medyczny.
        • cruella_demon Re: Wieloryby w ciąży 10.07.21, 21:04
          Ale tej babie chodzi o konkretny moment porodu i opieki okołoporodowej.
          Jak mnie po cesarce musieli przenieść ze stołu zabiegowego na łóżko, to śmiem twierdzić że było im wszystko jedno czy te 25 kilo to woda, czy tłuszcz😂
          • hanusinamama Re: Wieloryby w ciąży 12.07.21, 12:12
            Ja nie mowie o tej babie, która chyba sama ma poważny problem (czesto tak mają osoby które duzo schudły). Ja odpowiedziałam cruelli, znam kilka dziewczyn które przytyły 30 kg bo zwyczajnie bardzo duzo jadły "bo w ciązy mozna a po ciązy karmieniem samo zleci"...no nie zleciało.
        • lauren6 Re: Wieloryby w ciąży 11.07.21, 15:46
          Zdrowa kobieta (bez zaburzeń hormonalnych typu IO, tarczyca itd) po ciąży schudnie błyskawicznie, szczególnie jeśli karmi piersią. Organizm nastawiony jest na zrzucenie tych nadprogramowych kg. Oczywiście jeśli po ciąży będzie jeść za dwoje to nie schudnie, ale to nie jest już kwestia samej ciąży, tylko objadania się po niej. Niektóre kobiety mają problem ze schudnięciem, bo np niemowlę je budzi 3x w nocy i jedzą razem z nim jakieś dodatkowe posiłki, zamiast np napić się wody by przyhamować nocny głód. Na papierze wszystko jest proste. Tylko życie się często rozjeżdża z tym co w teorii.
          • huang_he Re: Wieloryby w ciąży 11.07.21, 17:03
            I to kolejny mit, który szkodzi i wywołuje dramaty. Zdrowa kobieta po ciąży, przy kp, schudnie albo nie schudnie.
            Pisałam o sobie - zgubiłam po ciąży szybko kilka kg i waga stanęła. Dużo chodziłam, mało jadłam (żadnych słodyczy, żadnego podjadania), a waga stała. Żadnych zaburzeń nie miałam. Dwa tygodnie po zakonczeniu karmienia, z dnia na dzien waga zleciala na łeb na szyję. W ciągu dwóch tygodni schudłam chyba z 8 kg (!). A bylo to 8 miesiecy po porodzie. Jaka w tym moja zasługa czy wina? Żadna.
            Przy drugiej ciąży mialam juz na to wyrąbane, na te kilogramy wskakujące w ciąży, na kilogramy po ciąży. Do swojej wagi wrócilam 1,5 roku po drugim porodzie, rowno 2 tygodnie po porzuceniu piersi przez dziecko. I bardzo żałowałam, że przy pierwszej ciąży nasłuchałam się, co moje cialo powinno, a czego nie, od tych, ktore mialy zupelnie inne ciala i inaczej działające hormony. Ta pierwsza ciąża i czas po niej byłyby dla mnie dużo łatwiejsze, gdyby nie idiotyczna presja, jak powinnam wyglądac.
            • melisananosferatu Re: Wieloryby w ciąży 12.07.21, 13:00
              Ja tez schudlam dopiero po zakonczeniu intensywnego kp.
            • jolie Re: Wieloryby w ciąży 13.07.21, 10:36
              Potwierdzam, że w czasie kp waga może stać. Miałam tak w pierwszej ciąży - dodatkowe 4 kg przy kp trzymały się mocno. Zleciały, gdy przestałam karmić. Natomiast w ciąży drugiej i trzeciej - owszem, chudłam już w trakcie karmienia, zresztą mnie ciąże trwale odchudziły (ale te kolejne, nie pierwsza, po której byłam trochę grubsza).
          • hanusinamama Re: Wieloryby w ciąży 12.07.21, 12:14
            To jest mit, jedna zrzuci druga nie. Sorry ale zrzucenie 30 kg o ile 20 to nie jest zatrzymana przez organzim woda to bardzo duzy wysiłek.
          • hanusinamama Re: Wieloryby w ciąży 12.07.21, 12:14
            Ja bym proponowała w ciązy uwazać na to co sie je i ile...a nie głodzić sie karmiąc dziecko.
    • ichi51e Re: Wieloryby w ciąży 09.07.21, 22:34
      Straszne. co za chamstwo
    • kiddy Re: Wieloryby w ciąży 09.07.21, 22:38
      Lekarka idiotka. W pierwszej ciąży przybrałam 16 kg, ostatnie 2 czy 3 tuż przed porodem. Rany, jakie ja miałam spuchnięte stopy! Nigdy nie miałam takiego problemu, a tu zamiast nóg jakieś poduchy. Po powrocie do domu, czyli 7 dni po porodzie, ważyłam 12 kg mniej niż w dniu porodu. A ja też slyszałam, że to za duuużo te 16 kg. W drugiej ciąży przybrałam 7 kg. Cukrzyca ciążowa, dieta cukrzycowa. Diabetolog na pewnym etapie zaczęła się martwić, bo od ok. 32 tygodnia przestałam praktycznie przybierać na wadze, a na pewnym etapie straciłam 2 kg i dopiero po modyfikacji diety przybierałam trochę co tydzień. W szpitalu znów usłyszałam, że to za dużo te 7 kg, bo miałam przed ciążą nadwagę. Lekarze to naprawdę dudy, jeśli chodzi o odżywianie człowieka.
      • asia_i_p Re: Wieloryby w ciąży 10.07.21, 13:59
        A zdradził Ci ktoś może, ile to byłoby OK? Bo ja w ciąży nie przybieralam w ogóle, właśnie ze względu na nadwagę przed ciążą, i to też było niedobrze. W jakich widełkach należy się w takim razie zmieścić? 😉
        • kiddy Re: Wieloryby w ciąży 10.07.21, 18:24
          Oczywiście, że nie zdradził. Dla mojej prowadzącej było ok, zwykle położne mi robiły uwagi, plus lekarze na izbie przyjęć. Ale nikt nie mówił ile to faktycznie powinno być. Pewnie najlepiej wcale...
          • asia_i_p Re: Wieloryby w ciąży 10.07.21, 18:30
            Wcale na pewno nie, bo za wcale dostałam ochrzan big_grin (a dokładnie ta sama sytuacja, co u ciebie, czyli nadwaga przed i cukrzyca ciążowa w trakcie). To musi być coś więcej niż wcale, ale mniej niż 7. Musimy znaleźć kolejne ciężarne z nadwagą i cukrzycą, to się może uda doprecyzować. smile
        • cruella_demon Re: Wieloryby w ciąży 10.07.21, 21:08
          Ja w drugiej ciąży, mając nauczkę po pierwszej jadłam tak zdrowo, jak nigdy dotychczas w życiu😂 w pierwszym i na początku drugiego trymestru wręcz schudłam. A w 7 miesiącu zaczęłam tyć i na koniec i tak pykło 25 kilo.
          • kiddy Re: Wieloryby w ciąży 10.07.21, 21:37
            No i właśnie można sobie planować. Przez 4 pierwsze miesiące pierwszej ciąży miałam takie mdłości, że trudno było mi zjeść cokolwiek. Wchodziła mi tylko odgazowana cola, gazowana woda i suche bułki. W drugiej ciąży było tak samo, tylko do tego do końca 4 miesiąca wymiotowałam, a potem pojawiła się upiorna zgaga, która utrudniała mi jedzenie. Jadłam na siłę, wciąż na granicy wymiotów, bo cukier, bo słaby przyrost wagi, bo dziecko małe.
      • hanusinamama Re: Wieloryby w ciąży 10.07.21, 14:19
        Rozumiem, ze diabetolog sie martwił bo miałaś cukrzyce ciązową ale nie mowmy ze 7 kg w ciązy to za mało. I pod koniec sporo ciężarnych traci kg, to tez jest normalne. U ciebie mogło oznaczać coś złego bo była cukrzyca.
        • turzyca Re: Wieloryby w ciąży 10.07.21, 14:34
          >ale nie mowmy ze 7 kg w ciązy to za mało. I pod

          Dlaczego nie mamy mówić, skoro to prawda dla wszystkich ciężarnych oprócz tych z otyłością, dla których jest to akurat wskazany przybór wagi?
          1000dni.pl/ciaza-i-porod/ile-powinnas-przytyc-gdy-jestes-w-ciazy#:~:text=Masa%20cia%C5%82a%20przysz%C5%82ej%20mamy%20powinna,1%E2%80%933%2C6%20kg.
          Od lat wiemy, co się dzieje, gdy kobieta się głodzi w ciąży. Komplikacje dla dziecka mogą być koszmarne.
          • hanusinamama Re: Wieloryby w ciąży 12.07.21, 12:38
            Ale nie kazda która przytyje 7-8 kg sie głodzi. Zdecydowanie wiecej jest komplikacji z powodu nadmiernej wagi. I nie chdozi nawet o samo dziecko ale o mamę i jej problemy ze zdrowiem wtedy.
        • kiddy Re: Wieloryby w ciąży 10.07.21, 18:27
          Od 32 tygodnia to jeszcze sporo do końca ciąży. Na tym etapie miałam może z 5 kg na plusie I zaczęłam tracić na wadze. Do końca ciąży przybrałam jeszcze 2 kg, pewnie głównie z powodu opuchlizny, bo stopy miałam jak puchate kapcie. Diabetolog się martwiła, bo bała się, że cukrzyca się komplikuje. Została mi po niej galopująca insulinooporność, tak uparta, że obecnie nie jestem w stanie schudnąć nawet kilograma.
    • ichi51e Re: Wieloryby w ciąży 09.07.21, 23:25
      patrząc ze zdjęć to pani Gizela Jagielska jest świeżo schudnieta grubaska. Da raz sie ze takie osoby czy ja ze maja misheard orchid ania wszystkich na okolo
      • ichi51e Re: Wieloryby w ciąży 09.07.21, 23:25
        zdarza się ze takie osoby maja misje odchudzania wszystkich na okolo
        • veryvery Re: Wieloryby w ciąży 09.07.21, 23:42
          Syndrom neofity
    • makurokurosek Re: Wieloryby w ciąży 10.07.21, 01:36
      Nie rozumiem co cię oburza w stwierdzeniu " jedz dla dwojga, a nie za dwoje", czyli odżywiaj się zdrowo.
      Czy według ciebie należy promować złe zachowania żywieniowe? Jak dla mnie wiadomość sensowna i taktowana. Jak widać jesteś ograniczona skoro nie rozumiesz potrzeby zdrowego odżywiania, zwłaszcza kobiety w ciąży
      • sajant Re: Wieloryby w ciąży 10.07.21, 02:21
        Wygaszam cię, buraku.
      • little_fish Re: Wieloryby w ciąży 10.07.21, 06:51
        Stwierdzenie jedz dla dwojga jest ok, nazywanie kobiet wielorybami oraz otwarte przyznanie że pacjentki z nadwagą czy otyłe mogą być gorzej traktowane już ok nie jest. I to bardzo.
        Promowanie zdrowego odżywiania i prawidłowej masy ciała dla zdrowia kobiety i dziecka jest ok, wyrzucanie kobietom, że utrudniają pracę lekarzom już ok nie jest. Czujesz różnicę, czy nie bardzo?
        • manala Re: Wieloryby w ciąży 10.07.21, 07:06
          Dokładnie. Kobieta wieloryb (niekoniecznie ciążowy), po takich tekstach w ogóle będzie się zastanawiać czy narażać 'wrażliwą" służbę zdrowia na obcowanie z jej wielorybim ciałem.
          Po drugiej ciąży przytyłam dość znacznie, miałam również usunięty pęcherzyk żółciowy. Wyszła mi insulinooporność. No można stwierdzić, ze spokojnie łapię się na wieloryba. Od tego czasu nie byłam u swego ginekologa (a faceta bardzo lubię i cenię). Powodem jest oczywiście wstyd. Także osobom otyłym czy z nadwagą nie trzeba w tak bezczelny sposób otwierać oczu...One doskonale zdają sobie sprawę jak wyglądają.
          Czemu nic z tym nie zrobią? Ktoś tu ładnie kiedyś wyjaśnił w wątku o otyłości. To jest skomplikowany proces chorobowy - psychika, fizjologia i wiele innych czynników...Ale nie zrozumie ten, kto nigdy nie musiał się z tym zmagać.
      • iwles Re: Wieloryby w ciąży 10.07.21, 08:45
        makurokurosek napisała:

        > Nie rozumiem co cię oburza w stwierdzeniu " jedz dla dwojga, a nie za dwoje", c
        > zyli odżywiaj się zdrowo.


        Akurat pani doktor chodziło o ilość, nie jakość jedzenia.
        Poza tym, co panią doktor to obchodzi?
        Jak byłam w ciazy, miewam zachcianki na chińskie żarcie. Miałam sbie odmawiać i się stresować w imię poczucia estetyki pani doktor?
        • makurokurosek Re: Wieloryby w ciąży 10.07.21, 12:12
          "Miałam sbie odmawiać i się stresować w imię poczucia estetyki pani doktor?
          "
          Nie w imię estetyki pani doktor, a w imię zdrowia własnego dziecka.
          • kropkacom Re: Wieloryby w ciąży 10.07.21, 12:33
            No ale pani doktor chyba przyznała, że ma problem. big_grin Trzeba też zadbać o nią. Jak jeszcze jest estetka tongue_out to już w ogóle pozamiatane.
          • hanusinamama Re: Wieloryby w ciąży 10.07.21, 14:22
            Nawet nie tylko zdrowia dziecka ale i swojego zdrowia. Juz pomijam teksty, przez dziecko/ciąze utyłam i schudnąc nie mogłam..jakby to dziecko w brzuchu na talerz pakowało kolejne porcje.
            • rosapulchra-0 Re: Wieloryby w ciąży 12.07.21, 12:49
              Hanusina, a ile ty przytyłaś w ciążach? Ja w pierwszej 14 kg, w drugiej 12 kg, a w trzeciej 28. Nie zmieniłam nawyków żywieniowych, raczej proporcje - więcej warzyw niż owoców, przestała mi smakować słodka kawa i herbata, więc piłam gorzkie, chodziłam znacznie więcej niż w dwóch poprzednich ciążach. I co? 28 kg poszło do góry i już.
              • hanusinamama Re: Wieloryby w ciąży 12.07.21, 13:39
                Jakie ma znaczenie ile ja przytyłam? Pisze tylko ze ten mit jedzenia za dwoje albo pozwalania sobie bo w ciąyz mozna jest bardzo szkodliwy. I ja nie bronie tej babki, bo wypowiada sie ponizęj krytyki. Natomiast mam wrażenie ze pilnowanie przez lekarza wagi pacjentki jest ogólnie uwazane za wtrącanie się. A spore przytycie w ciązy to nie tylko efekty wizualne, przede wszystkim zdrowotne.
        • hanusinamama Re: Wieloryby w ciąży 10.07.21, 14:20
          Ale wiesz ze nadwaga w ciązy to problem medyczny a nie tylko estetyczny? Ze łatwiej majac nadwage o cukrzyce ciązową, o problemy z ciśnieniem?
      • konsta-is-me Re: Wieloryby w ciąży 10.07.21, 12:47
        A kto ci powiedział że większość kobiet w ciąży objada się bez opamiętania ??
        I kto ci powiedział że nadwagą wynika wyłącznie z nadmiaru jedzenia?
        Więc jeśli ktokolwiek co to powiedział, miał malutki rozumek i jeszcze mniejsza wiedzę o zdrowiu.
        Wbij sobie to do głowy !!
      • chicarica Re: Wieloryby w ciąży 11.07.21, 08:19
        Kolejna troskliwa. Nie usprawiedliwiaj chamstwa troską o zdrowie.

        www.instagram.com/p/CRGX37XsXIw/
    • piesiedwa Re: Wieloryby w ciąży 10.07.21, 07:35
      Wiem!!!! Podatek od tyjacych!!!😅
    • laura.palmer Re: Wieloryby w ciąży 10.07.21, 08:32
      Żałosna baba i wstyd dla szpitala. Czepianie się tyjących ciężarnych uważam za coś obrzydliwego, bo to jest okres zawirowań hormonalnych, nierzadko stresu, do tego nie bardzo można się ruszać i często pojawiają się dodatkowe problemy typu tarczyca i w efekcie utyć nietrudno. Babsku peron odjechał. Jestem w stanie zrozumieć pojedynczy, niefortunny wpis, ale po wylanej na nią fali krytyki powinna się zamknąć i przeprosić, a ona zamiast tego idzie w zaparte.

      Sprawa o tyle przykra, że porodówka w Oleśnicy zawsze miała bardzo dobre opinie i sama rozważałam tam poród. Szkoda, że jedna, durna lekarka zszargała im dobre imię. sad
      • huang_he Re: Wieloryby w ciąży 10.07.21, 08:39
        Pamiętam, jak Jolanta Fraszynska opowiadala, ze w ciąży przytyła 30 kg i wstydzila sie gdziekolwiek pokazać, bo nie dość, że wyglądała i czuła się fatalnie, to ludzie by jej tego nie wybaczyli. Tak, ta drobna Jolanta Fraszyńska.
        • laura.palmer Re: Wieloryby w ciąży 10.07.21, 08:43
          A Kim Kardashian? Kobieta, która zarabia przecież wyglądem i zajmował się nią pewnie sztab najlepszych lekarzy i dietetyków w Los Angeles też bardzo utyła w ciąży. A wg niektórych wystarczyło tylko "zamknąć lodówkę". big_grin
          • jolie Re: Wieloryby w ciąży 10.07.21, 14:58
            Akurat Kim Kardashian, poza problemami z puchnięciem, zagrożeniem cholestazą, w ciążach jak najbardziej więcej jadła, w tym słodycze. Kilka odcinków reality show było na ten temat😛,w tym jeden dramatyczny, gdy dowiedziała się, że ma zły poziom cukru i musi wyeliminować słodycze, bo już lekarz to zaleca. Ona całe życie jest na diecie, a w ciąży wahania hormonalne wpływają też na łaknienie.
        • melisananosferatu Re: Wieloryby w ciąży 10.07.21, 12:27
          Ja w ciazy przytylam 25 kg z czego 15 zeszlo po 5 dniach po porodzie. Magia? Nie, zatrucie ciazowe. W 5 mcu wazylam 54 kg i moglam jesc tylko warzywa i nabial bo od kazdego innego produktu wymiotowalam. Pod koniec puchlam w oczach, porod mi wywolywali z wzgledu na zagrozenie zycia mojego i dziecka. Wygladalam koszmarnie, nie moglam zgiac palcow u rak.
          • melisananosferatu Re: Wieloryby w ciąży 10.07.21, 12:29
            Dodam,ze przed ciaza bylam aktywna (silownia, basen) a wiekszosc ciazy musialam przelezec.
    • ajauwazam Re: Wieloryby w ciąży 10.07.21, 11:15
      Mnie w tym wpisie uderzyło tylko jedno zdanie ,, ułatwisz życie NAM i sobie.
      Gdyby cały post był utrzymany w tonie że otyłość niesie za sobą wiele problemów dla matki i dziecka to przyjęłabym go jako post ważny i potrzebny. A tak robi wrażenie że rodzące z większą waga są obciążeniem dla personelu.
      Ja też byłam grubą rodząca, miałam pilna cesarkę ze względu na owinięcie dziecka pępowina, byłam świadoma podczas operacji, przerażona bo lekarze walczyli o życie mojego dziecka a lekarz operujący w chamski sposób komentował moja wagę, nawet pielęgniarka zwróciła mi uwagę że ja przecież słyszę. Żałuję że gdy przyszedł na obchód mu nie wygarnełam jak mi dokopał i tak w trudnym dla mnie momencie.
      Całkowicie się zgadzam z tym że lepiej jest być zdrowym i szczupłym, no ale co ma zrobić grubą osoba która jest już w ciąży i idzie do porodu. Ma rodzić w lesie żeby swoim widokiem nie urazić szanownego doktora czy położnej.

      • little_fish Re: Wieloryby w ciąży 10.07.21, 11:20
        Potem jeszcze padło zdanie, że zdaje sobie sprawę że otyłe pacjentki mogą być u nich na oddziale gorzej traktowane! Serio?
        Poparłbym całym sercem post w którym mówi się o wadze w kontekście troski o zdrowie matki i dziecka (w tym również o trudnościach i większym ryzyku związanych z niektórymi zabiegami) i dodatkowo oferuje realną pomoc w postaci konsultacji z dietetykiem i psychologiem na terenie szpitala. To byłaby troska i pomoc. A nie teksty o zamykaniu lodówki.
      • kiddy Re: Wieloryby w ciąży 10.07.21, 11:24
        Gdy byłam w ciąży z synem to na połówkowym USG w znanej warszawskiej przychodni uslyszałam od lekarki, że mam dużo tluszczu na brzuchu i słabo widać. Jakoś kilka dni później specjalista w szpitalu, świetny lekarz od USG, widział wszystko bez problemu. Jeden z lekarzy rzucił mi tekst: a gdzie to tak dobrze karmią? Sam wyglądał jak baryłka, aż mu się fartuch na brzuchu rozchodził. W tym samym czasie poznałam w poczekalni otyłą dziewczynę mniej więcej w tym samym tygodniu ciąży, co ja. Rozmawiałyśmy długo, pod koniec rozmowy ona już zalewała się łzami po tym, co znosi podczas wizyt lekarskich. Na każdej wizycie u każdego lekarza słyszała, jaka jest gruba, że szkodzi dziecku, że nic nie widać na USG przez nią, że nie wiadomo, czy donosi ciążę itd. Gdy leżałam w tej samej ciąży na patologii, było wiele kobiet, które regularnie wychodziły na piepierosa, co godzinę, dwie. Żadna nigdy nie uslyszała jakiegokolwiek komentarza na temat szkodliwości tytoniu w ciąży, nawet gdy zostały przyłapane na szpitalnym korytarzu (!). Ktoś, kto deklaruje, że gorzej traktuje pacjentki w większą wagą, powinien starcić możliwość pracy z pacjentami.
        • taki-sobie-nick Re: Wieloryby w ciąży 10.07.21, 23:21
          Sam wyglądał jak baryłka, aż mu się fartuch na brzuchu rozchodził.

          Trzeba było odpowiedzieć "Tam gdzie i pana doktora". tongue_out tongue_out
          • chicarica Re: Wieloryby w ciąży 11.07.21, 08:22
            Albo: pan doktor zdradzi swoje miejscówki, to i ja moje, wymienimy się kontaktami.
      • little_fish Re: Wieloryby w ciąży 10.07.21, 13:03
        A propos ułatwiania życia lekarzom - mam wrażenie, że w sytuacji kiedy sobie z czymś nie radzą usiłują zrzucić winę na pacjenta. W obu ciążach przytyłam tyle samo, lekarka prowadząca nie miała uwag (jak miała to zgłaszała na bieżąco). Obie ciąże zakończone CC. Przy pierwszym przemiły anestezjolog szybko i sprawnie wkłuł się gdzie trzeba, jednocześnie potrafiąc mnie zdenerwowaną uspokoić. Za drugim razem kobieta wkłuć się nie mogła (podejrzewam, że technika miała znaczenie), sapała i komentowała za moim plecami. Również wtedy, kiedy wreszcie się wkłuła, a płyn nie chciał schodzić że strzykawki. Rozmaite teksty sugerujące przyczyny powodowały, że stres i poczucie winy rosły mi w tempie kosmicznym.
        • schiraz Re: Wieloryby w ciąży 10.07.21, 19:25
          I właśnie to jest chamskie, krzywdzące i niepotrzebne... To są lekarze, muszą liczyć się z tym, że pracują z pacjentem - człowiekiem a ludzie są różni. Jeden jest gruby, drugi chudy, trzeci ma liszaj czy śmierdzą mu nogi. A oni są lekarzami, wybrali ten zawód a nie wylosowali. Wiedzieli na co się piszą. Oczywiście, że edukacja jest potrzebna, należy szerzyć modę na zdrowy tryb życia. Ale jednocześnie nie można w tym przestać być człowiekiem a zacząć byś zwykłym chamem.
          • melisananosferatu Re: Wieloryby w ciąży 10.07.21, 20:38
            100/100
      • wapaha Re: Wieloryby w ciąży 11.07.21, 17:02
        ajauwazam napisała:

        A tak robi
        > wrażenie że rodzące z większą waga są obciążeniem dla personelu.

        no bo są- tak obiektywnie-przy czym nie mam na myśli podwyższonej wagi czy nadwagi ale dużą nadwagę i otyłość- tak jak jest ona ciężarem dla samej otyłej tak samo jest ciężarem i utrudnieniem dla personelu medycznego-czy to poród czy inna operacja. Otyłość nie jest stanem wskazującym na zdrowie i prawdopodobieństwo że stoją za nią inne choroby jest olbrzymie. W przypadku gdy pacjenta trzeba przewrócić, podnieść, unieść jest różnica czy waży 50kg czy 150kg. Tkanka tłuszczowa na brzuchu zakrywa powłoki brzuszne które trzeba ciąć , nie mówiąc nic o problemach , które może miec anestezjologi ze znieczuleniem

        > Ja też byłam grubą rodząca, miałam pilna cesarkę ze względu na owinięcie dzieck
        > a pępowina, byłam świadoma podczas operacji, przerażona bo lekarze walczyli o ż
        > ycie mojego dziecka a lekarz operujący w chamski sposób komentował moja wagę, n
        > awet pielęgniarka zwróciła mi uwagę że ja przecież słyszę. Żałuję że gdy przysz
        > edł na obchód mu nie wygarnełam jak mi dokopał i tak w trudnym dla mnie momenci
        > e.

        ale komentował wagę- ze jestes gruba ( jestes) ze dużo tłuszczu i trudno przeciąć ( dużo i trudno ), że cięzko dziecko wyjąc ( cięzko ) czy że jesteś paskudna, obleśna itp ?-pytam z ciekawości co znaczy chamskie komentowanie wagi - nie szukam tłumaczenia dla lekarza


        >
        • little_fish Re: Wieloryby w ciąży 11.07.21, 17:10
          Dokładnie. Kwestia sformułowania wypowiedzi. Co innego, gdy lekarz prowadzący ciążę powie " pani Kasiu zbyt mocno pani przybiera na wadze jak na ten etap ciąży. Trzeba zweryfikować sposób odżywiania, może poradzić się dietetyka", a co innego gdy powie "pani się zamienia w wieloryba"
          Jak powie "obraz USG jest mniej wyraźny z powodu tkanki tłuszczowej na brzuchu" to nie to samo co "gdyby się pani tak nie upasła,to byłoby lepiej widać"
          • schiraz Re: Wieloryby w ciąży 12.07.21, 14:10
            Dokładnie.
    • beataj1 Re: Wieloryby w ciąży 10.07.21, 11:30
      Mnie zastanawia to czego oni tak naprawdę chcą i próbują osiągnąć
      Gruba pacjentka magicznie nie schudnie.
      Szczupłe zwykle bardzo mocno dbają o to byvza dużo nie przytyć, a jeśli przytyją to się tym martwią. Czyli dowalanie im nie ma sensu.
      Za to jest pewność że przeczolgana grubaska następnym razem trafi do ginekologa jak już nie będzie miała wyjścia. Bo kto lubi być traktowany jak śmieć. Mogą zapomnieć o corocznej profilaktyce.

      I kolejny dowód ba to ze grubaski o siebie nie dbają czyli same są sobie winne.
      • ritual2019 Re: Wieloryby w ciąży 10.07.21, 12:19
        Nie trzeba magii ani jakiegos przesadnego dbania o wage, wystarczy jesc w granicach rozsadku czyli tyle ile potrzeba zeby normalnie funkcjonowac. Ludzie poprostu maja to gdzies, szukaja uzsadnienia swojej otylosci w tarczycy, genach itp, kobiety w ciazy jedza za dwoch a nie dla dwojga. A fakty sa takie ze otylosc w ciazy jest problemem bo ryzyko roznych problemow w tym przedwczesnego zakonczenia ciazy jest duzo wyzsze niz u kobiet ktore otyle nie sa. Oczywiscie ze to nie znaczy ze naleze otylych traktowac gorzej np w szpitalu jednak nalezy przestac byc poprawnym i mowic wprost ze otylosc nie jest ok, jest szkodliwa poprostu.
        • little_fish Re: Wieloryby w ciąży 10.07.21, 12:24
          Ale nikt chyba nie postuluje o to, żeby mówić, że otyłość jest ok. Tylko że ten niekulturalny wpis pani Gizeli nic nie wnosi - serio sądzisz, że rada " zamknij lodówkę" poskutkuje? Że otyłe kobiety nie wiedzą, że to średnio zdrowe?
          • ritual2019 Re: Wieloryby w ciąży 10.07.21, 14:11
            Zamnkij lodowke - jedz dla dwojga a nie za dwoje, nie podoba sie? Dlaczego? Gdyby dodala ty wielorybie albo wygladasz jak wieloryb to byloby za duzo. Ona zdaje sie mowi to co mysli ale nie mowi tego tym kobietom. Czy wiedza ze to srednio zdrowe? Srednio? Raczej bardzo niezdrowe i oczywistym jest ze nie wiedza skoro jedza za duzo. Czy poskutkuje? Jak widac nic nie skutkuje, a wiec nalezy zostawic i niech tyja tyle ze to obciaza nie tylko ich.
            • little_fish Re: Wieloryby w ciąży 10.07.21, 14:19
              Ależ tekst o wielorybie jest tej samej pani.
              Nie mówi tego tym kobietom, ale mówi wszystkim potencjalnym pacjentkom. Powinna właśnie rozmawiać z konkretnymi pacjentkami i pomóc znaleźć rozwiązanie. Tekst "zamknij lodówkę" to nie jest rozwiązanie.
              • ritual2019 Re: Wieloryby w ciąży 10.07.21, 14:25
                little_fish napisała:

                > Nie mówi tego tym kobietom, ale mówi wszystkim potencjalnym pacjentkom.

                Mowi to co tak naprawde mysli, i wiele osob tak wlasnie mysli tyle ze obecnie nie wolno tego mowic wprost.

                Powinna
                > właśnie rozmawiać z konkretnymi pacjentkami i pomóc znaleźć rozwiązanie.

                Alez pomga mowiac zeby zamknely lodowke i jadly dla dwojga a nie za dwoje. Co niby mam zrobic? Albo ktos bedzie jadl tyle ile potrzeba albo wiecej i bedzie tyl.

                Tekst
                > "zamknij lodówkę" to nie jest rozwiązanie.

                A co jest?
            • cegehana Re: Wieloryby w ciąży 10.07.21, 14:25
              Mnie się nie podoba bo to nie jest fachowa lekarska odpowiedź na problem medyczny. Fachowo to by było: "zalecam leczenie otyłości w sposób taki i taki, takie leki, taka rehabilitacja, taka dieta, takie skierowania do dietetyka/obesitologa/inne. Do kontroli za x czasu." Bo to o zamykanej lodówce to jest porada laika i może dobra dla kogoś kto jeszcze się otyłości nie nabawił jako profilaktyka. Inne choroby też tak się leczy? "No ma pani miażdżycę, proszę się jej pozbyć bo to niebezpieczne dla zdrowia, dziękuję następna".
              • little_fish Re: Wieloryby w ciąży 10.07.21, 14:47
                Dokładnie tak. Fachowa pomoc ze strony dyrekcji szpitala? Proszę bardzo - " ponieważ obserwujemy, że sporo pacjentek ma problem z utrzymaniem prawidłowej masy ciała w ciąży chcemy im pomóc i dlatego uruchamiany poradnię zdrowego odżywiania, do dyspozycji przyszłych mam będzie doświadczony dietetyk, psycholog i fizjoterapeuta. Dla chętnych zorganizujemy także grupy wsparcia. Pamiętajcie, że otyłość może szkodzić zarówno dziecku, jak i matce"
                Powiedzieć osobie z problemami w odżywianiu "zamknij lodówkę", to mniej więcej tak, jak powiedzieć komuś w depresji "weź się w garść"
                • cegehana Re: Wieloryby w ciąży 10.07.21, 14:52
                  Marzenie ściętej głowy żeby otyłe osoby miały dostęp do takiego sztabu fachowców, mimo że takie rzesze osób wyrażają o nie troskę.
                  • little_fish Re: Wieloryby w ciąży 10.07.21, 15:00
                    Ja mam wrażenie, że w wielu, wielu przypadkach ta troska jest tylko pozorna.
                    • ritual2019 [...] 10.07.21, 15:53
                      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                      • little_fish Re: Wieloryby w ciąży 10.07.21, 16:16
                        Ok, widzę że jesteś specjalistą w zakresie leczenia zaburzeń odżywiania.
                        • ritual2019 Re: Wieloryby w ciąży 10.07.21, 17:05
                          little_fish napisała:

                          > Ok, widzę że jesteś specjalistą w zakresie leczenia zaburzeń odżywiania.

                          Te jak to okreslasz zaburzenia 'leczy' sie bardzo prosta metoda- zrec mniej.
                          • little_fish Re: Wieloryby w ciąży 10.07.21, 17:17
                            O to podobnie jak depresję bardzo skutecznie leczy się poleceniem "weź się w garść" 👍
                          • joasia33 Re: Wieloryby w ciąży 10.07.21, 18:09
                            Te zaburzenia to choroba, ma swój kod ICD-10, polecam sprawdzić - E66. Otyłość leczy się w bardziej złożony sposób, niż proste "żreć mniej".
                          • marta.graca Re: Wieloryby w ciąży 11.07.21, 07:50
                            Zwłaszcza w ciąży, świetny moment na odchudzanie.
                          • chicarica Re: Wieloryby w ciąży 11.07.21, 08:35
                            Chryste panie, jesteś głupia jak ameba. Zamknij gębę i postaraj się może być mniej głupia a bardziej mądra, zgodnie z twoimi radami.
                        • lukrecja46 Re: Wieloryby w ciąży 11.07.21, 11:06
                          little_fish napisała:

                          > Ok, widzę że jesteś specjalistą w zakresie leczenia zaburzeń odżywiania.

                          Najma jest specjalistką od wszystkiego.
                          • georgia.guidestones Re: Wieloryby w ciąży 11.07.21, 11:42
                            lukrecja46 napisała:

                            > little_fish napisała:
                            >
                            > > Ok, widzę że jesteś specjalistą w zakresie leczenia zaburzeń odżywiania.
                            >
                            > Najma jest specjalistką od wszystkiego.
                            >
                            >
                            Tutajbto tylko sie osmiesza, a i tak na drugi dzien polowa jej postów jest wycięta.
                            • chatgris01 Re: Wieloryby w ciąży 11.07.21, 11:55
                              Nie tylko tutaj, ona wszędzie się ośmiesza.
                          • rosapulchra-0 Re: Wieloryby w ciąży 13.07.21, 10:13
                            I do niczego.
        • aguar Re: Wieloryby w ciąży 10.07.21, 16:43
          Zgadzam się.
    • cosinuss Re: Wieloryby w ciąży 10.07.21, 11:52
      Ostatni dzień ciąży spędziłam w szpitalu. Było już 2 tyg po terminie i nie wypuścili po ktg. Wylądowałam rano na sali z 3 kobietami między 6 a 8 MC. To oczywiście dowód anegdotyczny, ale o bogowie, ileż one żarły. W zasadzie nigdy czegoś takiego nie widziałam. Żarcie donosili faceci, zgodnie z listą, którą dostawali, modyfikowaną 100 razy chyba. Jak wieczorem ok 20 zamówiły jeszcze po pizzy, to przyznam, że mnie przyszokowało. 2 razy dziennie salowa zabierała worek śmieci pełen pudełek po jedzeniu. I nie były to marchewki z humusem. Także pewnie jakbym popracowała w takim szpitalu trochę, to też bym nabrała podejrzeń, ze wszystkie bardzo grube ciężarne po prostu żrą bez opamiętania.
      Drugi raz zobaczyłam coś podobnego na chirurgii - moja mama miała operację i kilka dni była na sali z 3 pacjentkami ze stopą cukrzycową. Raz weszłam w czasie zmiany opatrunku i już wiem, ze nigdy nie będę gruba. wszystkie 3 panie powyżej 60 roku życia. Cukier 500, w żyły nie ma jak się wkuć, średnio raz dziennie, któraś w stanie krytycznym i w końcu lekarz nie wytrzymał i pyta czy one coś jedzą oprócz posiłków szpitalnych. Chórek zgodnie że nic panie doktorze. I na to wszystko moja wymęczona i obolała mama się odezwała, ze one żrą non stop i mają całe szafki słodyczy, szeleszczą tym całą noc. Lekarz dostał furii jak otworzył pierwsza szafkę z brzegu. Wywalił im wszystko do kosza, wytargał wór śmieci z sali, opierdolił równo. W efekcie już 3 godziny później przybyła pierwsza dostawa, bo babcie szlochały w telefony i wnusiu przybył ze słodyczami. To było 15 lat temu. Dziś by pewnie taki numer nie przeszedł. Tzn lekarz by wyleciał z roboty za przeszukanie szafek, naruszenie prywatności i kradzież.
      • veryvery Re: Wieloryby w ciąży 10.07.21, 13:02
        Człowiek ma w sobie zazwyczaj jakiś instynkt samozachowawczy I stara sie nie działać autodestrukcyjnie. Biorąc pod uwagę powyższe to zachowanie kobiet, które leżały w sali z twoją mamą nie jest normalne. Skoro aż tak obżerały się mimo bardzo poważnych problemów zdrowotnych, i obżeranie się jeszcze je pogarszało, to jest to już zaburzenie psychiczne.
        Ja w sumie w szpitalach przeleżałam ok 3 miesięcy, wiekszość z tego na oddziale ginekologicznym (nie na położnictwie bo w ciąży nigdy nie byłam), sporo pacjentek się przewinęło I takich patologicznych obżartuchów w rodzaju tych, które opisałaś to aby jedynie kilka pamiętam.
        • little_fish Re: Wieloryby w ciąży 10.07.21, 13:05
          Możliwe, że to jakieś zaburzenia psychiczne. Ale póki co, na oddziałach mamy kapelanów, natomiast nie ma psychologów. A radą na tycie jest "zamknij lodówkę".
          • veryvery Re: Wieloryby w ciąży 10.07.21, 13:26
            Nawet mi nie przypominaj. Przylazł raz taki jeden na salę z błogosławieństwem dla pacjentek, podszedł do mnie, mówię nie dziękuję, on że mimo wszystko, ja powtarzam nie, a ten nadal próbuje łapę mi na głowie położyć mówiąc że I tak się za mnie pomodli. Myślałam że mu jebnę. I było to kilkanaście lat temu, a teraz to dopiero pewnie śmiało sobie poczynają po tym jak ich obecna władza rozzuchwaliła.

            A z historii z pacjentkami z nadwagą to pamiętam jedną otyłą, ale to bardzo otyłą pacjentkę, chyba już podchodzącą pod morbid obesity, I lekarza wesołka dowcipkującego coś w stylu, że no haha, lekarz, który będzie panią operował kiedy otworzy pani brzuch to wpadnie tam do środka I już go hahaha nie znajdziemy. Pani się jednak nie obraziła I w ogóle była miła.
            • sattwaguna Re: Wieloryby w ciąży 10.07.21, 13:47
              veryvery napisała:

              . Pani
              > się jednak nie obraziła I w ogóle była miła.


              Oczywiście że sie nie obraziła. Ona doskonale wiedziala, ze jakby tylko mrugnela okiem, to by wpadła w stereotyp wrednej grubaski nie znającej sie na żartach.
              Co to sama sie spasła i teraz jest zła na cały świat.
              • little_fish Re: Wieloryby w ciąży 10.07.21, 14:00
                Poza tym była zależna od szanownych państwa doktorów. Rzadko kto ma odwagę w takim momencie iść na wojnę.
                • veryvery Re: Wieloryby w ciąży 10.07.21, 14:09
                  Możliwe że nie chciała iść na wojnę, bardzo spokojnie I obojętnie przyjęła uwagi lekarza, tak jakby już przywykła I nie robiło to na niej wrażenia. Tak samo tez mówiła o swojej otyłości; nie trywializowała I ine bagatelizowała ale tez nie dramatyzowała I zgrywała się na ofiarę, tylko właśnie spokojnie I rzeczowo.
                • sattwaguna Re: Wieloryby w ciąży 10.07.21, 14:10
                  Pamiętam jak przed moim porodem czytalam o tym ze kobiety chcą mieć ze sobą kogoś przy porodzie by je w razie potrzeby obronił. OBRONIŁ. To było wiele lat temu a wygląda na to że wciąż w szpitalu podczas porodu kobieta musi mieć kogoś kto ją ochroni przed personelem. Przed tą babą z Oleśnicy napewno.
                  • veryvery Re: Wieloryby w ciąży 10.07.21, 14:20
                    Traktowanie kobiet na oddziałach gin-poł to w ogóle obszerny temat. Nie wiem jak jest teraz ale w czasie moich problemów zdrowotnych przebywałam na dwóch oddziałach, ginekologicznym I interna. I nie rozumiem czemu przy przyjęciu na oddział gin. pytano się mnie o mój stan cywilny a na internie nie, po co ta informacja. Ja mogę zrozumieć takie pytanie przy przyjęciu na oddział położniczy bo tu pewnie dochodzą jakieś aspekty prawne względem mającego się narodzić dziecka, które w końcu ma też ojca. Ale po co takie pytanie przy przyjęciu na ginekologię?
              • chicarica Re: Wieloryby w ciąży 11.07.21, 08:32
                O, to, to.
                Wieloryb się awanturuje i tyle.
      • hanusinamama Re: Wieloryby w ciąży 10.07.21, 14:27
        Leżałam w pierwszej ciązy tydzien w szpitalu i na sali miałam dziewczyne z cukrzycą ciązową, nie mogli jej tego cukru uregulować, miała zagrożoną ciąze a i jej zdrowie było zagrożone. A ona ciagle wychdoziła do łązineki, pod prysznic i jadła ciastka, batony, cukierki...ale w takiej ilości ze byłam w szoku. Mąz i matka jej donosili, im tez nie można było przetłumaczyć ze to szkodzi zarówno jej jak i dziecku. Jak wychdoziłam przyszła do niej pani psycholog, bo nie trafiało do dziewczyny nic. Potrafiła na raz zjeść 5 snikersów, jak lekarz mówił, ze nie moze ze sobie szkodzi, to twierdziła ze widać dziusiuś ma ochote na słodkie. Czasami to jest chyba problem z głową.
        • laura.palmer Re: Wieloryby w ciąży 10.07.21, 17:48
          Ciekawe, czy doczekamy kiedyś wątku bez przykładów twoich koleżanek, krewnych i osób, które znasz.
          Dziewczyna z obecnej opowiastki dlaczego kryła się w łazience, skoro (z tego co piszesz) i tak wszyscy wiedzieli co jadła i ile? Wygodniej się je w łóżku, niż pod prysznicem.
          • little_fish Re: Wieloryby w ciąży 10.07.21, 18:26
            Pytanie, skąd hanusina wiedziała co i ile zjada laska pod prysznicem?🤔
            • hanusinamama Re: Wieloryby w ciąży 12.07.21, 12:42
              Bo miałyśmy wspólną łazienkę. W sumie to nie wiem po co sie chowała do tej łazienki, skoro potem zwyczajnie papierki wyrzucała do kosza. Poza tym widziałam co jej mąz czy matka przynoszą. Przy czym tłumaczenia lekarza były jak grochem o ścianę.
      • ela.dzi Re: Wieloryby w ciąży 10.07.21, 17:24
        To chyba kwestia predyspozycji osobniczych. Babcia że strony mamy miała cukrzycę i za żadne skarby nie dało jej się przetłumaczyć, że nie może słodzić herbaty czy lecieć do sklepu po słodycze.
    • kropkacom Re: Wieloryby w ciąży 10.07.21, 12:13
      Nie oceniam dobrze ludzi którzy nie potrafią się hamować z osobistymi fobiami. Zwłaszcza publicznie. Jak jeszcze do tego dochodzi chamstwo... Wystarczyłaby odrobina wstydu.
    • melinda6 Re: Wieloryby w ciąży 10.07.21, 14:17
      Ona ma rację. Nie ma czego współczuć.
      • apallosa Re: Wieloryby w ciąży 10.07.21, 15:10
        Hanusinamamo- też mnie cholera ciężka trafia w takich przypadkach. Bo co innego opuchlizna,nadmiar wody i limfy, który gromadzi się w organiźmie ciężarnej- na to żadna z Nas wpływu nie ma.Ale już obżarstwo zwłaszcza przy cukrzycy...za to wręcz skopalabym tyłek.
        Znam takie dwie- żarły w ciąży bez opamietania dzieciaki już mają dorosłe,a te jak grube były,tak jeszcze utyly...
        Jakkolwiek była u nas w rodzinie szczesciara- ile by nie zjadła,szczuplutka była...po szóstce dzieci i harówce na gospodarstwie brzuszek płaski jak deska😅.
    • kaki11 Re: Wieloryby w ciąży 10.07.21, 17:11
      Straszne to, tym bardziej kiedy pisze to lekarz sad kobiety tyją w ciąży z wielu różnych powodów, niektóre puchną pomimo uważania co jedzą i ruszania się, niektórym odkłada się tłuszcz bo nie mogą się ruszać, inne nie mają dobrej sytuacji materialnej (pozwalającej na zdrowe jedzenie) czy psychicznej, niektórym brak wiedzy o zrównoważonym jedzeniu. I taki post nie zmieni żadnej z tych rzeczy, nie pomorze, nie nauczy a jedynie zdenerwuje, spowoduje poczucie upokorzenia. I sorry, ale jeszcze jestem wstanie zrozumieć, że głupotę w stylu "zamknij lodówkę i to rozwiąże problem otyłości" może powiedzeć z przekonaniem ktoś kto G*** wie o życiu i zdrowiu, ale kiedy mówi to lekarz...
    • chicarica Re: Wieloryby w ciąży 11.07.21, 08:29
      Jedną z największych różnic kulturowych jaką odczułam po wyjeździe z Polski jest podejście lekarza. Mam akurat lekarza polskiego, rozmawiamy po polsku, ale podejście ma szwedzkie, nie pozwala sobie na żadne tego typu uwagi. Rozmawiamy oczywiście o mojej wadze, ale rzeczowo: co, jak i gdzie z problemem zrobić. Nie pozwala sobie na żadne teksty o wielorybach czy o tym gdzie tak dobrze karmią, bo jego zadaniem jest zajmować się moim zdrowiem, a nie wyglądem. Tak to w każdym razie wyglądać powinno.
      • ritual2019 Re: Wieloryby w ciąży 11.07.21, 13:06
        😃😃😄 jests glupia czy naiwna? Jasne ze ten lekarz nie pozwala sobie na zadne takie teksty bo po skardze moglby stracic prace, po co mu to? Z powodu wielorybow ktore uwielbiaja zrec? Tak wlasnie mysli, tyle ze ci tego nie powie. A tobie sie wydaje ze od jego poprawnosci same ci te kg poleca, jak widzisz tak sie nie dzieje.
        • szpil1 Re: Wieloryby w ciąży 11.07.21, 15:07
          ritual2019 napisał(a):

          > 😃😃😄 jests glupia czy naiwna?

          Czujesz się lepiej jak komus po chamsku dowalisz?

          Jasne ze ten lekarz nie pozwala sobie na zadne
          > takie teksty bo po skardze moglby stracic prace, po co mu to? Z powodu wielory
          > bow ktore uwielbiaja zrec? Tak wlasnie mysli, tyle ze ci tego nie powie.

          I chyba o to chodzi, że mysleć to sobie może co chce, ale nie powinien obrażać pacjentów?

          A tobi
          > e sie wydaje ze od jego poprawnosci same ci te kg poleca, jak widzisz tak sie n
          > ie dzieje.

          Gdzie chicarica coś takiego napisała?
          • ritual2019 Re: Wieloryby w ciąży 11.07.21, 15:45
            szpil1 napisała:


            > I chyba o to chodzi, że mysleć to sobie może co chce, ale nie powinien obrażać
            > pacjentów?

            Powiedzenie pacjentowi ze jest gruby i ze powinien jesc mniej zeby schudnac to jest obrazanie go? Coraz wiecej absurdow pojawia sie obecnie. To jak do ucznia nie mozna powiedziec ze sklamal, trzeba powiedziec ze nie powiedzial prawdy. Sorry ale to nie zmienia niczego, klmastwo nadal jest klamstwem. I owszem wielu otylym nalezy mowic wprost ze sa otyli, maja okropne ciala, szkodza swojemu zdrowiu i obciazaja podatnikow. A wszystko dlatego ze uwielbiaja zrec i sa leniwi wiec tego nie chca zmienic.
            • szpil1 Re: Wieloryby w ciąży 11.07.21, 16:14
              ritual2019 napisał(a):


              > Powiedzenie pacjentowi ze jest gruby i ze powinien jesc mniej zeby schudnac to
              > jest obrazanie go?

              I nie ma różnicy między: "Ma pan/pani znaczną nadwagę i musi pan/pani schudnąć dla własnego zdrowia" a "durny grubasie, zacznij żreć mniej"?

              Jeśli nie znasz grzecznego sposobu w jaki można taką informację przekazać to naprawdę jestes chamica.
              • ritual2019 Re: Wieloryby w ciąży 11.07.21, 17:38
                szpil1 napisała:


                > I nie ma różnicy między: "Ma pan/pani znaczną nadwagę i musi pan/pani schudnąć
                > dla własnego zdrowia" a "durny grubasie, zacznij żreć mniej"?


                Zalezy co na kogo skutkuje. Problem w tym ze delikatne sugestie rzadko skutkuja. I nie ludzmy sie, niestety personal medyczny tak wlasnie mysli niestety moze tylko zrobic dikatne sugestie, bardzo delikatne bo spaslaki poczuja sie obrazone I beda robic raban jak w tym watku.
      • hanusinamama Re: Wieloryby w ciąży 12.07.21, 12:45
        Ale nie piszmy, tez ze to co opisane w art. to jakaś polska norma. Mało który lekarz zwraca uwage na kg pacjentki. Moja ginekolog znana jest z tego ze pilnuje pacjentek. Nie jest niemiła ale pilnuje i mowi, ze za szybko sie przybiera i ze potem będą problemy wrócic do formy. Mimo ze mowi to kulturalnie to niektore dziewczyny rezygnują, bo nie bedzie im lekarz mowił ile moga jesc w ciąży.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka