Dodaj do ulubionych

Poprawa kartkówki

12.10.21, 16:05
Słuchajcie, no szlag mnie trafi z tą szkołą niedługo.
Syn miał w pierwszym tygodniu szkoly (taaak w pierwszym tygodniu) kartkówkę z pewnego przedmiotu, nowy materiał, nowy przedmiot. Temat niby prosty, ale niestety kartkówka obejmowała zakres spoza podręcznika i zeszytu...
Nie wiem jak ktoś pozwala na takie rzeczy w szkole, no ale cóż, ręki sobie nie dam uciąć czy nauczycielka nie kazała wyszukiwać informacji na własną rękę, syn twierdzi, że nie.
W każdym razie oczywiście 1. Na następną lekcję, po ocenieniu kartkówek, syn nauczył się i chciał poprawić. Odpowiedz pani cytuję: "nie teraz". Syn zrozumiał ( z bądź co bądź lakonicznej odpowiedzi), że w takim razie to pani wyznaczy termin lub powie mu kiedy moze pisać. Tym bardziej, że były osoby nieobecne więc może też muszą uzupełnić ocenę.
Powtarzał temat przed każdą lekcja i po każdej wracał z niczym.
W końcu się wkurzyłam i kazałam mu nie czekać tylko znów poprosić o możliwość poprawy. Dzisiejsza odpowiedź to " ee" ( czyt. przeczące kiwnięcie głową).

Czy uczeń nie ma prawa do poprawy 1? A obowiązkiem nauczyciela nie jest umożliwienie mu tej poprawy?
Od razu zaznaczę, że syn 7 klasa więc jest dramat na codzien. Stara się poprawiać co się da, bo sprawdzianów i kartkówek jest multum dziennie jak same wiecie. Nie da rady nauczyć się na wszystko naraz.

Taka postawa nauczyciela mnie wnerwia. Syn nie jest typem szkolnego geniusza to po 1, a po 2, z nauczycielami nie potrafi wciągnąć się w rozmowę tak aby dopytać dokładniej, upomnieć się o swoje prawa. A może nie ma możliwości w ogóle popraw kartkówek?
Nie wtrącałam się do tej pory, ale zastanawiam się czy nie zapytać nauczycielki o powód odmowy poprawy.
Obserwuj wątek
    • andaba Re: Poprawa kartkówki 12.10.21, 16:20
      No dobra, rozumiem.

      Ale tak ogólnie, to jaki wpływ ma ta pała z kartkówki na przyszłe plany zawodowe syna?

      Dajże se spokój, bo dzieciak nerwicy dostanie, zanim do egzaminu dożyje, jak mu zależy na ocenach, to pozostałe sprawdziany będzie miał wykute na blachę, jak mu nie zależy, to po co się szarpać.
      • lotka_5 Re: Poprawa kartkówki 12.10.21, 21:50
        Na plany- żadne. Kompletnie nie wiąże się to z jakimkolwiek przyszłym zawodem.
        No ale niestety nalapal już trochę złych ocen, bo dziennie mają min 1 spr i kartkówkę/kartkówki lub tylko kartkówki, ale obejmujące bardzo duży zakres materiału plus odpytywanie z innych przedmiotów. Nie zapomnijmy o zadaniach domowych - np codziennie ok 20 ćwiczeń z matematyki, całe strony z jangielskiego (ostatnio miał 12 stron!!!) Plus drobniejsze z polskiego.
        Siłą rzeczy nie wyrabia i leci po najniższej linii bo po szkole spędza po 6-7 godzin na nauce i lekcjach.
        Nie chodzi o konkretnie tę jedną 1. Ale to akurat było dość proste (tylko trzeba było znaleźć informacje w necie) więc to dałby radę poprawić.
        • fogito Re: Poprawa kartkówki 13.10.21, 07:38
          12stron z angielskiego? Toz to byloby pol książki z cwiczeniami. One cienkie raczej sa. W ksiazkach z angielskiego na kazdy temat lekcji z podrecznika jest jedna strona z cwiczen. Maksymalnie 6 cwizen na strone. Ciekawa jestem jakiez to ksiazki ma
          A kartkowek sie nie poprawia. Ja czasami mlodszym robie poprawe karkowki bo przezywaja oceny. Ale starszym nie. Nie ma na to czasu.
          • lotka_5 Re: Poprawa kartkówki 13.10.21, 08:03
            Tak 12 stron. Cały dział miał może z 14 stron (dział z książki plus 4 strony po każdym dziale to jakieś ćwiczenia do egzaminu czyli słuchanie, czytanie i pisanie), z czego na zadanie bieżąco mieli tylko 2 strony. Potem nic nic i bach cały dział na zadanie plus opowiadanie do napisania. W ciągu jednego tygodnia mieli diagnozę, kartkówkę niezapowiedzianą, te 12 stron ćwiczeń, opowiadanie i sprawdzian. A to tylko 1 przedmiot.
              • lotka_5 Re: Poprawa kartkówki 13.10.21, 08:53
                fogito napisała:

                > Nie brzmi to prawdopodobnie. Wybacz. Moze Twoj syn nie odrabial z lekcji na lek
                > cje cwiczen w Workbook. To jedyne wytłumaczenie.
                > Jaki to podrecznik?


                Wiele rzeczy od września wydaje się nierealne i też bym nie przypuszczala, że tak nauczyciele będą cisnąć dzieciaki.
                Gdyby nie odrobił na bieżąco od razu miałby bz. Nauczycielka sprawdza całej klasie zadanie na początku lekcji jeśli było zadane. Sprawdza tylko kto ma, kto nie, a nie pod względem poprawnosci. Raz na miesiąc bierze ćwiczenia do domu.
                Podręcznik musiałabym sprawdzić jak wróci ze szkoły bo nie pamiętam nazwy.
          • lotka_5 Re: Poprawa kartkówki 13.10.21, 08:58
            7 klasa. Tak, ja takie ciśnienie pamiętam dopiero w liceum przed maturą. A i tak miałam mnóstwo czasu na swoje życie. Z tym, że syn wiedzę przyswaja ciężej i dłużej. Ale co do ilości o jakości zadawanego materiału nie ma to znaczenia. Inne dzieci po prostu w tym samym czasie nauczą się na wszystko np na 4, a mój syn nauczy się tylko na część z tego, lub na wszystko, ale na 2, 3 to już święto.
            • kolteta Re: Poprawa kartkówki 13.10.21, 09:11
              Też mam taki egzemplarz w domu i widzę, że jak córka ma za dużo to ma tendencje do poddawania się na zasadzie "i tak nie dam rady zrobć wszystkiego". W sumie 7 klasa to już duży chłopak, ale może warto pomóc mu w organizacji nauki? Powtarzać z nim, albo niech czyta materiał na głos jak Ty gotujesz czy robisz coś innego? Nie wiem co się u was sprawdzi.
              • lotka_5 Re: Poprawa kartkówki 13.10.21, 13:42
                Tak właśnie robimy. Czyta, analizujemy najważniejsze aspekty, tak aby zrozumiał temat. Jeśli to ścisły przedmiot to robi dodatkowe ćwiczenia online, lub ja mu zadaję różne zadania. Jeśli chodzi o sprawdziany z przedmiotów ścisłych np matematyka, mimo, że temat rozumie, zadania rozwiązuje super- to w szkole COŚ się dzieje, że nie potrafi tego wykorzystać. Stres, nie skupia się, chce szybko skończyć więc czasem wpisuje byle co, noi robi nieuważne błędy, choć doskonale wie jak powinno być rozwiązane zadanie. Jeśli chodzi zaś o pamieciowki, to uczy się tak aby pojąć temat, nie umie uczyć się na pamięć. Na sprawdzianie natomiast są podane tak bzdurne szczegóły lub rysunki z internetu, że dziecko, które nie kuje bezmyślnie na pamięć książki - nie jest w stanie podołać. Plus stres oczywiście, noi robi się mieszanka wybuchowa.
                Próbuje z tym walczyć u syna, ale nie mam wpływu na to jak funkcjonuje w szkole. Często podczas nauki wystarczy mu powiedzieć stój, poczekaj, pomyśl jeszcze raz. I to wystarcza, młody przestaje robić zadanie pędem i jeśli chwile się zastanowić robi już dobrze. No wiadomo w szkole nikt mu w taki sposób nie pomoże.
                • kk345 Re: Poprawa kartkówki 13.10.21, 14:53
                  A nie da się z nauczycielami porozmawiać? To 7 klasa, znają go już przecież i powinni widzieć problem. Inna sprawa, że straszne kłody pod nogami opisujesz, sprawdziany są bzdurne, stres dotyka tylko twojego dziubusia, nauczyciele się uwzięli, opowieść jakby o 8 latku zaskoczonym szkoła. Coś mi zgrzyta w opowieści, mocno.
                  • lotka_5 Re: Poprawa kartkówki 13.10.21, 15:09
                    Sprawdziany są bzdurne owszem. Co do tego nie ma wątpliwości.
                    A przepraszam mam pisać o czyichś dzieciach czy je stres zjada?? Pewnie też, w mniejszym lub większym stopniu. Ale po co mam o tym pisać i co mnie to obchodzi?
                      • lotka_5 Re: Poprawa kartkówki 13.10.21, 15:56
                        Ale kobieto co mnie inne dzieci obchodzą?? Po co to piszesz?
                        Część też ma problemy i gorsze oceny, druga część (dziewczyny i 2 chłopców) mają lepsze. Te dzieci co potrafią wykuć podręcznik na pamięć na pewno nie mają samych 1 owszem. Ale szczerze oceny innych mnie nie interesują. Nawet ich nie znam. A może powinnam biegać po domach ludzi i pytać co bombelki dostały?
    • arwena_11 Re: Poprawa kartkówki 12.10.21, 16:22
      Sprawdzian/kartkówka w pierwszym tygodniu szkoły, to żadna nowość. Pamiętam szok mojego starszego dziecka, jak w sierpniu wszedł na dziennik zobaczyć czy jest już plan lekcji i odkrył wpisany sprawdzian z matmy na 2 czy 3 września z materiału jaki robili w czerwcu.

      U moich dzieci kartkówek się nie poprawiało. Jeżeli sprawdzian z danego działu był napisany dobrze, to tak jakby zaliczał tę kartkówkę.
    • aqua48 Re: Poprawa kartkówki 12.10.21, 16:28
      Mam wrażenie, że za bardzo ingerujesz w to co dzieje się w szkole. spróbuj żyć więcej własnym życiem, a nie przeżywaj za syna. Wiedzą z kartkówki wykaże się na sprawdzianie. Jeśli się nauczy. I tylko tego pilnuj.
      • lotka_5 Re: Poprawa kartkówki 12.10.21, 22:17
        Trochę za dużo złych ocen pojawiło się już na samym początku 7 klasy żeby tak ignorować uncertain wiem, że tak obecnie wygląda szkoła, szczególnie 7-8 klasa, czyli dzieci zombie,a rodzice z nerwicą...
          • lotka_5 Re: Poprawa kartkówki 13.10.21, 08:12
            To zależy. Dzieci są różne. Część na pewno jest taka, że włoży minimalny wysiłek i jest ok. Inni, np mój syn, muszą poświęcić dużo dużo więcej czasu żeby ogarnąć to samo. Więc tak, większość chodzi jak zombie.
            Znam tylko 1 dziecko, które bimba sobie w ciągu dnia i wyciąga non stop mojego na miasto, na piłkę, sam natomiast uczy się po 24 ( bo do 24 gra na kompie). I żyje.
            Nauczyciele niestety myślą, że ich przedmiot jest jedyny i poswirowali w tym roku.
              • lotka_5 Re: Poprawa kartkówki 13.10.21, 13:53
                Ale wiesz, że mój syn nigdy nie miał i mieć nie będzie najlepszych stopni? Nigdy nie miał nawet stopni dobrych. Nie liczę wf bo tu zawsze 6.
                Syn walczy o 2/3 najwyżej. Gdyby był 3-kowym uczniem skakalabym do nieba z radości i nosila go na rękach, choć inny rodzic za 3 pewnie dziaciaka by pogonił do dalszej nauki.
                Więc to nie o oceny 4/5 chodzi. Starałam się uczyć syna, że oceny są nieważne, ważna jest wiedza. Niestety dzieci i nauczyciele są okrutni i dzieciaki z gorszymi ocenami dostają na całą edukację łatkę głupka i lenia. Nauczyciele również interweniują jeśli dziecko ma gorsze oceny i wymagają od rodzica podjęcia jakichś działań, pomocy dziecku itd. Jak widzisz nie można do końca odpuścić i olać ocen. Mimo, że wg mnie są kompletnie nieważne, często absurdalnie niesprawiedliwe i nie wnoszą nic do systemu edukacji poza frustracją dzieci.
                  • lotka_5 Re: Poprawa kartkówki 13.10.21, 22:51
                    I tu cie zdziwie, bo nie. O orzeczeniu nie mamy co myśleć. Wszystkie badania wychodzą dobrze. Nie ma podstaw kompletnie.
                    Czekam na decyzję czy chociaż opinie wydadzą. Mają podpiąć problemy zdrowotne do opinii. Na pytanie w PPP skąd takie problemy syna w szkole w takim razie, panie rozkładają ręce. Mówią, że może się nudzić w szkole i nie zależy mu aż tak bardzo.
                    • zuleyka.z.talgaru Re: Poprawa kartkówki 14.10.21, 07:15
                      No ale dziecko jest w 7 klasie - dlaczego nie walczylas o opinie od poczatku szkoly skoro ma takie problemy od zawsze? Byłaś z synem u neurologa? Mial zrobione eeg chocby? Zwykle jednak gdzieś jest przyczyna. Lepiej poszukać późno niż wcale. Robilas badanie przetwarzania sluchowego?
                      • lotka_5 Re: Poprawa kartkówki 14.10.21, 09:51
                        Pierwszy raz badany był jak miał 6 lat. Więc nie pisz mi, że ktoś nie walczył. Miał opinię w klasach 1-3 ze względu na zdrowie. W klasie 4 prosiłam nauczycielkę o wystawienie opinii ze szkoły. Potrzebna była do kolejnego badania w PPP. Chodziłam, pisałam, rozmawiałam. Udało się dopiero w klasie 5. Zaraz potem pandemia o na badanie czekaliśmy ponad pół roku. Badanie wyszło ok. Jedyne co PPP mi poradziło to pozbierać zaświadczenia od lekarzy i może wystawią opinie chociaż. W międzyczasie odeszła z PPP pani, która badała syna. Przejęła to inna i zero odzewu. Cyrk jeden wielki. Po interwencji w PPP pani dyrektor stwierdziła, że spokojnie do egzaminów "mamy" jeszcze trochę czasu.
        • lotka_5 Re: Poprawa kartkówki 12.10.21, 21:55
          Niestety z synem zaliczam powtórkę szkoły uncertain i nie jest to moje widzimisię, ale musi mieć pomoc. Dużo by pisać.
          Zresztą co ja piszę, moja szkoła to był pikuś. Obecna to jakiś hardcore.
      • lotka_5 Re: Poprawa kartkówki 12.10.21, 21:57
        slonko1335 napisała:

        > Co jest w statucie? U mojego jest tylko o poprawie sprawdzianu/pracy klasowej z
        > atem poprawianie kartkowek zależy od widzimisię nauczyciela.
        >


        Muszę zaglądnąć w takim razie bo szczerze nigdy nie było potrzeby. Może jest też konkretny czas na ewentualną poprawę, jeśli poprawa kartkówki wchodzi w grę. A to moje cielę wink czekało aż łaskawie pani powie, że już może poprawiać.
          • lotka_5 Re: Poprawa kartkówki 12.10.21, 22:20
            Czy dziecko kwoki również jest chore? Z bogatą przeszłością medyczną, która niestety rzutuje na całość życia bombelka?
            Jeśli tak, to faktycznie życz powodzenia i trzymaj kciuki.
                  • lotka_5 Re: Poprawa kartkówki 13.10.21, 08:17
                    A czy ja piszę, że inne dzieci mają same 1?? big_grin
                    Piszę o własnym dziecku i o nie jest to pytanie. Wszystkie, które znam są natomiast zmęczone i zniechęcone działaniem nauczycieli. I to tyczyło się większości uczniów.
                    A to, że multum dzieciaków ma złe/gorsze oceny dziwnym trafem w tym roku to też fakt.
                    • fogito Re: Poprawa kartkówki 13.10.21, 08:49
                      Moze fakt u was w szkole. Dzieciaki rozleniwione online maja trudnosci w siadaniu do prac domowych. Nie chce im sie. Nie zrzucalabym calej winy na nauczycieli. Prawda zwykle lezy po srodku.
                • kk345 Re: Poprawa kartkówki 13.10.21, 09:20
                  Ale przy dysfunkcjach będziesz go holować przez studia? A w pracy też się pojawisz? Skoro dziecko sobie nie radzi to czy nie potrzebuje orzeczenia i pomocy z poziomu szkoły? Albo zmiany szkoły? Bo masz przed sobą dwie klasy podstawówki i cała średnią, skończysz je razem z nim?
                  • natalia.nat Re: Poprawa kartkówki 13.10.21, 12:24
                    Piszesz tak, jakby szkoła faktycznie uczyła. A potem zdziwienie że maturzyści tak słabo zdają i niektórzy nawet pułapu 30% nie są w stanie osiągnąć z podstawy, czyli naprawdę prostych rzeczy. Przeciętny uczeń, aby dobrze zdać egzaminy i mieć szansę dostać się do dobrej szkoły, potrzebuje korepetycji, dodatkowych kursów, uzupełniania wiedzy, której w szkole nie dostaje. Nie wszystko uczeń jest w stanie sam przyswoić, a braki łatwo się nawarstwiają i są trudne do nadrobienia. Takie są realia polskiego systemu edukacji.
                  • lotka_5 Re: Poprawa kartkówki 13.10.21, 14:08
                    kk345 napisała:

                    > Ale przy dysfunkcjach będziesz go holować przez studia? A w pracy też się pojaw
                    > isz? Skoro dziecko sobie nie radzi to czy nie potrzebuje orzeczenia i pomocy z
                    > poziomu szkoły? Albo zmiany szkoły? Bo masz przed sobą dwie klasy podstawówki i
                    > cała średnią, skończysz je razem z nim?


                    Na studia syn się nie wybiera.
                    Do 18stki o ile będzie taka potrzeba to będzie miał pomóc. Moją na pewno nie, ale korepetytorów nav100%. Nie mam zamiaru zostawić dziecka samemu sobie jeśli wiem, że stać go na bardzo dużo, a problemu nikt nie potrafi zdiagnozować od kilku lat. Biorę również pod uwagę że przyczyną może być zwykle lenistwo, tak też sugerowano. I jeśli to jest to, to ogarnie się kiedyś lub nie, jego sprawa.

                    Na orzeczenie nie ma szans, miał badanie już w 4 klasie. Nikt w PPP nie widzi żadnych podstaw do wydania orzeczenia. Syn jest wg nich okazem normalności i wg nich wszystko jest w najlepszym porządku (poziom wiedzy, inteligencja i ewentualne problemy z koncentracją). Na pytanie co może być przyczyną niepowodzeń w szkole, panie rozkładają ręce i powołują się na jego problemy zdrowotne.

                    Zmiana szkoły z pkt widzenia syna nie wchodzi w grę. Myśleliśmy o szkole prywatnej, ale od samego początku syn mimo wszystko dobrze się w tej obecnej czuje, ma pół szkoły znajomych, dziewczynę itd. I tak- w kwestii zmiany szkoły jak najbardziej biorę zdanie dziecka pod uwagę.
      • lotka_5 Re: Poprawa kartkówki 13.10.21, 16:04
        Sprawdziłam. Kartkówki można poprawiać i jest na to 2 dni. Fizycznie jest to niemożliwe skoro nauczycielka stwierdziła, że to niezbyt dobry moment, a lekcje mają co 3 dni.
        • grey_delphinum Re: Poprawa kartkówki 13.10.21, 16:19
          Lotka, a może syn (lub w ostateczności Ty) napisze do tej nauczycielki z prośbą o wyznaczenie terminu poprawy? Szczególnie jeśli zapis w statucie nijak się ma do rzeczywistości

          Z tego, co piszesz wynika, że syn ogólnie ma problemy w szkole - być może także z komunikacją, więc czasami warto pewne rzeczy załatwiać pisemnie, bo wtedy sytuacja jest jasna, a tak syn mógł coś źle zrozumieć lub przekłamać.

          • lotka_5 Re: Poprawa kartkówki 13.10.21, 22:58
            grey_delphinum napisał(a):

            > Lotka, a może syn (lub w ostateczności Ty) napisze do tej nauczycielki z prośb
            > ą o wyznaczenie terminu poprawy? Szczególnie jeśli zapis w statucie nijak się m
            > a do rzeczywistości
            >
            > Z tego, co piszesz wynika, że syn ogólnie ma problemy w szkole - być może takż
            > e z komunikacją, więc czasami warto pewne rzeczy załatwiać pisemnie, bo wtedy s
            > ytuacja jest jasna, a tak syn mógł coś źle zrozumieć lub przekłamać.
            >


            Tak, bardzo możliwe, że źle zrozumiał. A on ma to do siebie, że nie drąży, nie dopytuje.
          • lotka_5 Re: Poprawa kartkówki 13.10.21, 22:56
            little_fish napisała:

            > 2 dni? Idiotyczne sformułowanie terminu. Dwie lekcje, to rozumiem. Bo co jeśli
            > przedmiot jest raz w tygodniu?

            W statucie jest termin poprawy prac klasowych 14 dni, natomiast kartkówek 2 dni uncertain więc nawet jeśli nauczyciel zgodziłby się na poprawę po lekcjach, na przerwie itd - to jest to raczej nierealne do wykonania na dłuższą metę. Zresztą nie spotkałam się z takimi praktykami. Ale fakt często poprawy prac klasowych były poza grafikiem, np przed lekcjami o 7 rano.
      • natalia.nat Re: Poprawa kartkówki 12.10.21, 17:20
        rb_111222333 napisał(a):

        > Z tego co pamiętam nauczyciel ma prawo sprawdzać wiedzę tylko z tego, czego nau
        > czył. Nie może odpytywać z czegoś, czego nie wytłumaczył, ani nie ma w książce

        W polskiej szkole nauczyciel nie ma takich ograniczeń.
          • slonko1335 Re: Poprawa kartkówki 13.10.21, 09:57
            z założenia...właśnie...kiedyś wrzucał ktoś na przykładzie historii bodajże co jest w podstawie a co w podręczniku, większość była spoza podstawy więc w teorii nauczyciel nie powinien wymagać...
          • natalia.nat Re: Poprawa kartkówki 13.10.21, 12:28
            fogito napisała:

            > Alez ma. Ogranicza go podstawa programowa. Przynajmniej z zalozenia.

            Ależ nie ma. Po pierwsze nie o podstawie programowej jest tutaj mowa. A po drugie zdarza się, że wymagania nauczyciela sięgają poza podstawę, mimo że wiedza ta nie była na lekcji omawiana i nie ma jej też w podręczniku.
              • natalia.nat Re: Poprawa kartkówki 13.10.21, 14:11
                fogito napisała:

                > Rzadko kiedy nauczyciel wymaga wiecej niz jet w podstawie.

                Więc jeszcze raz. Piszę, że zdarza się, że nauczyciel właśnie wymaga więcej niż jest w podstawie. Natomiast to ty wyskoczyłaś z podstawą, odnoga tej dyskusji wcale tego nie dotyczy: "nauczyciel ma prawo sprawdzać wiedzę tylko z tego, czego nauczył. Nie może odpytywać z czegoś, czego nie wytłumaczył, ani nie ma w książce".

      • lotka_5 Re: Poprawa kartkówki 13.10.21, 16:02
        Sprawdziłam statut. Kartkówki można poprawiać. I jest na to 2 dni...uncertain Biorąc pod uwagę fakt kiedy się dowiedział o ocenie, odmowę nauczycielki i to, że lekcje odbywają się w odstępie 3 dni od siebie - nie wiem jak miałby to poprawić.
    • ga-ti Re: Poprawa kartkówki 12.10.21, 21:59
      U moich dzieci kartkówek się nie poprawia, przeważnie jest ich trochę. Poprawić można prace klasowe, również prace klasowe piszą w innym terminie nieobecni.
      Minął ponad miesiąc, daj młodemu czas na naukę na bieżąco, nie ma co się cofać aż tak daleko.
      No chyba, że to przedmiot, z którego będą trzy oceny na krzyż, wtedy warto pochodzić za nauczycielką, ale jeśli zaczęła w pierwszym tygodniu, to pewnie nazbierają więcej ocen.
      • lotka_5 Re: Poprawa kartkówki 12.10.21, 22:11
        Mówiłam tylko synowi, żeby był przygotowany na lekcję gdyby pani nagle zechciała zrobić poprawę. Więc powtarzał sobie co lekcję. Temat nie był trudny stąd też chęć poprawy. Wie, że innych pał (jest ich już kilka) nie da rady tak łatwo poprawić bo brakuje doby na bieżącą naukę plus douczenie na poprawę.
        • lotka_5 Re: Poprawa kartkówki 12.10.21, 22:13
          I faktycznie pewnie pokielbasilo mi się z poprawą sprawdzianu. Nigdy nie było problemu z kartkówkami stąd nawet nie wiem czy można je poprawiać. Ale nauczycielka mogła w takim razie wytłumaczyć mu, że kartkówek się po prostu nie poprawia. Zamiast tego dała mu do zrozumienia, że poprawi, ale w innym czasie.
          • edycja_kopiuj_wklej Re: Poprawa kartkówki 12.10.21, 22:21
            Odpusc chlopakowi i nie nakrecaj, a nawet odwrotnie. Niech skoncentruje sie w tym roku tylko na ocenach z przedmiotow konczacych, a reszte uczy na biezaco, oczywiscie w szczegolnosci matematyke, ale tyle, zeby rozumial, a nie na oceny.
            • lotka_5 Re: Poprawa kartkówki 13.10.21, 00:20
              No właśnie rozumie dużo. W domu umie tak na 3/4, niektóre tematy nawet i na 5 wg mnie. Ale w szkole dostaje jakiegoś zaćmienia i przerastaja go wszelkie formy sprawdzania wiedzy. Szczególnie pisemne tym bardziej, że są mega mega trudne, więc nie potrafi jakoś tej wiedzy wykorzystać. Z drugiej strony trochę też lenia w nim siedzi więc wymagam od niego tylko niezbędnego minimum. Szkolne oceny między 2-3 są ok, choć wiem, że stać go na więcej i umie dużo dużo więcej.
                • lotka_5 Re: Poprawa kartkówki 13.10.21, 14:16
                  berdebul napisała:

                  > Przejdź się do poradni. Jeżeli coś się dzieje, to powinien mieć firmy sprawdzan
                  > ia wiedzy dostosowane do siebie.


                  Pierwszy raz był badany jak miał 6 lat wink czyli zaraz przed pójściem do szkoły. Ze względu na problemy zdrowotne PPP miała sprawdzić czy jest ok na tyle aby poszedł do szkoły. Od tej pory badany był jeszcze kilkukrotnie. Oprócz opinii w klasach 1-3 o pomocy w związku ze zdrowiem, PPP nie widzi żadnego kompletnie problemu.
            • m_incubo Re: Poprawa kartkówki 13.10.21, 09:02
              Z ciekawości zapytam, jak rozumiesz uczenie się matematyki "tyle, żeby zrozumieć, nie na oceny"?
              Akurat oceny z matematyki dość dobrze odzwierciedlają poziom tego zrozumienia, ale napisz coś więcej.
              • lotka_5 Re: Poprawa kartkówki 13.10.21, 14:18
                m_incubo napisała:

                > Z ciekawości zapytam, jak rozumiesz uczenie się matematyki "tyle, żeby zrozumie
                > ć, nie na oceny"?
                > Akurat oceny z matematyki dość dobrze odzwierciedlają poziom tego zrozumienia,
                > ale napisz coś więcej.
                >


                Kompletnie nie masz racji.
        • molik28 Re: Poprawa kartkówki 12.10.21, 22:21
          No to trudno. Niech postawi grubą krechę na tym co już było i skupi się na bieżących rzeczach. Nie ma co się szarpać. Do przodu z nowymi tematami, a ty go pociesz i wspieraj żeby się nie załamał i nie poddał. Będzie dobrze. Parę pał to nie koniec świata. Ważne żeby kolejne sprawdziany szły lepiej. A najważniejsze to to co ma w głowie i jakim jest chłopcem, bo pewnie całkiem fajnym.
          • lotka_5 Re: Poprawa kartkówki 13.10.21, 00:28
            No szkoda mi chłopaka bo w tym roku w najgorszych momentach spędza w domu jeszcze ok 6-7 godz na nauce, a efekty marne. Do tej pory dużo wspomagaliśmy się korepetytorami, którzy zgodnie twierdzili, że syn nie ma problemów z nauką. Szczególnie jak koledzy czekali pod oknem to takiego powera dostawał, że kończyli nawet wcześniej bo wszystko umiał. A na drugi dzień w szkole 2 to był naprawdę już sukces. No ja bym się załamała na jego miejscu i ciężko wytłumaczyć dziecku po co tyle ma się uczyć skoro efektów nie ma. Efektów w postaci ocen oczywiście, bo nastolatek jeszcze nie potrafi dostrzec, że ta wiedza jednak gdzieś tam zostaje i się przyda w przyszłości.
    • szare_kolory Re: Poprawa kartkówki 13.10.21, 12:57
      A liczysz, przepraszam na co? Po dobie podsumujesz odpowiedzi z forum i postąpisz tak, jak proponuje większość? Idź wreszcie do nauczycielki i przyciśnij ją, skoro synowi się nie udało.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka