Dodaj do ulubionych

Powoli nie wyrabiam

08.03.22, 23:20
Powoli nie wyrabiam, głównie finansowo. Kredyt w górę, paliwo i żywność na bieżąco. W pysk dostałam w styczniu. Zawsze żyłam oszczędnie. Regularnie odkładałam. Nie było źle. Na luksusy nie wydaję. Nie chodzę po knajpach, żadnych zbędnych ciuchów itp. szczerze mówiąc bieda zagląda mi w oczy. Boję się wojny, ale jeszcze bardziej boję się, że nie będzie mi starczało na życie.
Obserwuj wątek
    • 35wcieniu Re: Powoli nie wyrabiam 08.03.22, 23:26
      Boję się wojny, ale jeszcze bardziej boję się, że nie będzie mi starczało na życie.

      No racja z dwojga złego wojna lepsza.
      Jprdl...
      • ajr27 Re: Powoli nie wyrabiam 08.03.22, 23:29
        No rzeczywiście, szok. Bardziej boi się tego, co dotyczy bezpośrednio jej życia.
      • little_fish Re: Powoli nie wyrabiam 08.03.22, 23:31
        Nie, wojna nie jest lepsza. Ale póki co prawdopodobieństwo biedy jest większe.
      • asia_i_p Re: Powoli nie wyrabiam 08.03.22, 23:53
        Bardziej się boisz, że cię porwie i w okrutny sposób zabije seryjny morderca czy że kolega, który przez cały dzień biegał do toalety, zaraził cię rotawirusem?

        Strach to iloczyn stopnia okropności zjawiska przez prawdopodobieństwo.
        • 35wcieniu Re: Powoli nie wyrabiam 08.03.22, 23:55
          Yyy... Nie będę tego nawet komentować.
          • jednoraz0w0 Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 01:52
            ale asia ma rację, zawsze są np. kontrowersje związane z rankingiem najbardziej niebezpiecznych miast, bo które jest niebezpieczniejsze, takie, w którym masz 1% szansy na to, ze zostaniesz brutalnie zgwałcona i zamordowana, czy takie, w którym masz 30% szansy, że zostaniesz pobita i obrabowana?
          • gaskama Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 10:41
            Fakt, tu się nie da nic skomentować. Aśka ma 100% racji. Przeproś i już nie pisz głupot.
        • nutella_fan Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 07:18
          100 procent racji.
        • asfiksja Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 07:19
          Miałam dokładnie to samo napisać. Nasza ocena zjawiska wynika z jego szkodliwości dla nas i jego prawdopodobieństwa u nas.
      • m_incubo Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 08:02
        Ty to ostatnio chyba głupią udajesz?
        • gaskama Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 10:42
          Miła jesteś. Ja uważam, że ona nie udaje.
      • pani_tau Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 08:03
        Niektórzy stawiali znak równości między wojną a lockdownem, tak że ten...
        Myślę, że dwie godziny, a nawet jedna, w Mariupolu, wystarczyłyby aby maribel zmieniła zdanie i to o sto osiemdziesiąt stopni.
        • little_fish Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 08:08
          No, a jakby poszła na oddział onkologii, to o kolejne 180.
          🤦
        • leosia-wspaniala Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 08:09
          Ona nie stawia znaku równości, nie pisze, że woli wojnę, ale że mniej się jej boi niż biedy. Bo bieda w jej ocenie jest bardziej prawdopodobna.
        • triss_merigold6 Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 08:10
          Tak, pier...c, że bombelki i tak mają super, bo czyjś dziadek przesiedział dwa lata w szafie.
          • marta.graca Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 08:15
            Oczywiście Triss, nic nie może się równać z niemożnością opieprzania się w biurze...
        • m_incubo Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 08:30
          Oj, po co zaraz jechać do Mariupolu, może wystarczy tu na miejscu jej czymś doyebac? Nie wiem, uciąć nogę, zwolnić z pracy, zburzyć chatę, niech wie, że nic nie wie o prawdziwych problemach i w dudzie jej się z dobrobytu przewraca.

          Czy to będzie teraz jedyna słuszna odpowiedź na wszystko? "Zamknij ryja, bo w Ukrainie wojna"?
    • magdallenac Re: Powoli nie wyrabiam 08.03.22, 23:32
      maribel2 napisał(a):

      Boję się wojny, ale jesz
      > cze bardziej boję się, że nie będzie mi starczało na życie.

      wolałabym doświadczyć najgorszej biedy, niż jakiejkolwiek wojny.☹️
      • m_incubo Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 08:07
        Nie wiesz jak wygląda najgorszabieda i nigdy jej nie doświadczyłaś, co?

        Ona nie napisała, że wolałaby wojnę. Napisała, czego w tej chwili obawia się bardziej, bo właściwie już zaczyna tego doświadczać.
        Wojna to raczej inna kategoria, dotyka wszystkich, sąsiadów też i nie masz na nią wpływu.
        • magdallenac Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 14:38
          Ja odniosłam się tylko do cytatu i oceniłam zjawisko według jego prawdopodobieństwa i do tego zupełnie subiektywnie- nie brałam udziału w dalszej dyskusji i nie udzielałam rad, sprzedaj samochód i zostań wąską specjalistką. Jeszcze raz: na myśl o biedzie przechodzi mnie dreszcz niepokoju, na myśl o wojnie toczonej na terytorium Polski przy użyciu niekonwencjonalnej broni i ryzyku użycia broni atomowej, tracę dech w piersiach i zdrowy rozsądek. Z biedą bym sobie jakoś poradziła, bieda jest oswojona, wojna nie.
          • 35wcieniu Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 14:42
            A przede wszystkim wojna ma biedę w pakiecie.
            • bergamotka77 Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 14:50
              35wcieniu napisał(a):

              > A przede wszystkim wojna ma biedę w pakiecie.
              >

              Otóż to.
          • triismegistos Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 15:10
            A inwazji kosmitów i wiążącej się z tym zagląda ludzkości nie boisz się jeszcze bardziej?
            • magdallenac Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 15:19
              A Ty oceniasz ryzyko inwazji kosmitów i zagłady ludzkości na równi z ryzykiem eskalacji tego konfliktu i możliwością przyłączenia się NATO do tej wojny? Bezsensowny ten Twój komentarz...
              • triismegistos Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 16:10
                Myślę że założycielka wątku nie ocenia równo prawdopodobieństwa wojny, która może będzie, a może nie, i biedy, która już teraz puka jej do drzwi. I o tym jest ten wątek.
                A nie o tym że ty byś chciała tych kosmitów i zagłady, bo przecież można to tak zinterpretować skoro się nie boisz
          • m_incubo Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 16:42
            Rozumiem przecież.
            Ja odniosłam się z kolei do tej prawdziwej biedy, nawet w kontekście wojny.
            Otóż moja osobista, wiekowa matka przeżyła II wojnę, była co prawda wtedy dzieckiem, ale ją pamięta, traumy nie ma. Przeżyła również prawdziwą biedę, nie będę wnikać w szczegóły, bo jej historia jest dość, znana w rodzinie, ale mimo, że ma ponad 80 lat, do dziś chowa jedzenie "na zapas" i nie potrafi się przez całe życie tego nawyku pozbyć.
            • mid.week Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 18:54
              m_incubo napisała:

              > Rozumiem przecież.
              > Ja odniosłam się z kolei do tej prawdziwej biedy, nawet w kontekście woj
              > ny.
              > Otóż moja osobista, wiekowa matka przeżyła II wojnę, była co prawda wtedy dziec
              > kiem, ale ją pamięta, traumy nie ma. Przeżyła również prawdziwą biedę, n
              > ie będę wnikać w szczegóły, bo jej historia jest dość, znana w rodzinie, ale mi
              > mo, że ma ponad 80 lat, do dziś chowa jedzenie "na zapas" i nie potrafi się prz
              > ez całe życie tego nawyku pozbyć.
              >


              moja babcia często powtarzała, że w wojnie najgorsza była bieda
            • magdallenac Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 19:19
              To co naprawdę burzy poczucie mojego bezpieczeństwa, to charakter i nieprzewidywalność tego konfliktu. O wojnie z Rosją mówiło się od dawna, szczególnie w moim poprzednim miejscu pracy, gdzie pracowałam z wojskowymi. Te emerytowane, wojskowe dziadki, ciągle gadały o nadchodzącym konflikcie z Rosją, na co uczeni specjaliści od konfliktów zbrojnych i bezpieczeństwa międzynarodowego, odpowiadali, że tak i owszem, ale wojna nowoczesna, to wojna cybernetyczna, informatyczna, niesymetryczna- i ta wojna toczy się już od dawna. Na wszystkich konferencjach uczeni teoretycy rozprawiali o tym, że Jugosławia, czy konflikt na miarę II WŚ nie ma prawa się powtórzyć, a nowoczesny konflikt zbrojny we współczesnej cywilizacji pierwszego świata, nigdy nie będzie zagrażał cywilom. I nagle pierdolnęło, a wszystkie przewidywania, analizy i spekulacje okazały się o kant dupy rozbić. Dlatego biedę potrafię sobie jakoś racjonalnie wytłumaczyć i ją oswoić, a ostatnie wydarzenia kompletnie zachwiały moim światopoglądem i wszystkim w co wierzyłam i czego się uczyłam. Mój udział w tym wątku absolutnie nie miał być polemiką z autorką.

              • jolie Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 19:28
                Ja też kojarzę te teoryjki o 'nowoczesnej wojnie' i to powtarzane przez wojskowych (co tylko pokazuje, jacy są "przenikliwi"). A przecież wojna w Czeczenii pokazała, co robi rosyjskie wojsko z cywilami. Pamiętam reportaże o zgwałconych i torturowanych Czeczenkach, ale chyba też to jakoś wypierałam.
              • bergamotka77 Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 20:49
                Mogę się podpisać pod magdaleną.
              • panna.nasturcja Re: Powoli nie wyrabiam 10.03.22, 02:03
                Magdalena, zgadzam się z każdym słowem.
                Jeśli ktoś ma odrobinę wyobraźni to ta wojna musiała zachwiać jego poczuciem bezpieczeństwa.
                Do tego to jest albo albo.
                Wojna to także bieda w pakiecie, zwykle nawet większa niż w czasach pokoju.
      • mimfa Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 08:07
        A doświadczyłaś kiedyś jakiekolwiek biedy? Póki co wojna jest mało prawdopodobna, bieda bardziej.
      • skumbrie Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 09:29
        Tak, tak. Dopóki nie doświadczysz biedy, będziesz mocna w teorii 🤦‍♀️
        • iwles Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 10:36
          skumbrie napisała:

          > Tak, tak. Dopóki nie doświadczysz biedy, będziesz mocna w teorii 🤦‍♀️


          Ta tak, dopóki nie doświadczysz wojny będziesz innych pouczać, co powinni.
          • little_fish Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 10:42
            Jak ci rekin odgryzie rękę zaczniesz lekceważyć pitbulla mieszkającego w domu obok?
            • skumbrie Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 11:34
              Niezdolna do zrozumienia. Szkoda czasu.
          • skumbrie Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 11:35
            Stan umyslu covidianki - jak zwykle wybitny 🤦‍♀️
          • leosia-wspaniala Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 11:53
            Ty pouczasz, a wojny doświadczyłaś?
        • magdallenac Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 14:42
          Nigdy nie doświadczyłam biedy, ani wojny- z opowieści dziadka, za każdym razem wychodziło, że wojna straumatyzowała go znacznie bardziej niż 20 letnia bieda.
          • huang_he Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 15:15
            A ja, zapewne twoja rówiesniczka, doswiadczylam biedy. Takiej, ze mój ojciec płakał nocami i naprawdę - dla mnie, dziecka to był koniec świata. To było właśnie jak lecące bomby. To było „umrzemy z głodu, umrzemy”. Przychodził komornik i nie wiedziałam, czy za tydzien będę miała gdzie mieszkac, czy nie.

            Ta bieda siedzi we mnie i nigdy się jej nie pozbędę. Ty jej nie doświadczyłaś, więc bardzo cię proszę - nie wypowiadaj sie, co lepsze, a co gorsze.
            • jednoraz0w0 Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 15:20
              z tym, ze w pakiecie z wojną na ogół idzie bieda, więc to niekoniecznie jest albo albo, może być zestaw podstawowy lub supersized.
            • graphene.future Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 15:21
              W punkt. Ty już swoją wojnę przeżyłaś.
            • magdallenac Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 15:22
              Ale dlaczego mam się nie wypowiadać?? Przecież to forum dyskusyjne, nie narzucam nikomu swojego zdania, szanuję interlokutora i po prostu dyskutuję.
              • huang_he Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 15:34
                Osądzasz i umniejszasz. Mieszkasz tam, gdzie tak naprawdę możesz sobie wybierać spośród strachów, bo żaden nie jest dla ciebie prawdopodobny. Nie grozi ci teraz ta bieda i z tego co piszesz - nigdy nie groziła. A ja to przeżylam, przy czym moi dziadkowie przeżyli wszystko - i wojnę, i biedę i głód. I co z tego, nadal wojna jest dla mnie w tej chwili zapewne bardzie abstrakcyjna, mimo że ją widzę codziennie (w postaci uchodzcow). Bieda jest za to cały czas we mnie, ten strach przed nią też.
                Słabe takie wartościowanie przez kogoś, komu tak do tego daleko. Wartościowanie skierowane do kogoś, kto ma to na wyciągnięcie ręki.
                • magdallenac Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 15:43
                  Osądzam i umniejszam- przeczytaj jeszcze raz moje wpisy w tym wątku, piszę tylko i wyłącznie o swoich odczuciach, nie oceniam autorki, nie umniejszam jej uczuć, piszę o SOBIE. Przecież to Ty osądzasz i umniejszasz dyskredytując to co ja czuję- Mieszkasz tam, gdzie tak naprawdę możesz sobie wybierać spośród strachów, bo żaden nie jest dla ciebie prawdopodobny. W Polsce mam całą rodzinę i jestem zaskoczona, że tak wiele osób na forum sądzi, że wojna toczona na naszym terytorium w Polsce, jest tak mało prawdopodobna- przecież tak naprawdę wystarczy jeden zabłąkany pocisk, lub deal z Migami, który doszedł by do skutku. Od wczoraj oglądam w TV, jak NATO, USA i Polska sobie przerzucają tego gorącego ziemniaka i dziś odetchnęłam z ulgą, że Polska jednak odmówiła. Pozwól mi bać się, tego czego się boję.
                  • mamkotanagoracymdachu Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 15:45
                    magdallenac napisała:

                    > Pozwól mi bać si
                    > ę, tego czego się boję.

                    Przecież właśnie dyskutujemy w wątku na 400 wpisów o tym, czy autorka ma prawo bać się tego, czego się boi, czy nie ma. Większośc wypowiedzi na nie.
                    • magdallenac Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 16:00
                      Ja poniżej nie dyskutuję 😉 Wypowiadam się tylko w tej odnodze wątku, tylko w kwestii fragmentu posta, który zacytowałam, a który skłonił mnie do refleksji.
                  • graphene.future Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 15:56
                    Jesteś na tym forum jedna z najbardziej kulturalnie i bez szyderstwa wypowiadających się osób. Czasem po prostu rozjeździe się drzewko albo w przypadkowym momencie coś pęknie i wyleją się nagromadzone emocje...
                    Podobnie jak ty jestem pozytywnie zaskoczona polską dyplomacją. Ciekawe jak to zostanie rozwiązane.
                    • magdallenac Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 16:04
                      Dziękuję Ci za te miła słowa, ale uwierz zdarza mi się jazda bez trzymanki i nieprzebieranie w słowach, czego często później żałuję, kiedy ochłonę. Na szczęście, na drugi dzień nie pamiętam już z kim się pokłóciłam i mam nadzieję, że moje oponentki mają równie krótką pamięć.

                      • jednoraz0w0 Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 18:04
                        niestety nie, kiedyś mi kazałaś spierdalac z tego forum jako osobie która nie ma nic do powiedzenia! #pamiętamy
                        • magdallenac Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 18:39
                          Jestem pewna, że nie użyłam słowa spierdalać, a raczej oddalić się w podskokach, lub innego eufemizmu. Ja się rzadko kłócę na forum, musiałaś mi porządnie zajść za skórę😄#niepamietamy
                  • little_fish Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 16:46
                    Czy ta wojna jest mało prawdopodobna, czy bardziej prawdopodobna - to cały czas jest prawdopodobieństwo i nadzieja na uniknięcie. A bieda już jest. Dlatego bardziej "straszy"
                    • panna.nasturcja Re: Powoli nie wyrabiam 10.03.22, 02:10
                      Ale naprawdę?
                      Jakoś nie wiem, nie umiem tego opisać chyba dobrze, ale mam kompletnie odwrotnie.
                      W tej chwili wszystko podrożało i drozeje dalej, boję się, że nasze oszczędności na starość zeżre inflacja, mam ciężko chora osobę w rodzinie i sama właśnie diagnozuję się poważnie, mam wciąż nadzieję, że nie onkologicznie, zasadniczo jest do dupy.
                      A i tak najbardziej się obawiam, że do tego wszystkiego dojdzie jeszcze wojna. W tej chwili bardzo realna.
                      I żaden mój problem nie zniknie. Będę nadal chora, z ciężko chorym członkiem rodziny, z masą innych problemów, które nie znikną. Tylko będę musiała sobie z nimi radzić w czasie wojny.
                      Mnie to przeraża.
                      • little_fish Re: Powoli nie wyrabiam 10.03.22, 07:03
                        I jak najbardziej masz prawo do takich reakcji. Przecież to zupełnie normalne, że ludzie boją się bardzo różnych rzeczy i zupełnie różnie oceniają prawdopodobieństwo ich wystąpienia. Nie ma lepszych i gorszych strachów.
                        I przecież to nie jest tak, że autorka się wojny nie boi...
            • m_incubo Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 16:45
              Ona się nie wypowiada co lepsze czy gorsze, tylko co ONA by wolała, może dość niefortunnie, ale na boga, kobiety...
              • mamkotanagoracymdachu Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 16:47
                m_incubo napisała:

                > Ona się nie wypowiada co lepsze czy gorsze, tylko co ONA by wolała, może dość n
                > iefortunnie, ale na boga, kobiety...
                >

                Nawet nie co by wolała, tylko czego się bardziej boi. Czyli co ocenia jako bardziej prawdopodobne. Nie wiem, jak złą wolę trzeba mieć, żeby odczytac to na opak.

                AUTORKA BARDZIEJ BOI SIĘ, ŻE BĘDZIE BIEDNA, NIŻ ŻE W POLSCE BĘDZIE WOJNA.

                • m_incubo Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 16:59
                  Tak, to już w ogóle, mnie chodzi teraz o wpis Magdalleny.
      • ichi51e Re: Powoli nie wyrabiam 10.03.22, 09:06
        tego nie wiesz. Do tego na wojnie masz najprawdopodobniej wojne plus biedę na karku.
        • ichi51e Re: Powoli nie wyrabiam 10.03.22, 09:12
          ale myśle ze "jakakolwiek wojna" przegrywa w cuglach z "najgorsza bieda". az nie chce mi się wklejać bo lepiej cholera nie wiedzieć.
    • maribel2 Re: Powoli nie wyrabiam 08.03.22, 23:36
      Bieda stoi u progu moich drzwi. W sklepie już wybieram. Wielu moich znajomych boi się podwyżek i kryzysu migracyjnego.
      • g.r.uu Re: Powoli nie wyrabiam 08.03.22, 23:39
        Już wybierasz w sklepie? To przynajmniej będziesz wspominała dawne luksusy big_grin niektórzy zawsze musieli wybierać
        • maribel2 Re: Powoli nie wyrabiam 08.03.22, 23:47
          Wybieram najtańszy ser, dwa kotlety na 4 osoby. Ciuchy od kogoś, zrezygnowałam z basenu dla dzieci. To chyba nie są luksusy.
          • snajper55 Re: Powoli nie wyrabiam 08.03.22, 23:53
            maribel2 napisał(a):

            > Wybieram najtańszy ser, dwa kotlety na 4 osoby. Ciuchy od kogoś, zrezygnowałam
            > z basenu dla dzieci. To chyba nie są luksusy.

            Z basenu dla dzieci zrezygnowałeś? No to rzeczywiście bida z nędza cię dopadły... Jak one sobie dadzą radę bez basenu?

            S.
            • kryzys_wieku_sredniego Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 00:37
              To oznacza ze pincet idze na życie, na jedzenie i rachunki a nie na zajęcia dla dzieci.
            • shmu Re: Powoli nie wyrabiam 10.03.22, 09:32
              Trochę nie fair ten komentarz, snajper...
          • iwles Re: Powoli nie wyrabiam 08.03.22, 23:57
            maribel2 napisał(a):

            > Wybieram najtańszy ser, dwa kotlety na 4 osoby. Ciuchy od kogoś, zrezygnowałam
            > z basenu dla dzieci. To chyba nie są luksusy.


            To może najwyższy czas do pracy pójść?
            • maribel2 Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 00:03
              Pracuję od 19 lat. Na 1,5 etatu.
              • georgia.guidestones Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 00:11
                Etat w domu sie nie liczy, zmobilizuj męża do wspoludzialu.
                • maribel2 Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 00:26
                  Ja i mąż pracujemy zawodowo w oświacie na 1.5 etatu. Zarabiam więcej od niego. Nie jesteśmy leniami.
                  • iwles Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 00:30
                    maribel2 napisał(a):

                    > Ja i mąż pracujemy zawodowo w oświacie na 1.5 etatu. Zarabiam więcej od niego.
                    > Nie jesteśmy leniami.


                    Czyli macie 3 etaty + 1000+ i nie starcza wam ma 4 kotlety?
                    • bergamotka77 Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 01:09
                      W oświacie półtora etatu to jak jeden normalny w innych zawodach jeśli chodzi o liczbę godzin albo mniej.
                      • paskudek1 Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 07:34
                        bergamotka77 napisała:

                        > W oświacie półtora etatu to jak jeden normalny w innych zawodach jeśli chodzi
                        > o liczbę godzin albo mniej.
                        >
                        Nie, ale ie będę po raz kolejny udowadniać że pieprzysz głupoty
                      • little_fish Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 07:37
                        A finansowo jak? 🙈
                        • mimfa Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 08:04
                          Nie każdy pracujący w oświacie to nauczyciel. Czasami mam wrażenie, że nawet nauczyciele o tym zapominają.
                          • iwles Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 08:13
                            mimfa napisała:

                            > Nie każdy pracujący w oświacie to nauczyciel.

                            A kim może być pracownik oświaty w wiejskiej szkole?
                            Nie napisała, że pracuje w szkole, tylko w oświacie. Jak rozumiem, ma do czynienia z procesem dydaktycznym.
                            • asia_i_p Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 09:14
                              Napisała też, że mieszka na wsi, a nie że tam pracuje. Pracować może w mieście obok, wybijając codziennie 30-40 kilometrów na dojazd tam i z powrotem.

                              Ale nawet na wsi może być: pomocą nauczyciela w przedszkolu, nauczycielem wspomagającym w szkole - i to będzie pensja minimum albo trochę ponad minimum. Ba - jeżeli na wsi jest szkoła prywatna, to może być po prostu na pensji minimum.
                    • nutella_fan Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 07:24
                      Ale z was chamki, dziewczyna skarży się a wy dosrywacie jej. Cała para altruizmu poszła w Ukrainę jak widać, rzyg, rzyg.
                      • mimfa Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 08:06
                        Bo wiele osób pomaga by poczuć się lepiej, tak samo działa dowalanie komuś.
                        • nutella_fan Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 09:26
                          No chyba. Dziewczyna i mąż pracują na 1.5 etatu, nie ciągną zasiłków, nauczyciele - czyli co by nie mówić, inteligencja a nie patolstwo a tu takie pomyje się wylewają na nią. Jestem w szoku. I pomyśleć, że mi tu zarzucano kiedyś, że o bliźnich po katolicku nie myślę, tja,,,, Rynsztok.
                        • kira02 Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 14:41
                          Super, to moze czas zajac się wlasnym zyciem i rozwiązywaniem swoich problemow, zamiast komus dosrywac? Jak kury na grzędzie, zadziobia.
                      • pani_tau Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 08:09
                        nutella_fan napisała:

                        > Ale z was chamki, dziewczyna skarży się a wy dosrywacie jej. Cała para altruizm
                        > u poszła w Ukrainę jak widać, rzyg, rzyg.

                        Wyobraź sobie , że skarzysz się przyjaciółce, iż właśnie zdiagnozowano ci raka trzustki, na co ona odpowiada, że wolałaby raka niż poranne strzykanie w plecach.
                        • leosia-wspaniala Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 08:14
                          Ale ona założyła wątek na forum, a nie zwierzyła się uchodźcom śpiącym na podłodze dworca... No i nie napisała, że wolałaby. Posłużę za przykład. Biorę leki, które mogą powodować pewne skutki uboczne i boję się ich bardziej niż raka trzustki. Bo rak trzustki jest duuużo mniej prawdopodobny. Co nie znaczy, że wolę raka niż te skutki uboczne. Załapałaś?
                          • iwles Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 08:21
                            leosia-wspaniala napisał(a):

                            > Biorę leki,
                            > które mogą powodować pewne skutki uboczne i boję się ich bardziej niż raka trzu
                            > stki. Bo rak trzustki jest duuużo mniej prawdopodobny.


                            Czy te leki w jakikolwiek sposób są spowodowane ryzykiem wystąpienia u ciebie raka trzustki? To znaczy, czy bierzesz je, żeby oddalić raka, bo realnie ci zagraża?
                            Bo ona biedę połączyła z wojną. I ta wojna wg niej, wpływa na jej biedę, a szczególnie ludzie, którzy przed wojną uciekają.
                            • leosia-wspaniala Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 08:34
                              >Czy te leki w jakikolwiek sposób są spowodowane ryzykiem wystąpienia u ciebie raka trzustki?

                              Nie, z ryzykiem wystąpienia innej choroby, która zabija więcej ludzi niż rak trzustki.

                              >To znaczy, czy bierzesz je, żeby oddalić raka, bo realnie ci zagraża?

                              Nie. To znaczy, że mam pewne schorzenie, które może powodować inne, jeszcze gorsze schorzenie. Więc biorę leki, które mogą mieć skutki uboczne. I się ich boję bardziej niż ewentualnego raka. Rozumiesz? Bo rak trzustki jest mniej prawdopodobny, chociaż dużo gorszy niż te skutki uboczne. Już łapiesz? Boję się tego, co jest blisko, a nie tego, co może kiedyś będzie, a może nie.

                              >Bo ona biedę połączyła z wojną.

                              Tak. Bo wszyscy się teraz boją wojny, wszyscy mówią o wojnie, a ona uznała, że bardziej zagraża jej bieda i biedy się boi bardziej. Bo ta bieda już jest jedną nogą, a wojna wciąż daleko i nie zanosi się, żeby się przeniosła i do nas.

                              > I ta wojna wg niej, wpływa na jej biedę, a szczególnie ludzie, którzy przed wojną uciekają.

                              Nie napisała, że ludzie wpływają na jej biedę. A wojna wpływa, jak najbardziej. Za naszymi granicami toczy się wojna, złotówka leci na łeb na szyję, inflacja szaleje - od początku było wiadomo, że poniesiemy konsekwencje gospodarcze, wiesz - wojna za płotem to nie są dobre warunki do rozwoju. I to nie jest WINA ludzi, którzy uciekają, ale ma to związek z wojną.
                            • asia_i_p Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 09:18
                              Nie, ona połączyła swoje lęki. W nocy siedząc przed komputerem napisała "boję się wojny, ale jeszcze bardziej boję biedy", tak jak ja idąc w ciąży do dentysty gdzieś tam w tle z tyłu głowy przez cały czas bałam się porodu, ale w danym momencie bardziej bałam się dentysty, bo go miałam za 20 minut. I owszem w tej poczekalni myślałam i o jednym, i o drugim, bo wizja jednego bólu przywoływała obawy przed drugim, ale bardziej się bałam tego za chwilę.
                              • graphene.future Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 13:03
                                Mogłaś pomyśleć o wojnie i nie bać się ani dentysty ani porodu.
                        • little_fish Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 08:17
                          Porównałaś pierdołe z grubym kalibrem. W wątku startowym obie sprawy są grubego kalibru. I autorka nie powiedziała, że woli wojnę, tylko, że bardziej się boi biedy.
                          Gorsze jest pogryzienie przez rekina, niż przez pitbulla sąsiadów, jednak ja (w tej chwili) się bardziej boję zębów psa
                        • nutella_fan Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 09:29
                          Ale żadnej z was na tym forum "nie zdiagnozowano raka trzustki", tego raka ma wasza daleka kuzynka. A dziewczyna ma prawo skarżyć się na ciężką sytuację materialną.
                        • mebloscianka_dziadka_franka Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 10:22
                          Nie napisała tak. Nie kłam. Napisała, że bardziej się boi codziennego, nieustającego bólu, którego właśnie zaczyna doświadczać, a który bardzo prawdopodobne, że będzie się pogłębiać z każdym dniem i utrudniać jej życie na każdym kroku, niż tego że w przyszłości być może zachoruje na raka. Taka analogia byłaby o wiele bardziej odpowiednia.
                        • memphis90 Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 13:33
                          Ale ona nie napisała , że "wolałaby" cokolwiek. Wiem, czytanie ze zrozumieniem to rzecz trudna...
                    • rozwiane_marzenie Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 20:32
                      No wyobraź sobie, że może nie starczać. U mnie podobnie, po 1,5 etatu, a kokosów nie ma. Wystarczy, że z etatu mam 2400 - 2600, resztę sama policz.
                • vivi86 Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 07:43
                  Ja wiem, że tu są same wąskie specjalistki koszące po 50 k miesięcznie, ale naprawdę istnieje zjawisko pt. pracujący biedni.
                  • runny.babbit Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 08:07
                    Zaraz się okaże że dzięki wojnie nauczyciele w Polsce koszą niezwykłe pieniądze 😲
          • 1matka-polka Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 10:09
            "dwa kotlety na 4 osoby"

            I apiać to samo. Zacznij gotowac zupy na porcjach rosolowych i podrobach🙄
      • bergamotka77 Re: Powoli nie wyrabiam 08.03.22, 23:42
        Bez urazy. Jaka bieda jak masz auto? W Polsce to luksus. Jak brakuje na chleb to się nie wydaje na paliwo.
        • georgia.guidestones Re: Powoli nie wyrabiam 08.03.22, 23:51
          Cudne podsrywanie, jak w watku "co wolno/czego nie wolno miec rodzicom niepelnosprawnych dzieci". Jak masz dwie nerki, to jestes bogata jak stad do Honolulu!
        • maribel2 Re: Powoli nie wyrabiam 08.03.22, 23:52
          Nie wiedziałam, że posiadanie 10 letniego auta jest luksusem. Pracuję na wsi. Czym mam jeździć?
          • georgia.guidestones Re: Powoli nie wyrabiam 08.03.22, 23:54
            Berga sie zbratala z dziadersem kokosowym, on (kokosowy15) zaraz przyjdzie i tak sie zapieni, ze Ci wypomni bywanie na wsi 🤷‍♀️🤣
            • georgia.guidestones Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 00:05
              I powie, ze jak zbankrutujesz i bank zabierze mieszkanie, to zawsze mozesz sie wyniesc z rodzina do samochodu. Nasi wschodni sasiedzi maja duzo gorzej, ciesz sie kobieto, tez ze w Rosji nie mieszkasz, tam stopy procentowe szybuja hen, hen hen i ludzie czesciej traca prace. Ić stont
          • bergamotka77 Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 00:20
            No jak nie masz co jeść, to jest.
            • georgia.guidestones Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 00:25
              bergamotka77 napisała:

              > No jak nie masz co jeść, to jest.
              >
              Pozostanmy przy 2 nerkach.
            • milupaa Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 03:55
              bergamotka77 napisała:

              > No jak nie masz co jeść, to jest.
              >
              Bergamotka sorry ale bredzisz. Jak auto jest warte 2 pensje to na ile czasu po sprzedaży na to żarcie starczy? 2 miesiące? Sprzedaż auta często jest kompletnie nieopłacalna,bo więcej problemów niż korzyści.
            • asia_i_p Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 07:20
              Wiesz, ile razy w standardowej wiosce pod Trzebnicą jest autobus? A zakładam, że nie jesteśmy specjalnym wyjątkiem w Polsce.

              Mieszkasz w sypialni dużego miasta, tam można wierzyć w komunikację zbiorową. Na wsi jest inaczej.
              • vivi86 Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 08:02
                Nie jesteście. Dla 14 milionów Polaków własne auto to jedyna opcja poza równie własnymi nogami czy rowerem.
          • m_incubo Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 08:11
            Berga ci zaraz doradzi, że możesz jeździć furmanką.
            • vivi86 Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 10:19
              No nie wiem. Konie to luksus. A ma ciągnąć furmankę sama to lżej iść z buta.
            • trampki_w_kwiatki Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 12:50
              Gorzej, ona ci powie, że możesz jeździć uberem, przecież jest tyle rabat kodów.
            • graphene.future Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 15:06
              A kto ją będzie ciągnął? Ojciec w zaprzęg i wio dzieci do szkoły? Może zaraz zniosą obowiązek nauki i po problemie.
        • engine8 Re: Powoli nie wyrabiam 08.03.22, 23:59
          Samochod obecnie to taki sam luksus w Polsce jak i w USA.
          A w USA nawet ludzie "na pomocy spelecznej" dostaje bony na paliwo i nikt nie oczekuje ze pozbeda sie samochodu. A organizacje pomagajace ludziom bezdomnym daja im nie tylko na jedzenie i mieszkanie ale na paliwo i naprawy samochodu poniewaz odebranie tej opcji to gwarancja poglebienia sie problemu i extra trudnosc wyjsca z tej sytuacji
          • bergamotka77 Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 00:22
            Nie porównuj cen aut, ubezpieczenia i benzyny w USA z Polską. Błagam.
            • engine8 Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 00:48
              Nie rozumiem
              • bergamotka77 Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 01:07
                Nie są podobne ani trochę w stosunku do cen i przeciętnych zarobków. Płacisz ponad 7 dolarow za litr benzyny?
                • engine8 Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 01:40
                  Akurat palce prawie tyle -bo 5.5 za galon benzyny. I tu po preliceniu bylby ze placimy podobnie ale benzyna to neiwwalscywy wskaznik poniewaz tu i tam wiekszosc ceny polaiw to podatki.

                  Srednie zarobki w USa to blisko 5 tys a w Polsce chyba podobnie?

                  U nas byle jakie auto 20 tys , srednie 40-50 a juz porzdne to 80+...
                  W Polsce moze ciut drozej bo macie VAT.

                  • georgia.guidestones Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 01:46
                    engine8 napisał(a):

                    > Akurat palce prawie tyle -bo 5.5 za galon benzyny. I tu po preliceniu bylby
                    > ze placimy podobnie ale benzyna to neiwwalscywy wskaznik poniewaz tu i tam wie
                    > kszosc ceny polaiw to podatki.
                    >
                    > Srednie zarobki w USa to blisko 5 tys a w Polsce chyba podobnie?
                    >
                    > U nas byle jakie auto 20 tys , srednie 40-50 a juz porzdne to 80+...
                    > W Polsce moze ciut drozej bo macie VAT.
                    >
                    Z cenami samochodow tak co najmniej ze dwa razy drozej, z bylejakimi nawet i trzy. Najtansza dacia z salonu grubo powyzej 60k.
                    • engine8 Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 01:55
                      cars.usnews.com/cars-trucks/cheapest-cars-on-the-market
                  • taje Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 03:40
                    Tyle, że galon to prawie 4 litry a nie jeden litr więc trudno tak porównywać. 7 zł to jest za litr, a nie galon
                  • malgosiagosia Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 13:13
                    engine8 napisał(a):

                    > Akurat palce prawie tyle -bo 5.5 za galon benzyny.

                    > U nas byle jakie auto 20 tys , srednie 40-50 a juz porzdne to 80+...
                    > W Polsce moze ciut drozej bo macie VAT.
                    >
                    Gdzie jest taka cena benzyny?
                    I nieprawda. Porzadne auto mozna kupic za 30 - 35 tys.
            • jedn0raz0w0 Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 00:56
              Przecież on nie porównuje cen.
              • bergamotka77 Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 01:04
                A powinien bo zakup i koszty utrzymania auta tu a w USA to dwie różne sprawy.
                • noname2021 Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 01:24
                  bergamotka77 napisała:

                  > A powinien bo zakup i koszty utrzymania auta tu a w USA to dwie różne sprawy.
                  >
                  taaa...
                  tyllko nikt sobie nie zdaje sprawy jakie w USA sa odleglosci. TO nie jest mala Warszawa gdzie z jednego konca na koniec jest 50 km. To sa ogromne metropolie, gdzie ludzie musze jechac 100 mil dziennie do pracy i z powrotem.

                  takze teges.
                  • bergamotka77 Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 01:36
                    Trochę przesadzilas -150 km do pracy w jedną stronę tongue_out Nie wszędzie jeżdżą tak daleko, ale Amerykanie nie potrafią żyć bez auta i wszędzie nim jeżdżą, nawet po parkach. Ale tam prawie każdego stać na auto.
                    • jednoraz0w0 Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 01:55
                      nie, nie przesadziła.
                  • bergamotka77 Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 01:38
                    Ja sobie zdaję, mieszkałam tam chwilę znam realia USA.
                    • memphis90 Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 07:16
                      >mieszkałam tam chwilę znam realia >USA.
                      Nieee? No co Ty ? Naprawdę? Dlaczego do tej pory o tym nigdy nie pisałaś...?

                      Oh, wait....
                  • engine8 Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 01:52
                    > A powinien bo zakup i koszty utrzymania auta tu a w USA to dwie różne sprawy.

                    Nie az tak rozne.. W cenach w dolarach czy PLN tak poniewaz i my i wy kupujemy auta za ta sam cene od producentow i w stsunku do zarobkow auta sa akurat w Polsce prawie 4x drozsze. Z paliwem podobnie.

                    Ale sredni czy niezly obiad w restauracji zjemy po oby stronach za 30-50, Wypijemy piwo w knajpie za 8 -10,
                    Za chleba zaplacimy 4

                    A 100 mil dziennie do pracy dojezdza malo ludzi dlatego ze ameryka sie tym rozni od Polski ze ludzie nie kupuja ani mieszkani ani domu tam gdzie tani i na cale zycie ale czesto zmieniaja lokum.
                    Odleglosci sa duze ale tu nikt nie kupuje aut gdzie glownym parametrem jest spalanie wiec koszty paliwa sa wieksze co zmnejsza roznice ile wydajemy na paliwo po obu stronach kaluzy. Moje jedno pali chyba 16 czy 18 l na 100 a drugie - "oszczedne" 13.. Ale nikt o to nie pyta ani tego tak czesto i dokladnie nie liczy.
                    Sa ludzi co na to zwracja uwage i wtedy kupuja hybrydy czy elektryczne...ale to maly procent. Teraz sie to chyba zmieni
                  • jednoraz0w0 Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 01:54
                    > tyllko nikt sobie nie zdaje sprawy jakie w USA sa odleglosci.

                    nnnnnnikt! big_grin
                • jednoraz0w0 Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 01:53
                  ale tego nie robi, więc nie mów mu, że błagasz, źeby tego nie robił, nawet, jeśli za chwilę piszesz, że powinien.
          • myelegans Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 19:58
            engine8 napisał(a):

            > Samochod obecnie to taki sam luksus w Polsce jak i w USA.
            > A w USA nawet ludzie "na pomocy spelecznej" dostaje bony na paliwo i nikt nie o
            > czekuje ze pozbeda sie samochodu. A organizacje pomagajace ludziom bezdomnym d
            > aja im nie tylko na jedzenie i mieszkanie ale na paliwo i naprawy samochodu pon
            > iewaz odebranie tej opcji to gwarancja poglebienia sie problemu i extra trudnos
            > c wyjsca z tej sytuacji


            ty sie jednak nie mozesz powstrzymac przed obroceniem wszystkiego na siebie i raj na ziemi USA, dziewczyna jest w Polsce.. warunki tu i tam sa rozne...
            wiemy juz jak wspaniale w Stanach jest, jaka pomoc i kraj mlekiem i miodem plynacy, nie masz nic konstruktywnego to zamilcz
        • milupaa Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 03:51
          Auto w Polsce to luksus? A ha ha ha, to się uśmiałam 😁 Pomysl jeszcze ze sa auta w cenie 2 pensji i takue za 50 000 i więcej . To auto i to auto, obydwa jeżdżą.
          • milupaa Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 04:00
            Koszty utrzymania nie sa wcale duże, a paliwo zdrożało dopiero co. Ja mam auta od 20 r.z i dobrze wiem. Bogaczem nie byłam i nie jestem.
        • kloi0505 Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 05:58
          <Bez urazy. Jaka bieda jak masz auto? W Polsce to luksus. Jak brakuje na chleb to się nie wydaje na paliwo.>

          W Polsce samochód to nie luksus ale konieczność. Nie każdy pracuje w miejscowości w której mieszka. Zastanawiam się jak osoba, która podobno jest dziennikarzem może takich rzeczy nie wiedzieć. Dziewczyny mają rację, w dzisiejszych czasach każdy może być dziennikarzem.
        • little_fish Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 06:47
          Chyba, że trzeba dojechać do pracy...
        • vivi86 Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 07:49
          ale wiesz, że dla 14 milionów Polaków to jedyny środek transportu?
        • m_incubo Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 08:09
          Auto to jest w Polsce luksus? Z kim tym razem się na łby pozamieniałaś?
        • suki-z-godzin Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 10:47
          bergamotka77 napisała:

          > Bez urazy. Jaka bieda jak masz auto? W Polsce to luksus. Jak brakuje na chleb t
          > o się nie wydaje na paliwo.

          Berga, to że twój mąż niechętnie kupił ci auto i męczył przy tym, że możesz jeździć zbiorkomem, nie znaczy że każdy może. wyobraź sobie mieszkanie w podkarpackim miasteczku typu Rejowiec Fabryczny za Krasnymstawem, albo chociażby w takich podkrakowskich Słomnikach, czy nawet w niedogodnej odległości do któregokolwiek przystanku między stacjami Pruszków-Parzniew. Masz dwójkę dzieci, musisz je sprawnie rozwieźć do placówek, zdążyć na swoje 1,5 etatu - get real.
          • milupaa Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 10:58
            Berga to chyba na gapę jeździ, jak nie ma się auta to komunikacja, która też kosztuje wcale nie mało.
            • m_incubo Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 11:57
              Berga te swoje pseudodzuennikarskie wypociny męczy z HO, więc dla niej to OCZYWISTE, że nikt nie musi nigdzie dojeżdżać, a samochód to zbędny luksus.
        • graphene.future Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 14:42
          Zwłaszcza jak trzeba do pracy dojechać...
          Jak się nie ma na rachunki można w zimnie przy świeczce siedzieć.
      • milva24 Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 05:46
        A Ty myślisz, że co? Ja wybieram od dawna już. Grunt to dobrze planować, zakupy robić z kartką, trzy tygodnie temu schab był w Lidlu po zdaje się 8 zł za kg, kupiłam 3 kg, na moją czteroosobową rodzinę na trochę starczy. W zeszłym tygodniu karkówka była też po 8 zł. Maslo kupuję w promocji i zamrażam, później wyjmuję po kostce. Ciuchów i tak mam masę (głównie z lumpa ale bardzo dobrych jakosciowo), nowe mi zbędne. Dzieci obkupuję poniekąd do przodu, jak jest wyprzedaż w smyku czy HM. I jakoś tak jednak jak mam wybierać biedę (jeszcze większą bo to co teraz mam to niezamożność) albo wojnę to wybieram biedę. Na wojnie mogą zginąć dzieci, mieszkanie może zostać zbombardowane a kredyt do spłacenia pozostanie, można wreszcie skończyć na dworcu w Berlinie z niewymienialnymi złotówkami.
        • 35wcieniu Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 06:01
          Krótko mówiąc: bieda to bieda. Wojna to bieda + szereg kolejnych nieszczęść w pakiecie. Jak ktoś mówi że wolałby to pierwsze to albo jest misiem o bardzo małym rozumku, albo oszalał.
          • memphis90 Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 07:18
            Jak ktoś nie umie czytać ze zrozumieniem, to najwyrazniej rozumek ma jeszcze mniejszy... Albo jest wredną plażą.
          • asia_i_p Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 07:25
            Ona nie powiedziałaby, że wolałaby wojnę niż biedę, tylko że bardziej się boi wojny niż biedy. To są kompletnie różne informacje.
            • iwles Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 07:38
              asia_i_p napisała:

              > Ona nie powiedziałaby, że wolałaby wojnę niż biedę, tylko że bardziej się boi w
              > ojny niż biedy.
              >

              Odwrotnie - bardziej się boi biedy niż wojny.

              Oraz kryzysu migracyjnego, który jej biedę powiększy. Dla mnie to lekkie szczucie na uchodźców z Ukrainy. Tak zgrabnie to powiązała.
              • little_fish Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 07:41
                Niekoniecznie. Ja też się obawiam kryzysu migracyjnego. Nie ma to nic wspólnego ze szczuciem na uchodźców. Natomiast patrząc na to, jak nasz nieudolny rząd kompletnie sobie z tym nie radzi, mam obawy graniczące z pewnością, że to j..nie.
                • leosia-wspaniala Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 08:24
                  Otóż to. Też się obawiam skutków kryzysu i to nie ma nic wspólnego z niechęcią do uchodźców, to chłodna ocena sytuacji. Sama angażuję się w pomoc i po prostu przeraża mnie fakt, że rząd nie robi NIC, wszystko robią ludzie. Ludzie w końcu wrócą do swoich obowiązków, a nawet jeśli nie, to skala migracji przerośnie niedługo możliwość naszych prywatnych zasobów. I co dalej? W moim mieście już nie ma mieszkań, a nowi uchodźcy napływają. Co z nimi? Żyjemy w cholernie trudnych czasach, a lecimy samolotem bez pilota, trudno się nie bać.
                  • little_fish Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 08:34
                    Dokładnie. Od kilku dni na dworcach dużych miast koczują ludzie. Karmieni przez wolontariuszy, z prywatnych zasobów ludzi. A władze robią sobie przepychankę czy to prezydent miasta czy wojewoda powinien się tym zająć. I nie ogarnęli nawet kwestii otwarcie kibelka dla ludzi bez kasy. No to jak tu się nie bać kryzysu?
              • triss_merigold6 Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 07:45
                Chwila... miesiąc temu każde wątpliwości odnośnie do histerii covidowej były traktowane argumentem prorosyjskiego trollingu, teraz ten argument ma działać jako cenzura przy obawach ekonomicznych?
                Ja się boję skutków różnych wannabe tarcz, projektowanych przez obecny rząd, przepisów zaszytych w projekcie ustawy o obronie ojczyzny i pchanego rozwiązania Bezkarność+.
                • runny.babbit Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 08:11
                  triss_merigold6 napisała:

                  > Chwila... miesiąc temu każde wątpliwości odnośnie do histerii covidowej były tr
                  > aktowane argumentem prorosyjskiego trollingu, teraz ten argument ma działać jak
                  > o cenzura przy obawach ekonomicznych?
                  >
                  Dopiero zauważyłaś? Teraz nie wypada mieć żadnych lęków poza tym że będzie wojna. W sumie nie wiem po co były przedwojenne wątki że kryzys, że inflacja, wystarczyło krótko kwitować "ciesz się że u nas nie ma wojny" i po problemie. Co gorsza, władzunia chyba też tak uważa.
                • vivi86 Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 08:33
                  Ano pobudka. A, że ludzi przeciwnych szczepionce przeciwko C19 (bo nie przeciw każdej) i pomagających Ukraińcom jest w cholerę i jeszcze trochę to rozumek wielu przerasta.
              • asia_i_p Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 08:04
                Racja, przejęzyczyłam się. Nacisk był na czasownik - nie co WOLI, tylko czego się BARDZIEJ BOI, to jest realna różnica. Wolę dentystę od amputacji na żywca, ale bardziej się go boję od amputacji na żywca, bo jest dużo mniej prawdopodobna.

                Kryzys migracyjny pewnie będzie, i to nie jest szczucie na Ukraińców, to jest stwierdzenie faktu. Na kluczowe przyczyny pogarszania się stanu finansowego Polaków nie będzie miał pewnie dużego wpływu, ale wojna będzie miała, ta benzyna będzie jeszcze drożeć, razem z nią będą się podnosić ceny.

                Ludzie, no pozwólmy ludziom się bać tego, czego się boją, a nie koniecznie tego, czego my się boimy.
                • m_incubo Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 08:21
                  Asia w punkt.
              • m_incubo Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 08:20
                Żeby się nie obawiać kryzysu migracyjnego w tym kraju, z tym rządem, i w obecnej sytuacji, to trzeba być naprawdę idiotą i nie ma to nic wspólnego ze szczuciem.
                • iwles Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 08:28
                  m_incubo napisała:

                  > Żeby się nie obawiać kryzysu migracyjnego w tym kraju, z tym rządem, i w
                  > obecnej sytuacji, to trzeba być naprawdę idiotą i nie ma to nic wspólnego ze s
                  > zczuciem.
                  >


                  Kryzys migracyjny rozpatrywac w kontekście 2 kotletów na 4 osoby? Czy ty siebie słyszysz?
                  • m_incubo Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 08:33
                    A ty ogarniasz drzewko?
                    Raczej nie tylko drzewka nie ogarniasz, skoro wmawiasz mi coś, czego nie napisałam i jeszcze rzekomo z tym dyskutujesz.
                  • little_fish Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 08:37
                    Nie, nie w kontekście. Raczej w połączeniu strachów. Przed biedą (niemal pewną), wojną ( mniej prawdopodobną, za to straszniejszą w skutkach), kryzysem wewnątrz państwa, do którego wojna za płotem dokłada kolejną cegiełkę w postaci kryzysu migracyjnego.
          • m_incubo Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 08:18
            A ty jaki masz rozumek, skoro nie potrafisz przeczytać dokladnie nawet pierwszego postu?
          • 7katipo Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 08:35
            Yesoo, nikt nie pisał, że WOLI.
            Co z Wami, kobiety?
            Boję się poważnej choroby dziecka. Bardzo się boję.
            Ale dzisiaj boję się, bo ma klasówkę z chemii, a mało się uczył 🙄
          • zyk.amu.pl Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 10:46
            > Krótko mówiąc: bieda to bieda. Wojna to bieda + szereg kolejnych nieszczęść w p
            > akiecie. Jak ktoś mówi że wolałby to pierwsze to albo jest misiem o bardzo mały
            > m rozumku, albo oszalał.


            Jeżeli z pierwszego wątku autorki postu zrozumiałaś, że ona WOLI wojnę od biedy to znaczy, że jesteś misiem bez odrobiny rozumku.

            • iwles Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 11:54
              zyk.amu.pl napisała:


              > Jeżeli z pierwszego wątku autorki postu zrozumiałaś, że ona WOLI wo
              > jnę od biedy to znaczy, że jesteś misiem bez odrobiny rozumku.


              Jeżeli miałoby cię dotknąć jakieś nieszczęście, to chyba oczywistym jest, że WOLAŁABYŚ, by było to to, którego boisz się mniej, prawda?
              • asia_i_p Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 12:42
                No nie. Jeżeli warczy na mnie pies sąsiada, to w tej chwili najbardziej boję się tego psa, a nie wojny atomowej i raka płuc.
              • memphis90 Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 14:24
                >Jeżeli miałoby cię dotknąć jakieś >nieszczęście, to chyba oczywistym jest, >że WOLAŁABYŚ, by było to to, którego >boisz się mniej, prawda
                Nie, nieprawda. Błędne założenia prowadzą do błędnych wniosków.
              • m_incubo Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 16:47
                Nie, nieprawda.
              • skumbrie Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 19:30
                Zamiast głupio brnąć, przyznaj, że nie zrozumiałaś. Nikt cię do więzienia za to nie wsadzi.
        • chebellacosa92 Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 12:18
          milva24 napisała:

          > A Ty myślisz, że co? Ja wybieram od dawna już. Grunt to dobrze planować, zakupy
          > robić z kartką, trzy tygodnie temu schab był w Lidlu po zdaje się 8 zł za kg,
          > kupiłam 3 kg, na moją czteroosobową rodzinę na trochę starczy. W zeszłym tygodn
          > iu karkówka była też po 8 zł.
          Tyle, że ta karkówka i schab promocyjne są niejadalne.
          • little_fish Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 12:21
            Kolejki osób, które ustawiają się w Kauflandzie w dni z promocją, zdaje się przeczą tej tezie.
          • milva24 Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 12:23
            W Lidlu jest dla mnie ok, z kauflanda kiedyś kupiłam i fakt średnio było.
      • nutella_fan Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 07:20
        Moja sytuacja materialna jest diametralnie inna niż twoja i od zawsze w sklepie wybieram, porównuję ceny itp. Mam tak od dawna, kiedy jeszcze nie byłam zamożna. Zawsze szukam tańszych ofert, nie wstydzę się tego. Ba, nawet jestem stałą klientką lumpexow. Nienawidzę przepłacać, wiem ile trudu i samozaparcia zajęło mi dojście do obecnej pozycji.
        • vivi86 Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 08:28
          Co innego jak się może, co innego jak się musi, a i spektrum wyboru inne.
          • nutella_fan Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 09:44
            Fakt, racja.
      • znowu.to.samo Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 19:50
        A ja zawsze jakoś w sklepach wybierałam, chociaż nie musiałam.
        A co zostało na czarną godzinę przeznaczałam
        Wygląda na to że czarna godzina właśnie nadchodzi
    • ga-ti Re: Powoli nie wyrabiam 08.03.22, 23:57
      Dobra, nie znam Twojej sytuacji, może faktycznie obiektywnie jest źle, a może subiektywnie, a może tylko chciałaś nakręcić bardzo nieładną narrację ...

      Ja też w sklepach wybieram, oglądam ceny, przeliczam na cenę sztuki, określonej wagi, czy objętości. Zwracam uwagę na promocje, jednocześnie nie dając się wciągnąć w zakup czegoś, co mi nie potrzebne. Kupuję mięso i przerabiam na wędliny, bo taniej. Rezygnuję z ciuchów, bo po co mi kolejne portki, czy koszulka. Dla dzieci od zawsze mamy ciuchy z drugiej ręki, swoje też przekazujemy. Od zawsze kupuję w ciuchlandach.

      Jeśli masz źle to poszukaj pomocy. Np. u mnie przy okazji zbiórki dla uchodźców, zapraszają też polskie matki z małymi dziećmi, które potrzebują pieluchy, czy mleko dla dziecka, by przychodziły, starczy dla wszystkich.
      • taki-sobie-nick Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 01:34
        Nie wolno napisać, że jest się w gorszej sytuacji, bo to jest "bardzo nieładna narracja"?

        Weź się puknij, a solidnie.
        • asiairma Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 08:01
          Tak nieładna. Pachnąca podburzaniem. Od dwóch tygodni mamy akcje pomocy i wojnę przy granicy. Od pół roku mocniej rosną ceny- nie przeczę. A Tu mamy sytuację mamy nauczycielki na 1,5 etatu + tate pracującego + dwójkę dzieci i ich 1000zł i już trzeba kupowac 2 kotlety na 4 osoby i nie puścić dzieci na basen. Nie zgrzyta Ci?
          • asia_i_p Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 08:09
            "Pracuję w oświacie" nie musi oznaczać nauczycielki. Może oznaczać pomoc nauczyciela lub nauczyciela wspomagającego, może oznaczać sekretarkę - wszystko to może oznaczać pensję minimalną lub niewiele wyższą od minimalnej.

            I owszem, od pół roku mocno rosną ceny żywności, ale od tygodnia gwałtownie wzrosły ceny benzyny, kursy walut, wczoraj stopy procentowe, więc składnik kredyt + składnik benzyna (dwie osoby dojeżdżające ze wsi do pracy + dowóz dwójki dzieci) mógł wzrosnąc bardzo i mógł to zrobić nagle.
            • iwles Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 08:33
              "Pracuję w oświacie" nie musi oznaczać nauczycielki. Może oznaczać pomoc nauczyciela lub nauczyciela wspomagającego"

              Czy przed nauczycielem wspomagającym zamknięta jest droga awansu?
              Po prawie 20 latach chyba można być już dyplomowanym?
              • asia_i_p Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 09:22
                No, to zależy jak ci się trafi z zatrudnieniem. Jak cię często zatrudniają na rok szkolny, to bywa, że na niepełny i robią się dziury w stażu, a na wyższe stopnie trzeba mieć nieprzerwany okres zatrudnienia, chociaż może być łączony z różnych szkół. U nas pracujący na zastępstwo nauczyciele robią staże dużo później, niżby wypadało z ich wieku właśnie przez to. NIe zetknęłam się jeszcze z dyplomowanym wspomagającym. A pomoc nauczyciela na pewno dyplomowanym nie może zostać.
                • volta2 Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 11:44
                  pracujesz tyle lat w oświacie i nie zetknęłaś się z dyplomowanym wspomagającym?
                  ja znam głównie takie. mają branie jak świeże bułeczki, jakie zatrudnienia na zastępstwo, to jest obecnie most wanted specjalizacja.

                  ty jesteś wonską szpejsalistką w oświacie? heloł
            • volta2 Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 11:41
              co ty piszesz z tym wspomagającym? jeśli parcuje na półtora etatu to ma zapłacone za półtora etatu, czyli nie ma żadnej najniższej pensji, tylko w okolicy 4 tysi na rękę. tyle mają moje znajome wspomagające dylomowane, ktoś kto pracuje 19 lat nie jest stażystą(chyba taki staż tu padł?)


              • little_fish Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 11:46
                Stażystą nie jest, ale może być mianowanym, a nie dyplomowanym. Z różnych powodów
                • volta2 Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 12:42
                  dlatego napisałam około - to powinno wystarczyć, nie ma większej róznicy niż te kilka stówek w jedna lub drugą stornę
                  • little_fish Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 12:50
                    Jeżeli dla ciebie kilka stówek w jedną lub drugą stronę (razy 2, dodajmy) to żadna różnica, to faktycznie będzie ci trudno zrozumieć kogoś, dla kogo 400 zł wyższa rata i 500 zł wyższe rachunki to moment, w którym z trybu " mogłam trochę oszczędzić ' przechodzi w tryb "brakuje mi do pierwszego "
                    • volta2 Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 12:54
                      ale wiesz konkretnie jaka to różnica? wg mnie - kosmetyczna, i tak, kilka stówek nie powinno mieć wpływu na finanse dwóch osób pracujących z 2x 500 +
                      • enigma81 Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 13:33
                        volta2 napisała:

                        i tak, kilka stówe
                        > k nie powinno mieć wpływu na finanse dwóch osób pracujących z 2x 500 +

                        Może i nie powinno, ale życie pokazuje, że w wielu przypadkach ma. I co teraz? Można się bać biedy czy nadal są to czyjeś wymysły?
                        • volta2 Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 14:09
                          nigdzie absolutnie nie neguję tego, że teraz można bac się tyko wojny, biedy można też bać się całe życie, nawet jak obiektywnie nie ma się do tego powodu.

              • asia_i_p Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 12:17
                Wspomagająca mojego siostrzeńca pracuje za minimalną, chociaż nie ma krótkiego stażu, wczesniej była świetliczanką. Jeżeli nie jest wspomagającą, tylko pomocą nauczyciela, to już w ogóle nie ma opcji awansu zawodowego.
                • volta2 Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 12:43
                  z pomocy nauczyciela chyba można się przekwalifikować przez 20 lat? czy to za krótko i lepiej liczyć na minimalną?
                  • asia_i_p Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 12:52
                    Czyli z narracji "niemożliwe, żeby jej było źle" przechodzisz w "ma za swoje"?
                    • volta2 Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 12:58
                      oj jak mi się nie chce dłużej ciąnąć, pogadaj sama ze sobą, bo już widzę, że narzucasz swoje sztuczki.
          • runny.babbit Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 08:14
            Mi to nie zgrzyta, za to zgrzytnelo mi kiedy przeczytałam kilkanaście dni temu na forum wielkie zdziwienie, że ktoś mógłby nigdy nie być za granicą ( a propos braku paszportu to było). Znam ludzi którzy nawet na wakacje w Polsce nie jeżdżą, bo ich nie stać, pewnie też ruskie trolle.
          • samawsnach Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 09:28
            "A Tu mamy sytuację mamy nauczycielki na 1,5 etatu + tate pracującego + dwójkę dzieci i ich 1000zł i już trzeba kupować 2 kotlety na 4 osoby i nie puścić dzieci na basen. Nie zgrzyta Ci?"

            Odmalowałaś to, jakby to eldorado było, a tymczasem to może być 6000/msc dochodu, z czego w ostatnich miesiącach z 1800 na 2400 wzrosła rata kredytu (i jeszcze wzrośnie), 800 zł.wynosi przykładowy czynsz, 150 śmieci, gaz, prad, telefony i inne opłaty to np. kolejne 800, benzyna ok.600 zł. Ile pani mądralo zostaje na 4 osoby?
            • asiairma Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 10:13
              Wiesz, są różne sytuacje. Ale tu mamy dwie osoby pracujące każda po 1,5 etatu co jest dość normalne u nauczycieli (kilkunastoletni staż) plus dodatki dla dzieci. Edukacja to też 13stki. I musi naprawdę źle się dziać i to od dłuższego czasu a nie tylko teraz, jeśli tak szybko po podwyżkach zaczęli niedojadać, o czym świadczy stwierdzenie że musza kupować dwa kotlety na 4 osoby.
            • iwles Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 10:51
              samawsnach napisała:


              >
              > Odmalowałaś to, jakby to eldorado było, a tymczasem to może być 6000/msc dochod
              > u,


              2,5 tysiąca za półtora etatu?
              Przez 19 lat pracować na najniższej krajowej w oświacie i nie zrobić nic, żeby podnieść kwalifikacje?
              I ona, i mąż?
              W tej chwili najniższa krajowa to 3000, półtora etatu to 4500 + wysluga lat, + motywacyjne.
              To daje najmniej 3.500 zł do ręki.
              × 2 osoby
              + 1000 na dzieci.
              To nie są minimalne dochody, a praca w miarę stabilna. To wg mnie nie jest też sytuacja, która wprowadza paraliżujący strach przed przyjmowaniem wojennych uchodźców.
              To nie jest moment, by ludziom, uciekającym przed bombami, uświadamiać "twoj ból jest mniejszy niż moj".
              • vivi86 Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 10:53
                3010 brutto. 2 363,56 netto.
              • little_fish Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 10:53
                A to motywacyjne to konkretnie ile?
                • georgia.guidestones Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 12:03
                  Poza duzymi miastami bywa 0zł0gr
          • taki-sobie-nick Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 22:03
            Nie, nie zgrzyta mi. Inflacja galopuje.

            Polecam wpis little fish:


            forum.gazeta.pl/forum/w,567,173310300,173310300,Powoli_nie_wyrabiam.html?p=173312227
            • taki-sobie-nick Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 22:04
              Zamordyzm typu "wojna jest, nie wolno napisać, że nie ma się pieniędzy", bo to podburzanie" też jest nieładny.
              • volta2 Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 22:09
                że się ma pieniądze, też nie wolno, bo dupki bolą a przecież jest wojna
    • maribel2 Re: Powoli nie wyrabiam 08.03.22, 23:59
      Z tego wynika, że tylko mi nie starcza. Jakąś niezaradna jestem. Reszty forumek nie dotyczą podwyżki stóp kredytu, paliwa i żywności. Przepraszam, macie rację jestem bogata. Powinnam bać się tylko wojny. Na resztę machnę ręką.
      • iwles Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 00:02

        Tak.
      • ludzikmichelin4245 Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 00:03
        Mnie też dotyczą podwyżki stóp, ale wskutek narracji, że ludzie z depozytami finansują mój tani kredyt odechciewa mi się o tym gadać.
      • georgia.guidestones Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 00:06
        Bo nie doceniasz tego co masz.
        • ludzikmichelin4245 Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 00:15
          georgia.guidestones napisała:

          > Bo nie doceniasz tego co masz.

          To akurat prawda - nie tylko w kontekście tej konkretnej forumki - ale ogólnie - jak błahe z dzisiejszej perspektywy wydają się teraz sprawy, które nas kiedyś zaprzątały.. Pomyśleć, że swego czasu uważaliśmy np. kryzys covidowy za coś ekstremalnie trudnego sad
      • g.r.uu Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 00:11
        Nikt nie napisał, że go nie dotyczą. Po prostu jeszcze potrafimy zarobić na kotlet dla każdego.
        • georgia.guidestones Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 00:14
          g.r.uu napisała:

          > Nikt nie napisał, że go nie dotyczą. Po prostu jeszcze potrafimy zarobić na kot
          > let dla każdego.
          Mozna tez przejsc na wegetarianizm. Jak mialam zdrowe jelita, to warzywa korzenne+straczki byly tansze niz najpodlejszy hipotetyczny kotlet, załózmy ze z gotowego MOMu.
          • premeda Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 08:00
            Obecnie wegetarianizm to bardzo droga dieta byle jakie mięso jest znacznie tańsze.
            • triismegistos Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 08:29
              Yyyy co za bzdura.
              • jednoraz0w0 Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 12:54
                na przednówku? niekoniecznie bzdura
                • triismegistos Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 13:38
                  Oczywiście że bzdura.
            • nutella_fan Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 09:51
              To prawda. Aby zjeść tyle, żeby był dzienna norma kalorii zaspokojona ile tych warzyw trzeba by wciągnąć (no nie każdy się odchudza).
              • triismegistos Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 10:18
                Dzienną normę kalorii można wciągać nosem całkiem wegańskim olejem i cukrem 🙄 nie żebym polecała, ale często gotuję wegetariańsko i wychodzi zdecydowanie taniej niż z mięsem.
                • pyza-wedrowniczka Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 11:08
                  Wszystko zależy, co się gotuje. Jakie warzywa i jakie mięso się je. Zresztą w diecie wege to te kalorie raczej z węglowodanów są niż z warzyw, bo z samych warzyw ciężko by było.
                  • 35wcieniu Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 11:24
                    No ale to ogólnie zawsze zalezy od tego co a nie w jakim, nazwijjmy to, nurcie smile
                    Może być tanio, drogo, zdrowo, niezdrowo - w każdej opcji, czy wegetariańskiej czy nie. Natomiast takiego przełożenia że "jak wegetariańsko to drogo" - nijak nie ma. Można drogo, oczywiście, ale żaden przymus.
                  • triismegistos Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 11:43
                    Cóż, jeśli przeciwstawimy fancy eko sreko kotleciki z certyfikowanych nasion mniszka tybetańskiego podwędzanych pierdami nosorożca i przeterminowany MOM to to drugie faktycznie wyjdzie taniej...
              • 35wcieniu Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 11:08
                Bzdura a nie prawda. Dieta wegetariańska to nie tylko warzywa, których trzeba zjeść "nie wiadomo ile", ale też kasze, makarony, strączki, oleje, nasiona itd.
      • ga-ti Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 00:11
        Też mam kredyt, rata trochę wzrosła, też się zastanawiamy jak wysoko dojdzie. Ogrzewam gazem, rachunek większy o 500 zł, no ale zima była, zobaczymy następny. Żywność zdrożała, więc sprawdzam ceny, planuję, kalkuluję, jak sporo ludzi.
        Ale póki jesteśmy zdrowi i sprawni (i nie ma wojny) to damy radę.
      • bergamotka77 Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 00:26
        A pan domu pracuje?
        • georgia.guidestones Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 00:28
          W oswiacie, ta-ak wiem, z Twojej perspektywy, wtopa matrymonialna.
          • georgia.guidestones Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 00:30
            (zakladam rowniez, ze watek zalozyl troll, moze lepiej kazac mu isc na xuy)
          • ga-ti Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 00:30
            Masz podwójny nick i odpowiadasz sobie samej?
            • georgia.guidestones Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 00:32
              Skad, za szybko kliknełam "publikuj", nie dokonczylam.
          • bergamotka77 Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 01:13
            Jesteś maribel? Zadna wtopa ale dziwne ze z 3 etatow i pinceta nie możecie się w czwórkę wyżywić.
      • sko.wrona Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 00:28
        Nie wiem czy jesteś niezaradna. Ale większość ludzi, z którymi rozmawiam jednak woli biedę niż wojnę. Może faktycznie machnij ręką i idź siać panikę gdzieś indziej.
      • kachaa17 Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 07:40
        Mi jeszcze starcza ale też kredyt poszedł w górę no i cena paliwa jest taka, że się zastanawiam czy z domu pracować czy jeździć autobusem.
      • vivi86 Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 08:43
        Nie przejmuj się takim gadaniem.
        • nutella_fan Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 09:52
          Piechotą można chodzić. Kiedyś jak miałam mało kasy, w dawnych, zamierzchłych czasach, na 8 rano do pracy chodziłam 1 h piechotą, byleby na bilet nie wydać.
          • vivi86 Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 10:33
            A jak ktoś do pracy ma 40 km?
            • rb_111222333 Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 10:54
              Też można, tylko trzeba wyjść trochę wcześniej wink
              • vivi86 Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 11:06
                To już zamieszkać w robocie i zakwaterowanie odpada wink ale tak już serio dla 1/3 Polaków auto to mus.
            • strumien_swiadomosci Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 12:31
              To będzie jak w tej scenie wink
              www.wykop.pl/wpis/32461239/co-mi-zrobisz-jak-mnie-zlapiesz-1978-ja-to-prosze-/
          • graphene.future Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 13:43
            Wspominasz z sentymentem i gorąco polecasz?
            • vivi86 Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 14:05
              Ja? Wręcz przeciwnie, uważam, że pokonywanie z buta 40 km w jedną stronę codziennie jest niewykonalne.
              • graphene.future Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 14:59
                To do nutelli było. Takie były początki jej pracy i wychodzenie z biedy. Jest taki rodzaj mentalności "mi też lekko nie było"
                • nutella_fan Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 15:59
                  Odwal się ode mnie, ok? Pokazuję że można poczynić oszczędność na bilecie i iść do pracy, o ile jest to w zakresie możliwości. Wy tu wszystkie dosrywacie dziewczynie a ja ją rozumiem, bo ja też się zawsze biedy obawiałam.
                  • triismegistos Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 16:44
                    Jeśli się ma do tej pracy te 40 km też?
                  • graphene.future Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 17:10
                    Możesz pokazać jako studentka studentce ale nie radź matce dzieciom zasuwać z buta do pracy w ramach oszczędności, chyba, że tę pracę ma szczęśliwie w pobliżu domu ale wtedy pewnie i bez dobrej rady chodzi pieszo.
    • panna.nasturcja Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 00:26
      No ja jednak wolę biedę niż wojnę. Zwłaszcza, ze to nie jest albo albo. Jak jest wojna to jest i bieda, tylko nie jest największym problemem.
      Mam nadzieje, ze faktycznie kryzys u Ciebie a nie szczucie na Ukraińców.
      • asia_i_p Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 07:44
        Ona nie napisała, że woli biedę niż wojnę, tylko że bardziej się jej boi. Ty chyba pracujesz w jakimś zawodzie związanym z psychologią, więc powinno być dla ciebie oczywiste, że to nie są równoważne komunikaty, że mniejsze niebezpieczeństwo, ale tuż za rogiem, budzi większy strach niż większe, ale postrzegane jako abstrakcyjne.
        • iwles Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 07:50

          Nie napisała też, że chodzi o wojnę poza granicami Polski, tylko ogólnie.
          Równie dobrze, może oznaczać wojnę na naszym terenie, nie za rogiem.
          • little_fish Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 07:55
            Ale widocznie oceniła, że wojna na naszym terenie jest w jakimś stopniu prawdopodobna (może da się jej uniknąć), a bieda w jej przypadku praktycznie pewna. Dlatego boi się jej bardziej. Serio, będziemy teraz mówić ludziom, czego mogą się bać???
          • leosia-wspaniala Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 08:52
            Jaaa....

            >Równie dobrze, może oznaczać wojnę na naszym terenie, nie za rogiem.

            Zapewne o to jej chodziło - bo na naszym terenie nie ma wojny i mało prawdopodobne, żeby była, a biedna już jest.
        • panna.nasturcja Re: Powoli nie wyrabiam 10.03.22, 04:12
          Ona nie napisała co woli.
          Ja natomiast napisałam. Skoro wypominasz mi zawód to przeczytaj mój post, lingwistko, ja napisałam o SOBIE.
          Komentarz do autorki jest dopiero w ostatniej linijce i nic w nim nie ma o tym co kto woli i czego się boi.
      • kropkacom Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 08:18
        Ja nie wolę ani biedy, ani wojny. Bo niby czemu miałabym wolec biedę?
        • vivi86 Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 09:05
          w kontekście wyboru z tych dwóch. Ja wolę biedę bo wojna to biada plus i masa innych rzeczy, ale każdy ma prawo wybrać sam czego się bardziej boi.
    • borsuczyca.klusek Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 00:43
      Zanim zaczniecie jeździć po autorce sprawdźcie jej forumową przeszłość.

      Maribel bardzo wiele osób boi się jak to dalej będzie wyglądać ekonomicznie. Z jednej strony kolejne podwyżki stóp % a z drugiej złoty, który się całkiem wywalił na ryj. Osobiście przygotowuję się psychicznie do 7 chudych lat. Oby to było 7 nie więcej.
      • engine8 Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 00:51
        Optymistka smile
        Ja sie przygotowuje do 10 smile
        • borsuczyca.klusek Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 01:05
          Ty to najwyżej wrócisz do Polszy z hamerykańską emeryturą 🙄
          • engine8 Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 02:05
            Myslisz ze za to by sie dalo w Polszy przezyc?
            • borsuczyca.klusek Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 11:44
              Zależy ile tego jest i jaki będzie kurs 🤷‍♀️

              Znajomi zarabiający w ojro na emeryturę planują zjechać na stare śmieci.
      • g.r.uu Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 00:51
        To co pisze nie trzyma się kupy. Oboje pracują na 1,5 etatu w oświacie, ona od 19 lat. To nie ma opcji,żeby mieli mniej niż 3500 netto każde z nich. Doliczając 500 plus to jest 8000 miesięcznie. I musi kupować dwa kotlety na cztery osoby?
        • borsuczyca.klusek Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 01:03
          Mają kredyt, daleko dojeżdżają do pracy, może mają też inne zobowiązania finansowe o których autorka nie napisała. Nie wiem nie siedzę im w portfelu, ale dosrywanie dziewczynie, która boi się biedy jest zwyczajnie słabe.
          • panna.nasturcja Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 03:05
            I dlatego, ze się boi biedy to woli wojnę?
            • m_incubo Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 08:40
              Nie napisała, że WOLI.
              Ja też się paru rzeczy boję bardziej niż wojny, co jest z wami nie tak?
              Teraz się wszystkie obudziłyscie i dowiedziałyście się, że istnieją wojny??
              • mebloscianka_dziadka_franka Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 10:40
                TO jest straszne, jak na ematce kuleje umiejętność czytania ze zrozumieniem. Wśród tych wszystkich wysoko wyedukowanych wąskich specjalistek...
            • bo_jestem_jedna Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 17:37
              Ty naprawde kumata nie jestes.
          • 35wcieniu Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 05:57
            Pewnie nikt by nie dosrywał gdyby po prostu napisała że jest biedna i nie dojada, a darowała sobie tekst o wojnie.
            • memphis90 Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 07:22
              Nigdzie nie napisała, że woli wojnę... uncertain
            • leosia-wspaniala Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 09:00
              >darowała sobie tekst o wojnie.

              Napisała, czego się boi bardziej. Teraz wszyscy boją się chyba tylko wojny. Obiektywnie - nie ma gorszych rzeczy niż wojna, bo to ból, strach, śmierć, głód, bieda, gwałty, terror, krew, rozłąka z bliskimi, wszystkie nieszczęścia naraz. Subiektywnie - można w danym momencie bać się czegoś bardziej. I rozumiem, dlaczego się odniosła do wojny. I ja też się zastanawiam, gdzie część ematek żyła do tej pory. Wojna w Syrii, wojna w Iraku, wojna w Jugosławii, wojna w Afganistanie jakoś nikomu nie przeszkadzały mieć innych problemów. Wiem, że bliższa koszula ciału i wojnę w Ukrainie oglądamy niemal na żywo, dookoła siebie widzimy jej ofiary i człowiekowi wiele rzeczy się przewartościowało. Mnie też. Ale to nie znaczy, że innych problemów już mieć nie można i o inne rzeczy się nie można martwić.
              • kachaa17 Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 21:11
                Nie wszyscy boją się TYLKO wojny. Ja na na zmianę boję się też że nie wyrobię z kasą. Jak widzę podwyżki cen żywności, słyszę o podwyżce stóp procentowych to zastanawiam się co zrobię jak raty kredytu wylecą w kosmos.
        • bergamotka77 Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 01:03
          Może ma kredyt ponad możliwości...
        • asia_i_p Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 07:32
          Jeżeli ona jest sprzątaczką w szkole, a on konserwatorem, to oboje są na minimalnej + wysługa lat, ale niektóre jednostki samorządowe liczyły sobie tak sprytnie, że jak wysługa lat dociągała pensję do minimalnej, to przestawali wyrównywać do minimalnej, nie wiem, czy już wyraźnie zakazano takich praktyk. Jeżeli zakazano i są w tej sytuacji, co powiedziałam, to mają trochę ponad 338% minimalnej na rodzinę (119% + 50% na łebka, bo wysługa liczy się, o ile pamiętam, tylko od podstawy, a reszta to nadgodziny). Przy wysokiej racie kredytu naprawdę niełagwo przeżyć, nie wiadomo też, jakie mają wydatki na dzieci.
          • triss_merigold6 Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 07:35
            Zakazano.
          • iwles Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 07:42
            "Jeżeli ona jest sprzątaczką w szkole, a on konserwatorem"

            Napisała, że pracuje w oświacie. Dla mnie to oznacza pracownika merytorycznego, związanego z nauką.
            • kautokeino Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 16:12
              iwles napisała:

              Napisała, że pracuje w oświacie. Dla mnie to oznacza pracownika merytorycznego, związanego z nauką.

              To jest dopowiedzenie i powinnas sobie zdawac sprawe, ze robisz to na wlasne ryzyko. Np. pracownik szpitala to niekoniecznie chirurg, a niepodawanie szczegolow o sobie i swym zyciu na otwartym forum to jest bardzo dobra umiejetnosc.

        • samawsnach Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 09:32
          "Oboje pracują na 1,5 etatu w oświacie, ona od 19 lat. To nie ma opcji,żeby mieli mniej niż 3500 netto każde z nich."
          A ten wniosek to skąd? Ja np.rzuciałam budżetówkę po 22 latach pracy, z niezłym wykształceniem, odchodząc miałam netto 2400 zł. (2020)
          • samawsnach Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 09:32
            2400 z wysługą lat, dla jasności.
          • g.r.uu Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 10:07
            3500 netto to jest półtorej pensji minimalnej obecnie, a pisze że pracują oboje na 1,5 etatu. W urzędach jest inaczej niż w oświacie, przecież po tylu latach pracy nie są stażystami.
      • lauren6 Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 07:02
        Autorka mniej się boi wojny niż biedy. Czyli woli, żeby ją zgwałciła ruska dzicz, dzieci rozstrzelali, męża wcielili do armii, niż żeby żreć kotlety co dwa dni?

        Jeżeli nie jest ruskim trollem to kim? Idiotką?
        • little_fish Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 07:16
          Autorka bardziej się boi tego, co w jej ocenie jest bardziej prawdopodobne. Serio tak trudno to zrozumieć?
        • asia_i_p Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 07:35
          Nie, jest osobą, dla której, jak dla większości ludzi sformułowanie "bardziej się boję A niż B", niekoniecznie oznacza, że B jest mniej straszne niż A, tylko równie dobrze, że A jest prawie pewne, a B mało prawdopodobne.
          • milva24 Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 07:40
            Może rozbieżności w tym wątku biorą się z tego, że niektóre z nas nie uważają wojny na naszym terenie za opcję mało prawdopodobną.
            • little_fish Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 07:42
              Bardzo możliwe. Albo są w takiej sytuacji finansowej, że bardziej boją się wojny, niż biedy.
            • asia_i_p Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 07:58
              Możliwe, ale kiedy one zakładają wątki "boję się wojny", to jakoś te z nas, które uważają wojnę za mniej prawodopodobną, nie każą im się z punktu zamknąć.
              • m_incubo Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 08:42
                Może trzeba zacząć.
            • runny.babbit Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 08:19
              Zauważ że maribel bronią głównie nauczycielki. Ciekawe czemu, może dlatego że wiedzą ile naprawdę zarabia się w szkole, przy czym słuszna uwaga, że nie każdy w szkole jest nauczycielem.
            • kautokeino Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 16:22
              milva24 napisała:

              Może rozbieżności w tym wątku biorą się z tego, że niektóre z nas nie uważają wojny na naszym terenie za opcję mało prawdopodobną.

              Niektore z nas moga sie martwic o tyle rzeczy, ze nie starcza im sily na banie sie o wojne. Dzieki FB dowiedzialam sie dzis, ze moj znajomy Norweg boi sie wojny i wkroczenia dzialan wojennych do nich. On nie dzieli kotleta na 4, to biedy boi sie (chwilowo) mniej.
        • borsuczyca.klusek Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 08:31
          Tak wszystkich którzy mają jakieś swoje lęki i nie krzyczą w jednym chórze nazwijmy trollami. To jest najlepszy pomysł.
        • asia_i_p Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 10:30
          Tak jak sugerowała Borsuczyca, uruchom przeglądarkę. Zanim napiszesz cokolwiek więcej.
      • asia_i_p Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 10:29
        Popieram - po tym twoim poście wyszukałam jej stare posty, sugerowanie akurat jej, jak to jej się z braku dramatycznych przeżyć w dupie poprzewracało, to strzał kulą w płot.
    • attiya Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 06:00
      Czyli zgodnie z zapowiedzią Morawieckiego - będziemy zap.dalać za miskę ryżu.
    • rb_111222333 Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 06:53
      Ja też się martwię. Najpierw koronawirus, gdy już się wydawało, że wychodzimy na prostą, to wybuchła wojna u sąsiadów. Dodając do tego, że rządzą nami nieudacznicy, dla których ważniejsze jest kręcenie własnych lodów niż realne działania dla obywateli to perspektywa nie rysuje się optymistycznie. Ciężkie czasy przed nami, mam nadzieję, że jak najmniej oberwiemy rykoszetem.
      • kropka_kom Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 10:16
        całe szczęście że nie rządzi peło bo już by było po nas...
        • arthwen Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 18:58
          A wywróżyłaś to ze swojego brudnego palucha, czy tylko jakąś czarną kurę zabiłaś?
      • znowu.to.samo Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 20:03
        Teraz takie czasy że ksżdy oberwie, i bogaty i biedny
    • agusiah Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 07:58
      Jakoś strasznie mi się ten wątek czyta, już uwierzyłam w pokłady naszej narodowej empatii…
      Maribel, piszę ze swojej perspektywy- nie ma innego wyjścia niż zmiana tej roboty przez przynajmniej jedno z Was. Uczyłam po studiach krótko, 3 lata. Miałam otrzeźwienie jak kupiłam parę butów w góry za CAŁĄ pensję. Buty porządne, chodziłam w nich w góry 10 lat, ale to jest nie do zaakceptowania. I jedna z nauczycielek powiedziała mi przed odejściem na emeryturę - całe życie myślałam ze zaraz coś się poprawi.
      To nie jest komfortowe, ale jedyne co daje jakąś perspektywę. Oświaty nikt nie ruszy, trzeba by zwolnić polowe i drugiej połowie dac kasę tej zwolnionej, nikt takiego ruchu się nie odważy przeprowadzić.
      • 35wcieniu Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 08:00
        trzeba by zwolnić polowe i drugiej połowie dac kasę tej zwolnionej

        Nie mówi przypadkiem chórem cała "oświata" że nauczycieli jest za mało?
      • little_fish Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 08:05
        Nie wiemy gdzie mieszka maribel i jakie są perspektywy zmiany pracy na lepszą "na już"
      • kachaa17 Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 08:54
        Mam siostrę, która jest nauczycielką i wiem ile zarabia. Nie jest to mało. Owszem, ma nadgodziny ale i tak czasowo wychodzi jej tyle co mi na etacie a finansowo ze dwa razy więcej. Ja też jestem po studiach ale nie jestem specjalistką. Mieszkam na Podlasiu.
        • m_incubo Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 09:02
          Autorka nie napisała, że jest nauczycielką, tylko że pracuje w oświacie.
        • skumbrie Re: Powoli nie wyrabiam 10.03.22, 06:16
          Popracuj kiedyś 27 godzin (półtora etatu nauczyciela) z bombelkami, zrozumiesz, czemu pensum, czyli godziny pod tablicą, wynosi 18.
      • kropka_kom Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 10:19
        ej no nie przeadzajcie, nauczyciel z 20letnim stażem pracujący na 1.5 etatu co i tak jest mniej niż u mnie w biurze zarabia ponad
        5 tysi... ja po 18latach mam 3.5 ...
        • runny.babbit Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 10:44
          I w czym problem? Są już rady w wątku, po prostu znajdź lepiej płatną pracę, przygotuj się do kryzysu 😁
          • kropka_kom Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 11:45
            i jeszcze weź kredyt...już to gdzieś było...
      • taki-sobie-nick Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 22:17
        Empatia zabrania pisać, że żyje się coraz biedniej?
    • leosia-wspaniala Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 08:06
      Rozumiem cię, ale na ematkę nie licz, tu się zarabia pięciocyfrowe kwoty i dziwi się światu, że można żyć za mniej. No chyba, że faktycznie żyjesz za mniej, to się będą dziwić, że nie wyrabiasz, bo przecież po co ci samochód. I jeszcze mięso jesz, burżujko jedna. Może jeszcze masła ci się zachciewa, co?

      I rozumiem, że bardziej się boisz biedy niż wojny, czego większość też nie zakumała - nie chodzi o preferencje, a o ocenę ryzyka. Ja się sama w lesie bardziej boję spotkania lochy z młodymi niż seryjnego zabójcy, co nie znaczy, że wolę skończyć poćwiartowana.

      Trzymaj się, wszyscy jedziemy na tym wózku. Kasy raz jest więcej raz mniej, ale dopóki jesteście zdrowi i wam nikt w dom nie strzela, wszystkie straty są do odrobienia w przyszłości.
      • borsuczyca.klusek Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 08:37
        Leosia zgadza się. Dodam jeszcze, że forumowe stare wyjadaczki nawet nie zadały sobie trudu by użyć wyszukiwarki tylko z daleka krzyczą troll. Która głośniej ta mądrzejsza i ważniejsza.
        • m_incubo Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 08:45
          Zauważ że teraz każdy, kto śmie wspomnieć o jakimkolwiek innym problemie niż wojna, to jest troll.
          Przypominam uprzejmie, że wszystkie kłopoty i problemy nie zniknęły magicznie dlatego, że jest wojna. Za miesiąc czy dwa ogarną to wszystkie panie, które tu teraz pokrzykują na autorkę, że w doopie jej się przewraca.
          • kachaa17 Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 08:51
            Dokładnie, a problemy mogły się właśnie jeszcze pogłębić.
          • borsuczyca.klusek Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 09:32
            W lutym było sporo wątków jaka to inflacja i podwyżki cen gazu i prądu. Ile wtedy ojojojania było. Nawet niezbyt lubiany forumowicz zgarnął głaski. A teraz to nagle żaden problem i wielki nietakt chociażby o tym wspomnieć.
            • milva24 Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 09:47
              Wiesz co, za innych się nie wypowiem ale mnie osobiście zmienił pogląd na pewne sprawy i coś co miesiąc temu wydawało się dramatem teraz jawi się jako niedogodność. I to mimo, że też mam spory kredyt, brak oszczędności (bo nadplaciliśmy ten kredyt ile się dało), dwójkę dzieci, których potrzeby rosną i pensje wcale nie ematkowe.
              • m_incubo Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 10:03
                Ale jednak ci wystarcza i na kredyt i na dzieci? Bo autorce właśnie przestaje i dlatego założyła wątek.
                • milva24 Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 10:08
                  Jeszcze wystarcza ale kosztem życia z kartką i śledzenia promocji co też wyzej napisałam.
                  • milva24 Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 10:09
                    U mnie ten plus że mi samochód do dojazdów niepotrzebny, mogę komunikacją miejską ale nie wszędzie jest taka możliwość.
                    • jolie Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 10:13
                      Komunikacja też zdrożeje.
                      • milva24 Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 10:40
                        U mnie już zdrożała, jeszcze przed wojną ale i tak wychodzi taniej niż samochodem. Pieszo nie będę chodzić bo to 10 km w jedną stronę.
              • borsuczyca.klusek Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 10:06
                Właśnie w radiu ekspert się wypowiadał, że ceny będą rosnąć dużo i szybko. Czeka nas kolejny skokowy wzrost wszystkiego, więc flekowanie dziewczyny za to że wyraziła swoje obawy jest po prostu słabe.
        • g.r.uu Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 10:09
          Bo wątek dwóch kotletów na cztery osoby w rodzinie, gdzie oboje rodzice pracują na 1,5 etatu i mają dwoje dzieci brzmi trollowato
          • borsuczyca.klusek Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 10:12
            Ale dopuszczasz możliwość, że autorka nie napisała wszystkiego? Czy olaboga łapać trolla?
          • m_incubo Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 10:43
            Wystarczy, że oboje pracują za 1,5 minimalnej, mają kredyt, mieszkają na jakimś zadupiu i muszą do pracy dojeżdżać do miasta.
            Tak, teraz wszystkie wątki to trolle, poza tymi gdzie forumki wymieniają na wyścig, gdzie, komu i przez ile godzin pomagały.
            • g.r.uu Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 10:47
              Tak jak napisałam wyżej: 1,5 minimalnej to 3,5 tys. Czyli z 500 plus mają 8000. Jeszcze do niedawna odkładali, czyli mieli nadwyżkę. A teraz nagle na paczkę mięsa z Biedronki nie mają?
              • ludzikmichelin4245 Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 10:57
                Nie wiemy, ile wynosi u nich rata kredytu.
                • volta2 Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 12:11
                  ile by nie wynosiła - to jak myślisz, jak wysoki mogli kredyt DOSTAĆ przy takich średnio niskich dochodach?
                  to nie specjaliści w it z pensją 15 tysia, że mogli się zakredytować na 2 duże bańki
                  zatem nie ma co się pochylać nad niebotycznie wysoką ratą, na pewno jest adekwatna do realiów
                  • little_fish Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 12:23
                    Jak brałam kredyt frank był po 2,5. Potem nawet po 2 zł. Teraz prawie 5. Jak myślisz, ile wzrosły raty? Nawet jak to nie były 2 bańki
                    • volta2 Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 12:45
                      ja brałam jak był po 2,8, spłaciłam jak był po 4. nie wiem o ile rata wzrosła, bo się takiego nieudanego kredytu pozbyłam w 2015 roku.

                      ale - ile by to nie było, to zapewniam, że panisuia z minimalną nie dostała kwotowo kredytu nawet zbliżonego wysokością do tego, który miałam ja, niepracująca wtedy z zamiłowaniasmile wiec ile by to nie było, to ta rata jej nie przerasta finansowo tylko jest adekwatna do dochodu
                  • asia_i_p Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 12:27
                    A to zależy, kiedy brali. W 2007 na końcu albo w 2008 na początku (nie chce mi się zaglądać do papierów w tej chwili, ale chyba to drugie) dostaliśmy 230 000 przy zadeklarowanym dochodzie pensja męża na 3 osoby. Nie wiem, ile on miał wtedy brutto, ale na rękę już dobiegał 2000. Wbrew pozorom, nie byliśmy kretynami, wiedzieliśmy, że ja wracam do pracy po wychowawczym. Mąż tego nie wiedział, kredyt dostaliśmy. Więc przy podobnym kredycie frankowym, informuję, że przy wzroście franka o 10 groszy, rata wzrasta o 35 zł. Czyli od początku wojny rata podjeżdża o około 140 zł i to raz można wytrzymać, ale jeśli się założy, że to co dwa tygodnie będzie kolejne 140 zł, to można lekko spanikować.
                    • little_fish Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 12:34
                      Oczywiście, że to zależy. Moja rata wzrosła dwukrotnie, biorąc pod uwagę kurs w momencie brania i aktualny
                    • volta2 Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 12:46
                      możesz tu pisać co chcesz, ale ja też miałam franusia od 2006 do 15, wiem więc i ile wrosłą rata przy franiu 5 zł. zapewniam, że przy dwóch pensjach jest dalej do spłacenia
                      • jednoraz0w0 Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 23:29
                        przy dwóch pensjach w wysokości „przecież parę stów w te czy w tamtą nie robi różnicy” to tak.
              • borsuczyca.klusek Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 11:01
                A przypomnij ile razy od początku roku podnieśli stopy procentowe?
                A o ile zwrosły czynsze media i paliwo?
                • ludzikmichelin4245 Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 11:05
                  Ja np. obecnie płacę ok. 2tysiecy raty. Z tego co czytałam, według prognoz wzrostu stóp, docelowo będę płacić 4 tysiące.
                  • milva24 Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 11:19
                    Mam nadzieję, że jednak nie bo przyjdzie lebiodę po rowach zbierać.
                    • little_fish Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 11:23
                      Szczaw i mirabelki będą dobrem luksusowym.
                      A trzeba było zmienić pracę i więcej odkładać...
                      • memphis90 Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 15:06
                        Volta się takiego "nieudanego kredytu pozbyła w 2015" - no doprawdy nie rozumiem czemu inni nie zrobią po prostu tego samego, tylko marudzą...?
                        • volta2 Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 15:07
                          oczywiście, bo jeszcze na tym zarobiliśmy.
              • leosia-wspaniala Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 12:10
                >Jeszcze do niedawna odkładali, czyli mieli nadwyżkę.

                Mogli odkładać 300 zł miesięcznie.

                >A teraz nagle na paczkę mięsa z Biedronki nie mają?

                Ty, osoba zarabiająca na życie pisaniem, nie rozumiesz takiego prostego zabiegu językowego? Ona niekoniecznie kroi kotlet na pół dosłownie, może po prostu chciała dać znać do zrozumienia, że jedzie na oparach.
                • little_fish Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 12:26
                  Mogli też odkładać 100 złotych. I już tych oszczędności nie mieć. Mogło się po drodze wydarzyć dużo różnych rzeczy. Mój mąż ostatnio podjął leczenie - w tydzień wydaliśmy jakieś 3000. Mogli odłożoną kwotę wydać na sprzęt, który się popsuł, na naprawę auta, cokolwiek.
    • kropkacom Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 08:22
      Mam niepopularne wrażenie chyba, że tak jak covid przykrył wszystko tak wojna w Ukrainie ma przykryć też wszystko. I o ile uchodźców należy ogarnąć z zasady, bo po prostu tak należy. To nie rozumiem czy coraz mniej pieniędzy w portfelu powinno cieszyć? To tez mniej kasy na pomoc innym.
      • lauren6 Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 08:52
        Wiem, że pod moim postem zaraz jakaś się wysra, że piszę z perspektywy burżujki z 5 cyfrową pensją.

        O wojnie na Ukrainie było wiadomo od listopada. O tym że nadchodzi wielka inflacja, polski wał jeszcze wcześniej. O tym, że rządzi nami ruska agentura/banda debili, którzy na bank nie ogarną niczego w trudnej sytuacji gospodarczej wiadomo minimum od 2016 roku.

        Przygotowania do tego co się dzieje obecnie trzeba było robić już w zeszłym roku. Jeżeli ich zarobki już wtedy starczały na styk to powinni byli wypracować plan jak zarobić więcej. Ktoś napisał wyżej, że jedna z dwóch pracujących osób powinna rzucić pracę w oświacie na rzecz lepiej płatnej. Zgadza się. Od minimum pół roku powinna się zorientować w rynku pracy i ewentualnie dokształcić. W mojej bańce ludzie tak robili: zmieniali pracę, nadpłacali kredyty, bo było wiadomo, że nadchodzą lata chude.

        Można sobie założyć wątek i ponarzekać jak jest wujowo, ale chyba lepiej zacząć działać. Nie sądzisz? Bo za kilka miesięcy będzie jeszcze gorzej. Inflacja jeszcze bardziej wystrzeli i rząd stanie przed dylematem kogo poświęcić: biedne społeczeństwo czy kredytobiorców. Imo wybierze bramkę nr 2, bo ta bieda to ich elektorat. Jeśli ktoś już teraz ma kredyty na styk niech lepiej intensywnie myśli co zrobi, gdy raty jeszcze bardziej wzrosną.

        Poza tym nie przywiązywałabym się zbytnio do 500+, bo ktokolwiek będzie rządził po wyborach w 2023 będzie zmuszony przyciąć socjal. To też warto mieć na uwadze przy planowaniu domowego budżetu.
        • kropkacom Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 09:08
          Jeśli nie damy na tym forum wentyla to trolle będą jego brak wykorzystywać nadal. One się karmią złością , pogardą i tak dalej. To raz. Dwa, czasu nie cofniemy. Dobrze wiesz, ze większość nie ma poduszek finansowych. Zarobki w tej części Europy są jakie są. Ci co mają wiedzą, że ich poduszka się zmniejsza. Co do 500 plus to ludzie już dawno się przywiązali. Ile lat rządzi PIS?
          • lauren6 Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 09:14
            Ja już kilka lat temu pisałam, że przerażające jest opieranie domowego budżetu na socjalu, który dziś jest, jutro go nie będzie.

            Inflacji, która nas czeka nie da się opanować inaczej niż tnąc wydatki budżetowe. 500+ jest tu naturalnym kandydatem. Pewnie zostanie, ale w jakiejś szczątkowej formie dla rodzin wielodzietnych lub z bardzo niskim kryterium dochodowym.

            Napisałam o nim dlatego, że już teraz trzeba myśleć o tych pieniądzach jako TYMCZASOWYCH, żeby znowu za pół roku, za rok nie być zdumionym, gdy te pieniądze zabiorą.
            • kropkacom Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 09:17
              Ja tez pisałam, ale większość wpisała 500 plus normalnie do budżetu rodzinnego. Taki fakt.
              • jednoraz0w0 Re: Powoli nie wyrabiam 10.03.22, 13:39
                a wpisanie zarobków do domowego budżetu nie jest przerażające? przecież one też mogą zniknąć i to znacznie szybciej niż socjal, bo żeby obciąć 500 to jednak trzeba przepchnąć ustawę, a zarobki swoje lub męża można stracić w każdej chwili z różnych powodów.
        • leosia-wspaniala Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 09:15
          >O wojnie na Ukrainie było wiadomo od listopada. O tym że nadchodzi wielka inflacja, polski wał jeszcze wcześniej. O tym, że rządzi nami ruska agentura/banda debili, którzy na bank nie ogarną niczego w trudnej sytuacji gospodarczej wiadomo minimum od 2016 roku.

          Prawda. I rząd się na to nie przygotował (znaczy na wojnę). Jak ludzie mają nie czuć niepokoju?

          >Przygotowania do tego co się dzieje obecnie trzeba było robić już w zeszłym roku. Jeżeli ich zarobki już wtedy starczały na styk to powinni byli wypracować plan jak zarobić więcej.

          Jezu, jakie to proste!

          >ewentualnie dokształcić.

          Ja się dokształciłam przez ten czas, dokształcanie się nie było tanie. Nie dokształciłabym się, jakbym musiała liczyć każdy grosz. Zresztą, nie każdy może się dokształcić, a wiele osób nawet po dokształceniu wyżej dudy nie podskoczy, bo zarobki w Polsce są niskie. Po prostu. I niekoniecznie mają związek z wykształceniem.

          >Ktoś napisał wyżej, że jedna z dwóch pracujących osób powinna rzucić pracę w oświacie na rzecz lepiej płatnej.

          Jeszcze prostsze! Zwłaszcza 40-letnia polonistka spoza metropolii może przebierać w ofertach. A, wg forum może pisać precle i robić korektę.

          >W mojej bańce ludzie tak robili: zmieniali pracę, nadpłacali kredyty, bo było wiadomo, że nadchodzą lata chude.

          W twojej bańce ludzi zarabiających 5-cyfrowe kwoty, czyli raczej nie nauczycieli, sprzątaczek, kasjerek, kelnerek, urzędniczek MOPS i motorniczych? A, zapomniałam, mogli zmienić pracę i zostać programistami, architektami i lekarzami.

          >Można sobie założyć wątek i ponarzekać jak jest wujowo, ale chyba lepiej zacząć działać.

          100% racji. Ale to trzeba by było chyba forum zlikwidować zgodnie z tą radą, bo sporo tu narzekania.
          • lauren6 Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 12:53
            Jednym słowem nie masz nic do zaoferowania autorce wątku poza upewnieniem jej, że tkwi w szarej dupie.

            Nie ma co próbować się przekwalifikować, bo na pewno to dużo kosztuje i jej nie stać. Z resztą i tak jest starą babą 40+ i nic tylko do trumny się kłaść, zamiast rozpoczynać pracę w innej branży. I tak nikt jej nie zatrudni, więc po co próbować? W końcu w tym kraju można tylko zarabiać minimalną, albo być lekarzem/architektem/programistą 20k. Po środku nic nie ma.

            Twój "wspierający" autorkę post można tylko podsumować: boże broń mnie od przyjaciół, z wrogami sobie poradzę.
        • vivi86 Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 09:34
          Skąd wiesz, że oni nie myślą i nie działają? To niestety nie działa na zasadzie dokształcisz się-farba na stosownym papierze jeszcze nie wyschła-pstryk-po sekundzie dużo lepsza praca.
        • netlii Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 12:37
          Fantastycznie.
          W ten sposób można doradzać każdemu - nawet uchodźcom z Ukrainy.
          Od 8 lat na wschodzie ich kraju bowiem toczyła się wojna zastępcza, porozumienia mińskie były martwe, amibicje terytorialne Kremla niezaspokojone. Jak oni mogli nie przewidzieć wojny?
          Ok, jeśli nawet przez większość czasu nie zrobili nic to mieli minimum ostatni rok. Wówczas zostali otoczeni przez armię rosyjską pod pozorem ćwiczeń, na Białorusi skoncentrowano kolejne wojska, od strony białoruskiej gdzie znajduje się elektrownia w Czarnobylu przerzucono most pontonowy dla szybszej koncentracji oddziałów a retoryka Putina stała się się jeszcze bardziej konfrontacyjna.

          No jak te głuptaski tego nie przewidziały? Zamiast dokształcać się, skupować złoto, euro dolary przyjechali do Polski z jedną walizeczką i śpią sobie po dworcach. I to jeszcze z jakimiś hrywnami, którymi można się podetrzeć i wiele kantorów ich nie skupuje.

          Najlepiej też niech nie przywiązuja się do 500+, które rząd im zadeklarował, od razu niech idą jako tania siła robocza.

          Masakra.
          • lauren6 Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 12:45
            netlii, tak najlepiej zwolnić ludzi z obowiązku myślenia.

            Taki system już kiedyś mieliśmy, że nikt nie musiał myśleć, przewidywać, przejmować się, bo wszyscy mieli po równo. Widzę, że niektórym PRL wszedł głęboko.
            • afro.ninja Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 14:11
              Rozumiem, ze oszczędności trzymasz w szwajcarskich bankach, a wiedząc co nas czeka za kilka lat za gotowke nakupowalas nieruchomości. Bosz...
    • trampki_w_kwiatki Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 08:41
      Matko, zleciały się bogate pańcie, które nie rozumieją kogoś, kto do tej pory miał na styk z lekką górką, a teraz boi się, że mu się budżet nie dopnie a nie ma już z czego rezygnować.
      Ale żenada.
      • acola Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 09:16
        No przecież padły porady że ma sprzedać auto, a do radcy co rowerem w zimie i dzieci też np taki czterolatek z wioski? Naprawdę zenada
        • little_fish Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 09:35
          Od listopada było wiadomo, że będzie wojna, trzeba się było przekwalifikować. Na ministra najlepiej 🤦
          • runny.babbit Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 10:12
            Mogłaś też wyjąć pieniądze z banku i kupić nieruchomość, albo zamienić złotówki na euro. Były opcje, wystarczyło pomyśleć.
            • borsuczyca.klusek Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 10:14
              Najlepiej to było spieniężyć działki, które wcześniej kupiło się za bezcen.
              Albo ze szwagrem wywalić jakiś wałek na przetargu. Chcieć to móc 🤷‍♀️
            • taki-sobie-nick Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 22:20
              Za mieszkanie trudno kupować na co dzień chle.b
          • leosia-wspaniala Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 12:14
            I działki sprzedać! Morawiecka sprzedała, zaradna kobita.
            • vivi86 Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 12:21
              ale to dlatego, że ma firmę, trzeba mieć firmę i miliony same z nieba lecą ;>
            • graphene.future Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 22:25
              15 milionów na czysto? Zaradna.
          • volta2 Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 12:14
            od listopada? to chyba masz wtyki w ruskim wywiadzie, bo z tego co wiem, pracownik ambasady w kijowie, hamerykańskiej dodam, pisał mi, że ma nazieję na pokojowe rozwiązanie konflikut nawet wtedy, gdy był ewakuowany już do lwowa.

            a jematka, proszę, jaka wonska w uszach, w listopadzie już WIEDZIAŁA. brawo dla tej pani
            • afro.ninja Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 14:12
              Co tam w listopadzie, ematka wiedziała już o wszystkim od kilku lat.
              • volta2 Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 14:22
                ano racja, nakręciły z tego powodu gorączkę mieszkaniową.
              • georgia.guidestones Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 14:23
                afro.ninja napisała:

                > Co tam w listopadzie, ematka wiedziała już o wszystkim od kilku lat.
                Co tam kilka lat, preppersi w USA dobre kilkanascie (i wiecej) lat sie szykują.
                • afro.ninja Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 14:31
                  Usa moze sie szykowac i na koniec świata, a ematki nie przebije. Dobre rady wonskiej specjalistki jak zwykle na czasie.
              • memphis90 Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 15:10
                Przypominam, że są tu ematki, które covid przeszły w listopadzie 2019 (!!!), więc o wojnie tym bardziej wiedziały od 2 dekad.
                • little_fish Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 16:53
                  No ja im się nie dziwię. Ja w lutym 2019 miałam pierwszą chyba od 20 lat infekcję, z gorączką kaszlem, osłabieniem itp. No wypisz wymaluj covid. Zaraziłam się od kaszlącego mi w twarz dziecka. Druga osoba, która miała z nim zajęcia też 3 zaraziła 😁. Prawdziwy covid to był przy tym pryszcz.
                  • znowu.to.samo Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 23:24
                    No ba! Przeca z dawien dawna wiadomo, że ematka wie wszystko
      • afro.ninja Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 14:13
        Mega żenada!
    • segregatorwpaski Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 08:42
      Weszłam w wątek, przeczytała i tak mi smutno ile tu niefajnych słów padło...
      Maribel, przytulam, mam dokładnie to samo co Ty, też mnie uderza po kieszeni i też się boję co będzie dalej.
      • rozwiane_marzenie Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 20:41
        Jestem z Wami Dziewczyny. Też przytulam.
    • ophelia78 Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 08:56
      Ostatnio o tym rozmawialam z koleżanką - boimy się nie zr będzie biednie ale ze będzie BIEDNIEJ niż było. Człowiek jednak łatwo przyzwyczaja się do pewnego standardu. I nie chodzi tu o wakacje na Malediwach, ciuchy od projektantów czy żarcie kawioru. Ale o to zr musisz wyjaśnić dziecku zr nie bedzie kasy na basen, że buty po rodzeństwie a na pizze stać nas raz na miesiąc.
      Oczywiście tak właśnie żyje wiele osób (bez basenu, pizzy i z butami po rodzeństwie) ale zejście poniżej poziomu do którego człowiek przywykł (szczególnie jeśli nie byl zbyt wysoki) na niższy powoduje lęk.
      I tutaj doskonale watkodajkę rozumiem. Też mam takie obawy. Szczególnie jako samotka matka-nauczycielka.
      • strumien_swiadomosci Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 09:49
        O dokładnie. Prawdę mówiąc czytam ten wątek z lekkim WTF na twarzy. Jasne, że wojna jest chyba największym złem jakie się może człowiekowi przytrafić, ale mimo wszystko póki co jej w Polsce nie ma. A wiele osób było przed wojną na styk z kasą i tu i teraz tracą swój margines bezpieczeństwa. Muszą tu i teraz rezygnować z jakichś rzeczy, wybierać i obniżać swój komfort życia, a to ma prawo budzić lęk.
      • trampki_w_kwiatki Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 09:51
        No ja też się boję. Od wielu lat zaciskam pasa, bo najpierw drogie leczenie, potem samodzielne macierzyństwo, potem do tego pandemia a gdy zaczęłam widzieć światełko w tunelu, to wybuchła wojna. Przymierzam się do zmiany mieszkania na większe i po prostu boję się, że za chwilę moje oszczędności, które czyniłam drogą wyrzeczeń i to niemałych, pójdą z dymem.
        • milva24 Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 10:07
          My wymieniliśmy mieszkanie na większe w zeszłym roku i teraz się zastanawiam, czy dobrze zrobiliśmy. Niby dzieci mają osobne pokoje i to jest ważne ale nie wiem czy ostatecznie koszt nas nie przerośnie.
          • princesswhitewolf Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 13:07
            Najgorzej to beda miec ci co zostali przy kredytach we frankach
            • trampki_w_kwiatki Re: Powoli nie wyrabiam 10.03.22, 00:45
              Ja właśnie swój kredyt we frankach zamknęłam. Chociaż tyle.
      • jolie Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 10:06
        Dla biednych i średniaków biedniej będzie na pewno. Niektórzy na wojnie natomiast zarobią, ale na pewno nie oświata.
      • skumbrie Re: Powoli nie wyrabiam 10.03.22, 06:38
        >I tutaj doskonale watkodajkę rozumiem. Też mam takie obawy. Szczególnie jako samotka matka-nauczycielka.

        I zaraz ci tu wąskie w uszach specjalistki od tropienia ruskich trolli napiszą, że wystarczy zmienić pracę, a tak w ogóle wyjdź bogato za mąż, problemy znikną.
        • iwles Re: Powoli nie wyrabiam 10.03.22, 07:57
          skumbrie napisała:

          >
          > I zaraz ci tu wąskie w uszach specjalistki od tropienia ruskich trolli napiszą,
          > że wystarczy zmienić pracę, a tak w ogóle wyjdź bogato za mąż, problemy znikną


          Ty też, przy dwóch osobach pracujących na 1,5 etatu i 1000+ na dzieci, musisz dzielić 2 kotlety na 4 osoby?
          Skumbrie, naprawdę, zmień pracę, niech dzieci chociaż nie chodzą glodne, a i tobie siły są potrzebne 🤣
          • graphene.future Re: Powoli nie wyrabiam 10.03.22, 08:42
            Świetnie płatna praca czeka. Za najniższą krajową pracują jakieś nieogary czyli pewnie ponad połowa społeczeństwa polskiego. No to mamy zna wyjechać
    • demono2004 Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 09:02
      Tu sie takich tematów nie porusza. Teraz to już wiesz. Widzisz, co sie dzieje w komentarzach.
      Lepiej wygadaj się komuś zaufanemu w realu, nie tutaj. One tu udają kogoś, kim nie są. Tu bzdura bzdurę pogania. Kłamią na kazdym kroku. Nie wszyscy/nie wszystkie, ale jakieś 98-99 procent wypisuje tu głupoty. Jak mają problemy, wtedy zmieniają nicki na jednorazowe i narzekają na swój nędzny żywot.
      Daj spokój. Nie pisz tu więcej o swoim prywatnym życiu. Nie warto.
      • suki-z-godzin Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 11:48
        demono2004 napisała:

        > Tu bzdura bzdurę pogania. Kłamią na kazdym kroku.

        wydupczaj, jątrzycielu
    • mandre_polo Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 09:03
      Trzymajcie się!
      Przykro czytać ze ktoś syty nie rozumiem zimie że i jego sytuacja nie jest stabilna.
    • asia_i_p Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 09:07
      Będzie ciężko, ale myślę, że jednak ten skok paliwa i walut z tuż po wybuchu wojny to nie jest trend, który się utrzyma, te ceny długo nie będą iść w górę w takim tempie. Powoli się dostosujemy. Chociaż ten przejściowy czas jest stresujący, patrzy się na te ceny na stacjach i na kurs walut i nie sposób nie próbować liczyć, kiedy się zatrzyma, albo co będzie za miesiąc, jeśli będzie rosło w tym tempie. Ale nie będzie rosło w tym tempie.
      • trampki_w_kwiatki Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 09:47
        Nie będzie, owszem. Ale człowiek się boi, to naturalne. Za granicą naszego kraju jakiś szaleniec urządził sobie igrzyska śmierci. Ja się na przykład boję, że idąc na dno postanowi zrujnować pół świata, a ma do tego narzędzia.
      • jolie Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 10:03
        Ale ceny surowców takich jak stal czy aluminium nie spadną tak szybko, do tego firmy związane z rynkami wschodnimi będą też w kryzysie. Będzie straszliwy kryzys.
        • asia_i_p Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 10:26
          Będzie.
          Wciąż jednak mi się wydaje, że w tej pierwszej panice ludzie liczą - to jak benzyna w tydzień wzrosła o 1,5 czy tam 2 zł na litrze, to ile będzie kosztowała za miesiąc, jak dolar wzrósł o 20 groszy, to ile wzrośnie do maja - a wydaje mi się tak, bo mnie się takie myśli też nasuwają - a to przecież nie tak działa.
          • jolie Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 10:34
            Pewnie jest tak, jak piszesz. Ja przyznam, że dziwią mnie optymistyczne prognozy miejsc pracy dla uchodźców, bo sporo firm będzie miało problem i będzie cięcie kosztów. Obym się myliła. Nieruchomości pewnie znowu zdrożeją.
            • princesswhitewolf Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 11:51
              >Ja przyznam, że dziwią mnie optymistyczne prognozy miejsc pracy dla uchodźców, bo sporo firm będzie miało problem i będzie cięcie kosztów

              ale i bedzie wiecej klientow.

              Problem tylko w okresie przejsciowym
              • triss_merigold6 Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 12:09
                Ty nie masz za bardzo pojęcia o ekonomii, co?
                Pozwól, że podam rodzimy przykład. Likwidacja PR-ów i dużych zakładów pracy (cała Łódź, Radom, Wałbrzych, Kamienna Góra, Garwolin, Ostrowiec Świętokrzyski, Przeworsk etc.) wygenerowała natychmiast bezrobocie strukturalne i brak popytu na usługi oraz produkty nie pierwszej potrzeby. Miliony ludzi - z braku środków - przestały być klientami.
                • princesswhitewolf Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 12:26
                  Ty nie masz za bardzo pojecia o ekonomii skali?

                  Popyt= Podaz

                  Im wiecej geb do wykarmienia, tym wieksze zapotrzebowanie.

                  Powtorze: Problem tylko w okresie przejsciowym

                  • jednoraz0w0 Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 15:31
                    > Im wiecej geb do wykarmienia, tym wieksze zapotrzebowanie

                    na co? jeśli więcej gęb, wyższe ceny a budżet taki sam?
              • jolie Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 13:14
                princesswhitewolf napisała:

                > >Ja przyznam, że dziwią mnie optymistyczne prognozy miejsc pracy dla uchodź
                > ców, bo sporo firm będzie miało problem i będzie cięcie kosztów
                >
                > ale i bedzie wiecej klientow.
                >
                > Problem tylko w okresie przejsciowym

                Ale co komu po klientach, którzy nie mają pieniędzy? I usługach, których niewielu może kupić? Możesz wyjaśnić?
                • princesswhitewolf Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 13:22
                  Napisalam ze problem w okresie przejsciowym czyli: kiedy ukraincy nie beda wchonieci przez rynek pracy a rzad czy raczej UE nie zapewni im srodkow.

                  Rynki zachodnie od dziesiatek lat wchlanialy kolejne fale rozmaitych uchodzcow. Zawsze to odbijalo sie na ekonomii a po pewnym czasie wiekszosc z nich zostala wchlonieta przez rynek pracy.
                  Wiecej geb= wieksza produkcja zywnosci. Wiecej cial= wieksza produkcja srodkow

                  Rynek dobr luksusowych i elektroniki najwolniej dochodzi do siebie.
                  • jolie Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 13:27
                    Które państwo UE w tak rekordowo krótkim czasie wchłonęło taką liczbę uchodźców - głównie kobiet, dzieci i ludzi starych, którzy emeryturę mają w niewiele wartej walucie? Przecież to nie są emigranci ekonomiczni tylko ofiary wojny, bardzo często zubożali, część niezdolna do pracy.
                    • princesswhitewolf Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 13:47
                      Nigdzie nie pisalam ze okres przejsciowy bedzie rekordowo krotki i mily

                      ... w wiekszosci sa to Matki z dziecmi. Dzieci do szkoly, matki do pracy

                      Wsrod uchodzcow zawsze sa starsi i osoby niezdolne do pracy

                      Duzo tez zalezy jak sie rzad polski tym zajmie czyli organizacja szkol, nauka jezyka, itd

                      • jolie Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 13:52
                        Już dzisiaj widać, że rząd zajmuje się tym źle. Moim zdaniem lepiej nie będzie. A mój realizm, którego mi nie brakuje, powoli zmierza w kierunku przerażenia. Mąż ogląda to z bliska i mówi to samo.
    • princesswhitewolf Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 10:05
      > Boję się wojny, ale jeszcze bardziej boję się, że nie będzie mi starczało na życie.

      kochana... przemysl to zdanie jeszcze raz.
      • little_fish Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 10:44
        Też nie zrozumiałaś?
      • trudneslowa Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 10:48
        Tobie natomiast polecam czytanie ze zrozumieniem.

        Powaliło niektóre forumki do końca. Po covidzie wojna to kolejne paliwo dla panikarzy i histeryków.

        Nic teraz się nie liczy poza wojną w innym kraju. Kobiety nie zachodzą w ciążę, ludzie nie biorą ślubów, dzieciaki nie mają radochy na placu zabaw, zakazany jest także odpoczynek na urlopie. Innych problemów poza wojną na Ukrainie też nie ma. Nieważne. W dupie. Jakoś to będzie - motto każdego Polaka.
        • princesswhitewolf Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 11:48
          ona pisze " boje sie wojny", a nie " boje sie wojny w innym kraju".
          • little_fish Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 11:51
            Czy w jej kraju jest wojna? Czy będzie na pewno?
            Kryzys już jest i będzie się pogłębiał... Naprawdę dziwne że bardziej boi się tego, co już ją dotyka?
            • princesswhitewolf Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 12:09
              .
              sugerujesz ze miala na mysli:

              Boje sie wojny w Ukrainie , ale jeszcze bardziej boję się, że nie będzie mi starczało na życie.

              ?

              • little_fish Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 12:15
                Boi się wojny, która może (podkreślam MOŻE) dotyczyć jej kraju, ala bardziej boi się biedy, która już jej dotyczy i będzie się pewnie pogłębiać. Bo to drugie (że nie będzie jej starczać na życie) jest znacznie bardziej prawdopodobne.
                • princesswhitewolf Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 12:20
                  no to jest to zdanie nieprzemyslane.
                  A to dlatego ze Ukraincy wlasnie uciekajacy najmniejszy problem maja w tym czy im bedzie starczac na zycie w nieistniejacej juz rzeczywistosci czy nie.

                  Wojna przekresla wszelkie rozwazania nad rachunkami.

                  Zdanie nie powinno miec w sobie "ale bardziej".

                  Albo powinno brzmiec:

                  Boje sie wojny, ale jako ze to narazie tylko prawdopodobienstwo wojny, to bardziej obawiam sie, że nie będzie mi starczało na życie.

                  albo cos w ten desen


                  zdanie jakie teraz jest jest niefortunne. A ty dopisujesz co poeta mial na mysli ale nie wyrazil

                  • little_fish Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 12:28
                    No jeśli tobie trzeba pisać jak krowie na rowie, bo inaczej nie zrozumiesz, to faktycznie, niefortunne zdanie.
                    • princesswhitewolf Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 12:39
                      to co mnie nieustannie zadziwia u rodakow to nadmierne pobudzenie z powodu drobiazgow i nieumiejetnosc kulturalnej rozmowy o nich. Jak twoja ostatnia wypowiedz pokazuje.

                      Jak rozumiem ty to autorka, a emocji o bzdure co nie miara.
                      • little_fish Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 12:45
                        Nie, nie jestem autorką. Natomiast potrafię zrozumieć, że ktoś boi się czegoś. Nawet jeśli ja się tego nie boję. Za to boję się czegoś innego.
                        Niekulturalna rozmowa, powiadasz...
                        • princesswhitewolf Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 13:03
                          ze mna to nie jest rozmowa o autorki lekach.
                          Mowie o zdaniu. Ja rozumiem co miala na mysli ale uwazam ze niefortunnie je sformulowala
                          • bergamotka77 Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 13:08
                            No bardzo niefortunnie, ale każdy na ematce dostaje za takie skróty myślowe. Ja najbardziej.
                            I dziwnym się wydaje, ze w Polsce mając trzy wypłaty można klepać taką biedę, że nie masz na jedzenie dla rodziny. Chyba, że poszalała z kredytami, na domy, meble czy auto to może tak być. Jeśli jedna z pensji idzie na kredyty to faktycznie mogą nie mieć na życie.
                            • princesswhitewolf Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 13:11
                              >No bardzo niefortunnie, ale każdy na ematce dostaje za takie skróty myślowe. Ja najbardziej.

                              W twoim przypadku to ematki robia odwet za 150 lat temu watek o czymstam. Co jest tez infantylizmem z ich strony.
                              A sformulowanie tutaj bylo niefortunne i niezamierzone zapewne co napisalam



                              >I dziwnym się wydaje, ze w Polsce mając trzy wypłaty można klepać taką biedę, że nie masz na jedzenie dla rodziny. Chyba, że poszalała z kredytami, na domy, meble czy auto to może tak być. Jeśli jedna z pensji idzie na kredyty to faktycznie mogą nie mieć na życie.

                              a z tematem faktycznosci problemu to ja nie dyskutuje bo wielu ludzi niestety bedzie mialo problem. I wspolczuje autorce watku
                              • bergamotka77 Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 14:10
                                princesswhitewolf napisała:

                                > >No bardzo niefortunnie, ale każdy na ematce dostaje za takie skróty myślow
                                > e. Ja najbardziej.
                                >
                                > W twoim przypadku to ematki robia odwet za 150 lat temu watek o czymstam. Co je
                                > st tez infantylizmem z ich strony.

                                Trudno się z Tobą nie zgodzić smile Ale wiesz jak mnie ematki zahartowały po tym hejcie? Kiedyś to był ze mnie dobrotliwy miękiszon, teraz nabyłam odporności i tylko bawią mnie teksty tych samych osób na ten sam temat.
                                • princesswhitewolf Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 14:22
                                  >Trudno się z Tobą nie zgodzić smile Ale wiesz jak mnie ematki zahartowały po tym hejcie? Kiedyś to był ze mnie dobrotliwy miękiszon, teraz nabyłam odporności i tylko bawią mnie teksty tych samych osób na ten sam temat.

                                  tak to prawda. tu mozna sie zahartowac.
                    • volta2 Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 12:51
                      przed chwilą zadałaś pytanie, które wymaga wyjaśnień jak krowie na rowie, wiec daruj sobie pouczenia w temacie

                      • princesswhitewolf Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 13:04
                        jak krowie na rowie zadalam pytanie by pokazac niefortunnosc zdania

                        Faktycznie rachunki starszniejsze niz bombardowanie jak wynika ze zdania. Good luck
                        • leosia-wspaniala Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 13:15
                          Nie wynika. Wynika tylko to, że gorsze zło w twoim domu niż jeszcze gorsze zło ale za płotem.

                          Princess, czy ty czytasz jakieś książki po polsku? Masz jakiś kontakt z polskim poza forum i własnym półangielskim dzieckiem? Bo mam wrażenie, ze kilka lat temu jakoś bardziej kumałaś, co się do ciebie pisze.
                          • princesswhitewolf Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 13:18
                            leosia znowu nie przeczytalas nic i wpisujesz sie totalnie od czapy tak jakby wypowiedzi byly o stanie czegokolwiek. Nie osiolku: rozmowa z mojej stronie jest czysto o semantyce zdania. I tyle

                            Lepiej ci? Ulzylas sobie? Prowadzisz juz jakies rozmowy z psychologiem o swoich zachowaniach i Kompulsjach trolla?
                        • m_incubo Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 13:55
                          Nie, nie wynika, ale ty w każdym, dosłownie w każdym jednym wątku pokazujesz, że kompletnie nie rozumiesz słowa pisanego po polsku.
                          Może trzeba by specjalnie dla ciebie przejść na inglisz.
                          • princesswhitewolf Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 14:24
                            >Boję się wojny, ale jeszcze bardziej boję się, że nie będzie mi starczało na życie.

                            no to przejdz na angielski i bedzie to tak samo niefortunne porownanie i zdanie.

                            Co tam bomby rozwalajace domy i koniecznosc ucieczki z domu, o ile to nie nuklearna wojna. Nie ma co sie ich bac. Rachunki straszniejsze niz atom czy bomby.
                            Rozumiem sytuacje bo wszystkim nam rachunki sie powiekszaja ale ja na serio bardziej sie boje wojny niz rachunkow. Koniec tematu

                            • m_incubo Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 14:31
                              🤦‍♀️🤦‍♀️🤦‍♀️
                              Bój się czego chcesz. To nie jest wątek o tobie, załóż własny.
                            • mamkotanagoracymdachu Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 15:14
                              princesswhitewolf napisała:

                              > >Boję się wojny, ale jeszcze bardziej boję się, że nie będzie mi starczało
                              > na życie.
                              >
                              > no to przejdz na angielski i bedzie to tak samo niefortunne porownanie i zdani
                              > e.
                              >
                              > Co tam bomby rozwalajace domy i koniecznosc ucieczki z domu, o ile to nie nukle
                              > arna wojna. Nie ma co sie ich bac. Rachunki straszniejsze niz atom czy bomby.
                              > Rozumiem sytuacje bo wszystkim nam rachunki sie powiekszaja ale ja na serio bar
                              > dziej sie boje wojny niz rachunkow. Koniec tematu
                              >

                              Kolejna analfabetka?
                            • little_fish Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 16:55
                              Której wojny się boisz?
                              I jak blisko biedy jesteś?
    • barbra25 Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 10:27
      W takim razie domyślam się, że nie wzięłaś udziału w sondażu, którego wniki rzekomo wskazują na Polków chęć podwyżek cen gazu. Ja też nie wzięłam udziału i sprzeciwiam się kolejnym podwyżkom. Kto bierze udział w tych lipnych sondażach:
      www.google.com/amp/s/biznes.wprost.pl/amp/10648168/niemal-70-proc-polakow-za-rezygnacja-z-rosyjskich-surowcow-nawet-za-cene-wyzszych-oplat.html
      • kamin Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 10:54
        Nikt nie chce podwyżek cen gazu (czy czegokolwiek innego).
        Ale zdecydowana większość nie chce też finansować dłużej bandyckiego srutina, a to się wiąże z określonymi kosztami.
      • iwles Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 11:02

        podejrzewam, że złodziei i morderców tez nie chcesz na ulicach ?
        Ale zgadzasz sie, by nakłady na policję były większe kosztem np. slużby zdrowia? Nie? czyli popierasz rozboje i bandytyzm na ulicach.
        Tak wygląda twoja logika.
        • barbra25 Re: Powoli nie wyrabiam 10.03.22, 11:28
          Wiemy chociaż jakie postulaty stoją po drugiej stronie czy poprostu wychodzimy z założenia, że ktoś miał ochotę porozrabiać na skalę światową?
    • gryzelda71 Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 11:20
      Mój bosze....
      Podsumujmy, zmień pracę, jedz strączki, i nie narzekaj, że nie masz na basen bo zaraz będzie woda w jeziorze.....
      Ale, ze nie przewidziałaś i nie zabezpieczylas się???
      Co się z wami niektórymi dzieje, pomieszanie zmysłów od stresu?
      • milupaa Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 11:54
        I sprzedaj samochód, cała dyskusja była.
        Tak, wyraźnie się pomieszało.
      • leosia-wspaniala Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 11:54
        I nadpłać kredyt!!!Bo jak masz do spłaty 150 tysięcy, to bardzo sobie pomożesz, jak nadpłacisz 3.
        • vivi86 Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 12:04
          i kij z tym, że te 3 to może niemal połowa miesięcznego dochodu rodziny.
        • volta2 Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 12:20
          no ja akurat planuję nadpłacić, w tym roku nadpłaciłam stówkę, i chyba nie był to zły pomysł
          • gryzelda71 Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 12:24
            Taka rada dla posiadaczek kredytu, nadpłaćcie. Ematka w formie.
            • volta2 Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 12:50
              uważasz, że nie warto nadpłacić? wyjaśnij, czemu, bo mam z mężem tu zdania podzielone a kasę wspólną, może go wspomożesz argumentacją?
              • gryzelda71 Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 12:55
                Żeby nadpłacić trzeba mieć kasę. A może się mylę? I raczej jak masz na styk to nie masz tej wolnej kasy? Ale pewnie coś pomieszałam i tekścik nadpłacić kredyt jest jak najbardziej dobra radą.
                • volta2 Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 13:00
                  a czy mogłabyś wskazać, gdzie radzę autorce nadpłacić? napisałam o sobie li jedynie, czy wyczytałaś w moim wpisie coś czego nie ma i każesz mi z tym dyskutować?
                  • gryzelda71 Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 13:13
                    Ok. To jakie jeszcze masz plany, opowiadaj. ....
                    • volta2 Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 13:23
                      wpisałam, ale widzę, że nie umiesz czytać, a masz ochotę pojątrzyć, więc poszukaj parntera, ja na dziś odpadam. rozumiem, że nie znalazłaś moich rad dla autorki jednak? bo mnie nie musisz radzić, że żeby dokonać nadpłaty to coś trzeba mieć, to wiem. brokatu ci podesłać?
                      • princesswhitewolf Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 13:25
                        <facepalm>

                        lady zgaga?
          • little_fish Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 12:30
            100 złotych nadpłaciłaś? Czy osoba, której ledwo starcza na bieżącą ratę ma nadpłacić 100 000?
            • volta2 Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 12:49
              100 złotych nadpłaciłaś?
              masz dziś obniżkę formy intelektualnej czy te szeeerokie horyzonty jematki to właśnie jak we wpisie powyżej? brawo, ale pozwolę sobie zostawić ci przestrzeń na poćwiczenie tego przereklamowanego yntelektu
              • princesswhitewolf Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 13:08
                volta czy ty umiesz rozmawiac bez drapania ludzi i obrazania? Kazda rozmowa to walka?
                • volta2 Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 13:24
                  ty też nie rozumiesz, co znaczy nadpłacić stówkę kredytu? poczułaś że twój yntelekt nie nadąża i masz lęki?
                  • princesswhitewolf Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 13:26
                    nie rozumiem agresywnosci twojej wypowiedzi zahaczajacej o trollizm. Wszystkie wypowiedzi ostatnio.
                    • volta2 Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 13:33
                      nie rozumiem agresywnosci
                      nie rozumiesz bo tu nie ma agresywności. idź gdzie indziej, może znajdziesz i wtedy zrozumisz?
                      • princesswhitewolf Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 13:44
                        "masz dziś obniżkę formy intelektualnej czy te szeeerokie horyzonty jematki to właśnie jak we wpisie powyżej? brawo, ale pozwolę sobie zostawić ci przestrzeń na poćwiczenie tego przereklamowanego yntelektu"

                        "poczułaś że twój yntelekt nie nadąża i masz lęki?"


                        <= aha czyli takie rozmowy sa u ciebie na porzadku dziennym w rodzinie i w pracy?
                        • volta2 Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 13:55
                          oczywiście, że takie są na porządku dziennym, myślałaś że to tylko forumowa kreacja czy jak?
                          • princesswhitewolf Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 14:25
                            nie mam wiecej komentarzy i oddalam sie w sina dal. Zapomnij ze istnialam
              • little_fish Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 13:33
                Gryzelda podsumowuje złote rady forumek dla autorki wątku. I wtedy ty wchodzisz z tekstem "uważasz, że nie warto nadpłacić?" " W tym roku nadplacilam stówkę". Jak to się ma do sytuacji autorki? Jaką "stówkę " ona jest w stanie nadpłacić?
                • volta2 Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 13:53
                  przecież ja nawet gryzi nie odpisała, tylko leosi. w zwiazku z jej komentarzem jest mój wpis, a nie w związku z trudną sytuacją autorki

                  no ale to trzeba złej woli, by doszukać się w moim wpisie rady dla autorki, a jak wiadomo zła wola u jematki to jak yeti. i tłumacz o jaką ci stówkę chodzi, bo rozintelekutalizowna jematka nie wie.
                  • little_fish Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 14:23
                    Ale komentarz leosi odnosił się bezpośrednio do sytuacji autorki. Ma niskie dochody, to ile jest w stanie tego kredytu nadpłacić? Te 3000 o których pisała leosia? I co jej to da, przy całej kwocie kredytu? Rata jej spadnie o 5zl? 10?
                    • volta2 Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 15:12
                      i cała gałąź odnosi się do sytuacji autorki wątku? acha, no dobrze, ale po co w takim razie pytasz o moją stówkę, ona nie ma nic wspólnego z autorką i jej ciężką sytuacją. co cię tak boli?
                      • little_fish Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 16:57
                        Nic mnie nie boli. Tylko gdyby autorka miała takie dochody, że mogłaby nadpłacić "stówkę" to chyba nie brakowałoby jej do pierwszego. Więc nie wiem czemu przywołujesz tutaj fakt, że opłaciło ci się nadpłacić.
                        • volta2 Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 17:10
                          Nie wiem, w czym przeszkadza ci mój koment na temat nadpłaty kredytu. Nie był skierowany ani do ciebie ani do autorki wątku. Temat wywołuje leosia i tylko do niego się odniosłam pisząc że owszem, można również nadplacac. Nie można o tym wspomnieć bo dupka cię boli, czy jak? Wystarczy, że temat cię nie interesuje, to może go pomiń zamiast rozkmuniac, jaka to stówka, czyja to stówka, po co ta stówka bo albo nie rozumiesz czym jest dyskusją albo chcesz się do mnie osobiście przypierolic
                          • little_fish Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 17:38
                            Czy ty rozumiesz, co leosia napisała?
                            " 09.03.22, 11:54
                            I nadpłać kredyt!!!Bo jak masz do spłaty 150 tysięcy, to bardzo sobie pomożesz, jak nadpłacisz 3." A ty odpisałaś, że nadpłacanie to świetny pomysł. Najlepszy pomysł to nie mieć kredytu i nie być biednym 🤦
                            • graphene.future Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 17:42
                              Pewnie, że lepiej jest być pięknym, mądrym, bogatym i hojnym niż brzydkim, glupim, biednym i skąpym 😁
                            • volta2 Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 18:00
                              może albo byś cytowała, albo nie tykała tekstów, których nie rozumiesz

                              leosia ironicznie napisała o nadpłacie, a ja nadpłaciłam, nieironicznie, tylko faktycznie, i tak, uważam to za niezły pomysł. czy polecam go pani, której nie starcza do pierwszego? nie, czy polecam go komuś, kto boi się biedy? a tu akurat do przemyślenia

                              czy ja nadpłaciłam ze strachu przed biedą? czy uważasz, dla czystej rozrywki? myśl, laluniu, nie boli. chociaż u ciebie może to być faktycznie proces nieco bolesny, po zaptyaniu o typ stówki raczej jest to oczywiste
                              • little_fish Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 18:13
                                I myślisz, że ludzie nie wiedzą o tym, że nadpłacanie kredytu jest spoko, dlatego musiałaś to nieironicznie napisać w wątku kobiety, której do pierwszego nie starcza.
                                Tak, pytałam o stówkę, ironicznie. A nie dlatego, że jestem głupia i nie pojęłam faktu, że dysponowałaś co miesiąc nadprogramowymi 10 000, w związku z czym mogłaś nadpłacić 100 000 kredytu.
                                • volta2 Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 18:20
                                  widocznie nie, skoro uważają to za dobry powód do kpiny
                                  też jesteś w tym teamie, a z głupoty to mi się akurat nie tłumacz, nie musisz, zbędny wysiłek, ale już widać, że przynajmniej cyferki umiesz wpisywać, zawsze coś
                                  • little_fish Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 18:56
                                    Zmiana pracy też jest dobrym pomysłem. Zarabianie więcej jest dobrym pomysłem. Cięcie kosztów jest świetnym pomysłem. Bycie zdrowym jest świetnym pomysłem. Wyjście bogato za mąż. Odziedziczenie kapitału....
                                    Wszyscy o tym wiedzą. Tylko nie zawsze te pomysły da się wcielić w życie. Stąd ironia .
                                    • lauren6 Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 19:38
                                      > Wszyscy o tym wiedzą. Tylko nie zawsze te pomysły da się wcielić w życie. Stąd ironia .

                                      Od czegoś trzeba zacząć. Od siedzenia w kącie i rozkładania rąk w geście "nie da się" nie przybędzie jej pieniędzy.

                                      Zawsze może zacząć od forum Oszczędzamy i od wątków opisujących tanie dania obiadowe. Czy to też zamierzasz wyśmiać i ironizować o 7 życiach kurczaka?
                                      • little_fish Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 19:43
                                        Tak , od czegoś trzeba zacząć. Najlepiej od nadpłacenia kredytu?
                                        Czy gdzieś wyśmiewam propozycję oszczędzania?
                                        • jednoraz0w0 Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 20:08
                                          tak technicznie, to nadpłacenie kredytu w takiej formie, ze część raty płaci się wcześniej, to raczej niewiele daje, oprócz tego, ze się ma świadomość ze to już jest zapłacone i tej kasy się nie przeputa. Tu trzeba przypilnować banku i sprawdzić, co on z ta nadpłatą robi i jak ją traktuje. Sens ma nadpłacenie ale na zasadzie przypilnowania, ze ta cześć idzie konkretnie na poczet długu a nie odsetek a i tak korzyść z tego się odniesie dopiero jak nadejdzie koniec spłacania pożyczki, bo wysokość i termin następnej raty się nie zmienia, natomiast czas spłacania całości/wysokość kredytu jest na twoja korzyść. Tyle, ze ta korzyść może być zamrożona na 15 lat. A jeśli to ma być zabezpieczenie na czarna godzinę, to lepiej wysłać dwie osobne raty jedna po drugiej, jeśli bank to potraktuje tak, ze następna zamiast w kwietniu to masz w maju, czyli zyskujesz ten zapas miesiąca czy ile tam tych rat ciurkiem jesteś w stanie zapłacić, tak, ze już oszczędzasz na odsetkach więcej, niż gdybyś trzymała te kasę na lokacie na czarna godzinę, a jak nadejdzie owa czarna godzina to po prostu możesz nie myśleć o płaceniu rat przez ten miesiąc czy dwa.
                                          • volta2 Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 21:21
                                            wydaje mi się, że w zapisach umowy mamy, że spłacamy nie to co się bardziej opłaca, a to co jest w umowie. nie pamiętam, ale chyba nie mamy dowolności. pierwszy raz jak poszła spora kwota to przez tydzień wisiało, że rata ta sama a skrócił się czas spłacania - w harmonogramie. ale po 2 tygodniach harmonogram pokazywał, że rata się zmniejszyła a czas kredytowania - ten sam. po kolejnych transzach większej gotówki, zawsze już było tak samo, mniejsza rata, czas kredytu bez zmian.
                                          • mamkotanagoracymdachu Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 21:26
                                            Mój bank zalicza nadpłaty na poczet kapitału i za każdym razem zaznaczam, czy chce skrócić okres kredytowania, czy zmniejszyć wysokość raty dla pozostałego zadluzenia. Myslalam, ze to standard?
                                            • volta2 Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 22:08
                                              może i standard, przecież ja tej umowy nie czytałam, więc dam sobie wmówić wszystkosmile ale szczerze, to nikt mnie nie pytał, czego sobie życzę, jak mówię, że chcę nadpłacić kredyt.
                                              • mamkotanagoracymdachu Re: Powoli nie wyrabiam 10.03.22, 07:19
                                                volta2 napisała:

                                                > może i standard, przecież ja tej umowy nie czytałam, więc dam sobie wmówić wszy
                                                > stkosmile ale szczerze, to nikt mnie nie pytał, czego sobie życzę, jak mówię, że c
                                                > hcę nadpłacić kredyt.

                                                U mnie to jest po prostu okienko do zaznaczenia, bank za każdym razem pyta jak ma przeliczyć pozostała cześć kredytu.
                                          • ela.dzi Re: Powoli nie wyrabiam 10.03.22, 08:11
                                            jednoraz0w0 napisał(a):

                                            > tak technicznie, to nadpłacenie kredytu w takiej formie, ze część raty płaci si
                                            > ę wcześniej, to raczej niewiele daje, oprócz tego, ze się ma świadomość ze to j
                                            > uż jest zapłacone i tej kasy się nie przeputa.

                                            W przypadku mojego kredytu jest to nierealne. Mam dedykowane konto, na które przelewam pieniądze na ratę, która jest księgowana konkretnego dnia. No i oczywiście kwota jest zależna WIBOR na dany okres. Byłoby to świetny pomysł, gdybym mogła zapłacić raty z góry przez rok po starym wiborze.
                                        • volta2 Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 22:11
                                          nadpłacenie kredytu jest formą oszczędzania, wyobraź sobie że jakoś mi milej przelewać zamiast 2 tysi na ratę tylko tysia.

                                          zajrzyj do jakiegoś słownika, żeby nie pomylił ci się tyś z ptyś. bo znowu głupio wyjdzie
                            • jednoraz0w0 Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 18:07
                              no, w sumie jak się ma odłożoną jakąś kasę na czarna godzinę i ma się wybór trzymać ja na koncie oszczędnościowym na wypadek gdyby zabrakło na ratę albo nadpłacić ratę, to zdecydowanie lepiej jest nadpłacić ratę. Ale to chyba nie kejs autorki.
                              • volta2 Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 18:21
                                dlatego nigdzie autorce tego nie proponowałam, czego usilnie mała rybka mały mózg nie chce zrozumieć a woli przyprawić mi gębę
                                • jednoraz0w0 Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 18:27
                                  z tym, ze należy rozróżniać nadpłacenie stówki od zapłacenia dodatkowej raty, to ma różne efekty i zależy, co ktoś chce osiągnąć.
                                  • volta2 Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 18:35
                                    nie wiem, czy w moim banku funkcjonuje coś, co nazywa się zapłacenie dodatkowej raty, dzwonię, mówię ile mają mi ściągnąć na poczet spłaty kredytu i za parę dni ściągają, przeliczają i w następnym miesiacu mam juz korektę raty.
                                    nawet się ostatnio zdziwiłam, że nie mam z czego nadpłacić, bo już wyzerowałam konto bieżące (tzn, zostało na opłaty i jedzenie i jakiś nadprogramowy wydatek) - czyli wynikałoby że zdążyłam przed podwyżkami stóp

                                    no ale ja się na finansach nie znamsmile
                                    • jednoraz0w0 Re: Powoli nie wyrabiam 10.03.22, 00:39
                                      no dobra, a jak zapłacisz powiedzmy dzisiaj ratę, która ma termin na 30 marca, a za tydzień zapłacisz następna ratę, całą, tę z terminem na 30 marca, to następny rachunek będzie z datą zapłaty 30 marca czy 30 kwietnia?
                                      • mamkotanagoracymdachu Re: Powoli nie wyrabiam 10.03.22, 07:17
                                        Następna nadal będzie 30 marca.
                                        Te nadpłacone nie będą uznane za spłatę raty, ale w całości pomniejsza kapitał pozostały do spłaty.
                                        • ela.dzi Re: Powoli nie wyrabiam 10.03.22, 08:14
                                          Nie wiem o czym mówicie. W przypadku mojego kredytu raty są księgowane konkretnego dnia, nie ma możliwości zapłacenia z góry rat za jakiś okres. A byłoby to świetne, żeby zapłacić za pół roku przy niskim wiborze. Nadpłacenie kredytu odbywa się oddzielną operacją.
                                          • mamkotanagoracymdachu Re: Powoli nie wyrabiam 10.03.22, 09:21
                                            Rat nie możesz spłacić wcześniej. Możesz nadpłacić kapitał, jeśli zadbalas o taki zapis podpisywaniu umowy kredytowej.
                                            • ela.dzi Re: Powoli nie wyrabiam 10.03.22, 09:30
                                              I ja mam taką opcję, ale nie w taki sposób o którym piszecie. Bank co miesiąc pobiera kwotay raty z konta, nadwyżka w żaden sposób nie wpływa na zmniejszenie kapitału.
                                              • mamkotanagoracymdachu Re: Powoli nie wyrabiam 10.03.22, 09:37
                                                ela.dzi napisał(a):

                                                > I ja mam taką opcję, ale nie w taki sposób o którym piszecie. Bank co miesiąc p
                                                > obiera kwotay raty z konta, nadwyżka w żaden sposób nie wpływa na zmniejszenie
                                                > kapitału.

                                                Który to bank?
                                                Np. z PKO BP (z którego uciekłam) musiałam przy każdej nadpłacie pisać PISMO, żeby zaliczyli nadwyzkę na poczet kapitału.
                                                W normalnych bankach po prostu składam dyspozycje przez aplikację.
                                                • ela.dzi Re: Powoli nie wyrabiam 10.03.22, 09:40
                                                  Każdy w którym zamiast konta technicznego masz zwykłe ROR do rachunków. Musiałam takowe założyć do spłaty kredytu i robienia na nim transakcji kartą. Nie było opcji samego konta technicznego do spłaty kredytu. Dużo mich znajomych ma tak samo, kredyty mamy od 10 lat, wcześniej popularniejsze pewnie były same konta techniczne. Także Wasze rady nijak nie przydadzą się autorce, jeśli ma tak samo jak ja.
                                                  • little_fish Re: Powoli nie wyrabiam 10.03.22, 10:06
                                                    Nadpłacić kredytu/raty w przypadku takiego konta ot tak nie można, natomiast można sobie robić poduszkę finansową gromadząc środki na koncie z którego pobierana jest rata. Wtedy w razie gorszego czasu można zawiesić "spłacanie" na jakiś czas. Oczywiście nie dotyczy to osób, którym ledwo starcza do pierwszego, wiadomo.
                                • little_fish Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 18:59
                                  Hmm, to powiedz mi proszę z jakiego powodu postanowiłaś w wątku kobiety , której bieda zagląda w oczy, poinformować forum, że nadpłaciłaś "stówkę" kredytu, co okazało się świetnym pomysłem? Pochwalić się chciałaś, skoro nie doradzić?
                                  • volta2 Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 19:56
                                    Żebyś poćwiczyła intelekt i żeby cię dupka bolała. Cel osiągnięty więc możesz iść gdzie indziej się pogimnastykoesc
                                    • little_fish Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 20:13
                                      Absolutnie nic mnie nie boli z powodu twojego nadpłacenia. Nie wiem, skąd taki pomysł. Ale skoro ci to poprawia nastrój, to proszę bardzo.😉
                  • lily_evans011 Re: Powoli nie wyrabiam 12.03.22, 00:47
                    Ale wątek jest o problemach autorki, której na życie nie styka, a nie o tym, jak volta radzi sobie z kredytem nadpłacając "stówkę" big_grin.
                    To jest błyskotliwość w stylu Komorowskiego.
    • hrabina_niczyja Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 12:18
      No niestety, łatwo nie będzie nikomu. Ceny paliwa przerażają, a jak nie spadna to wszystko pójdzie w górę. A paniom krytykującym radzę trochę zbastować, bo każdy rozumie, że wojna itd. ale nasze problemy też nie zniknęły. Dziewczyna nie pisze nic złego. Pisze tylko to co ją osobiście teraz najbardziej dotyka i czego doświadcza bardziej ona i jej rodzina. Ma prawo bać się bardziej braku jedzenia niż wojny, która jest, ale jakby jeszcze nie u niej pod strzecha. Każdy ma prawo do swoich lęków jakie by one nie były. A bezpieczeństwo nas wszystkich zostało zachwiane 24 lutego, ludzie różnie sobie z tym radzą i różne mają myśli.
      • graphene.future Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 13:14
        Przecież wojna to też bieda i głód właśnie.
        • hrabina_niczyja Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 13:32
          Tak, zgadzam się. Tylko boimy się zawsze tego co bliżej. Dlatego dopóki autorka nie musi chować się w piwnicy przed bombami bardziej odczuwa lęk z powodu wzrostu cen niż bomb. Zrozumiałe. Też się bardziej boję wojny na Ukrainie niż w Afganistanie.
          • princesswhitewolf Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 14:28
            no ale to tez swiadczy o poziomie odrealnienia w tym niefortunnym jej zdanie. Jednak grozba wojny jest. Dotyczy nie tylko Polski

            Patriotow do Polski w pospiechu sciaga USA.... ciekawe dlaczego ? ( retoryczne pytanie oczywiscie)
            • memphis90 Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 16:16
              >Jednak grozba wojny jest. Dotyczy nie >tylko Polski
              Tja, a najbardziej trzęsą gaciami rezydentki jukejow i juesejow. Plażo, proszę... uncertain

              >Patriotow do Polski w pospiechu sciaga >USA.... ciekawe dlaczego ? ( retoryczne >pytanie oczywiscie
              Mam nadzieję, że nie oczekujesz odpowiedzi, bo doprawdy nie wiem (I nikt inny chyba też nie) dlaczego USA rzekomo sciaga w pośpiechu patriotów do Polski....? Tak a'propos "niefortunnych wypowiedzi"...
          • graphene.future Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 14:34
            Mówié właśnie o tym, że dla niej wojna już ma swoje skutki. Może nie wszędzie spadną bomby ale ludzie będą tracić domy, no nie będą w stanie ich spłacać i podziela los uchodźców we własnym kraju. Niemożliwe? Oby.
            • milva24 Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 16:55
              To nie tylko kwestia wojny, choć ona na pewno kryzys pogłębi.
              • graphene.future Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 17:20
                Nie tylko ale wojna będzie świetną wymówką by rząd rozkładał bezradnie ręce, bo wojna... Jak widać już ta retoryka zaczyna dominować.
    • kociara_28 Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 13:27
      Czytam odpowiedzi na ten post i jestem przerażona. Niektóre z was są tak wredne i okrutne, a przy tym głupie, że aż ma się ochotę podejść i strzelić z liścia. Wstyd!
      • demono2004 Re: Powoli nie wyrabiam 11.03.22, 10:20
        kociara_28 napisała:

        > Czytam odpowiedzi na ten post i jestem przerażona. Niektóre z was są tak wredne
        > i okrutne, a przy tym głupie, że aż ma się ochotę podejść i strzelić z liścia.
        > Wstyd!



        One zawsze takie były a teraz mamy takie czasy, ze najgorsze cechy charakteru z ludzi wychodzą.
        • mamkotanagoracymdachu Re: Powoli nie wyrabiam 11.03.22, 10:56
          demono2004 napisała:

          > kociara_28 napisała:
          >
          > > Czytam odpowiedzi na ten post i jestem przerażona. Niektóre z was są tak
          > wredne
          > > i okrutne, a przy tym głupie, że aż ma się ochotę podejść i strzelić z l
          > iścia.
          > > Wstyd!
          >
          >
          >
          > One zawsze takie były a teraz mamy takie czasy, ze najgorsze cechy charakteru z
          > ludzi wychodzą.

          To jest niewiarygodne.
          Nie przyjmujmy dzieci ze zbombardowanych domów, bo nasze bombelki się nuebdostana do przedszkola!
          Wstyd.
    • gaskama Re: Powoli nie wyrabiam 09.03.22, 13:44
      Współczuję. Niestety dla osób, które żyły na styk nadejdą bardzo ciężkie czasy. Dużo zdrowia życzę.
      Moi rodzice żyją tylko dzięki temu, że ich utrzymuję. Przy niskich emeryturach i 13 i 14 nie pomogą.
      • barbra25 Re: Powoli nie wyrabiam 10.03.22, 11:37
        gaskama napisała:

        > Niestety dla osób, które żyły na styk nadejdą bardzo ciężkie czasy.

        Jestem w tej grupie.
        Dlatego sprzeciwiam się podwyżkom wszelakim, finansowaniu uzbrojenia innego państwa, mieszaniu się do nie naszego konfliktu ale i tak bogate elity Polski zrobią z nami co zechcą bo tacy jak ja mogą sobie poprotestować jedynie w internetowych postach. W Dębicy, Mińsku Mazowieckim i Krakowie poszkodowani zajmą lokale przeznaczone dla najemców z programu mieszkaniePlus. Jestem na liście najców w innym mieście i boję się, że i nam mieszkanie zostanie odebrane zanim zdążymy się wprowadzić po zapłaceniu trzymiesięcznej kaucji.


        > Moi rodzice żyją tylko dzięki temu, że ich utrzymuję. Przy niskich emeryturach
        > i 13 i 14 nie pomogą.
        Łzy się ciśną na oczy.
        • volta2 Re: Powoli nie wyrabiam 10.03.22, 13:46
          a dostałaś już pismo, że przydzielono ci jakiś konkretny lokal? czy tylko, ze jesteś objęta programem?
          • barbra25 Re: Powoli nie wyrabiam 10.03.22, 19:05
            Jestem objęta programem. Do naboru przystąpiło blisko 1000 wniosodawców, mieszkań wybudowano 320.
            • georgia.guidestones Re: Powoli nie wyrabiam 10.03.22, 19:07
              Zaplacilas juz kaucje i sie boisz ze zostaniesz z niczym?
              • barbra25 Re: Powoli nie wyrabiam 10.03.22, 19:25
                georgia.guidestones napisała:

                > Zaplacilas juz kaucje i sie boisz ze zostaniesz z niczym?

                Jeszcze nie wpłaciłam, przypuszczam, że w przyszłym miesiącu będą dopinane kwestie finansowe albo nie dojdzie do tego gdy na najwyższych szczeblach zapadnie decyzja o tymczasowym wstrzymaniu nam przydziału na rzecz poszkodowanych. Nikt nas nie zapyta wówczas co myślimy o tym aby nasze mieszkania były przez 6 miesięcy demolowane. Polecam czytać razem z fejsbukowymi komentarzami, w których niektórzy nie kryją negatywnego nastawienia: m.facebook.com/story/graphql_permalink/?graphql_id=UzpfSTExNTU2NzkwMTgwMzQ5Nzo1NjE4NDAxMDgxNTIwMTI0
                • lily_evans011 Re: Powoli nie wyrabiam 12.03.22, 00:44
                  OJP ale jeeeedziesz, a biedne emateczki serio angażują się i chcą pomóc ŚMIERDZĄCEMU RUSKIEMU TROLLOWI z zerową historią na tym forum.
                  Ale pisz, pisz, natłuczesz kopiejek, to może i zbierze się na kaucję.
          • barbra25 Re: Powoli nie wyrabiam 10.03.22, 19:07
            volta2 napisała:

            > a dostałaś już pismo, że przydzielono ci jakiś konkretny lokal? czy tylko, ze j
            > esteś objęta programem?

            Jeszcze dwa tygodnie temu radość z ogłoszonej listy najemców, a dziś wielka niewiadoma czy reszty życia nie trzeba będzie spędzić w zagrzybiałej norze przez błędne decyzje kredytowe sprzed lat.
            • georgia.guidestones Re: Powoli nie wyrabiam 10.03.22, 20:14
              Bralas chwilowke na kaucje?
              • volta2 Re: Powoli nie wyrabiam 10.03.22, 20:37
                napisała - sprzed lat, więc to chyba nie to?
            • volta2 Re: Powoli nie wyrabiam 10.03.22, 20:29
              to pisz do nich, czego masz się spodziewać. nie chcesz napisać o jakie miasto chodzi? może mogłabym ci pomóc przynajmniej w zakresie takim, jakim mogłabym pomóc anonimowo.
              • ichi51e Re: Powoli nie wyrabiam 10.03.22, 20:49
                Przecież wiadomo ze mowa o San Escobar No ludzie…
                • barbra25 Re: Powoli nie wyrabiam 10.03.22, 20:56
                  ichi51e napisała:

                  > Przecież wiadomo ze mowa o San Escobar No ludzie…
                  >


                  Nie rozumiem?
                  • lily_evans011 Re: Powoli nie wyrabiam 12.03.22, 00:45
                    Poćwicz polski - konteksty, cytaty, aluzje, memy, to może będziesz paniat'.
        • jednoraz0w0 Re: Powoli nie wyrabiam 10.03.22, 14:20
          no litości, prżecież to jest magiczne myślenie, że jak Polska i świat nie pomoże Ukrainie, to ten konflikt się sam wypali i nie rozlezie.
          • barbra25 Re: Powoli nie wyrabiam 10.03.22, 19:09
            jednoraz0w0 napisał(a):

            > no litości, prżecież to jest magiczne myślenie, że jak Polska i świat nie pomo
            > że Ukrainie, to ten konflikt się sam wypali i nie rozlezie.

            Jaki interes miałaby strona Rosyjska w rozszerzeniu konfliktu dalej? Tak tylko pytam i dziękuję za okazaną litość.
            • jednoraz0w0 Re: Powoli nie wyrabiam 10.03.22, 20:11
              barbra25 napisała:

              >
              > Jaki interes miałaby strona Rosyjska w rozszerzeniu konfliktu dalej? Tak tylko
              > pytam i dziękuję za okazaną litość.

              ta wojna to jest realizacja mokregu snu Putina o byciu krwawym hegemonem, który zapisze się na kartach historii jako ten, którego bal się cały zachód. I koszty się dla niego nie liczą, a raczej przeciwnie - im większe koszty tym bardziej imponująco to będzie w nagłówkach i książkach do historii wygládać.
            • jolie Re: Powoli nie wyrabiam 10.03.22, 20:35
              barbra25 napisała:

              >
              > Jaki interes miałaby strona Rosyjska w rozszerzeniu konfliktu dalej? Tak tylko
              > pytam i dziękuję za okazaną litość.

              Putin to imperialistyczny świr, nie chodzi o interes racjonalny w rozumieniu zachodnim, tylko urzeczywistnienie mitu wielkiej Rosji.
              • lily_evans011 Re: Powoli nie wyrabiam 12.03.22, 00:42
                Nie dyskutujcie z trollem, te wszystkie dziwne nowe nicki, które na ematkę musiały wejść właśnie dopiero w wątek o pogorszeniu się finansów Polaków, śmierdzą trollicą, że hej.
        • lily_evans011 Re: Powoli nie wyrabiam 12.03.22, 00:41
          Jesu jesu, skąd tu znienacka tyle nowych i narzekających nicków? Tak tylko pytam.
      • znowu.to.samo Re: Powoli nie wyrabiam 10.03.22, 11:41
        Wielu emerytów odczuje. Moja mama ma 2000 emerytury ale ojciec jeszcze pracuje to jakoś ciągną

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka