hrabina_niczyja
07.03.22, 17:24
Moja klientka ma mieszkanie do wynajęcia. Rodzina z Ukrainy wynajęła od niej na rok. Będą płacić normalnie, stawkę rynkowa. W mieszkaniu nie ma nawet tv, internetu i talerza, to już im ogarnęłam. Nie obniżyła im nawet 100 zł, wzięła kaucję. I teraz usiądźcie, poprosili, żeby płatność za marzec mogli zapłacić do 15 marca, bo teraz nie mają i muszą czekać na pieniądze od firmy, w której pracuje mąż. Nie zgodziła się, ją na miłosierdzie nie stać. Zapłaciłam babie ze swoich, po prostu pożyczyłam im te pieniądze na te kilka dni. I mnie strzela, a ponieważ korzysta z moich usług regularnie to ma preferencyjne stawki. Tzn miała, do dziś, bo od teraz będę liczyć babę maksymalnie jak się da, ile wlezie. Nie stać mnie na miłosierdzie dla niej. Smutna jest taka znieczulica 😒