29.03.22, 10:20
Mają odwiedzić mnie starsi członkowie rodziny, bo akurat mam wolny dzień.
Pytam o której będą, konkretnej godziny nie podają "bo i tak będę w domu".
Na informacje że nie będę cały dzień w domu czekać, że mam jakieś plany jest foch stulecia.
Jak reaguje ematka?
Macie takie starsze pokolenie, które nie szanuje waszego czasu?
Obserwuj wątek
    • daniela34 Re: Goscie 29.03.22, 10:26
      Nie macie takiego starszego pokolenia. Mieliście takie pokolenie rówieśników swoich rodziców, ale trudno ich wtedy było uznać za pokolenie starsze, bo byli w okolicach 50-tki. Zostali jednakowoż wyszkoleni, aby szanować nasz czas, bo parę razy pocałowali klamkę (nie była to jakaś demonstracja, po prostu założyli, że będziemy w domu i przyjechali bez uprzedzenia).
    • madame_edith Re: Goscie 29.03.22, 10:28
      Nie, jakiś kosmos dla mnie, żeby się na wyraźną prośbę nie określić przynajmniej jakimś przedziałem czasowym.
      No cóż, pozostaje Ci autorko realizować swoje plany na ten dzień, jak Cię zastaną w domu to super, jak nie to trudno. Trzeba mieć jaja do takiego rozwiązania, ale myślę, że w dłuższej perspektywie nic tak skutecznie nie działa jak pocałowanie klamki.
      • 18lipcowa3 Re: Goscie 29.03.22, 11:01
        e tam jaja
        wystarczy sie szanować
    • dariamax Re: Goscie 29.03.22, 10:53
      Moi starsi członkowie są przywiązani do zegara. i to raczej oni nękają mnie podaniem konkretnej godziny przywiezienia np. ziemi na działkę. Nie pomagają tłumaczenia , że będę ileś spraw załatwiać po drodze a oni i tak cały dzień będą na miejscu i żadna im różnica a ja jestem w stanie podać , że będę między 14 a 15. Gdzieś czytałam, że takie przywiązanie do zegara i termometru ( pogoda) jest waśnie charakterystyczne do starszych osób, może ci twoi młodzieńczo beztroscy.
      • daniela34 Re: Goscie 29.03.22, 10:59
        dariamax napisała:

        >
        > Gdzieś czytałam, że takie przywiązanie do zegara i termometru ( pogoda) jest w
        > aśnie charakterystyczne do starszych osób, może ci twoi młodzieńczo beztroscy.

        To koniec. Jestem starszą osobą. Czyli jak ten starszy pan mnie dziś rano zapraszał na kawę to po prostu dlatego, że widział we mnie rówieśniczkę. A ja ciągle przed czterdziestką. Dajcie namiar na jakiegoś chirurga plastycznego, czy co...
        • ginto_1-2 Re: Goscie 29.03.22, 11:32
          Po co Ci .Ale jak bardzo chcesz .Instytut Piękna Bielenda

          ul. Biskupia 4, 31-144 Kraków

          Czynne: Pon - pt 10:00 – 18:00
          • 35wcieniu Re: Goscie 29.03.22, 11:43
            No debil.
            • daniela34 Re: Goscie 29.03.22, 11:44
              A to ci niespodzianka! smile
              • 35wcieniu Re: Goscie 29.03.22, 11:45
                No żadna, ale z każdym dniem coraz większy, a to już jednak osiągnięcie. big_grin
                • z_lasu Re: Goscie 29.03.22, 15:05
                  😂👍
        • mara_marzanna Re: Goscie 29.03.22, 11:49
          Dopisuje się. Oficjalnie rocznik '84 to starocie przywiązane do zegara. A może zwyczajnie mam Aspergera.
          Pracuję w domu, muszę się skupić, a i tak co jakiś czas w moim życiu pojawia się osobnik, jak dariamax, co mi w pół zadania przeszkadza, no bo i tak jestem w domu. Teraz będę takim ludziom zwyczajnie mówiła, że już stara jestem, a starych trzeba szanować.
          • dariamax Re: Goscie 29.03.22, 12:36
            Wypraszam sobie, ja nie zwalam się na głowę nikomu niezapowiedziana. Jeżeli mam nadprogramowy czas i jestem blisko to dzwonię i mówię , że mam np godzinę na kawę ale osoby do których tak dzwonię mówią szczerze : to wpadnij albo sorry ale robię coś innego i nie ma fochów tylko zwrot to do następnego razu i tyle. Natomiast jak mam jestem ogólnie w domu bez sprecyzowanych planów to na niezobowiązujące spotkanie zapraszam ogólnym wpadnij bez podawania godziny bo nie robi mi to różnicy albo określam wpadnij po 18 bo wcześniej coś tam robię. Wystarczy podać ramy czasowe. Chyba, że wizyta ma być oficjalna np proszona kolacja to wtedy oczywiście ustalana jest godzina. Trudno sobie wyobrazić, że z kolacja czy obiadem przygotowanym specjalnie dla gościa będę czekać 5 godzin.
          • z_lasu Re: Goscie 29.03.22, 15:13
            Serio, nie widzisz różnicy między wpadaniem komuś znienacka w środek pracy zawodowej, a zapowiedzianą wizytą w ustalonych z dokładnością do 1 godziny ramach czasowych? W dodatku wizytą roboczą będącą w interesie gospodarzy, "przywiezienie ziemi" to jednak co innego niż "wproszenie się na kawę".
    • mamkotanagoracymdachu Re: Goscie 29.03.22, 10:58
      Moja matka. Spóźnienia o godzinę bez powiadmienia to praktycznie standard, a na zwróconą uwagę odpowiedź "a co Ci za różnica?". Przysięgam, następnym razem jak to nie będziw wigilia, to wyjdę zwyczajnie z domu.
      • m_incubo Re: Goscie 29.03.22, 11:43
        Nie wyjdziesz, nie wink
    • 18lipcowa3 Re: Goscie 29.03.22, 11:00
      Ja na takie zachowanie od razu mam ochote na przekore i jesli bym miała cos zaplanowane to bym wyszła. Wiec ryzyko że by pocałowali klamke jest .
      To, ze to starsze pokolenie - do mnie nie przemawia. Bez przesady żeby im we wszyskim ustepować.
    • lauren6 Re: Goscie 29.03.22, 11:07
      Mam. W telegraficznym skrócie: skończyło się na wielkiej obrazie i zaniechaniu kolejnych wizyt, pewnie w celu ukarania mnie wink
      • escott Re: Goscie 29.03.22, 12:10
        happy end smile
    • zacja Re: Goscie 29.03.22, 11:08
      Powinni byli się określić co do pory. Jednak czasem starsze osoby, które zwykle spędzają w domu cały dzień, zawsze gotowe, żeby serdecznie podjąć niespodziewanego gościa herbatką i ciasteczkiem w wysprzątanym domu - myślą, że inni ludzie też tak mają (o ile nie są akurat w pracy). U mnie takie negocjacje co do godziny chwilę trwają (nie pytam, o której będą, tylko sama proponuję godzinę, oni wtedy się zastanawiają, przypominają im się różne rzeczy, które mogą stanąć im na drodze,, a na koniec dochodzimy do konsensusu). Ale po Twoim "Nie będę cały dzień w domu czekać, bo mam plany" prawdopodobnie już masz gości z głowy, nie masz co czekać na wizytę
      • mgla_jedwabna Re: Goscie 29.03.22, 12:59
        Gotowość do podjęcia ciasteczkiem o dowolnej porze przedziwnie łączy się z tzw. brakiem własnego życia i bezczelnym ładowaniem się do cudzego. Stąd brak zrozumienia dla faktu, że ktoś może akurat mieć plany nienarzucone z zewnątrz.
        • zacja Re: Goscie 29.03.22, 13:39
          właśnie dokładnie to napisałam, tyle że kulturalnie i bez oceniania
    • mikams75 Re: Goscie 29.03.22, 11:11
      Wkurzajce jest takie cos i miewalam takich znajomych. Mowili - jak bede tego dnia w twojej okolicy to moze wpadne. Kiedys powiedzialam, ok, to moze bede i tez bylo zdziwienie.
      W twoim przypadku bym powiedziala - zapraszam na kawe na 16sta, pasuje? I albo im pasuje albo nie i okreslaja co im pasuje. Przy okazji mowie, ze wczesniej nie bedzie mnie w domu. Ustal taka godzine, zeby np. godzinne spoznienie ci za bardzo nie kolidowalo.
    • kandyzowana3x Re: Goscie 29.03.22, 11:12
      Widocznie maja brazylijskie podejscie do czasu smile slyszalm, ze w Hiszpani jest podobnie umawianie sie na dana godzine jest zupelnie niezobowiązujące
      • gryzelda71 Re: Goscie 29.03.22, 11:15
        W Grecji też.
      • homohominilupus Re: Goscie 29.03.22, 15:34
        kandyzowana3x napisała:

        > Widocznie maja brazylijskie podejscie do czasu smile slyszalm, ze w Hiszpani jest
        > podobnie umawianie sie na dana godzine jest zupelnie niezobowiązujące

        Źle słyszałaś.
    • gryzelda71 Re: Goscie 29.03.22, 11:15
      No tak...o ile nie ma nic dziwnego, że chcesz wiedzieć o której cie odwiedza, to twoja reakcja, ze nie będziesz czekać bo tyle masz planow na ten dzień była hmmm niemiła?
      • ginto_1-2 Re: Goscie 29.03.22, 11:33
        Od siedzenia świat się nie zawali .Bez przesady .
        • gryzelda71 Re: Goscie 29.03.22, 11:40
          Od określenia się o której przyjadą też.
        • escott Re: Goscie 29.03.22, 12:08
          nie no totalnie, trzeba zmarnować cały wolny dzień, bo ktoś ma fantazję nie robić planów
    • ginto_1-2 Re: Goscie 29.03.22, 11:24
      Szanuj starszych i inne osoby .Bo niedługo sama będziesz w takiej sytuacji .Teraz w dobie covida i wojny na Ukrainie się o tym zapomina .
      • daniela34 Re: Goscie 29.03.22, 11:28
        W jakiej? Będzie osobą? Chyba już jest.
        • m_incubo Re: Goscie 29.03.22, 11:46
          Nie nadążam z wygaszaniem pajaca.
          Takie kompulsywne zakładanie kolejnych kont powinno skutkować stałym banem.
          • nowyniknik82 Re: Goscie 29.03.22, 11:51
            O, incubo mamy ten sam problem, już się gubię ile ten wariat ma nicków
            • panna.nasturcja Re: Goscie 29.03.22, 18:14
              Ze dwadzieścia.
      • gryzelda71 Re: Goscie 29.03.22, 11:28
        Zapytanie o godzinę odwiedzin to brak szacunku?
        • daniela34 Re: Goscie 29.03.22, 11:30
          Nie, po prostu taniarada jak zwykle bredzi. On pisze z sensem tylko wtedy, jak cytuje cudze wypowiedzi (bez zaznaczenia, że to cytat).
          • gryzelda71 Re: Goscie 29.03.22, 11:39
            Ojej gubię się w tych nickach....
            • 35wcieniu Re: Goscie 29.03.22, 11:42
              I nie widzisz podpisu .Pod jego postami ?Serio ?
              • gryzelda71 Re: Goscie 29.03.22, 11:58
                Nie czytam sygnaturek. Serio.
                • 35wcieniu Re: Goscie 29.03.22, 12:01
                  Hm... Sygnaturka nie ma z tym nic wspólnego, ale chyba faktycznie nie widzisz... sad
                  • gryzelda71 Re: Goscie 29.03.22, 12:13
                    No nie widzę i co teraz? Co teraz?
                    • 35wcieniu Re: Goscie 29.03.22, 12:15
                      Nic, co ma być. Będziesz troliszczowi odpisywała jakby było po co.
                      • gryzelda71 Re: Goscie 29.03.22, 12:38
                        To zakazane, czy ot tak się przypiełaś
                        • magdallenac Re: Goscie 29.03.22, 14:38
                          Spacja przed każdym znakiem przestankowym .Po tym go rozpoznacie . Tak jak teraz u mnie .
                    • la_felicja Re: Goscie 29.03.22, 12:43
                      Chodzi o spację przed kropką.
            • daniela34 Re: Goscie 29.03.22, 11:43
              Nie przejmuj się, od czasu demaskacji taniejrady jako stalkera licznych forumek to już jego chyba dziesiąty nick (a nie wykluczam, że któryś przegapiłam).
              • panna.nasturcja Re: Goscie 29.03.22, 18:16
                Przegapilas, więcej ich było.
          • nowyniknik82 Re: Goscie 29.03.22, 11:50
            To znowu taniarada? Nie nadążam wygaszac 🙄
      • escott Re: Goscie 29.03.22, 12:09
        troll
    • asfiksja Re: Goscie 29.03.22, 11:26
      Tak, mamy takie starsze pokolenie. Po prostu staramy się dzielnie znosić focha. A nawet czerpać z niego pewną ulgę/radość.
      Myślę, że wynika to z tego, że ta osoba bardzo pomaga swoim dorosłym dzieciom i tak je właśnie traktuje, na co one się godzą, bo globalnie im się ta transakcja wiązana i tak opłaca, więc się przyzwyczaiła, że to normalne.
    • stephanie.plum Re: Goscie 29.03.22, 11:31
      ja bym powiedziała, że to raczej brak porozumienia za pomocą "odgłosów paszczą" z obu stron.

      chcą odwiedzić? znakomicie. serdecznie zapraszasz.

      "i tak będziesz w domu"? no nie, masz kilka pilnych spraw, ale oczywiście dostosujesz się, o ile powiedzą, kiedy będą łaskawi przyjść. jak nie powiedzą - cóż, może cię nie być, w takim wypadku niestety, ubolewasz, ale będą musieli poczekać, aż wrócisz, oczywiście, pospieszysz się, ale to może potrwać.

      tekst : "nie będę cały dzień w domu czekać" jest bardzo fochogenny.
      • mgla_jedwabna Re: Goscie 29.03.22, 13:08
        Tekst "i tak będziesz w domu" jest bezczelny. Ten, kto tak mówi, z góry zakłada, że zna plany gospodarza oraz że gospodarz nie ma prawa ich zmienić. Jest swego rodzaju zawłaszczaniem przestrzeni - oznacza bowiem, że z samego faktu przebywania gospodarza w domu wynika prawo do przebywania w nim także gościa. Gospodarz nie ma prawa do swoich planów, gospodarz ma być do dyspozycji gościa.

        Ja bym po takim "i tak będziesz w domu" nie otworzyła. Na pretensje odpowiedziałabym czymś w rodzaju "byłam w domu, ale akurat byłam w wannie/ przesadzałam kwiatki i miałam ręce w ziemi, nie mogłam dotknąć domofonu/ miałam maseczkę i nie chciałam się nikomu pokazywać/ myślałam, że to akwizytor/ siedziałam na kiblu/spałam". Cokolwiek, co pokazało, że mam swoje życie i zajęcia, w domu też.
        • stephanie.plum Re: Goscie 29.03.22, 13:40
          HEHE, racja
          • daniela34 Re: Goscie 29.03.22, 13:58
            No racja, racja. Mnie by się też ciśnienie podniosło na tekst "i tak będziesz w domu"- może będę, może nie będę, może zapragnę uprawiać dziki seks w kapuście, dlatego chciałabym wiedzieć, kiedy goście się zjawią, żebym zdążyła uprzątnąć kapustę.
    • m_incubo Re: Goscie 29.03.22, 11:42
      To nie kwestia starszego pokolenia ani w ogóle żadnego konkretnego pokolenia.
      Tak, mieliśmy takich gości, ale jak słowa nie docierały i raz czy dwa pocałowali klamkę, to nawet oni się nauczyli podstaw. Cudze fochy, czyjekolwiek by nie były, całkowicie ignoruję.
    • feniks_z_popiolu Re: Goscie 29.03.22, 11:44
      Miałam kilka przypadków fochów starszego pokolenia.
      Najbardziej zapamiętałam jedną z ciotek, która na przyjęcie z podaną godziną 17.00 przyszła z mężem na 12.00!
      Nie, nie zrozumiała źle bo dokładnie godzinę i charakter przyjęcia potwierdziła.
      Nie, nie była z innej miejscowości bo mieszkała też w Wwie, w tej samej dzielnicy parę ulic dalej.
      Nie, nie była zaprzyjaźniona i nie przyszła pomóc.
      Nie, nie była stara i zdemenciała, miała wtedy 70 lat.
      Twoi chociaż uprzedzili, że możesz się ich w każdej chwili spodziewać smile
      • 1matka-polka Re: Goscie 29.03.22, 13:32
        "podaną godziną 17.00 przyszła z mężem na 12.00!"

        I co zrobilas?
    • mamtrzykotyidwa Re: Goscie 29.03.22, 11:58
      Jak się tak niegrzecznie odezwałaś, to nic dziwnego, że się obrazili.
    • pyza-wedrowniczka Re: Goscie 29.03.22, 12:00
      Nie mam. U mnie wręcz odwrotnie - jak mówię, że będę o 14.00 to 14.10 zdarzał się telefon, czy nadal aktualne.
      Raczej ze wszystkimi umawiam się na konkretną godzinę, ew. na zasadzie "Między 16.00 a 18.00, ale jeszcze zadzwonię" wtedy, gdy faktycznie nie da się czegoś przewidzieć.
    • escott Re: Goscie 29.03.22, 12:07
      Czy oni zaczęli w ogóle od wproszenia się "bo masz wolny dzień"? Focha przyjęłabym z ulgą i enuzjazmem. A nieinformowanie o konkretnej godzinie przybycia to (w naszej kulturze) chamstwo, bez względu na wiek, wtf?
    • laura.palmer Re: Goscie 29.03.22, 12:08
      To ja kiedyś miałam foch stulecia w pracy. Koleżanka biura poinformowała mnie, że musi wyjść wcześniej (przez co ja musiałabym siedzieć 2 godziny dłużej), bo właśnie dostała wiadomość, że jadą do niej z niezapowiedzianą wizytą jakieś ciotki. Nie zgodziłam się, bo co mnie obchodzi, że ktoś przyjechał do kogoś bez uprzedzenia i jak ciotka posiedzi te dwie godziny w aucie, to się oduczy. Koleżanka obraziła się - taki typ, któremu nie mieści się w głowie, że można nie rzucić wszystkiego, bo gość przyszedł. No można. 🤷‍♀️
    • mgla_jedwabna Re: Goscie 29.03.22, 12:55
      Pytanie, kto kogo zapraszał. Jeśli ty - to chyba wiesz, na kiedy zapraszałaś, jeśli sami się wprosili, to mogą pocałować klamkę.

      Na drugi raz - zapraszasz na konkretną godzinę, sama ustalasz przedział czasowy.
    • bulzemba Re: Goscie 29.03.22, 15:07
      To nie wiek a chamstwo. Rodzinie po prostu słoma z butów wystaje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka