Dodaj do ulubionych

Z 44 na 34

13.09.21, 22:46
Tak sie tylko pochwalic chcialam🙂 od 01.04.21 do dzisiaj, kiedy to nowa garderobe kompletuje. Dieta if plus trening w domu 5/6 razy w tygodniu po 1h. Acha, juz jakis czas po czterdziestych urodzinach. Trzymajcie kciuki zeby to utrzymac.
Obserwuj wątek
    • makurokurosek Re: Z 44 na 34 13.09.21, 22:50
      Szczerze mówiąc, nie wiem co napisać bo jeżeli piszesz o rozmiarze i spadku z 44 na 34 i to w tak krótkim czasie to jedyne co można podejrzewać to raka jelita.
      • alicia033 Re: Z 44 na 34 13.09.21, 23:07
        makurokurosek napisała:

        > jedyne co można podejrzewać to raka jelita

        Niezły odlot.
        • makurokurosek Re: Z 44 na 34 13.09.21, 23:13
          Niestety nie odlot, tak szybki ubytek wagi w tak krótkim czasie świadczy o chorobie, a nie o dobrym efekcie diety i ćwiczeń.
          • synowdwoch Re: Z 44 na 34 13.09.21, 23:16
            Serio? Jestem na ematce jakies 15 lat, malo pisze, rozne nicki - bo zapominam, i jakos tak wiedzialam ze dostane diagnoze raka czy zarzut trolla. Znam dobrze te klimaty. A jednak. Samodyscyplina i ciezka praca. Teraz trudniejsza czesc - efekt utrzymac.
            • znowu.to.samo Re: Z 44 na 34 14.09.21, 07:52
              E tam od razu rak
              Widziałam już takich co się zawzieli i chudli po 20 kg w 3 mieś na jakichś restrykcyjnych dietach i ćwiczeniach. Tyle tylko że potem było jojo jak ta lala
              • 3-mamuska Re: Z 44 na 34 14.09.21, 09:28
                znowu.to.samo napisała:

                > E tam od razu rak
                > Widziałam już takich co się zawzieli i chudli po 20 kg w 3 mieś na jakichś rest
                > rykcyjnych dietach i ćwiczeniach. Tyle tylko że potem było jojo jak ta lala
                >
                Heheh ja widziałam ze schudli nie przytyli, sama jestem na to dowodem trzymałam wagę do kolejnej ciąży. A i pozwalam sobie na lody czy deser coś niezdrowego. I normalne jedzenie.
              • igge Re: Z 44 na 34 14.09.21, 11:00
                No, ja znam takiego, co schudł nawet więcej szybko i wagę niską trzyma już ze 20 niemal lat bez jojo. Też zdarza się tylko rzadziej, może rzadko.
          • 3-mamuska Re: Z 44 na 34 14.09.21, 09:26
            makurokurosek napisała:

            > Niestety nie odlot, tak szybki ubytek wagi w tak krótkim czasie świadczy o chor
            > obie, a nie o dobrym efekcie diety i ćwiczeń.


            To około 25 kg (5kg na rozmiar) mniej więcej 1 kg na tydzień, bo mamy polowe września. Przy ćwiczeniach diecie to normalny spadek. Zwłaszcza ze pierwsze kg lecą dość szybko i czasem więcej niż 1 kg na tydzień.
            • swinka-morska Re: Z 44 na 34 14.09.21, 14:27
              4 kg na miesiąc to normalny spadek?
              Litości....
            • lotka_5 Re: Z 44 na 34 14.09.21, 14:54
              Zdrowo to powinno być 0,5 kg na tydzień. Nawet jeśli pierwsze kg lecą szybko (bo to tylko płyny), to nijak do 25 kg spadku nie da się zdrowo dobić
      • snakelilith Re: Z 44 na 34 13.09.21, 23:08
        O matko. Ta samo przyszło mi do głowy. A jak chodzi jednak o samobójstwo na raty, czyli post Dąbrowskiej z 500kcal dziennie, to jo-jo będzie ogromne. Przewiduję rozmiar 46-48 za rok.
        • ichi51e Re: Z 44 na 34 13.09.21, 23:14
          bardzo niesympatyczna uwaga
          • snakelilith Re: Z 44 na 34 13.09.21, 23:17
            Ale prawdziwa.
            • alicia033 Re: Z 44 na 34 13.09.21, 23:27
              snakelilith napisała:

              > Ale prawdziwa.

              Nie. Wyssana z twojego brudnego palucha.
              Czy może będziesz się upierać, że zrobiłas autorce wątka PET?
              • snakelilith Re: Z 44 na 34 13.09.21, 23:53
                Zapomniałam ci wygasić? Mój błąd.
          • sabek81 Re: Z 44 na 34 14.09.21, 08:40
            ichi51e napisała:

            > bardzo niesympatyczna uwaga
            >
            ale niestety prawdziwa, schudnąć tyle rozmiarów w tak krótkim czasie to ani efektywne a tym bardziej zdrowe, mnie zrzucenie 20 kg zajęło rok, wszystkie te posty i pseudodiety to brak słów.
          • m_incubo Re: Z 44 na 34 14.09.21, 10:18
            Sympatyczna czy nie, niestety merytoryczna.
        • stasi1 Re: Z 44 na 34 14.09.21, 17:13
          Czemu? Może dalej stosować dietę 1500kcal
      • jednoraz0w0 Re: Z 44 na 34 13.09.21, 23:14
        białaczka też może być.
      • leosia-wspaniala Re: Z 44 na 34 14.09.21, 10:41
        5,5 miesiąca to nie jest krótki czas, można stracić ze 20 kilo.
      • annaboleyn Re: Z 44 na 34 14.09.21, 17:37
        makurokurosek napisała:

        > Szczerze mówiąc, nie wiem co napisać bo jeżeli piszesz o rozmiarze i spadku z 4
        > 4 na 34 i to w tak krótkim czasie to jedyne co można podejrzewać to raka jelita

        Ależ ty jesteś podła.
        > .
    • sol_13 Re: Z 44 na 34 13.09.21, 22:51
      Gratulacje, bardzo imponujący wynik, zwłaszcza przez tak krótki okres czasu. Intensywnie z ćwiczeniami. Ja cwiczylam w pierwszej połowie tego roku tez 5/6 razy w tyg., po ok 2 miesiacach zrzucilam 5 kg i to sie trzyma, ale nie mogę się zmusić, żeby wrócić do ćwiczeń 🙃
    • arabelax Re: Z 44 na 34 13.09.21, 22:53
      W 5 miesiecy tyle??? Troche science fiction smile
    • abecadlowa1 Re: Z 44 na 34 13.09.21, 22:53
      Eee? w ciągu 4 i pół miesiąca zmniejszyłaś się o 5 rozmiarów? Ważyłaś 80 kg a teraz 45, czy jak?
      • alicia033 Re: Z 44 na 34 13.09.21, 23:14
        Raczej 20. Jak jest średniego wzrostu (1,60 m), to dla takiego efektu wystarczy zmniejszenie wagi z 70 kg na 50. 5 kg utraty wagi miesięcznie to nie jest jakis drastyczny wyczyn.
        • abecadlowa1 Re: Z 44 na 34 13.09.21, 23:28
          Przy wadze 70 kg nie nosi się rozmiaru 44, tylko raczej 40.
          • gaskama Re: Z 44 na 34 13.09.21, 23:39
            Ja mam 170 cm, 70 kg, nosze 40. Jak ważyłam 53 kg nosiłam 36. By nosić 34 musiałabym ważyć z 48 kg. A żeby nosić 44 to musiałabym ważyć z 80 może 85. Jestem wysportowana, trenuje. Ostatnio przytyłam. Chce schudnąć z 4 do 5 kg. Więcej się boję. Jestem 45+ I strach przed zwisami skórnymi.
            • milka_milka Re: Z 44 na 34 13.09.21, 23:44
              Zgadza się. Moja córka ma 174 cm, waży 52 kg i nosi 34.
            • mayaalex Re: Z 44 na 34 14.09.21, 07:41
              ale te 10cm naprawde robi roznice. Ja mam 160cm, zeby miec 34 wystarczy ze wazylabym okolo50kg i to przy mojej budowie latami byla moja normalna waga (po ciazach mam 52-53 i nosze 36). Jak bylam mlodziutka dziewczyna to wazylam 45 i nie wygladalam na bardzo chuda, bylam szczupla ale mialam biust i pupe w normie. Sa takie drobne osoby, dla ktorych waga ponizej 50kg przy tym wzroscie jest zupelnie normalna.
              Nie upieram sie, ze dziewczyna wybrala najlepsza forme odchudzania ale faktycznie moze nosic 34 majac 50kg jesli wczesniej nosila 44 bo wazyla 70kg.
              • madami Re: Z 44 na 34 14.09.21, 10:43
                A widzisz dużo zależy od budowy, ja mając 160 cm gdy ważyłam 45 kg nosiłam rozmiar 36, nigdy nie mieściłam się w 34 wink Ważąc 50-56 kg nosiłam 36-38.
            • allijja Re: Z 44 na 34 14.09.21, 13:40
              no nie wiem...
              Kiedy ważyłam 49 kg (165 cm) to nosilam 36/38. Cycki 90 cm, talia 60, biodra 90. Na górę pasowało 36 ale na dół już 38 musiałam kupować. Właściwie nie kupować co szyć - bo sama sobie szylam w czasach PRL, korzystając z wykrojow niemieckich pism.
              Po 2 ciążach ważyłam/ważę 60 kg i cały czas (teraz już) zamawiam 36/38. Górę czasem 38 jak chce luźniejszy fason. Dżinsy 40 spadają mi z tyłka.
          • alicia033 Re: Z 44 na 34 14.09.21, 07:15
            jak się ma 160 to się nosi i 44.
            • mayaalex Re: Z 44 na 34 14.09.21, 07:36
              dokladnie. Mam 160cm, gdybym miala 70kg to na bank nosilabym 44.
          • conena Re: Z 44 na 34 14.09.21, 08:30
            abecadlowa1 napisała:

            > Przy wadze 70 kg nie nosi się rozmiaru 44, tylko raczej 40.

            przecież nie ma jednej słusznej sztancy. ja mam 177 cm wzrostu, przy wadze 69 kg nosze rozmiar 38, teraz rozmiarówka zwariowała i 36 często jest mi dobre. jestem w stanie uwierzyć, że jak ktoś jest niski to przy wadze 70 kg może celować w 42/44.
          • georgia.guidestones Re: Z 44 na 34 14.09.21, 15:01
            abecadlowa1 napisała:

            > Przy wadze 70 kg nie nosi się rozmiaru 44, tylko raczej 40.
            Wzrost sie liczy, mam poltorametrowe kolezanki o różnej wadze.
        • znowu.to.samo Re: Z 44 na 34 14.09.21, 07:54
          Na ematce to jest science fiction albo rak😆
        • sabek81 Re: Z 44 na 34 14.09.21, 08:41
          alicia033 napisała:

          5 kg utraty wagi miesięcznie to nie jest jaki
          > s drastyczny wyczyn.
          >
          bardzo drastyczny, 2 kg na miesiąc to jest ok
        • thea19 Re: Z 44 na 34 14.09.21, 10:17
          przy takiej zmianie rozmiaru to 40kg różnicy
          • georgia.guidestones Re: Z 44 na 34 14.09.21, 19:55
            thea19 napisała:

            > przy takiej zmianie rozmiaru to 40kg różnicy
            Zalezy jaki wzrost. 165 i 40 kilo roznicy (moja znajoma) to z rozmiaru 48 na 36.
            • georgia.guidestones Re: Z 44 na 34 14.09.21, 19:56
              georgia.guidestones napisała:

              > thea19 napisała:
              >
              > > przy takiej zmianie rozmiaru to 40kg różnicy
              > Zalezy jaki wzrost. 165 i 40 kilo roznicy (moja znajoma) to z rozmiaru 48 na 36
              > .
              I schudla w rok, a nie 5mcy.
    • snaefrid Re: Z 44 na 34 13.09.21, 22:55
      Oczywiście brzuch masz płaski, cycki jędrne, a skórę jak u 20-latki?
      • abecadlowa1 Re: Z 44 na 34 13.09.21, 23:00
        Tylko człowieka o połowę mniej wink
        • karme-lowa Re: Z 44 na 34 13.09.21, 23:03
          Przykro mi, ale nie wierzę w to.
          • makurokurosek Re: Z 44 na 34 13.09.21, 23:09
            Ja wierzę, ale przyczyną nie była dieta i ćwiczenia, a nowotwór. Tak więc jeżeli autorka faktycznie w tak krótkim czasie tyle schudła to najwyższy czas udać się do lekarza i zrobić badania w kierunku choroby nowotworowe przewodu pokarmowego.
      • ichi51e Re: Z 44 na 34 13.09.21, 23:15
        słusznie należy dowalić niech sobie nie myśli ze jak schudła to pana boga za nogi złapała!
        • snakelilith Re: Z 44 na 34 13.09.21, 23:22
          Nie chodzi o to, że schudła, a o to, że ma duże wahania rozmiarowe i nierealne oczekiwania dotyczące wyglądu. To wygląda na zaburzenie, które może się zemścić, a nie sukces. Rozmiar 34 u kobiety w tym wieku może by normą do utrzymania tylko u tych genetycznie szczupłych, czyli takich, które całe życie nie mają więcej niż 36.
          • ichi51e Re: Z 44 na 34 13.09.21, 23:43
            wiec życzmy jej żeby się zemściło jako ze nie należy do puli genetycznie szczupłych...?
            • snakelilith Re: Z 44 na 34 13.09.21, 23:55
              Ja jej niczego nie życzę. Rzeczywistość dopadnie ją bez żadnych starań ze strony forum.
            • conena Re: Z 44 na 34 14.09.21, 08:40
              ichi51e napisała:

              > wiec życzmy jej żeby się zemściło jako ze nie należy do puli genetycznie szczup
              > łych...?
              >

              tu jest raczej ukryta radocha w oczekiwaniu na możliwość wypowiedzenia głośno i wyraźnie: a nie mówiłam?
        • makurokurosek Re: Z 44 na 34 13.09.21, 23:33
          Tu nie chodzi o schudniecie, tylko tak duży spadek masy ciała w stosunkowo krótkim czasie. 4 miesiące na co najmniej 20 kg to naprawdę bardzo duży spadek masy.
          • arthwen Re: Z 44 na 34 14.09.21, 00:46
            5 i pół miesiąca od 1 kwietnia minęło.
            I owszem, da się tak schudnąć, chociaż taki szybki i tak duży spadek wagi nie jest specjalnie zdrowy, więc trudno będzie utrzymać. Ale kłapanie jęzorem, że to na pewno nowotwór to bzdura.
            • snakelilith Re: Z 44 na 34 14.09.21, 00:56
              Nie wiemy jak szybki jest ten spadek wagi, bo autorka nie zna swojej wagi wyjściowej. Teraz waży 67 kg, co daje przy jej wzroście rozmiar 42, optymistycznie przy vanity sizing 40. Zdrowa waga dla kobiety w jej wieku. Jeżeli wcześniej miała 44, to pozbyła się raptem kilku kilogramów, jeden rozmiar to mniej więcej 5 kg.
              • arthwen Re: Z 44 na 34 14.09.21, 00:58
                E, wiesz, jeśli wcześniej miała 44, a teraz 40, to to i tak jest 20 kg, całkiem nieźle wink
                • snakelilith Re: Z 44 na 34 14.09.21, 01:01
                  Maksymalnie 10, raczej mniej. Co dla autorki i jej ciała jest i tak lepiej.
          • dr.amy.farrah.fowler Re: Z 44 na 34 14.09.21, 16:53
            Zmiana z 44 na 34 przy założeniu, że wątkodajka nie jest karlicą, tylko ma jakieś statystyczne 165-168 cm, raczej mocno 40 kg, a nie 20. To jest z grubsza tempo chudnięcia jak w Auschwitz. Do zrobienia, ale przy takim deficycie kalorycznym ledwo powłóczyłaby nogami, zapomnij o jakichkolwiek ćwiczeniach.
            • turystabezdomu Re: Z 44 na 34 14.09.21, 16:59
              Nie jest KIM????
              O rany, coraz fajniej big_grin
              • dr.amy.farrah.fowler Re: Z 44 na 34 14.09.21, 18:32
                Nie znasz takiego słowa? To nie wiem, poczytaj „Córki Wawelu” Brzezińskiej, jest na co trzeciej stronie.
            • 21mada Re: Z 44 na 34 14.09.21, 17:20
              O, kolejny "cialopozytywny" wąteczek o tym jak to kobiety w rozmiarze 34 nie są prawdziwe. A "kobieca" sylwetka oznacza tę z nadwagą.
              Otóż kobiety noszące rozmiar 32-36 są jak najbardziej prawdziwe i bardziej kobiece od kloców bez talii w rozmiarze 42. Kobieta mająca w biuście 80cm a w talii 60cm i tak ma lepsze proporcje i relatywnie większy biust od tej która ma w biuście 100cm a w talii 80cm i więcej. Wszystko jest względne i liczą się proporcje a nie liczba centymetrów. Opony na brzuchu i walki tłuszczu nie dodają kobiecości a jej odejmują, bo osoby z nadwagą wyglądają podobnie -i kobiety i mężczyźni, trudno rozróżnić.
              • snakelilith Re: Z 44 na 34 14.09.21, 17:36
                21mada napisała:

                >
                > Otóż kobiety noszące rozmiar 32-36 są jak najbardziej prawdziwe i bardziej kobi
                > ece od kloców bez talii w rozmiarze 42. Kobieta mająca w biuście 80cm a w talii
                > 60cm i tak ma lepsze proporcje

                Mylisz się. Najlepsze proporcje masz mając w biuście 90cm, a w talii 60cm. Jeżeli już więc chcesz nazywać kogoś klocem bez talii, to zaczniej od siebie. Można mieć też w talii 65cm, a w biuście100. Wtedy w bluzkę poniżej 42 kobieta nie wejdzie, ale klocem znowu jesteś tylko ty. big_grin
                • allijja Re: Z 44 na 34 14.09.21, 18:58
                  >Najlepsze proporcje masz mając w biuście 90cm, a w talii 60cm.

                  he he... kiedy miałam w biuscie 90 cm ( a w talii 60 ale akurat tu bez znaczenia) to nie moglam kupic stanika na swój biust. Najnizsza miseczka B była za duza. W związku z tym całą swoja mlodosć przelatałam bez cyckonosza. Moze dlatego dzis biust mi nie obwisa?
                  zresztą ciągle nie lubie zakladać biustonosza choc dzis wybór jest (miseczka A) a i mój biust już miesci sie w B. Niemniej bardzo nie lubia biustonoszy i w domu nigdy nie zakładam.
            • 21mada Re: Z 44 na 34 14.09.21, 17:21
              Kobiety poniżej 165cm to karlice?
            • homohominilupus Re: Z 44 na 34 15.09.21, 09:23
              dr.amy.farrah.fowler napisał(a):

              > Zmiana z 44 na 34 przy założeniu, że wątkodajka nie jest karlicą, tylko ma jaki
              > eś statystyczne 165-168 cm, raczej mocno 40 kg, a nie 20. To jest z grubsza tem
              > po chudnięcia jak w Auschwitz. Do zrobienia, ale przy takim deficycie kaloryczn
              > ym ledwo powłóczyłaby nogami, zapomnij o jakichkolwiek ćwiczeniach.
              >
              KARLICA
              tego jeszcze nie było
              • magdallenac Re: Z 44 na 34 15.09.21, 13:30
                164 cm- karlica, zgłasza się!😂
                • mashcaron Re: Z 44 na 34 15.09.21, 13:39
                  Serio taka karlica z ciebie? Na zdjęciach wyglądasz na statystyczne 170 :p
                  • magdallenac Re: Z 44 na 34 15.09.21, 13:50
                    No karlica pani, co począć?
                    • wapaha Re: Z 44 na 34 15.09.21, 16:22
                      magdallenac napisała:

                      > No karlica pani, co począć?


                      jestem większą karlicą niż ty tongue_out ( 153cm )
                      • magdallenac Re: Z 44 na 34 15.09.21, 23:01
                        A moja przyjaciolka jest najwieksza karlica- 150cm😝i w dodatku nosi rozmiar 34 i wbrew temu co pisza na forum wcale nie wyglada na 5 letnie dziecko. I co Ty na to?
                        • wapaha Re: Z 44 na 34 16.09.21, 08:03
                          Wygrałaś
                          Przegrana z tobą nie boli wink kiss
        • sabek81 Re: Z 44 na 34 14.09.21, 08:42
          ichi51e napisała:

          > słusznie należy dowalić niech sobie nie myśli ze jak schudła to pana boga za no
          > gi złapała!
          >
          z tym rakiem to przesada ale zaraz będzie płacz , że przytyła więcej niż ważyła przed redukcją, to po prostu nie jest zdrowe.
          • koppka Re: Z 44 na 34 14.09.21, 09:30
            Jak to się ludzie wczuwają i osobiście angażują w dbanie o cudze zdrowie wink
      • sundace46 Re: Z 44 na 34 14.09.21, 07:48
        snaefrid napisał(a):

        > Oczywiście brzuch masz płaski, cycki jędrne, a skórę jak u 20-latki?

        Nie zapomnij ze w monopolowym ja o dowód pytają 😀😀😀😀😀
        • igge Re: Z 44 na 34 14.09.21, 11:08
          Jeżeli jest w miarę młoda np w okolicach 30tki, to nadmiar luźnej skóry po odchudzeniu np na brzuchu może zniknąć dzięki ćwiczeniom i regularnym wcieraniu specjalistycznych preparatów kosmetycznych.
          • mashcaron Re: Z 44 na 34 14.09.21, 11:12
            Przecież napisała, że po 40 :p
      • georgia.guidestones Re: Z 44 na 34 14.09.21, 15:02
        snaefrid napisał(a):

        > Oczywiście brzuch masz płaski, cycki jędrne, a skórę jak u 20-latki?
        Cwiczenia dosyc dobrze ujedrniaja, ale po 40tce to nie wszystko przy szybkiej utracie wagi.
    • ludzikmichelin4245 Re: Z 44 na 34 13.09.21, 23:05
      synowdwoch napisał(a):

      > Trzymajcie kciuki zeby to utrzymac.

      Fajnie! Ja w swoim najgrubszym okresie zrobiłam sobie zdjęcia w bieliźnie z przodu i z tyłu. Jak już schudłam, gdy łapało mnie lenistwo albo chęć zjedzenia czegoś totalnie złego - oglądałam te zdjęcia i motywacja wracała. Nigdy potem już nie wróciłam do tej wagi.
      • snakelilith Re: Z 44 na 34 13.09.21, 23:10
        Fajnie, to jest wytrenować sobie z 44 na zgrabne 38, a nie wychudzić się na 34.
        • alicia033 Re: Z 44 na 34 13.09.21, 23:17
          A teraz wróć do posta startowego i przeczytaj go jeszcze raz. Tylko tym razem ze zrozumieniem.
        • alicia033 Re: Z 44 na 34 13.09.21, 23:17
          A teraz wróć do posta startowego i przeczytaj go jeszcze raz. Tylko tym razem ze zrozumieniem.
          • snakelilith Re: Z 44 na 34 13.09.21, 23:52
            Może ty przeczytaj ze zrozumieniem.
        • ludzikmichelin4245 Re: Z 44 na 34 13.09.21, 23:17
          snakelilith napisała:

          > Fajnie, to jest wytrenować sobie z 44 na zgrabne 38, a nie wychudzić się na 34.
          >
          >
          Co kto lubi, ja wyglądam lepiej w 34 niż 38. Ale oczywiście zgoda co do sportu.
          • znowu.to.samo Re: Z 44 na 34 14.09.21, 07:58
            Ja w 34 już wyglądałam źle, policzki zapadnięte no mam małą drobną buzię. 36 jest optymalne
            • mashcaron Re: Z 44 na 34 14.09.21, 09:31
              Ja w 34 wyglądałam bardzo źle, wszystkie kości można mi było policzyć
          • ruscello Re: Z 44 na 34 14.09.21, 10:28
            Kwestia osobnicza, w 36 i 38 wyglądam tak sobie - twarz zapadnięta, biodra i piersi wydają mi się nieproporcjonalnie szerokie. Wolę 40. Ale niestety moje ciało bardziej przypomina Beyonce niż Julię Roberts, więc mogę tylko pozazdrościć zwiewnym kobietom wink
            • ludzikmichelin4245 Re: Z 44 na 34 14.09.21, 10:47
              U mnie twarz zyskuje - "wyciąga" mi kości policzkowe itp. Nogi też mam wówczas ładniejsze, jak to gruszka. Biust oczywiście mniejszy, ale ja akurat nie lubię (a raczej - jak jestem szczupła, to nie potrzebuję go do wyrównania proporcji).
      • korniz Re: Z 44 na 34 13.09.21, 23:10
        To sporo jak na wymiarowke. Skóra nie zwisa?
      • synowdwoch Re: Z 44 na 34 13.09.21, 23:21
        Tez mam zdjecia. Przed, w trakcie (rozne etapy) i teraz. W jednych jeansach do ktorych chcialam schudnac a wchodzily do kolan a finalnie juz sa luzne na tylku. Duza satysfakcja.
    • berdebul Re: Z 44 na 34 13.09.21, 23:31
      Opowiedz ci to za trening? Bo w aż tak cudowne moce IF ciężko uwierzyć. smile
      • synowdwoch Re: Z 44 na 34 13.09.21, 23:36
        If to 14.00 -22.00 nie jestem ogrona fanka jedzenia wiec jem raczej zdrowo i nie lubie slodyczy. Treningi to min. 60 min. biegu z ciezarkami w rekach, co 20 min 30 przysiadow, podczas biegu trening rak.
        • panna.nasturcja Re: Z 44 na 34 13.09.21, 23:56
          Nie jesteś fanką jedzenia i dlatego miałaś sporą nadwagę lub otyłość? Aha.
        • lotka_5 Re: Z 44 na 34 14.09.21, 00:00
          synowdwoch napisał(a):

          > i ni e lubie slodyczy.

          Taaa, a to 44 w kwietniu to na pewno od nadmiaru marchewki było wink
        • agonyaunt Re: Z 44 na 34 14.09.21, 00:02
          Zluzuj z treningiem zanim się uszkodzisz.
        • wapaha Re: Z 44 na 34 14.09.21, 07:45
          synowdwoch napisał(a):

          > If to 14.00 -22.00 nie jestem ogrona fanka jedzenia wiec jem raczej zdrowo i ni
          > e lubie slodyczy. Treningi to min. 60 min. biegu z ciezarkami w rekach, co 20 m
          > in 30 przysiadow, podczas biegu trening rak.

          Jedząc zdrowo dorobiłaś się rozmiaru 44, i przy rozmiarze 44 biegałaś 60min z ciężarkami plus ćwiczenia.

          Aha

          Nie wierzę
        • siwa-faryzeuszka Re: Z 44 na 34 14.09.21, 09:58
          synowdwoch napisał(a):

          > If to 14.00 -22.00 nie jestem ogrona fanka jedzenia wiec jem raczej zdrowo i ni
          > e lubie slodyczy. Treningi to min. 60 min. biegu z ciezarkami w rekach, co 20 m
          > in 30 przysiadow,
          podczas biegu trening rak.

          wow, nie poruszasz się teraz o szwedkach z powodu rozwalonych kolan?
        • saszanasza Re: Z 44 na 34 14.09.21, 10:04
          synowdwoch napisał(a):

          > If to 14.00 -22.00 nie jestem ogrona fanka jedzenia wiec jem raczej zdrowo i ni
          > e lubie slodyczy. Treningi to min. 60 min. biegu z ciezarkami w rekach, co 20 m
          > in 30 przysiadow, podczas biegu trening rak.

          Nie mam nadwagi, przez 2 lata ćwiczyłam na siłowni, ale w życiu bez przygotowania nie wybiegałabym 60 minut z ciężarkami. Bieganie 30 minut po bieżni mnie już wykańczało. W ogóle co to za pomysł biegania z ciężarkami?! I że niby codziennie?!😳
        • berdebul Re: Z 44 na 34 14.09.21, 10:51
          O wow, podziwiam zapał. Codzienne biega ie z ciężarkami to dla mnie osobny krąg piekieł. big_grin
    • gaskama Re: Z 44 na 34 13.09.21, 23:34
      Aha. I po 40 tce? Schudłaś 20 kg? 25? W 4,5 miesiąca? Skóra bardziej wisi na brzuchu czy na twarzy? I co z biustem? Jeszcze jest? Czy powiewa?
      • synowdwoch Re: Z 44 na 34 13.09.21, 23:38
        Niestety dla Ciebie nic mi nie zwisa i nie powiewa. W kazym.rozmiarze bylam proorcjonalna. W tym malym tez jestem. Musisz z tym zyc😛
        • gaskama Re: Z 44 na 34 13.09.21, 23:41
          Zieeeew .... śnij dalej. Jestem za stara, by w takie kity wierzyć. Nicku z nikąd.
        • hanusinamama Re: Z 44 na 34 14.09.21, 22:36
          Powiem tak...od maja schudłam 7 kg i ostro szorowałam sie szczotą przez cały ten czas. Pilnowałam, zeby nie schudnąc za szybko bo w wieku 38 lat skóra sie nie wchłania cudownie :0 Wiec nie wierzę w jedno twoje słowo.
      • koppka Re: Z 44 na 34 14.09.21, 06:50
        Hmm, co wy z tymi 4 miesiącami?

        Kwiecień
        Maj
        Czerwiec
        Lipiec
        Sierpień
        Pół września
      • turystabezdomu Re: Z 44 na 34 14.09.21, 07:08
        Może po prostu nie wpieprzała na słoiki kremu z orzeszków ziemnych 😂😂😂
        • gaskama Re: Z 44 na 34 14.09.21, 09:14
          Co ty pieprzysz? Laska twierdzi, że waży 67 kg przy 171 cm wzrostu i nosi 34. Ja żartuję z siebie bo przy 170 i 70 kg (a jestem umięśniona, bo trenuję 5 do 6 razy w tygodniu) noszę 40. Co wpieprzanie orzeszków ziemnych ma wspólnego z gadaniem bredni na forum? Pomyśl a potem wal w klawiaturę. Dokładnie tę kolejność polecam.
          • hanusinamama Re: Z 44 na 34 14.09.21, 22:38
            Ja mam 171 smile warzę 64 i nowszę 38. Za wuja Wacława przy 171 i 67 kg nie bedzie to 34 kg. I jeszcze ta cudownie wchłonieta skóra...
          • ginger.ale Re: Z 44 na 34 15.09.21, 00:03
            gaskama napisała:

            > Co ty pieprzysz? Laska twierdzi, że waży 67 kg przy 171 cm wzrostu i nosi 34.

            Mam 178cm, 67kg nawet przy moim wzroście to byłaby waga alarmowa, a nie rozm. 34.
            • milka_milka Re: Z 44 na 34 15.09.21, 07:03
              Jak waga alarmowa? Chyba niedowagi. 67 kg przy 178 cm to absolutnie w normie.
            • mashcaron Re: Z 44 na 34 15.09.21, 07:21
              Waga alarmowa to jest dla mnie, ale ja mam 10 cm mniej :p
            • pade Re: Z 44 na 34 15.09.21, 16:22
              ginger.ale napisała:

              > gaskama napisała:
              >
              > > Co ty pieprzysz? Laska twierdzi, że waży 67 kg przy 171 cm wzrostu i nosi
              > 34.
              >
              > Mam 178cm, 67kg nawet przy moim wzroście to byłaby waga alarmowa, a nie rozm.
              > 34.
              >

              Ja mam 3 cm mniej i gdy ważyłam 65kg wyglądałam jak anorektyczka. Żebra na wierzchu, obojczyki na wierzchu, rączki jak u dziecka.
              A tak w ogóle to bardzo mnie ten wątek rozśmieszył. Takie prześciganie się, która na pewno nosi rozmiar 34, a która zmyślabig_grin
              Jakby rozmiar na metce był najważniejszą rzeczą na świecie.
              • wapaha Re: Z 44 na 34 15.09.21, 16:23
                pade napisała:


                > A tak w ogóle to bardzo mnie ten wątek rozśmieszył. Takie prześciganie się, któ
                > ra na pewno nosi rozmiar 34, a która zmyślabig_grin
                > Jakby rozmiar na metce był najważniejszą rzeczą na świecie.
                >
                >
                A mnie nie rozśmieszył-bo nie rozśmieszają mnie oszustwa- a to zrobiła autorka
                • pade Re: Z 44 na 34 15.09.21, 16:29
                  Masa osób ściemnia na forum, to po pierwsze, a po drugie, ja przy tych 65kg mieściłam się w xs, więc nie wiem czy to jest na pewno ściema. A po trzecie, zupełnie mnie nie interesuje kto jaki rozmiar nosi i czy na pewno właściwysmile
                  • wapaha Re: Z 44 na 34 15.09.21, 16:41
                    Ściemą jest lekkie radosne szczebiotanie o zmianie z 44 na 34 w stosunkowo krótkim czasie przez osobę 50+ i zniknięcie po założeniu postu -i zapewne obserwowanie z chichotem gównoburzy


                    A po trzecie, zupełnie mnie nie interesuje kto jaki rozmiar nosi i czy na pewno właściwy

                    mnie tez nie, ale lubię jak coś sie dzieje wink
                    • aandzia43 Re: Z 44 na 34 15.09.21, 18:32
                      wapaha napisała:

                      > Ściemą jest lekkie radosne szczebiotanie o zmianie z 44 na 34 w stosunkowo krót
                      > kim czasie przez osobę 50+ i zniknięcie po założeniu postu -i zapewne obserwowa
                      > nie z chichotem gównoburzy

                      Hehe, 40 kilo w 5 miesięcy i to nie z gigantycznej otyłości tylko w granicach przyzwoitej wagi, gratulacje, miodzio tongue_out Jaki rozmiar nosi ta czy inna forumka nie ma najmniejszego znaczenia w obliczu bzdury z postu założycielskiego.
      • igge Re: Z 44 na 34 14.09.21, 11:16
        Ja niechcący i przypadkiem schudłam " tylko" trzy kiLo przez dwa miesiące ostatnio jedząc sporo i bez żadnej diety.
        To były pierwsze dwa miesiące od adopcji dwóch szczeniakówbig_grin big_grin tongue_out
        Teraz nadal po każdym spacerze z wściekającymi się zabawowo maluchami jestem zlana potem jak po uczciwym treningu i siłowni co najmniejsmile
    • mrs.solis Re: Z 44 na 34 13.09.21, 23:41
      Jaki masz wzrost i jaka mialas wage wyjsciowa i terazniejsza.? Pytam z ciekawosci ,bo rozmiarowke ciezko mi sobie wyobrazic.
      • synowdwoch Re: Z 44 na 34 13.09.21, 23:49
        Wagi wyjsciowej niestety nie znam. Nie wazylam sie kilka lat. Wiedzialam i widzialam ze jest zle wiec balam sie stanac na wage. Zawsze, nawet w mlodosci i chudosci wazylam relatywnie duzo wiec nie mialam ochoty na dola😉 ostatnio juz sie odwazylam. Przy wzroscie 171 waze 67kg. Dla mnie to zawsze byla niska waga. Mam.biust i posladki ale na szczescie reszte czesci ciala szczuplutkie. Dobrze mi z tym.
        • abecadlowa1 Re: Z 44 na 34 13.09.21, 23:56
          Przy podobnym wzroście ważąc 60 kg noszę rozmiar 38. Jak się wbiłaś w 34?
        • makurokurosek Re: Z 44 na 34 13.09.21, 23:57
          Jeżeli przy takim wzroście ważysz 67 to nie ma szans abyś nie tylko zmieściła się w rozmiar 34 ale nawet w rozmiar 38.
          Moja córka ma zbliżony wzrost i waży 54kg, ma rozmiar 34 i jest na granicy niedowagi.
          Kobiety wyżej również podawały wagi dla tego wzrostu, tak więc twój rozmiar 34 to jedna wielka ściema, ale to dobrze bo naprawdę tak duży spadek wagi w tak krótkim czasie świadczyłby o poważnej chorobie.
          • synowdwoch Re: Z 44 na 34 14.09.21, 00:11
            Acha, bylas ze m a na zakupach i wiesz jaki rozmiar nosze. Z wieszakow bralam 36 a maz donosil 34 bo wisialo. Mohito, hm i takie podobne sieciowki. Nie udlaw sie ze Twoja corka ma inna budowe, warunki...
            • lotka_5 Re: Z 44 na 34 14.09.21, 00:19
              synowdwoch napisał(a):

              > Acha, bylas ze m a na zakupach i wiesz jaki rozmiar nosze. Z wieszakow bralam 3
              > 6 a maz donosil 34 bo wisialo. Mohito, hm i takie podobne sieciowki. Nie udlaw
              > sie ze Twoja corka ma inna budowe, warunki...


              Haha smile często kupuje w mohito. 32, a jak nie ma to nieco za duże 34. Nie ma szans abyś ważąc prawie 70kg i posiadając, jak twierdzisz duży biust, weszla nawet w 36. Oczywiście w ich standardowe ubrania. Bo często mają tam oversize, które nawet 32 ogarnie pulchniejsza kobieta.
              • hanusinamama Re: Z 44 na 34 14.09.21, 22:41
                Ja waze 64 przy wzroscie 171 i w Mohito kupuje 38, czasami 36. Nie ma bata zebym w 34 weszła.
            • snakelilith Re: Z 44 na 34 14.09.21, 00:25
              synowdwoch napisał(a):

              > hm

              H&M? Sprawdź sobie lepiej ich tabelę. Rozmiar 34 to u nich XS i obwód biustu 80. To jest na lalkę, a nie kobietę z biustem.
              • sabek81 Re: Z 44 na 34 14.09.21, 10:19
                snakelilith napisała:

                > synowdwoch napisał(a):
                >
                > > hm
                >
                > H&M? Sprawdź sobie lepiej ich tabelę. Rozmiar 34 to u nich XS i obwód biustu 80
                > . To jest na lalkę, a nie kobietę z biustem.
                >
                >
                dokładnie
                • turystabezdomu Re: Z 44 na 34 14.09.21, 15:35
                  Hahahaha nastepne dwie cialopozytywne big_grin Kobiety bez biustu to lalki big_grin
                  Dawajcie wiecej!
            • makurokurosek Re: Z 44 na 34 14.09.21, 00:26
              Nie bądz śmieszna, przy takiej wadze nie masz szans wcisnąć się w spodnie mohito rozmiar 34.
              Moja córka jest nastolatką więc jak najbardziej ma inną budowę niż kobieta po 40, która rodziła. Tak więc przy wadze 67kg i wzroście 171 nie masz szans na wciśnięcie się w rozmiar 34, no chyba że mówisz o tych rozwlekłych swetrach.
            • jednoraz0w0 Re: Z 44 na 34 14.09.21, 06:29
              ale piszesz, ze cycki masz, w domyśle słuszne, a sieciówkowe ciuchy w rozmiarze 34 są szyte na osoby z małym lub zerowym biustem, zero zaszewek lub jakieś mikre. Osoba ze słusznym biustem w sieciówkach musi iść o rozmiar lub dwa wyżej bo się nie dopnie.
            • conena Re: Z 44 na 34 14.09.21, 08:47
              synowdwoch napisał(a):

              > Acha, bylas ze m a na zakupach i wiesz jaki rozmiar nosze. Z wieszakow bralam 3
              > 6 a maz donosil 34 bo wisialo. Mohito, hm i takie podobne sieciowki. Nie udlaw
              > sie ze Twoja corka ma inna budowe, warunki...


              szale tak mają, że zwisają, niepotrzebnie goniłaś męża po sklepie. przy pozostałych rodzajach ubrań - zastanów się czy prawidłowo odczytujesz wszyte metki.
            • sophia.87 Re: Z 44 na 34 14.09.21, 10:15
              To chyba jest specyficzna sieciowka
              Też mam 171cm wzrostu, ważę 53 (zwykle ☺) i noszę rozmiary 34, 36 w zależności od marki ubrań.
              W każdym razie gratuluję Ci spadku wagi i życzę żebyś to utrzymała. Najważniejsze jest to jak Ty się czujesz ☺
              • m_incubo Re: Z 44 na 34 14.09.21, 10:47
                Ale ważąc prawie 15 kg więcej nie wcisnęłabyś się ani w 36, ani nawet w 38. Autorka twierdzi, że nosi 34 ważąc prawie 70 kg, bo 36 na niej wisi.
                Mnie z kolei wisi jaki rozmiar ona nosi naprawdę i ile schudła (sama nie wie) ale takie cuda to widuję jednak tylko na forum.
                Jedyne wytłumaczenie jakie mi przychodzi do głowy to że np przeszła z włoskiej rozmiarówki lub to 34 to poncho oversize albo luźny, niezapinany sweter, ewentualnie tiszert 90% elastan.
                Dziwny wątek.
                • sophia.87 Re: Z 44 na 34 14.09.21, 19:08
                  Dla niej ważne jest to, że schudła i to pewnie sporo. Po prostu cieszmy się razem z nią☺.
                  A rozmiarowki są różne; mam kilka rzeczy z Tatuum w rozmiarach od 34 do 40. Wszystkie tej samej wielkości, ponieważ ja od lat, poza okresami ciąż, ważę tyle samo.
            • igge Re: Z 44 na 34 14.09.21, 11:36
              Nie udław się? Po co ta zlośliwość? Mnie też wydaje się, że z tą rozmiarówką jakoś nie tak. Moje niewysokie dziecko, naprawdę szczupłe ale nie chude waży coś koło 52 kg i kupujevrozmiar 38. Czasami 36.
            • piesiedwa Re: Z 44 na 34 14.09.21, 18:18
              Gratsy.
            • marcelinasok Re: Z 44 na 34 14.09.21, 19:27
              Tam mają zawyżoną rozmiarówkę.
            • hanusinamama Re: Z 44 na 34 14.09.21, 22:39
              Ja mam 171 i waże 64 kg i mam rozmiar 38. Halo to Ziamia.
          • piataziuta Re: Z 44 na 34 14.09.21, 13:39
            >Jeżeli przy takim wzroście ważysz 67 to >nie ma szans abyś nie tylko zmieściła >się w rozmiar 34 ale nawet w rozmiar >38.

            Niekoniecznie.
            Moja koleżanka, gdy ją poznałam, ważyła 55 kg - na naszym pierwszym spotkaniu miała na sobie obcisłą pomarańczową sukienkę w rozmiarze 34.
            Teraz waży 65 i ostatnio gdy się spotkałyśmy, znów miała na sobie tę sukienkę. Jak się w nią dopięła nie mam pojęcia - ale jak widać da się. tongue_out
            • manon.lescaut4 Re: Z 44 na 34 14.09.21, 14:06
              Bo tak jest z ubraniami, które się już ma i nosi. Nie wiem, co to za tajemnica wszechświata i co za prawo fizyki (to samo co materace memory foam?) smile. Zdarzało się, ze przybrałam na wadze i chyba nigdy na tyle, bym w swoje własne, noszone czesto dżinsy czy inna bluzkę się nie wcisnęła, za to rzecz z ta sama cyferka na metce, nawet tej samej firmy, ale nowa, była już zdecydowanie za mała.
              • piataziuta Re: Z 44 na 34 14.09.21, 14:15
                A ja nie wiem co to za tajemnica wszechświata, że rozmiarowki są mega porypane. To już kolejny wątek na ten temat.
                Ja mam w szafie rozmiary od 34 do 40. We wszystkie się mieszczę.

                A wyżej wspomniana koleżanka wciąż kupuje sobie 34-36. Są na niej opięte, ale to przecież jej sprawa.
                • manon.lescaut4 Re: Z 44 na 34 14.09.21, 14:20
                  Z rozmiarowkami to prawda, tez mam spory rozstrzał.
              • georgia.guidestones Re: Z 44 na 34 14.09.21, 19:49
                manon.lescaut4 napisał(a):

                > Bo tak jest z ubraniami, które się już ma i nosi. Nie wiem, co to za tajemnica
                > wszechświata i co za prawo fizyki (to samo co materace memory foam?) smile. Zdarza
                > ło się, ze przybrałam na wadze i chyba nigdy na tyle, bym w swoje własne, noszo
                > ne czesto dżinsy czy inna bluzkę się nie wcisnęła, za to rzecz z ta sama cyferk
                > a na metce, nawet tej samej firmy, ale nowa, była już zdecydowanie za mała.
                Tak, od razu uwierze ze rzeczy z tkanin bez promila elastanu sie rozciagnely.
                • manon.lescaut4 Re: Z 44 na 34 14.09.21, 20:23
                  A czy ja mówiłam coś o braku elastanu? Mówiłam o swoich ubraniach, prawdopodobnie z jakimś dodatkiem stretchu, bo takie lubię najbardziej.
        • panna.nasturcja Re: Z 44 na 34 13.09.21, 23:57
          I te 67 kg to jest rozmiar 34?
        • snakelilith Re: Z 44 na 34 14.09.21, 00:03
          Przy 171 i 67 kg nie nosi się rozmiaru 34. Nie bredź. Ja przy 170 i 58-60kg noszę już 38, a przy 63 lepiej się czuję w 40. Nosząc rozmiar 34 nie możesz mieć też "biustu", Ja przy 53 kg nie wchodziłam już w rozmiar bluzki 34, bo on przewiduje tylko 84cm w biuście, to jakieś 70B najwyżej.
          • saszanasza Re: Z 44 na 34 14.09.21, 08:50
            snakelilith napisała:

            > Przy 171 i 67 kg nie nosi się rozmiaru 34. Nie bredź. Ja przy 170 i 58-60kg nos
            > zę już 38, a przy 63 lepiej się czuję w 40. Nosząc rozmiar 34 nie możesz mieć t
            > eż "biustu", Ja przy 53 kg nie wchodziłam już w rozmiar bluzki 34, bo on przewi
            > duje tylko 84cm w biuście, to jakieś 70B najwyżej.
            >
            Niestety potwierdzam, przy takim wzroście i jeszcze po odchudzeniu z rozmiaru 44 nie da sie wbić w rozmiar 34, no chyba że nadmiar skóry po odchudzaniu pozostaje poza ubraniem🙈
            Spadek wagi zbyt drastyczny, niestety nie będę się zachwycać i bić braw, bo jeśli tyle schudła, to jest to skutek nieodpowiedzialnego odchudzania, które odbije sie czkawką za kilka miesięcy. Uważam, że autorka wątku powinna kupować sobie również ubrania w rozmiarze 46 czy 48.
        • lotka_5 Re: Z 44 na 34 14.09.21, 00:05
          Haha. Chyba rozmiar 34 to widziałaś na jakimś swetrze oversize, którym nawet pulchniejsza osoba owinie się 10 razy.

          Ale dobrze jest marzyć. Niech cię to motywuje. Może kiedyś....
          • igge Re: Z 44 na 34 14.09.21, 11:42
            Marzyć? Rozmiar 34 to chyba dla dzieci?wink
            Młode dwie szczuplutkie bliskie niewysokie dziewczyny z rozmiarem 36-38 mają biust nie za duży, sex bomby z nich nie są i większość ich ubrań nie przewiduje większego biustu.
            • ichi51e Re: Z 44 na 34 14.09.21, 11:45
              uważam ze to bardzo w sumie niefajne uwagi. Jak się maja czuć kobiety które mieszczą się w to 34? Miałam koleżankę kupowała ubrania na dziale dziecięcym - wkurzona na maksa bo wcale nie łatwo znaleźć dorosłe ubrani w tym stylu (kiedyś teraz pewnie łatwiej) po prostu była niska i drobna. A ze są dzieci które w wieku lat 10 w takie 34 nie wlazly? no są ale co to zmienia?
              • jednoraz0w0 Re: Z 44 na 34 14.09.21, 12:13
                etam, realistyczne. Ja tak miałam długie lata, do po 40. Rozmiar 34, faktycznie kupowanie w dziale dziecięcym i faktycznie w dziale kobiecym w numerze 34 łaski z kobiecą figurą nie mają czego szukać, nie w sieciówkach. No, tzn sweterki czy inne rzeczy które są elastyczne i się na biuście ułożą, oblecą.
              • ludzikmichelin4245 Re: Z 44 na 34 14.09.21, 13:14
                Właśnie zawsze jak dyskusja schodzi na niski rozmiar, to w sekund pięć pojawiają się argumenty o braku biustu i nieseksowności.
                Ja akurat bez zastanawiania oddałabym obecny biust w zamian za powrót do rozmiaru 34 - wyglądam i czuję się wówczas lepiej, jest mi łatwiej wykonywać niektóre ćwiczenia, przy których biust mi przeszkadza, jest to moja estetyka. A że komuś tam się to wydaje nieseksowne bo noszę wówczas miseczkę B, to trudno, niech nie patrzy.
                • turystabezdomu Re: Z 44 na 34 14.09.21, 14:16
                  To jest wlasnie ta nowa cialopozytywnosc. Opowiesci o tym, jak to strasznie zle byc szczupla big_grin
                  • snakelilith Re: Z 44 na 34 14.09.21, 14:23
                    Jak na razie to większość forumek wpisujących się w ten wątek jest ciągle szczuplejsza od autorki wątki, więc przestań już się wyzłośliwiać stara forumko z nowym nickiem. Musiałaś nudna być już wcześniej, że nie wiadomo kim jesteś.
                • nenia1 Re: Z 44 na 34 14.09.21, 18:01
                  ludzikmichelin4245 napisał(a):

                  > Ja akurat bez zastanawiania oddałabym obecny biust w zamian za powrót do rozmia
                  > ru 34 - wyglądam i czuję się wówczas lepiej, jest mi łatwiej wykonywać niektór
                  > e ćwiczenia, przy których biust mi przeszkadza, jest to moja estetyka. A że kom
                  > uś tam się to wydaje nieseksowne bo noszę wówczas miseczkę B, to trudno, niech
                  > nie patrzy.

                  Ja mam to samo z biustem, mnie się większe biusty nie podobają, i też nieco ubolewam, że wiekiem
                  mi się biust powiększył, jakoś nigdy się z tego nie cieszyłam i nie rozumiem tej radości z tego, że biust rośnie,
                  w ciąży też mnie to nie cieszyło.
                  Tylko bardziej upierdliwe wszystko, trudniej się dopiąć, biust bardziej ciąży, mniej wygodnie.
                  Z miseczkę B zresztą to nie jest wcale prawda że biustu nie masz, masz po prostu zgrabne, średniej wielkości piersi, które nie ma tendencji do opadania i przy szczupłej sylwetce wygląda się po prostu zgrabnie i dziewczęco.
                  Jak to mówił mój kolega, biust idealny, to taki, który się w dłoni mieści. No ale są gusta i guściki.
                  • snakelilith Re: Z 44 na 34 14.09.21, 22:30
                    nenia1 napisała:

                    >
                    > Z miseczkę B zresztą to nie jest wcale prawda że biustu nie masz, masz po prost
                    > u zgrabne, średniej wielkości piersi, które nie ma tendencji do opadania i przy
                    > szczupłej sylwetce wygląda się po prostu zgrabnie i dziewczęco.

                    Małe biusty mogą być także płaskie, opadające i puste jak skarpeta, a duże jędrne, okrągłe i samonośne. To sprawa budowy biustu, genetyki i wielu innych spraw, jak np. wrażliwości gruczołów na hormony i na zmiany wagi.
                    I nikt tu z dużego biustu nie robi pożądanego erotycznego fetyszu, biust się ma jaki się ma i najczęściej nie ma się na to wpływu.
              • wapaha Re: Z 44 na 34 14.09.21, 13:17
                ichi51e napisała:

                > uważam ze to bardzo w sumie niefajne uwagi. Jak się maja czuć kobiety które mie
                > szczą się w to 34? Miałam koleżankę kupowała ubrania na dziale dziecięcym - wku
                > rzona na maksa bo wcale nie łatwo znaleźć dorosłe ubrani w tym stylu (kiedyś te
                > raz pewnie łatwiej) po prostu była niska i drobna. A ze są dzieci które w wieku
                > lat 10 w takie 34 nie wlazly? no są ale co to zmienia?
                >
                Czuje się fantastycznie 🤭 Nie mam problemów z ubraniami, w nic się nie Wciskam 🤷‍♀️
                • mashcaron Re: Z 44 na 34 14.09.21, 13:33
                  Jaki tyłeczek malutki 😁
                  • wapaha Re: Z 44 na 34 14.09.21, 13:36
                    Pfffff 🤪
                    Helol, trochę pracy mi zajęło by nie byl naleśnikiem 🤪
                    • mashcaron Re: Z 44 na 34 14.09.21, 13:50
                      Toż nie mówię, że płaski wink tylko taki fajny zwarty wink nie to co mój zadziec rozlazły 🤣
                      • wapaha Re: Z 44 na 34 14.09.21, 13:54
                        Ja lubię duże zady 😉
                        • mashcaron Re: Z 44 na 34 14.09.21, 13:55
                          W sumie to mój zad mi pasuje do cycków 🤣
                          • wapaha Re: Z 44 na 34 14.09.21, 13:59
                            I wszystko w temacie 😉👌
                • ichi51e Re: Z 44 na 34 14.09.21, 20:17
                  z niekorzystnej perspektywy ci to zdjęcie zrobiono
                  • piataziuta Re: Z 44 na 34 14.09.21, 21:36
                    ichi51e napisała:

                    > z niekorzystnej perspektywy ci to zdjęcie zrobiono
                    >

                    Co nie zmienia faktu, że figura, zgrabne bezcellulitowe nogi i tyłek, bronią się same.
                    • ichi51e Re: Z 44 na 34 14.09.21, 22:15
                      prawda. ale zawsze mnie wkurza jak ludzie zdjęć robic nie umieją!
              • mrs.solis Re: Z 44 na 34 14.09.21, 13:47
                Na pewno nie czuja sie zle. Kiedys nosilam taki rozmiar i gdybym mogla wrocic do figury sprzed dziecka lacznie z mniejszymi cyckami to nawet bym sie nie zastanawiala.
                • manon.lescaut4 Re: Z 44 na 34 14.09.21, 14:09
                  Jak większość z nas. Wybierzemy ogółem szczuplejsza sylwetkę z mniejszych biustem (a już zwłaszcza, gdy chodzi o powrót do dawnej figury) niż „seksowne krągłości” czy wielki cyc. To, ze faceci wola to drugie, mamy w głębokim poważaniu.
                  • milka_milka Re: Z 44 na 34 14.09.21, 14:26
                    Ja się wyłamię. Mam dość duży biust i bardzo go lubię. Niestety, gdy chudnę (a teraz chudnę powolutku), z biustu też mi spada. I bardzo tego żałuję.
                  • nenia1 Re: Z 44 na 34 14.09.21, 18:05
                    manon.lescaut4 napisał(a):

                    > Jak większość z nas. Wybierzemy ogółem szczuplejsza sylwetkę z mniejszych biust
                    > em (a już zwłaszcza, gdy chodzi o powrót do dawnej figury) niż „seksowne krągło
                    > ści” czy wielki cyc. To, ze faceci wola to drugie, mamy w głębokim poważaniu.

                    No z tym, że faceci (en masse) wolą duże biusty można jednak polemizować. Często mam wrażenie, że
                    to właśnie kobiety nadają dużym piersiom jakiś seksualny niezwykły walor. Mnie to się wydaje, że oni
                    głównie lubią jędrne, sterczące, a wcale nie koniecznie duże.
                    • mashcaron Re: Z 44 na 34 14.09.21, 18:10
                      nenia1 napisała:

                      . Mnie
                      > to się wydaje, że oni
                      > głównie lubią jędrne, sterczące, a wcale nie koniecznie duże.

                      A mnie się wydaje, że faceci też ludzie i gusta mają różne. Jedni lubią małe, sportowe cycuszki, inni średnie i sterczące ale nie brakuje też amatorów dużych, ciężkich biustów.
                      • nenia1 Re: Z 44 na 34 14.09.21, 18:33
                        mashcaron napisała:


                        > A mnie się wydaje, że faceci też ludzie i gusta mają różne. Jedni lubią małe, s
                        > portowe cycuszki, inni średnie i sterczące ale nie brakuje też amatorów dużych,
                        > ciężkich biustów.

                        No dokładnie i na całe szczęście, bo teraz wyobraźmy sobie, że wszystkim podoba się dokładnie to samo.
                        Jaki jest efekt można zobaczyć nad Morskim Okiem gdzie walą tłumy. Więc nie przesadzałabym z takimi
                        stwierdzeniami, że faceci lubią duże biusty, kobiece kształty, długie włosy itd. Bo tak faktycznie ludzie (na szczęście) lubią różne rzeczy.
                        • mashcaron Re: Z 44 na 34 14.09.21, 18:38
                          Różnice gustów było bardzo dobrze widać w wątku o przystojniakach:p to, co dla jednej ciacho druga by kijem nie ruszyła :p faceci może są nieco mniej wybredni, ale przecież też lubią różne typy :p
                          Np. Mój ( w temacie długich włosów) jest bardzo niepocieszony że uparłam się zapuszczać włosy, bo dla niego odsłonięty kobiecy kark jest mega sexy wink
                          • wapaha Re: Z 44 na 34 14.09.21, 20:02
                            mashcaron napisała:


                            > Np. Mój ( w temacie długich włosów) jest bardzo niepocieszony że uparłam się z
                            > apuszczać włosy, bo dla niego odsłonięty kobiecy kark jest mega sexy wink

                            mam kolegę, który uwielbia kobiety które mają krótkie włosy
                            i małe piersi
                    • kk345 Re: Z 44 na 34 14.09.21, 20:26
                      >Mnie to się wydaje, że oni
                      głównie lubią jędrne, sterczące, a wcale nie koniecznie duże.

                      Badania terenowe wykazują, ze mężczyźni lubią biust doczepiony do kobiety, która ich kręci, najlepiej nagi i w zasięgu dłoni. Historia nie zna raczej przypadku, że normalny mężczyzna mający okazję widzieć pierwszy raz nagą kobietę, która mu się podoba, na widok jej za małych/za dużych/zbyt jędrnych/zbyt obwisłych piersi prychnął, odwrócił się na pięcie i poszedł w siną dal... O odpadach atomowych się nie wypowiadam.
            • lotka_5 Re: Z 44 na 34 14.09.21, 15:07
              igge napisał:

              > Marzyć? Rozmiar 34 to chyba dla dzieci?wink
              > Młode dwie szczuplutkie bliskie niewysokie dziewczyny z rozmiarem 36-38 mają bi
              > ust nie za duży, sex bomby z nich nie są i większość ich ubrań nie przewiduje w
              > iększego biustu.

              Tak 34 to rozmiar porównywalny z dziecięcym. Bardzo długo ubierałam się na dziale dziecięcym. Całe szczęście że od dawna działy dziecięce to taka mini kopia działu damskiego . Jest w czym wybierać i nie tylko rejnbołdasz :p
              Po jakimś ma czasie przytyłam od 49 do 53-54 i już 32,34 jest ok
            • alicia033 Re: Z 44 na 34 14.09.21, 20:26
              igge napisał:

              > i większość ich ubrań nie przewiduje większego biustu.

              a ten większy biust to jaki?
              Bo ja mam 60G i moje 90-92 cm w biuście mieści się np. we wólczankowych koszulach rozmiaru 34. Ba! w h&m xs też się najczęściej mieści.
              • kk345 Re: Z 44 na 34 14.09.21, 22:19
                A daj spokój, z Wólczanki mam koszule w rozmiarze 36, 38, 40 i 42- i wszystkie pasują. Rozmiarówka kompletnie im sie rozjeżdża
                • alicia033 Re: Z 44 na 34 16.09.21, 08:43
                  kk345 napisała:

                  > Rozmiarówka kompletnie im sie rozjeżdża

                  a możliwe, bardzo dawno u nich nie nie kupowałam.
              • pyza-wedrowniczka Re: Z 44 na 34 15.09.21, 09:41
                Ja mam 90 w biuście, noszę 65E/F (w ogóle, gdzie kupujesz staniki na 60 pod biustem, bo ja tak na granicy 60-65 jestem), ale to nie jest jakiś dużu biust, raczej taki zupełnie normalny. I co prawda koszul nie kupuję, ale spokojnie mieszczę się w bluzki 34/XS.
                • alicia033 Re: Z 44 na 34 16.09.21, 08:41
                  pyza-wedrowniczka napisała:

                  > (w ogóle, gdzie kupujesz staniki na 60 pod biustem, bo ja tak na granicy 60-65 jestem),

                  niestety nadal głównie w Bravissimo.
                  Na szczęście mam duże zapasywink z dawnych czasów, kiedy był większy wybór w markach, niż między freyą a cleo, jak dziś (z panache nie jestem kompatybilna).
        • milka_milka Re: Z 44 na 34 14.09.21, 00:09
          Nie ma możliwości, żebyś przy 61 kg przy 171 cm nosiła 34 rozmiar. Pisałam już, moja córka ma 174 cm, wazy 52 kg i nosi 34. Jest o 3 cm wyższa i prawie 10 kg szczuplejsza.
          Co nie znaczy, że to 61 to za dużo! Wręcz przeciwnie, podziwiam i zazdroszczę, ale to nie jest 34.
          • milka_milka Re: Z 44 na 34 14.09.21, 00:10
            67 nie 61! Moja pomyłka. Czyli 15 kg więcej. To na pewno nie jest 34.
        • ewolajda88 Re: Z 44 na 34 14.09.21, 00:11
          Co?? Ja mam 165cm wzrostu, ważę 51kg a nie dół to mam raczej 36 niż 34. Bredzisz.
        • hiacynta.bukiet123 Re: Z 44 na 34 14.09.21, 06:17
          Ja przy identycznym wzroście noszę 38 jeśli ważę 62-64. Jak po ciąży ważyłam przez jakiś czas 67-68 to spodnie musiałam już nosić 40.
          Nie ma szans, bym wcisnęła się w 34. W czasach studenckich ważyłam 62 i miałam taką prześliczną sukienkę rozm. 36. Nigdy w niej nigdzie nie wyszłam, była za ciasna.
        • alpepe Re: Z 44 na 34 14.09.21, 08:21
          Nie ma bata, byś przy takim wzroście i takiej wadze wchodziła w 34. Chyba, że to jakieś 34 z primarku lub kika, gdzie różne cuda bywają.
        • gaskama Re: Z 44 na 34 14.09.21, 09:21
          Mam identyczny wzrost, ważę 3 kg więcej. Trenuję. Mam biust i pupę. Noszę rozmiar 40. Moja koleżanka w biurze przy 160 cm i 52 kg nosi rozmiar 36. A koleżanka z pokoju obok przy 173 cm i 63 kg nosi rozmiar 38.
          Ty se okulary kup i nie pisz bredni. Fajnie, że schudłaś, 67 kg przy 170 cm do dobra waga. Zapewnie dobrze wyglądasz ale nie pisz bzdur.
          • manon.lescaut4 Re: Z 44 na 34 14.09.21, 10:20
            Kurczę, skąd wy znacie takie dokładne, co do centymetra i kilograma wymiary koleżanek z pracy? Do tego rozmiar ciuchów… Zagladacie pod koszule na karku?
            Napisze od razu: tak, rozmawiam z ludźmi, o wadze i o ciuchach tez. Nie dopytuje jednak o rozmiary ani o kilogramy, kajecika nie prowadzę.
            • gaskama Re: Z 44 na 34 14.09.21, 10:23
              Pracuję w malutkim biurze. Znamy się od 20 lat. Bywamy na naszych ślubach, imprezach, lubimy się, dzwonimy do siebie podczas urlopów. A jedna z dziewczyn jest moją przyjaciółką, z którą nawet ubraniami się dzielimy.
              • manon.lescaut4 Re: Z 44 na 34 14.09.21, 10:29
                Wierze, ze mogą takie rzeczy wyjść w praniu, ale spytać się, bym nie odważyła smile Zwłaszcza, ze waga się waha, czasem nawet niezauważalnie. Ubrania tez zazwyczaj nosi się w kilku różnych rozmiarach, zależy od producenta, materiału itd. A jak przyjaciółka przychodzi do pracy w nowym ubraniu, to chyba nie pochwalasz tego w sposób „super sukienka, jaki rozmiar?” smile Ogólnie nie przywiazywalabym się do takich dokładnych danych, wagi co do kilograma i rozmiaru odzieży. To się zmienia.
                • gaskama Re: Z 44 na 34 14.09.21, 10:45
                  Ależ oczywiście, że się pytamy. Chodziłyśmy razem na treningi. Mamy podobny gust. Jak jedna kupi coś zajebistego, to druga często prosi "daj przymierzyć, ale fajne, też sobie kupię". Porównujemy rozmiary rożnych marek, doradzamy sobie, by ułatwić zakup przez internet. Ale ja generalnie nie mam oporu, żeby podejść np. na ulicy do kobiety i powiedzieć, że ma świetny ciuch i czy może mi powiedzieć jaka to marka. O rozmiar obcych nie pytam oczywiście.
                  • manon.lescaut4 Re: Z 44 na 34 14.09.21, 12:58
                    No jak się wymieniacie ciuchami, to tak, zrozumiałe dość smile
                • pyza-wedrowniczka Re: Z 44 na 34 14.09.21, 10:49
                  Ja nosze rozmiar 34. Mam 168 cm wzrostu i ważę 52 kg.
                  Tzn. rozmiary nosze różnie, bo od 32/XXS po 38/M, ale spodnie przeważnie 34, bluzki 36.

                  Oczywiście ostatnio sieciówki robią bałagan z rozmiarówką i obecne 34 jest większe niż takie 3 lata temu (co skutkuje tym, że nosząc 34 nie mogę czasami kupić spodni nie spadających mi z tyłka), ale jednak 67 kg to na pewno bardziej 38/40 jest.
        • azalee Re: Z 44 na 34 14.09.21, 15:52
          synowdwoch napisał(a):

          Przy wzroscie 171 waze 67kg. Dla mnie to zawsze byla niska waga. Ma
          > m.biust i posladki ale na szczescie reszte czesci ciala szczuplutkie. Dobrze mi
          > z tym.

          Hmm, przy wzroscie 174cm i wadze 65kg nosze rozmiar 38. Nigdy w zyciu nie wcisnelabym sie w 34.
        • georgia.guidestones Re: Z 44 na 34 14.09.21, 19:34
          synowdwoch napisał(a):

          > Wagi wyjsciowej niestety nie znam. Nie wazylam sie kilka lat. Wiedzialam i widz
          > ialam ze jest zle wiec balam sie stanac na wage. Zawsze, nawet w mlodosci i chu
          > dosci wazylam relatywnie duzo wiec nie mialam ochoty na dola😉 ostatnio juz sie
          > odwazylam. Przy wzroscie 171 waze 67kg. Dla mnie to zawsze byla niska waga. Ma
          > m.biust i posladki ale na szczescie reszte czesci ciala szczuplutkie. Dobrze mi
          > z tym.
          Przy tym wzroscie i wadze nosilam 40 ew 38. Musialabym schudnac grubo ponizej 50kg zeby wejsc w 34.
    • angazetka Re: Z 44 na 34 13.09.21, 23:53
      Ematka w formie, dawki jadu śmiertelne.
      • homohominilupus Re: Z 44 na 34 14.09.21, 00:02
        Bo się zmija jedna ośmieliła schudnąć 😊
        • snakelilith Re: Z 44 na 34 14.09.21, 00:06
          Laska waży 67 kg przy 171cm. Zdrowa waga, BMI niecałe 23, gratulacje. Mogła tak od razu, a nie brednie o rozmiarze 34.
        • lotka_5 Re: Z 44 na 34 14.09.21, 00:07
          homohominilupus napisała:

          > Bo się zmija jedna ośmieliła schudnąć 😊
          >

          Waży 70 kg....gdzie tu do 34 ?wink Stąd ten jad
        • ewolajda88 Re: Z 44 na 34 14.09.21, 00:14
          To nie jad. To realizm ematki. Sorry.
        • turystabezdomu Re: Z 44 na 34 14.09.21, 07:09
          Ciałopozytywność a'la ematka
        • igge Re: Z 44 na 34 14.09.21, 11:45
          big_grin big_grin
        • hanusinamama Re: Z 44 na 34 14.09.21, 22:42
          Jaki jad. Jak ona mając tyle samo wzrotu co ja wazy 6 kg wiecej i ma 34...to ja bym miała 32 smile....ale czekaj...a nie, mam 38. Szkoda
      • damartyn Re: Z 44 na 34 14.09.21, 00:16
        angazetka napisała:

        > Ematka w formie, dawki jadu śmiertelne.
        👍
      • koppka Re: Z 44 na 34 14.09.21, 06:53
        angazetka napisała:

        > Ematka w formie, dawki jadu śmiertelne.

        Chyba wszystkie głodne
      • leosia-wspaniala Re: Z 44 na 34 14.09.21, 10:42
        No bo jak to tak chudnąć, przecież się nie da! Fakt, wyszło, że ściemnia, bo wymiary które podaje to nie 34, ale zanim wyszło zazdrośnice wyszły z siebie big_grin
        • gaskama Re: Z 44 na 34 14.09.21, 10:57
          Eeeee, zazdrośnice myślą. Schudnąć z 44 do 42 to mniej więcej 5 kg. Z 42 na 40 kolejne 5, czyli dochodząc do 34 musiała schudnąć co najmniej 25 kg. Wszystko w 5 miesięcy czyli ponad 1 kg tygodniowo. Dziewczyny bardzo słusznie zauważyły, że to bardzo niezdrowo.
          A potem dodatkowo wyszło, że totalnie ściemnia.
          • koppka Re: Z 44 na 34 14.09.21, 11:34
            Zazdrośnice myślą że od 1 kwietnia do dziś minęły 4 miesiące.

            I teraz tak. Jak ktoś napisze coś z czym się nie zgadzamy to można to albo skomentować rzeczowo: myślę że to niemożliwe, chyba się mylisz.
            A można też sobie poużywać: "co ty pieprzysz, 34???? No chyba cię pogięło, śnij dalej. Ja noszę 36 i dopiero jestem laska. A w ogóle to masz raka i dostaniesz jojo."
            • gaskama Re: Z 44 na 34 14.09.21, 12:17
              Nie, no chyba takiego ciągu myślowego nie było u jednej osoby. Skleiłaś kilka postów.
              • wapaha Re: Z 44 na 34 14.09.21, 13:20
                A czego tu zazdrościć tak właściwie? 🤔
                • milka_milka Re: Z 44 na 34 14.09.21, 14:28
                  Ja zazdroszczę. Też chciałabym się zmniejszyć o 5 rozmiarów. Tego już nie osiągnę, ale coś tam powoli spada.
                  Natomiast za nierealny uważam rozmiar 34 przy podanej wadze i wzroście.
                  • georgia.guidestones Re: Z 44 na 34 14.09.21, 19:52
                    milka_milka napisała:

                    > Ja zazdroszczę. Też chciałabym się zmniejszyć o 5 rozmiarów. Tego już nie osiąg
                    > nę, ale coś tam powoli spada.
                    > Natomiast za nierealny uważam rozmiar 34 przy podanej wadze i wzroście.
                    >
                    Namioty typu oversize z maksymalnie zanizonym rozmiarem spokojnie wejda. Watasek dla atencyjnego rurestwa staro-nowej forumki.
            • hanusinamama Re: Z 44 na 34 14.09.21, 22:43
              Chyba czytać ze zrozumieniem nie umiesz. Piszemy ze mamy tyle samo wzrotu, wazymy mniej i nadal 34 nie mamy smile
    • lotka_5 Re: Z 44 na 34 14.09.21, 00:13
      Ważę 53-54 kg. Noszę 32 bo często 34 jest bardzo zawyżony. Ale gdybym ważyła tyle co ty, to na 34 mogłabym tylko tęsknię popatrzec wink także nie szalej z tym zabawianiem forum wink
      • nigdynigdynigdy84 Re: Z 44 na 34 14.09.21, 08:41
        32? Hahaahajaj tego jeszcze ematka nie grała
        • saszanasza Re: Z 44 na 34 14.09.21, 09:02
          nigdynigdynigdy84 napisała:

          > 32? Hahaahajaj tego jeszcze ematka nie grała

          Przy wadze 53 kg. w niektórych sieciówkach można z powodzeniem wbić się w 32.
          • koppka Re: Z 44 na 34 14.09.21, 09:18
            saszanasza napisała:

            > nigdynigdynigdy84 napisała:
            >
            > > 32? Hahaahajaj tego jeszcze ematka nie grała
            >
            > Przy wadze 53 kg. w niektórych sieciówkach można z powodzeniem wbić się w 32.
            >
            >

            Hehe, załóż taki wątek i zobacz co na to ematki.
            Vanity sizing to najłagodniejsze czym oberwiesz wink
            • lotka_5 Re: Z 44 na 34 14.09.21, 15:24
              koppka napisał(a)
              > >
              > >
              >
              > Hehe, załóż taki wątek i zobacz co na to ematki.
              > Vanity sizing to najłagodniejsze czym oberwiesz wink

              Mam 163 cm i ważę 53-54 kg. Nie waga świadczy o budowie ciała. Rozmiarowki są mocno zawyżone i to co dziś nazywa się 32 dawniej było pewnie 34 albo nawet 36. To nie my chudniemy tylko sklepy zmieniają rozmiarowki, żeby kobiety nadal kupowały i myślały, że nagle mieszczą się w 34( patrz autorka wątku).
              • koppka Re: Z 44 na 34 14.09.21, 16:37
                Ależ ja nie twierdzę, że vanity sizing nie istnieje.
                Po prostu śmieszy mnie jak łatwo wyprowadzić was z równowagi napisaniem "mam rozmiar 34 i ważę 67 kg". Ty na przykład popełniłaś 6 postów o swojej wadze lub rozmiarze. Ale oczywiście rozmiar nic dla ciebie nie znaczy wink
                • lotka_5 Re: Z 44 na 34 14.09.21, 20:12
                  Cóż nie mieści mi się w głowie, że ktoś może negować istnienie kobiet noszących rozmiar 32/34, co było tu wielokrotnie przytaczane. Odezwało się sporo ematek, które jednak te rozmiary noszą. I wcale nie trzeba być wychudzoną szczapa. Bo rozmiar z metki niewiele mówi, czego ty ewidentnie nie rozumiesz.
                  I to również nie oznacza, że w każdym sklepie biorę ciuch 32/34 patrząc na metkę. Jeśli fason pasuje mi z rozm 38 to taki wlasnie kupuję.

                  Mam wrażenie wręcz, że większość kobiet nie przekracza 36 bo na wyprzedażach zdobyć rozmiar ciuch do tego rozmiaru to cud.
                  • snakelilith Re: Z 44 na 34 14.09.21, 22:19
                    lotka_5 napisał(a):

                    >
                    > Mam wrażenie wręcz, że większość kobiet nie przekracza 36 bo na wyprzedażach zd
                    > obyć rozmiar ciuch do tego rozmiaru to cud.

                    Nie. Już ponad 50% Polek ma BMI powyżej 25, co wyklucza noszenie tak małego rozmiaru, a jak pokazują wszelkie badania konsumenckie standardowym rozmiarem klientek jest dziś rozmiar 40-42. Kobiety noszące prawidłowe 32/34/36 istnieją, ale należą dziś do mniejszości, to według badań niemieckich podobno tylko jakieś 10% dorosłych kobiet.
                  • nenia1 Re: Z 44 na 34 14.09.21, 23:51
                    lotka_5 napisał(a):


                    > Mam wrażenie wręcz, że większość kobiet nie przekracza 36 bo na wyprzedażach zd
                    > obyć rozmiar ciuch do tego rozmiaru to cud.


                    Też to niestety zauważam. Jak coś pierwsze wyprzedane to rozmiar 34/36, ale to może też wynikać z tego, że
                    mniejsze rozmiary wykupują młodsze kobiety, a młody człowiek przywiązuje na ogół większą wagę do wyglądu,
                    więc i do ciuchów. Albo z tego, że być może jest mniej odzieży szytej w tych rozmiarach bo ogólnie ludzie robią się nie tylko wyżsi, ale i grubsi.
                  • koppka Re: Z 44 na 34 15.09.21, 20:20
                    lotka_5 napisał(a):

                    > Cóż nie mieści mi się w głowie, że ktoś może negować istnienie kobiet noszących
                    > rozmiar 32/34, co było tu wielokrotnie przytaczane. Odezwało się sporo ematek,
                    > które jednak te rozmiary noszą. I wcale nie trzeba być wychudzoną szczapa. Bo
                    > rozmiar z metki niewiele mówi, czego ty ewidentnie nie rozumiesz.

                    tak, tak, wszystkie tu rozumiecie że rozmiar NIC nie znaczy, ale jak ktoś napisał że nosi 34 to "OJEZU chyba cię pogięło! śnij dalej!!!111oneoneone"

                    big_grin
                    • lotka_5 Re: Z 44 na 34 15.09.21, 22:26
                      koppka napisał(a):


                      >
                      > tak, tak, wszystkie tu rozumiecie że rozmiar NIC nie znaczy, ale jak ktoś napis
                      > ał że nosi 34 to "OJEZU chyba cię pogięło! śnij dalej!!!111oneoneone"
                      >
                      > big_grin


                      Haha big_grin gdybym sama nie nosiła tego rozmiaru to może tępo wierzyłabym forumce, że przy 70 kg mieści się w 34 wink
                      • koppka Re: Z 44 na 34 17.09.21, 18:24
                        lotka_5 napisał(a):

                        > koppka napisał(a):
                        >
                        >
                        > >
                        > > tak, tak, wszystkie tu rozumiecie że rozmiar NIC nie znaczy, ale jak ktoś
                        > napis
                        > > ał że nosi 34 to "OJEZU chyba cię pogięło! śnij dalej!!!111oneoneone"
                        > >
                        > > big_grin
                        >
                        >
                        > Haha big_grin gdybym sama nie nosiła tego rozmiaru to może tępo wierzyłabym forumce,
                        > że przy 70 kg mieści się w 34
                        wink


                        czy ty się czytasz? przed chwilą pisałaś " Bo rozmiar z metki niewiele mówi, czego ty ewidentnie nie rozumiesz."
                        Czy możesz zatem wyjaśnić w jakim celu przytaczasz swój rozmiar (13 raz? przestałam liczyć)? matko, nawet zdjęcie wstawiłaś żeby udowodnić że jesteś szczupła.
                        • lotka_5 Re: Z 44 na 34 17.09.21, 20:21
                          Ojp big_grin
                          Rozmiar rozmiarem, ale ważąc 70 kg autorka musiałaby mieć ze 2-3 m wzrostu żeby się wcisnąć wink
          • wapaha Re: Z 44 na 34 14.09.21, 10:18
            saszanasza napisała:

            > nigdynigdynigdy84 napisała:
            >
            > > 32? Hahaahajaj tego jeszcze ematka nie grała
            >
            > Przy wadze 53 kg. w niektórych sieciówkach można z powodzeniem wbić się w 32.
            >
            >
            Nie wiem jak 🤷‍♀️
            To moja wakacyjna waga, jestem niska ale ciało umięśnione. Dół wejdzie w niektóre 34 ale nie w 32
            Chyba że kobieta ma 180cm wzrostu..
            • saszanasza Re: Z 44 na 34 14.09.21, 10:30
              wapaha napisała:

              > saszanasza napisała:
              >
              > > nigdynigdynigdy84 napisała:
              > >
              > > > 32? Hahaahajaj tego jeszcze ematka nie grała
              > >
              > > Przy wadze 53 kg. w niektórych sieciówkach można z powodzeniem wbić się w
              > 32.
              > >
              > >
              > Nie wiem jak 🤷‍♀️
              > To moja wakacyjna waga, jestem niska ale ciało umięśnione. Dół wejdzie w niektó
              > re 34 ale nie w 32
              > Chyba że kobieta ma 180cm wzrostu..

              W mohito mają takie zaniżone rozmiarówki. Ja aktualnie przy wadze 56-57 kg noszę bluzki w rozmiarze 34 ale to dlatego, że nie mam cycków. W 32 też się wbijam, natomiast dół już niekoniecznie. Powiedzmy że spodnie 36 ale bywa też ze i 38 (zależy od wysokości „stanu”) Dużo zależy od kroju.
              • snakelilith Re: Z 44 na 34 14.09.21, 10:40
                saszanasza napisała:

                W 32 też się wbijam,

                Weszłam kiedyś do Orsaya i widzę tam elastyczną bluzkę w fajnym kolorze. Wtedy miałam jeszcze w biuście ciut mniej, ale na pewno dobre 95cm. Biorę więc rozmiar M wchodzę do przymierzalni i wciskam dziwiąc się, że to pieruństwo takie ciasne. Wcisnęłam się, wyglądam jak parówka, ściągam, patrzę na metkę, a tam XS. Pomyliłam sztuki na półce. Więc wcisnąć się można, jak ciuch streczowaty to się naciągnie. Ale to nie jest dopasowany rozmiar.
            • snakelilith Re: Z 44 na 34 14.09.21, 10:33
              wapaha napisała:


              > > Przy wadze 53 kg. w niektórych sieciówkach można z powodzeniem wbić się w
              > 32.
              > >
              > >
              > Nie wiem jak 🤷‍♀️

              Vanity sizing. Rzadko się z tym już spotykam, teraz jakby szał na zaniżanie rozmiarów minął. Raz, że mamy body positivity, a dwa, kobiety kupują masowo internetowo i upiększone rozmiary są tylko problemem dla firm, bo wytwarzają masowe zwroty. Marki starają się więc trzymać własnych tabel, nawet badziewne H&M stało się bardziej przewidywalne. Więc zdarza się już tylko raczej tam, gdzie kobiety kupują jeszcze komulsywnie na kg i stacjonarne, w primarkach i podobnych.
              Ale ja nigdy nie miałam na sobie rozmiaru 32. Nawet jak w klasie maturalnej ważyłam 49kg. Nawet wtedy sięgałam po rozmiar 36. Pierwsze szorty w 34 kupiłam sobie (dokładnie pamiętam, białe z odrobiną strechu, w Esprit) przed moim pierwszym wyjazdem na Kanary, w 1991 roku. Ważyłam wtedy 53kg. W biodrach miałam 90cm, w talii 63.
              • ludzikmichelin4245 Re: Z 44 na 34 14.09.21, 10:52
                Czyli że teraz ciuchy w danym rozmiarze są realnie większe?
                Ma to sens, bo dziwiłam się ostatnio, że ciuchy w przymierzalni okazywały się za duże.
                • daniela34 Re: Z 44 na 34 14.09.21, 10:58
                  ludzikmichelin4245 napisał(a):

                  > Czyli że teraz ciuchy w danym rozmiarze są realnie większe?

                  Oczywiście. Vanity sizing wszedł na całego.
                • ichi51e Re: Z 44 na 34 14.09.21, 10:59
                  tak. Kwestia tez globalizacji - francuskie niemieckie duńskie czy włoskie 38 to będą zupełnie różne w rozmiarze rzeczy
                  • mashcaron Re: Z 44 na 34 14.09.21, 11:03
                    Ano właśnie, metka z mojej bluzy którą dziś miałam na sobie :p
            • igge Re: Z 44 na 34 14.09.21, 11:50
              Mam 180 cm wzrostu. Nie wyobrażam sobie siebie w rozmiarze 38wink
              Musiałabym chyba być jak mój pies anorektyczką.
        • lotka_5 Re: Z 44 na 34 14.09.21, 15:21
          nigdynigdynigdy84 napisała:

          > 32? Hahaahajaj tego jeszcze ematka nie grała


          No cóż tak.
          Myślisz, że sieciowki wprowadziły nowy mniejszy rozmiar bo tacy szczupli są ludzie? wink Nic bardziej mylnego. Ludzie tyją na potęgę to i rozmiarowki zmienili. Te najmniejsze oznaczyli 32 a resztę zawyżyli. Tak aby ludziom się wydawało, że nadal noszą te same rozmiary wink
      • xantostrephomonas Re: Z 44 na 34 14.09.21, 09:29
        Ja ważę 52 przy 170 i 36 jest ok na dół a 34 na górę.
    • potworia116 Re: Z 44 na 34 14.09.21, 00:15
      Trzymam kciuki, jeden, żebyś była zdrowa i drugi, żebyś była chudasmile
      • synowdwoch Re: Z 44 na 34 14.09.21, 00:23
        Dziekuje bardzo😙 nie zamierzam udowadniac, ze nie jestem wielbladem😉 jutro wbijam sie sie w nowe mega obcisle spodnie i lece sie cieszyc zakupami w lidlu😉😉😉 wszystkim wspierajacym dziekuje, zazdrosnicom - milego obgryzania snickersow😝
        • lotka_5 Re: Z 44 na 34 14.09.21, 00:26
          To jak mega obcisłe to raczej za mały ten 34 wink
        • snakelilith Re: Z 44 na 34 14.09.21, 00:27
          Tak, zazdrościmy, głupiego trollowania. A tego snickersa sama zjedz, może następnym razem wymyślisz coś lepszego.
          • synowdwoch Re: Z 44 na 34 14.09.21, 00:35
            A mialam Cie kiedys za madra babe co sie zna. A jednak co nie widzias to nie istnieje😂
            • snakelilith Re: Z 44 na 34 14.09.21, 00:44
              Trażedia. Przez cytowanie tabel rozmiarówki straciłam fankę. 😂
              Wiesz, ja metki i tak od razu odpruwam, bo mnie te sztywne poliestry gryzą w szyję, więc może być na nich "wielki słoń", albo " tłusta kobyła", kompletnie mnie nie interesuje. Tabela jednak ułatwia zakupy internetowe, więc nie upieram się jak dziecko przy 34, kiedy nominalnie jestem 38/40, a ty jesteś ode mnie jeszcze większa i cięższa.
            • lotka_5 Re: Z 44 na 34 14.09.21, 00:45
              synowdwoch napisał(a):

              > A mialam Cie kiedys za madra babe co sie zna. A jednak co nie widzias to nie is
              > tnieje😂


              Retyyy bo mogłaś chociaż poczytać ile mniej więcej się waży przy rozmiarze 34 tongue_out
            • igge Re: Z 44 na 34 14.09.21, 12:09
              Synowdwoch. Udowadnianie, że się nie jest wielbłądem czasem kusi ale nie jest obligatoryjnewink
              A dla bardzo wielu ludzi, to czego nie widzieli nigdy - nie istnieje.
              Bardzo często się z tym spotykam, nie tylko na tym forum.
              Nawet moja osobista szwagierka, nie mówiąc o teściowej czy jednej bliskiej koleżanki tak ma tongue_out
              Snake, moim skromnym zdaniem, jest jednak " mądrą babą, co się zna" na dietach/ odchudzaniu itp.
              Pozdrowienia i hasaj po tych sklepach odzieżowychsmile
        • hiacynta.bukiet123 Re: Z 44 na 34 14.09.21, 06:23
          synowdwoch napisał(a):

          > 😉😉 wszystkim wspierajacym dziekuje, zazdrosnicom - milego obgryzania snicker
          > sow😝

          Uhm, puchniemy z zazdrości. Ja teraz ważę mniej od ciebie (64kg, 171cm), ale nie wciskam nikomu bajek, że noszę 34. Nawet bym nie chciała nosić, bo przy mojej budowie ciała ew. zejście do tego rozmiaru oznaczałoby utratę kobiecej figury.
        • igge Re: Z 44 na 34 14.09.21, 12:00
          smile zazdrośnicą nie jestem ( przynajmniej nie w tym wątkuwink )
          W tej chwili obgryzam kolejnego dumla plus kinder bueno mini w łóżku po solidnym śniadanku mężowskim i do pysznej i zdrowej kawki. Zero wyrzutów sumienia choć zaraz się przesłodzę tym cukremtongue_out
          Na usprawiedliwienie dodam, że od ok 2-3 lat nie kupujemy słodyczy, szkoda kasy i wrzuciłam cukierki do koszyka w markecie wyjątkowo. Bo kto bogatemu zabroni?
          Nowych ciuchów w mniejszym rozmiarze nie chcę bo lubię swoje stare ciuchy plus mam poutykane w szafie nowiutkue, jeszcze nie rozpakowane i całkowitą wymianę cieszącej mnie dotychczasowej garderoby widziałabym w kategoriach horrorkusmile
          Ale szczere gratulacje i miłych zakupów autorko.
          Chwal się jak schudniesz do tych dziecięcych 34 czy 32, o ile nadal jesteś na diecie.

    • paulownia88 Re: Z 44 na 34 14.09.21, 06:23
      Czy wy poszalałyście zupełnie? Kilogram w tydzień to jest dużo?
      • mika_p Re: Z 44 na 34 14.09.21, 07:54
        Tak, kilogram w tydzień to dużo. To oznacza niedobór 7000 kcal, czyli 1000 dziennie.
      • milka_milka Re: Z 44 na 34 14.09.21, 07:58
        Tak, to jest dużo. Chyba że komuś nie zależy na zdrowiu.
      • wapaha Re: Z 44 na 34 14.09.21, 08:42
        paulownia88 napisała:

        > Czy wy poszalałyście zupełnie? Kilogram w tydzień to jest dużo?

        Duzo
        Przy chudnięciu w zależności od warunków wyjściowych za bezpieczne uznaje się ok 1,5-2kg miesięcznie
        Tu jest 4kg miesięcznie systematycznie
        (osobiście w to nie wierzę - taki ubytek wagi jest prawdopodobny u osób otyłych)
        • igge Re: Z 44 na 34 14.09.21, 12:13
          U osob otyłych to nawet 2 kg tygodniowo bywa. I ubywawink Chyba, że dietetyk odchudzanie kontroluje i wtedy na pewno nie celuje w tak duże tygodniowe spadki.
          • wapaha Re: Z 44 na 34 14.09.21, 13:23
            Zauważ jednak ze punktem wyjściowym nie jest waga, na którą składa się woda, cykl hormonalny itp ale obwody
            Obwody mniejsze o 5 rozmiarów!
      • hanusinamama Re: Z 44 na 34 14.09.21, 22:44
        Tak to jest duzo. Szczególnie jak sie chudnie w tym wieku...skóra będzie wisieć i łopotać.
    • primula.alpicola Re: Z 44 na 34 14.09.21, 06:33
      Gratuluję i życzę utrzymania wagi.
      W rozmiar 34 (regularny, nie oversize) nie wierzę, coś Ci się pomyliło.
      • nigdynigdynigdy84 Re: Z 44 na 34 14.09.21, 08:41
        Tu wyżej jedna nosi 32, bo 34 wisi🤣
        • primula.alpicola Re: Z 44 na 34 14.09.21, 10:21
          Możliwe, przy ekstremalnym oversizing.
          Ach te cyferki, ile emocji🤭
        • gaskama Re: Z 44 na 34 14.09.21, 10:27
          Nie, no daj spokój. Napisała tak jedna. Zdarzają się też baaaardzo szczupłe i malutkie osoby. Tak mi się wydaje. No jednak szyje się też ubrania w tym rozmiarze. Przy malutkim biuście, wąziutkich biodrach to jest możliwe.
          • igge Re: Z 44 na 34 14.09.21, 12:15
            Córka koleżanki nosi xs. Moja, też szczuplutka tylko s. Tzn zdarza się z rzadka i xs ale zawsze wtedy mam wrażenie, że kupuję coś za małe.
        • lotka_5 Re: Z 44 na 34 14.09.21, 15:44
          nigdynigdynigdy84 napisała:

          > Tu wyżej jedna nosi 32, bo 34 wisi🤣


          Wisi wisi wink szczupłe i drobne kobiety istnieją wink
          nie wiem na jakim ty świecie żyjesz, ale dużo się w sklepach pozmieniało wink
          Nigdy nie nosiłam rozmiaru 32, jedne z największych owszem, ale inaczej były oznaczone. Po zmianach w rozmiarowkach noszę 32. Schudłam? W życiu.
          Chwyt marketingowy.

          I jak widać działa bo aż ci gula chodzi o jakieś durne cyferki.
          • lotka_5 Re: Z 44 na 34 14.09.21, 16:40
            *jedne z najmniejszych* miało być big_grin
    • irma223 Re: Z 44 na 34 14.09.21, 06:43
      Przepraszam, ale nie wierzę.

      44 to ok. 80 kg (nawet więcej), a 34 to mniej niż 44 kg.
      50 kg to 38.

      Znałam kiedyś młodą dorosłą osobę, która nosiła 36, ale to była drobniuteńka, niska osoba. O takich, którzy by za dorosłości nosili 34, nawet nie słyszałam.

      Z 42 do 38 w pół roku mogę uwierzyć. Sama widziałam kiedyś taką metamorfozę. Zmiana diety, ujawnione i wyjaśnione kwestie zdrowotne etc.

      Natomiast "dieta odchudzająca plus ćwiczenia" nie dają takich efektów. Nie dają w ogóle żadnych efektów, poza lepszą sprawnością ciała.
      • mashcaron Re: Z 44 na 34 14.09.21, 07:12
        irma223 napisała:

        >
        > Natomiast "dieta odchudzająca plus ćwiczenia" nie dają takich efektów. Nie dają
        > w ogóle żadnych efektów, poza lepszą sprawnością ciała.

        No tu się nie mogę zgodzić :p
        Ja tak właśnie schudłam, na "diecie odchudzającej i ćwiczeniach", 12 kg. Ale zajęło mi to rok :p
      • alexis1121 Re: Z 44 na 34 14.09.21, 07:15
        Przecież każdy ma inną budowę ciała. Na tym zdjęciu ważę 53 kg, a spodnie to rozmiar 36, nie 38.
      • alicia033 Re: Z 44 na 34 14.09.21, 07:30
        irma223 napisała:

        > Przepraszam, ale nie wierzę.
        >
        > 44 to ok. 80 kg (nawet więcej), a 34 to mniej niż 44 kg.

        Facepalm.
        To przede wszystkim zależy od wzrostu.
        Noszę 34 a ważę parę kilo więcej, niż 44 kg. Z tym, że ja mam właśnie 1,60 wzrostu.
        Znajome, podobnego wzrostu z 20 kg więcej noszą właśnie te 44 (i okolice).

        Natomiast zgadzam się, że przy wadze 67 kg nie ma szans na rozmiar 34, chyba, że producenci całkiem stracili już kontakt ze swoimi tabelami rozmiarowymi.
        • ichi51e Re: Z 44 na 34 14.09.21, 07:42
          może to spodnie 34?
        • skat_0 Re: Z 44 na 34 14.09.21, 11:00
          Od urodzenia dziubdziusia waze mniej więcej 65kg przy 162cm, (wiem ze widac, ze za duzo, ale nigdy nie bylam na zadnej diecie, jem co chcę (min.duzo cukru i lodow smietankowych) i jezdze elektrycznym rowerem po wygodnych sciezkach 😂) największy rozmiar ciucha jaki kupilam to 40, a z dunskich i niemieckich sieciowek czasem wchodze w 36 😂 taki esprit np. 😀 jednak 38 przewaza w szafie.
          A przed trzydziestką jak wazylam 15kg mniej to na twarzy mialam tylko nos i brode 😂
      • grey_delphinum Re: Z 44 na 34 14.09.21, 07:30
        Irma, co Ty chrzanisz?

        Mam 160 cm wzrostu, ważę ok 53 kg i właśnie kupiłam sobie skórzaną ramoneskę rozmiar 34, która doskonale leży (rozmiar nie jest zanizony)..
        • irma223 Re: Z 44 na 34 14.09.21, 09:50
          Mam w rodzinie osobę, która mierzy 162, waży(ła) od 47 do 52 i nigdy nie wcisnęła na siebie nic mniej, jak 38. Były nawet w domu płaczee z tego tytułu, "bo koleżanki..."
          • ichi51e Re: Z 44 na 34 14.09.21, 09:57
            ja również nawet ważąc 55kg w biuście dalej miałam 40. nie opłaca się odchudzać uncertain
          • savignonblanc Re: Z 44 na 34 14.09.21, 11:18
            W sobotę musiałam mojej nastolatce wytłumaczyć idiotyzm rozmiarówek i to, ze należy je traktować nie jak wyrocznie tylko jako pomoc w robieniu zakupów.
            Córka nosi 36 (spodnie) w H&M na dziale kobiecym. A w Cropp bodajże 38 było ciasne i było jej przykro.
            • savignonblanc Re: Z 44 na 34 14.09.21, 11:19
              Ale widzę, ze kult „wbiłam się w 34” jest żywy wśród dorosłych kobiet…. 🙈
              • koppka Re: Z 44 na 34 14.09.21, 11:39
                No przecież sama napisałaś żeby nie traktować rozmiaru jak wyroczni, to co cię boli jaki jest napis na metce na karku obcej kobiety?
                • savignonblanc Re: Z 44 na 34 14.09.21, 12:06
                  Bo ten kult przekazują córkom? I potem dziecko w szkole, przebierając się na wfie będzie świadkiem rozmow w stylu „patrz to! 40 nosi!, a ja tylko 32”?
                  • koppka Re: Z 44 na 34 14.09.21, 12:42
                    Ja tam nie widzę różnicy w przekazie "wow, wcisnęłam się w 34", a " no chyba cię pogięło że wchodzisz w 34 z taką wagą".
              • igge Re: Z 44 na 34 14.09.21, 12:17
                big_grin
              • wapaha Re: Z 44 na 34 14.09.21, 13:25
                savignonblanc napisał:

                > Ale widzę, ze kult „wbiłam się w 34” jest żywy wśród dorosłych kobiet…. 🙈

                Nie kult
                Raczej wyobraźnia i wiedza jaka przepaść jest między 34 a 44
              • primula.alpicola Re: Z 44 na 34 14.09.21, 13:48
                Twoja córka też wyznaje ten kult, skoro było jej przykro z powodu 38.
                • savignonblanc Re: Z 44 na 34 14.09.21, 17:11
                  Moja córka ma 12 lat i nie miała pojęcia o rozmiarach. Temat się pojawił niedawno, kiedy zaczęła ubierać się w sieciówkach na dziale kobiecym, nie dziecięcym. Potraktowałam to jako okazje do nauczenia jej, ze rozmiar rozmiarowi nie równy i o niczym tak naprawdę nie świadczy, ma jedynie pomoc szybciej dobrać ubranie w danym sklepie, jeśli zna się już rozmiarówkę tej marki.
                  • savignonblanc Re: Z 44 na 34 14.09.21, 17:13
                    Tak naprawdę nawet wymiary nie są w stanie powiedzieć dokładnie o typie sylwetki. Mając 100 w biodrach można być wąskim, a pupiastym lub szerokim i płaskim. 100 w biuście tez nie oznacza wielkiego cycka, bo może zwyczajnie oznaczać otłuszczone plecy lub szeroka klatkę piersiowa.
                    To wszystko tylko cyferki.
          • 3-mamuska Re: Z 44 na 34 14.09.21, 17:22
            irma223 napisała:

            > Mam w rodzinie osobę, która mierzy 162, waży(ła) od 47 do 52 i nigdy nie wcisnę
            > ła na siebie nic mniej, jak 38. Były nawet w domu płaczee z tego tytułu, "bo ko
            > leżanki..."

            A widzisz ja tez pamietam sytuacje z sprzed lat. Siostra mierzyła spódnice kuzynki i w nią nie weszła, pomimo ze kuzynka 5 kg cięższa, bo się ważyły. W tym samym , czasie siostra się odchudzała i pamietam jej frustruje.
      • pingus Re: Z 44 na 34 14.09.21, 07:39
        "O takich, którzy by za dorosłości nosili 34, nawet nie słyszałam." to mało słyszałaś, noszę spodnie 34 lub 36, mam 170 i ważę 56 kg, ale jestem wąska i często jak założę 36 to mi spodnie spadają. Góra zawsze 36 lub 38. Wcale nie jestem super drobna, jestem szczupła, ludzie się nie przerażają na mój widok, a mi bardzo trudno jest cokolwiek przytyć, wręcz przeciwnie, chudnę zaskakująco szybko, taka moja uroda.
      • turystabezdomu Re: Z 44 na 34 14.09.21, 07:49
        irma223 napisała:


        > Natomiast "dieta odchudzająca plus ćwiczenia" nie dają takich efektów. Nie dają
        > w ogóle żadnych efektów
        , poza lepszą sprawnością ciała.

        😂😂😂😂😂
      • ichi51e Re: Z 44 na 34 14.09.21, 07:52
        ze smutkiem stwierdzam ze nie znasz się - wazę mniej niż 80kg a rozmiar mam w klacie 46 sad wszystko zależy od budowy.
      • atenette Re: Z 44 na 34 14.09.21, 08:37
        Ludzie co za bzdura. Mam 175 i ważę ok. 60kg. Standardowo noszę rozmiar 36, ale często muszę kupić spodnie 34, bo 36 są za szerokie w talii. Przecież wszystko zależy od wzrostu - inny rozmiar ma kobieta 1,55 i 50kg wagi i kobieta 1,80 i 50kg wagi.
        • mashcaron Re: Z 44 na 34 14.09.21, 08:49
          Autorka jest od ciebie 4 cm niższa i 7 kg cięższa 🤷
      • angazetka Re: Z 44 na 34 14.09.21, 09:16
        A cóż to za głupoty? Nie ma zasad, ile kilo to jaki rozmiar. Przecież to zależy też od wzrostu. Jestem niska i 34 naszam.
      • xantostrephomonas Re: Z 44 na 34 14.09.21, 09:30
        Cholera, jestem yeti i nie istnieje. 36 i 51-52 kg😂
        • snakelilith Re: Z 44 na 34 14.09.21, 10:08
          xantostrephomonas napisał(a):

          > Cholera, jestem yeti i nie istnieje. 36 i 51-52 kg😂

          Dlaczego yeti? Przy 51-52 i wzroście w okolicach 170 nosi się 36. Mnie przy 53kg zdarzało się kupować spodnie 34, Z górami było ciężej, bo mam biust i tu nawet 38 było czasem lepsze. Tylko autorka waży jakieś 15 kg więcej. Gdzie to 34? Na nosie?
          • xantostrephomonas Re: Z 44 na 34 14.09.21, 11:46
            Powyżej napisano, że nie można🙂
            Tak się tylko odniosłam do teorii że waga wyznacza rozmiar.
            • lotka_5 Re: Z 44 na 34 14.09.21, 20:17
              Wyznacza tak pi razy oko. Ktoś kto waży 70kg nie ma szans wejść w 34 bo kobita musiałaby mieć ze 2 m wzrostu wink
        • mashcaron Re: Z 44 na 34 14.09.21, 10:11
          Nie no, dlaczego yeti? Jeśli jesteś w okolicach mojego wzrostu (168) to spokojnie przy takiej wadze możesz nosić 36 a nawet 34 przy małym biuście czy wąskich biodrach wink
      • leosia-wspaniala Re: Z 44 na 34 14.09.21, 10:44
        >O takich, którzy by za dorosłości nosili 34, nawet nie słyszałam.

        big_grin Wystarczy mieć 160 cm - tyle mam i mam sporo ubrań 34, a nawet olaboga, szorty w rozmiarze 32.
      • 3-mamuska Re: Z 44 na 34 14.09.21, 17:18
        Przepraszam, ale nie wierzę.

        44 to ok. 80 kg (nawet więcej), a 34 to mniej niż 44 kg.
        50 kg to 38.

        A ja wierze mam koleżankę która wazy coś około 50 kg +/-2/3 kg nosi rozumieć xs i jest to rozmiar 32 czasem 34 ,dziś miała spodnie które są dla 14-latki, nogawki wyszły jej 3/4. Ale góra idealnie pasowała spodnie do jazdy konnej wiec wąskie.
        Jesteśmy podobnego wzrostu coś około 168.
    • turystabezdomu Re: Z 44 na 34 14.09.21, 07:03
      Żabciu, na tym forum nie dostaje się braw za schudnięcie. Co najwyżej za zapowiadanie, że się będziesz odchudzać. Możesz jeszcze dostać głaski jak w trzrci dzień diety wciągniesz trzy pączki.
      Ale sukcesem to ty się nie chwal.
      • mashcaron Re: Z 44 na 34 14.09.21, 07:09
        Ależ oczywiście, że można się chwalić sukcesem. Tylko po co kłamać 🤷
        • annabernadeta Re: Z 44 na 34 14.09.21, 07:44
          Ale po co miałaby kłamać? Nie widzę sensu. A wszystko zależy od figury. Jeśli ma szczupłe biodra i nie jest barczysta, to owszem może nosić rozmiar 34.
          • hiacynta.bukiet123 Re: Z 44 na 34 14.09.21, 07:52
            Musiałaby mieć chyba nieproporcjonalnie dużą głowę, bo gdzieś te kilogramy muszą się ukrywać.
          • mashcaron Re: Z 44 na 34 14.09.21, 07:55
            Nie, to jest fizycznie niemożliwe.
          • kadfael Re: Z 44 na 34 14.09.21, 08:01
            Przy wadze 67 kg?...
          • hanusinamama Re: Z 44 na 34 14.09.21, 22:46
            I jeść dziczyznę przez te 40 lat 7 dni w tygodniu, w efekcie ma ołowice i dlatego waży 70 kg przy rozmiarze 34 smile
      • koppka Re: Z 44 na 34 14.09.21, 09:08
        turystabezdomu napisał(a):

        > Żabciu, na tym forum nie dostaje się braw za schudnięcie. Co najwyżej za zapowi
        > adanie, że się będziesz odchudzać. Możesz jeszcze dostać głaski jak w trzrci dz
        > ień diety wciągniesz trzy pączki.
        > Ale sukcesem to ty się nie chwal.


        Hahaha, racja.
        A jak już się chcesz chwalić to poczekaj do 14 jak się okienko żywieniowe otworzy. Może forum będzie bardziej uprzejme
    • alexis1121 Re: Z 44 na 34 14.09.21, 07:19
      Forumowe zazdrośnice w akcji 😅 Każda z was może mieć raka jelita, pędem na kolonoskopię. Autorce gratuluję sukcesu, co do rozmiaru 34 to przy tej wadze rzeczywiście ciężko uwierzyć, ale wiem że hm szaleje z rozmiarówką w zależności od konkretnego ciucha. Dla mnie z sieciówek najbardziej wiarygodna jest Zara.
      • milka_milka Re: Z 44 na 34 14.09.21, 07:23
        Niezależnie od rozmiarówki przy 171 cm i 67 kg nie ma opcji zmieszczenia się w 34. Ważyłam 64 kg przy 174 i poniżej 40 nie zeszłam.
        Ale wynik autorki podziwiam i zazdroszczę, niezależnie od bajek o rozmiarze 34.
      • lemonka5 Re: Z 44 na 34 14.09.21, 07:29
        Ważę tyle samo co autorka, ale wzrostu mam 180 cm. Może jestem jakoś nieproporcjonalnie zbudowana, ale nie widzę opcji wciśnięcia tyłka w spodnie w rozmiarze 34. Ani nawet 36. No w życiu.

        • mashcaron Re: Z 44 na 34 14.09.21, 07:37
          Ja mam 168 cm i 34 nosiłam po pierwszej ciąży jak przez zawirowania hormonalne schudłam do 48kg. Teraz ważę 62, noszę rozmiar 38 :p
          Ps. Lemonka, jaka sexy mama, wow!
          • lemonka5 Re: Z 44 na 34 14.09.21, 07:57
            Dzięki mashcaron smile Z przodu trochę gorzej bo widać wiek, ale co się będę tym przejmować smile
            • mashcaron Re: Z 44 na 34 14.09.21, 08:38
              Każdy ma jakiś wiek wink młodzi będą starzy a starzy już byli młodzi wink
            • alexis1121 Re: Z 44 na 34 14.09.21, 09:06
              A jaki ten wiek? Ciesz się że w zdrowiu dożyłaś, od tyłu wyglądacie super, z przodu pewnie nie gorzej.
              • lemonka5 Re: Z 44 na 34 14.09.21, 10:32
                Za miesiąc skończę 48 i nikt mnie o dowód w monopolowym już daaaawno nie prosi.
                • alexis1121 Re: Z 44 na 34 14.09.21, 11:02
                  Aaaa, myślałam że ze 35 😅 Piękny wiek, ciesz się zdrowiem, serio.
                • igge Re: Z 44 na 34 14.09.21, 12:25
                  Wyglądasz/ wyglądacie obie pięknie, a takie malutkie dziecko jeszcze dodatkowo odmładzasmile.
                  Mój mąż ma mniej więcej tyle lat co Ty i syna dwumetrowego sporo wyższego od siebie, który kurczaki, " postarza"wink
                • wapaha Re: Z 44 na 34 14.09.21, 13:26
                  lemonka5 napisała:

                  > Za miesiąc skończę 48 i nikt mnie o dowód w monopolowym już daaaawno nie prosi.
                  >
                  Wyglądasz fantastycznie, młodzieńczo i świeżo 😉
                  I w ogóle-zajebista fotka
                • kk345 Re: Z 44 na 34 14.09.21, 16:14
                  >Za miesiąc skończę 48
                  No z tyłu zdecydowanie nie wyglądasz na 48 big_grin
        • alicia033 Re: Z 44 na 34 14.09.21, 07:45
          lemonka5 napisała:

          > ale nie widzę opcji wciśnięcia tyłka w spodnie w rozmiarze 34. Ani nawet 36. No w życiu.

          Nic dziwnego. Nie obraź się, ale widać, że masz na czym usiąść. A poza tym bardzo zgrabną talięsmile
          Ale tak, to kwestia budowy ciała, przy innej mogłabyś wejść i w 36.

          I fajnie jesteście zgrane z córeczką!
          • lemonka5 Re: Z 44 na 34 14.09.21, 07:54
            Tak, od zawsze mam budowę typu: przydałoby się trochę przenieść z tyłka w biust. Niezależnie od aktualnej wagi, ćwiczeń, czy zyczeniowych afirmacji jestem typem gruszki. Przy każdej ciąży położnicy cmokali z uznaniem na temat szerokości moich bioder smile Ale mimo wszystko 34 to nawet na górę mogłabym sobie zapodać chyba tylko w postaci mega rozciągliwej koszulki.
        • kura17 Re: Z 44 na 34 14.09.21, 07:49
          na tej fotce jestes slicznie zbudowana, Lemonka wink
        • koppka Re: Z 44 na 34 14.09.21, 09:06
          Wow, piękna figura!
        • primula.alpicola Re: Z 44 na 34 14.09.21, 10:23
          Wow lemonka, ale z Ciebie lasencja!
        • azalee Re: Z 44 na 34 14.09.21, 16:34
          Lemonka, talia marzenie!
        • 3-mamuska Re: Z 44 na 34 14.09.21, 23:41
          lemonka5 napisała:

          > Ważę tyle samo co autorka, ale wzrostu mam 180 cm. Może jestem jakoś nieproporc
          > jonalnie zbudowana, ale nie widzę opcji wciśnięcia tyłka w spodnie w rozmiarze
          > 34. Ani nawet 36. No w życiu.
          >


          Bo masz dość szeroki kuper kobiecy, moja Kolezanka z pracy ma bardzo wąskie biodra wręcz chłopięce płaska pupę i wchodzi w takie spodnie.
    • wapaha Re: Z 44 na 34 14.09.21, 07:33
      Fajnie jak się ludzie cieszą i są zadowoleni ale to nie brzmi dobrze. Ba. Brzmi bardzo źle i mało realnie - by zrobić to w dobry dla ciała sposob
    • annabernadeta Re: Z 44 na 34 14.09.21, 07:36
      Gratuluję. Ogromny wysiłek. Ile kilogramów ubyło?
      Ja mam 1,62 cm wzrostu i ważę 75 kg ...
      Marzę aby schudnąć do 57 kg, czyli jakieś 18 kg.
      Teraz noszę rozmiar 44.
      Jak mam się za to zabrać ? Nie potrafię zacząć ...
      • saszanasza Re: Z 44 na 34 14.09.21, 10:35
        annabernadeta napisała:

        > Gratuluję. Ogromny wysiłek. Ile kilogramów ubyło?
        > Ja mam 1,62 cm wzrostu i ważę 75 kg ...
        > Marzę aby schudnąć do 57 kg, czyli jakieś 18 kg.
        > Teraz noszę rozmiar 44.
        > Jak mam się za to zabrać ? Nie potrafię zacząć ...


        Najłatwiej? Zmniejsz porcje o trochę, nie podjadaj w międzyczasie. anie jedz śmieciówek, nie jedz w nadmiarze owoców, wystarczy 1 owoc dziennie, nienpij soków owocowych, zrezygnuj ze słodyczy, ewentualnie wyznacz sobie 1 dzień w tygodniu na zjedzenie czegoś słodkiego. Nie uzywaj cukru do herbaty. Włącz jakąś formę ruchu. Na początek spacer godzinny szybkim krokiem.
        • saszanasza Re: Z 44 na 34 14.09.21, 10:36
          saszanasza napisała:

          > annabernadeta napisała:
          >
          > > Gratuluję. Ogromny wysiłek. Ile kilogramów ubyło?
          > > Ja mam 1,62 cm wzrostu i ważę 75 kg ...
          > > Marzę aby schudnąć do 57 kg, czyli jakieś 18 kg.
          > > Teraz noszę rozmiar 44.
          > > Jak mam się za to zabrać ? Nie potrafię zacząć ...
          >
          >
          > Najłatwiej? Zmniejsz porcje o trochę, nie podjadaj w międzyczasie. anie jedz śm
          > ieciówek, nie jedz w nadmiarze owoców, wystarczy 1 owoc dziennie, nienpij soków
          > owocowych, zrezygnuj ze słodyczy, ewentualnie wyznacz sobie 1 dzień w tygodniu
          > na zjedzenie czegoś słodkiego. Nie uzywaj cukru do herbaty. Włącz jakąś formę
          > ruchu. Na początek spacer godzinny szybkim krokiem.
          >
          I najważniejsze, nie wzoruj sie na autorce wątku.
      • larix_decidua77 Re: Z 44 na 34 14.09.21, 14:49
        Przede wszystkim stawiaj sobie krótsze cele. Czyli masz 75 - cel 70 a potem lecisz dalej. Obniż index glikemiczny, jedz 1700 kalorii, trochę się ruszaj. No i zero cukru. Najlepiej nie czasem, nie trochę, tylko 0. Owoce to też cukier, soki, batoniki słodzone owocami, cukier kokosowy, trzcinowy, owocowy, wszystko to jedno i to samo. Jeść 3 razy dziennie, dużo warzyw, węgli do 150 g dziennie. Nie pić piwa, drinków ew. czasem wytrawne wino.
    • 1matka-polka Re: Z 44 na 34 14.09.21, 09:15
      Durny trollwatek na drazliwy temat a ematki tak podniecone, ze przez 500 postow beda udowadniac trolowi, ze nie ma racji. 🤷‍♀️
      • wapaha Re: Z 44 na 34 14.09.21, 10:20
        1matka-polka napisała:

        > Durny trollwatek na drazliwy temat a ematki tak podniecone, ze przez 500 postow
        > beda udowadniac trolowi, ze nie ma racji. 🤷‍♀️
        >


        Ale trza przyznać, że troll wie co nas ruszy 😉
        • 1matka-polka Re: Z 44 na 34 14.09.21, 10:48
          Przeciez troll tez jest ematka, i kozie spod ogona nie wypadł.
          • 1matka-polka Re: Z 44 na 34 14.09.21, 10:50
            Znaczy sroce.
            • gaskama Re: Z 44 na 34 14.09.21, 10:58
              A skąd ci się koza wzięła?
            • mashcaron Re: Z 44 na 34 14.09.21, 11:04
              🤣
              Co wy z tymi kozami 🤣 Magdalenie koziorożec tęczą rzygał ostatnio 🤣🤣
              • daniela34 Re: Z 44 na 34 14.09.21, 11:15
                mashcaron napisała:

                🤣 Magdalenie koziorożec tęczą rzygał ostatnio 🤣🤣

                Koziorożec, nosorożec, jednorożec, wszyscy rzygali. Zatrucie zbiorowe
                • mashcaron Re: Z 44 na 34 14.09.21, 11:18
                  Ale koziorożec zaczął!
                  Może to było tak, jak w mojej dawnej pracy, że zaczął jeden a potem już rzygali wszyscy od obrzydliwości :p
                  • daniela34 Re: Z 44 na 34 14.09.21, 11:21
                    mashcaron napisała:


                    > Może to było tak, jak w mojej dawnej pracy, że zaczął jeden

                    O jesus, pamiętam tę historię
                    • mashcaron Re: Z 44 na 34 14.09.21, 12:17
                      Ja niestety też :p
                    • 1matka-polka Re: Z 44 na 34 14.09.21, 12:40
                      Tam na stolowce? Piekna scena...
                      • mashcaron Re: Z 44 na 34 14.09.21, 12:42
                        Filmowa, można powiedzieć...
                        • daniela34 Re: Z 44 na 34 14.09.21, 12:46
                          mashcaron napisała:

                          > Filmowa, można powiedzieć...

                          Kino takie bardziej katastroficzne, powiedziałabym
                        • 1matka-polka Re: Z 44 na 34 14.09.21, 12:49
                          Do tego by chyna pasowal podklad z Odysei kosmicznej, Nad pieknym modrym Dunajem.. 🤔
                          • kk345 Re: Z 44 na 34 14.09.21, 16:22
                            >Do tego by chyna pasowal podklad z Odysei kosmicznej, Nad pieknym modrym Dunajem.. 🤔

                            Klimat jak z czeskich filmów...
          • wapaha Re: Z 44 na 34 14.09.21, 13:41
            1matka-polka napisała:

            > Przeciez troll tez jest ematka, i kozie spod ogona nie wypadł.
            >
            No i git
            W końcu coś się dzieje
            Towarzystwo się rozruszało 😁
            A matka dwóch synów siedzi w kacie i chichra 🤪
        • m_incubo Re: Z 44 na 34 14.09.21, 11:12
          To jest wątek zbierający dane o wadze i rozmiarach forumek wink
          • daniela34 Re: Z 44 na 34 14.09.21, 11:17
            m_incubo napisała:

            > To jest wątek zbierający dane o wadze i rozmiarach forumek wink

            A, to spoko. Ja już pisałam, że jestem gruba w wątku "która jest gruba".
            • m_incubo Re: Z 44 na 34 14.09.21, 15:46
              W tym wątku zbiera się dane tych chudych, XS wink
              Już tu zostało podsumowane, że to rozmiary dla lalek, dla dzieci, nie dla KOBIET.
              Ja co prawda 34 nie noszę, choć myślę, że w elastyczne ciuchy bym się bez problemu zmieściła, najwyżej rękawy byłyby za krótkie, tylko oklepane 36, ale być może zazdroszczę autorce tego 34, mimo, że przy tym samym co ja wzroście waży 16 kg więcej.
              • wapaha Re: Z 44 na 34 14.09.21, 17:24
                m_incubo napisała:

                > W tym wątku zbiera się dane tych chudych, XS wink
                > Już tu zostało podsumowane, że to rozmiary dla lalek, dla dzieci, nie dla KOBIE
                > T.
                > Ja co prawda 34 nie noszę, choć myślę, że w elastyczne ciuchy bym się bez probl
                > emu zmieściła, najwyżej rękawy byłyby za krótkie, tylko oklepane 36, ale być mo
                > że zazdroszczę autorce tego 34, mimo, że przy tym samym co ja wzroście waży 16
                > kg więcej.
                >
                ej
                a ja czesto noszę
                a nie jestem chuda tongue_out wypraszam wręcz sobie tongue_out
              • jednoraz0w0 Re: Z 44 na 34 14.09.21, 18:27
                > Już tu zostało podsumowane, że to rozmiary dla lalek, dla dzieci, nie dla KOBIET.

                to nie jest kwestia tego wątku, osoba nosząca rozmiar 34 jest takiej wielkości, że może się swobodnie ubierać na stoiskach dla pięciolatków i korzystać z dziecięcych mebelków. Been there, done that. Z moim synkiem przedszkolnym nosiliśmy na zmianę tę samą koszulkę polo.
                • m_incubo Re: Z 44 na 34 15.09.21, 12:05
                  Po cholerę piszesz takie bzdury?
                  Możesz nosić tę samą koszulę nawet z własnym dziadkiem, ale zaręczam ci, że 34 to nie jest rozmiar dla pięciolatków, dla lalek, dla kobiet "bez biustu", bez bioder czy co tu jeszcze mądrego wymyślicie.
                  • jednoraz0w0 Re: Z 44 na 34 15.09.21, 12:39
                    piszę jak miałam, ale wiesz lepiej. Oczywiście, że ta sama koszulka nie leżała w ten sam sposób na mnie i na młodym, na niego była luźniejsza, on poza tym odziedziczył wzrost po tatusiu nie po mnie. Tak, rozmiar 34 w sieciówkach (w sieciówkach, czyli ciuchy szyte szybko, na proste figury, z zaszewkami na biust jakby ich nie było) to jest rozmiar dla kobiet z biustem którego rozmiar w doborze ubrań jest pomijalny, Jest to rozmiar „dla osób które mogą kupować staniki w sieciówkach a nawet w Victoria Secret i w zasadzie doskonale obejdą się bez nich”. Nie pisze tego na zasadzie „pchhhhh deska bez seksapilu” - teraz tego „seksapilu” mam pod dostatkiem i zamieniłabym się na tę poprzednią wersję w mgnieniu oka.
                    • jednoraz0w0 Re: Z 44 na 34 15.09.21, 12:42
                      tzn ja te koszulki kupiłam dla siebie, w dziale chłopięcym, bo miały fajne kolory, a dziewczęce były lóziowe. A potem się okazało, że bombelek do nich dorósł i fajnie w nich wyglądał.
      • mashcaron Re: Z 44 na 34 14.09.21, 14:40
        A to nie berdżi? Nick taki synochwalny :p
        • snakelilith Re: Z 44 na 34 14.09.21, 14:44
          Berdżi? Berga jest za leniwa na sport i dietę IF. Chyba, że wyciągnęła sobie temat z doopy.
          • mashcaron Re: Z 44 na 34 14.09.21, 14:46
            snakelilith napisała:

            > Chyba, że wyciągnęła sobie t
            > emat z doopy.
            >
            To miałam na myśli:p
        • manon.lescaut4 Re: Z 44 na 34 14.09.21, 14:47
          O rany mashcaron, coś w tym może być! Ale byś otworzyła puszkę Pandory 😂 Zgadzają się synowie, przechwałki, rozmiar wyjściowy i chęć schudnięcia. Nie zgadza się w sumie tylko ton autorki, na tym etapie bergie już by tu pluła jadem na wszystkie strony i wyciągała P.Iranie i K.Rokodyla.
          • mashcaron Re: Z 44 na 34 14.09.21, 14:49
            Stara się za szybko nie zdradzić :p czy ona jest w tym wątku? suspicious Bo jakoś mi się nie rzuciła w oczy.
            • snakelilith Re: Z 44 na 34 14.09.21, 14:58
              Jest kilka nowych nicków - matka synów, jakaś kupa, turysta alias menel spod mostu, to wszystko może być berdżi. big_grin
          • snakelilith Re: Z 44 na 34 14.09.21, 14:54
            No, rozmach się też zgadza. Co tam pięć rozmiarów mniej. big_grin
            • manon.lescaut4 Re: Z 44 na 34 14.09.21, 15:17
              O to tak.
              No i to, ze jej tu nie ma, a autorka tez się mało udziela. Jakby wiedziała, ze musi siedzieć cicho, bo inaczej wszystko sie wyda smile
          • wapaha Re: Z 44 na 34 14.09.21, 15:43
            manon.lescaut4 napisał(a):

            > O rany mashcaron, coś w tym może być! Ale byś otworzyła puszkę Pandory 😂 Zgadz
            > ają się synowie, przechwałki, rozmiar wyjściowy i chęć schudnięcia. Nie zgadza
            > się w sumie tylko ton autorki, na tym etapie bergie już by tu pluła jadem na ws
            > zystkie strony i wyciągała P.Iranie i K.Rokodyla.


            Pragnę zwrócić uwagę że byłam pierwsza 🤭(13:41)podsuwajac trop
            • mashcaron Re: Z 44 na 34 14.09.21, 16:00
              Racja, nie widziałam twojego postu wink
              • wapaha Re: Z 44 na 34 14.09.21, 16:37
                mashcaron napisała:

                > Racja, nie widziałam twojego postu wink
                Wielkie umysły myślą podobnie 🤷‍♀️
            • manon.lescaut4 Re: Z 44 na 34 14.09.21, 20:30
              Zwracam honor wapaha, musiało mi umknąć wink
    • montana41 Re: Z 44 na 34 14.09.21, 09:49
      totalna bzdura. Mam 41 lat i najgorszym okresie swojej choroby jaka jest anoreksja ( jakieś 7 lat temu) ważyłam 50 kg przy 173 i nosiłam rozmiar 32 . Teraz ważę 68 i nosze 38 a czasami 40 także nie ściemniaj. Dodam, ze ubieram się w sieciówkach mohito, reserved, h&m . Chyba cos kręcisz.
    • larix_decidua77 Re: Z 44 na 34 14.09.21, 10:09
      Moja córka podobnego wzrostu waży 58 i nosi 38 a jest nastolatką, która nie rodziła. Niestety wiele osób, które sporo schudły, uważa ze są chude że hej. Wciskają na chama rozmiary nie dla nich i uważają że pasują. Ale w spodnie 34 nie masz szans się zapiąć więc nie bujaj. Nosisz rozmiar 40-42.
      • manon.lescaut4 Re: Z 44 na 34 14.09.21, 10:32
        Nie wiemy, co to za spodnie, może jakieś jegginsy, coś z duża ilością strechu, na sile da się wcisnąć smile Choć nie wiem, czy w 34…
        • dido_dido Re: Z 44 na 34 14.09.21, 12:46
          manon.lescaut4 napisał(a):

          > Nie wiemy, co to za spodnie, może jakieś jegginsy, coś z duża ilością strechu,
          > na sile da się wcisnąć smile Choć nie wiem, czy w 34…

          I wtedy zamiast stokrotek są słoneczniki smile
          • manon.lescaut4 Re: Z 44 na 34 14.09.21, 13:04
            smile
          • mashcaron Re: Z 44 na 34 14.09.21, 14:55
            dido_dido napisała:

            > manon.lescaut4 napisał(a):
            >
            > > Nie wiemy, co to za spodnie, może jakieś jegginsy, coś z duża ilością str
            > echu,
            > > na sile da się wcisnąć smile Choć nie wiem, czy w 34…
            >
            > I wtedy zamiast stokrotek są słoneczniki smile

            Lol 🤣
      • saszanasza Re: Z 44 na 34 14.09.21, 10:48
        Moja córka 165 cm wzrostu, nosi rozmiar 32. Wygląda tak:
        Skoro autorka wątku jest wyższa ale ma rozmiar 34 to powinna wyglądać podobnie🙈
        • tenjedennick Re: Z 44 na 34 14.09.21, 14:49
          34 przy wzroście 170cm i wadze ok. 70 kg?

          big_grin big_grin big_grin
    • mid.week Re: Z 44 na 34 14.09.21, 14:55
      Ha! Od ostatniego "ciałopozytywnego" wątasa jest mnie mniej o 3kg, tak mnie fanki zdrowego tłuszczu zmobilizowaly do większej aktywności. A tu proszę, kolejne ciepłe, akceptujące i wspierające komentarze o płaskich lalach noszącycg rozmiar 34 z HM, aż serce rośnie, łezka się w oku ze wzruszenia kręci. Będzie dziś pobiegane 😄💪
      • snakelilith Re: Z 44 na 34 14.09.21, 15:03
        To nie forumki zrobiły tabelę H&M i nie forumki zadecydowały, że w rozmiarze 34 możnna mieć w biuście tylko 80cm. Zobacz sobie ile to jest, jak masz 12 letnią córkę, to może się załapie, ale tylko, gdy nie rosną jej jeszcze piersi. Więc płaskie lale to są tylko w twojej nadinterpretacji. Ale każda wymówka jest dobra, by sobie odpuścić. Nie musisz być chuda, nie ma takiego obowiązku.
        • mid.week Re: Z 44 na 34 14.09.21, 15:10
          Wszystkie moje ubranka z hm w rozmiarze 34 mówią, że mają wywalone na twoja tabelę
          • snakelilith Re: Z 44 na 34 14.09.21, 15:16
            mid.week napisała:

            > Wszystkie moje ubranka z hm w rozmiarze 34 mówią, że mają wywalone na twoja tab
            > elę


            To nie jest MOJA tabela, a sklepowa na stronie H&M. I już pisałam, wcisnęłam się w XS w Orsayu, choć nie powinnam, bo tabela pokazuje, że jest to na osobę o 10 cm mniej w biuście. Ja jednak widzę, że wyglądam w za małym rozmiarze jak atomowa parówka, niektóre kobiety lubią jak widać taki stajl.
            • mid.week Re: Z 44 na 34 14.09.21, 16:01
              snakelilith napisała:

              > mid.week napisała:
              >
              > > Wszystkie moje ubranka z hm w rozmiarze 34 mówią, że mają wywalone na two
              > ja tab
              > > elę
              >
              >
              > To nie jest MOJA tabela, a sklepowa na stronie H&M. I już pisałam, wcisnęłam si
              > ę w XS w Orsayu, choć nie powinnam, bo tabela pokazuje, że jest to na osobę o 1
              > 0 cm mniej w biuście. Ja jednak widzę, że wyglądam w za małym rozmiarze jak ato
              > mowa parówka, niektóre kobiety lubią jak widać taki stajl.
              >


              Oo jeszcze parówki. Jest coraz pyszniej i ciałopozytywniej smile
              • snakelilith Re: Z 44 na 34 14.09.21, 16:23
                mid.week napisała:

                > Oo jeszcze parówki. Jest coraz pyszniej i ciałopozytywniej smile


                OJP. Idź do psychiatry. Z tak słabą samooceną musisz chyba dostawać depresji, gdy ktoś w otoczeniu powie doopa wołowa. Nawet jak nie mówi o twojej.
                • mid.week Re: Z 44 na 34 14.09.21, 16:34
                  Jesteś coraz bardziej pozytywna, już nie tylko ciało a nawet psycho smile
            • lotka_5 Re: Z 44 na 34 14.09.21, 20:28
              snakelilith napisała:

              Ja jednak widzę, że wyglądam w za małym rozmiarze jak ato
              > mowa parówka, niektóre kobiety lubią jak widać taki stajl.
              >


              Bo jest różnica nosić rozmiar 34, a wciskać się na siłę w 34 i wyglądać jak paróweczka wink
        • ludzikmichelin4245 Re: Z 44 na 34 14.09.21, 15:44
          Aż się zmierzyłam z ciekawości - mam w biuście 88cm. Uwzględniając, że jestem przed okresem i ogólnie jestem obecnie grubsza niż zwykle, jak najbardziej przy rozmiarze 34 mogłam mieć około 80cm. Rozumiem, że nie jestem kobietą, tylko płaską lalką? Dokładnie to napisałaś.
          • ludzikmichelin4245 Re: Z 44 na 34 14.09.21, 15:52
            Załączam stanik z dwudziestakiem dla skali. Jak nic stanik kupiony w sklepie dla lalek, bo przecież nie dla kobiet.
            • kura17 Re: Z 44 na 34 14.09.21, 15:55
              Ludzik, wiele bym dala, zeby takie niewielkie cudenka na mnie pasowaly ... (ale operacji sobie nie zrobie). ja swoich pancerniakow wklejac raczej nie bede wink choc sa i delikatne, sliczne - kazdemu biustowi sie slicznosci naleza ...
          • kura17 Re: Z 44 na 34 14.09.21, 15:53
            > Aż się zmierzyłam z ciekawości - mam w biuście 88cm. Uwzględniając, że jestem
            > przed okresem i ogólnie jestem obecnie grubsza niż zwykle, jak najbardziej przy
            > rozmiarze 34 mogłam mieć około 80cm. Rozumiem, że nie jestem kobietą, tylko
            > płaską lalką?
            Dokładnie to napisałaś.

            Ludzik, oczywiscie, ze jestes kobieta. (i mozesz byc o 100% bardziej kobieca, od takiej z 100+ cm w biuscie).
            nie do pojecia jest dla mnie, jak w takich dyskusjach zawsze wychodza wielkie/plaskie tylki i wielkie/plaskie piersi.
            jeszcze taliom sie czasem dostanie - szkoda, ze na rozum nie ma takich licytacji ...
            • kobietazpolnocy Re: Z 44 na 34 14.09.21, 16:24
              Wątek na kilkaset wpisów o wadze i rozmiarach zarzucony przez trolla. Tak jakby miało jakiekolwiek znaczenie kto ma jaką wagę, rozmiary i wzrost..I jakby to miało jakiekolwiek przełożenie na obiektywną atrakcyjność. Nie mogło być inaczej przecież..

              Co do tabelek - są IMO bezwartościowe, bo np samo HM się ich nie trzyma (mam przykłady we własnej szafie). Trzeba mierzyć i tyle, a metkami (nawet wszytymi) nie warto się ekscytować.
              • kura17 Re: Z 44 na 34 14.09.21, 16:31
                > Co do tabelek - są IMO bezwartościowe, bo np samo HM się ich nie trzyma (mam
                > przykłady we własnej szafie). Trzeba mierzyć i tyle, a metkami (nawet wszytymi)
                > nie warto się ekscytować.

                niemiecka strona MH ma cos takiego, jak "opinie" o kazdym ciuchu i tam sa dwa wskazniki "rozmiarowe" - jak wypada ogolny rozmiar i dlugosc. to jest z ankiet uzytkownikow. w lecie kupowalam troche ubran u nich przez net i te wskazniki byly dla roznych ciuchow zupelnie od sasa do lasa, od "normalny" do "malenki", czy "olbrzymi", przy czym czesto nie bylo korelacji w ocenach rozmiaru i dlugosci. mnie sie to bardzo przydalo (te "oceny" byly miarodajne), jednak pokazuje, ze rozmiarowce to ufac tam nie mozna.
                • kobietazpolnocy Re: Z 44 na 34 14.09.21, 16:44
                  Otóż to. Mam wrażenie, że to w ogóle jest przejaw swego rodzaju niechlujstwa odzieżówek, nie tylko HM. Mnóstwo serii ubrań nieskoordynowanych ze sobą, a że klientki i tak kupią, więc nie ma co inwestować w staranność.
                  Słowo daję, nie dałabym rady powiedzieć co to jest typowe 36, 38 albo 40. Jakąś tam średnią ze swoich ubrań w szafie wyciągam, ale pojedynczy ciuch zawsze może być statystyczną anomalią, no moża ekstremami typu 32 czy 50..
                • snakelilith Re: Z 44 na 34 14.09.21, 16:45
                  kura17 napisała:


                  > jednak pokazuje, ze
                  > rozmiarowce to ufac tam nie mozna.

                  Nie mam najmniejszego problemu z ciuchami z HM. Opinie użytkowniczek trzeba chyba umieć czytać i brać na przykład pod uwagę te, które brzmią rozsądnie i poparte są porównaniami z innymi rozmiarówkami. W większości ciuchy trzymają się tabeli. Tylko tu znowu trzeba tabelę czytać. W HM rozmiar M to 40/42, a nie jak w wielu innych sklepach 38, dlatego może się wydawać, że rozmiary są ogromne. A to przecież tylko literki w tabelce, a nie wyroki urodowe, trzeba je odpowiednio połączyć z własnymi wymiarami.
                  • kura17 Re: Z 44 na 34 14.09.21, 16:52
                    > Nie mam najmniejszego problemu z ciuchami z HM. Opinie użytkowniczek trzeba
                    > chyyba umieć czytać i brać na przykład pod uwagę te, które brzmią rozsądnie i
                    > poparte są porównaniami z innymi rozmiarówkami.

                    no ja wlasnie nie mam problemu, jak wybieram rozmiar z tych opinii, a nie z tabelki.
                    i wahania sa w obie strony - rozmiary zawyzone i zanizone.
                    plus dochodzi dlugosc - dodatkowa zmienna. nie zawsze "za duze" wiaze sie z "za dlugie" (lub na odwrot).
                    bylam zaskoczona ta funkcja w sklepie netowym, a potem ja bardzo polubilam. chyba ktos na forum mi na nia zwrocil uwage.
              • nenia1 Re: Z 44 na 34 14.09.21, 18:10
                kobietazpolnocy napisał(a):

                > Wątek na kilkaset wpisów o wadze i rozmiarach zarzucony przez trolla.

                No nie da się ukryć.
          • snakelilith Re: Z 44 na 34 14.09.21, 16:18
            ludzikmichelin4245 napisał(a):

            > Aż się zmierzyłam z ciekawości - mam w biuście 88cm. Uwzględniając, że jestem p
            > rzed okresem i ogólnie jestem obecnie grubsza niż zwykle, jak najbardziej przy
            > rozmiarze 34 mogłam mieć około 80cm. Rozumiem, że nie jestem kobietą, tylko pła
            > ską lalką? Dokładnie to napisałaś.

            Nigdzie nie napisałam słowa płaska. Nie konfabuluj. A 88cm, to nie 80, 8cm w obwodzie to jest bardzo duża różnica. 88cm w biuście, albo nawet trochę mniej, to mają bardzo, ale to bardzo szczupłe modelki, może masz taki typ urody, nie ma co się ciachać. Może jesteś też drobną kobietką z bardzo wątłą górą, taka wybitna gruszeczka, ok, to są rzeczy, których się nie przeskoczy, tak jak ja nie przeskoczę dużego biustu. Ale tabelkowe wymiary dla rozmiaru 34 nie są normą dla przeciętnej kobiety i żadna z nas nie musi się na tym ani orientować, ani tym bardziej do takiego rozmiaru odchudzić.
            Przestań więc wietrzyć wszędzie spisek na chude kobiety. Qrwa, zamiast się cieszyć, że nie tyjecie, robicie tu z igły widły. A jak ci tak źle i czujesz się w swojej szczupłości dyskryminowana, to przytyj, w końcu grubasy też mogą, kilka tygodni i już z rozmiaru 44 jest 34. Ematka potrafi w każdą stronę, by dopasować się do aktualnie pożądanej normy, prawda?
            • mid.week Re: Z 44 na 34 14.09.21, 16:36
              Fascynujące, że o szczuplej piszesz wątła i odrabiasz jej zad gruszki 😁
              • snakelilith Re: Z 44 na 34 14.09.21, 16:37
                Zrób baranka świrusko.
                • mid.week Re: Z 44 na 34 14.09.21, 16:42
                  ...i jaka uprzejma dziś nasza Snejkowa. Ile ma do powiedzenia. Tu lala, tam psychiatra, wątła góra, duży dół, idź sie leczyć, parówka ( pewnie berlinka) no jak tu jej nie kochać 😁
            • ludzikmichelin4245 Re: Z 44 na 34 14.09.21, 20:41
              snakelilith napisała:

              > A 88cm, to nie 80, 8cm w ob
              > wodzie to jest bardzo duża różnica. 88cm w biuście, albo nawet trochę mniej, to
              > mają bardzo, ale to bardzo szczupłe modelki, może masz taki typ urody, nie ma
              > co się ciachać.

              Pisałam, że 88cm mam obecnie. Można założyć, że ok. 80cm mogłam mieć nosząc ogólnie rozmiar 34/36 - nie sprawdzałam wcześniej nigdy rozmiarowek, brałam z wieszaka to, co pasowało na oko i przymierzałam. Sprawdziłam teraz rozmiarówkę Oysho - mój podstawowy sklep stanikowy - i jak najbardziej według ich tabeli miseczka B to około 80 cm - taką właśnie nosiłam będąc szczuplejszą niż obecnie.
              A Ty z jakiegoś powodu upierasz się, że taki obwód nie ma prawa występować u dorosłej kobiety.

              Oraz - dlaczego miałabym "się ciachać"?

              > Może jesteś też drobną kobietką z bardzo wątłą górą, taka wybitna gruszeczka

              Wybitna gruszeczka jest bardzo catchy. Będzie to mój kolejny nick, jak zapomnę hasła do ludzika.

              > Ale tabelkowe wymiary dla rozmiaru 34 nie są normą dla przeciętnej kobiety i żadna z nas nie musi się na tym ani orientować, ani tym
              > bardziej do takiego rozmiaru odchudzić.

              Niczego takiego nie postuluję, polemizuję z Twoim twierdzeniem, że to niemożliwe, by istniała dojrzała płciowo kobieta z obwodem w biuście 80 cm.

              > Przestań więc wietrzyć wszędzie spisek na chude kobiety.

              Nie, nigdzie nie sugerowałam istnienia spisku, odnosiłam się do każdorazowego deprecjonowania małych biustów, które się pojawia przy wątkach o rozmiarach (żeby nie było - przyznaję rację ws. przeciwstawnego zjawiska Kurze, nigdy nie napisałabym o piersiach innej kobiety per wymiona itp.)
          • 21mada Re: Z 44 na 34 14.09.21, 18:20
            Nie przetłumaczysz. Panie które tak piszą same mają 80cm tyle że w... talii (!). Jak sobie wyobrażą że miałyby mieć 80cm w biuście to faktycznie wychodzi im że "płaska". 🤣
        • koppka Re: Z 44 na 34 14.09.21, 16:48
          snakelilith napisała:

          > To nie forumki zrobiły tabelę H&M i nie forumki zadecydowały, że w rozmiarze 34
          > możnna mieć w biuście tylko 80cm. Zobacz sobie ile to jest, jak masz 12 letnią
          > córkę, to może się załapie, ale tylko, gdy nie rosną jej jeszcze piersi. Więc
          > płaskie lale to są tylko w twojej nadinterpretacji.

          jaka nadinterpretacja? przecież to ty napisałaś "34 To jest na lalkę, a nie kobietę z biustem."

          serio czytam ten wątek i przecieram oczy ze zdumienia że numerki mogą wzbudzić tak olbrzymią agresję. Kuźwa, jakie to ma dla was znaczenie jaki jest napis na metce jakiejś obcej baby? Przecież to nie ma z tobą i twoim rozmiarem nic wspólnego, po co ta krucjata żeby jej coś udowodnić?
          • snakelilith Re: Z 44 na 34 14.09.21, 17:08
            koppka napisał(a):


            > jaka nadinterpretacja? przecież to ty napisałaś "34 To jest na lalkę, a nie kob
            > ietę z biustem."
            >
            > serio czytam ten wątek i przecieram oczy ze zdumienia że numerki mogą wzbudzić
            > tak olbrzymią agresję.

            Agresywna to jesteś ty i to od samego początku. Kuźwa, jak ktoś nie chce by komentowano jego zachowanie, to nie produkuje samochwalnych wątków na poblicznym forum. A jak już napisze, to może usłyszeć, że 80cm w biuście nie jest normą dla przeciętnej kobiety. Sama tyle pewnie miałaś w podstawówce i to jest target dla takiego rozmiaru, szczuplusieńkie nastolatki, a nie dorosłe kobiety noszące biustonosze, ze wzrostem powyżej 170. .
            Uważam, że o wiele bardziej szkodliwe od nazwania wyjątkowo drobnej kobiety lalką, jest propagowanie potrzeby odchudzania się z rozmiaru 44 do 34. To jest chore, przynoszące wiele szkody i o tym będę pisała jak chcę i twoje grożenie moralnym plauszkiem mam głęboko w doopie.
            I nie mogę pojąć też że akurat te noszące prawdziwe 34 tak się zżymają, sama qrwa nosiłam mały rozmiar, przy wymiarach 90-63-90 i wiem jak to jest. Gdyby ktoś mi powiedział, że jestem za chuda, to zabiłabym śmiechem. Chudość jest pożądana, nagradzana i społecznie akcepowana. Z punktu widzenia mediów nie można być za chudym. Ale wiem też, że do bycia zadowoloną z siebie nie trzeba nosić najmniejszego możliwego rozmiaru i także w (tabelkowym) rozmiarze 42-44 można czuć się bombowo. I uprzedzając twoje wredne insynuacje, nie noszę 42.
            • koppka Re: Z 44 na 34 14.09.21, 17:32
              rozmiar 42 to według ciebie wredna insynuacja? aha.
            • kobietazpolnocy Re: Z 44 na 34 15.09.21, 11:46
              No ale musisz w ogóle pisać o szczupłych kobietach lalki?
              Wkurzasz się bardziej niż te forumki w rozm 34, które nazywa się płaskimi nastolatkami. Jak one w ogole śmią istnieć i jeszcze być zadowolone, co nie?

              Wiemy doskonale, że kiedyś byłaś szczupła (ale już nie jesteś) i że czujesz się wspaniale w swoim nowym rozmiarze (ale broń boże nie jest to 42, bo to była wredna insynuacja).
              No po prostu czysty luz i samozadowolenie, a to wszystko w wątku czysto prowokacyjnym, założonym przez oczywistego trolla, któremu nikt nie wierzy.
              • snakelilith Re: Z 44 na 34 15.09.21, 12:49
                kobietazpolnocy napisał(a):

                > No ale musisz w ogóle pisać o szczupłych kobietach lalki?
                > Wkurzasz się bardziej niż te forumki w rozm 34, które nazywa się płaskimi nasto
                > latkami. Jak one w ogole śmią istnieć i jeszcze być zadowolone, co nie?
                >
                > Wiemy doskonale, że kiedyś byłaś szczupła (ale już nie jesteś) i że czujesz się
                > wspaniale w swoim nowym rozmiarze (ale broń boże nie jest to 42, bo to była wr
                > edna insynuacja).

                Insynuujesz mi rzeczy, których nie napisałam. Z czystej złośliwości i wredoty.
                Nigdzie nie napisałam, że kobiety z rozmiarem 34 nie istnieją. Ale standardem są jednak większe kobiety.
                Nie deprecjonuję szczupłych kobiet, bo uważam, że nie ma tu niczego do deprecjonowania. Jeżeli coś, czyli chudość, jest uzanawane za pożądany ideał, to trzeba by mocno pyerdolniętym, by doszukiwać się w tym wad.
                Wiem o czym piszę, bo całe życie byłam szczupła. To, że zmieniłam rozmiar w ciągu wielu lat z 34 na 38 jest przywilejem mojego wieku, ciągle nie czuję się gruba. Rozumiem jednak grube kobiety, te z rozmiarami powyżej 40/42, bo z takimi pracuję i wiem, że ich problemy związane u postrzeganiem i samoakceptacją są daleko poważniejsze od schiz szczuplaków z biustem w koronkowych braletkach.
                O jedyno więc, o co mi w ty wątku chodzi, to o pewne proporcje percepcji rzeczywistości. Wątek zaczął się od chorej gloryfikacji odchudzania się z kości na ości, a kończy jak zwykle ematkową histerią, że ktoś laskom, na którym rozmiar 34 zwisa i powiewa, odmawia kobiecości. Radzę zrobić baranka i to szybko. Bardzo szybko, bo statystyki mówią, że 50% Polek na BMI powyżej 25, więc niewykluczone, że te chude w następnych kilku latach też zmienią rozmiar nz 34 na 44 i zatęsknią do niesłychanie dramatycznej przykrości związanej z "lalką" i "rozmiarem nastolatki".
                • lotka_5 Re: Z 44 na 34 15.09.21, 13:59
                  To jest moje 32. To tak dla urzeczywistnienia, że ematka nie wymyśla sobie rozmiaru. Nie czuję się ani płaską lalką, ani nastolatką, ani nie ubieram się w sklepie dla 5latkow jak któraś wyżej wspomniała. Piersi mam drobne owszem, ale pasujące do figury. I pomyśleć, że ważyłam 5 kg mniej. I też istnialam, jak wiele wiele kobiet na ulicy, które mijam. Społeczeństwo niby tyje, a tego naprawdę "na mieście" nie widać.
                  • jednoraz0w0 Re: Z 44 na 34 15.09.21, 15:21
                    nie ma obowiązku ubierania się w ciuchy dla pięciolatków, ale sądząc po nogach, jeśli masz szczupłe ramiona to swobodnie w nie wiejdziesz.
                    • lotka_5 Re: Z 44 na 34 15.09.21, 15:35
                      jednoraz0w0 napisał(a):

                      > nie ma obowiązku ubierania się w ciuchy dla pięciolatków, ale sądząc po nogach,
                      > jeśli masz szczupłe ramiona to swobodnie w nie wiejdziesz.


                      Zapewniam Cię, że nie wejdę wink jak ważyłam 49 kg to 146/152 dziewczęce było ok.
                      Skąd tylko takie braki małych rozmiarów w sklepie? Jak zaczynają się jakieś promocje to zostają tylko od 40 wzwyż. Ktoś musi je kupować wink a tu pogląd na forum, że kobiety noszące 34 to wyjątek, a w ogóle to fatamorgana.
                      • jednoraz0w0 Re: Z 44 na 34 15.09.21, 15:49
                        ja kupowałam chłopięce, one chyba ciut większe, może one były dla siedmiolatków ale długiemu pięciolatkowi pasowały, nie pamiętam aż tak dokładnie. A ja mówię że 34 to wyjątek? ja nosiłam 34 lub 32 przez większość życia. W Stanach kupowałam rozmiary 2, 0 lub 00, ale oni mają vanity sizing więc to chyba to co europejskie 34. Sukienki z działu dziecięcego też mi na rozmiar pasowały, ale to właśnie tak jak piszesz, rozmiary dla podstawówkowych dziewczynek, nie przedszkolnych.
                      • mika_p Re: Z 44 na 34 15.09.21, 16:15
                        > Jak zaczynają się jakieś promocje to zostają tylko od 40 wzwyż.

                        Nie, zostają głównie XS i S, większy rozmiar wisi sporadycznie
                        • lotka_5 Re: Z 44 na 34 15.09.21, 16:34
                          mika_p napisała:

                          > > Jak zaczynają się jakieś promocje to zostają tylko od 40 wzwyż.
                          >
                          > Nie, zostają głównie XS i S, większy rozmiar wisi sporadycznie
                          >


                          To chyba w innym kraju mieszkamy wink bo na wyprzedażach byłam nieraz :p czasem zdarza się, że przypadkiem pod koniec wyprzedaży zabłąka się jakaś sztuka xs. Nie wiem, może ktoś zwraca, może znaleźli na zapleczu...być może mój region jakiś taki xs-owy po prostu wink
                          • mashcaron Re: Z 44 na 34 15.09.21, 16:38
                            Hmm, z tego co ja widzę u mnie, to najszybciej znika 36/38, najmniejsze i największe zostają:p
                            • lotka_5 Re: Z 44 na 34 15.09.21, 16:55
                              Tak to też racja, dlatego napisałam, że zostają rozmiary od 40 wzwyż. Czy te kobiety nie robią zakupów? Gdzie one są skoro wg niektórych tu forumek tylko powyżej rozm 40 jest się matką, a inne to w ogóle wymysł.
                              Tych najmniejszych rozmiarów zapewne jest mało sztuk więc też szybko schodzą.
                          • jednoraz0w0 Re: Z 44 na 34 15.09.21, 18:16
                            na moje oko to jest tak: najpierw laski wykupują XS bo w tym się widzą, a potem się godzą z rzeczywistością i wymieniają na s lub m. Ja miałam takie zderzenie z rzeczywistością po porodzie jak chciałam sobie nowe ciuchy kupić ale biust już się w to nie mieścił i myślę, że nie ja jedna. Dlatego te XS potem wracają. Za czasów noszenia tego rozmiaru upolowałam w ten sposób pare sztuk w bardzo fajnych cenach, bo jak im takie pojedyncze się pojawiały to mocno przecenione.
                  • jednoraz0w0 Re: Z 44 na 34 15.09.21, 15:27
                    lotka_5 napisał(a):

                    > Społeczeństwo niby tyje, a tego naprawdę "n
                    > a mieście" nie widać.

                    Logiczne. Do większych miast ściągają młodzi z prowincji, na naukę czy za pracą, a oni są statystycznie szczuplejsi. W Stanach które są na matce wielokrotnie obśmiewanie jako zagłębie grubasów też są miasta gdzie po ulicach chodzą niemal wyłącznie piękni, zgrabni ludzie. Ale statystyk nie robią wyłącznie duże, uniwersyteckie miasta.
                • nenia1 Re: Z 44 na 34 15.09.21, 14:08
                  snakelilith napisała:

                  > Nie deprecjonuję szczupłych kobiet, bo uważam, że nie ma tu niczego do deprecjo
                  > nowania. Jeżeli coś, czyli chudość, jest uzanawane za pożądany ideał, to trzeba
                  > by mocno pyerdolniętym, by doszukiwać się w tym wad.
                  > Wiem o czym piszę, bo całe życie byłam szczupła. To, że zmieniłam rozmiar w ci
                  > ągu wielu lat z 34

                  to byłaś szczupła czy chuda?
                • turystabezdomu Re: Z 44 na 34 15.09.21, 14:32
                  snakelilith napisała:

                  Wątek zaczął się od chorej gloryfikacji odchudzania się z kości na o
                  > ści, a kończy jak zwykle ematkową histerią, że ktoś laskom, na którym rozmiar 3
                  > 4 zwisa i powiewa, odmawia kobiecości.
                  Radzę zrobić baranka i to szybko.
                  >
                  >
                  Baranka to sobie zrób ty kiedy następnym razem zapragniesz kreować się na pierwszą feministkę i obrończynię kobiet przed forumowymi zboczkami.
                • kobietazpolnocy Re: Z 44 na 34 15.09.21, 15:48
                  A, bo ty tak z troski po prostu - o te nieszczęśliwe "grube powyżej 40/42", bo one to dopiero mają przechlapane. A te statystyczne anomalie w rozmiarze 34 po 40stce to rozumiem powinny na komentarze o gloryfikacji nadmiernego wychudzenia, lalkowatość, płaskość i "szczuplaki z biustem w koronkowych braletkach" reagować uśmiechem. Ale nie za szerokim, bo pani snejk zawsze ma statystyki pod ręką i ostrzega, że jeszcze im się może udać przytyć i dopiero będzie płacz..

                  Jak dobrze, że my cię tu mamy. Zawsze ustawisz do pionu zbyt zadowolone z siebie laski odpowiednim komentarzem, po co w ogóle o sobie przypominają, skoro są tylko statystyczną anomalią.

                  Ciekawe, co byś pisała, gdybyś utrzymała swój poprzedni rozmiar. We will never know..
                • ludzikmichelin4245 Re: Z 44 na 34 15.09.21, 22:33
                  snakelilith napisała:

                  > Nie deprecjonuję szczupłych kobiet, bo uważam, że nie ma tu niczego do deprecjo
                  > nowania.

                  Deprecjonujesz małe biusty - tu cytaty:

                  "że w rozmiarze 34
                  > możnna mieć w biuście tylko 80cm. Zobacz sobie ile to jest, jak masz 12 letnią
                  > córkę, to może się załapie, ale tylko, gdy nie rosną jej jeszcze piersi. "

                  "H&M? Sprawdź sobie lepiej ich tabelę. Rozmiar 34 to u nich XS i obwód biustu 80. To jest na lalkę, a nie kobietę z biustem."


                  > Rozumiem jednak grube kobiety, te z rozmiarami powyżej 40/42, bo z takim
                  > i pracuję i wiem, że ich problemy związane u postrzeganiem i samoakceptacją są
                  > daleko poważniejsze od schiz szczuplaków z biustem w koronkowych braletkach.

                  Zatem zapewne jesteś również świadoma istnienia kompleksów związanych z małym biustem, fetyszyzacji biustu w rozmiarze przynajmniej średnim w mediach, czy na przykład liczby operacji powiększania biustu wykonywanych codziennie na świecie.

                  Czyli prowadzisz krucjatę w ramach body positivity, a jednocześnie piszesz o kobietach z małym biustem, że nie są kobietami (bo mogą być co najwyżej 12letnią dziewczynką przed okresem dojrzewania) używając na dodatek deprecjonującego, body-negative języka (puste skarpety, szczuplaki).
                  Z kolei jak zwracam Ci na to uwagę, to imputujesz mi histerię.
                  • turystabezdomu Re: Z 44 na 34 16.09.21, 06:50
                    100/100 ludzik.
                  • snakelilith Re: Z 44 na 34 16.09.21, 10:59
                    ludzikmichelin4245 napisał(a):


                    > Deprecjonujesz małe biusty - tu cytaty:

                    Lecz się kobieto. Przemawiają przez ciebie tylko kompleksy. Jak masz więcej niż 20 lat, to warto już walczyć z schizami w głowie. A 80cm w biuście występuje u dorosłej kobiety w naszej szerokości geograficznej stosunkowo rzadko. Nieżależnie od tego czy komuś się to podoba, czy nie. Jeżeli ty podawanie faktów statystycznych uważasz za dyskryminację, to nic ci nie pomoże. Można tylko napisać słowami poety - "cycki opadają...." uncertain
                    • ludzikmichelin4245 Re: Z 44 na 34 16.09.21, 11:11
                      snakelilith napisała:


                      > Lecz się kobieto. Przemawiają przez ciebie tylko kompleksy. Jak masz więcej niż
                      > 20 lat, to warto już walczyć z schizami w głowie.

                      To mówisz pacjentkom?

                      A 80cm w biuście występuje
                      > u dorosłej kobiety w naszej szerokości geograficznej stosunkowo rzadko. Nieżal
                      > eżnie od tego czy komuś się to podoba, czy nie.

                      Nie pisałaś, że występują stosunkowo rzadko, pisałaś nie istnieją dojrzałe płciowo kobiety z takim obwodem w biuście, vide cytat. Dopiero później próbowałaś wycofać się rakiem ze stwierdzenia, dodając, że są, ale mało; są, ale modelki itp.
                      • snakelilith Re: Z 44 na 34 16.09.21, 11:48
                        ludzikmichelin4245 napisał(a):


                        > To mówisz pacjentkom?
                        Jakim pacjentkom?

                        > Nie pisałaś, że występują stosunkowo rzadko, pisałaś nie istnieją dojrzałe płci
                        > owo kobiety z takim obwodem w biuście, vide cytat. Dopiero później próbowałaś w
                        > ycofać się rakiem ze stwierdzenia, dodając, że są, ale mało; są, ale modelki it
                        > p.

                        Rozumiem, że wszelkie wyjaśnienia z mojej strony, że nie miałam zamiaru deprecjonować kobiet z małym biustem do ciebie nie trafiają? Nie wierzysz mi bo wrednie i złośliwie chcesz dopatrywać się u mnie złych motywów. To ty masz problem ze mną, a nie ja z małymi biustami. Pamiętam nawet wątek o Jane Birkin i pisałam w nim nawet, że małe biusty mi się podobają. Podoba mi się swoboda wyboru ubrań, możliwość chodzenie bez stanika i wiele innych zalet małego biustu. Nie widzę jednak potrzeby asekurać się w każdym wątku o biustach, by nie urazić schizowanej mimozy twojego pokroju. Twoim problemem nie jest mały biust, a głowa. Więc odpyerdol się w końcu ode mnie. Nie pisałam nawet o tobie, bo masz nie rzadkie dla dorosłej kobiety 80cm, a całkiem normalne 88cm w biuście, ja w wieku lat 20 miałam 90cm, czyli praktycznie tyle samo. Jakim cudem poczułaś się więc wywołana do tablicy jako lalka, jest dla mnie wielką zagadką.
                        • ludzikmichelin4245 Re: Z 44 na 34 16.09.21, 11:58
                          A zauważyłaś, że zostałaś skrytykowana przez kilka innych forumek, a nie tylko przeze mnie?
                          • ludzikmichelin4245 Re: Z 44 na 34 16.09.21, 11:59
                            Mniejsza już o to, przyjmuję, że nie miałaś złych intencji.
                    • pade Re: Z 44 na 34 16.09.21, 11:34
                      Kurdę, Snake. Jak Cię cenię za sens przekazów i merytorykę, tak języka nie mogę znieść, od dawna.
                      Jasne, każdy jest czasem dosadny, wulgarny, ale Ty zbyt często.
                      Zawsze jak Cię czytam to mam dysonans i chciałabym dać lajka za przekaz, ale za język nie mogę. I w tym wątku jest to samo.
                      Jestem wysoka, nie mam rozmiaru 34, nie odnajduję się zupełnie w tym wątku, nie rozumiem dlaczego rozmiar 38 to taka ujma na honorze, wręcz mnie bawi to udowadnianie, nawet zdjęciami!, że ja to na pewno wchodzę w 34 nie to co ty big_grin, ale zostawiam pewne myśli dla siebie, bo ubieranie tego w słowa, tak, by nikogo nie urazić kosztowałoby mnie za dużo energii.
                  • koppka Re: Z 44 na 34 17.09.21, 18:31
                    ludzikmichelin4245 napisał(a):


                    > Czyli prowadzisz krucjatę w ramach body positivity, a jednocześnie piszesz o ko
                    > bietach z małym biustem, że nie są kobietami (bo mogą być co najwyżej 12letnią
                    > dziewczynką przed okresem dojrzewania) używając na dodatek deprecjonującego, bo
                    > dy-negative języka (puste skarpety, szczuplaki).
                    > Z kolei jak zwracam Ci na to uwagę, to imputujesz mi histerię.

                    To body positivity też mocno fasadowa sprawa, bo rzeczona forumka skrzętnie uprzedza "wredny"(!) zarzut jakoby nosiła rozmiar 42 (choć żaden zarzut nie padł).
    • shmu Re: Z 44 na 34 14.09.21, 15:39
      Pomine dyskusje nad szybkoscia schudnięcia. Jaka to rozmiarowka? Włoska? Amerykańska?
      • mikams75 Re: Z 44 na 34 14.09.21, 17:32
        shmu, zajrzyj do maila w wolnej chwili
        • shmu Re: Z 44 na 34 15.09.21, 15:17
          Odpisałam smile
      • georgia.guidestones Re: Z 44 na 34 15.09.21, 17:11
        Z wloskiego 44 na jakis obszerny oversize niemiecki/skandynawski rozmiar 34 nie musialaby zbyt dlugo sie przestawiac. Żadne piec miesiecy diety, żadne godzinne treningi codziennie, nawet wychodzic z przymierzalni nie trzeba by bylo 🤣
        • lotka_5 Re: Z 44 na 34 15.09.21, 22:29
          Ale tu chodziło o mega obcisłe dżinsy 34 wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka