Dodaj do ulubionych

Zdalne nauczanie

21.07.21, 17:03
UP w Krakowie juz ogłosił ze w roku akademickim 2021/2022 będzie zdalne nauczanie. Córka, pierwszy rok studiów, załamana. Chciała normalnie studiować. Czy to się kiedyś skończy? Jak na innych uczelniach? Macie jakieś wiadomości?
Obserwuj wątek
      • ulka13.13 Re: Zdalne nauczanie 21.07.21, 17:12
        No wiesz UWM np. póki co nauczanie stacjonarne rekomenduje. Ja rozumiem jak pozsmykają wszystko to uczelnie też. Ale teraz? Zac,ynam się zastanawiać czy tak im.po prostu nie jest wy
        • skumbrie Re: Zdalne nauczanie 21.07.21, 18:50
          Oczywiście, że jest wygodniej.
          Dopóki zainteresowani - rodzice dzieci, młodzieży oraz studenci - nie zaczną protestować na ulicach, będzie nauka zdalna.
          Ale ematki wola udowadniac, jak to dbają o innych, bo się zaszczepiły, zamiast zainteresować się dobrem własnych dzieci.
          Life, jak mówi jedna forumka.
          • demono2004 Re: Zdalne nauczanie 22.07.21, 00:14
            skumbrie napisała:

            > Oczywiście, że jest wygodniej.
            > Dopóki zainteresowani - rodzice dzieci, młodzieży oraz studenci - nie zaczną pr
            > otestować na ulicach, będzie nauka zdalna.
            > Ale ematki wola udowadniac, jak to dbają o innych, bo się zaszczepiły, zamiast
            > zainteresować się dobrem własnych dzieci.
            > Life, jak mówi jedna forumka.


            Jaka mamy gwarancje, ze emAmuśki agitujące za szczepieniami, naprawdę się zaszczepiły ? Nie znamy ich. Ja tam ich certyfikatów nie widziałam. Pisać/gadać to sobie mozna rozne rzeczy. Skoro ja znam osoby, ktore nie sa zaszczepione a na odczepnego mowią, ze zaszczepily sie dwoma dawkami Pfizera, tym bardziej namawiajace mogą byc nieszczepione i nigdy sie nie zaszczepią.
    • alicia033 Re: Zdalne nauczanie 21.07.21, 17:18
      cóż, rozochociło się towarzystwo.
      Tam w ogóle jest duży problem i nieciekawe rzeczy się dzieją, więc jeśli córka ma jakąś inną opcję, to niech stamtąd wieje.

            • alicia033 Re: Zdalne nauczanie 21.07.21, 17:50
              kub-ma napisała:

              > Myślisz, że odtwarzają?

              Wydział Prawa i Administracji UJ jeszcze przed pandemią wymyślił sobie jakiś e-learning 4.0 (czy coś z równie śmieszną nazwą) i mnóstwo wykładów zostało profesjonalnie nagranych. Nie zdecydowali się całkowicie przejść na ten tryb ale zakusy mają ogromne.
              • daniela34 Re: Zdalne nauczanie 21.07.21, 17:54
                Wydział Prawa i Administracji nagrywał wykłady (zaczęli w Katedrze Prawa Karnego ) od 2008 roku. Z powodów logistycznych i lokalowych. Nie oznaczało to odejścia od wykładania na żywo tylko stanowiło szansę odsłuchania wykładów przez studentów, którzy nie mogli w wykładzie uczestniczyć.
                • alicia033 Re: Zdalne nauczanie 21.07.21, 22:42
                  daniela34 napisała:

                  > Wydział Prawa i Administracji nagrywał wykłady (zaczęli w Katedrze Prawa Karnego ) od 2008 roku.

                  ale ty tak na serio?
                  W mauzoleum ziejki (uprzejmie przypominam - oddanym do użytku 3 lata wcześniej zanim katedra karnego zaczęła mieć "problemy" z pomieszczeniem się) swobodnie pomieściłby się cały rocznik dziennych i zaocznych studentów razem. Że pominę, że nawet w apogeum popularności zolla starszego jako wykładowcy nigdy takiej sytuacji nie było i 52 w Collegium Nobile wytrzymywała ten nawał.
                    • daniela34 Re: Zdalne nauczanie 21.07.21, 23:47
                      Tak. Ja tak serio. Uprzejmie informuję, że studiowałam w latach 2003-2008 na studiach magisterskich. Nie mieliśmy wykładów w sali 52 tylko na Brackiej 12 w większej o wiele sali audytoryjnej (większej niż 52). Nie, chętni się nie mieścili. Siedzieliśmy na podłodze (m.in.nizej podpisana) nie, nie były to ludzkie warunki. I nie na pierwszych wykładach tylko bez przerwy do maja mniej więcej.
                      Potem robilam doktoranckie i musialam chodzić przez pierwszy rok na wykład dla studentów studiów magisterskich. Istotnie, wtedy już były w Audi Maxie, ale mieli do dyspozycji tylko połówkę sali. A do wykładu chcieli miec dostęp studenci dzienni i zaoczni. I studenci i tak nagrywali wiec zamiast dzikich nagrań spod stolika udostępniono im nagrania porządnej jakości, umozliwiajav przy tym odtworzenie później (także tum, którzy na wykładzie byli). Nie był to wynik lenistwa bo wykłady normalnie się odbywały.
                      Mało ego katedra nagrywa też i udostępnia zebrania katedry (zapewniam, to nie jest tak, że raz przyszli uczestnicy o potem powtarza się zabranie sprzed roku).
                      Katedra uruchomiła tez jako pierwsza elektroniczne zapisy na ćwiczenia (dużo wcześniej zanim ruszyl usos), elektronicznie publikowane wyniki, zdalne konsultacje live dla studentów oraz dodatkowe materiały video do egzaminów).
                      • daniela34 Re: Zdalne nauczanie 21.07.21, 23:51
                        Nie wiem kiedy 52 wytrzymywało nawał studentów i kiedy była szczytowa popularność Zolla. Za moich czasów było bodajże 450 studentów dziennych i 450-zsocznych, z których większość chodziła na wykłady dla dziennych- zwłaszcza na Zolla. Bracka 12 mieściła chyba 400 osób. Nie, nie mieścili się. Kolejne roczniki były jeszcze bardziej liczne. Ostatecznie doszli chyba do 600.
                        • alicia033 Re: Zdalne nauczanie 22.07.21, 00:05
                          Nie, audytoryjna na brackiej nie jest specjalnie większa, niż 52 w Collegium Nobile (do tego w Nobile przynajmniej był podest do obsiądnięcia) . Ale obie je łączy z naddatkiem audytoryjna w mauzoleum ziejki.
                          Uwierzyłaś w fikcję.
                          • daniela34 Re: Zdalne nauczanie 22.07.21, 00:07
                            Tak. Fikcją było jak siedziała na Brackiej na schodach 😀😀😀 miała złudzenia optyczne lub omamy. W 52 nie mieściliśmy się nawet na kryminologii, która była do wyboru. Ale to.pewnie też fikcja, że w 52 w mojej obecności mojej siedzącej na podłodze koleżance ktoś uszkodził kostkę. Fajnie, że lepiej wiesz ode mnie jak wyglądały mogę studia.
                              • daniela34 Re: Zdalne nauczanie 22.07.21, 00:12
                                I tak jeszcze ta niespecjalnie wieksxa sala na Brackiej ma 300 miejsc.
                                Sala 52 -170.

                                No niespecjalnie, tylko prawie dwukrotnie 😃😃😃
                                Dane dostępne na stronie UJ
                                  • daniela34 Re: Zdalne nauczanie 22.07.21, 00:41
                                    Ale mauzoleum jest dzielone na pół rozkładaną ścianą. I dostawaliśmy pół, a w drugiej połówce był inny wykład. W sytuacji, w której przyjęli 600 osób na dzienne i 600 na zaoczne (teraz z tego zeszli, ale jak tylko uruchomili Audi Maxa=mauzoleum, to zwiększyli limit) byly problemy. O tym, że sale ciągle zmieniali, bo UJ musiał ba niej zarabiać już nie wspominając I wykłady zaczęły być nagrywane na prośbę studentów.
                                      • alicia033 Re: Zdalne nauczanie 22.07.21, 22:42
                                        najwyraźniej musieliście być wyjątkowym rocznikiem, który na nieobowiązkowy wykład stawiał się w pełnym komplecie. Na pewno do tej pory was z tego pamiętają, bo żadnego takiego ani wcześniej ani później nie było.
                                        • daniela34 Re: Zdalne nauczanie 22.07.21, 22:47
                                          alicia033 napisała:

                                          > najwyraźniej musieliście być wyjątkowym rocznikiem, który na [b]nieobowiązkowy[
                                          > /b] wykład stawiał się w pełnym komplecie.


                                          Nie tylko praktycznie w komplecie, ale jeszcze licznie zjawiali się studenci zaoczni, choć mieli swoje wykłady. Do tego stopnia, że szły petycja, żeby im zabronić uczestniczenia w wykładach dla dziennych.
                                          Cóż z tego, że wykłady nieobowiązkowe jak egzamin obowiązkowy.
                                          • daniela34 Re: Zdalne nauczanie 22.07.21, 22:49
                                            I nie wiem jak było wcześniej, bo jestem za młoda i szczególnie nie obchodziło mnie to co było. Natomiast później kolejne roczniki (jeszcze bardziej liczne jak wspomnialam) postępowały podobnie dopóki nie zapadła decyzja o nagrywaniu wykładów. A zapadła zdaje się w 2008 roku. Jak już były nagrywane to oczywiście frekwencja spadła.
              • jagoda2 Re: Zdalne nauczanie 21.07.21, 17:55
                alicia033 napisała:

                > Wydział Prawa i Administracji UJ jeszcze przed pandemią wymyślił sobie jakiś e-
                > learning 4.0 (czy coś z równie śmieszną nazwą) i mnóstwo wykładów zostało profe
                > sjonalnie nagranych. Nie zdecydowali się całkowicie przejść na ten tryb ale zak
                > usy mają ogromne.
                >
                Wiele uczelni ma zakusy, by część zajęć, w szczególności wykłady, odbywały się w formie zdalnej - pewnie głównie z powodu oszczędności i braku sal na zajęcia.
                Moja własna Uczelnia wpisała nawet w swojej strategii na lata 2020-2024 uruchomienie nowych kierunków studiów w formie zdalnej lub częściowo zdalnej, ale jest to traktowane bardziej jako szansa na przyciągnięcie większej ilości studentów, którzy nie musząc przyjeżdżać do Poznania, zdecydują się na studia na naszej Uczelni.


                  • jagoda2 Re: Zdalne nauczanie 22.07.21, 19:09
                    hanusinamama napisała:

                    > Ty tez wykładasz i sama pisąłas ze wolisz wersje online...
                    >

                    Owszem, wolę, bo mi tak po prostu logistycznie wygodniej, co nie znaczy, że uważam, że jest to lepsze dla studentów, a nawet dla samych nauczycieli. W końcu o ten bezpośredni kontakt z młodzieżą chodzi, ale co ma piernik do wiatraka? Moje "wolę" nie ma nic do tego, co sobie Uczelnia w swojej strategii na kolejne lata wpisze.
                    Inna sprawa, że tak jak początkowo dydaktycy nie cierpieli nauki zdalnej i każdy chciał wracać jak najszybciej, tak po oswojeniu tematu i różnych programów komputerowych, mało kto chce wracać do pracy stacjonarnej na full time. Nie mówię, że dotyczy to wszystkich osób pracujących w szeroko pojętej oświacie, ale na mojej Uczelni osobiście nie odnotowuję wielkiej chęci do powrotu w szacowne mury. Taka prawda, nie ma się co oszukiwać.
        • alicia033 Re: Zdalne nauczanie 21.07.21, 17:45
          Naprawdę nie słyszałyście, co się tam dzieje?
          krakow.wyborcza.pl/krakow/7,44425,27082409,prof-janusz-majcherek-zwolniony-z-uczelni-czystki-na-uniwersytecie.html
          www.newsweek.pl/polska/uniwersytet-pedagogiczny-w-krakowie-pis-przejmuje-uniwersytet/mk3wtd7
          Od kwietnia są protesty kadry, studentów... Nie chodzi o jeden Instytut Filozofii i Socjologii, nie wiem, czy jakiś się ostał bez czystek. W Instytucie Nauk Technicznych na przykład pracę straciła 1/3 dotychczasowej kadry a zatrudniono znajomych królika.
          Dziewczyna w ogóle się nie interesuje, co się dzieje na uczelni, na której chce studiować?
      • ulka13.13 Re: Zdalne nauczanie 21.07.21, 17:33
        Córka mi screen wysłała. Nie wiem skąd ale zadzwonilam i powierdzili. Zdalne. I zobaczą co będzie rząd głosił, tak jakby dało się zrobić coś jeszcze gorszego. No chyba że samonauczanie
        • tiszantul Re: Zdalne nauczanie 21.07.21, 17:39
          Po dwóch latach nauczania zdalnego można będzie bez żalu zrezygnować w ogóle z edukacji, już teraz większość społeczeństwa zdaje sobie sprawę, ze to całkowita fikcja.
          Dla rozrywki, dla przyjemności, z własnej woli można dość długo siedzieć przed ekranem, ale obowiązkowe siedzenie przed ekranem dzień w dzień to czysty koszmar
        • kub-ma Re: Zdalne nauczanie 21.07.21, 17:43
          Jak potwierdziłaś telefonicznie, to rzeczywiście kicha.
          Nie wiem jak funkcjonuje teraz uczelnia, ale, to że było przez chwilę głośno, ze względu na zwolnienia
          krakow.wyborcza.pl/krakow/7,44425,27082409,prof-janusz-majcherek-zwolniony-z-uczelni-czystki-na-uniwersytecie.html
          Pewnie wszystko zależy od wydziału i od tego jaka jest kadra. Trzymam kciuki, żeby prowadzący okazali się świetni a uczelnia wycofała się z tej decyzji, chociaż do hybrydy. Jeżeli ktoś z młodych ludzi chce studiować na uczelni pedagogicznej, to trzeba o niego dbać smile
    • jagoda2 Re: Zdalne nauczanie 21.07.21, 17:50
      W Poznaniu na dzień dzisiejszy uczelnie dopuszczają naukę hybrydową (część zajęć zdalnie, część stacjonarnie), ale ostateczne decyzje mają zapaść pod koniec sierpnia.
      I to nieprawda, że uczelniom bardziej opłaca się nauka zdalna. Oszczędności na prądzie, wodzie i obsłudze szatni nie rekompensują uczelniom strat spowodowanych brakiem wpływów z różnego rodzaju działalności. Wbrew pozorom uczelnie bardzo dużo tracą nieuruchamiając różnych rodzajów studiów, kursów, zajęć, nieorganizując konferencji, sympozjów itp. O pustych akademikach i ich personelu, które trzeba utrzymać, nie wspominając.
        • jagoda2 Re: Zdalne nauczanie 21.07.21, 18:07
          Zapewne. Na wielu uczelniach zajęcia praktyczne odbywały się stacjonarnie. Na mojej Uczelni studenci pracujący w laboratoriach, także tych komputerowych, od lutego mieli zajęcia na miejscu. Pozostałe zajęcia i kierunki studiów - zdalnie.
      • trut_u Re: Zdalne nauczanie 22.07.21, 10:12
        Do tego trzeba pewnie dodać straty związane z wynajmowaniem sal - wykładowych (okazjonalnie) i wszelkich barów, kawiarni, punktów ksero itp. Nie mówiąc już o tym, że na pewno mniej ludzi decyduje się studiować płatnie w tych warunkach. Pewnie maturzysta pójdzie na studia tak czy inaczej, jeśli planował, ale już ludzie na wszelkich podyplomówkach i kursach 3 razy się zastanowią, zanim wyłożą kasę za taki półprodukt.
      • hanusinamama Re: Zdalne nauczanie 22.07.21, 10:49
        Uczelnie ktore mają inne działności zwiazane z dochodem szybko wróciły do pracy stacjonarnej, np na polibudzie łodzkiej laby pracujące na zlecenia komercyjne zamneły działaność chyba na 3 tygodnie tylko.
        Szkoda ze to co sie uczelni opłaca moze działać...a studenci mają zdalnie sie uczyć.
    • siwa-faryzeuszka Re: Zdalne nauczanie 21.07.21, 18:01
      Rektor UWr od dawna ciśnie żeby wróciły zajęcia tradycyjne, chociaż liczą się z tym że rząd zarządzi, i trzeba będzie wrócić na Teamsa łono.
      Generalizowanie o wygodnych wykładowcach wrzucających do sieci nagrania i bujających się leniwie należy między bajki wrzucić. Uszczypliwe uwagi są tyleż nośne, co nieprawdziwe, i na UWr i na UJ życie naukowe toczyło się całkiem żwawo.
      • joana012 Re: Zdalne nauczanie 21.07.21, 18:15
        No oczywiście że nauczycie i wykładowcy tylko czekają na kolejne onliny. Wszyscy są przecież leniwi, rozpuszczeni, kawę żłopią litrami przed tymi ekranami z nogami wyciągniętymi na biurku. Luz i wieczne wakacje.
        Nie to co zapracowani urzędnicy i biurwy po ministerstwach.
        Społeczeństwo zaszczepione w 50 % więc zdalnego możemy jak najbardziej oczekiwać. Niestety.
        Francuzi aby uniknąć tego scenariusza na jesień już pogonili do szczepień zakazami wstępu do restauracji dla nie zaszczepionych, może i u nas trzeba o tym pomyśleć
        • alicia033 Re: Zdalne nauczanie 21.07.21, 18:28
          a może pogadamy o pracownikach biedronki czy budowlańcach, gdzie od półtora roku daje się pracować w normalnym trybie i żadnego pomoru w nich nie ma.
          Najwyraźniej na tym UP jest wyjątkowo wrażliwa kadra.
        • antonina.n Re: Zdalne nauczanie 21.07.21, 18:35
          Ja kompletnie nie rozumiem sytuacji. Szczepionka dostępna, kto chce może sie zaszczepić. W podstawówkach- rozumiem sytuację, bo póki co nie ma szczepień dla dzieci. Ale na uczeniach zarówno kadra jak i studenci, jeśli nie są zaszczepieni to z własnej woli.

          Nie pojmuję dlaczego wszyscy mają tracić przez antyszczepskich oszołomów.
          • jagoda2 Re: Zdalne nauczanie 21.07.21, 19:01
            antonina.n napisała:
            >
            > Nie pojmuję dlaczego wszyscy mają tracić przez antyszczepskich oszołomów.

            Dokładnie. Dlatego "odszczepieńcy" i ich dzieci zostają w domach na zdalnej edukacji, a normalna edukacja dla reszty społeczeństwa.
              • antonina.n Re: Zdalne nauczanie 22.07.21, 00:18
                No właśnie mnie to osobiście obchodzi bardzo mało. Właśnie dlatego że jestem zaszczepiona. Podejrzewam jednak, że odsetek niezaszczepionych, który wyląduje w szpitalu i ponownie zdoła zablokować służbę zdrowia i dlatego przez niezaszczepionych dojdzie do kolejnych lockdownow. I będzie to dotyczyło wszystkich, w tym mnie.
                • taki-sobie-nick Re: Zdalne nauczanie 22.07.21, 01:02
                  W dużych miastach chyba już osiągnęliśmy odporność stadną, jeśli idzie o uczelnie w Warszawie, Krakowie, Poznaniu...?

                  Gdzie był ten ranking zaszczepialności, co któraś forumka linkowała? U nas (Default City*) było 58%, to chyba wystarczy...?

                  *Pierwsze z wyżej wymienionych miast.
                  • jagoda2 Re: Zdalne nauczanie 22.07.21, 08:08
                    taki-sobie-nick napisała:

                    > W dużych miastach chyba już osiągnęliśmy odporność stadną, jeśli idzie o uczeln
                    > ie w Warszawie, Krakowie, Poznaniu...?

                    W Poznaniu mamy 58% zaszczepionych mieszkańców, ale weź pod uwagę, że większość studentów wcale nie jest z danego miasta, to osoby przyjezdne i nie masz absolutnie żadnej pewności, że są zaszczepione. Wręcz śmiem twierdzić, że większość z nich nie będzie zaszczepiona (podobnie jak to wygląda w kraju).
                      • jagoda2 Re: Zdalne nauczanie 22.07.21, 19:23
                        hanusinamama napisała:

                        > Ale wykładowcy juz dawno sie szczepiliscie. Czego sie boicie?
                        >
                        A skąd pomysł, że wykładowcy się czegoś boją? Chyba tylko w Twojej chorej wyobraźni.
                    • taki-sobie-nick Re: Zdalne nauczanie 22.07.21, 22:23
                      U nas przyjezdnych mamy, śmiem twierdzić, jeszcze więcej, zatem skąd się wzięło to 58% u was i już ponad 60% u nas?

                      Może to jednak przyjezdni polecieli się szczepić? Bo nie wierzę, żeby te statystyki dotyczyły wyłącznie rodowitych warszawiaków i poznaniaków, tego się przecież nie sprawdza. tongue_out
                      • jagoda2 Re: Zdalne nauczanie 22.07.21, 22:38
                        taki-sobie-nick napisała:

                        > Może to jednak przyjezdni polecieli się szczepić? Bo nie wierzę, żeby te statys
                        > tyki dotyczyły wyłącznie rodowitych warszawiaków i poznaniaków, tego się przeci
                        > eż nie sprawdza. tongue_out

                        Może liczą ich wg adresu zamieszkania (nie zameldowania)? A takich osób przyjezdnych, ale mieszkających w dużym mieście, są przecież dziesiątki tysięcy. Potem pewnie w ich miejscu zameldowania wygląda to gorzej, że niby 25% wyszczepienia.
                  • alicia033 Re: Zdalne nauczanie 22.07.21, 08:58
                    taki-sobie-nick napisała:

                    > W dużych miastach chyba już osiągnęliśmy odporność stadną,

                    he, he oczywiście, że nie, poprzeczka nieustająco idzie w górę:
                    wydarzenia.interia.pl/raporty/raport-koronawirus-chiny/polska/news-koronawirus-odpornosc-populacyjna-a-wariant-delta-waldemar-k,nId,5371705
                    Poza tym nawet gdyby to było te 60% to osiągnięcie ich w jednym miejscu jest bez znaczenia wobec takiego ruchu ludności, jaki jest.
                  • antonina.n Re: Zdalne nauczanie 22.07.21, 08:59
                    Nie wiem. Nie interesuje się tym od kiedy przechorowałam covid. Jak dla mnie (osobiście) wszystko może być otwarte, bo ja i moi bliscy jesteśmy zaszczepieni i ciężkiego przebiegu raczej się nie obawiam.

                    Niemniej, jeśli wy, niezaszczepieni, zaczniecie paraliżować służbę zdrowia to i tak wszystko zamkną, zupełnie niezależnie od mojego osobistego zdania na ten temat. I niezależnie od tego, cze jest was 20, czy 42 procent.
                      • antonina.n Re: Zdalne nauczanie 22.07.21, 22:55
                        taki-sobie-nick napisała:

                        > A dlaczego niezależnie? Miała być odporność stadna, czyżby przy 60% jej nie był
                        > o?
                        >
                        > Skąd ten nagły przymus zaszczepienia wszystkich jak leci?
                        >
                        > Pytam o ODPORNOŚĆ STADNĄ.

                        Przymusu przecież nie ma. Ja bym CHCIAŁA, żeby zaszczepiła się większość ludzi, bo lekarze, którym ufam zaszczepili siebie i swoje rodziny (w tym dzieci), jako że twierdzą, ze szczepionka jest bezpieczna i daje ogromną szansę uchronienia się/lekkiego przebiegu. Ja sie nie znam, wiec ufam dobrym w moim przekonaniu lekarzom-naukowcom i ich wiedzy.

                        A na odporność STADNĄ, o którą pytasz, nie mam wpływu. Miałam wpływ na siebie a to się zaszczepiłam. Czy potrzeba 60, czy 80 procent nie ma dla mnie znaczenia. Jeśli bowiem pozostały procent wystarczy do zablokowania marnej i bez covida służby zdrowia to znów pozamykają wszystko.

                        A dlaczego „niezależnie” od moich i twoich przekonań pozamykają to jest dziwne pytanie. Nie mam pojecia co się stanie jesienią, ale obydwie mamy jak w banku, ze jeśli dużo osob zachoruje i będzie wymagało hospitalizacji to znowu będzie lockdown i o tym decyduje rząd, a nie ja i nie ty - i rząd zrobi to NIEZALEŻNIE od mojego przekonania, ze lockdownow być już nie powinno. Czemu niezależnie? Rany boskie, popatrz na kwestię aborcji, TK, Sądu Najwyższego i izby dyscyplinarnej. Temu.

                        Mało tego, mnie lockdown dotknął mało. Chętnych na lekcje mam więcej niż wcześniej- jednych zdalnie, innych na żywo, wedle życzenia. Jestem zaszczepiona, wiec nie mam obaw. Ale już mi zbrzydł ten dziwaczny czas i mam go po prostu dosyć.

                        I jakby dziwie się, ze ludzie się szczepią na gruźlicę, której już (dzięki szczepionkom) prawie nie ma, a tak się obawiają szczepionki na covid.

                        No ale trudno. Dla mnie lockdown to jakaś tam niedogodność. Ale dziwię się, ze ludzie posiadający dzieci w wieku szkolnym się nie szczepią, a potem płaczą, ze im zamkną szkoły. Czy powinni zamykać? Moim zdaniem nie. No ale przecież obydwie wiemy, ze zamkną.
                      • alicia033 Re: Zdalne nauczanie 22.07.21, 22:55
                        taki-sobie-nick napisała:

                        > A dlaczego niezależnie?

                        dlatego, że Warszawa czy Poznań to nie są miasta zamknięte, "geniuszko".
                        Masa osób do takiej Warszawy czy innego większego ośrodka nieustannie wjeżdża i wyjeżdża.
                        To, że taka Warszawa ma w statystykach 59% zaszczepionych oznacza tylko tyle, że w punktach szczepień zlokalizowanych na terenie Warszawy wykonano taką ilość szczepień w porównaniu do oficjalnie deklarowanej liczby mieszkańców Warszawy. W rzeczywistości ten procent może być wyższy (bo Warszawiacy jeździli szczepić się do Piaseczna, Rembertowa, Garwolina czy Białegostoku - i teraz oficjalnie podwyższają tamtejsze statystyki zaszczepionych) lub mniejsza, bo ze szczepień w Warszawie mogły skorzystać osoby mające z nią wyłącznie krótkotrwały związek.
                        A naprawdę obie ww sytuacje są kompletnie bez znaczenia, bo codziennie do miasta wjeżdżają i wyjeżdżają tabuny z każdego kierunku.
          • hanusinamama Re: Zdalne nauczanie 22.07.21, 10:51
            Zacznijmy od tego ze pracownicy uczelni miali jako pierwsi dostęp do szczepionek. Studenci tez mają...Kto chce pracować na uczelni niech sie szczepi, kto chce studiowac niech sie szczepi....reszta moze na własne życzenie zamieszkać w piwnicy
            • antonina.n Re: Zdalne nauczanie 22.07.21, 13:00
              Hanusina, żeby tak to faktycznie wyglądało, to by było pięknie. A jednak znów będzie lockdown i nauczanie zdalne/hybrydowe, jak tylko wzrośnie liczba zachorowań i obłożenie szpitali.
              I stanie się tak niezależnie od mojej czy twojej opinii.
        • jagoda2 Re: Zdalne nauczanie 21.07.21, 18:59
          alicia033 napisała:

          > naukowe może i się toczyło żwawo.
          > Dydaktyczne niestety nie. A to jest podstawowa rola uczelni i sens wydawania na
          > was pieniędzy.
          >
          To zależy, jaka uczelnia. Bo jeżeli badawcza, to na pierwszym miejscu są badania, dydaktyka na drugim. Wg tego klucza zresztą są finansowane z budżetu.
        • escott Re: Zdalne nauczanie 22.07.21, 00:52
          E tam. Naukowe wydarzenia były równie zdalne i równie do niczego. Bez konferencji na żywo nie ma normalnego życia akademickiego; nienawidzę tych czkających zoomów bez normalnych rozmów.
          A dydaktyczne, owszem, znam ludzi, którym zdalne pasuje. Nie tylko olewaczy. Ja akurat chcę się zabić.
      • escott Re: Zdalne nauczanie 22.07.21, 00:54
        Wszystkie zajęcia na mojej uczelni musiały być w czasie rzeczywistym, żadnych nagrań.
        Co było idiotyczne, bo nikt nie jest w stanie znieść tyle samo zdalnego gowna co zwykłych zajęć na zywo. No ale było, jeśli ktoś się martwi.
    • gosia.w40 Re: Zdalne nauczanie 21.07.21, 22:19
      Na zaocznych tak, na stacjonarnych hybryda, przynajmniej w przypadku matematyki
      Zarządzenie Dyrektora Instytutu Matematyki UP
      z dnia 14 lipca 2021 r.
      w sprawie: organizacji nauczania, zapewnienia wysokiej jakości kształcenia i realizacji obowiązków
      pracowniczych w semestrze zimowym 2021/22, w warunkach zagrożenia wirusem SARS-CoV-2.
      Założenia podstawowe
      1. Kształcenie na studiach stacjonarnych organizowane przez Instytut Matematyki UP będzie prowadzone
      w formie hybrydowej. Zalecana jest gotowość studentów do obecności na zajęciach stacjonarnych.
      2. Kształcenie na studiach niestacjonarnych organizowane przez Instytut Matematyki UP będzie prowadzone
      w trybie zdalnym w maksymalnym dopuszczalnym prawnie zakresie (obecnie 100% z powodu stanu
      zagrożenia epidemicznego). Obowiązuje zdalne potwierdzanie osiągnięcia efektów uczenia się. Oddzielne
      regulacje dotyczące organizacji kursu Ćwiczenia praktyczne w szkole …. zawarte zostały w zał. 1.
      • jagoda2 Re: Zdalne nauczanie 21.07.21, 22:51
        Przypuszczam, że wiele uczelni pójdzie tą drogą.
        Dla studentów zaocznych w sumie lepiej, dla dziennych tak sobie, bo część zajęć stacjonarnie, część zdalnie, a mieszkanie w mieście akademickim i tak wynająć trzeba.
    • kurt.wallander Re: Zdalne nauczanie 21.07.21, 22:51
      Na stronie uczelni, na którą moja córka się dostała, jest takie info: "Komunikat Konferencji Rektorów Uczelni Ekonomicznych (KRUE) z dnia 25 czerwca 2021 roku w sprawie organizacji kształcenia w semestrze zimowym w roku akademickim 2021/2022

      Rektorzy KRUE uzgodnili, że w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie, Uniwersytecie Ekonomicznym w Katowicach, Uniwersytecie Ekonomicznym w Krakowie, Uniwersytecie Ekonomicznym w Poznaniu i Uniwersytecie Ekonomicznym we Wrocławiu kształcenie na studiach w semestrze zimowym w roku akademickim 2021/2022 odbywać się będzie całkowicie lub częściowo na terenie uczelni.
      Szczegółowe zasady organizacji kształcenia w poszczególnych uczelniach zostaną określone w zarządzeniach rektora."

      Czyli niby stacjonarnie, albo hybrydowo, ale jeszcze się zobaczy uncertain
      • jagoda2 Re: Zdalne nauczanie 21.07.21, 23:03
        Pisałam o tym wyżej. Decyzje powinny zapaść przed wrześniem.
        Prognozuję wykłady, ćwiczenia i lektoraty zdalnie, a laboratoria (w tym komputerowe) i ćwiczenia praktyczne stacjonarnie. Szczerze mówiąc, biorąc pod uwagę infrastrukturę Uczelni i konieczność zachowania reżimu sanitarnego na zajęciach (m.in. 1,5 m odległości), nie widzę innej możliwości.
        • hanusinamama Re: Zdalne nauczanie 22.07.21, 10:53
          NO oczywiscie, przeciez pisąłas jak cudnie ci sie pracuje online. Po wuj rezim sanitarny skoro wykładowcy szczepic sie mogli jako pierwsi, stuenci tez maja dostep do szczepionek?
          • jagoda2 Re: Zdalne nauczanie 22.07.21, 19:20
            Kobieto, odkoleguj się w końcu ode mnie, bo naprawdę nie chce mi się z Tobą toczyć jałowych dyskusji, z których i tak niczego nie wyciągasz, bo jak mantrę powtarzasz w kółko to samo. Rozumiem, że jesteś odporna na argumentację i nie przyswajasz informacji ze zrozumieniem, ale dla własnego dobra przestałabyś się już ośmieszać na tym forum. Wszyscy tutaj doskonale znają Twój stosunek do nauczycieli i totalny brak obiektywizmu. No i zupełnie nie trafia do Ciebie, że to nie nauczyciele narzucają naukę zdalną, tylko MENiS. Wielokrotnie obecne tu na forum nauczycielki wypowiadały się, że marzą o powrocie do szkoły, ale tego nie raczysz nigdy odnotowywać, bo jak już wspomniałam jesteś bardzo odporna na przyjmowanie informacji.
        • escott Re: Zdalne nauczanie 22.07.21, 00:59
          Idź sobie trollu wreszcie, antyszczepy zwykle mają chociaż jakąś zrozumiałą i konsekwentną teorię. Opowieści o czipach mają więcej spójności niż to, co wypisujesz.
          • taki-sobie-nick Re: Zdalne nauczanie 22.07.21, 01:07
            Wypraszam sobie, nie jestem trollem i nigdzie nie pójdę.

            Nie zrozumiałaś mojej sarkastycznej wypowiedzi, trudno, rozumiem, że wolisz wpisy o czipach, bo przynajmniej wiesz, jak zareagować, a tu zgłupiałaś. Hehe.
      • tiszantul Re: Zdalne nauczanie 22.07.21, 13:22
        "Nie skończy sie, bo ludzie nie chcą sie szczepić."

        Miało wystarczyć 60-70%, po kilku miesiącach już jest Delta i musi być 90%, to przecież za dwie mutacje i trzy miesiące będziecie chcieli 100%.
        Na szczęście zaraz sezon grypowy, który zakończy banialuki o cudownych szczepionkach. Ciekawe ilu kowidian się załamie i wystąpi z sekty, jak się dowiedzą, ze jest następna mutacja, ale wystarczy przyjąć trzecią i czwartą dawkę, to wrócimy do normalności. Nagle dumne osoby po dwóch dawkach zostaną antyszczepami

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka