Dodaj do ulubionych

Downton Abbey 2

21.11.21, 23:20
W marcu ma być drugi film kinowy. W trailerze jest ujęcie, w którym pozuje cała rodzina do zdjęcia: www.youtube.com/watch?v=02V9zqG6OqM&t=30s Patrzę na dzieci. Jest George Crawley i Caroline Talbot z Mary. Przy Corze i Robercie to musi być mała Sybil. No i przy Edith i Bertiem to chyba Marigold. A gdzie ich wspólne dziecko?! Na oko film dzieje się jakieś 3 lata po poprzednim, więc bombelek powinien mieć ponad 2 lata. Męczy mnie to. Życzę Edith wszystkiego, co najlepsze, samych chłopców z Bertiem, żeby nie musieli się martwić o dziedziczenie, a tu 5 lat po ślubie, ona pod 40-tkę i nie mają dziecka? To nie na moje nerwy, ale i tak będę oglądać. Chyba już zacznę sobie odświeżać serię.
Obserwuj wątek
      • enigma81 Re: Downton Abbey 2 22.11.21, 09:22
        Oglądałam film z sentymentu, bo serial kocham, ale nie mogę być bezkrytyczna - słaby. Zupełnie niewykorzystany potencjał. Zamieszanie przy bohaterach - jakby ich rozwój w ostatnim sezonie nie miał znaczenia.
        • annaboleyn Re: Downton Abbey 2 22.11.21, 15:34
          enigma81 napisała:

          > Oglądałam film z sentymentu, bo serial kocham, ale nie mogę być bezkrytyczna -
          > słaby. Zupełnie niewykorzystany potencjał. Zamieszanie przy bohaterach - jakby
          > ich rozwój w ostatnim sezonie nie miał znaczenia.

          Niestety, też poleciałam na film, bo kochałam serial, ale okrutnie sie rozczarowałam. Scenariusz płaski, dialogi pisane na kolanie, chaos, brak prawdopodobieństwa, nawet moja ulubiona obsada tego nie uratowała. Postarałam się jak najszybciej zapomnieć. Pewnie obejrzę kolejny film, ale mam kiepskie przeczucia.
      • smoczy_plomien Re: Downton Abbey 2 22.11.21, 11:53
        Dla mnie to nie takie proste tongue_out W serialu bardzo lubiłam powolne tempo i tak naprawdę brak jakichś wielkich, stresujących dramatów. Ale też bywały sezony, w których zupełnie nic się nie działo albo wątek Batesów, który wlókł się przez większość serii i był taki nieinteresujący. Film musi mieć inne tempo i to trochę samo z siebie zabija klimat DA. W poprzednim filmie były wątki, które mi się podobały (Lucy, Barrowa), średnie (wyrolowania służby królewskiej) i całkiem słabe (Tom ratujący króla). Mimo to, fajnie było wrócić do tych postaci i fajnie, że ich historie mają kontynuacje.

        Co do wdowy, to niestety obawiam się, że New Era będzie się odnosić do czasów po dowager countess sad Mary powoli się w nią wdaje, w poprzednim filmie miała kilka dobrych tekstów i bardzo się z babcią dogaduje, ale jednak jej mimika nie dorównuje Violet.
        • spanish_fly Re: Downton Abbey 2 22.11.21, 14:08
          Mam podobne odczucia, najciekawsze w serialu były relacje między służbą a "państwem" i technikalia związane z funkcjonowaniem takiego domu, rodziny. Same wątki fabularne mnie nudziły, a już relacja Matthew i Mary była kompletnie bez sensu psychologicznie, nie było między nimi żadnej chemii.
          • enigma81 Re: Downton Abbey 2 22.11.21, 14:28
            spanish_fly napisała:

            a już relacja Matthew i Mary była kompletnie bez sens
            > u psychologicznie, nie było między nimi żadnej chemii.

            Było między nimi więcej chemii niż później między Mary a Henrym.. uncertain

            Ciekawostka - scenarzyści początkowo mieli w planie połączyć Matthew i Sybil.
            • spanish_fly Re: Downton Abbey 2 22.11.21, 14:52
              Nie wiem tego, bo skończyłam oglądanie na tych jego kolejnych oświadczynach kompletnie z dupy. Wspaniale, że Dan Stevens się wyzwolił z tego serialu i zaczął grać w innych rzeczach.
          • smoczy_plomien Re: Downton Abbey 2 22.11.21, 16:53
            Moim zdaniem była fajna chemia i fajnie oboje dojrzewali do tej relacji. Tylko jakoś nie do końca mi leżał ten wątek z Lavinią. Cieniem na tym małżeństwie kładło się to, że niczemu nie winna musiała umrzeć dla ich szczęścia, bo nie byli na tyle dojrzali, żeby się zejść od razu i hipokryzja po jej śmierci - z jednej strony ulga i mogą się jednak pochajtać, a z drugiej potem te cyrki przez cały sezon, jak to sumienie nie pozwala Matthew zaakceptować spadku po niej. W jedną albo w drugą, to jego filozowanie było męczące.

            Chemii nie było z Talbotem i tym drugim zalotnikiem.
            • annaboleyn Re: Downton Abbey 2 22.11.21, 17:22
              smoczy_plomien napisała:

              > Moim zdaniem była fajna chemia i fajnie oboje dojrzewali do tej relacji. Tylko
              > jakoś nie do końca mi leżał ten wątek z Lavinią. Cieniem na tym małżeństwie kła
              > dło się to, że niczemu nie winna musiała umrzeć dla ich szczęścia, bo nie byli
              > na tyle dojrzali, żeby się zejść od razu i hipokryzja po jej śmierci - z jednej
              > strony ulga i mogą się jednak pochajtać, a z drugiej potem te cyrki przez cały
              > sezon, jak to sumienie nie pozwala Matthew zaakceptować spadku po niej. W jedn
              > ą albo w drugą, to jego filozowanie było męczące.
              >
              > Chemii nie było z Talbotem i tym drugim zalotnikiem.

              O, właśnie, zgadzam się, że chemia była!
              Lavinia była klasycznie pretekstowa, służyła li i jedynie do oświecenia!
              Bardzo lubię Henry'ego, ale mam wrażenie, że on nie przepada za Mary...
    • afro.ninja Re: Downton Abbey 2 22.11.21, 13:57
      Przypominłam sobie niedawno caly serial, ale przewijałam co nudniejsze kawałki. Mary jest mega nudna i wkurzająca. Najpierw scenarzysta jeździł po Edith, słabe jak nie będzie miała tego dziecka.
        • smoczy_plomien Re: Downton Abbey 2 22.11.21, 17:06
          A ja najbardziej lubię i Mary, i Edith wink Obie fantastycznie wyewoluowały. Edith to proste. Spektakularne, ale jednak wpisujące się w pewien znany od wieków schemat. A Mary to dla mnie taka postać, której nie da się zdefiniować w dwóch słowach. W niej jest jakiś taki balans pomiędzy ciemną i jasną stroną, mściwą, okrutną, samolubną, matko, jak ja miałam ochotę ją udusić po tym śniadaniu z Bertiem! A zrobiła to z taką lekkością, jakby zrzucała paproch z ramienia. Nawet się nie zająknęła, niszcząc własnej siostrze ostatnią szansę na ułożenie sobie życia. Jedna z niezapomnianych scen, choć tak wkurzająca. A z drugiej przecież nie raz była gotowa poświęcić samą siebie dla wyższej sprawy, dla ratowania Downton, rodziny, dziedzictwa.

          I tylko Sybil była dla mnie nudna smile
          • daniela34 Re: Downton Abbey 2 22.11.21, 17:17
            O Sybil mam podobne zdanie. Edith dla mnie -im dalej w las tym lepiej. Początkowo mnie irytowała. Mary lubię właśnie za to, że jest niejednoznaczna. Wielkoduszna i samolubna.
            • annaboleyn Re: Downton Abbey 2 22.11.21, 17:20
              daniela34 napisała:

              > O Sybil mam podobne zdanie. Edith dla mnie -im dalej w las tym lepiej. Początko
              > wo mnie irytowała. Mary lubię właśnie za to, że jest niejednoznaczna. Wielkodus
              > zna i samolubna.

              Mary za samo przewracanie oczami wybaczam wszystko. Nawet to, ze poniewierała tym biednym Matthew ile się dało. Uważam jednak, że chemia była między nimi doskonała, na pewno większa, niż między Matthew, a tym zębatym, arystokratycznym biedactwem, które sobie przywiózł z wojny...
              • daniela34 Re: Downton Abbey 2 22.11.21, 17:29
                Zgadzam się, według mnie ta chemia z Matthew była. A z Talbotem to tak nie za bardzo (a bardzo lubię M.Goode'a). A odcinek świąteczny (z drugimi oświadczynami) jest jednym z moich ulubionych.
                • annaboleyn Re: Downton Abbey 2 22.11.21, 17:50
                  daniela34 napisała:

                  > Zgadzam się, według mnie ta chemia z Matthew była. A z Talbotem to tak nie za b
                  > ardzo (a bardzo lubię M.Goode'a). A odcinek świąteczny (z drugimi oświadczynami
                  > ) jest jednym z moich ulubionych.

                  Och, muszę go sobie odświeżyć, pamiętam to czekanie na odcinki świąteczne smile
                  I ja okropnie lubię też Barrowa, zawsze mnie bardzo wzruszała postać, nawet zanim zobaczyłam to zdjęcie!

                    • enigma81 Re: Downton Abbey 2 22.11.21, 18:07
                      Miał moim zdaniem najlepiej rozpisany progress postaci jeśli chodzi o charakter, zachowanie etc. Pięknie dojrzał w serialu. Bo w filmie to mi się nie podobało co z nim zrobili.
                      • annaboleyn Re: Downton Abbey 2 22.11.21, 18:10
                        enigma81 napisała:

                        > Miał moim zdaniem najlepiej rozpisany progress postaci jeśli chodzi o charakter
                        > , zachowanie etc. Pięknie dojrzał w serialu. Bo w filmie to mi się nie podobało
                        > co z nim zrobili.

                        Zgadzam się smile Bardzo lubię, jak scenarzysci z klasycznego villaina robią wielowymiarową, a w końcu budzącą powszechną sympatię postać, jak aktor umie to pociągnąć, to jest majstersztyk i uczta smile
    • daniela34 Re: Downton Abbey 2 22.11.21, 14:08
      Tak przy okazji, niedługo chyba będzie emitowany serial HBO" The Gilded Age," do którego scenariusz pisał J.Fellowes. Ciekawa jestem bardzo, czy będzie ok, czy kiepski jak "Belgravia."
    • philippa_p Re: Downton Abbey 2 22.11.21, 14:08
      Ooo ostatnio wlasnie widzialam dokumentarz z zycia (przygotowan do BN e zeszlym roku) w Highclere Castle gdzie Downtown Abbey byl krecony. Piekny zamek, ale ile roboty przy nim smile

      A film nr 1 ogladalam w kinie podobnie jak ktoras forumka i tez nic kompletnie z niego nie pamietam...
      • enigma81 Re: Downton Abbey 2 22.11.21, 14:25
        philippa_p napisał(a):

        > Ooo ostatnio wlasnie widzialam dokumentarz z zycia (przygotowan do BN e zeszlym
        > roku) w Highclere Castle gdzie Downtown Abbey byl krecony. Piekny zamek, ale i
        > le roboty przy nim smile
        >
        Oglądałam jakiś dokument o tej posiadłości, żona obecnego hrabiego mówiła, że w zasadzie serial uratował ich bo koszty utrzymania ich przerastały - naprawa dachu - 80tys funtów..
        • philippa_p Re: Downton Abbey 2 22.11.21, 15:55
          Ladna sumka.
          W tym moim dokumentarzu mowili, ze bez placacych zwiedzajacych nie dadza rady... Wiec przygotowywali zamek do BN (dziesiatki choinek w tym jedna ogromna w salonie, namiot-kawiarnia, wypieki itp) i mieli nadzieje, ze zniosa lockdown - co sie stalo na dzien przed zapowiedzianym otwarciem.
          Z drugiej strony, pewnie mieli przecieki, ze jednak bedzie mozna zwiedzajacych wpuszczac, bo jednak nie wierza w takie przygotowania za tysiace w ciemno...
    • asia_i_p Re: Downton Abbey 2 22.11.21, 14:25
      Serial bardzo lubiłam, a w film nie wciągnęłam się w ogóle. To chyba nie jest właściwa kolejność, w serialu postaci są tak rozbudowane, że potem w filmie ciężko osiągnąć ten sam poziom skomplikowania, człowiek jest przyzwyczajony do innego tempa.
      • madame_edith Re: Downton Abbey 2 22.11.21, 14:51
        Bo ten film nie ma ładu, składu i dynamiki. Nie wiadomo do końca co jest punktem kulminacyjnym. Ale ogląda się dla przyjemności powrócenia do tego świata i bohaterów 😁
        Bez serialu chyba bym nie zdzierżyła
        • jan.kran Re: Downton Abbey 2 22.11.21, 16:55
          Serial obejrzałam trzy razy z wielką przyjemnością. Film raz i nic nie pamiętam. Może tyle że mi się średnio podobał. Najbardziej lubiłam Violet i Edith. Ta ostatnia brzydkie kaczątko a w sumie najdalej zaszła. I nie myślę o małżeństwie tylko o jej emancypacji, jeździ samochodem ,ma swoją firmę i zdecydowała się wychować nieślubne dziecko. I jest sympatyczna.
    • ophelia78 Re: Downton Abbey 2 22.11.21, 16:09
      Bylam w kinie z koleżanką która nie widziała serialu - i musialam jej czasem dopowiadać o co chodzi bo tak się rwała fabuła filmu....
      Ale pewnie z ciekawości obejrzę czesf 2
    • koraleznasturcji Re: Downton Abbey 2 22.11.21, 17:29
      smoczy_plomien napisała:

      >. A gdzie ich wspólne dziecko?! Na oko film dzieje się jakieś 3 lata po poprzednim, więc bombelek powinien mieć ponad 2 lata. Męczy mnie to. Życzę Edith wszystkiego, co najlepsze, samych chłopców z Bertiem, żeby nie musieli się martwić o dziedziczenie, a tu 5 lat po ślubie, ona pod 40-tkę i nie mają dziecka? To nie na moje nerwy,


      Nie jest tak źle.

      Nie jestem ekspertem od angielskiego prawa spadkowego, ale Edith rodziła dzieci zapewne w latach '30 XX wieku. Ordynacja rodowa (majorat), przez który Mary nie mogła dziedziczyć Downton Abbey, już wtedy nie obowiązywała. To nie musi znaczyć, że nie było dyskryminacji kobiet przy spadkobraniu, ale jedyna córka powinna już wyprzedzać w kolejności dziedziczenia dalszych krewnych zmarłego, nawet w linii męskiej.

      A jeżeli Edith i jej mąż dożyli siedemdziesiątki, umierali już jako obywatele Wspólnot Europejskich, w kraju cywilizowanym pod względem prawnym. Czyli nieślubna córka Edith dziedziczyła po matce na równych zasadach ze ślubnym rodzeństwem.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka