Dodaj do ulubionych

dysonans poznawczy

15.08.21, 09:06
Wczoraj uczestniczyłam w życiu nocnym stolicy jak za dawnych lat, coś co miało być wypadem z przyjaciółką na małe co nieco, dzięki spotkaniu znajomych i znajomych znajomych przerodziło się całonocne spotkanie, ze zmiana lokali, spacerem nocą Traktem Królewskim, itp.
I przeżyłam właśnie..dysonans? Bo z jednej strony 4 fala u bram "enemy at the gates" media trąbią, tymczasem na mieście tłum, w restauracjach mimo cen oblężenie, ludzie siedzą sobie na plecach, stoliki gęściutko (na zewnątrz, ale tez w środku), nikt, nawet obsługa nie nosi maseczek. Morze i Zakopane śmiem twierdzić zachowują reżim sanitarny. I tak podobno jest od czerwca.
I co?
A komunikacja miejska nocą - 90% bez maseczek, czułam się jak Azjatka smile
I teraz jak słyszę, że już za dwa tygodnie będzie 15 k zakażeń, to esię pytam - jakim sposobem za dwa tyg już tak, a teraz i od prawie 2,5 miesiąca nic takiego się nie dzieje. Ludzie wracają z wakacji już dwa miesiące, uczestniczą w takich wydarzeniach jak ja wczoraj i nic. Nie wierzę, żeby zarówno nad morzem , jak i w stolicy bawiła się grupa 90% wyszczepionych, tym bardziej, ze to głównie młodzi ludzie.
Przestaję to wszystko rozumieć sad
Obserwuj wątek
    • triss_merigold6 Re: dysonans poznawczy 15.08.21, 09:15
      Było cudownie. Przez czas wyjazdu dzieci i partnera żywiłam się głównie w knajpach i udzielałam towarzystwo. Byłam na Polu Mokotowskim, w centrum, na bulwarach, w Koneserze, na Francuskiej etc. Normalnie jest, mnóstwo ludzi w każdym wieku, nikt nie zakrywa twarzy, obsługa normalna.
      W komunikacji miejskiej jeszcze rano bywają fani covida, wieczorem covid znika i ludzie oddychają normalnie.
    • krwawy.lolo Re: dysonans poznawczy 15.08.21, 09:17
      Dysonans dysonansem, niemniej podobne wrażenia wyniosłem z Sopotu. Monciak nawalony, jak 115 w godzinach szczytu. Ludzie stali w kolejkach do knajp. A na marginesie, piwo w Browarze Miejskim paskudne. Zdecydowanie wolę mojego Żubra z Biedry.
        • skumbrie Re: dysonans poznawczy 15.08.21, 09:38
          Od dawna wiadomo, że nic tak nie likwiduje pandemii, jak wyłączenie telewizji. Odwrotnie też działa, na ulicy i w miejscowościach wypoczynkowych zadowoleni z życia ludzie, w obiektywnych 😂 mediach nagonka na szczepienia, bo zaraz poumieramy z okazji fali, która wraz z 1 września się zacznie. Do tej daty będzie grzecznie na przejściach granicznych czekać 🤦‍♀️
        • fraudes Re: dysonans poznawczy 15.08.21, 09:57
          Nie, nie spisek, ale rozziew miedzy warstwą deklaratywna, a rzeczywistością. A Australia (był tu taki wątek) 1 przypadek + wirus w ściekach i lockdown. To myślę, że wczoraj tych ludzi z wirusami na trakcie i knajpach mogło buc x razy wiecej... I co? Ano nic. I bardzo dobrze.
          • krwawy.lolo Re: dysonans poznawczy 15.08.21, 10:12
            Ktoś jednak ten rozziew tworzy, ktoś za tym stoi. Trzeba sobie zadać pytanie, kto na tym korzysta. Już spieszę z odpowiedzią, ja. Dzięki korące mogę sobie siedzieć w moim letniskowym domku w Polsce i tulić homika. Zamiast dojeżdżać codziennie 23 km do biura w Stuttgarcie.
            • boogiecat Re: dysonans poznawczy 15.08.21, 13:19
              Napisz o tym cos wiecej, tak zeby mnie bardzo zabolalo juz teraz. Bedzie jak szczepiaka na bul dudy - za tydzien wracam do roboty.

              Ps u mnie wszyscy w maskach i wogole; UZBROJENI PO ZEMBY ZANDARMI pilnuja czy sie rano kupuje chlebek czekoladowy z QR, ja codziennie im mowie «oh jeste z Polski, u nas nie ma wojskowych na ulicach! czy moge dotknac pana Narzedzie Pracy? », bo od kiedy mnie wojskowi zaszczepili to staram sie u nich o zatrudnienie; w kolejkach po ten chlebek nam sie nudzi to ja opowiadam ludziom jak to u nas bylo w PRL-u i ze mozna sie lepiej zorganizowac- ze np. ja ide wszystkim po ziemniaki a oni mi trzymaja miejsce do piekarni, poza tym ostatnio nawet sie prawie poklocilam z glupia baba w tej piekarni o sposob liczenia do trzech, a na targu klotnia o ostatnia zielona pietruszke przerodzila sie w nawalanke o maski (wyjatkowo nie uczestniczylam), na swiezo odnowionej fasadzie kosciola jakis islamolewak wyrabal czerwonym sprejem NIE PASSOWI SANITARNEMU (szlam na plaze), ktory to napis faszystowski mer kazal usunac w trzy godziny (wracalam z plazy), aha restauracyjka pod kosciolem zamknela ostentacyjnie swoje wrota w pierwszy dzien passu piszac na wystawionej na ulicy tablicy « Kontrola passu- zamykamy do odwolania! » a po poludniu juz bylo otwarte

              #kochamqrwakofita
              • chatgris01 Re: dysonans poznawczy 15.08.21, 14:37
                boogiecat napisała:

                > Ps u mnie wszyscy w maskach i wogole; UZBROJENI PO ZEMBY ZANDARMI pilnuja czy s
                > ie rano kupuje chlebek czekoladowy z QR, ja codziennie im mowie «oh jeste z Pol
                > ski, u nas nie ma wojskowych na ulicach! czy moge dotknac pana Narzedzie Pracy?
                >  », bo od kiedy mnie wojskowi zaszczepili to staram sie u nich o zatrudnienie;
                > w kolejkach po ten chlebek nam sie nudzi to ja opowiadam ludziom jak to u nas b
                > ylo w PRL-u i ze mozna sie lepiej zorganizowac- ze np. ja ide wszystkim po ziem
                > niaki a oni mi trzymaja miejsce do piekarni, poza tym ostatnio nawet sie prawie
                > poklocilam z glupia baba w tej piekarni o sposob liczenia do trzech, a na targ
                > u klotnia o ostatnia zielona pietruszke przerodzila sie w nawalanke o maski (wy
                > jatkowo nie uczestniczylam), na swiezo odnowionej fasadzie kosciola jakis islam
                > olewak wyrabal czerwonym sprejem NIE PASSOWI SANITARNEMU (szlam na plaze), ktor
                > y to napis faszystowski mer kazal usunac w trzy godziny (wracalam z plazy), aha
                > restauracyjka pod kosciolem zamknela ostentacyjnie swoje wrota w pierwszy dzie
                > n passu piszac na wystawionej na ulicy tablicy « Kontrola passu- zamykamy do od
                > wolania! » a po poludniu juz bylo otwarte
                >


                Jesssu, Bugi, GDZIE Ty jesteś?! surprised
                Na Martynice?
    • primula.alpicola Re: dysonans poznawczy 15.08.21, 09:32
      Też miałam melanż pt/sob i mam te same spostrzeżenia. Nie Warszawa, ot średniawe miasto, ale w każdym barze, klubie- dzikie tłumy bez maseczek, ja też oczywiście. Było cudownie normalnie, tylko czas regeneracji coraz dłuższywink
    • feniks_z_popiolu Re: dysonans poznawczy 15.08.21, 09:34
      Ja bawiłam się wczoraj towarzysko w Browarach Warszawskich. Do knajpek kolejki. Tłumy ludzibjakby covida nigdy nie było. Maseczek brak. Śmiechy, tańce. O 4 fali czytam, że będzie ale coraz to w innym terminie. Zarażeń niewiele, śmierci tym bardziej. Może jednak te Ca. 50 proc. zaszczepień plus przechorowanie wystarczy by ochronić nas przed ostrym przebiegiem kolejnej fali?
    • araceli Re: dysonans poznawczy 15.08.21, 09:51
      fraudes napisała:
      > Przestaję to wszystko rozumieć sad


      Przecież ty jesteś z frakcji covidiocko-antyszczepskiej, która nigdy niczego nie ogarniała big_grin


      Czemu ludzie mieliby być nieszczęśliwi? Ja się zaszczepiłam i żyję całkiem normalnie od wielu miesięcy. Twoje covidiockie wymysły zderzyły się z rzeczywistością?
    • rainbow_dash Re: dysonans poznawczy 15.08.21, 09:56
      jejku, no przecież ta liczba zakażeń nie ma nic wspólnego z realiami. To jest próba zastraszenia, usankcjonowania lockdownów i poyebanych decyzji. Ile im się tam kliknie danego dnia, tyle będzie. Od połowy września myślę, że do 1000, potem poleci zgodnie z marudzeniem syntezatora mowy - od października 15k i zamykamyyyyy
    • rycerzowa Re: dysonans poznawczy 15.08.21, 10:00
      fraudes napisała:

      > Morze i Zakopane śmiem twierdzić
      > zachowują reżim sanitarny.

      Wróciłam właśnie z Zakopanego. Takich tłumów nie widziałam nigdy w życiu.
      Maseczki - u 4 osób w willi Atma...

      Dużo ludzi zaszczepiło się, dużo przechorowało. Odporności na jakiś czas starczy.
    • nuclearwinter Re: dysonans poznawczy 15.08.21, 10:02
      Jako że korzystam dość intensywnie odkąd tylko knajpy i puby się otworzyły ponownie, to potwierdzam, tak jest cały czas. Ludzi mnóstwo, tak jakby chcieli się najeść i napić na zapas, zanim znów nie będzie można.

      Natomiast mimo, że jestem wielką zwolenniczką szczepień, to jestem też ogromną przeciwniczką lockdownów, które są mocno polityczną sprawą, cóż tu więc rozumieć. Jak się popatrzę na taką Australię, to juz chyba nic mnie nie jest w stanie zdziwić.
      • araceli Re: dysonans poznawczy 15.08.21, 10:05
        nuclearwinter napisała:
        > Natomiast mimo, że jestem wielką zwolenniczką szczepień, to jestem też ogromną
        > przeciwniczką lockdownów, które są mocno polityczną sprawą, cóż tu więc rozumie
        > ć.

        Ilość miejsc w szpitalach też jest sprawą "polityczną"?
          • araceli Re: dysonans poznawczy 15.08.21, 10:10
            rainbow_dash napisała:
            > histeryczko, nawet przy sławetnych 30k zakażeń zeszłej zimy nie było braku miej
            > sc w szpitalach.

            Brakło tym, którym odwołano zabiegi przygłupku.
                • mahrtam Re: dysonans poznawczy 15.08.21, 11:05
                  Zabiegi, badania i wizyty u specjalistów odwoływano z powodu lokdownów i zamknięcia na cztery spusty przychodni i szpitali. Nie zabrakło nagle chirurgów, ortopedów, okulistów, kardiologów....Nie można było się dostać do nikogo, bez względu na aktualne obłożenie kowidowe. Oczywiście nie było takich wizyt państwowo, bo prywatnie, to inna inszość.
                  • araceli Re: dysonans poznawczy 15.08.21, 11:06
                    mahrtam napisała:
                    > Nie zabrakło nagle chirurgów, ort
                    > opedów, okulistów, kardiologów....

                    Oczywiście - wszak okulista czy kardiolog osobiście znieczula pacjenta do zabiegu. Bicz pliz!
                    • mahrtam Re: dysonans poznawczy 15.08.21, 11:27
                      Wspomniałam tylko specjalistów, do których osobiście straciłam dostęp. W mojej sytuacji akurat nie potrzebowałam znieczulenia, co nie znaczy wcale ,że były to błahe przypadłości, w których leczeniu czas nie ma znaczenia.. I straciłam te umówione wizyty i zabiegi nie w sytuacji, kiedy potrzebni mi lekarze dzielnie walczyli na froncie kowidowym, tylko dlatego, że smutny pan w telewizji ogłosił: "zamykamy wszystko".
                        • fraudes Re: dysonans poznawczy 15.08.21, 11:40
                          ogłosić nie ogloszono; po prostu zamknięto dostęp. na wiosnę 2020 r. w Wawie nie można było NIGDZIE na nfz zrobić scyntygrafii kości w kierunku przerzutów raka piersi (badanie bez konieczności znieczulania), bo covid.
                        • mahrtam Re: dysonans poznawczy 15.08.21, 12:12
                          Tak ,tak, te wszystkie telefony: "odwołujemy pani wizytę, nie wiemy, kiedy będziemy znów przyjmować, proszę się dowiadywać" też zmyśliłam. A pieniędzy nie wydałam wcale na prywatne wizyty, tylko przerąbałam na wyścigach konnych. Tak, tak - zdemaskowałaś mnie. True story.
                          • araceli Re: dysonans poznawczy 15.08.21, 12:39
                            mahrtam napisała:
                            > Tak ,tak, te wszystkie telefony: "odwołujemy pani wizytę, nie wiemy, kiedy będz
                            > iemy znów przyjmować, proszę się dowiadywać" też zmyśliłam.

                            A te telefony brzmiały "odwołujemy bo smutny pan w telewizji powiedział' czy 'odwołujemy bo personel choruje / jest na kwarantannie'?
                            • fraudes Re: dysonans poznawczy 15.08.21, 13:01
                              w 2020 r. odwołujemy bo covid, dziennie było wtedy kilkaset przypadków w skali kraju, mała szansa, żeby te kilkaset to był sam personel medyczny
                              zresztą, jak ktoś wspomniał, nie ma sensu tłumaczyć
                                  • triss_merigold6 Re: dysonans poznawczy 15.08.21, 13:28
                                    😂 tak, fala zgonów i ciężkich przypadków miała pojawić się na początku sierpnia, kwękano o koniecznych obostrzeniach.
                                    Strasznie są napaleni na te warianty Omega, Kappa i co tam jest w greckim alfabecie.

                                    Na razie ludzie <słusznie> żyją zgodnie z założeniem "Żreć szybciej, bo się ściemnia".
                                    • araceli Re: dysonans poznawczy 15.08.21, 13:44
                                      triss_merigold6 napisała:
                                      > 😂 tak, fala zgonów i ciężkich przypadków miała pojawić się na początku sierpnia


                                      I to jest całe życie covidiotów - wymyślalnie co kiedy rzekomo "miało być" big_grin
    • kosmos_pierzasty Re: dysonans poznawczy 15.08.21, 10:13
      Polityka informacyjna cały czas była tak niespójna, o ile w ogóle była (bo to chyba zbyt wiele powiedziane), że ludzie zwyczajnie przestali się przejmować... No ludzie są, jacy są, ja wiem, że poprawnie jest twierdzić, że wszyscy są jednakowo mądrzy, ale niestety nie jest to prawdą.
      • fraudes Re: dysonans poznawczy 15.08.21, 10:28
        Tak, ludzie zwyczajnie przestali się przejmować. Rzecz w tym, że nic się nie dzieje, zgodnie z przewidywaniami nieprzejmujących się. Nie ważne, czy to z powodu wszczepienia, czy odporności indywidualnej, czy przechorowania. Dlatego dziwi mnie przewidywanie 4 fali z kilkunastoma zakażeniami dziennie tak z... no właśnie skąd? I lockdown jesienią będzie - znowu moim zdaniem - mocno naciągany.
        • kosmos_pierzasty Re: dysonans poznawczy 15.08.21, 11:10
          Imo stąd, że jednak tych zakażeń przybywa (a co gorsza nie tylko zakażeń, też przyjęć do szpitali, itd). Teraz jeszcze powoli, ale czy tak zostanie? Jak patrzy się na wykresy z Wielkiej Brytanii czy Izraela, to małe szanse.
          • fraudes Re: dysonans poznawczy 15.08.21, 11:18
            przybywa - no właśnie - chorych czy pozytywnych testów? Wzrost liczby hospitalizacji to sztuki pojedyncze jak na 38 milionowy kraj. Pewnie wzrośnie, ale czy az do lockdownu? I pytanie dlaczego, skoro teraz mimo takiej ogromnej bliskości od trzech miesięcy nie wzrasta?
            Tak na zdrowy chłopski rozum, gdyby w tłumie, którego byłam częścią wczoraj było 10 osób z deltą, to za tydzień pól Wawy powinno leżeć.
            A taki tłum byl i tydzien temu, i dwa i miesiąc, a nawet więcej. Plus to, co dzieje się nad morzem i w górach, czyli tez tłumy. Niewyszczepionych w 50% co najmniej.
          • fraudes Re: dysonans poznawczy 15.08.21, 11:36
            z dzisiejszego tekstu GW
            "Liczba zajętych respiratorów spadła o jeden do 45, o dwa do 317 wzrosła z kolei liczba zajętych łóżek dla pacjentów z COVID-19. Oznacza to, że w skali kraju zajętych jest 5 proc. łóżek covidowych i 7 proc. respiratorów." To jest pomijalna statystyka - zarówno w jedną jak i druga stronę
          • tiszantul Re: dysonans poznawczy 15.08.21, 11:46
            "Teraz jeszcze powoli, ale czy tak zostanie? Jak patrzy się na wykresy z Wielkiej Brytanii czy Izraela, to małe szanse."

            Najbardziej wyszczepione kraje kowidianie podają teraz jako najbardziej dotknięte wirusem. Bardzo spójna opowieść.
            Warto było się szczepić? Przecież wygląda na to, ze szczepionka nie tylko nie ochroniła, ale wręcz zaszkodziła i to mocno.
            Jest lato, wszędzie spokój, natomiast wirus szaleje w dwóch najlepiej wyszczepionych krajach. Przewiduję kolejny odpływ z sekty...
          • madami Re: dysonans poznawczy 18.08.21, 18:49
            kosmos_pierzasty napisała:

            > Imo stąd, że jednak tych zakażeń przybywa (a co gorsza nie tylko zakażeń, też p
            > rzyjęć do szpitali, itd). Teraz jeszcze powoli, ale czy tak zostanie? Jak patrz
            > y się na wykresy z Wielkiej Brytanii czy Izraela, to małe szanse.

            Patrząc na wykresy UK:

            w drugiej fali szczyt mamy w styczniu 2021 ok 59 tys średnia dzienna - ilośc zgonów średnio 1240 (22.01.21)
            aktualnie - lipiec 2021 średnio 45 tys. zakażeń i 89 zgonów

            serio uważacie te statystyki za takie straszne i "na pewno wszyscy umrzemy"?
        • runny.babbit Re: dysonans poznawczy 15.08.21, 11:12
          Jak to skąd? Po prostu jak co roku jesienią ludzie zaczną się przeziębiac, pójdą do lekarza a ci zleca test. Jakby teraz masowo testować to pewnie by już były jakieś niesamowite wyniki, tyle że 99% ludzi nawet nie wie że jest zakażonasmile vide kopalnie w zeszłym roku.
        • chatgris01 Re: dysonans poznawczy 15.08.21, 10:26
          We Francji delta zaczęła atakować noworodki i niemowlęta, dużo z nich leży w szpitalach obecnie.
          www.sortiraparis.com/actualites/a-paris/articles/257768-covid-19-flambee-des-hospitalisations-de-nourrissons-le-variant-delta-un-danger-

          www.lavoixdunord.fr/1056555/article/2021-08-13/variant-delta-les-bebes-de-plus-en-plus-touches-un-medecin-nicois-met-en-garde
            • strumien_swiadomosci Re: dysonans poznawczy 15.08.21, 14:24
              Średnio 239 dziennie w zeszłym tygodniu. Jest to ichniejszy rekord od początku pandemii - no ale z drugiej strony teraz chorują głównie niezaszczepieni, w tym dzieci, to i statystyki wyższe.
              www.businessinsider.com/record-high-rates-kids-hospitalized-with-covid-as-delta-spreads-2021-8%3famp
              • tiszantul Re: dysonans poznawczy 15.08.21, 14:42
                "no ale z drugiej strony teraz chorują głównie niezaszczepieni, w tym dzieci, to i statystyki wyższe"

                No no, "mutacja bardzo groźna dla dzieci" - to samo mówiono o wszystkich poprzednich. Nowością jest zdaje się "szczególnie groźna dla noworodków" - warto cisnąć, kowidianie we wszystko uwierzą
          • tiszantul Re: dysonans poznawczy 15.08.21, 11:08
            "We Francji delta zaczęła atakować noworodki i niemowlęta, dużo z nich leży w szpitalach obecnie."

            Każda, dosłownie każda nowa mutacja była przedstawiana jako pierwsza "szczególnie groźna dla dzieci i młodzieży". Za każdym razem było to kłamstwo. Teraz kowid zaatakował noworodki? Ludzie nie tylko przestali wierzyć w te kłamstwa, ludzie przestali się nawet interesować
            • morekac Re: dysonans poznawczy 15.08.21, 22:11
              Wiesz, jeśli chodzi o noworodki i małe dzieci to wypadałoby przy nich zachowywać mininum higieny. I osób chrychających nie dopuszczać w pobliże - czy jest covid czy go nie ma.
        • triss_merigold6 Re: dysonans poznawczy 15.08.21, 10:26
          Och, o rozkręcaniu się Delty czytamy od czerwca przynajmniej, w tym czasie tysiące ludzi poleciało za granicę i tysiące dzieci było na obozach, koloniach i półkoloniach, o tych milionach miotających się po Polsce nie wspominając.
          • kotejka Re: dysonans poznawczy 15.08.21, 10:53
            Będą testy będzie fala
            Będzie fala będą lockdowny
            Dopóki ludzie nie przestaną się testować nie wyjdziemy z tego obłędu
            Teraz testów było mniej
            Ale już wiadomo, że w drugiej na połowie ma ich być więcej
            • madami Re: dysonans poznawczy 18.08.21, 18:55
              kotejka napisała:

              > Będą testy będzie fala
              > Będzie fala będą lockdowny
              > Dopóki ludzie nie przestaną się testować nie wyjdziemy z tego obłędu

              trzymajmy kciuki by większość oprzytomniała i przestała się zgłaszać na testy, na szczęście wakacyjne wyjazdy i zwiazane z nimi testy będą mniej intensywne
              • kosmos_pierzasty Re: dysonans poznawczy 15.08.21, 13:34
                Organizacja to fatalna jest nie od dziś i nie od nastania pandemii, ale to zupełnie inna sprawa. Naprawdę Twoim zdaniem, to wszystko była ściema? Przecież karetki to tylko przykład. W niektórych szpitalach było piekło. Zarówno dla pacjentów, jak i dla personelu. A liczba nadmiarowych zgonów była chyba największa w Europie, albo prawie największa. To o niczym nie świadczy?
                • kosmos_pierzasty Re: dysonans poznawczy 15.08.21, 13:37
                  I żeby nie było: naprawdę wolę, żeby tej czwartej fali nie było w rzeczywistości. Jak ktoś wyżej napisał - są ludzie zaszczepieni, są ozdrowieńcy (oficjalni i tacy, co nawet o tym nie wiedzą), więc może, m o ż e nie będzie tak tragicznie jak w zeszłym roku.
                • alicia033 Re: dysonans poznawczy 15.08.21, 13:47
                  kosmos_pierzasty napisała:

                  > Organizacja to fatalna jest nie od dziś i nie od nastania pandemii, ale to zupe
                  > łnie inna sprawa. Naprawdę Twoim zdaniem, to wszystko była ściema?
                  To był burdel i tylko burdel. Wcale to nie musiało tak wyglądać. Znaczy przy tych mieszczący planowania i zarządzania musiało.
                  > A liczba nadmiarowych zgonów była chyba największa w Europie, albo prawie największa. To o niczym nie świadczy?
                  Świadczy. Dokładnie o jednym: porażającej skali pisiej nieudolności w zarządzaniu. W bogatej Szwajcarii też okresowo brakowało łóżek dla najcięższych przypadków ale jakoś nikt nie zamknął ochrony zdrowia przed pozostałymi potrzebującymi pomocy tak, jak tu. Ani szkół dzieciom.
                • fraudes Re: dysonans poznawczy 15.08.21, 14:49
                  Nadmiarowe zgony dotyczyły tych, którzy nie otrzymali lub otrzymali za późno pomoc w zakresie innych schorzeń. Bo dostęp do medycyny był z różnych przyczyn utrudniony.
                  Nie uważam, że to wszystko ściema, ale mówienie o tym, że były zgonY w karetkach przed sorami, jakby to było masowe zjawisko to przesada i - wybacz- trąci manipulacją.
                  I jak nazwać sytuację, gdy w jednych szpitalach nie ma łóżek covid i respiratorów, a całkiem niedaleko są np. z 30% luzami. I co to wina covida? Nie, to wina organizacji z d..y rodem.
                  • kosmos_pierzasty Re: dysonans poznawczy 15.08.21, 18:04
                    Oczywiście że część (!) nadmiarowych zgonów to ofiary pośrednie pandemii. Nikt tego nie neguje, ale zakładanie, że wszystkie one takie właśnie są, to już nawet nie manipulacja a fantazjowanie 🙉
                • morekac Re: dysonans poznawczy 15.08.21, 22:17
                  >A liczba nadmiarowych zgonów była chyba największa w Europie, albo prawie największa. To o niczym nie świadczy?

                  W dużej mierze dzięki odcięciu pacjentów od służby zdrowia w marcu '20. Część z nich umarła z powodu niezdiagnozowanych/zaniedbanych chorób kardiologicznych i nowotworowych.
                • runny.babbit Re: dysonans poznawczy 15.08.21, 18:41
                  W szpitalach sajgon jest nadal, bez związku z covidem. I będzie jeszcze gorzej, bo zaniedbania zbierane latami wreszcie przynoszą swój plon. Dla władzy covid w tej sytuacji to dar z niebios, wszystko mogą nim usprawiedliwić, a głupi to kupią. Jak naprawdę władza traktuje nasze zdrowie widać po tym jak traktuje strajkujących ratowników, jak obcina refundację kolejnych leków itp.
                • fraudes Re: dysonans poznawczy 15.08.21, 19:32
                  Śledziłam sytuację w Warszawie, poniekąd zawodowo. Gdyby ktoś zarządził aby lżejsze przypadki dać do Narodowego, to w regularnych szpitalach byłoby sporo miejsca. I tak nie było tragicznie, bo z danych, do których mam dostęp wynika, że w Wawie w najgorszym momencie nie było wolnych mniej niż 15% łóżek covidowych, nawet bez Narodowego (z Narodowym więcej). A bajania mediów i straszące statystyki oraz chwytające za serce obrazki w tym względzie należy odłozyć tam, gdzie ich miejsce - na półkę z bajkami.
                  Nie, nie jestem zwolennikiem obecnego regime.
    • waleria_s Re: dysonans poznawczy 15.08.21, 10:38
      Ludzie odpuszczają. Szczecin identycznie, jeszcze 3 tygodnie temu miałam wrażenie, że naprawdę sporo osób w ch jest zamaskowanych, a w zbiorkomie już w ogóle prawie każdy. Wczoraj jechałam tramwajem w godzinach wieczornych, w masce nie zobaczyłam nikogo. Galeria- ludzie bez masek, u obsługi gdzieś na brodzie.
      • aandzia43 Re: dysonans poznawczy 15.08.21, 10:52
        U mnie (ściana wschodnia) w zbiorkomie w dzień nadal wszyscy zamaskowani, wieczorem ci wracający z pracy też. Ale ci co jadą do centrum wyluzować się bywają wyluzowani już w autobusie wink
    • te_de_ka Re: dysonans poznawczy 15.08.21, 10:58
      To ja chyba wylądowałam wczoraj w innej stolicy🙂 W lokalach rzeczywiście tłoczno i bez maseczek, na ulicach przecież nie ma nakazu noszenia, więc się nie dziwię, że ludzie nie noszą ale w zbiorkomie zaskoczyło mnie, że wszystkie małolaty w maskach, starsi ludzie też, nawet jeśli ta maska to bawełniana szmatka mocno nieświeża. Obserwacje poczyniłam w zatłoczonym miejskim siedząc pod pudłem do sprzedaży biletów, pod którym przewinęło się kilkanaścioro młodych ludzi w maskach🤔 Jedyną bez maski, która wpadła mi w oko, była młoda kobieta z dzieckiem w wózku - ta wcale nie miała maski, razem z nią była podstawówkowa dziewczynka, która maskę miała tylko na brodzie. Po przesiadce jechałam prawie pustym autobusem i tam ludzie też mieli maski choć można było zachować dystans na pół autobusu🙂
      • nawoyka Re: dysonans poznawczy 15.08.21, 17:55
        Ależ w tej samej. Jak najbardziej! Ja też miałam maseczkę, kiedy weszłam do Lidla ale w pracy, kinie, restauracji, kawiarni już nie. W sklepie stało przede mną kilka osób. W pozostałych zetknęłam się z dziesiątkami bez maseczek łącznie z obsługą.
    • ophelia78 Re: dysonans poznawczy 15.08.21, 11:19
      Wlasnie spędziłam 10 dni nad morzem. Przez cały pobyt widzialam 2 (DWIE) osoby w maseczkach. Byli to Niemcy. Poza tym nigdzie nikogo... Nawet w miejscach typu wnętrze knajpy, motylarnia czy inny tego typu przybytek.
    • ewa_mama_jasia Re: dysonans poznawczy 15.08.21, 11:27
      Widziałam zdjęcia z wczorajszego Marszu Równości w Krakowie, mnóstwo ludzi jeden obok drugiego, nie zauważyłam nikogo w masce. Chyba, że zdjęcia kłamią, zaburzają perspektywę i faktycznie była zachowywana odległość pomiędzy uczestnikami. Ale nie wyglądało.