Niniejszym chciałbym pochwalić służbę zdrowia, jednak potrafi czasem działać sprawnie i skutecznie w ramach NFZ.
Okazuje się, że można zająć się od razu pacjentem przywiezionym na SOR, sprawnie przekierować na właściwy oddział, wdrożyć leczenie.
Ba, okazuje się, że można nawet pomagać niesamodzielnemu pacjentowi w jedzeniu, mimo że forumowe gwiazdy medycyny przekonywały, że to absolutnie wykluczone. Kontakt z rodziną może być regularny i prawidłowy, lekarz prowadzący potrafi zadzwonić 2x dziennie, odebrać telefon, wyjaśnić, opisać stan i leczenie, a potem dać szczegółowy wypis z receptami i zaleceniami.
I wypis może być na kwarantannie, bo nie ma potrzeby trzymania pacjenta w szpitalu, z ryzykiem, że jeszcze coś złapie. Transport medyczny też działa, z obsuwą czasową jak zwykle, ale działa.

!
Jest haczyk, oczywiście, ale da się.