huang_he
15.01.22, 10:32
Są takie oczywistości, których nauczyła mama, tata, babcia i dziadek. No to są takie oczywistości, że przecież nie warto o tym mówić, hahaha.
Po czym okazuje się, że jak ktoś nie miał powyższych krewnych lub miał tych krewnych ułomnych, a oczywistości nie uczą w szkole, to wcale nie są one takie oczywiste.
Macie przykłady oczywistości, które pojęłyście dopiero w dorosłym życiu? Albo wasi znajomi?
Mieszkałam na studiach z chłopakiem, który pochodził z patologii (z której wyszedł). Nie wiedział, że zmienia sie pościel. Tzn. nie wiedział, że istnieją powłoczki, spał pod niepowleczoną kołdrą, nigdy nie praną.
Moja przyjaciółka nie wiedziała, że toaletę myje się szczotką (dowiedziała się na studiach, u niej w domu nie stosowano i zawsze był tam... No sobie wyobraźcie).