Dodaj do ulubionych

Poliamoria

05.12.21, 14:35
Nie, nie jestem trolem. Wczoraj mi moje dorosłe dziecko radośnie oznajmiło nowinę, a ja okazałam się konserwą.. Nie mam siły, z trudem pogodziłam się z jej homoseksualizmem, ale trójkąt? To dla mnie za dużo.
Kurcze, moja jedyna córka.
Jestem mi tak źle.
Wiem, że to jej życie, ale moja granicą tolerancji została przekroczona.
Obserwuj wątek
    • extereso Re: Poliamoria 05.12.21, 14:48
      Wiesz, nie mam doświadczeń, ale nie chcę zostawić Twojego posta bez odpowiedzi. Wyobrazilam sobie po kolei swoje dzieci w takiej sytuacji i myślę co by mi przeszkadzało: lęk że związek będzie nietrwały, że moje dziecko będzie na doczepkę ( pewnie ktoś z takimi doświadczeniami sprostuje że tak nie jest, to myślenie to na pewno efekt uboczny tego że jestem przyzwyczajona do życia w parze i tylko taki model bycia razem znam tak naprawdę), czy coś jeszcze... Sama nie wiem, bo piszę zupełnie zielona w tekście. Tylko że rozumiem Twój smutek. Czy tata córki Cię wspiera w godzeniu się z tym czy jak na to patrzy.
    • ophelia78 Re: Poliamoria 05.12.21, 14:49
      Nie jest problemem sama poliamoria ale to ze dorosła córka Cie o tym informuje.
      Moze zacznij od komunikatu: "córuś, jesteś dorosła. I tak jak ja cie nie informuje co z mężem robie w sypialni tak samo nie życzę sobie być informowana co ty w sypialni robisz i z kim".

      To ze wiesz o homoseksualizmie jest bardzo ok - bo to wpływa na całokształt rodziny. Ze pewnie nie będzie wnuków a na wigilię przyjdzie z żoną a nie x mężem. O i ok- no to też Ciebie dotyczy. Z kim córka sypia Ciebie nie dotyczy i dobrze by było żeby Młoda o tum wiedziala.
      • extereso Re: Poliamoria 05.12.21, 14:51
        No ale jeśli córka np chce żyć w związku z dwiema osobami ( znam taka sytuację stałego trójkąta) to jak ma o tym nie poinformować i dlaczego
        • januszekxxl Re: Poliamoria 05.12.21, 15:31
          extereso napisała:
          > No ale jeśli córka np chce żyć w związku z dwiema osobami ( znam taka sytuację
          > stałego trójkąta) to jak ma o tym nie poinformować i dlaczego


          Bo dorosła osoba nie ma obowiązku informowania rodziców o swoich preferencjach seksualnych.
          • extereso Re: Poliamoria 05.12.21, 15:37
            Nie chodzi o preferencje seksualne, tylko o życie. Chyba nie byłoby fajnie nie móc zaprosić najbliższych osób na urodziny albo święta.
            • januszekxxl Re: Poliamoria 05.12.21, 16:12
              extereso napisała:
              Chyba nie byłoby fajnie nie
              > móc zaprosić najbliższych osób na urodziny albo święta.

              Dlaczego nie móc zaprosić?
              Jakiś imposybilizm jest?
                • januszekxxl Re: Poliamoria 05.12.21, 16:26
                  extereso napisała:
                  > Ale żeby zaprosić do rodziców partnerki jako partnerki trzeba wyjaśnić sytuację
                  > .

                  Jeśli dziecko powiadomiło swoich rodziców o swojej poliamorii, to rozumiem że partnerki dziecka też powiadomiły o tym swoich rodziców.
      • kochanka_proboszcza Re: Poliamoria 07.12.21, 18:58
        No ale zwiazek poliamoryczny to najprawdopodobniej opcja ze corka przyjdzie na Wigilie z dwiema żonami, i o tym wlasnie matkę informowała a nie o tym ktora komu gdzie wkłada dildo.
        • kobietazpolnocy Re: Poliamoria 07.12.21, 21:53
          kochanka_proboszcza napisał(a):

          > No ale zwiazek poliamoryczny to najprawdopodobniej opcja ze corka przyjdzie na
          > Wigilie z dwiema żonami, i o tym wlasnie matkę informowała a nie o tym ktora ko
          > mu gdzie wkłada dildo.

          Co to znaczy przyjdzie?
          To, z kim dorosłe dziecko sypia to jedna sprawa, ale jego rodzice naprawdę nie mają obowiązku potulnego zapraszania na rodzinne święta każdej osoby, z którą córka akurat w tej chwili się spotyka.
          • memphis90 Re: Poliamoria 07.12.21, 21:59
            Dziecko nie ma też obowiązku przybiegać na gwizdnięcie rodziców, którym się marzy "rodzinna" gwiazdka. Spędzi święta ze swoimi żonami, skoro dla rodziców to taki problem zaprosić dorosłe dziecko z partnerem na karpia i makiełki.
            • kobietazpolnocy Re: Poliamoria 07.12.21, 22:13
              memphis90 napisała:

              > Dziecko nie ma też obowiązku przybiegać na gwizdnięcie rodziców, którym się mar
              > zy "rodzinna" gwiazdka. Spędzi święta ze swoimi żonami, skoro dla rodziców to t
              > aki problem zaprosić dorosłe dziecko z partnerem na karpia i makiełki.
              >

              Nikt nie ma tu żadnego obowiązku.
              Po prostu zwracam uwagę, że mamy początek grudnia. Nie ma obowiązku zapraszania jakichkolwiek tak świeżych partnerów na wigilię, bez względu na to czy mówimy o jednym heteryku, czy o dwóch lesbijkach..
              Tzn. jak się chce, można zapraszać każdego aktualnego chłopaka/dziewczynę dwudziestoletniego dziecka, ale nikt się nie powinien obrażać, jeśli takiego zaproszenia nie dostanie.
              Zresztą może te "żony" wolałyby być u swoich rodzin? Albo na szalonym wyjeździe?
              • arthwen Re: Poliamoria 07.12.21, 22:30
                A może chcą obskoczyć wszystkich rodziców, akurat te święta pasują jak znalazł - wigilia u jednych, pierwszy dzień swiąt u drugich, a drugi u trzecich tongue_out
      • kaki11 Re: Poliamoria 08.12.21, 15:56
        Tylko, to może wpływać na jej życie tak samo jak homoseksualizm córki. Jeśli będzie ją zapraszać na obiad, to wie, że z potencjalnymi 2 czy 3 partnerkami tak samo jak wie, że z narzeczoną a nie narzeczonym. Domyślam się, że ona jej nie opowiada w jaki sposób z nimi sypia tylko mówi, że ma preferencje do większej ilości partnerów niż jeden.
    • lea_233 Re: Poliamoria 05.12.21, 15:25
      Bardzo współczuję. Nie mamy wpływu na wybory naszych dorosłych dzieci. Jednak ich wybory mają wpływ na nasze życie. Eh, życie. Nie mam osobistych doświadczeń w tym zakresie. Ale obserwowałam kuzynkę która przechodziła to ze swoją córką. Trudne to było
        • magdallenac Re: Poliamoria 05.12.21, 15:41
          Sorry, ale o ile homoseksualizm dziecka, by mnie kompletnie nie ruszył i z radością powitałabym "córkową", to z poliamorią miałabym ciężki orzech do zgryzienia.
          • triss_merigold6 Re: Poliamoria 05.12.21, 15:46
            No, mnie by przeszkadzał jednak. Nie na tyle, żeby robić nerwowe ruchy, ale wolałabym jednak hetero normę.
            A poliamoria, cóż... nie oni pierwsi wymyślili promiskuityzm.
            • magdallenac Re: Poliamoria 05.12.21, 15:55
              Jest mi kompletnie obojętne, czy dziecko przyprowadzi narzeczoną, czy narzeczonego, na razie wygląda na to, że będzie hetero norma. Nie wiem czy czułabym tak samo, gdybym miała syna. Wydaje mi się że życie lesbijek jest znacznie łatwiejsze niż życie gejów, oraz lesbijki są bardziej społecznie akceptowane. Poliamoria- ughhhh...
              • extereso Re: Poliamoria 05.12.21, 16:19
                Mnie chyba kompletnie obojętne by nie było, ale bez wątpienia łyknąłabym bez histerii ( bez wątpienia, to jest teraz nie wątpię, ale na razie wszyscy sparowani jako hetero więc łatwo pisać). Poliamorię trudno byłoby przyjść, inna rzecz, ile córka Sonix ma lat. Jeśli 20 to wzięłabym na wstrzymanie sądząc że eksperymentuje.
              • hanusinamama Re: Poliamoria 05.12.21, 18:31
                Z chłopakiem bałabym sie...ze ktoś mu zrobi krzywdę. U nas w PL gej to nadal powód do bicia. Dziewczyny mają łatwiej.
                Nie twierdzę, ze poliamoria jest fajna i bym sie cieszyła...uwazam, ze to w wiekszosci taki etap eksperymetnowania...przejdzie jej.
    • potworia116 Re: Poliamoria 05.12.21, 15:38
      Poliamoryczne relacje są na pewnym etapie pociągające, ale szybko okazują się mało funkcjonalne. Jeśli cię to pocieszy, to wielce prawdopodobne jest, że po kilku/kilkunastu miesiącach będzie po sprawie. A jeśli nie będzie - hmm, może twojej córce uda się trudna sztuka zbudowania harmonijnej relacji w trójkącie? Będzie ciekawie 🙂.
      • hanusinamama Re: Poliamoria 05.12.21, 15:41
        Tez obstawiam, ze jej się znudzi. Taki eksperyment. Zdecydowanie lepiej mieć dziecko które decyduje się na trójkąt w ktorym wszyscy w tym uczestniczą świadomie...niż np. miec synka, który regularnie spotyka sie i bzyka z kilkoma dziewczynami równolegle...a mam wrążenie, ze tym wiekszość rodziców problemu większego nie ma.
        Tu jest szacunek do drugiej ( i trzeciej) osoby.
        • potworia116 Re: Poliamoria 05.12.21, 15:51
          Znudzi, nie znudzi, to jest piekielnie skomplikowany układ, wymagający od wszystkich dojrzałości, samoświadomości, wielkoduszności i zdolności do kompromisu. Mało kto w wieku 20+ takim zestawem dysponuje, na ogół jest to jazda bez trzymanki na melodię You can have it all. Kończy się mniej lub bardziej dotkliwym ziazi i utemperowaniem oczekiwań wobec życia.
    • triss_merigold6 Re: Poliamoria 05.12.21, 15:43
      Klepię pobłażliwie po głowie, mówię że młodzież musi się wyszumieć i żeby się nie spinała, bo niedługo jej przejdzie, byle uważała na ciążę i syfa.
      Z koleżankami w swoim wieku zastanawiam się, co poszło nie tak, że dorosłe dziecko zwierza mi się z trójkątów.
    • nangaparbat3 Re: Poliamoria 05.12.21, 15:50
      Córka jest dorosła, jeśli Cię informuje, to prawie na pewno dlatego, ze czuje się szczęśliwa. Jak będzie, nie wiadomo, każdy związek to wyzwanie, taki - pewnie jeszcze trudniejsze. Ale w końcu my, rodzice dorosłych dzieci, możemy już tylko być i pomagać, jeśli trzeba i jeśli zechcą. Znałam kilka rodzin, w których całe życie spędzały z sobą trzy osoby - co tam między nimi było, nie wiem, ale nie robiły wrażenia nieszcześliwych.
    • cegehana Re: Poliamoria 05.12.21, 16:11
      Masz przede wszystkim dobra relację z córką , skoro ona chce (a jak tu zauważono wcale nie musi) dzielić się z Tobą swoimi decyzjami. Jest mnóstwo dorosłych dzieci które tego nie robią - bo się boją, bo chcą się odciąć od toksycznych rodziców, bo im nie ufają, bo nie czują z nimi wiezi.
    • podaje_haslo_okon Re: Poliamoria 05.12.21, 16:40
      Aj tam trójkąt, mógł być czworokąt, pięciokąt itd. Z mojego doświadczenia, z czasem się człowiekowi odechciewa, bo to nie są proste relacje. W zwyczajnym związku musisz sobie radzić z problemami swoimi i tej drugiej osoby. Im więcej osób, tym więcej tych problemów. Żeby zostać w takim związku na stałe, to trzeba mieć mega silną psychikę. Z całego mojego starego towarzystwa większość pozostała w związkach dwuosobowych. Więc nie panikuj, tylko przeczekaj tongue_out
    • sonix73 Re: Poliamoria 05.12.21, 16:56
      Dziękuję Dziewczyny.
      Trudno się z taką nowiną oswoić. Z boku to wygląda inaczej, zawsze byłam tolerancyjna i w kręgu moich najbliższych przyjaciół mam osoby homoseksualne, ale na własnym domowym podwórku optyka się trochę zmienia.

      Córa ma 23 lata. Mądra dziewczyna. Zawsze byłyśmy blisko i wie, że moz
      • sonix73 Re: Poliamoria 05.12.21, 17:03
        Ups, za wcześnie klikelam: może że mną rozmawiać o wszystkim. Jej bracia tez beż problemu przychodzą ze swoimi sprawami. Zawsze stawiałam na otwartość i rozmowę.
        Wiem, egoizm, ale chciałam mieć zięcia, wnuki... jej dziewczynę przyjęliśmy do rodziny, fantastyczna dziewczyna. Ale trzecia ? Nie rozumiem i przyznają, chyba nie chcę tego zrozumieć. Przesuwanie granic współczesność posunęła do granic, których JA nie chcę przekraczać. Tolerancja, poprawność stały się karykaturą.
        Eh, zły mam czas.. dużo mi się zwaliło na głowę, ale to....eh
        • extereso Re: Poliamoria 05.12.21, 17:16
          Na pewno trudno. Tak ładnie piszesz o córce, że mądra i fajna. Nie zostaje nic innego jak ufać że życie dobrze ułoży. Właściwie każda z nas w to samo wierzy i na to samo na nadzieję. A scenariusze i tak tu nie my piszemy. Mam nadzieję że Twój mąż Cię wspiera, faceci czasem mają więcej dystansu. A co do tego wielokąta, to cóż... Mnie też byłoby trudno, może to przejściowe...
        • potworia116 Re: Poliamoria 05.12.21, 18:18
          Eee, ale nikt ci nie każe przekraczać żadnych granic. Nie ma przymusu życia w poliamorii. A tolerancja jest owszem, karykaturą, kiedy sypie się w odniesieniu do własnych dzieci. Niech więc twoja karykaturą nie będzie.
        • memphis90 Re: Poliamoria 07.12.21, 22:05
          >Tolerancja, poprawność stały się karykaturą.
          Dlaczego karykaturą? Czy troje dorosłych ludzi będących w związku kogoś krzywdzi, że nie należy im się tolerancja? Albo, że ta tolerancja jest "karykaturą"?
          • hanusinamama Re: Poliamoria 08.12.21, 19:46
            U nas jak widac predzej do zaakceptowania jest trójkąt ona-on i kochanka /kochanek. Jak po kryjomu jest ta trzecia osoba to jest ok...jak jawnie, rpzy zgodzie całej 3 to zboczeństwo
    • jkl13 Re: Poliamoria 05.12.21, 16:56
      Rozumiem,że wiadomość jest świeża i musisz ją przetrawić, a pierwszym odruchem jest szok. Ale tak właściwie,co możesz zrobić z tą nowiną, poza akceptacją? Odetniesz się od córki, nie zaprosisz jej partnerek na uroczystość rodzinną, nie pójdziesz do córki na jej urodziny?
      Moim zdaniem o ile twój szok jest zrozumiały, to jedyną właściwą następną reakcją jest akceptacja. Bo co innego?
    • nigdynigdynigdy84 Re: Poliamoria 05.12.21, 17:07
      Fajnie, że dziecko ufa i mówi Ci o takich sprawach, ale może ja też jestem konserwa, bo dla mnie związek to dwie osoby.
      Trzy okej, ale nie traktowałabym tego jako związku a jako jakiś eksperyment młodzieńczy.
      Nie wierzę, że w takiej relacji wszystkie strony dostają po równo uczuć.
      • asia.sthm Re: Poliamoria 05.12.21, 17:21
        > Nie wierzę, że w takiej relacji wszystkie strony dostają po równo uczuć.

        Przeciez milosc nie idzie z jednego konta tylko kazda z osobnego. Tak jak rodzi sie kolejne dziecko i milosci jakos nie ubedzie pierwszemu.
        Chyba sie dzieje tak samo w swiadomym zwiazku trzech osob, a szanse na przetrwanie fifty/fifty jak to zwykle bywa w heteroseksualnym ukladzie dwojga.
        Na dwoje babka wrozyla, czy jakos tak big_grin
    • livia.kalina Re: Poliamoria 05.12.21, 18:23
      <a ja okazałam się konserwą

      Najbardziej znanym polskim poliamorystą był Kornel Morawiecki. Jak rozumiem konserwatysta a nie lewak Nazwiska lewaka poliamorysty podać nie potrafię. Więc to raczej ty sie okazałaś lewaczka a córka konserwatystką.
        • livia.kalina Re: Poliamoria 05.12.21, 20:59
          Dlaczego bigamista? Ślub miał z jedną ale ponoć kochał jednocześnie kilka:

          "Ożeniłem się dość szybko, w wieku 18 lat, w 1959 roku. Jadzię poznałem na wycieczce, na drugim roku studiów. Od razu przypadliśmy sobie do gustu i zakochaliśmy się - wspomina z łezką w oku Kornel Morawiecki. Z tego związku poseł ma czwórkę dzieci, w tym obecnego wicepremiera i ministra rozwoju Mateusza Morawieckiego (47 l.). Ale od dłuższego czasu marszałek nie żyje z żoną, ale z partnerką Anną. - Oczywiście kocham swoją żonę, ale z nią nie jestem od dłuższego czasu. Tak się potoczyło... Ale nie mamy rozwodu - dodaje. I zdradza nam związek z młodszą od siebie Anną. - Byłem z Jadzią do 1981 roku. Wtedy przyszedł stan wojenny, a wcześniej, bo w 1976 roku, poznałem Annę. Zakochaliśmy się... - dodaje marszałek. Jednak los chciał, że przez całe lata 80. nie było im dane ponownie się spotkać. - Urwał nam się kontakt. Odnaleźliśmy się na początku lat 90. Pokochaliśmy się. Anna jest ode mnie młodsza o 15 lat. Mamy 22-letniego syna Jerzego. To piękna, mądra kobieta. Bardzo ją kocham - wyznaje nam Kornel Morawiecki. Ale w jego życiu była i wciąż jest jeszcze Hanna, z którą tworzył Solidarność Walczącą. - Hanna jest mi bardzo bliska. W swoim życiu kochałem i wciąż kocham kilka kobiet. Oczywiście moją partnerkę Annę, z która żyję, żonę Jadwigę i właśnie Hannę. Z każdą z nich spędzę zbliżającą się Wigilię - dodaje na koniec Kornel Morawiecki."

          www.se.pl/wiadomosci/polityka/morawiecki-wyznaje-mam-zone-zyje-z-inna-kobieta-aa-jjgp-f5Kk-wh5h.html
          • nangaparbat3 Re: Poliamoria 08.12.21, 19:38
            Ciekawe. Może po prostu można kochać kilka osób jednocześnie, zwłaszcza jak się długo żyje, może minąć erotyczna fascynacja, pojawić się nowa, a miłość zostaje? Może przeświadczenie o wyłączności miłosnych partnerów jest tylko naszym wyobrażeniem, a może być bardzo różnie? Może monogami jest z gruntu kulturowa i wcale nie taka oczywista? Ja jak zwykle optuję za modelem Mosuo big_grin
    • fornita111 Re: Poliamoria 05.12.21, 18:26
      Ok, bo ja nie wiem, w czym wlasciwie problem? Chodzi o:
      - Co ludzie powiedza
      - W takim zwiazku trudniej o szczescie (?)
      - O ewentualne starania dziewczyny o dziecko (no nie wierze, ze az tak daleko w przyszlosc wybiegasz- i przed szereg)
      Dziewczyna zdaje sie nikomu nie robi krzywdy i niczym specjalnie nie ryzykuje.
    • lauren6 Re: Poliamoria 05.12.21, 19:26
      Dziewczyna ma dopiero 23 lata. Litości. Młodzież musi się wyszaleć. Nie będę tu wyskakiwać ze zwierzeniami, bo mi tu zaraz borsuczyca wyskoczy ze zboczeństwami 🙄 Ematki nie takie rzeczy w życiu robiły, a dzisiaj są... ematkami.

      Problemem jest raczej po co córka Ci się zwierza ze swoich miłosnych przygód. Planuję ślub z tymi lesbijkami czy co?
      • kaska_800 Re: Poliamoria 05.12.21, 21:33
        Przygód? Raczej nie opowiada matce, CO robi z dziewczyną/dziewczynami w łóżku.
        A że poinformowała ogólnie o czymś takim? Takie to ZUO? Może ufa autorce po prostu

        Bo i pewnie, że dziewczyna możne eksperymentować i jej minie, ale też może nie; ona ma 23 lata, nie 16. Jest dorosła
    • jasnozielona_roslinka Re: Poliamoria 06.12.21, 21:08
      Zakładałabym że poliamoryczny zwiazek 23 latki raczej nie bedzie trwały (a tu na dodatek jest zwiazek lesbijek, które maja statystycznie krótsze małżeństwa. Kobiety zwykle pierwsze sie wypisuja ze zwiazków, a tu mamy aż trzykrotnie wiecej kobiet na zwiazek niz w hetero zwiazku)
      Znalazłam informacje że przeciętny zwiazek poliamoryczny trwa 8 lat (A survey of 340 polyamorous adults shows their polyam relationships lasting an average of eight years. - troche mała grupa), ale tutaj nie dałabym wiecej niz 2 lata, ze wzgledu na płec i wiek.
      Widze że cie to ruszyło, i łatwo jest mówić z boku, ale to nie jest na tyle trwała sytuacja zebys sie martwiła o to jak potoczy sie jej zycie. Naucz sie imienia, traktuj wszystkie równo, i nie dawaj po sobie poznać że nie traktujesz tego zwiazku jako trwały...
    • arthwen Re: Poliamoria 06.12.21, 22:14
      Ale w zasadzie to co za różnica?
      Jeśli córka jest szczęśliwa, jeśli w trójkę się czują dobrze, bezpiecznie, wzajemnie się kochają, to przecież to nie jest chyba problem?
      Martwiłabym się tylko o to, że związki poliamoryczne są mniej stabilne statystycznie (ale przecież są też wyjątki), więc jeśli myśli o tym poważnie i przyszłościowo, to ryzyko sparzenia się jest większe, ale skoro to dwudziestoparolatki, to mają jeszcze czas na stabilizację.
      I może patrzę ze swojego heteroseksualnego punktu widzenia, ale chyba prościej nawet w takim związku jednopłciowym niż dwu. Bo niejako wszystkie trzy są na tej samej pozycji, łatwiej o równowagę.
    • stephanie.plum Re: Poliamoria 07.12.21, 19:57
      jesteś fantastyczną matką!!!

      ważne, że stoisz po stronie córki, nie musisz "przyjmować do rodziny" wszystkich jej sympatii.
      będziesz dla niej, gdy coś się jej w życiu posypie, a realnie rzecz biorąc, skoro często sypie się w związku dwóch osób, to na pewno dodanie kolejnej niczego nie utrwali...
      będziesz po jej stronie, i to jest najważniejsze.

      co zaś do dziecka (a Twojego wnuczęcia) to młoda ma jeszcze dobre 20 lat na rozważenie tej opcji!