Dodaj do ulubionych

Wspolne konto

27.01.22, 11:55
Taka sytuacja, małżeństwo( dzieci brak) wspólne konto, na które co miesiąc wpływają wypłaty. Żona odkrywa, że zniknęło z konta 1000zl. Okazuje się, że mąż kupil sobie za to nowy nawigacje do roweru ( nie znam fachowej nazwy).
Awantura, że wydaje na głupoty na siebie pieniądze z tego konta. Na to mąż ripostuje, że to przecież ich wspólne pieniądze, w małżeństwie nie ma Twoje i moje jest nasze. A on też zarabia.
Kto ma rację?
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: Wspolne konto 27.01.22, 11:57
      Mąż ma rację. Żona niech się nie pulta, tylko przy okazji kupi sobie kolczyki z brylantem czy lidlomiksa i poczeka na reakcję męża.
      • margerytka73 Re: Wspolne konto 27.01.22, 12:14
        alpepe napisała:

        > Mąż ma rację. Żona niech się nie pulta, tylko przy okazji kupi sobie kolczyki z
        > brylantem czy lidlomiksa i poczeka na reakcję męża.
        >
        Żona robi sobie zakupy, eydaje na siebie, nigdy nie pyta o zgodę na zakup np nowej kurtki.
        • alpepe Re: Wspolne konto 27.01.22, 12:18
          O jakich kwotach mówimy w przypadku wydatków żony na siebie? Jeśli równoznacznych, to tym bardziej, niech żona się nie pulta.
          • margerytka73 Re: Wspolne konto 27.01.22, 12:37
            alpepe napisała:

            > O jakich kwotach mówimy w przypadku wydatków żony na siebie? Jeśli równoznaczny
            > ch, to tym bardziej, niech żona się nie pulta.
            >
            Normalnie. Np buty 300-400zl. Płaszcz 1300, pakiet zabiegów laserowych 1500zl itd. Normalne wydatki normalnej kobiety 21 wieku.
            Mąż nie jest typem strojnisia, wydaje na fryzjera. Albo na gadżety związane np z rowerem, bo to jego hobby, dla niej jakaś nawigacja do roweru to rzecz, której zakup powinien z nią uzgodnić.
            • thea19 Re: Wspolne konto 27.01.22, 12:38
              jeśli pani nie ma jakiejś choroby czy blizny po wypadku, to ten laser jest takim samym gadżetem jak ta nawigacja
            • nicknanowyrok Re: Wspolne konto 27.01.22, 12:47
              Jeżeli wydajesz bez pytania na płaszcz 1300 zł, a na zabiegi 1500, to dlaczego twój mąż nie może bez pytania wydać na nawigację 1000 zl?
            • angazetka Re: Wspolne konto 27.01.22, 14:20
              > Np buty 300-400zl. Płaszcz 1300, pakiet zabiegów laserowych 1500zl itd. Normalne wydatki normalnej kobiety 21 wieku.

              Sprawdź najpierw, ile zarabia w Polsce kobieta może nie normalna, ale przeciętna, i nie bądź śmieszna.
            • alpepe Re: Wspolne konto 27.01.22, 15:05
              Jestem nienormalna, nie wydaję na laser ani grosza.
              W takiej sytuacji jak opisałaś, niech żona się nie pulta, mąż ma rację.
    • araceli Re: Wspolne konto 27.01.22, 11:57
      Zależy jak wyglądają ich finanse - jak 1k to duża kwota w budżecie to należałoby wydatek uzgodnić.
      • margerytka73 Re: Wspolne konto 27.01.22, 12:16
        araceli napisała:

        > Zależy jak wyglądają ich finanse - jak 1k to duża kwota w budżecie to należałob
        > y wydatek uzgodnić.
        >
    • angazetka Re: Wspolne konto 27.01.22, 12:00
      Duże wydatki jednakowoż miło jest uzgadniać. No i upewnić się, czy ten tysiąc to nie były na przykład pieniądze "do pierwszego".
      • margerytka73 Re: Wspolne konto 27.01.22, 13:38
        angazetka napisała:

        > Duże wydatki jednakowoż miło jest uzgadniać. No i upewnić się, czy ten tysiąc t
        > o nie były na przykład pieniądze "do pierwszego".
        To nie były pieniądze do pierwszego. Żona jak wykupuje sobie np zabiegi czy idzie na oaznokcie, masaż, kwasy, to nie pyta, czy może na to wydać, tylko mówi, że dziś po pracy idę jeszcze na kwasy czy tam paznokcie i tyle. Wraca z zakupów i mówi, dziś kupiłam buty i płaszcz. I tyle. Nie pyta sie: mężu, znalazłam fajnw buty za cztery stówki i płaszczyk za tysiaka, czy mogę je sobie kupić? Zarabia, to wydaje tyle na ubrania ile chce i jakie chce.
        • angazetka Re: Wspolne konto 27.01.22, 14:21
          No to mąż też może.
    • triss_merigold6 Re: Wspolne konto 27.01.22, 12:02
      Mąż, o ile nie żyją na styk.
    • thea19 Re: Wspolne konto 27.01.22, 12:06
      jeśli oboje zarabiają najniższe krajowe, to tego tysiaka wypadałoby uzgodnić. Jeśli ten tysiak nie spowodował długów ani nawet znaczącego ubytku budżetu, to bym się nie awanturowała, jesli to jednorazowy wyskok. Państwo powinni sobie ustalić zakres finansowej rozrzutności.
      • margerytka73 Re: Wspolne konto 27.01.22, 12:13
        thea19 napisała:

        > jeśli oboje zarabiają najniższe krajowe, to tego tysiaka wypadałoby uzgodnić. J
        > eśli ten tysiak nie spowodował długów ani nawet znaczącego ubytku budżetu, to b
        > ym się nie awanturowała, jesli to jednorazowy wyskok. Państwo powinni sobie ust
        > alić zakres finansowej rozrzutności.
        Nie zarabiają najniższych krajowych, nie jest to rodzina z gatunku żyjemy od 1go do 1go, nie zarabiają też po 20 tys miesiecznie ale całkiem przyzwoicie. Żona nie uzgadnia z mężem wydatków typu kupuje sobie nowy płaszcz, czy serię zabiegow laserowych itd. Mówi, że zarabia to ma.
        • gryzelda71 Re: Wspolne konto 27.01.22, 12:17
          No skoro sama wydaje bo zarabia, to mąż też może.
          • thea19 Re: Wspolne konto 27.01.22, 12:31
            skoro Kali kraść krowa to dobrze a Kalemu kraść krowa to źle, to niech sobie ustalą miesięczny budżet na os. na prywatne wydatki
        • mashcaron Re: Wspolne konto 27.01.22, 12:45
          No to w takim razie zdecydowanie mąż ma rację.
    • ritual2019 Re: Wspolne konto 27.01.22, 12:09
      A skad my mamy wiedziec kto ma racje? Nie znamy ich ustalen co do wydatkow.
      Najlepsze sa osobne konta i jedno na ktore przelewaja pieniadze na zywnosc, oplaty, wakacje I inne wspolne wydatki. Z tego co kazdemu zostaje moga kupowac to co chca bez uzgadniania.
    • agonyaunt Re: Wspolne konto 27.01.22, 12:14
      Mąż. Chyba że bieda piszczy, to wtedy faktycznie można to uznać za głupotę.
      A w ogóle to jedno jedyne wspólne konto to bezsens, lepiej mieć osobne i ewentualnie jedno domowe.
    • kaki11 Re: Wspolne konto 27.01.22, 12:24
      Jeżeli ich finanse są na takim poziomie, że 1000zł nie zrobi problemu to mąż. Jeśli te 1000zł to dla nich kwota znacząca i robiąca różnice w budżecie to żona. Biorąc pod uwagę co piszesz wyżej (że żona bez uzgodnienia też kupuje sobie dość drogie rzeczy typu zabiegi kosmetyczne) to zdecydowanie mąż ma rację- czym niby różni się jej inwestycja w zabiegi laserowe od jego inwestycji w nawigację do roweru?
      A jeżeli państwo mają takie problemy, to moim zdaniem powinni usiąść i pogadać- jaki poziom wydatków na siebie/na fanaberie jest dla nich akceptowalny do wydania bez uzgodnienia a jaki dopiero po uzgodnieniu, albo jaki inny podział wpływów na konto, posiadania kont itd. rozwiązał by ich problemy.
    • vivi86 Re: Wspolne konto 27.01.22, 12:36
      Zależy ile mają. dla jednego 1000 zł to kawiarniane grosze, dla drugiego - fortuna. No i ile żona wydaje na siebie? A jak ona weźmie 1000 zł na coś co ona chce i powie mężowi, że kasa wspólna, a ona też zarabia?
      • margerytka73 Re: Wspolne konto 27.01.22, 13:41
        vivi86 napisał(a):

        > Zależy ile mają. dla jednego 1000 zł to kawiarniane grosze, dla drugiego - fort
        > una. No i ile żona wydaje na siebie? A jak ona weźmie 1000 zł na coś co ona chc
        > e i powie mężowi, że kasa wspólna, a ona też zarabia?
        Ona tal mówi, że kasa wspólną, a ona zarabia, więc będzie wydawało na to, co uważa za stosowne i na co chce. Dla niej gadżety to zbędne wydatki i dochodzi wypominanie, że oba zarabia więcej od niego, to i więcej może wydać na własne przyjemnosci.
        • angazetka Re: Wspolne konto 27.01.22, 14:22
          Lasery szmery bajery to tym bardziej zbędne wydatki. I płaszcz za 1300.
          • vivi86 Re: Wspolne konto 27.01.22, 15:15
            Zależy co kto uważa za zbędne. Teksty do męża, że ona zarabia więcej to może więcej wydać na przyjemności są słabe i nasuwają pytanie czy oni są związkiem czy współlokatorami.
        • m_incubo Re: Wspolne konto 27.01.22, 16:04
          W takim razie pani stosuje przemoc ekonomiczną i należy jej wystawić walizki smile
    • mashcaron Re: Wspolne konto 27.01.22, 12:43
      Zależy od sytuacji majątkowej. Jeśli lten tysiak to dla nich poważny wydatek i uszczerbek w budżecie to pan to powinien najpierw z żoną przedyskutować. Jeśli nie jest to dla nich znaczącą kwota, to żona się czepia i rację ma mąż.
    • pyza-wedrowniczka Re: Wspolne konto 27.01.22, 12:56
      Rozumiem, że to jedyne konto tego pana i tej pani? Bo zdanie, że "wydaje pieniądze z tego konta" brzmi, jakby miał jakieś inne. A jak jedyne, no to z czego miał kupić tę nawigację?

      To, czy to problem czy nie, to jak już zostało napisane zależy, czy 1000 zł to problem, czy nie. My ustalamy większe wydatki, ale to dlatego, że nie mamy raczej zbędnych pieniędzy i 1000 zł to jest jakaś pozycja w budżecie już. Ale zarabiają tyle, że można wydawać na przyjemności (nie nazwałabym tego głupotami!) taką kasę, to bym nie robiła problemu.
    • asia_i_p Re: Wspolne konto 27.01.22, 13:20
      A to zależy jaką mają sytuację finansową.

      U nas raczej tej wysokości zakupy byśmy konsultowali, bo budżet ostatnio jest spięty dosyć na styk - no chyba, żeby się kończyła licytacja okazyjna, a druga osoba była nieosiągalna albo żebyśmy z jakiegoś powodu nagle mieli taką górkę na koncie, że po wydaniu tego tysiąca dalej by starczało do końca miesiąca (mamy taką fajną tabelkę w google arkuszach, że widzimy na bieżąco, które wydatki za nami i ile ma być na koncie, żebyśmy dotrwali).
      • margerytka73 Re: Wspolne konto 27.01.22, 13:39
        asia_i_p napisała:

        > A to zależy jaką mają sytuację finansową.
        >
        > U nas raczej tej wysokości zakupy byśmy konsultowali, bo budżet ostatnio jest s
        > pięty dosyć na styk - no chyba, żeby się kończyła licytacja okazyjna, a druga o
        > soba była nieosiągalna albo żebyśmy z jakiegoś powodu nagle mieli taką górkę na
        > koncie, że po wydaniu tego tysiąca dalej by starczało do końca miesiąca (mamy
        > taką fajną tabelkę w google arkuszach, że widzimy na bieżąco, które wydatki za
        > nami i ile ma być na koncie, żebyśmy dotrwali).
        >
        Nie żyją od 1go do pierwszego, już pisałam.
        • nicknanowyrok Re: Wspolne konto 27.01.22, 13:58
          Ty laser za 1500 on nawigację za 1000. Macie wspólne konto i skoro ty nie pytasz, on też nie musi tego robić.
    • evee1 Re: Wspolne konto 27.01.22, 14:14
      Nie rozumiem, czego się baba czepia. Oboje zarabiają, oboje wydają na to co uważają za stosowne. Problemem byłoby gdyby pieniędzy nie starczało, albo umówili się, że na coś oszczędzają, jedno trzymaliby się umowy, a drugie nie. Ale przecież takiej umowy nie było chyba.
    • m_incubo Re: Wspolne konto 27.01.22, 14:30
      Nie rozumiem, a z czyjego konta miał wydać? Z konta teściowej?
      • alpepe Re: Wspolne konto 27.01.22, 15:09
        Bo głupi powinien był wydać na pakiet zabiegów laserowych.
    • demono2004 Re: Wspolne konto 27.01.22, 16:28
      Mąż ma rację.
    • bistian Re: Wspolne konto 27.01.22, 18:12
      margerytka73 napisała:

      > Taka sytuacja, małżeństwo( dzieci brak) wspólne konto, na które co miesiąc wpły
      > wają wypłaty. Żona odkrywa, że zniknęło z konta 1000zl. Okazuje się, że mąż kup
      > il sobie za to nowy nawigacje do roweru ( nie znam fachowej nazwy).

      Żona się słusznie zdenerwowała. Nie po to złapała faceta, żeby ich wspólne (czyli, w sumie, jej) pieniądze, wydawał. Poza tym, po co komuś nawigacja do roweru i jeżdżenie na rowerze, to jest dziwactwo, niegroźne, o ile nie kosztuje dużo, a tutaj limit został przekroczony. Na rowerze jeździ facet, czyli, to jest wydatek osobisty. Z wydatków na urodę pani, korzystają wszyscy, przecież panu też zależy, żeby żona wyglądała dobrze, na pewno sprawia to radość, więc to jest wydatek na cele wspólne.

      (Koniec dowodu!)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka