nuka_2
04.11.21, 20:01
Według obserwacji moich i znajomych pracujących w POZ i w kilku różnych Szpitalach Tymczasowych/Zakaźnych
1. W większości szpitali tymczasowych ok 90% chorych hospitalizowanych to pacjenci niezaszczepieni. Zaszczepieni trafiają znacznie rzadziej raczej z powodu objawów ogólnych typu odwodnienie w przebiegu gorączki i biegunki niż z powodu ciężkiego zapalenia płuc. W TK maja zajęte od 0-50% płuc. Niezaszczepieni puca objęte zapaleniem w 50-90% i to oni wymagają intensywnego leczenia/ respiratora. Zaszczepieni leżą w szpitalu ok tygodnia, niezaszczepieni wiele tygodni.
Zgony w przeważającej większości to osoby niezaszczepione.
2. Chorują w większości niezaszczepieni, ale tez zaszczepieni. Testuje się również osoby zaszczepione. Zaszczepieni w większości maja objawy łagodnie, przeziębieniowe- katar, stan podgorączkowy, niewielki kaszel, zab węchu, czasem tylko pojedynczy objaw typu katar czy ból gardła, biegunka. Czesto testowali się mimo
niewielkich obajwow, bo mieli udowodniony kontakt z osoba z covidem.
3. Sporo zakażeń u nauczycieli przedszkolnych/ szkolnych. Sporo osób zaraziło się od dzieci/ wnuków żłobkowo-przedszkolnio- wczesnoszkolnych. Tu przydałoby sie szybkie wprowadzenie szczepien u młodszych dzieci.
4. Ze względu na coraz czestsze zab lekowo- depresyjne u wielu uczniow, lekarze w większości nie chcieliby powrotu nauczania zdalnego.
5. Wydaje sie zasadne wprowadzenie kwarantanny u osób zaszczepionych, którzy maja chorego na covid domownika- tu ryzyko zakażenia jest dość duze, a objawem zakażenia może być sam katar czy dreszcze.