Dodaj do ulubionych

Czy to zdrada?

25.11.21, 17:16
Od ponad roku jestem w związku z mężczyzną 2 lata ode mnie młodszym. Ja mam 42. Poznaliśmy się na portalu randkowym, był jeszcze wtedy z kimś innym, ale to była końcówka. Ma córkę 8 letnią. Jego była z dzieckiem wyprowadziły się z domu, ja się wprowadziłam.
Od początku mi zaimponował, nie chciał się ze mną przespać z szacunku do mnie, więc do łóżka poszliśmy dopiero po 1,5 miesiąca. Jednak ostatni incydent spowodował, że chyba przestałam mu ufać. Odkąd zaczęliśmy być ze sobą on chciał się zmienić, w sensie chciał przestać sypiać przygodnie z kobietami, co wcześniej robił nagminnie.

Przejdę do sedna. 2 miesiące temu w weekend umówił się z kolegą. Na początku poszli do baru i wtedy jeszcze miałam z nim kontakt, który urwał się około 24. Okazało się że jest w modnym klubie. Wiem kto tam bywa i że łatwo tam o seks. O 1 w nocy nie mogłam się do niego dodzwonić, więc wsiadłam w auto i tam pojechałam. W środku zastałam go z dziewczyną, którą obejmował ramieniem i coś do siebie mówili. Podeszłam do nich, zapytałam ją czy wie, że jestem z L w związku. On się wtedy wtrącił i powiedział, że mam jechać do domu, on zaraz przyjedzie. Nie przyjechał do 5. O 5 zobaczyłam światła taksówki i 4 osoby z niej wysiadające. On, kolega, ta laska i jeszcze jedna. Wtedy po prostu wzięłam kluczyki, portfel i wyszłam jak stałam. Pojechałam do siebie. Zerwaliśmy. Dwa dni później z ciekawości podjechałam pod jego dom, a tam stał samochód o rejestracji z miasta obok. Zrobiłam zdjęcie.

Fast forward do teraźniejszości. Wróciliśmy do siebie, było super, sielanka. Przedwczoraj wracam do domu, chwilę później dzwoni kurier i przynosi mi paczkę. Paczka anonimowa, zadzownilam na centralę, dowiedziałam się tylko że została wysłana z tego miasta co stał samochód, jak mniemam tej dziewczyny i że nadawca chce pozostać anonimowy. W środku paczki koszulka z napisem ‚jestem z super dziewczyną’ czy coś w ten deseń. Do tego liścik ‚wiesz od kogo’.

On zapiera się, że nie wie od kogo to, zrobił się agresywny, ma pretensje że go oskarżam o coś czego nie robi. Dać mu szansę? Kocham go, w końcu mam super seks. Ale jeszcze nigdy nie byłam w związku gdzie czuję się jak wariatka. Pomocy.
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka