Dodaj do ulubionych

O kciuki proszę

21.07.21, 01:44

Jutro w środku dnia będę mieć gastroskopię. A biorąc pod uwagę moje żyły, nie ma pewności, że mnie uśpią do badania. I tego się najbardziej boję. Nie uśmiecha mi się dławić i dusić podczas badania. To będzie moja 12 gastroskopia w życiu.
Obserwuj wątek
    • bi_scotti Re: O kciuki proszę 21.07.21, 03:20
      Geeez ... Rosa, teraz sobie uswiadomilam, ze dawno nie widzialam Twojego nick.
      Well, czy w ogole ktos gdzies sie podejmie zrobic gastroscopy bez sedation? C'mon, wszystko bedzie cacy - take it easy smile Na pewno good doctors zadbaja o Ciebie jak nalezy! Najwazniejsze zeby results byly po Twojej mysli - good luck smile Cheers.
      • beata_ Re: O kciuki proszę 21.07.21, 03:47
        bi_scotti napisała:

        > [...]
        > Well, czy w ogole ktos gdzies sie podejmie zrobic gastroscopy bez sedation?

        W Polsce?
        Chociaż nie wiem, gdzie badanie będzie robić Rosapulchra...
        No i są przeciwwskazania - żyły... Przy czym nie wiem z jakiego powodu, bo ja przy głębokim zapaleniu żył "kończyn dolnych" przeszłam zabieg operacyjny w pełnym znieczuleniu, a przedtem kolonoskopię na jakimś czymś - nie było to pełne znieczulenie, czyli "uśpienie", ale nie czułam nic, chociaż byłam przytomna.
        Oba zabiegi w UK.

        ps
        Wiele lat temu przeszłam gastroskopię w PL z jakimś tam znieczuleniem - nie musiałam chodzić po korytarzu z grubą rurą, którą trzeba było połknąć, ale i tak było to mało przyjemne... Znieczulili mi tylko gardło, co czułam tylko jako opuchnięcie i nic poza tym... I tak robiło mi się kilkakrotnie "łyyyp!".

          • beata_ Re: O kciuki proszę 23.07.21, 01:44
            szmytka1 napisała:

            > jak cię leczyli na zapalenie żył, bo ja mam i mam wrażenie, że mi się nie poprawia uncertain

            A nie wiem jak mnie leczyli, prawdę mówiąc... bo przy okazji wykryło się, że mam nowotwór "we flakach" i to zdominowało wszystko inne... Z tego, co pamiętam, to wszystko z żyłami odbyło się i odbywa nadal na rozrzedzaniu krwi... pomaga
            • sundace46 Re: O kciuki proszę 23.07.21, 12:01
              milka_milka napisała:

              > Jako ból? Gastroskopia nie boli, 5 minut i po sprawie.
              >

              Cudownie, ze tobie takie badanie odpowiada, ale nie wszystkim. A{rzyjmujesz do wiadomości, ze ludzie są różni? U mnie badanie trwało ponad 20 minut i było cholernie niemiłe i dyskomfort był olbrzymi.
            • beata_ Re: O kciuki proszę 23.07.21, 01:48
              dr.amy.farrah.fowler napisał(a):

              > Gastroskopia nie boli, jest tylko niekomfortowa. Przy czym ów dyskomfort jest s
              > ilnie osobniczy, na mnie na przykład nie robi wrażenia.

              Farciara! smile
              Jak ktoś ma silny odruch wymiotny, to kicha...
              Ja mam co tydzień test PCR - wymaz z gardła i z nosa... nie pytaj, co przeżywam... smile

        • beata_ Re: O kciuki proszę 21.07.21, 06:15
          silenta napisała:

          > Nie wiem czy w UK ktoś się podejmie ale w Polsce to normalna procedura /gastroskopia
          > bez sedacji.


          No więc właśnie...

          Nawet nie wiem czy w UK sedacja (pełna) przy gastroskopii jest możliwa i bywa stosowana - miałam gastroskopię w Polsce z tym, co opisałam wyżej... Znieczulenie (pozorne wg mnie) gardła i tyle...
          Jak jest w UK? Nie wiem... Gdzie badać się będzie Rosapulchra? Też nie wiem, ale trzymam kciuki, żeby dała radę.

          ps
          Z pewnością nie będzie musiała chodzić z grubą rurą do łykania po szpitalnym korytarzu, jak to było za czasów mojej mamy, czyli mocno zamierzchłych. Nawet jeśli to będzie w Polsce - nie te czasy.
            • hosta_73 Re: O kciuki proszę 21.07.21, 06:33
              Chodzi mi o to chodzenie z rurka po korytarzu. Przy gastro się nie chodzi przy sondzie owszem, przynajmniej dawno temu (trzeba było samemu połknąć i rurka była cieńsza niż do gastro).
              • beata_ Re: O kciuki proszę 21.07.21, 07:02
                hosta_73 napisał(a):

                > Chodzi mi o to chodzenie z rurka po korytarzu. Przy gastro się nie chodzi przy
                > sondzie owszem, przynajmniej dawno temu (trzeba było samemu połknąć i rurka była
                > cieńsza niż do gastro).

                Pojęcia nie mam, co to było u mojej mamy, ale wg niej rura była gruba i była przy/do gastroskopii. Czy to prawda, czy "legenda" - nie wiem i już się nie dowiem niestety.


            • beata_ Re: O kciuki proszę 21.07.21, 06:50
              hosta_73 napisał(a):

              > Nie mylisz czasem gastroskopii z sondą?

              Raczej nie mylę - znaczy wiem, co ja miałam robione w swoim czasie.
              Co miała moja mama, chodząca z grubą rurą do łykania po szpitalnym korytarzu, nie wiem... albo nie było mnie wtedy na świecie, albo byłam bardzo mała i znam to z opowiadań tylko

              ps
              uwielbiam Twoją sygnaturkę - to tak na marginesie smile
              • hosta_73 Re: O kciuki proszę 21.07.21, 07:40
                Ok, w sumie nieważne, kojarzę tylko, że koleżanka w szpitalu łaziła z rurka i to była sonda, a mama kilka lat później weszła na gastro i za 20 min wyszła.

                "uwielbiam Twoją sygnaturkę - to tak na marginesie "

                Dzięki 🙂. Chciałam niedawno zmienić ale jakoś się do niej przywiązałam 🤷
                • beata_ Re: O kciuki proszę dań 21.07.21, 08:20
                  hosta_73 napisał(a):

                  > Ok, w sumie nieważne, kojarzę tylko, że koleżanka w szpitalu łaziła z rurka i
                  > to była sonda, a mama kilka lat później weszła na gastro i za 20 min wyszła.

                  A pewnie, że nieważne teraz, bo to było lata temu... inne czasy i inne standardy badań. Mama, jak już połknęła calą rurę, poszła na badanie właściwe. Tak przynajmniej mówiła i nie mam powodu jej nie wierzyć, bo to było minimum 40 lat temu, jeśli nie więcej... może nawet 50 lat?


                  > "uwielbiam Twoją sygnaturkę - to tak na marginesie "

                  > Dzięki 🙂. Chciałam niedawno zmienić ale jakoś się do niej przywiązałam 🤷

                  I słusznie się przywiązalaś - jest piękna!
                  "Sprzedałam" ją ostatnio znajomym i byli zachwyceni!
      • dr.amy.farrah.fowler Re: O kciuki proszę 21.07.21, 15:50
        >Well, czy w ogole ktos gdzies sie podejmie zrobic gastroscopy bez sedation?

        Zawsze robię sobie bez, gastroskopia to pięć minut. Nie widzę sensu obciążania organizmu nieobojętnymi usypiaczami i całego dnia z głowy.
    • beata_ Re: O kciuki proszę 21.07.21, 03:52
      rosapulchra-0 napisała:

      >
      > Jutro w środku dnia będę mieć gastroskopię. A biorąc pod uwagę moje żyły, nie
      > ma pewności, że mnie uśpią do badania. I tego się najbardziej boję. Nie uśmiecha
      > mi się dławić i dusić podczas badania. To będzie moja 12 gastroskopia w życiu.

      A co z żyłami? I gdzie badanie?

    • 1matka-polka Re: O kciuki proszę 21.07.21, 07:48
      Mialam gastroskopie w Polsce, z 7 lat temu, bez znieczulenia. To nie boli, tylko najpierw trzeba to polknąc a potem jest dziwne uczucie bycia nanizanym na dluga, grubą rurę. Nie ma jak uciec. A przy wyciaganiu czulam opor, jakbym miała łuski w gardle i one by blokowaly te rurę.
    • rosapulchra-0 Re: O kciuki proszę 21.07.21, 19:20
      Dziewczyny, nic nie wyszło z tego badania. Pomyliłam daty i teraz muszę umówić nowy termin. Całe przygotowanie, cały stres, no wszystko jak krew w piach.
      Gastro robię w UK, a z żyłami problem jest taki, że ciężko je znaleźć i założyć kroplówkę.
      • hosta_73 Re: O kciuki proszę 21.07.21, 21:22
        O rany 😟. Ten stres chyba najgorszy.

        Mój tata poszedł do szpitala z chora nogą, okazało się, że musi być amputowana. Koszmar, liczyłam na to, że go postawią na nogi i będzie w końcu samodzielny a tu taki news. Był ponad 80 km od domu, w dzień operacji zadzwoniłam zapytać jak poszło, pani odpowiedziała, że już po wszystkim i można przyjechać odwiedzić. Na drugi dzień pojechałam do niego, podczas podróży dostałam z nerwów czegoś w rodzaju torsji, a jestem raczej twarda, gdy sytuacja tego wymaga. Pozbierałam się jakoś, wchodzę na salę a tam mój tata... z dwiema nogami. Okazało się , że było dwóch pacjentów o tym samym nazwisku a on operację miał na następny dzień. Okropne przeżycie, nikomu nie życzę 😐
        • beata_ Re: O kciuki proszę 23.07.21, 02:13
          Ja poszłam do szpitala na nogę - badanie na zapalenie żył, a okazało się że oprócz tego mam jeszcze coś i zupełnie gdzie indziej...
          Na szczęście na razie wszystko jest ok - nowotwór z flaków wycięty i nieszkodliwy, a żyły się "leczą" rozrzedzaniem krwi... póki co działa...

      • beata_ Re: O kciuki proszę 23.07.21, 02:04
        rosapulchra-0 napisała:

        > Dziewczyny, nic nie wyszło z tego badania. Pomyliłam daty i teraz muszę umówić
        > nowy termin. Całe przygotowanie, cały stres, no wszystko jak krew w piach.
        > Gastro robię w UK, a z żyłami problem jest taki, że ciężko je znaleźć i założyć
        > kroplówkę.

        Spoko - w szpitalu dadzą radę ze wszystkim, nawet z Twoim stresem. To nie GP, co na wszystko daje paracetamol smile
        Żyły też znajdą - u mnie znaleźli bez problemu... Jak nie w zgięciu łokcia, to gdzie indziej...
        Dasz radę!
        I trzymam kciuki oczywiście!

        ps
        Byłam mile zdziwiona, jak się mną zajęli...





      • beata_ Re: O kciuki proszę 23.07.21, 02:28
        A! Jeszcze jedno... jak już będziesz w szpitalu i będziesz musiała trochę zostać, poproś od razu o trzy kocyki do spania. Jeden, który dają z definicji, to zdecydowanie za mało - jest diabelnie zimno!

        Ale przy gastroskopii raczej nie będą Cię trzymać, tylko przyjmą na "outpatient" i puszczą do domu po badaniu.
        Tak tylko mówię z doświadczenia smile
      • beata_ Re: O kciuki proszę 23.07.21, 20:51
        18lipcowa3 napisała:

        > yyy znaczy wejście rury
        >

        Przestań być taka wredna - dla niektórych gastrskopia, to pikuś, a dla innych silne i mocno nieprzyjemne przeżycie.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka