danka-71
14.02.22, 18:43
Jak reagujecie (w ogóle reagujecie czy czasem wychodzicie z założenie, że szkoda nerwów i lepiej podziałać samej?) kiedy wasz mąż/partner olewa czy ewidentnie spycha na was odpowiedzialność jak coś jest nie tak, jak powinno? Nie chodzi może o typowe obwinianie, ale pewne umywanie rąk od problemów, powtarzanie, ze wy lepiej ogarniacie, dacie radę, bo oni nie mają cierpliwości/mają dość/inaczej sobie wyobrażali wszystko itp?
Reagujecie? Czy zaciskacie zęby i próbujecie jak najlepiej działać same?