Dodaj do ulubionych

Para się rozstaje i?

25.07.21, 07:55
Związek nieformalny, długoletni. Wspólne baby 16 lat. Przed laty kupiona działka budowlana na oboje. Potem budowa, wzbogacanie terenu, etc. On - nieco powyżej średnia krajowa, ona wielokrotnie więcej. Pytanie: czy sąd nadal uzna, że prawo do własności nieruchomości jest 50:50, jeśli się o ustanoqienie takowej do niego wystąpi? W bliskiej perspektywie rozstanie.

Dziękuję i życzę dobrej niedzieli.
Obserwuj wątek
    • kokokoko_euro_spoko Re: Para się rozstaje i? 25.07.21, 07:56
      I jeszcze. W części wspólne konto w banku. Czy tu też policzy się 50:50?
    • bistian Re: Para się rozstaje i? 25.07.21, 08:03
      kokokoko_euro_spoko napisał(a):

      > Związek nieformalny, długoletni. Wspólne baby 16 lat. Przed laty kupiona działk
      > a budowlana na oboje. Potem budowa, wzbogacanie terenu, etc. On - nieco powyżej
      > średnia krajowa, ona wielokrotnie więcej. Pytanie: czy sąd nadal uzna, że praw
      > o do własności nieruchomości jest 50:50, jeśli się o ustanoqienie takowej do ni
      > ego wystąpi? W bliskiej perspektywie rozstanie.
      >
      > Dziękuję i życzę dobrej niedzieli.

      A niby co, sąd ma dzielić, jeżeli państwo nie byli małżeństwem? Nawet, gdyby byli, musieliby wnosić o podział i być zgodnymi, jeżeli to miałoby się odbyć razem z rozwodem. Więc nadal będą właścicielami gruntu i zabudowy po 50%. Jeżeli państwo chcą się podzielić inaczej, to czeka ich droga przez mękę i udowadnianie różnej wielkości nakładów.
      Co do konta bankowego, nie wierzę. Jest jeden właściciel, a druga osoba jest upoważniona.
      • kokokoko_euro_spoko Re: Para się rozstaje i? 25.07.21, 08:07
        No dobrze, ale nawet gdyby chcieli przejść przez tą mękę sądową, to czy Sąd na samej tylko bazie informacji o zarobkach nie określiłby innego stosunku niż 50/50? Panu z jego zarobków starcza na wyżywienie i może opłaty. Co do konta: jest właściciel i współwłaściciel. Przez jakiś czas wynagrodzenia obojga szły na to samo konto.
        • sandy_cheeks Re: Para się rozstaje i? 25.07.21, 08:17
          Niestety pani na maxa frajerzyla, to pewnie i przy rozstaniu dostanie po dudzie.
          Rozumiem, ze kupili ta dzialke ze wspolnego konta, gdzie przelewali cale swoje zarobki i sa rownorzednymi wspolwlascicielami?

          Pani niech wyciagnie bardzo droga lekcje, zeby wszystkie swoje wydatki nieruchomosciowe dokumentowac tylko na siebie. W przypadku kazdego zwiazku - takze malzenskiego - wlasne konto to podstawa. Wspolne powinno byc traktowane jako dodatkowe, na wspolne wydatki rodziny. To jakie proporcje sie tam przelewa to juz kwestia osobnych ustalen...
          • kokokoko_euro_spoko Re: Para się rozstaje i? 25.07.21, 08:23
            Tak, nabyli działkę płacąc ze wspólnego konta. Lekcją będzie droga, rozumiem. Ale pytanie o proporcje ich wynagrodzeń pozostaje nadal dla mnie otwarte. Nie jest to podstawowym kryterium przy podziałem majątku?
            • kokokoko_euro_spoko Re: Para się rozstaje i? 25.07.21, 08:23
              Pity nie kłamią.
            • bistian Re: Para się rozstaje i? 25.07.21, 08:29
              kokokoko_euro_spoko napisał(a):

              > Ale pytanie o proporcje ich wynagrodzeń pozostaje nadal dla mnie otwarte. Nie je
              > st to podstawowym kryterium przy podziałem majątku?

              Już napisałem, ale powtórzę. Zdecydowanie nie jest.
            • ichi51e Re: Para się rozstaje i? 25.07.21, 09:41
              Dlaczego mialoby byc? Na jakiej zasadzie?
              • kokokoko_euro_spoko Re: Para się rozstaje i? 25.07.21, 09:44
                ichi51e napisała:

                > Dlaczego mialoby byc? Na jakiej zasadzie?
                >

                Nie jestem prawnikiem, więc nie odpowiem. Teoretycznie pan nie mógł wnieść w budowę domu prawie nic. To jest podstawą mojego pytania.
                • ichi51e Re: Para się rozstaje i? 25.07.21, 11:04
                  w takim wypadku trzeba było zbierać kwity i rachunki. Gorzej jak wyjdzie ze pan włożył bo tak się złożyło ze to on płacił a kasa i tak była wspólna.
                • szarakratka Re: Para się rozstaje i? 26.07.21, 10:53
                  Ale jest właścicielem połowy nieruchmości. Pani zrobiła mu kosztowny prezent.
            • arwena_11 Re: Para się rozstaje i? 25.07.21, 16:09
              Podstawa jest akt notarialny zakupu działki. Jak tam są rozłożone udziały. W takim procencie jak wskazane w akcie notarialnym każde z nich jest wlascicielem
            • koronka2012 Re: Para się rozstaje i? 25.07.21, 23:00
              Sąd z reguły nie podważa oświadczeń obu stron złożonych przed notariuszem. Bo Wszak oboje podpisaliście dokument w którym stwierdzacie że kupujecie dzialkę 50:50?
            • vivi86 Re: Para się rozstaje i? 27.07.21, 21:23
              Nie jest.
          • vivi86 Re: Para się rozstaje i? 25.07.21, 11:09
            W małżeństwie jak nie ma intercyzy kasa i tak jest wspólna i kupiona z tej kasy działka takoż. Po co się hajtać jak ktoś ma żyć wg Twoich rad? Wystarczy mieć współlokatora. I już widzę słuszne oburzenie jakby to facet podchodził do małżeństwa wg Twoich rad.
            • sandy_cheeks Re: Para się rozstaje i? 25.07.21, 11:23
              Jesli to do mnie, to od 13 lat zyje w konkubinacie. Mamy wspolne 2 nieruchomosci, w tym jedna bardzo droga, kupione udzialowo i potwierdzone notarialnie. Kazdy z nas ma tez osobne konta na ktore przelewane sa zarobki, na wspolne zycie mamy kono wspolne. Przy ewentualnym rozstaniu nie bedzie placzow i dylematow, bo ktos kogos wydymal z kasa...
          • hanusinamama Re: Para się rozstaje i? 26.07.21, 10:51
            Wyjasnij czemu własne konto to podstawa? Gdyz ponieważ ty tak masz?
        • bistian Re: Para się rozstaje i? 25.07.21, 08:28
          kokokoko_euro_spoko napisał(a):

          > No dobrze, ale nawet gdyby chcieli przejść przez tą mękę sądową, to czy Sąd na
          > samej tylko bazie informacji o zarobkach nie określiłby innego stosunku niż 50/
          > 50?
          Panu z jego zarobków starcza na wyżywienie i może opłaty. Co do konta: jest
          > właściciel i współwłaściciel. Przez jakiś czas wynagrodzenia obojga szły na to
          > samo konto.

          Nie. Trzeba udowadniać nakłady. Ale, jeżeli nakłady na budowę szły wyłącznie z konta i tam były przelewane wynagrodzenia, to sprawa jest prosta w tym zakresie, wystarczy trochę podłubać w słupkach i policzyć. Jeżeli tam było przelewane wynagrodzenie pani, to też jest prosta sprawa. Ale trzeba jednak mieć te dowody zapłaty.
          • kokokoko_euro_spoko Re: Para się rozstaje i? 25.07.21, 08:31
            Nakłady szły ze wspólnego konta. Co masz na myśli pisząc "podłubać". A co wówczas, gdy nakładów nie może udowodnić ani on ani ona? Np. Faktury zaginęły?
            • sofia_87 Re: Para się rozstaje i? 25.07.21, 09:00
              Skoro pani zarabia kilkukrotnosc średniej krajowej to chyba stać ja na dobrego prawnika.
              Asap, przed rozstaniem i w tajemnicy przed panem, może jeszcze coś da się z tym zrobić
            • bistian Re: Para się rozstaje i? 25.07.21, 09:09
              kokokoko_euro_spoko napisał(a):

              > Nakłady szły ze wspólnego konta. Co masz na myśli pisząc "podłubać". A co wówcz
              > as, gdy nakładów nie może udowodnić ani on ani ona? Np. Faktury zaginęły?

              Podłubać, to poszukać wszystkich dokumentów i przejrzeć operacje na rachunkach, załatwić wyciągi w banku, przeliczyć wszystko. Jeżeli nie udowodnią, to będzie 50/50, ponieważ właściciel gruntu jest właścicielem nieruchomości na niej postawionych. Obawiam się, że pani będzie bardzo smutna po podziale big_grin
              • kokokoko_euro_spoko Re: Para się rozstaje i? 25.07.21, 09:16
                Obyś nie miał racji. Ale słaba taka trochę ta sprawiedliwość w tym przypadku.
                • memphis90 Re: Para się rozstaje i? 26.07.21, 06:37
                  Czy w drugą stronę też uznałabys, że "słaba to sprawiedliwość"? Tj gdyby lepiej zarabijacy pan po 16 latach wspolnego życia kazał partnerce i dziecku wyp... pod most, bo nic im się nie należy, cały majątek jego...?
                  • vivi86 Re: Para się rozstaje i? 26.07.21, 06:42
                    Dokładnie.
                  • kokokoko_euro_spoko Re: Para się rozstaje i? 26.07.21, 11:33
                    memphis90 napisała:

                    > Czy w drugą stronę też uznałabys, że "słaba to sprawiedliwość"? Tj gdyby lepiej
                    > zarabijacy pan po 16 latach wspolnego życia kazał partnerce i dziecku wyp...
                    > pod most, bo nic im się nie należy, cały majątek jego...?
                    >
                    Ocho cho! Już przeginamy.
                    Po pierwsze, ona nie chce go zostawić z zerem, a jedynie zmienić proporcje na inne niż 50:50. Dziecka to nie dotyczy. Zostaje w cieplutkim domciu! Tak, że ten, nie dopisuj sobie.
                    • umi Re: Para się rozstaje i? 27.07.21, 08:17
                      Spokojnie, gdyby plcie byly na odwrot, to by pisaly, ze baba sama sobie winna. Mogla nie zyc na kocia lape, isc do lepszej pracy i zaangazowac ojca w opieke nad dzieckiem, zeby sama robic kariere. A teraz sama sobie winna.
                      Takie tam, podwojne standardy, nadal zywe niestety.
                    • memphis90 Re: Para się rozstaje i? 27.07.21, 15:06
                      Po prostu chcesz usłyszeć to, co Tobie odpowiada i nie podobają Ci się inne odpowiedzi.
                      • kokokoko_euro_spoko Re: Para się rozstaje i? 27.07.21, 15:09
                        memphis90 napisała:

                        > Po prostu chcesz usłyszeć to, co Tobie odpowiada i nie podobają Ci się inne odp
                        > owiedzi.
                        >

                        No nie podobają mi się, bo są z du.py, tzn. z Twojej głowy, te o kazaniu wypier..alć z dzieckiem pod most. Prrrr szalona!
      • iwles Re: Para się rozstaje i? 25.07.21, 08:09
        "Co do konta bankowego, nie wierzę. Jest jeden właściciel, a druga osoba jest upoważniona."

        Może być dwóch współwłaścicieli.
        • szmytka1 Re: Para się rozstaje i? 25.07.21, 09:16
          oczywiście że może być kilku współwłaścicieli. Ja jestem współwłascicielem konta męża, przekształcenie konta kosztowało z 50 zł wink Plus jest taki, że w przypadku śmierci jednego ze współwłaścicieli ten drugi nadal moze dysponować kontem. Przy upoważnieniu, wygasa ono z chwilą śmierci właściciela konta.
          • panna.nasturcja Re: Para się rozstaje i? 25.07.21, 23:16
            Dokładnie tak, my też mamy konta wspólne z tego samego powodu.
      • nowel1 Re: Para się rozstaje i? 26.07.21, 23:31
        Nieprawda co do konta. Mieliśmy wspólne jeszcze zanim się pobraliśmy.
    • leni6 Re: Para się rozstaje i? 25.07.21, 09:13
      Wszystko co zarobili w małżeństwie do podziału po połowie, można ewentualnie wykazywać że któreś miało większy majątek przedslubny i chce to odzyskać.
      • kokokoko_euro_spoko Re: Para się rozstaje i? 25.07.21, 09:14
        To nie jest małżeństwo.
      • leni6 Re: Para się rozstaje i? 25.07.21, 09:15
        Nie doczytałam że nie było małżeństwem, w takim razie pani może walczyć w sądzie.
        • kokokoko_euro_spoko Re: Para się rozstaje i? 25.07.21, 09:18
          leni6 napisała:

          > Nie doczytałam że nie było małżeństwem, w takim razie pani może walczyć w sądzi
          > e.

          A co, jeśli nie ma faktur z budowy domu? Co, jeśli wydatki na budowę i wyposażenie szły z wówczas wspólnego konta? Jak udowodnić, że Pani poniosła o wiele większe nakłady niż pań?
          • sofia_87 Re: Para się rozstaje i? 25.07.21, 09:23
            Napisałam już - prawnik asap i w tajemnicy
            • kokokoko_euro_spoko Re: Para się rozstaje i? 25.07.21, 09:27
              sofia_87 napisał(a):

              > Napisałam już - prawnik asap i w tajemnicy

              Rozumiem, że prawnik w takiej sytuacji może pomóc orzec inaczej niż 50/50? Z zatrudnieniem prawnika nie ma problemu, pytanie tylko, co można osiągnąć. Dzięki za wpis w tym wątku.
              • sofia_87 Re: Para się rozstaje i? 25.07.21, 09:35
                Prawnik może zbadać sytuację, ewentualne dokumenty i podpowiedzieć czy i co można w tej konkretnej sytuacji zrobić.
                Orzeka sad, natomiast doświadczony prawnik może pomóc w tym żeby orzeczenie bylo korzystne dla jego klienta.

                Nie trzeba go "zatrudniać" na początek wystarczy jedna wizyta, która jednak może pomóc rozjaśnić sprawę.

                Tu chodzi o 50% wartości domu, więc chyba lepiej sprawdzić wszystkie możliwości
                • bistian Re: Para się rozstaje i? 25.07.21, 09:49
                  sofia_87 napisał(a):

                  > Prawnik może zbadać sytuację, ewentualne dokumenty i podpowiedzieć czy i co mo
                  > żna w tej konkretnej sytuacji zrobić.
                  > Orzeka sad, natomiast doświadczony prawnik może pomóc w tym żeby orzeczenie byl
                  > o korzystne dla jego klienta.
                  >
                  > Nie trzeba go "zatrudniać" na początek wystarczy jedna wizyta, która jednak moż
                  > e pomóc rozjaśnić sprawę.
                  >
                  > Tu chodzi o 50% wartości domu, więc chyba lepiej sprawdzić wszystkie możliwości

                  Po co pisać takie kocopoły? Prawnik zbada przez moment sprawę i już będzie wiedział po jednej wizycie? Prawnik tu wiele nie pomoże, potrzebne są dokumenty na różne nakłady stron. Prawnik może sobie samemu pomóc i skasować za wizytę big_grin A tutaj potrzebna jest dłubanina, wtedy z dokumentami warto zasięgnąć opinii, a nawet wziąć pełnomocnika.
                  • sofia_87 Re: Para się rozstaje i? 25.07.21, 09:56
                    A kto zabrania zasięgnąć opinii z dokumentami? Wręcz radziłbym pani przekopanie domu i netu w poszukiwaniu dokumentów.
                    Jeśli ich nie ma to przedstawić sprawę.
                    Różne nakłady wynikają choćby z różnicy w zarobkach.
                    Po prostu prawnik pokieruje właściwie panią i jej działaniami.

                    Zawsze mnie dziwi fakt, że w PL normalne jest chodzenie do fryzjera i na paznokcie (i dobrze) natomiast wizyta u prawnika traktowana jest jak coś nadzwyczajnego ☺
                    • bistian Re: Para się rozstaje i? 25.07.21, 10:16
                      sofia_87 napisał(a):

                      > Zawsze mnie dziwi fakt, że w PL normalne jest chodzenie do fryzjera i na paznok
                      > cie (i dobrze) natomiast wizyta u prawnika traktowana jest jak coś nadzwyczajn
                      > ego ☺

                      Prawnik w tej sytuacji, jest dobry do zarabiania na siebie big_grin
                      Ja już miałem sytuacje, gdy mówiłem, że sprawa jest przegrana, ale ludzie się łudzą, że jednak nie. Prawnik twierdził, że coś się da zrobić. Nic nie zdziałał, bo sprawa była przegrana, ale prawnik zarobił big_grin
                      Tutaj, ja nie jestem przeciwny konsultacji, ale najpierw w szybkim tempie wypada pozbierać dokumentację i wtedy migusiem do sensownego prawnika, który dba również o dobro klienta, nie tylko, o własne. wink
                      • sofia_87 Re: Para się rozstaje i? 25.07.21, 10:20
                        Oczywiscie, ze trzeba wybrać dobrego, jak w absolutnie każdej sytuacji gdy potrzebujemy fachowca.
                        • riki_i Re: Para się rozstaje i? 26.07.21, 15:53
                          Prawnik niestety nawet w sprawie beznadziejnej zazwyczaj powie, że można spróbować.

                          • daniela34 Re: Para się rozstaje i? 26.07.21, 16:00
                            Jak się szuka prawnika, który mówi to co się chce usłyszeć, albo słyszy się w rozmowie to, co się chce usłyszeć...
                            • sofia_87 Re: Para się rozstaje i? 26.07.21, 16:14
                              Dokładnie, jakoś mnie to dziwi, w PL ludzie potrafią 5 razy zmienić fryzjera czy manicurzystke, ale do prawnika, gdy chodzi o poważne kwestie /pieniądze podchodzą jak pies do jeża ☺
                              Usługa jak każda inna, można poczytać w necie opinie, pójść do innego żeby potwierdzić jego slowa
      • sofia_87 Re: Para się rozstaje i? 25.07.21, 09:15
        Nie są małżeństwem, w poście startowym; związek nieformalny
    • mama-ola Re: Para się rozstaje i? 25.07.21, 09:27
      Nie wiem, czego ta pani się spodziewa. Kupili nieruchomość po połowie, to są po połowie jej właścicielami. Będzie to dzielone wg aktu notarialnego.
      • kokokoko_euro_spoko Re: Para się rozstaje i? 25.07.21, 09:29
        mama-ola napisała:

        > Nie wiem, czego ta pani się spodziewa. Kupili nieruchomość po połowie, to są po
        > połowie jej właścicielami. Będzie to dzielone wg aktu notarialnego.

        Nawet, jeśli teoretycznie pań nie mógł włożyć w budowę ani jednego pieniądza?
        • kia5 Re: Para się rozstaje i? 25.07.21, 09:47
          Nawet. Kupili po 50%, a w praktyce pani kupiła i zrobiła prezent partnerowi w tamtym momencie.
        • ginger.ale Re: Para się rozstaje i? 26.07.21, 01:27
          kokokoko_euro_spoko napisał(a):

          >
          >
          > Nawet, jeśli teoretycznie pań nie mógł włożyć w budowę ani jednego pieniądza?

          Sąd patrzy na to, co Państwo zdecydowali się wpisać w akt notarialny.
          Praktycznie, a nie teoretycznie, odczytany i podbity przez gwaranta - notariusza pieczęcią z orzełkiem dokument (mający charakter dok.urzędowego) przesądza. Państwo przed notariuszem potwierdzili, że są współwłaścicielami fifty-fifty?
          Nie rób drugiemu dobrze, nie będzie Ci źle...

          Come to the dark side, we have cookies!
        • ewcia.1980 Re: Para się rozstaje i? 26.07.21, 11:29
          kokokoko_euro_spoko napisał(a):
          > Nawet, jeśli teoretycznie pań nie mógł włożyć w budowę ani jednego pieniądza?

          No to skoro pani była inwestorem to powinna być jedynym właścicielem.
          Taka nauczka na przyszłość.

        • elenelda Re: Para się rozstaje i? 27.07.21, 16:24
          Nawet. Jeśli akt notarialny jest 50:50 nie zrobisz nic.
    • gama2003 Re: Para się rozstaje i? 25.07.21, 09:37
      Rozumiem, że pani bardzo znielubiła pana i rozstanie planuje.
      Czytam ten wątek zamieniając role. Że to konkubent majętniejszy, lepiej zarabia i planuje powyższe. I jakoś od razu inaczej się czyta.
      I bardziej pani żal, były podobne sprawy na ematce. Pan ma iść do prawnika i dowiedzieć się, jak wyrwać swój wkład w postawienie domu i jak panią zostawić tylko z jej dokladnie wyliczoną i przez nią zarobioną częścią.
      Ciężkie chwile przed tym związkiem.

      No i wiadomo, optyka mi się znowu zmienia, jeśli pan nawywijał i pani słusznie zieje chęcią zemsty.
      • kokokoko_euro_spoko Re: Para się rozstaje i? 25.07.21, 09:41
        Nie ma zemsty. Związek się wypalił i nie rokuje już od kilku lat. Czas na rozstanie.
      • sofia_87 Re: Para się rozstaje i? 25.07.21, 09:59
        Własność i prawo do niej nie zależy od płci. Dlaczego bardziej majetny pan miałby zostawiać eks pół domu w prezencie?
        • memphis90 Re: Para się rozstaje i? 26.07.21, 06:43
          Dlaczego w prezencie? Pan zarabia powyżej średniej krajowej, to nie są byle jakie pestki. 6 tysi przepierniczal miesięcznie tylko na swoje żarcie i oplaty tylko za siebie? Jakoś wątpię...
          • sofia_87 Re: Para się rozstaje i? 26.07.21, 08:36
            Te 6 to brutto, przypominam.
            Plus pan miał pół dziecka na utrzymaniu.
            To wystarcza na normalne, raczej skromne życie. Sądzisz, że urlopy pan spędzał na wsi u babci, a dziecko jeździło na kolonie z mops? Ubieral się w second hand, a samochodem jezdzil wyłącznie żony, jako pasażer?
            To też są koszty, które wliczamy jako te "na życie"
            • kachaa17 Re: Para się rozstaje i? 26.07.21, 16:05
              Raczej skromne życie? Chyba to nieco przegięcie.
            • memphis90 Re: Para się rozstaje i? 27.07.21, 15:13
              Co Ty za głupoty opowiadasz??? Naprawdę uważasz, że ludzi ze średnią krajową nie stać na normalne życie (bez szmat z sh i kolonii z mopsu) i kredyt na dom jednoczesnie?
              • sofia_87 Re: Para się rozstaje i? 27.07.21, 15:18
                Tak, dokładnie to napisałam.
                Pan ALBO finansowal sobie i dziecku (w 1/2) w miarę przyzwoite życie ALBO splacal kredyt na dom.
                A zdaje się pan żadnego kredytu nie miał, ergo pani sfinansowala budowę domu
      • umi Re: Para się rozstaje i? 26.07.21, 01:48
        Tam dziecko jest, lat 16. Jest spora szansa, ze babka sobei wiecej dzieci nie zrobi juz. Wtedy dom jego bedzie.
        Chlopa z polowa domu szybko znajdzie mloda wolontariuszka. Pan po kilku miesiacach zaliczy wpadke, a po kolejnych dom bedzie do podzialu na kolejne babelki od nexi. Warto by rozeznac w kosztach, czy prawnicy nie zjedza wiecej niz pan by wykradl i jelsi jest szansa, ze sie oplaca, warto walczyc dla dziecka. Jedna konsultacja na pewno nie bedzie dla pani wielka strata.
    • koraleznasturcji Re: Para się rozstaje i? 25.07.21, 09:49
      Rozumiem, że rzecz się dzieje w Polsce. Jeżeli tak, to sprawa jest bardzo prosta - ponieważ związek tej pary był dla systemu prawa "niewidzialny", to także "niewidzialne" będzie ich rozstanie. Z formalnego punktu widzenia, nic się między nimi nie zmieni.

      Wspólna nieruchomość nie była tzw. współwłasnością łączną (jak współwłasność małżeńska), ale współwłasnością w częściach ułamkowych. To znaczy, że od początku, od chwili nabycia, i pan, i pani byli właścicielem udziału w nieruchomości (a nie całej nieruchomości na spółkę). Jeżeli żadna umowa nie określa wysokości ich udziału we własności, istnieje domniemanie, że części są równe (art. 197 Kodeksu Cywilnego). Domniemanie można obalić, ale nie da się tego zrobić powołując się na racje słusznościowe i analogię z przepisami o małżeństwie. Przy sądowym zniesieniu współwłasności, sąd nie będzie patrzył na współwłaścicieli jak na rozstające się małżeństwo, ale np. jak na rodzeństwo dzielące między sobą nieruchomość odziedziczoną po wspólnych rodzicach. W takich przypadkach sąd przecież nie przyznaje biedniejszemu bratu udziału ponad to, co mu się należy na podstawie przepisów.

      Inną rzeczą są ewentualne roszczenia pani np. z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia, ale tutaj forum Ci nie pomoże nie znając konkretnej sytuacji (w tym terminów - roszczenia się przedawniają).
      • kokokoko_euro_spoko Re: Para się rozstaje i? 25.07.21, 09:59
        Czyli rozumiem, że celem pani będzie obalenie domniemania współwłasności w stosunku 50/50. Jak rozumiem, praktykujesz lub studiujesz bądź interesujesz się podobną tematyką. Czy widziałabyś tu szanse dla pani na inny podział niż 50/50, jeśli dokumentacji budowy w zasadzie nie ma? Można udowodnić koszty utrzymania domu, dziecka, podróży etc.
        • tt-tka Re: Para się rozstaje i? 25.07.21, 10:02
          No i co da udowodnienie kosztow na utrzymanie, podroze etc ? pan zawsze moze sie uprzec, ze byl utrzymywany przez pania w zamian za swiadczenia ze swej strony (seksualne, towarzyskie, dowolne inne), a wspolwlasnosc nieruchomosci pozostaje wspolwlasnoscia.
          • kokokoko_euro_spoko Re: Para się rozstaje i? 25.07.21, 10:05
            tt-tka napisała:

            > No i co da udowodnienie kosztow na utrzymanie, podroze etc ? pan zawsze moze si
            > e uprzec, ze byl utrzymywany przez pania w zamian za swiadczenia ze swej strony
            > (seksualne, towarzyskie, dowolne inne), a wspolwlasnosc nieruchomosci pozostaj
            > e wspolwlasnoscia.
            >

            Gdyby Pan świadczył usługi odpłatnie to też musiałaby być pod to umowa 🤣 udokumentowanie ponoszonych wydatków w celu ustalenia, ile pan był w stanie przeznaczyć na budowę i wyposażenie domu.
            • araceli Re: Para się rozstaje i? 25.07.21, 10:09
              kokokoko_euro_spoko napisał(a):
              > Gdyby Pan świadczył usługi odpłatnie to też musiałaby być pod to umowa 🤣

              Nie - nie musiałaby być. Pani mogła mieć całkiem legalnie utrzymanka.
              • kokokoko_euro_spoko Re: Para się rozstaje i? 25.07.21, 10:13
                araceli napisała:

                > kokokoko_euro_spoko napisał(a):
                > > Gdyby Pan świadczył usługi odpłatnie to też musiałaby być pod to umowa 🤣
                >
                >
                > Nie - nie musiałaby być. Pani mogła mieć całkiem legalnie utrzymanka.
                >

                Tylko co, jak pani oceni jego świadczenia seksualne na 30 groszy za numerek?
                • araceli Re: Para się rozstaje i? 25.07.21, 10:14
                  kokokoko_euro_spoko napisał(a):
                  > Tylko co, jak pani oceni jego świadczenia seksualne na 30 groszy za numerek?

                  To już jej problem.
                • tt-tka Re: Para się rozstaje i? 25.07.21, 10:17
                  kokokoko_euro_spoko napisał(a):


                  > > Nie - nie musiałaby być. Pani mogła mieć całkiem legalnie utrzymanka.
                  > >
                  >
                  > Tylko co, jak pani oceni jego świadczenia seksualne na 30 groszy za numerek?

                  To troche za pozno sie opamietala tongue_out
                  skoro karmila i ubierala pana przez 16 lat, to widac misio byl na tyle uroczy, ze warto jej bylo. Jak DZIS ocenia jego wydolnosc jest bez znaczenia.
            • tt-tka Re: Para się rozstaje i? 25.07.21, 10:15
              kokokoko_euro_spoko napisał(a):



              > Gdyby Pan świadczył usługi odpłatnie to też musiałaby być pod to umowa 🤣

              Nie, skarbie. przeciwnie, znakomita wiekszosc tego rodzaju zarobkow/korzysci odbywa sie bezumownie lub na podstawie ustnej umowy big_grin
              Utrzymanka czy utrzymankiem jest sie zwykle bez papierow

              udoku
              > mentowanie ponoszonych wydatków w celu ustalenia, ile pan był w stanie przeznac
              > zyć na budowę i wyposażenie domu.

              I co, zarobki powyzej sredniej krajowej nie pozwolilyby panu poniesc tych wydatkow, gdy mial zapewnione utrzymanie ? Oprzytomniej.
              • sofia_87 Re: Para się rozstaje i? 25.07.21, 10:25
                Ale kto twierdzi, że pan miał zapewnione utrzymanie?
                Równie dobrze środki pana mogły iść na jego utrzymanie oraz jego dziecka, a środki pani na nią, dziecko i budowę domu
                • tt-tka Re: Para się rozstaje i? 25.07.21, 10:27
                  Pan tak moze twierdzic, gdyby pani chciala go pozbawic jego czesci nieruchomosci ;P
                  Lub jego prawnik, nie ma przepisu, ze z prawnika moze skorzystac tylko jedna strona tongue_out tongue_out
                  • sofia_87 Re: Para się rozstaje i? 25.07.21, 10:54
                    A pani może twierdzić coś innego.
                    Obawiam się, że biorąc pod uwagę realia to 50% to z całą pewnością nie jest jego część nieruchomości. Co ustali sad nie wiemy, ale jeśli pan dostanie połowę to będzie to prezent albo kradzież w majestacie prawa, a nie sprawiedliwość.

                    BTW porada dla pani od domu; zapisać się do pis, jak najszybciej i postrac się być aktywna działaczka ze znajomosciami 😁
                    • kokokoko_euro_spoko Re: Para się rozstaje i? 25.07.21, 10:58
                      sofia_87 napisał(a):

                      > A pani może twierdzić coś innego.
                      > Obawiam się, że biorąc pod uwagę realia to 50% to z całą pewnością nie jest jeg
                      > o część nieruchomości. Co ustali sad nie wiemy, ale jeśli pan dostanie połowę t
                      > o będzie to prezent albo kradzież w majestacie prawa, a nie sprawiedliwość.
                      >
                      > BTW porada dla pani od domu; zapisać się do pis, jak najszybciej i postrac się
                      > być aktywna działaczka ze znajomosciami 😁

                      To drastyczne! 😜 Myślę, że nie zechce. Niech nawet ten prawnik sobie zarobi na wizycie czy kilku, ale zdaje się, od tego trzeba zacząć.
                      • sofia_87 Re: Para się rozstaje i? 25.07.21, 11:08
                        To zależy od wartości domu.
                        😂
                    • araceli Re: Para się rozstaje i? 25.07.21, 10:59
                      sofia_87 napisał(a):
                      > A pani może twierdzić coś innego.

                      Tyle, że domyślnie jest 50/50 - to na stronie chcącej innego podziału spoczywa udowodnienie (nie twierdzenie), że jest inaczej.


                      > ale jeśli pan dostanie połowę
                      > to będzie to prezent albo kradzież w majestacie prawa, a nie sprawiedliwość.

                      Skoro państwo się kupując/budując umówili, że to wspólne 50/50 to akurat podział 50/50 jest sprawiedliwy. To, że pani się teraz odwidziało to już zupełnie inna kwestia.
                      • sofia_87 Re: Para się rozstaje i? 25.07.21, 11:06
                        Państwo kupili działkę wspólnie 50/50 i może to miało pokrycie w wyłożonych środkach.
                        Budowa domu to inna kwestia, prawdą jest, że Polacy nie mają pojęcia o konsekwencjach prawnych swoich decyzji. Gdyby pani wydała te 200 zł na konsultacje zanim zaczęła wykładac swoje środki na budowę wspólnego domu to dziś by nie miała problemu.
                        Tak, pani się odwidzialo, ponieważ nikt nie lubi gdy go okradaja. Proste
                        • araceli Re: Para się rozstaje i? 25.07.21, 11:12
                          sofia_87 napisał(a):
                          > Gdyby pani wydała te 200 zł na konsultacje zani
                          > m zaczęła wykładac swoje środki na budowę wspólnego domu to dziś by nie miała p
                          > roblemu.

                          Idę o zakład, że pani doskonale sobie sprawę zdawała.

                          > Tak, pani się odwidzialo, ponieważ nikt nie lubi gdy go okradaja. Proste

                          Wspólna kasa, wspólne życie to nie okradanie. Ale, że ty tego nie rozumiesz to wiadomo.
                          • sofia_87 Re: Para się rozstaje i? 25.07.21, 11:24
                            Sądzisz, że pani zdawała sobie sprawę z tego, że za X lat będzie rozstanie, a ona będzie musiała po raz drugi wyłożyć pieniądze żeby się pana pozbyć ze swojego życia?
                            Bardzo wątpię.
                            Po prostu nie brała pod uwagę rozstania, prawnik mógłby jej uświadomić konsekwencje.

                            Wspólna kasa gdy się wspólnie żyje tak, ale po rozstaniu niech każdy zabiera to na co zarobił.
                            Jeśli pan zarabiający X miałby przy rozstaniu dostać tyle co pani zarabiająca 5X to jest to kradzież
                            • vivi86 Re: Para się rozstaje i? 25.07.21, 11:34
                              Nie. Żyli razem 16 lat i człowieka na odstawia się jak mebla. On też życie i decyzje podporządkował pod nich i ten związek. Np po urządzeniu super domu mniemam, że dla dziecka i związku nie podjąłby lepszej pracy.....150 km od domu bo pani by za nim pewnie zostawiając dom nie pojechała. Itp itd.
                              • sofia_87 Re: Para się rozstaje i? 25.07.21, 11:40
                                Pani pewnie też podporządkowala swoje życie i decyzje pod związek. Ona ma większe zarobki więc pewnie i wykształcenie i możliwości też miała większe
                                Można uznać, że emocjonalnie i czasowo zainwestowala tyle samo problem w tym; że finansowo zainwestowala pewnie 90 % procent.
                                A teraz musialby wyłożyć po raz kolejny połowę wartości tego za co de facto zapłaciła
                                • vivi86 Re: Para się rozstaje i? 25.07.21, 12:49
                                  Może że miała, a może zawód córka. To niestety nie zawsze jest tak, że jak pracujesz z ciężej i więcej to więcej zarabiasz. Często zarabiasz mniej.
                                  • sofia_87 Re: Para się rozstaje i? 25.07.21, 12:52
                                    Tu nie chodzi o to czy ktoś pracuje ciężko czy nie, ale o to jak cenna jest jego praca na rynku
                                    • vivi86 Re: Para się rozstaje i? 25.07.21, 14:10
                                      A jak cenna jest bo to córka właścicieli firmy?
                                      • sofia_87 Re: Para się rozstaje i? 25.07.21, 14:16
                                        To jest cenna dla pracodawcy, w czym problem?
                                        Sądzę jednak, że córka właścicieli firmy miałby większe pojęcie na temat finansów i pozwoliłaby sobie na sponsoring ☺
                                        • vivi86 Re: Para się rozstaje i? 25.07.21, 15:37
                                          To e tym problem o czym mówię-nie zawsze w parze ten ciężej pracujący i z większym wykształceniem zarabia więcej.
                                          • sofia_87 Re: Para się rozstaje i? 25.07.21, 16:04
                                            Ale jakie to ma znaczenie?
                                            Czy gdy parę stanowią lekarz i modelka to ona powinna go sponsorować i zostawić pół domu na pożegnanie?
                                            • vivi86 Re: Para się rozstaje i? 26.07.21, 06:25
                                              Jak w akcie stoi 50/50 to tak. Moralnie też jest to opcja pasująca-ti nie było przemocy czy zdrady, ot, pani na fali kryzysu wieku średniego zapewne zamienia sobie na nowszy model, który już może czeka w blokach startowych.
                                              • sofia_87 Re: Para się rozstaje i? 26.07.21, 08:37
                                                Moralnie jest to kradzież.
                                                Nie wiadomo kto jest winny rozpadu związku
                                                • vivi86 Re: Para się rozstaje i? 26.07.21, 23:53
                                                  Ze startera wynika, że znudziło się pani. Przy czym nic złego się w związku nie działo. Ktoś po prostu uznał, że mają być wieczne motylki w brzuchu, a miłość to też decyzja.
                                              • kokokoko_euro_spoko Re: Para się rozstaje i? 26.07.21, 11:35
                                                vivi86 napisał(a):

                                                > Jak w akcie stoi 50/50 to tak. Moralnie też jest to opcja pasująca-ti nie było
                                                > przemocy czy zdrady, ot, pani na fali kryzysu wieku średniego zapewne zamienia
                                                > sobie na nowszy model, który już może czeka w blokach startowych.


                                                Hehe. Dobre. Dawaj jeszcze!
                                                • vivi86 Re: Para się rozstaje i? 26.07.21, 23:55
                                                  Nieraz tak jest. Ludzie rzadko chcą odejść w próżnię. Zwykle to taktyka małpy-puszczę jedna liane jak się chwycę drugiej. Nie wiem co Cię tak dziwi.
                            • araceli Re: Para się rozstaje i? 25.07.21, 14:19
                              sofia_87 napisał(a):
                              > Sądzisz, że pani zdawała sobie sprawę z tego, że za X lat będzie rozstanie, a o
                              > na będzie musiała po raz drugi wyłożyć pieniądze

                              Sądzę, że pani nie jest skrajną debilką, która nie wiedziała, że jak coś się kupuje 50/50 to przy rozstaniu dzieli również 50/50.


                              > Wspólna kasa gdy się wspólnie żyje tak, ale po rozstaniu niech każdy zabiera to
                              > na co zarobił.
                              > Jeśli pan zarabiający X miałby przy rozstaniu dostać tyle co pani zarabiająca 5
                              > X to jest to kradzież


                              Och - to odwieczny dylemat misiaczków przy rozwodzie, którzy stwierdzają, że się im żona "nie opłacała" big_grin
                              • sofia_87 Re: Para się rozstaje i? 25.07.21, 14:29
                                Sądzę, że pani nie brała pod uwagę rozstania.
                                To tak jak w przykładzie, o którym czesto pisała Arwena; prawniczka rozszerzyła współwłasność panienskiego mieszkania na małżonka. A po rozwodzie musiała go spłacać.
                                Zdaje się, że obecne miotanie się świadczy raczej o tym, że nie godzila się na sprawienie panu tak cennego prezentu na pożegnanie.
                                Na ten dylemat są sposoby, tylko trzeba myśleć ☺
                                • araceli Re: Para się rozstaje i? 25.07.21, 14:32
                                  sofia_87 napisał(a):
                                  > Sądzę, że pani nie brała pod uwagę rozstania.

                                  Nikt raczej nie zakłada.

                                  > To tak jak w przykładzie, o którym czesto pisała Arwena; prawniczka rozszerzyła
                                  > współwłasność panienskiego mieszkania na małżonka. A po rozwodzie musiała go s
                                  > płacać.

                                  Nie - to nie ten przykład. Tutaj mówimy o kasie wypracowanej w czasie trwania związku.

                                  > Zdaje się, że obecne miotanie się świadczy raczej o tym, że nie godzila się na
                                  > sprawienie panu tak cennego prezentu na pożegnanie.
                                  > Na ten dylemat są sposoby, tylko trzeba myśleć ☺

                                  Jak prawie każdy misiaczek przy rozwodzie.
                                  • sofia_87 Re: Para się rozstaje i? 25.07.21, 16:08
                                    No właśnie, a warto być zabezpieczonym.
                                    Ależ to analogiczny przykład, ponieważ to pani wypracowała kasę na dom, pan zarabiał akurat na swoje utrzymanie i pół utrzymania dziecka.
                                    Nie widzę niczego złego w tym że misiaczek albo misiunia walczą o to żeby nie doplacać do malzenstwa przy rozwodzie ☺
                                    • arwena_11 Re: Para się rozstaje i? 26.07.21, 10:45
                                      Dobra ale o tym to się myśli PRZED a nie PO.
                                    • memphis90 Re: Para się rozstaje i? 27.07.21, 15:22
                                      >pan zarabiał akurat na swoje >utrzymanie i pół utrzymania dziecka.
                                      Rany, przestań pier... Z 20 % Polakow utrzymuje za średnią krajową więcej niż pół dziecka i jeszce płaci kredyt hipoteczny. A reszta zarabia mniej niż średnia...
                                      • sofia_87 Re: Para się rozstaje i? 27.07.21, 15:29
                                        Ale raczej na nieduże mieszkanie, a nie na dom. Ewentualnie dom w Pcimiu Dolnym☺
                                        Poza tym, pani zarabiala więcej, więc poziom ich życia; jedzenie, podróże, auta, wydatki na dziecko, etc. były inne niż rodziny, w której oboje mają średnia krajowa i kredyt.
                                        Czyli pan ALBO całą swoją pensję przeznaczal na życie ALBO pasozytowal na pani splacajac kredyt, ale ups; pan nie miał kredytu...
                            • kachaa17 Re: Para się rozstaje i? 26.07.21, 22:17
                              Nie, to nie jest kradzież! Nie wiem skąd Ci się takie przekonanie wzięło. Życie to nie matematyka i to nie jest tak, że ile się włożyło to tyle się wyjmuje. Wspólne życie to coś więcej niż pieniądze, to nie spółka.
                              • sofia_87 Re: Para się rozstaje i? 26.07.21, 23:00
                                Poglądy typowe dla tych, którzy wkładają mniej albo nic
                        • vivi86 Re: Para się rozstaje i? 25.07.21, 11:28
                          A kto ją okradł? Sama ustawiła to 50/50, a może nawet podała tak do aktu notarialnego (pewnie podała).
                          • umi Re: Para się rozstaje i? 25.07.21, 23:51
                            Chlop okradl fiskusa, przy takim rozliczeniu. Jedyna instancje, ktorej narawde nie warto okradac, nawet jesli ktos ma odwloku wszystko inne wlacznie ze zwykla przyzwoitoscia.
                        • kachaa17 Re: Para się rozstaje i? 26.07.21, 08:41
                          Dokładnie. Żyli że sobą jak małżeństwo, dorabiali się to niestety tak to wygląda. Gdyby sytuacja była odwrotna i to facet włożył więcej to pewnie większość osób byłaby oburzona, że chce on odzyskać swoje pieniądze.
                          • sofia_87 Re: Para się rozstaje i? 26.07.21, 08:44
                            Ja bym nie była.
                            Własność nie zależy od płci
                • memphis90 Re: Para się rozstaje i? 26.07.21, 06:48
                  Przeciez konto było wspólne, więc jak udowodnisz, że stówa na pizzę była z pensji pana, a stówa na drzewko ogrodowe albo dywan z pensji pani?
                  • saszanasza Re: Para się rozstaje i? 26.07.21, 08:21
                    memphis90 napisała:

                    > Przeciez konto było wspólne, więc jak udowodnisz, że stówa na pizzę była z pens
                    > ji pana, a stówa na drzewko ogrodowe albo dywan z pensji pani?
                    >


                    No ale można udowodnić ile kto wpłacał na to wspólne konto.
                    • memphis90 Re: Para się rozstaje i? 27.07.21, 15:26
                      I co z tego wyniknie? Pan mając powyżej średniej krajowej był zdolny do spłacania kredytu.
                      • sofia_87 Re: Para się rozstaje i? 27.07.21, 15:30
                        Ale go nie splacal
          • araceli Re: Para się rozstaje i? 25.07.21, 10:07
            tt-tka napisała:
            > No i co da udowodnienie kosztow na utrzymanie, podroze etc ? pan zawsze moze si
            > e uprzec, ze byl utrzymywany przez pania w zamian za swiadczenia ze swej strony
            > (seksualne, towarzyskie, dowolne inne), a wspolwlasnosc nieruchomosci pozostaj
            > e wspolwlasnoscia.

            W zasadzie jedyną możliwością innego podziału byłoby udowodnienie, że zarobki pana na przestrzeni lat nie byłyby w stanie pokryć kosztów połowy działki i domu. Raczej w tej sytuacji nierealne ale próbować można.
            • vivi86 Re: Para się rozstaje i? 25.07.21, 11:33
              Myślę, że totalnie nierealna. Matma sobie, prawo do e. A jak w akcie notarialnym jest 50/50 to pozamiatane.
              • kokokoko_euro_spoko Re: Para się rozstaje i? 25.07.21, 11:35
                vivi86 napisał(a):

                > Myślę, że totalnie nierealna. Matma sobie, prawo do e. A jak w akcie notarialny
                > m jest 50/50 to pozamiatane.

                Koleżanka sprawdziła. W akcie jest napisane Pani nabywa 1/2 powierzchni działki za kwotę x i Pan nabywa 1/2 powierzchni działki za kwotę taką samą.
                • vivi86 Re: Para się rozstaje i? 25.07.21, 12:12
                  No to posprzątane. Po to jest akt notarialny by sytuacja była jasna. A nie po 16 latach panie mecenasie i wysoki sądzie bo ja to wpisałam tak fikcyjnie (poświadczyłam nieprawdę?) Pan ma bo dostał niejako od pani. Panią było stać. Finito.
                  • umi Re: Para się rozstaje i? 26.07.21, 01:38
                    Nie wiadomo, czy pozamiatane. Jestes prawnikiem? Bo moim zdaniem wcale nie koniecznie. Poswiadczal notariusz, nie pani. A nawet gdyby mu dala, gdzie jest podatek? Jednak lepiej poradzic sie specjalisty, niz forum, gdzie kazdemu cos innego sie wydaje. Mnie na przyklad, ze facet nie ma sie jak bronic z nieprawnego wzbogacenia. I bardziej mu sie oplaca jej nie okradac, niz zeby fiskus sie zainteresowal, czemu okradl jego. Tylko trzeba by dobrego prawnika od kwestii majatkowych.
                    • memphis90 Re: Para się rozstaje i? 26.07.21, 06:49
                      >Poswiadczal notariusz, nie pani.
                      🤦‍♂️ Ty to na poważnie...?
                      • tt-tka Re: Para się rozstaje i? 26.07.21, 07:32
                        memphis90 napisała:

                        > >Poswiadczal notariusz, nie pani.
                        > 🤦‍♂️ Ty to na poważnie...?
                        >

                        Obawiam sie, ze tak, ona to na powaznie. Ma juz na sumieniu kilka rownie niebanalnych a glebokich wypowiedzi. '
                    • vivi86 Re: Para się rozstaje i? 26.07.21, 23:50
                      Nie. Notariusz "poświadczył" o tyle, że wpisał w papiery to co państwo wespół w zespół zeznali. A zeznali, że 50/50. Tego się nie odwołuje na pstryknięcie palcami.
                    • ginger.ale Re: Para się rozstaje i? 27.07.21, 07:19
                      umi napisała:

                      Poswiadczal notariusz, nie pani.

                      OMG.
                      Nie wiesz kim jest notariusz?
                      • umi Re: Para się rozstaje i? 27.07.21, 07:53
                        OMG, wielbicielki przytulania cudzej wlasnosci sie znalazly? I bol istnienia bierze, ze ktos moze szukac rozwiazan jak sie nie dac wykiwac?

                        Byly tu juz watki o jelenicach-wolontariuszkach, ktore panu finansowaly wszystko, a ulewalo im sie dopiero przy pomyslach typu oplata na amortyzacje. Skad wiecie, ze to nie taka sytuacja i zaraz gdaczecie jakby misia mieli mordowac?
                        Sadzicie, ze chlop dom prowadzil, wspieral pania w karierze, ogarnial ja, siebie i dziecko, a teraz wszystko co ma zostawi bejbisiowi? I teraz jest taka wyhooyan a kura domowa? Moim zdaniem przy plci meskiej mala szansa na to. Za to duza na to, ze pani jest idiotka-idealistka, ktora wreszcie zaczela liczyc i wyszlo jej, ze 16 lat choduje dwojke, nie jedno dziecko. A nawet jesli nie, co to za chlop? Lamaga skonczona i wyzyskiwacz. Uwazacie, ze nalezy ja na sile zniechecac i probowac przekonac, zeby nic z tym nie robila? Przeciez jest spora szansa, ze malo zaradny, zyjacy latami na garnuszku partnerki (nawet nie zony...) chlop za chwile bedzie potrzebowal kolejnej zywicielki. Mlodszej zapewne i patrzac na mlode pokolenia duzo mniej altruistycznej. Nie szkoda Wam dzieciaka, ktoremu ojciec moze przepuscic majatek? baba jaka by nie byla, nie rozmnozy sie juz. a o ile nie jest kompletna kretynka, juz raczej tego dmou zadnemu kolejnemu partnerowi nie zapisze. Po co to wbijanie w beznadzieje? Nie jestem prawnikiem, ale nie napisalabym jej kategorycznei, ze ma sie na pewno poddac. Tym bardziej, ze nawet gdyby mu dala darowizne pieniezna, nie ona by przeciez zaplacila podatek i nie ona by byla winna, gdyby on go nie zaplacil.
                        • sofia_87 Re: Para się rozstaje i? 27.07.21, 08:06
                          Nic dodać nic ująć
                          • memphis90 Re: Para się rozstaje i? 27.07.21, 15:29
                            No to się dobrały dwie 😂😂😂
                            • sofia_87 Re: Para się rozstaje i? 27.07.21, 15:41
                              Fakt, dwie mądre i niechetne wyzyskiwaczom ☺
                        • kokokoko_euro_spoko Re: Para się rozstaje i? 27.07.21, 08:17
                          Tak mnie dziwiło właśnie, skąd forumki wiedziały, że:
                          - ona ma kryzys wieku średniego
                          - to ona chce odejść, ona jest winna rozpadowi małżeństwa
                          - ruchacz młodszy już czeka
                          - on nie ma żadnych wad, zajmuje się dzieckiem i domem, a ona to chyba lata dokąd popadnie
                          - ona chce 100%, a jemu 0%

                          To wyczytały ze swych kul coponiektóre forumki. Zazdroszczę takiego idelistycznego podejścia do płci męskiej. I obyście się nigdy nie oszukały!
                          • vivi86 Re: Para się rozstaje i? 27.07.21, 08:27
                            1-nie ma zdrady, nie ma kryzysu. Ot, wypaliło się po 16 latach. Więc mocno możliwe, że pani ok 40 lat i się zaczyna. widać faceci nie mają monopolu w tej kwestii
                            2. byli konkubentami, nie małżeństwem. Teraz Ty sobie dopowiadasz
                            3. często tak w życiu bywa. Ludzie nie idą w próżnię, wolą taktykę małpy
                            4. tego nie wiem i nie mówię. wiemy, że on pracuje, a nie leży i pachnie. A wiesz, że bywa i tak, że pracujące więcej zarabia sporo mniej?
                            5. to powiedz nam ile ona chce mu dać
                            • kokokoko_euro_spoko Re: Para się rozstaje i? 27.07.21, 09:59
                              No widzisz: teraz to zwroty "możliwe, że.., często w życiu bywa..., bywa i tak...", czyli bla bla bla bez podstaw.
                              Jeśli chodzi o użycie słowa "małżeństwo", to mi się wypsnęło.
                              Oceniam, że pani widziałaby w podziale stosunek 30:70 lub 40:60. Stosunek ich zarobków, to około 10:90.
                          • memphis90 Re: Para się rozstaje i? 27.07.21, 15:31
                            A, za to rojenia "lamaga, wyzyskiwacz, na garnuszku, szukajacy młodszej, przepuści majątek dziecku" jakoś Cie nie rażą...?
                            • sofia_87 Re: Para się rozstaje i? 27.07.21, 15:40
                              Jeśli pan sam nie zaproponuje innego podziału niż 50:50 będzie wyzyskiwacxem.
                              A jeśli się ozeni i obdarzy dziecko przyrodnim rodzeństwem, to przepuści jego majątek, gdyż to dziecko by musiało kiedyś spłacać nowa rodzinę ojca. A majątek wypracowała wyłącznie matka tego dziecka.
                            • kokokoko_euro_spoko Re: Para się rozstaje i? 27.07.21, 15:54
                              memphis90 napisała:

                              > A, za to rojenia "lamaga, wyzyskiwacz, na garnuszku, szukajacy młodszej, przepu
                              > ści majątek dziecku" jakoś Cie nie rażą...?
                              >

                              Przrleczytam ponownie wątek, to odnajdę
        • vivi86 Re: Para się rozstaje i? 25.07.21, 11:19
          Moim zdaniem tylko faktury kto za co płacił. Same argumenty matematyczne (pana nie byłoby stać) to za mało. To tak działa w matmie, nie w życiu.
          • vivi86 Re: Para się rozstaje i? 25.07.21, 11:21
            A jak w akcie stoi 50/50 to już w ogóle kaplica. Tak naonczas stwierdzili, tak jest.
    • str8.up Re: Para się rozstaje i? 25.07.21, 11:08
      Hm, skoro każde jest właścicielem połowy działki, to nie wiem co sąd miałby tutaj orzekać? To nie małżeństwo i współwłasność łączna. To co się może wydarzyć, to do pana może przyjść skarbówka i spytać skąd miał pieniądze na połowę działki i jeśli nie udowodni, że zapłacił z dochodów z pracy, to może mieć kłopoty.
      • kokokoko_euro_spoko Re: Para się rozstaje i? 25.07.21, 11:14
        str8.up napisał(a):

        > Hm, skoro każde jest właścicielem połowy działki, to nie wiem co sąd miałby tut
        > aj orzekać? To nie małżeństwo i współwłasność łączna. To co się może wydarzyć,
        > to do pana może przyjść skarbówka i spytać skąd miał pieniądze na połowę działk
        > i i jeśli nie udowodni, że zapłacił z dochodów z pracy, to może mieć kłopoty.

        Na połowę działki, to mógł mieć z oszczędności wcześniejszych, natomiast na budowę domu nie.
        • taniarada Wspólne baby 25.07.21, 11:19
          kokokoko_euro_spoko napisał(a):

          > str8.up napisał(a):
          >
          > > Hm, skoro każde jest właścicielem połowy działki, to nie wiem co sąd miał
          > by tut
          > > aj orzekać? To nie małżeństwo i współwłasność łączna. To co się może wyda
          > rzyć,
          > > to do pana może przyjść skarbówka i spytać skąd miał pieniądze na połowę
          > działk
          > > i i jeśli nie udowodni, że zapłacił z dochodów z pracy, to może mieć kłop
          > oty.
          >
          > Na połowę działki, to mógł mieć z oszczędności wcześniejszych, natomiast na bud
          > owę domu nie.
          Fajne określenie kobiet .Do swojej też tak mówisz kogut chodź tu babo. Ja nie mogę .
        • str8.up Re: Para się rozstaje i? 25.07.21, 11:19
          Ok, to jeśli jest tak jak dziewczyny wyżej piszą, że można sądownie podzielić te działkę z zabudowaniami wedlug innej proporcji, to próbowałabym przekonać Pana właśnie tym argumentem podatkowym. Skoro to nie małżeństwo, to wszelkie przepływy między nimi powinny być opodatkowane, np. jako darowizna. Więc może jednak będzie mu się opłacało wziąć taki procent nieruchomości, jaki faktycznie mógł sfinansować.
        • sol_13 Re: Para się rozstaje i? 25.07.21, 12:50
          kokokoko_euro_spoko napisała:

          > Na połowę działki, to mógł mieć z oszczędności wcześniejszych, natomiast na bud
          > owę domu nie.

          Dlaczego? Działki bywają droższe od budowy domu.
          • kokokoko_euro_spoko Re: Para się rozstaje i? 25.07.21, 12:53
            sol_13 napisała:

            > kokokoko_euro_spoko napisała:
            >
            > > Na połowę działki, to mógł mieć z oszczędności wcześniejszych, natomiast
            > na bud
            > > owę domu nie.
            >
            > Dlaczego? Działki bywają droższe od budowy domu.


            W tym przypadku było bardzo mocno odwrotnie
      • vivi86 Re: Para się rozstaje i? 25.07.21, 11:36
        Powie, że ze wspólnych konkubenckich dochodów. I prawdę powie.
        • str8.up Re: Para się rozstaje i? 25.07.21, 11:46
          Jeśli te dochody ujawnił i opodatkował, to tak. Ale z historii rozumiem, że to jednak konkubenta dokładała więcej, a skarbówka głupia nie jest.
          • vivi86 Re: Para się rozstaje i? 25.07.21, 11:56
            Konkubiną ujawniła, tzn zakładam, że pracuje legalnie.
            • str8.up Re: Para się rozstaje i? 25.07.21, 12:22
              No tak, ale to nie małżeństwo, jeśli Pan dostał pieniądze od konkubiny, to powinien opodatkować jako darowiznę
              • tt-tka Re: Para się rozstaje i? 25.07.21, 12:30
                Nie, konkubinat nie wymaga zglaszania i opodatkowywania takich rzeczy, jak, przykladowo, karmienie czy ubieranie jednej strony przez druga. Ba, nawet calosciowe utrzymywanie nie jest opodatkowywane. Tym sie miedzy innymi rozni pozostawanie w konkubinacie od posiadanie lokatora.
                • str8.up Re: Para się rozstaje i? 25.07.21, 12:33
                  Być może, ale mówimy tu rozumiem o przekazaniu przez konkubentkę środków na budowę domu.
                  • tt-tka Re: Para się rozstaje i? 25.07.21, 13:03
                    str8.up napisał(a):

                    > Być może, ale mówimy tu rozumiem o przekazaniu przez konkubentkę środków na bud
                    > owę domu.

                    A ja mowie o tym, ze osoba zarabiajaca troche powyzej sredniej krajowej spokojnie mogla z wlasnych zarobkow sfinansowac polowe budowy, jesli miala zapewnione utrzymanie. I ze tak moze argumentowac ten pan albo jego prawnik.
                    Oraz konkubinat, wieloletni, to bardzo inny uklad niz tylko wspolnota gruntu zakupionego fifty-fifty.
                    • sofia_87 Re: Para się rozstaje i? 25.07.21, 13:17
                      A prawnik pani będzie twierdzić, że ona pana nie utrzymywała.
                      • tt-tka Re: Para się rozstaje i? 25.07.21, 13:49
                        Czyli slowo na slowo. A zapis - zapis ! nie slowo - jest 50:50.
                        • sofia_87 Re: Para się rozstaje i? 25.07.21, 13:51
                          Dlatego doradzam prawnika.
                          A innym dbanie o swoje finanse, inaczej jak ta pani mogą zapłacić za 1,5 domu, a mieć tylko jeden
      • maly_fiolek Re: Para się rozstaje i? 26.07.21, 08:03
        > może przyjść skarbówka i spytać skąd miał pieniądze na połowę działki i jeśli nie udowodni, że zapłacił z dochodów z pracy, to może mieć kłopoty.

        Ale skarbówka to chyba tylko do 5 lat wstecz.
        • str8.up Re: Para się rozstaje i? 26.07.21, 08:37
          Kiedyś przychodzili po sprzedaży podejrzanie drogiej nieruchomości, jeśli ktoś wykazywał małe dochody.
    • umi Re: Para się rozstaje i? 25.07.21, 11:32
      A nie jest tak, ze jesli on nie jest jej mezem, to nie moze miec kasy z nikad? Jej pieniadze nie sa przeciez jego. Jesli nie bylo malzenstwa, jak chlop mogl kupic polowe ze swoich zarobkow? Nie musialby tego jakos wykazac - w sensie - ze nie okradl skarbowki? Wplywy na konto przeciez widac, wiec jesli panstwo dostawali przelewy od pracodawcy na chociaz jednym etapie operacji finansowych, to da sie to przesledzic.
      • kokokoko_euro_spoko Re: Para się rozstaje i? 25.07.21, 11:37
        umi napisała:

        > A nie jest tak, ze jesli on nie jest jej mezem, to nie moze miec kasy z nikad?
        > Jej pieniadze nie sa przeciez jego. Jesli nie bylo malzenstwa, jak chlop mogl k
        > upic polowe ze swoich zarobkow? Nie musialby tego jakos wykazac - w sensie - ze
        > nie okradl skarbowki? Wplywy na konto przeciez widac, wiec jesli panstwo dosta
        > wali przelewy od pracodawcy na chociaz jednym etapie operacji finansowych, to d
        > a sie to przesledzic.

        Da się to prześledzić beż problemu, jednak kilka osób wyżej pisze, że to nie ma znaczenia i oboje posiadają po równo i że prawnik niewiele tu wskóra.
        • sofia_87 Re: Para się rozstaje i? 25.07.21, 11:42
          Dlatego doradzamy dobrego prawnika
        • umi Re: Para się rozstaje i? 25.07.21, 23:48
          Danieli nie widze w tym watku. Nie wiem, czy forum ma innego wiarygodnego prawnika (czyli takiego, ktory faktycznie jest prawnikiem, a nie tylko pisze, ze tak jest). Takze nie wiem, czy nie lepiej jednak sie umowic na konsultacje. Takze dlatego, zeby miec pewnosc, ze sama nie bedzie zamieszana w cos na granicy prawa potem.
      • vivi86 Re: Para się rozstaje i? 25.07.21, 11:37
        Jak w kącie stoi 50/50 to bo ona też tak chciała. A ona ma kasę tłumacząca ten zakup.
        • umi Re: Para się rozstaje i? 25.07.21, 23:44
          Ale ona nie jest z nim w zwiazku. Jakby mu nawet dala, to by przeciez musial zaplacic podatek od darowizny. Jesli powie, ze zaplacil z wlasnych ostatnia zlotowka, to co jadl. Albo bedzie walek kosztem skarbowki, albo walek kosztem pani. Tak czy tak, walek. Koncowo - i tak wzgledem skarbowki. Po co oni tak robili? To sa i tak problemy z prawem (dla chlopa) moim zdaniem, jak sie komus zechce liczyc albo podp.rdalac.
          • tt-tka Re: Para się rozstaje i? 25.07.21, 23:59
            umi napisała:

            > Ale ona nie jest z nim w zwiazku.

            Byla, przez kilkanascie lat. Poczytaj, czym jest konkubinat w rozumieniu prawa i nie pisz bzdur.
            • umi Re: Para się rozstaje i? 26.07.21, 00:06
              W ramach konkubinatu te x lat temu mozna sobie bylo przekazywac duze sumy pieniedzy bez zadnego opodatkowania? Nie wydaje mi sie.
              • szarakratka Re: Para się rozstaje i? 26.07.21, 11:06
                W ramach konkubinatu pani kupowała panu jedzenie i zabierała na wakacje, on zaś każdy zarobiony grosz pakował w budowę swojej połowy domu.
                • vivi86 Re: Para się rozstaje i? 26.07.21, 23:47
                  Dokładnie
                • umi Re: Para się rozstaje i? 27.07.21, 08:14
                  To jest do przeliczenia raczej i nie jest oczywiste, ze by panu na wszystko starczylo. Czemuscie sie uparly na sile bronic prawdopodobnie lenia, zyjacego kosztem baby? W skarpetkach nie pusci go raczej, czesc domu nadal bedzie jego. Z niskimi zarobkami alimentow astronomicznych pewnie nie dostanie, poza tym dziecko jest duze. I pewnie bedzie na glowie matki, a ojciec na nowo ulozy sobie zycie. Zadnej nie szkoda dzieciaka w takim ukladzie?

                  BTW, skoro pani ma tyle kasy, moze sie z panem umowi na brak alimentow na bejbisia? Skoro tyle zarania i pana utrzymywala, i tak ja bedzie stac. Zwlaszcza, ze jedna osoba jej z kieszeni odejdzie. Pewnie sie zaraz zleca kolejne kwoki, ze alimenty musza byc ustanowine i to dla dziecka, ale obiektywnie w interesie dziecka jest raczej, zeby ojciec nie przehulal tej polowy domu na nowe partnerki i zeby nie musialo np. splacac przyrodniego rodzenstwa. Takze moze jednak lpeiej sie umowic na odzyskanie domu i jakies symboliczne kieszonkowe w zamian za to?
                  • memphis90 Re: Para się rozstaje i? 27.07.21, 15:39
                    Czy kobietę zarabiającą powyżej średniej krajowej, żyjącą z bogatszym partnerem, też nazwałabyś leniwą łamagą, wyzyskiwaczką i utrzymanką, która na pewno przepuści dom, czy po prostu jesteś hipokrytką z podwójnymi standardami?
                    • sofia_87 Re: Para się rozstaje i? 27.07.21, 15:43
                      A ta kobieta oczekiwalaby 50% majątku wypracowanego przez partnera?
    • kropkaa Re: Para się rozstaje i? 25.07.21, 12:02
      Nie rozumiem,.że nie ma żadnych fv z budowy domu. Nawet jeśli za robociznę płacili do ręki, to przecież musieli kupić materiały, okna, drzwi, podłogę,.dach i całe wyposażenie.
      • kokokoko_euro_spoko Re: Para się rozstaje i? 25.07.21, 12:20
        Nawet jeśli są faktury, to wystawione na osobę, która właśnie akurat płaciła za coś wspólną kasą. Więc faktury mogłyby być teoretycznie wszystkie na pana. Nie patrzyli wówczas na przyszłe możliwe perypetie.
        • sofia_87 Re: Para się rozstaje i? 25.07.21, 12:29
          To niech ten wątek i przypadek będzie lekcją.

          Moja kuzynka niedawno się rozwodzila , była zabezpieczona (on ma dziecko z poprzedniego związku), więc pan został z alimentami , a ona z nieruchomościami za które sama zapłaciła
        • sofia_87 Re: Para się rozstaje i? 25.07.21, 12:38
          Ale prawnika i tak radzę odwiedzić, może znajdzie sposób żeby pani nie została okradziona
          • kachaa17 Re: Para się rozstaje i? 26.07.21, 08:46
            Ale dlaczego okradziona? Czy w sytuacji odwrotnej, gdyby to facet był na miejscu kobiety i po 16 latach związku też byś tak powiedziała, że ona chce to okraść?
            Przecież razem żyli i się dorabiali.
            • sofia_87 Re: Para się rozstaje i? 26.07.21, 08:50
              Oczywiście, własność nie ma płci.
              Dorabiali się dzięki pensji pani, pan ze swoją dorobiłby się może mieszkanka 40m2 albo większego ale jego życie byłoby ciaglym zaciskaniem pasa.
              Ten wątek pokazuje, że należy mieć rozwiązanie na wszystkie ewentualne scenariusze
              • hanusinamama Re: Para się rozstaje i? 26.07.21, 10:57
                Ale w sumie nie wiemy kto sie np dzieckiem zajmował. Znam pare gdzie ona zarabia wiecej, jeździ po świecie a pan załatwia wszystkie sprawy okołodziecięce. Pani jak raz miała isc z 5 latkiem do lekarza...to nie wiedziała co on moze brac, na co chorował...
          • hanusinamama Re: Para się rozstaje i? 26.07.21, 10:56
            A czemu okradziona? Przez 16 nie czuła sie okradana...co ciekawe jakby role odwrócic i Pan zarabiałby wiecej, to forum by grzmiało aby iść do prawnika i pana w samych skarpetkach puscic, bo pani po takim czasie nalezy sie pół majątku...albo i więcej.
            • vivi86 Re: Para się rozstaje i? 26.07.21, 23:44
              O, to to
            • umi Re: Para się rozstaje i? 27.07.21, 07:59
              Przeciez nie pisze o puszczaniu w skarpetkach. Tylko o odzyskaniu czesci nakladow w niesymetrycznym niemalzenstwie. Bardzo dziwaczny uklad mieli i bardzo malo symetryczny. Jak wiadomo, panowie bejbisi nie rodza ani nie bywali zwyklei te 16 lat temu kogutami domowymi.
              Gdyby role odwrocic, to spokojnie mozna by zalozyc, ze kobita ogarniala i prace i dzieciaka i dom i pana, bo on byl "zywicielem rodziny". W polskich warunkach raczej nie zdarza sie tu symetryzm.
              • memphis90 Re: Para się rozstaje i? 27.07.21, 15:43
                O tak, w związku musi być symetria! Czyli jak jedno stać na wczasy pod gruszą, to to bogatsze winno się dostosować i przez 16 lat jeździć tylko pod namiot do Gołdapi. Bo jeśli bogatsze uprze się na Zanzibar i nie daj buk jeszcze go opłaci, to będzie czyste okradanie!
                • sofia_87 Re: Para się rozstaje i? 27.07.21, 15:45
                  Ale jak masz średnia krajowa i co roku wakacje na Zanzibarze, to nie stać Cię na sfinansowanie połowy domu ☺
                • vivi86 Re: Para się rozstaje i? 27.07.21, 16:15
                  Dokładnie do tego prowadzi myślenie naszej siostry samiec sofia_87. Zresztą niech diabli wezmą Zanzibar...urodzi, poleci za to z pracy kto utrzyma? Zachoruje i nie będzie której zdolne do pracy to drugie pomoże...walizki spakować? Patologia, a nie związek.
                  • sofia_87 Re: Para się rozstaje i? 27.07.21, 16:21
                    Chyba siostry samicy jeśli już ☺
                    No popatrz, a mój mąż nie narzeka, od poczatku mamy rozdzielnosc, a mąż prawnik, jakbyś chciała zasugerować, że został oszukany ☺
                    Patologia to jest oczekiwanie, że druga strona będzie sponsorem także gdy związek się zakończy, a przynajmniej zapewni miękkie lądowanie
                    • vivi86 Re: Para się rozstaje i? 27.07.21, 17:16
                      Nie, nie to nawiązanie do pewnej grupki co to kobietę autentycznie zasuwającą w domu też uważa za darmozjada i też chętnie pognają do roboty koło dzieci i domu, ale kasa to już tylko dla siebie.

                      Widocznie naonczas pani miała przekonanie wspólnoty jak jest 50/50. A teraz jest akt notarialny. zreszta mówiłam - pan znajduje dobrą pracę 1250 km od wychuchanego domu. Pani wystrzeli z domku za nim?
                      • sofia_87 Re: Para się rozstaje i? 27.07.21, 17:25
                        Sądzisz, że pan z wątku był pelnoetatowym kogutem domowym? Bo moim zdaniem dom i dziecko był na głowie pani, ewentualnie oplacanej (przez panią) pomocy.
                        A dlaczego nie? 1250 km od dotychczasiwego domu także można wybudować wychuchany domek, tym razem na koszt pana ☺
                        Pytanie dlaczego pan nie znalazł sobie tej pracy? 😀
                        • vivi86 Re: Para się rozstaje i? 27.07.21, 17:42
                          Może pani nie chciała polecieć za nim smile tak, znam kogutów domowych, odnajdują się świetnie. Nie wiesz jak było tutaj. Jakby było jak piszesz skończyłoby się o wiele szybciej niż po min 16 latach.
                          • sofia_87 Re: Para się rozstaje i? 27.07.21, 18:44
                            Może pan po prostu nie dostał żadnej intratnej propozycji.
                            Ty też nie wiesz jak było. Naprawdę nie znasz sytuacji gdy związek kulawo bo kulawo, ale trwa dla dobra dziecka?
                            Pani mogła mieć platna pomoc w domu
            • vivi86 Re: Para się rozstaje i? 27.07.21, 16:16
              Albo i bez skarpetek. Hipokryzja niektórych powala.
    • alba27 Re: Para się rozstaje i? 25.07.21, 13:06
      Ale co sąd ma dzielić skoro wszystko jest podzielone 50/50. To nie małżeństwo że trzeba robić podział majątku nikt z nas nie ma pojęcia czy sąd weźmie pod uwagę nakłady, ale takie sprawy potrafią toczyć się latami.
    • hanusinamama Re: Para się rozstaje i? 26.07.21, 10:54
      Szczerze nie rozumiem gdzie problem. Przez 16 lat (czy tam wiecej) pani nie przeszkadzało, ze Pan zarabiał mniej. Mieli wspólne konto i wspólną działkę z wspólnie budowanym domem...teraz nagle Pani chce Pana wykitrać z jego połowy?Teraz nagle sobie przypomniała ze zarabiała wiecej wiec co? Chce więcej?
      • spanish_fly Re: Para się rozstaje i? 26.07.21, 11:14
        Myślę, że pamiętała cały czas. Po prostu majątkiem dzielisz się dopiero jak się z kimś rozstajesz. Nie chce go wykitrać z jego połowy, a jej zdaniem jemu się połowa nie należy, bo dołożył się np. najwyżej 1/3. Nie rozumiem, co w tym takiego dziwnego. Inna sprawa, że może nie być w stanie tego udowodnić.
        • tt-tka Re: Para się rozstaje i? 26.07.21, 11:20
          Mnie juz sie znudzilo. Niech pani swietnie zarabiajaca odzaluje wydatek na honorarium prawnika i zasiegnie porady osoby fachowej i z wgladem w dokumenty.
          Co nb nie znaczy, ze sad nie moze orzec inaczej, niz prawnik zapewnial, noale tongue_out
        • hanusinamama Re: Para się rozstaje i? 26.07.21, 23:04
          To po wuj kupowała działke 50/50? I dalej tez? Skoro pamietała mogli zapisać 30/70...
          Poza tym jak tak cudnie zarabia to pędem do prawnika (dobrego i drogiego) on dordzi najlepiej...
    • shmu Re: Para się rozstaje i? 26.07.21, 11:06
      Moim zdaniem jest pewien haczyk, bo pan może i zarabiał mniej, ale mógł mieć pieniądze i za nie dołożyć się po połowie na działkę i dom. Można natomiast pokazać kto wpłacił ile na wspólne konto przed zakupem. Druga rzecz - jeśli pan zarabiał mniej, bo pracował mniej, żeby np. budować na działce lub opiekować się dzieckiem, to może być tak, że sąd przyzna mu więcej niż by mu się należało jakby dokładnie wyliczyć ile kto pieniędzy wpłacił. Ale nie jestem prawnikiem i nie znam realiów w Polsce.
    • beataj1 Re: Para się rozstaje i? 26.07.21, 11:14
      Przedewszystki skąd wiadomo ze Pan nie będzie się chciał uczciwie dogadać i podzielić.
      W końcu kobieta była z nim kupę lat, zatem pewnie widziała w nim fajnego człowieka.
      Ja mam wrażenie że część ematek widzi w tej sytuacji siebie: co to jak już zacisna na czyms szczęki to nie ma takiej siły by to wypuściły.
      Ja bym zaczęła od tego by usiąść z facetem i zastanowić się co dalej. Jak można wyjść z tej sytuacji tak by było ok.
      A potem można spuścic psy, sądy i znajomych zza wschodniej granicy.
      • memphis90 Re: Para się rozstaje i? 27.07.21, 15:50
        Jest jeszcze inna kwestia - jeśli para rozstaje się w spokoju, bez emocji typu "zniszczę cię gnoju i tynk żreć będziesz", to ja na przykład chciałabym, żeby moje dzieci, przebywając z ojcem, przebywały w dobrych warunkach. Żeby miały np swoje sypialnie, a nie materac na podłodze w kawalerce, bo mi się uwidzialo, że eksmąż to zasłużył na 40m2 maks i wiecej nie dam. Czyli nie "wysiudac chłopa z czego się da, bo mniej zarabia", tylko "dorabialismy się razem, więc trzeba się sprawiedliwie podzielić".
        • sofia_87 Re: Para się rozstaje i? 27.07.21, 16:06
          Na 40m2 to jest miejsce na drugi pokój. Poza tym, mówimy o dziecku 16 letnim☺
          Sprawiedliwe nie zawsze oznacza po równo
    • stephanie_harper2 Re: Para się rozstaje i? 26.07.21, 11:39
      Tak sobie poczytałam z rana przy kawie. I kilka wniosków.
      Jakby to pan zarabiał więcej retoryka odpowiedzi poszybowała by na odległy biegun.
      Pani była z panem w wieloletnim związku, dzieć lat 16 itd., nieważne, że to konkubinat tworzyli rodzinę i teraz pani chce pana wysiudać ze wspólnego majątku.
      Ciekawa jestem czy pani na owego 16 latka będzie wnosić o alimenty bo to mogło by być ciekawe.
      A juz pomysły, że na pana trzeba skarbówkę nasłać wymiotły wszystko. Tylko, że na tym pani też się może niemiło przejechać.
      • kokokoko_euro_spoko Re: Para się rozstaje i? 26.07.21, 11:46
        A ja nie wiem, gdzie ktoś przeczytał, że pani chce pana "wysiudać" i puscić w skarpetach??? Ona absolutnie nie chce tego robić. Chce INNEGO podziały niż 50/50.
        Fajne jeszcze było dopisywanko, że już ruch=acz jakis czeka w blokach i, że pani kryzys wieku średniego i takie tam. Dobre, dobre...
        • stephanie_harper2 Re: Para się rozstaje i? 26.07.21, 12:07
          Do ru ..chacza nie dotarłam. Ale pani była z panem minimum 16 lat, chyba sie kochali, cos razem tworzyli a teraz ja dawałam tyle, ty tyle i won. No niesmaczne to. Bo nie mówimy o własnościach z przed związku (wtedy sprawa jest jasna)tylko tych do których razem się przyczynili.
          • kokokoko_euro_spoko Re: Para się rozstaje i? 26.07.21, 12:12
            stephanie_harper2 napisał(a):

            > Do ru ..chacza nie dotarłam. Ale pani była z panem minimum 16 lat, chyba sie ko
            > chali, cos razem tworzyli a teraz ja dawałam tyle, ty tyle i won. No niesmaczne
            > to. Bo nie mówimy o własnościach z przed związku (wtedy sprawa jest jasna)tylk
            > o tych do których razem się przyczynili.

            Nikt nie ma być poszkodowany, a jedynie inaczej dobra rozłożone. Przykładowo: ona zostaje w domu za 1 bańkę, a on przeprowadza się do mieszkania za 300 PLN.
            • hanusinamama Re: Para się rozstaje i? 26.07.21, 23:11
              Ale czemu?? Maja wspólne "bańkę 300". No sorry trzeba było myśleć w momencie keidy sie dokonywało zakupów. 16lat pani nie przeszkadzało ze facet mniej zarabia? A kto sie zajmował domem i dzieckiem? Bo chyba nie krasnoludki
        • vivi86 Re: Para się rozstaje i? 26.07.21, 23:30
          Innego? A jakiego?
      • str8.up Re: Para się rozstaje i? 26.07.21, 12:06
        stephanie_harper2 napisał(a):

        > A juz pomysły, że na pana trzeba skarbówkę nasłać wymiotły wszystko. Tylko, że
        > na tym pani też się może niemiło przejechać.

        Jeśli to do mnie, to proszę nie przekręcać. Ja napisałam, że skarbówka może przyjść sama. Nie trzeba jej nasyłać. Widziałam takie sprawy w przeszłości i wiem, że nie są przyjemne dla nikogo zaangażowanego (zaznaczam, że nie wiem jak to wygląda teraz, bo przepis o nieujawnionych dochodach się zmienił) . Dlatego też najlepiej podzielić się w proporcji takiej, w jakiej się ten dom finansowało.
        • stephanie_harper2 Re: Para się rozstaje i? 26.07.21, 12:18
          Nie przekręcam pomysł skarbówki był ochoczo podchwycony. jakoś do głowy nikomu nie przyszło, że pani tez może mieć kłopoty.
          • str8.up Re: Para się rozstaje i? 26.07.21, 12:19
            Ok, czyli to nie do mnie, bo ja ostrzegałam.
        • hanusinamama Re: Para się rozstaje i? 26.07.21, 23:08
          I niech to poczyta kazda, któej maż zarabia 3x wiecej niż ona smile...a nie sorry w tę stronę to nie działa. Wtedy "płać i płacz".
          • umi Re: Para się rozstaje i? 27.07.21, 19:21
            Uczciwy maz raczej zabezpieczy zone tak, zeby potem pijawa ze Skarbowki sie nie przyssala. Faceci jakos madrzejsi w te klocki sa. A baba zawsze wtopi, przynajmniej z mojego doswiadczenia idiotyzmy z podczepieniem sie pijawy (czesto gesto alimenciarza albo tatuska szukajacego jelenicy co wychowa za niego i mamuske) to domena kobiet. Chlop albo leci na tylek i mozg mu sie odlacza, ale wtedy nie pilnuje niczego, albo jakos planowo te finanse rozdziela i jak zabezpiecza zone, to tak ze sytuacja jasna jest. A tu to jakie partactwo, raczej zenskiego autorstwa jest opisane.
      • hanusinamama Re: Para się rozstaje i? 26.07.21, 23:06
        To samo pisałam. W drugą strone rozegrane i pan byłby wujem i wutasem, który chce orżnąć kobiete i pod most wysłać.
    • daniela34 Re: Para się rozstaje i? 26.07.21, 11:42
      Oooo, rozliczenie konkubinatu smile temat rzeka

      "Pytanie: czy sąd nadal uzna, że prawo do własności nieruchomości jest 50:50, jeśli się o ustanoqienie takowej do niego wystąpi?"

      -nie ma czegoś takiego. Można złożyć sprawę o zniesienie współwłasności poprzez spłatę drugiej strony (tak samo jak znosiłoby się współwłasność nieruchomości z bratem, albo kuzynem) i w tym postępowaniu rozliczać nakłady na nieruchomość każdego ze współwłaścicieli, ale nakłady te trzeba udowodnić i samo przedstawienie zarobków jednej lub drugiej strony to jest zdecydowanie za mało, żeby obniżyć spłatę współwłaściciela. Można próbować wnosić sprawę o uzgodnienie treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym i wykazywać, że de facto działka kupiona z pieniędzy bardziej zamożnej strony (praktycznie na pewno nie przejdzie- podpisali akt notarialny, a czytać i pisać po polsku jak mniemam potrafią). Można wreszcie próbować składać pozew o zapłatę za bezpodstawne wzbogacenie strony mniej zamożnej i rozliczać w tym postępowaniu rozmaite wydatki (te na podróże itd., tych na nieruchomość w tym postępowaniu się nie da)- w zasadzie na 90% nie przejdzie, z rozmaitych względów.
      Nie ma jednolitego orzecznictwa co do rozliczeń konkubinatu (a przepisów wprost to regulujących nie ma tym bardziej), poza tym jak każde postępowanie- wszystko rozbija się o dowody.
      Co nie znaczy, że nie należy skonsultować sobie tego z prawnikiem, bo forum to nie miejsce na dzielenie się szczegółami. W sytuacji, w której rozstaje się para z 16-letnim dzieckiem, długim stażem, wspólnym kontem i wspólną nieruchomością, bardzo zasadne byłoby to sobie wszystko omówić.
      • kokokoko_euro_spoko Re: Para się rozstaje i? 26.07.21, 11:47
        Dziękuję za Twój wpis.
      • hanusinamama Re: Para się rozstaje i? 26.07.21, 23:07
        Zacznij pobierać opłaty za porady na forum smile
        • umi Re: Para się rozstaje i? 27.07.21, 08:03
          Nie zeby nie bylo w tym jakiejs racji, ale gdyby kazdy mial tak robic, to nikt by nikomu nic nie doradzil i nie pomogl pro bono. A forum by zapewne padlo suspicious
          Czepiam sie, bo mi sie troche gryzie mi sie ten wpis z linczem pani ze startera.
    • riki_i Re: Para się rozstaje i? 26.07.21, 16:18
      Droga wątkodajko! Odpowiem Ci jako praktyk, bo podobnych sytuacji w moim otoczeniu było parę.

      Pani z Twojego przykładu ma dokładnie POZAMIATANE, działka i dom dzieli się fifty fifty na podstawie aktu notarialnego. KONIEC.

      Wszelkie rozkminy w tym wątku są nie na miejscu. Państwo tkwili latami w związku nieformalnym, w związku z czym liczy się akt notarialny nabycia działki i to jest WSZYSTKO. Ewentualne odkręcenie równych udziałów wymaga zniesienia współwłasności, a w zasadzie ustanowienia jej na nowo, tyle, że w innych proporcjach, co bez zgody pana jest zadaniem karkołomnym, kosztowną i wieloletnią batalią sądową bez większych szans na powodzenie. Do tego wątkodajka pisze, że papierów brak i chciałaby udowadniać swój wkład na podstawie przeszłego porównania gołych pensji obojga. No sorry, ale to tak nie działa.

      Nie mam czasu przytaczać teraz krwistych historyjek z mojego otoczenia, w każdym razie wieloletni związek na kocią łapę przy ew. późniejszym rozstaniu jawi się WIELOKROTNIE gorzej niż małżeństwo, przynajmniej jeśli chodzi o podział majątku.

      Opisana sytuacja jest gorzką nauczką. Niestety, bogatsza pani wzbogaciła niebogatego pana. Przy rozstaniu będzie musiała sprzedać dom, albo spłacić pana z innego posiadanego majątku lub zasobów finansowych.
      • kokokoko_euro_spoko Re: Para się rozstaje i? 26.07.21, 16:21
        Oby udało im się porozumieć. Na razie nie strzelają do siebie, broń też nieodbezpieczona, ale czarne chmury raczej nadciagają. Dziękuję za wpis.
      • daniela34 Re: Para się rozstaje i? 26.07.21, 16:49
        Nie da się dokonać "zniesienia współwłasności, a w zasadzie ustanowienia jej na nowo, tyle, że w innych proporcjach, co bez zgody pana jest zadaniem karkołomnym, kosztowną i wieloletnią batalią sądową bez większych szans na powodzenie".
        Znosi się współwłasności raz a dobrze a nie "ustanawia ją na nowo w innych proporcjach"
        • riki_i Re: Para się rozstaje i? 26.07.21, 17:36
          Skrót myślowy. Znosi się współwłasność raz a dobrze, to fakt. Ale przecież ten Pan nigdy przenigdy się nie zgodzi na zerowy udział. Stąd moja uwaga o ustanowieniu jakiejś nowej formy współwłasności (ewentualnie pani może spłacić pana w mniejszym wymiarze)

          Dla koko euro spoko. Znalazłem jeszcze coś takiego: www.prawo-cywilne.info/zmiana-udzialow-we-wspolwlasnosci-mieszkania-narzeczonych-396-c.html
          • daniela34 Re: Para się rozstaje i? 26.07.21, 17:41
            riki_i napisał:

            > Skrót myślowy. Znosi się współwłasność raz a dobrze, to fakt. Ale przecież ten
            > Pan nigdy przenigdy się nie zgodzi na zerowy udział. Stąd moja uwaga o ustanowi
            > eniu jakiejś nowej formy współwłasności (ewentualnie pani może spłacić pana w m
            > niejszym wymiarze)


            Ale po jakiego grzyba w tej sytuacji "ustanawiać inną formę współwłasności" skoro państwo się rozstają.
            Pani mogłaby albo wykazywać nakłady (co nie prowadzi do zmiany wielkości udziałów ale obniża spłatę dla współwłaściciela) albo robić niezgodność księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym w zakresie wielkości udziałów (to nie przejdzie w tej sytuacji).
          • kokokoko_euro_spoko Re: Para się rozstaje i? 26.07.21, 17:47
            Thx
    • palacinka2020 Re: Para się rozstaje i? 26.07.21, 16:30
      A oni nie moga sie po prostu dogadac? 16 lat zwiazku, zadnych zdrad, ten pan wie ze wniosl mniej, nie rzeknie sie sam czesci udzialu?
    • kryzys_wieku_sredniego Re: Para się rozstaje i? 26.07.21, 16:48
      Dzialka na dziecko, konto od dzis kazde swoje, kasa z obecnego kona wg wkladu albo kto pierwszy ten lepszy.
      • kokokoko_euro_spoko Re: Para się rozstaje i? 26.07.21, 17:22
        kryzys_wieku_sredniego napisał(a):

        > Dzialka na dziecko, konto od dzis kazde swoje, kasa z obecnego kona wg wkladu a
        > lbo kto pierwszy ten lepszy.

        Szesnastolatkowi chyba już można przepisać, wydaje mi się. Chyba tylko nie może tą nieruchomością dysponować do 18-tki.
        • kryzys_wieku_sredniego Re: Para się rozstaje i? 27.07.21, 10:04
          Nie wiem jak mozna, ale córki koleżanki - jedna pelnoletnia druga nie i to tak dość mocno, dostaly przy rozwodzie udział od taty po 1/4 w domu.
        • daniela34 Re: Para się rozstaje i? 27.07.21, 10:11
          Przepisać to można nawet noworodkowi. Każdy człowiek od urodzenia ma zdolność prawną (=zdolność do bycia podmiotem praw/obowiązków, na przykład prawa własności). Natomiast dysponować i zarządzać nieruchomością może od momentu jak skończy 18 lat (uzyska pełną zdolność do czynności prawnych). Tak, ojciec i matka mogą przepisać swoją nieruchomość na dziecko. Tylko raczej wątpię czy ojciec zechce i czy z punktu widzenia matki to by było takie rozsądne.
          • tt-tka Re: Para się rozstaje i? 27.07.21, 11:28
            Nawet jesli ojciec zechce... dziecko moze przeputac z mety, albo w ciagu kilku lat. Pani sie z tym liczy ?

            Gdyby, czego nie zycze, dziecko rozstalo sie z zyciem, dziedzicza obydwoje rodzice. Pani sie z tym liczy ?
            • daniela34 Re: Para się rozstaje i? 27.07.21, 11:36
              Stąd moje pytanie, czy aby z punktu widzenia matki to takie rozsądne smile nie wykluczam sytuacji, w których lepiej żeby oboje rodzice przepisali na dziecko niż latami się szarpali o stosunkowo niewielki majątek. Niemniej tu akurat to nie ten przypadek i nie wiem czy pani na pewno woli mieć 0 domu niż pół domu. Przez dwa lata owszem, zarząd majątkiem dziecka sprawują przedstawiciele ustawowi (rodzice), ale to tylko dwa lata.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka