Dodaj do ulubionych

Wieloryby w ciąży

09.07.21, 20:56
fatfobia i rady o zamykaniu lodówek na insta oddziału ginekologiczno-polożniczego. Współczuję kobietom, które nie mają możliwości zmiany szpitala i będą musiały tam rodzić.
Obserwuj wątek
    • str8.up Re: Wieloryby w ciąży 09.07.21, 21:12
      Wśród moich znajomych ostatnio trochę ciąż było i wydawało mi się, że właśnie teraz kobiety tak nie tyją jak kiedyś. Z dzieciństwa zapamiętałam, że jak kobieta jest w ciąży, to rośnie jej wszystko (mojej mamie to nawet włosy lepie rosły 😂) . A teraz te kobiety to tylko brzuch mają, a reszta prawie bez zmian. Ciekawe.
      • huang_he Re: Wieloryby w ciąży 09.07.21, 21:38
        Weź nie pierdol.
        W pierwszej ciąży byłam bardzo podatna na taką retorykę. Zawsze byłam szczupła, wręcz chuda, a tu nagle zaczęłam tyć dosłownie od powietrza. Pod koniec ciąży jadłam jedynie grejpfruty i pomarańcze (nic innego nie byłam juz w stanie), a nabierałam wody i wyglądałam jak balon. Przy czym - cały czas ćwiczyłam, jeździłam na rowerze treningowym i robiłam wszystko, żeby wielorybem nie być. A byłam. I było mi wstyd.
        Pamiętam, jak zanosiłam ostatnie zwolnienie do pracy, tydzień przed porodem i wstydziłam się wejść, bo byłam taka gruba i co sobie o mnie pomyślą, że pewnie żrę.
        Po porodzie straciłam 5 kg i waga stanęła. Karmiłam na żądanie, hektolitry mleka ze mnie wychodziły, jadłam jak przed ciążą, a waga stała. I znowu mi było wstyd, że tak szybko nie schudłam, przecież inne chudną. I że ludzie pewnie myślą, że jak karmię, to żrę.
        Po czym w okolicy 8 mc dziecka karmić przestałam i w ciągu dwóch tygodni stałam się takim wychudłym szkieletorem, że wtedy to dopiero ludzie zaczęli komentować, że pewnie się głodzę albo coś.
        A to wszystko były hormony.
        I dopiero drugą ciążą potrafiłam się cieszyć bez spoglądania ciągle na wagę w ciąży i po ciąży.
      • fragile_f Re: Wieloryby w ciąży 09.07.21, 21:43
        Dasz jakieś statystyki ile osób cierpiących na otyłość (trwale!) schudło, bo usłyszało że są grubasami i mają nie żreć? Brzmi to jak jakaś absolutnie rewolucyjna metoda i na pewno masz masę badań potwierdzających skuteczność takiej terapii.
      • jaga88 Re: Wieloryby w ciąży 09.07.21, 21:45
        W ciąży przytylam 25 kg. Nie obżerałam sie bez opamiętania. Jadlam normalnie. Ruszałam się dużo,
        łącznie z malowaniem mieszkania i wynoszeniem starych mebli rozwalonych wczesniej na mniejsze elementy, żeby nie dźwigac za bardzo. Przed każdą wizytą u ginekologa modliłam sie, żebym nie musiała stawac na wadze. Cukrzycy nie miałam. I co? Pierwsze 10 kg zniknęlo zaraz po porodzie, kolejne w ciągu pierwszych kilku tygodni, ostatnie 5 kg z nawiązką zniknęlo w ciągu paru miesięcy. Tycie w ciąży nie zawsze wynika z lenistwa i zaniedbania, a takie wypowiedzi wpędzają tylko w poczucie winy i sa upokarzające. Czym innym jest promocja zdrowego stylu życia, a czym innym taka stygmatyzacja.
      • semihora Re: Wieloryby w ciąży 09.07.21, 22:22
        Właśnie głupio i wykazując się koszmarnym niedouczeniem. Lekarz nie wie, że w ciąży się tyje nie tylko od jedzenia? Mało to schorzeń typowych dla ciężarnych kończy się niekontrolowanym tyciem? Lekarz nie wie, że ośmieszanie nie jest metodą edukowania ludzi? I trzecie - lekarz nie wie, że jak kobieta już miała nadwagę przed ciążą, to w ciąży nie schudnie?

        Usiłujesz dolewać oliwy do ognia, ale wychodzisz tylko na osobę nierozgarniętą. Gizelo, to ty?
      • elf1977 Re: Wieloryby w ciąży 11.07.21, 09:42
        nutella_fan napisała:

        > Brawo, wreszcie odważnie i nie głupio poprawnie politycznie ktoś napisał. Zamkn
        > ąć drzwi lodówki i nie żreć grubasy.
        Żreć i grubasy to słowa chamskie, bardzo nacechowane negatywnie. Nikt nie lubi być upakarzany, ale są tacy, którzy nie chcą i nie potrafią odpowiedzieć chamstwem na chamstwo.
    • z_lasu Re: Wieloryby w ciąży 09.07.21, 21:52
      Ciekawe czemu do pouczania panów z ciążą spożywczą tacy wyrywni nie są? Oto Krzysztof - jest u nas na oddziale ratownikiem. Oczekujemy, że ty - Januszu, Zenonie, Sebastianie - będziesz wyglądał jak Krzysztof niezależnie od swojej sytuacji życiowej i zdrowotnej.
      • iwoniaw Re: Wieloryby w ciąży 09.07.21, 22:08
        Ano. Już doprawdy na calutkim świecie nie ma zupełnie nikogo, kogo by należało pouczyć w kwestii otwierania lodówki i tycia prędzej, niż kobiety w ciąży? Wyjątkowo beznadziejny post, ale zdecydowanie gorsze jest to, jak w tym szpitalu będzie traktowana pacjentka, która do porodu zgłosi się gruba i opuchnięta? Już kto jak kto, ale lekarz powinien mieć dość rozumu i wiedzy, żeby przewidzieć, czym może grozić propagowanie postawy "w ciąży najważniejsze to nie stracić figury"...
        • huang_he Re: Wieloryby w ciąży 09.07.21, 22:18
          Ja ci powiem, jak będzie traktowana.
          Może mieć cukrzycę ciążową i trafić na stół operacyjny na cc. A panie anestezjolożki wszystkim kolejnym pacjentkom tego dnia będą opowiadać, jak to miały taką grubą, a fu, a przecież naprawdę można nie żreć. To z mojego doświadczenia, byłam trzecią pacjentką po tej rudej, otyłej w ciąży i też usłyszałam, że jak to super, że ja się tak nie spasłam. (to była moja druga ciąża, wyglądałam w niej lepiej niż w pierwszej).

          A potem pan doktor na korytarzu może rzucić komentarz, że o, już dwa dni po porodzie, a jeszcze brzuch jest. To rzucił akurat do mnie, po tej mojej drugiej ciązy. Debil. I od razu pomyślałam, że debil. Po pierwszej ciązy dołożyłby mi kolejny głaz do mojego nieszczęścia.
      • eliksir_czarodziejski Re: Wieloryby w ciąży 09.07.21, 23:30
        z_lasu napisała:

        > Ciekawe czemu do pouczania panów z ciążą spożywczą tacy wyrywni nie są? Oto Krz
        > ysztof - jest u nas na oddziale ratownikiem. Oczekujemy, że ty - Januszu, Zenon
        > ie, Sebastianie - będziesz wyglądał jak Krzysztof niezależnie od swojej sytuacj
        > i życiowej i zdrowotnej.

        Bardzo słuszna uwaga.
    • kobietazpolnocy Re: Wieloryby w ciąży 09.07.21, 22:01
      Moja biegająca maratony kuzynka w ciąży zrobiła się wielorybem, choć wiem, że uważała na jedzenie i dbała o ruch. To było typowe spuchnięcie - sama mówiła, że widziała to po pierścionkach na palcach.
      U mnie jednym z pierwszych objawów ciąży było naprawdę spore obrzmienie piersi.

      Od tamtej pory mam całkowitą tolerancją na to, ile ważą ciężarne. Jest im wystarczająco trudno, by jeszcze im dokładać stresów. Jedyne, czego nie toleruję to picie alko, palenie i narkotyki.
    • madzioreck Re: Wieloryby w ciąży 09.07.21, 22:16
      No, widziałam. a jeszcze lepszego mindfucka złapałam, jak zjechałam post czy dwa niżej, gdzie radośnie wrzucili fotkę pacjentki z ekipą porodową - i połowa personelu ze sporą nadwagą...
    • cruella_demon Re: Wieloryby w ciąży 09.07.21, 22:20
      O rany co za chamstwo.
      W obu ciążach przytyłam po 25 kilo pilnując diety. Fakt że większość to były obrzęki, ale nikt tego nie mógł wiedzieć. Tygodnie leżałam na patologii ciąży z gestozą. Zaraz po porodzie wróciłam do swojej wagi. Czasami to jest niezależne od matki.
      • konsta-is-me Re: Wieloryby w ciąży 10.07.21, 12:44
        Serio nikt tego nie mógł wiedzieć?
        Akurat lekarze wierzą, a w każdym razie powinni , obrzęki i tycie w ciąży nie jest niczym nowym ani szczególnym i zdarzało się zawsze i będzie zawsze.
        Akurat co jak co , ale ciąża jest znana ludzkości od zawsze.
        Taka specyfika hormonów.
        I NIE MA w tym nic złego ani nagannego.
        Lekarze też to wiedza, tylko fatshaming zalewa in oczy i rozum.
      • hanusinamama Re: Wieloryby w ciąży 10.07.21, 14:17
        Ale tez takie opowiadanie, ze po ciązy sie traci magicznie te dziesiatki kg tez są szkodliwie. Co innego zatrzymana woda..co innego jak sie zwyczajnie utyje 30 kg. A potem jest płacz bo waga nie spada.
        Nadwaga w ciązy to tez problem medyczny.
        • cruella_demon Re: Wieloryby w ciąży 10.07.21, 21:04
          Ale tej babie chodzi o konkretny moment porodu i opieki okołoporodowej.
          Jak mnie po cesarce musieli przenieść ze stołu zabiegowego na łóżko, to śmiem twierdzić że było im wszystko jedno czy te 25 kilo to woda, czy tłuszcz😂
          • hanusinamama Re: Wieloryby w ciąży 12.07.21, 12:12
            Ja nie mowie o tej babie, która chyba sama ma poważny problem (czesto tak mają osoby które duzo schudły). Ja odpowiedziałam cruelli, znam kilka dziewczyn które przytyły 30 kg bo zwyczajnie bardzo duzo jadły "bo w ciązy mozna a po ciązy karmieniem samo zleci"...no nie zleciało.
        • lauren6 Re: Wieloryby w ciąży 11.07.21, 15:46
          Zdrowa kobieta (bez zaburzeń hormonalnych typu IO, tarczyca itd) po ciąży schudnie błyskawicznie, szczególnie jeśli karmi piersią. Organizm nastawiony jest na zrzucenie tych nadprogramowych kg. Oczywiście jeśli po ciąży będzie jeść za dwoje to nie schudnie, ale to nie jest już kwestia samej ciąży, tylko objadania się po niej. Niektóre kobiety mają problem ze schudnięciem, bo np niemowlę je budzi 3x w nocy i jedzą razem z nim jakieś dodatkowe posiłki, zamiast np napić się wody by przyhamować nocny głód. Na papierze wszystko jest proste. Tylko życie się często rozjeżdża z tym co w teorii.
          • huang_he Re: Wieloryby w ciąży 11.07.21, 17:03
            I to kolejny mit, który szkodzi i wywołuje dramaty. Zdrowa kobieta po ciąży, przy kp, schudnie albo nie schudnie.
            Pisałam o sobie - zgubiłam po ciąży szybko kilka kg i waga stanęła. Dużo chodziłam, mało jadłam (żadnych słodyczy, żadnego podjadania), a waga stała. Żadnych zaburzeń nie miałam. Dwa tygodnie po zakonczeniu karmienia, z dnia na dzien waga zleciala na łeb na szyję. W ciągu dwóch tygodni schudłam chyba z 8 kg (!). A bylo to 8 miesiecy po porodzie. Jaka w tym moja zasługa czy wina? Żadna.
            Przy drugiej ciąży mialam juz na to wyrąbane, na te kilogramy wskakujące w ciąży, na kilogramy po ciąży. Do swojej wagi wrócilam 1,5 roku po drugim porodzie, rowno 2 tygodnie po porzuceniu piersi przez dziecko. I bardzo żałowałam, że przy pierwszej ciąży nasłuchałam się, co moje cialo powinno, a czego nie, od tych, ktore mialy zupelnie inne ciala i inaczej działające hormony. Ta pierwsza ciąża i czas po niej byłyby dla mnie dużo łatwiejsze, gdyby nie idiotyczna presja, jak powinnam wyglądac.
            • jolie Re: Wieloryby w ciąży 13.07.21, 10:36
              Potwierdzam, że w czasie kp waga może stać. Miałam tak w pierwszej ciąży - dodatkowe 4 kg przy kp trzymały się mocno. Zleciały, gdy przestałam karmić. Natomiast w ciąży drugiej i trzeciej - owszem, chudłam już w trakcie karmienia, zresztą mnie ciąże trwale odchudziły (ale te kolejne, nie pierwsza, po której byłam trochę grubsza).
    • kiddy Re: Wieloryby w ciąży 09.07.21, 22:38
      Lekarka idiotka. W pierwszej ciąży przybrałam 16 kg, ostatnie 2 czy 3 tuż przed porodem. Rany, jakie ja miałam spuchnięte stopy! Nigdy nie miałam takiego problemu, a tu zamiast nóg jakieś poduchy. Po powrocie do domu, czyli 7 dni po porodzie, ważyłam 12 kg mniej niż w dniu porodu. A ja też slyszałam, że to za duuużo te 16 kg. W drugiej ciąży przybrałam 7 kg. Cukrzyca ciążowa, dieta cukrzycowa. Diabetolog na pewnym etapie zaczęła się martwić, bo od ok. 32 tygodnia przestałam praktycznie przybierać na wadze, a na pewnym etapie straciłam 2 kg i dopiero po modyfikacji diety przybierałam trochę co tydzień. W szpitalu znów usłyszałam, że to za dużo te 7 kg, bo miałam przed ciążą nadwagę. Lekarze to naprawdę dudy, jeśli chodzi o odżywianie człowieka.
      • asia_i_p Re: Wieloryby w ciąży 10.07.21, 13:59
        A zdradził Ci ktoś może, ile to byłoby OK? Bo ja w ciąży nie przybieralam w ogóle, właśnie ze względu na nadwagę przed ciążą, i to też było niedobrze. W jakich widełkach należy się w takim razie zmieścić? 😉
        • kiddy Re: Wieloryby w ciąży 10.07.21, 18:24
          Oczywiście, że nie zdradził. Dla mojej prowadzącej było ok, zwykle położne mi robiły uwagi, plus lekarze na izbie przyjęć. Ale nikt nie mówił ile to faktycznie powinno być. Pewnie najlepiej wcale...
          • asia_i_p Re: Wieloryby w ciąży 10.07.21, 18:30
            Wcale na pewno nie, bo za wcale dostałam ochrzan big_grin (a dokładnie ta sama sytuacja, co u ciebie, czyli nadwaga przed i cukrzyca ciążowa w trakcie). To musi być coś więcej niż wcale, ale mniej niż 7. Musimy znaleźć kolejne ciężarne z nadwagą i cukrzycą, to się może uda doprecyzować. smile
        • cruella_demon Re: Wieloryby w ciąży 10.07.21, 21:08
          Ja w drugiej ciąży, mając nauczkę po pierwszej jadłam tak zdrowo, jak nigdy dotychczas w życiu😂 w pierwszym i na początku drugiego trymestru wręcz schudłam. A w 7 miesiącu zaczęłam tyć i na koniec i tak pykło 25 kilo.
          • kiddy Re: Wieloryby w ciąży 10.07.21, 21:37
            No i właśnie można sobie planować. Przez 4 pierwsze miesiące pierwszej ciąży miałam takie mdłości, że trudno było mi zjeść cokolwiek. Wchodziła mi tylko odgazowana cola, gazowana woda i suche bułki. W drugiej ciąży było tak samo, tylko do tego do końca 4 miesiąca wymiotowałam, a potem pojawiła się upiorna zgaga, która utrudniała mi jedzenie. Jadłam na siłę, wciąż na granicy wymiotów, bo cukier, bo słaby przyrost wagi, bo dziecko małe.
      • hanusinamama Re: Wieloryby w ciąży 10.07.21, 14:19
        Rozumiem, ze diabetolog sie martwił bo miałaś cukrzyce ciązową ale nie mowmy ze 7 kg w ciązy to za mało. I pod koniec sporo ciężarnych traci kg, to tez jest normalne. U ciebie mogło oznaczać coś złego bo była cukrzyca.
        • turzyca Re: Wieloryby w ciąży 10.07.21, 14:34
          >ale nie mowmy ze 7 kg w ciązy to za mało. I pod

          Dlaczego nie mamy mówić, skoro to prawda dla wszystkich ciężarnych oprócz tych z otyłością, dla których jest to akurat wskazany przybór wagi?
          1000dni.pl/ciaza-i-porod/ile-powinnas-przytyc-gdy-jestes-w-ciazy#:~:text=Masa%20cia%C5%82a%20przysz%C5%82ej%20mamy%20powinna,1%E2%80%933%2C6%20kg.
          Od lat wiemy, co się dzieje, gdy kobieta się głodzi w ciąży. Komplikacje dla dziecka mogą być koszmarne.
          • hanusinamama Re: Wieloryby w ciąży 12.07.21, 12:38
            Ale nie kazda która przytyje 7-8 kg sie głodzi. Zdecydowanie wiecej jest komplikacji z powodu nadmiernej wagi. I nie chdozi nawet o samo dziecko ale o mamę i jej problemy ze zdrowiem wtedy.
        • kiddy Re: Wieloryby w ciąży 10.07.21, 18:27
          Od 32 tygodnia to jeszcze sporo do końca ciąży. Na tym etapie miałam może z 5 kg na plusie I zaczęłam tracić na wadze. Do końca ciąży przybrałam jeszcze 2 kg, pewnie głównie z powodu opuchlizny, bo stopy miałam jak puchate kapcie. Diabetolog się martwiła, bo bała się, że cukrzyca się komplikuje. Została mi po niej galopująca insulinooporność, tak uparta, że obecnie nie jestem w stanie schudnąć nawet kilograma.
    • makurokurosek Re: Wieloryby w ciąży 10.07.21, 01:36
      Nie rozumiem co cię oburza w stwierdzeniu " jedz dla dwojga, a nie za dwoje", czyli odżywiaj się zdrowo.
      Czy według ciebie należy promować złe zachowania żywieniowe? Jak dla mnie wiadomość sensowna i taktowana. Jak widać jesteś ograniczona skoro nie rozumiesz potrzeby zdrowego odżywiania, zwłaszcza kobiety w ciąży
      • little_fish Re: Wieloryby w ciąży 10.07.21, 06:51
        Stwierdzenie jedz dla dwojga jest ok, nazywanie kobiet wielorybami oraz otwarte przyznanie że pacjentki z nadwagą czy otyłe mogą być gorzej traktowane już ok nie jest. I to bardzo.
        Promowanie zdrowego odżywiania i prawidłowej masy ciała dla zdrowia kobiety i dziecka jest ok, wyrzucanie kobietom, że utrudniają pracę lekarzom już ok nie jest. Czujesz różnicę, czy nie bardzo?
        • manala Re: Wieloryby w ciąży 10.07.21, 07:06
          Dokładnie. Kobieta wieloryb (niekoniecznie ciążowy), po takich tekstach w ogóle będzie się zastanawiać czy narażać 'wrażliwą" służbę zdrowia na obcowanie z jej wielorybim ciałem.
          Po drugiej ciąży przytyłam dość znacznie, miałam również usunięty pęcherzyk żółciowy. Wyszła mi insulinooporność. No można stwierdzić, ze spokojnie łapię się na wieloryba. Od tego czasu nie byłam u swego ginekologa (a faceta bardzo lubię i cenię). Powodem jest oczywiście wstyd. Także osobom otyłym czy z nadwagą nie trzeba w tak bezczelny sposób otwierać oczu...One doskonale zdają sobie sprawę jak wyglądają.
          Czemu nic z tym nie zrobią? Ktoś tu ładnie kiedyś wyjaśnił w wątku o otyłości. To jest skomplikowany proces chorobowy - psychika, fizjologia i wiele innych czynników...Ale nie zrozumie ten, kto nigdy nie musiał się z tym zmagać.
      • iwles Re: Wieloryby w ciąży 10.07.21, 08:45
        makurokurosek napisała:

        > Nie rozumiem co cię oburza w stwierdzeniu " jedz dla dwojga, a nie za dwoje", c
        > zyli odżywiaj się zdrowo.


        Akurat pani doktor chodziło o ilość, nie jakość jedzenia.
        Poza tym, co panią doktor to obchodzi?
        Jak byłam w ciazy, miewam zachcianki na chińskie żarcie. Miałam sbie odmawiać i się stresować w imię poczucia estetyki pani doktor?
            • rosapulchra-0 Re: Wieloryby w ciąży 12.07.21, 12:49
              Hanusina, a ile ty przytyłaś w ciążach? Ja w pierwszej 14 kg, w drugiej 12 kg, a w trzeciej 28. Nie zmieniłam nawyków żywieniowych, raczej proporcje - więcej warzyw niż owoców, przestała mi smakować słodka kawa i herbata, więc piłam gorzkie, chodziłam znacznie więcej niż w dwóch poprzednich ciążach. I co? 28 kg poszło do góry i już.
              • hanusinamama Re: Wieloryby w ciąży 12.07.21, 13:39
                Jakie ma znaczenie ile ja przytyłam? Pisze tylko ze ten mit jedzenia za dwoje albo pozwalania sobie bo w ciąyz mozna jest bardzo szkodliwy. I ja nie bronie tej babki, bo wypowiada sie ponizęj krytyki. Natomiast mam wrażenie ze pilnowanie przez lekarza wagi pacjentki jest ogólnie uwazane za wtrącanie się. A spore przytycie w ciązy to nie tylko efekty wizualne, przede wszystkim zdrowotne.
      • konsta-is-me Re: Wieloryby w ciąży 10.07.21, 12:47
        A kto ci powiedział że większość kobiet w ciąży objada się bez opamiętania ??
        I kto ci powiedział że nadwagą wynika wyłącznie z nadmiaru jedzenia?
        Więc jeśli ktokolwiek co to powiedział, miał malutki rozumek i jeszcze mniejsza wiedzę o zdrowiu.
        Wbij sobie to do głowy !!
    • laura.palmer Re: Wieloryby w ciąży 10.07.21, 08:32
      Żałosna baba i wstyd dla szpitala. Czepianie się tyjących ciężarnych uważam za coś obrzydliwego, bo to jest okres zawirowań hormonalnych, nierzadko stresu, do tego nie bardzo można się ruszać i często pojawiają się dodatkowe problemy typu tarczyca i w efekcie utyć nietrudno. Babsku peron odjechał. Jestem w stanie zrozumieć pojedynczy, niefortunny wpis, ale po wylanej na nią fali krytyki powinna się zamknąć i przeprosić, a ona zamiast tego idzie w zaparte.

      Sprawa o tyle przykra, że porodówka w Oleśnicy zawsze miała bardzo dobre opinie i sama rozważałam tam poród. Szkoda, że jedna, durna lekarka zszargała im dobre imię. sad
      • huang_he Re: Wieloryby w ciąży 10.07.21, 08:39
        Pamiętam, jak Jolanta Fraszynska opowiadala, ze w ciąży przytyła 30 kg i wstydzila sie gdziekolwiek pokazać, bo nie dość, że wyglądała i czuła się fatalnie, to ludzie by jej tego nie wybaczyli. Tak, ta drobna Jolanta Fraszyńska.
        • laura.palmer Re: Wieloryby w ciąży 10.07.21, 08:43
          A Kim Kardashian? Kobieta, która zarabia przecież wyglądem i zajmował się nią pewnie sztab najlepszych lekarzy i dietetyków w Los Angeles też bardzo utyła w ciąży. A wg niektórych wystarczyło tylko "zamknąć lodówkę". big_grin
          • jolie Re: Wieloryby w ciąży 10.07.21, 14:58
            Akurat Kim Kardashian, poza problemami z puchnięciem, zagrożeniem cholestazą, w ciążach jak najbardziej więcej jadła, w tym słodycze. Kilka odcinków reality show było na ten temat😛,w tym jeden dramatyczny, gdy dowiedziała się, że ma zły poziom cukru i musi wyeliminować słodycze, bo już lekarz to zaleca. Ona całe życie jest na diecie, a w ciąży wahania hormonalne wpływają też na łaknienie.
        • melisananosferatu Re: Wieloryby w ciąży 10.07.21, 12:27
          Ja w ciazy przytylam 25 kg z czego 15 zeszlo po 5 dniach po porodzie. Magia? Nie, zatrucie ciazowe. W 5 mcu wazylam 54 kg i moglam jesc tylko warzywa i nabial bo od kazdego innego produktu wymiotowalam. Pod koniec puchlam w oczach, porod mi wywolywali z wzgledu na zagrozenie zycia mojego i dziecka. Wygladalam koszmarnie, nie moglam zgiac palcow u rak.
    • ajauwazam Re: Wieloryby w ciąży 10.07.21, 11:15
      Mnie w tym wpisie uderzyło tylko jedno zdanie ,, ułatwisz życie NAM i sobie.
      Gdyby cały post był utrzymany w tonie że otyłość niesie za sobą wiele problemów dla matki i dziecka to przyjęłabym go jako post ważny i potrzebny. A tak robi wrażenie że rodzące z większą waga są obciążeniem dla personelu.
      Ja też byłam grubą rodząca, miałam pilna cesarkę ze względu na owinięcie dziecka pępowina, byłam świadoma podczas operacji, przerażona bo lekarze walczyli o życie mojego dziecka a lekarz operujący w chamski sposób komentował moja wagę, nawet pielęgniarka zwróciła mi uwagę że ja przecież słyszę. Żałuję że gdy przyszedł na obchód mu nie wygarnełam jak mi dokopał i tak w trudnym dla mnie momencie.
      Całkowicie się zgadzam z tym że lepiej jest być zdrowym i szczupłym, no ale co ma zrobić grubą osoba która jest już w ciąży i idzie do porodu. Ma rodzić w lesie żeby swoim widokiem nie urazić szanownego doktora czy położnej.

      • little_fish Re: Wieloryby w ciąży 10.07.21, 11:20
        Potem jeszcze padło zdanie, że zdaje sobie sprawę że otyłe pacjentki mogą być u nich na oddziale gorzej traktowane! Serio?
        Poparłbym całym sercem post w którym mówi się o wadze w kontekście troski o zdrowie matki i dziecka (w tym również o trudnościach i większym ryzyku związanych z niektórymi zabiegami) i dodatkowo oferuje realną pomoc w postaci konsultacji z dietetykiem i psychologiem na terenie szpitala. To byłaby troska i pomoc. A nie teksty o zamykaniu lodówki.
      • kiddy Re: Wieloryby w ciąży 10.07.21, 11:24
        Gdy byłam w ciąży z synem to na połówkowym USG w znanej warszawskiej przychodni uslyszałam od lekarki, że mam dużo tluszczu na brzuchu i słabo widać. Jakoś kilka dni później specjalista w szpitalu, świetny lekarz od USG, widział wszystko bez problemu. Jeden z lekarzy rzucił mi tekst: a gdzie to tak dobrze karmią? Sam wyglądał jak baryłka, aż mu się fartuch na brzuchu rozchodził. W tym samym czasie poznałam w poczekalni otyłą dziewczynę mniej więcej w tym samym tygodniu ciąży, co ja. Rozmawiałyśmy długo, pod koniec rozmowy ona już zalewała się łzami po tym, co znosi podczas wizyt lekarskich. Na każdej wizycie u każdego lekarza słyszała, jaka jest gruba, że szkodzi dziecku, że nic nie widać na USG przez nią, że nie wiadomo, czy donosi ciążę itd. Gdy leżałam w tej samej ciąży na patologii, było wiele kobiet, które regularnie wychodziły na piepierosa, co godzinę, dwie. Żadna nigdy nie uslyszała jakiegokolwiek komentarza na temat szkodliwości tytoniu w ciąży, nawet gdy zostały przyłapane na szpitalnym korytarzu (!). Ktoś, kto deklaruje, że gorzej traktuje pacjentki w większą wagą, powinien starcić możliwość pracy z pacjentami.
      • little_fish Re: Wieloryby w ciąży 10.07.21, 13:03
        A propos ułatwiania życia lekarzom - mam wrażenie, że w sytuacji kiedy sobie z czymś nie radzą usiłują zrzucić winę na pacjenta. W obu ciążach przytyłam tyle samo, lekarka prowadząca nie miała uwag (jak miała to zgłaszała na bieżąco). Obie ciąże zakończone CC. Przy pierwszym przemiły anestezjolog szybko i sprawnie wkłuł się gdzie trzeba, jednocześnie potrafiąc mnie zdenerwowaną uspokoić. Za drugim razem kobieta wkłuć się nie mogła (podejrzewam, że technika miała znaczenie), sapała i komentowała za moim plecami. Również wtedy, kiedy wreszcie się wkłuła, a płyn nie chciał schodzić że strzykawki. Rozmaite teksty sugerujące przyczyny powodowały, że stres i poczucie winy rosły mi w tempie kosmicznym.
        • schiraz Re: Wieloryby w ciąży 10.07.21, 19:25
          I właśnie to jest chamskie, krzywdzące i niepotrzebne... To są lekarze, muszą liczyć się z tym, że pracują z pacjentem - człowiekiem a ludzie są różni. Jeden jest gruby, drugi chudy, trzeci ma liszaj czy śmierdzą mu nogi. A oni są lekarzami, wybrali ten zawód a nie wylosowali. Wiedzieli na co się piszą. Oczywiście, że edukacja jest potrzebna, należy szerzyć modę na zdrowy tryb życia. Ale jednocześnie nie można w tym przestać być człowiekiem a zacząć byś zwykłym chamem.
      • wapaha Re: Wieloryby w ciąży 11.07.21, 17:02
        ajauwazam napisała:

        A tak robi
        > wrażenie że rodzące z większą waga są obciążeniem dla personelu.

        no bo są- tak obiektywnie-przy czym nie mam na myśli podwyższonej wagi czy nadwagi ale dużą nadwagę i otyłość- tak jak jest ona ciężarem dla samej otyłej tak samo jest ciężarem i utrudnieniem dla personelu medycznego-czy to poród czy inna operacja. Otyłość nie jest stanem wskazującym na zdrowie i prawdopodobieństwo że stoją za nią inne choroby jest olbrzymie. W przypadku gdy pacjenta trzeba przewrócić, podnieść, unieść jest różnica czy waży 50kg czy 150kg. Tkanka tłuszczowa na brzuchu zakrywa powłoki brzuszne które trzeba ciąć , nie mówiąc nic o problemach , które może miec anestezjologi ze znieczuleniem

        > Ja też byłam grubą rodząca, miałam pilna cesarkę ze względu na owinięcie dzieck
        > a pępowina, byłam świadoma podczas operacji, przerażona bo lekarze walczyli o ż
        > ycie mojego dziecka a lekarz operujący w chamski sposób komentował moja wagę, n
        > awet pielęgniarka zwróciła mi uwagę że ja przecież słyszę. Żałuję że gdy przysz
        > edł na obchód mu nie wygarnełam jak mi dokopał i tak w trudnym dla mnie momenci
        > e.

        ale komentował wagę- ze jestes gruba ( jestes) ze dużo tłuszczu i trudno przeciąć ( dużo i trudno ), że cięzko dziecko wyjąc ( cięzko ) czy że jesteś paskudna, obleśna itp ?-pytam z ciekawości co znaczy chamskie komentowanie wagi - nie szukam tłumaczenia dla lekarza


        >
        • little_fish Re: Wieloryby w ciąży 11.07.21, 17:10
          Dokładnie. Kwestia sformułowania wypowiedzi. Co innego, gdy lekarz prowadzący ciążę powie " pani Kasiu zbyt mocno pani przybiera na wadze jak na ten etap ciąży. Trzeba zweryfikować sposób odżywiania, może poradzić się dietetyka", a co innego gdy powie "pani się zamienia w wieloryba"
          Jak powie "obraz USG jest mniej wyraźny z powodu tkanki tłuszczowej na brzuchu" to nie to samo co "gdyby się pani tak nie upasła,to byłoby lepiej widać"
    • beataj1 Re: Wieloryby w ciąży 10.07.21, 11:30
      Mnie zastanawia to czego oni tak naprawdę chcą i próbują osiągnąć
      Gruba pacjentka magicznie nie schudnie.
      Szczupłe zwykle bardzo mocno dbają o to byvza dużo nie przytyć, a jeśli przytyją to się tym martwią. Czyli dowalanie im nie ma sensu.
      Za to jest pewność że przeczolgana grubaska następnym razem trafi do ginekologa jak już nie będzie miała wyjścia. Bo kto lubi być traktowany jak śmieć. Mogą zapomnieć o corocznej profilaktyce.

      I kolejny dowód ba to ze grubaski o siebie nie dbają czyli same są sobie winne.
      • ritual2019 Re: Wieloryby w ciąży 10.07.21, 12:19
        Nie trzeba magii ani jakiegos przesadnego dbania o wage, wystarczy jesc w granicach rozsadku czyli tyle ile potrzeba zeby normalnie funkcjonowac. Ludzie poprostu maja to gdzies, szukaja uzsadnienia swojej otylosci w tarczycy, genach itp, kobiety w ciazy jedza za dwoch a nie dla dwojga. A fakty sa takie ze otylosc w ciazy jest problemem bo ryzyko roznych problemow w tym przedwczesnego zakonczenia ciazy jest duzo wyzsze niz u kobiet ktore otyle nie sa. Oczywiscie ze to nie znaczy ze naleze otylych traktowac gorzej np w szpitalu jednak nalezy przestac byc poprawnym i mowic wprost ze otylosc nie jest ok, jest szkodliwa poprostu.
        • little_fish Re: Wieloryby w ciąży 10.07.21, 12:24
          Ale nikt chyba nie postuluje o to, żeby mówić, że otyłość jest ok. Tylko że ten niekulturalny wpis pani Gizeli nic nie wnosi - serio sądzisz, że rada " zamknij lodówkę" poskutkuje? Że otyłe kobiety nie wiedzą, że to średnio zdrowe?
          • ritual2019 Re: Wieloryby w ciąży 10.07.21, 14:11
            Zamnkij lodowke - jedz dla dwojga a nie za dwoje, nie podoba sie? Dlaczego? Gdyby dodala ty wielorybie albo wygladasz jak wieloryb to byloby za duzo. Ona zdaje sie mowi to co mysli ale nie mowi tego tym kobietom. Czy wiedza ze to srednio zdrowe? Srednio? Raczej bardzo niezdrowe i oczywistym jest ze nie wiedza skoro jedza za duzo. Czy poskutkuje? Jak widac nic nie skutkuje, a wiec nalezy zostawic i niech tyja tyle ze to obciaza nie tylko ich.
            • little_fish Re: Wieloryby w ciąży 10.07.21, 14:19
              Ależ tekst o wielorybie jest tej samej pani.
              Nie mówi tego tym kobietom, ale mówi wszystkim potencjalnym pacjentkom. Powinna właśnie rozmawiać z konkretnymi pacjentkami i pomóc znaleźć rozwiązanie. Tekst "zamknij lodówkę" to nie jest rozwiązanie.
              • ritual2019 Re: Wieloryby w ciąży 10.07.21, 14:25
                little_fish napisała:

                > Nie mówi tego tym kobietom, ale mówi wszystkim potencjalnym pacjentkom.

                Mowi to co tak naprawde mysli, i wiele osob tak wlasnie mysli tyle ze obecnie nie wolno tego mowic wprost.

                Powinna
                > właśnie rozmawiać z konkretnymi pacjentkami i pomóc znaleźć rozwiązanie.

                Alez pomga mowiac zeby zamknely lodowke i jadly dla dwojga a nie za dwoje. Co niby mam zrobic? Albo ktos bedzie jadl tyle ile potrzeba albo wiecej i bedzie tyl.

                Tekst
                > "zamknij lodówkę" to nie jest rozwiązanie.

                A co jest?
            • cegehana Re: Wieloryby w ciąży 10.07.21, 14:25
              Mnie się nie podoba bo to nie jest fachowa lekarska odpowiedź na problem medyczny. Fachowo to by było: "zalecam leczenie otyłości w sposób taki i taki, takie leki, taka rehabilitacja, taka dieta, takie skierowania do dietetyka/obesitologa/inne. Do kontroli za x czasu." Bo to o zamykanej lodówce to jest porada laika i może dobra dla kogoś kto jeszcze się otyłości nie nabawił jako profilaktyka. Inne choroby też tak się leczy? "No ma pani miażdżycę, proszę się jej pozbyć bo to niebezpieczne dla zdrowia, dziękuję następna".