Dodaj do ulubionych

Z 44 na 34

13.09.21, 22:46
Tak sie tylko pochwalic chcialam🙂 od 01.04.21 do dzisiaj, kiedy to nowa garderobe kompletuje. Dieta if plus trening w domu 5/6 razy w tygodniu po 1h. Acha, juz jakis czas po czterdziestych urodzinach. Trzymajcie kciuki zeby to utrzymac.
Obserwuj wątek
    • makurokurosek Re: Z 44 na 34 13.09.21, 22:50
      Szczerze mówiąc, nie wiem co napisać bo jeżeli piszesz o rozmiarze i spadku z 44 na 34 i to w tak krótkim czasie to jedyne co można podejrzewać to raka jelita.
    • sol_13 Re: Z 44 na 34 13.09.21, 22:51
      Gratulacje, bardzo imponujący wynik, zwłaszcza przez tak krótki okres czasu. Intensywnie z ćwiczeniami. Ja cwiczylam w pierwszej połowie tego roku tez 5/6 razy w tyg., po ok 2 miesiacach zrzucilam 5 kg i to sie trzyma, ale nie mogę się zmusić, żeby wrócić do ćwiczeń 🙃
      • alicia033 Re: Z 44 na 34 13.09.21, 23:14
        Raczej 20. Jak jest średniego wzrostu (1,60 m), to dla takiego efektu wystarczy zmniejszenie wagi z 70 kg na 50. 5 kg utraty wagi miesięcznie to nie jest jakis drastyczny wyczyn.
          • gaskama Re: Z 44 na 34 13.09.21, 23:39
            Ja mam 170 cm, 70 kg, nosze 40. Jak ważyłam 53 kg nosiłam 36. By nosić 34 musiałabym ważyć z 48 kg. A żeby nosić 44 to musiałabym ważyć z 80 może 85. Jestem wysportowana, trenuje. Ostatnio przytyłam. Chce schudnąć z 4 do 5 kg. Więcej się boję. Jestem 45+ I strach przed zwisami skórnymi.
            • mayaalex Re: Z 44 na 34 14.09.21, 07:41
              ale te 10cm naprawde robi roznice. Ja mam 160cm, zeby miec 34 wystarczy ze wazylabym okolo50kg i to przy mojej budowie latami byla moja normalna waga (po ciazach mam 52-53 i nosze 36). Jak bylam mlodziutka dziewczyna to wazylam 45 i nie wygladalam na bardzo chuda, bylam szczupla ale mialam biust i pupe w normie. Sa takie drobne osoby, dla ktorych waga ponizej 50kg przy tym wzroscie jest zupelnie normalna.
              Nie upieram sie, ze dziewczyna wybrala najlepsza forme odchudzania ale faktycznie moze nosic 34 majac 50kg jesli wczesniej nosila 44 bo wazyla 70kg.
              • madami Re: Z 44 na 34 14.09.21, 10:43
                A widzisz dużo zależy od budowy, ja mając 160 cm gdy ważyłam 45 kg nosiłam rozmiar 36, nigdy nie mieściłam się w 34 wink Ważąc 50-56 kg nosiłam 36-38.
            • allijja Re: Z 44 na 34 14.09.21, 13:40
              no nie wiem...
              Kiedy ważyłam 49 kg (165 cm) to nosilam 36/38. Cycki 90 cm, talia 60, biodra 90. Na górę pasowało 36 ale na dół już 38 musiałam kupować. Właściwie nie kupować co szyć - bo sama sobie szylam w czasach PRL, korzystając z wykrojow niemieckich pism.
              Po 2 ciążach ważyłam/ważę 60 kg i cały czas (teraz już) zamawiam 36/38. Górę czasem 38 jak chce luźniejszy fason. Dżinsy 40 spadają mi z tyłka.
          • conena Re: Z 44 na 34 14.09.21, 08:30
            abecadlowa1 napisała:

            > Przy wadze 70 kg nie nosi się rozmiaru 44, tylko raczej 40.

            przecież nie ma jednej słusznej sztancy. ja mam 177 cm wzrostu, przy wadze 69 kg nosze rozmiar 38, teraz rozmiarówka zwariowała i 36 często jest mi dobre. jestem w stanie uwierzyć, że jak ktoś jest niski to przy wadze 70 kg może celować w 42/44.
        • sabek81 Re: Z 44 na 34 14.09.21, 08:41
          alicia033 napisała:

          5 kg utraty wagi miesięcznie to nie jest jaki
          > s drastyczny wyczyn.
          >
          bardzo drastyczny, 2 kg na miesiąc to jest ok
        • snakelilith Re: Z 44 na 34 13.09.21, 23:22
          Nie chodzi o to, że schudła, a o to, że ma duże wahania rozmiarowe i nierealne oczekiwania dotyczące wyglądu. To wygląda na zaburzenie, które może się zemścić, a nie sukces. Rozmiar 34 u kobiety w tym wieku może by normą do utrzymania tylko u tych genetycznie szczupłych, czyli takich, które całe życie nie mają więcej niż 36.
        • makurokurosek Re: Z 44 na 34 13.09.21, 23:33
          Tu nie chodzi o schudniecie, tylko tak duży spadek masy ciała w stosunkowo krótkim czasie. 4 miesiące na co najmniej 20 kg to naprawdę bardzo duży spadek masy.
          • arthwen Re: Z 44 na 34 14.09.21, 00:46
            5 i pół miesiąca od 1 kwietnia minęło.
            I owszem, da się tak schudnąć, chociaż taki szybki i tak duży spadek wagi nie jest specjalnie zdrowy, więc trudno będzie utrzymać. Ale kłapanie jęzorem, że to na pewno nowotwór to bzdura.
            • snakelilith Re: Z 44 na 34 14.09.21, 00:56
              Nie wiemy jak szybki jest ten spadek wagi, bo autorka nie zna swojej wagi wyjściowej. Teraz waży 67 kg, co daje przy jej wzroście rozmiar 42, optymistycznie przy vanity sizing 40. Zdrowa waga dla kobiety w jej wieku. Jeżeli wcześniej miała 44, to pozbyła się raptem kilku kilogramów, jeden rozmiar to mniej więcej 5 kg.
          • dr.amy.farrah.fowler Re: Z 44 na 34 14.09.21, 16:53
            Zmiana z 44 na 34 przy założeniu, że wątkodajka nie jest karlicą, tylko ma jakieś statystyczne 165-168 cm, raczej mocno 40 kg, a nie 20. To jest z grubsza tempo chudnięcia jak w Auschwitz. Do zrobienia, ale przy takim deficycie kalorycznym ledwo powłóczyłaby nogami, zapomnij o jakichkolwiek ćwiczeniach.
            • 21mada Re: Z 44 na 34 14.09.21, 17:20
              O, kolejny "cialopozytywny" wąteczek o tym jak to kobiety w rozmiarze 34 nie są prawdziwe. A "kobieca" sylwetka oznacza tę z nadwagą.
              Otóż kobiety noszące rozmiar 32-36 są jak najbardziej prawdziwe i bardziej kobiece od kloców bez talii w rozmiarze 42. Kobieta mająca w biuście 80cm a w talii 60cm i tak ma lepsze proporcje i relatywnie większy biust od tej która ma w biuście 100cm a w talii 80cm i więcej. Wszystko jest względne i liczą się proporcje a nie liczba centymetrów. Opony na brzuchu i walki tłuszczu nie dodają kobiecości a jej odejmują, bo osoby z nadwagą wyglądają podobnie -i kobiety i mężczyźni, trudno rozróżnić.
              • snakelilith Re: Z 44 na 34 14.09.21, 17:36
                21mada napisała:

                >
                > Otóż kobiety noszące rozmiar 32-36 są jak najbardziej prawdziwe i bardziej kobi
                > ece od kloców bez talii w rozmiarze 42. Kobieta mająca w biuście 80cm a w talii
                > 60cm i tak ma lepsze proporcje

                Mylisz się. Najlepsze proporcje masz mając w biuście 90cm, a w talii 60cm. Jeżeli już więc chcesz nazywać kogoś klocem bez talii, to zaczniej od siebie. Można mieć też w talii 65cm, a w biuście100. Wtedy w bluzkę poniżej 42 kobieta nie wejdzie, ale klocem znowu jesteś tylko ty. big_grin
                • allijja Re: Z 44 na 34 14.09.21, 18:58
                  >Najlepsze proporcje masz mając w biuście 90cm, a w talii 60cm.

                  he he... kiedy miałam w biuscie 90 cm ( a w talii 60 ale akurat tu bez znaczenia) to nie moglam kupic stanika na swój biust. Najnizsza miseczka B była za duza. W związku z tym całą swoja mlodosć przelatałam bez cyckonosza. Moze dlatego dzis biust mi nie obwisa?
                  zresztą ciągle nie lubie zakladać biustonosza choc dzis wybór jest (miseczka A) a i mój biust już miesci sie w B. Niemniej bardzo nie lubia biustonoszy i w domu nigdy nie zakładam.
            • homohominilupus Re: Z 44 na 34 15.09.21, 09:23
              dr.amy.farrah.fowler napisał(a):

              > Zmiana z 44 na 34 przy założeniu, że wątkodajka nie jest karlicą, tylko ma jaki
              > eś statystyczne 165-168 cm, raczej mocno 40 kg, a nie 20. To jest z grubsza tem
              > po chudnięcia jak w Auschwitz. Do zrobienia, ale przy takim deficycie kaloryczn
              > ym ledwo powłóczyłaby nogami, zapomnij o jakichkolwiek ćwiczeniach.
              >
              KARLICA
              tego jeszcze nie było
        • sabek81 Re: Z 44 na 34 14.09.21, 08:42
          ichi51e napisała:

          > słusznie należy dowalić niech sobie nie myśli ze jak schudła to pana boga za no
          > gi złapała!
          >
          z tym rakiem to przesada ale zaraz będzie płacz , że przytyła więcej niż ważyła przed redukcją, to po prostu nie jest zdrowe.
      • sundace46 Re: Z 44 na 34 14.09.21, 07:48
        snaefrid napisał(a):

        > Oczywiście brzuch masz płaski, cycki jędrne, a skórę jak u 20-latki?

        Nie zapomnij ze w monopolowym ja o dowód pytają 😀😀😀😀😀
      • georgia.guidestones Re: Z 44 na 34 14.09.21, 15:02
        snaefrid napisał(a):

        > Oczywiście brzuch masz płaski, cycki jędrne, a skórę jak u 20-latki?
        Cwiczenia dosyc dobrze ujedrniaja, ale po 40tce to nie wszystko przy szybkiej utracie wagi.
    • ludzikmichelin4245 Re: Z 44 na 34 13.09.21, 23:05
      synowdwoch napisał(a):

      > Trzymajcie kciuki zeby to utrzymac.

      Fajnie! Ja w swoim najgrubszym okresie zrobiłam sobie zdjęcia w bieliźnie z przodu i z tyłu. Jak już schudłam, gdy łapało mnie lenistwo albo chęć zjedzenia czegoś totalnie złego - oglądałam te zdjęcia i motywacja wracała. Nigdy potem już nie wróciłam do tej wagi.
      • synowdwoch Re: Z 44 na 34 13.09.21, 23:36
        If to 14.00 -22.00 nie jestem ogrona fanka jedzenia wiec jem raczej zdrowo i nie lubie slodyczy. Treningi to min. 60 min. biegu z ciezarkami w rekach, co 20 min 30 przysiadow, podczas biegu trening rak.
        • wapaha Re: Z 44 na 34 14.09.21, 07:45
          synowdwoch napisał(a):

          > If to 14.00 -22.00 nie jestem ogrona fanka jedzenia wiec jem raczej zdrowo i ni
          > e lubie slodyczy. Treningi to min. 60 min. biegu z ciezarkami w rekach, co 20 m
          > in 30 przysiadow, podczas biegu trening rak.

          Jedząc zdrowo dorobiłaś się rozmiaru 44, i przy rozmiarze 44 biegałaś 60min z ciężarkami plus ćwiczenia.

          Aha

          Nie wierzę
        • siwa-faryzeuszka Re: Z 44 na 34 14.09.21, 09:58
          synowdwoch napisał(a):

          > If to 14.00 -22.00 nie jestem ogrona fanka jedzenia wiec jem raczej zdrowo i ni
          > e lubie slodyczy. Treningi to min. 60 min. biegu z ciezarkami w rekach, co 20 m
          > in 30 przysiadow,
          podczas biegu trening rak.

          wow, nie poruszasz się teraz o szwedkach z powodu rozwalonych kolan?
        • saszanasza Re: Z 44 na 34 14.09.21, 10:04
          synowdwoch napisał(a):

          > If to 14.00 -22.00 nie jestem ogrona fanka jedzenia wiec jem raczej zdrowo i ni
          > e lubie slodyczy. Treningi to min. 60 min. biegu z ciezarkami w rekach, co 20 m
          > in 30 przysiadow, podczas biegu trening rak.

          Nie mam nadwagi, przez 2 lata ćwiczyłam na siłowni, ale w życiu bez przygotowania nie wybiegałabym 60 minut z ciężarkami. Bieganie 30 minut po bieżni mnie już wykańczało. W ogóle co to za pomysł biegania z ciężarkami?! I że niby codziennie?!😳
    • gaskama Re: Z 44 na 34 13.09.21, 23:34
      Aha. I po 40 tce? Schudłaś 20 kg? 25? W 4,5 miesiąca? Skóra bardziej wisi na brzuchu czy na twarzy? I co z biustem? Jeszcze jest? Czy powiewa?
        • hanusinamama Re: Z 44 na 34 14.09.21, 22:36
          Powiem tak...od maja schudłam 7 kg i ostro szorowałam sie szczotą przez cały ten czas. Pilnowałam, zeby nie schudnąc za szybko bo w wieku 38 lat skóra sie nie wchłania cudownie :0 Wiec nie wierzę w jedno twoje słowo.
        • gaskama Re: Z 44 na 34 14.09.21, 09:14
          Co ty pieprzysz? Laska twierdzi, że waży 67 kg przy 171 cm wzrostu i nosi 34. Ja żartuję z siebie bo przy 170 i 70 kg (a jestem umięśniona, bo trenuję 5 do 6 razy w tygodniu) noszę 40. Co wpieprzanie orzeszków ziemnych ma wspólnego z gadaniem bredni na forum? Pomyśl a potem wal w klawiaturę. Dokładnie tę kolejność polecam.
          • ginger.ale Re: Z 44 na 34 15.09.21, 00:03
            gaskama napisała:

            > Co ty pieprzysz? Laska twierdzi, że waży 67 kg przy 171 cm wzrostu i nosi 34.

            Mam 178cm, 67kg nawet przy moim wzroście to byłaby waga alarmowa, a nie rozm. 34.
            • pade Re: Z 44 na 34 15.09.21, 16:22
              ginger.ale napisała:

              > gaskama napisała:
              >
              > > Co ty pieprzysz? Laska twierdzi, że waży 67 kg przy 171 cm wzrostu i nosi
              > 34.
              >
              > Mam 178cm, 67kg nawet przy moim wzroście to byłaby waga alarmowa, a nie rozm.
              > 34.
              >

              Ja mam 3 cm mniej i gdy ważyłam 65kg wyglądałam jak anorektyczka. Żebra na wierzchu, obojczyki na wierzchu, rączki jak u dziecka.
              A tak w ogóle to bardzo mnie ten wątek rozśmieszył. Takie prześciganie się, która na pewno nosi rozmiar 34, a która zmyślabig_grin
              Jakby rozmiar na metce był najważniejszą rzeczą na świecie.
              • wapaha Re: Z 44 na 34 15.09.21, 16:23
                pade napisała:


                > A tak w ogóle to bardzo mnie ten wątek rozśmieszył. Takie prześciganie się, któ
                > ra na pewno nosi rozmiar 34, a która zmyślabig_grin
                > Jakby rozmiar na metce był najważniejszą rzeczą na świecie.
                >
                >
                A mnie nie rozśmieszył-bo nie rozśmieszają mnie oszustwa- a to zrobiła autorka
                • pade Re: Z 44 na 34 15.09.21, 16:29
                  Masa osób ściemnia na forum, to po pierwsze, a po drugie, ja przy tych 65kg mieściłam się w xs, więc nie wiem czy to jest na pewno ściema. A po trzecie, zupełnie mnie nie interesuje kto jaki rozmiar nosi i czy na pewno właściwysmile
                  • wapaha Re: Z 44 na 34 15.09.21, 16:41
                    Ściemą jest lekkie radosne szczebiotanie o zmianie z 44 na 34 w stosunkowo krótkim czasie przez osobę 50+ i zniknięcie po założeniu postu -i zapewne obserwowanie z chichotem gównoburzy


                    A po trzecie, zupełnie mnie nie interesuje kto jaki rozmiar nosi i czy na pewno właściwy

                    mnie tez nie, ale lubię jak coś sie dzieje wink
                    • aandzia43 Re: Z 44 na 34 15.09.21, 18:32
                      wapaha napisała:

                      > Ściemą jest lekkie radosne szczebiotanie o zmianie z 44 na 34 w stosunkowo krót
                      > kim czasie przez osobę 50+ i zniknięcie po założeniu postu -i zapewne obserwowa
                      > nie z chichotem gównoburzy

                      Hehe, 40 kilo w 5 miesięcy i to nie z gigantycznej otyłości tylko w granicach przyzwoitej wagi, gratulacje, miodzio tongue_out Jaki rozmiar nosi ta czy inna forumka nie ma najmniejszego znaczenia w obliczu bzdury z postu założycielskiego.
      • igge Re: Z 44 na 34 14.09.21, 11:16
        Ja niechcący i przypadkiem schudłam " tylko" trzy kiLo przez dwa miesiące ostatnio jedząc sporo i bez żadnej diety.
        To były pierwsze dwa miesiące od adopcji dwóch szczeniakówbig_grin big_grin tongue_out
        Teraz nadal po każdym spacerze z wściekającymi się zabawowo maluchami jestem zlana potem jak po uczciwym treningu i siłowni co najmniejsmile
      • synowdwoch Re: Z 44 na 34 13.09.21, 23:49
        Wagi wyjsciowej niestety nie znam. Nie wazylam sie kilka lat. Wiedzialam i widzialam ze jest zle wiec balam sie stanac na wage. Zawsze, nawet w mlodosci i chudosci wazylam relatywnie duzo wiec nie mialam ochoty na dola😉 ostatnio juz sie odwazylam. Przy wzroscie 171 waze 67kg. Dla mnie to zawsze byla niska waga. Mam.biust i posladki ale na szczescie reszte czesci ciala szczuplutkie. Dobrze mi z tym.
        • makurokurosek Re: Z 44 na 34 13.09.21, 23:57
          Jeżeli przy takim wzroście ważysz 67 to nie ma szans abyś nie tylko zmieściła się w rozmiar 34 ale nawet w rozmiar 38.
          Moja córka ma zbliżony wzrost i waży 54kg, ma rozmiar 34 i jest na granicy niedowagi.
          Kobiety wyżej również podawały wagi dla tego wzrostu, tak więc twój rozmiar 34 to jedna wielka ściema, ale to dobrze bo naprawdę tak duży spadek wagi w tak krótkim czasie świadczyłby o poważnej chorobie.
          • synowdwoch Re: Z 44 na 34 14.09.21, 00:11
            Acha, bylas ze m a na zakupach i wiesz jaki rozmiar nosze. Z wieszakow bralam 36 a maz donosil 34 bo wisialo. Mohito, hm i takie podobne sieciowki. Nie udlaw sie ze Twoja corka ma inna budowe, warunki...
            • lotka_5 Re: Z 44 na 34 14.09.21, 00:19
              synowdwoch napisał(a):

              > Acha, bylas ze m a na zakupach i wiesz jaki rozmiar nosze. Z wieszakow bralam 3
              > 6 a maz donosil 34 bo wisialo. Mohito, hm i takie podobne sieciowki. Nie udlaw
              > sie ze Twoja corka ma inna budowe, warunki...


              Haha smile często kupuje w mohito. 32, a jak nie ma to nieco za duże 34. Nie ma szans abyś ważąc prawie 70kg i posiadając, jak twierdzisz duży biust, weszla nawet w 36. Oczywiście w ich standardowe ubrania. Bo często mają tam oversize, które nawet 32 ogarnie pulchniejsza kobieta.
            • snakelilith Re: Z 44 na 34 14.09.21, 00:25
              synowdwoch napisał(a):

              > hm

              H&M? Sprawdź sobie lepiej ich tabelę. Rozmiar 34 to u nich XS i obwód biustu 80. To jest na lalkę, a nie kobietę z biustem.
            • makurokurosek Re: Z 44 na 34 14.09.21, 00:26
              Nie bądz śmieszna, przy takiej wadze nie masz szans wcisnąć się w spodnie mohito rozmiar 34.
              Moja córka jest nastolatką więc jak najbardziej ma inną budowę niż kobieta po 40, która rodziła. Tak więc przy wadze 67kg i wzroście 171 nie masz szans na wciśnięcie się w rozmiar 34, no chyba że mówisz o tych rozwlekłych swetrach.
            • jednoraz0w0 Re: Z 44 na 34 14.09.21, 06:29
              ale piszesz, ze cycki masz, w domyśle słuszne, a sieciówkowe ciuchy w rozmiarze 34 są szyte na osoby z małym lub zerowym biustem, zero zaszewek lub jakieś mikre. Osoba ze słusznym biustem w sieciówkach musi iść o rozmiar lub dwa wyżej bo się nie dopnie.
            • conena Re: Z 44 na 34 14.09.21, 08:47
              synowdwoch napisał(a):

              > Acha, bylas ze m a na zakupach i wiesz jaki rozmiar nosze. Z wieszakow bralam 3
              > 6 a maz donosil 34 bo wisialo. Mohito, hm i takie podobne sieciowki. Nie udlaw
              > sie ze Twoja corka ma inna budowe, warunki...


              szale tak mają, że zwisają, niepotrzebnie goniłaś męża po sklepie. przy pozostałych rodzajach ubrań - zastanów się czy prawidłowo odczytujesz wszyte metki.
            • sophia.87 Re: Z 44 na 34 14.09.21, 10:15
              To chyba jest specyficzna sieciowka
              Też mam 171cm wzrostu, ważę 53 (zwykle ☺) i noszę rozmiary 34, 36 w zależności od marki ubrań.
              W każdym razie gratuluję Ci spadku wagi i życzę żebyś to utrzymała. Najważniejsze jest to jak Ty się czujesz ☺
              • m_incubo Re: Z 44 na 34 14.09.21, 10:47
                Ale ważąc prawie 15 kg więcej nie wcisnęłabyś się ani w 36, ani nawet w 38. Autorka twierdzi, że nosi 34 ważąc prawie 70 kg, bo 36 na niej wisi.
                Mnie z kolei wisi jaki rozmiar ona nosi naprawdę i ile schudła (sama nie wie) ale takie cuda to widuję jednak tylko na forum.
                Jedyne wytłumaczenie jakie mi przychodzi do głowy to że np przeszła z włoskiej rozmiarówki lub to 34 to poncho oversize albo luźny, niezapinany sweter, ewentualnie tiszert 90% elastan.
                Dziwny wątek.
                • sophia.87 Re: Z 44 na 34 14.09.21, 19:08
                  Dla niej ważne jest to, że schudła i to pewnie sporo. Po prostu cieszmy się razem z nią☺.
                  A rozmiarowki są różne; mam kilka rzeczy z Tatuum w rozmiarach od 34 do 40. Wszystkie tej samej wielkości, ponieważ ja od lat, poza okresami ciąż, ważę tyle samo.
            • igge Re: Z 44 na 34 14.09.21, 11:36
              Nie udław się? Po co ta zlośliwość? Mnie też wydaje się, że z tą rozmiarówką jakoś nie tak. Moje niewysokie dziecko, naprawdę szczupłe ale nie chude waży coś koło 52 kg i kupujevrozmiar 38. Czasami 36.
          • piataziuta Re: Z 44 na 34 14.09.21, 13:39
            >Jeżeli przy takim wzroście ważysz 67 to >nie ma szans abyś nie tylko zmieściła >się w rozmiar 34 ale nawet w rozmiar >38.

            Niekoniecznie.
            Moja koleżanka, gdy ją poznałam, ważyła 55 kg - na naszym pierwszym spotkaniu miała na sobie obcisłą pomarańczową sukienkę w rozmiarze 34.
            Teraz waży 65 i ostatnio gdy się spotkałyśmy, znów miała na sobie tę sukienkę. Jak się w nią dopięła nie mam pojęcia - ale jak widać da się. tongue_out
            • manon.lescaut4 Re: Z 44 na 34 14.09.21, 14:06
              Bo tak jest z ubraniami, które się już ma i nosi. Nie wiem, co to za tajemnica wszechświata i co za prawo fizyki (to samo co materace memory foam?) smile. Zdarzało się, ze przybrałam na wadze i chyba nigdy na tyle, bym w swoje własne, noszone czesto dżinsy czy inna bluzkę się nie wcisnęła, za to rzecz z ta sama cyferka na metce, nawet tej samej firmy, ale nowa, była już zdecydowanie za mała.
              • piataziuta Re: Z 44 na 34 14.09.21, 14:15
                A ja nie wiem co to za tajemnica wszechświata, że rozmiarowki są mega porypane. To już kolejny wątek na ten temat.
                Ja mam w szafie rozmiary od 34 do 40. We wszystkie się mieszczę.

                A wyżej wspomniana koleżanka wciąż kupuje sobie 34-36. Są na niej opięte, ale to przecież jej sprawa.
              • georgia.guidestones Re: Z 44 na 34 14.09.21, 19:49
                manon.lescaut4 napisał(a):

                > Bo tak jest z ubraniami, które się już ma i nosi. Nie wiem, co to za tajemnica
                > wszechświata i co za prawo fizyki (to samo co materace memory foam?) smile. Zdarza
                > ło się, ze przybrałam na wadze i chyba nigdy na tyle, bym w swoje własne, noszo
                > ne czesto dżinsy czy inna bluzkę się nie wcisnęła, za to rzecz z ta sama cyferk
                > a na metce, nawet tej samej firmy, ale nowa, była już zdecydowanie za mała.
                Tak, od razu uwierze ze rzeczy z tkanin bez promila elastanu sie rozciagnely.
        • snakelilith Re: Z 44 na 34 14.09.21, 00:03
          Przy 171 i 67 kg nie nosi się rozmiaru 34. Nie bredź. Ja przy 170 i 58-60kg noszę już 38, a przy 63 lepiej się czuję w 40. Nosząc rozmiar 34 nie możesz mieć też "biustu", Ja przy 53 kg nie wchodziłam już w rozmiar bluzki 34, bo on przewiduje tylko 84cm w biuście, to jakieś 70B najwyżej.
          • saszanasza Re: Z 44 na 34 14.09.21, 08:50
            snakelilith napisała:

            > Przy 171 i 67 kg nie nosi się rozmiaru 34. Nie bredź. Ja przy 170 i 58-60kg nos
            > zę już 38, a przy 63 lepiej się czuję w 40. Nosząc rozmiar 34 nie możesz mieć t
            > eż "biustu", Ja przy 53 kg nie wchodziłam już w rozmiar bluzki 34, bo on przewi
            > duje tylko 84cm w biuście, to jakieś 70B najwyżej.
            >
            Niestety potwierdzam, przy takim wzroście i jeszcze po odchudzeniu z rozmiaru 44 nie da sie wbić w rozmiar 34, no chyba że nadmiar skóry po odchudzaniu pozostaje poza ubraniem🙈
            Spadek wagi zbyt drastyczny, niestety nie będę się zachwycać i bić braw, bo jeśli tyle schudła, to jest to skutek nieodpowiedzialnego odchudzania, które odbije sie czkawką za kilka miesięcy. Uważam, że autorka wątku powinna kupować sobie również ubrania w rozmiarze 46 czy 48.
        • lotka_5 Re: Z 44 na 34 14.09.21, 00:05
          Haha. Chyba rozmiar 34 to widziałaś na jakimś swetrze oversize, którym nawet pulchniejsza osoba owinie się 10 razy.

          Ale dobrze jest marzyć. Niech cię to motywuje. Może kiedyś....
          • igge Re: Z 44 na 34 14.09.21, 11:42
            Marzyć? Rozmiar 34 to chyba dla dzieci?wink
            Młode dwie szczuplutkie bliskie niewysokie dziewczyny z rozmiarem 36-38 mają biust nie za duży, sex bomby z nich nie są i większość ich ubrań nie przewiduje większego biustu.
            • ichi51e Re: Z 44 na 34 14.09.21, 11:45
              uważam ze to bardzo w sumie niefajne uwagi. Jak się maja czuć kobiety które mieszczą się w to 34? Miałam koleżankę kupowała ubrania na dziale dziecięcym - wkurzona na maksa bo wcale nie łatwo znaleźć dorosłe ubrani w tym stylu (kiedyś teraz pewnie łatwiej) po prostu była niska i drobna. A ze są dzieci które w wieku lat 10 w takie 34 nie wlazly? no są ale co to zmienia?
              • jednoraz0w0 Re: Z 44 na 34 14.09.21, 12:13
                etam, realistyczne. Ja tak miałam długie lata, do po 40. Rozmiar 34, faktycznie kupowanie w dziale dziecięcym i faktycznie w dziale kobiecym w numerze 34 łaski z kobiecą figurą nie mają czego szukać, nie w sieciówkach. No, tzn sweterki czy inne rzeczy które są elastyczne i się na biuście ułożą, oblecą.
              • ludzikmichelin4245 Re: Z 44 na 34 14.09.21, 13:14
                Właśnie zawsze jak dyskusja schodzi na niski rozmiar, to w sekund pięć pojawiają się argumenty o braku biustu i nieseksowności.
                Ja akurat bez zastanawiania oddałabym obecny biust w zamian za powrót do rozmiaru 34 - wyglądam i czuję się wówczas lepiej, jest mi łatwiej wykonywać niektóre ćwiczenia, przy których biust mi przeszkadza, jest to moja estetyka. A że komuś tam się to wydaje nieseksowne bo noszę wówczas miseczkę B, to trudno, niech nie patrzy.