Dodaj do ulubionych

Wątek weselny -inny problem

14.11.21, 21:30
Nawiązując do sąsiedniego wątku weselnego mam inne pytanie.
Osoba zaprzyjaźniona z przyszlą panią młodą otrzymuje ku swojemu wielkiemu zdziwieniu zaproszenie tylko na ślub do koscioła, na wesele już nie. Zaproszenie tez dla męża i ich małego dziecka. Wesele wcale kameralne nie jest, zostaje na nie zaproszona cała rodzina ta mniej lubiana i rzadko widywana również. Pani młoda z niewiadomo jakich powodów swoją przyjaciołkę traktuje w tym dniu jak zwykła znajomą...
Slub i wesele organizowane z dala od miejsca zamieszkania wszystkich, w odległosci ponad 100km. Goscie weselni mają prawie w jednym miejscu kosciół, stylową salę weselną i nocleg.

Jaka bylaby Wasza reakcja i decyzja po otrzymaniu takiego zaproszenia? Organizujecie taki wyjazd z meżem i rocznym dzieckiem tylko na godzinną mszę?
Obserwuj wątek
    • nickbezznaczenia Re: Wątek weselny -inny problem 14.11.21, 21:32
      nie
    • mgla_jedwabna Re: Wątek weselny -inny problem 14.11.21, 21:35
      Widać nie jesteś dobrą przyjaciółką a dalszą koleżanką. A jesteś pewna, że to jest to właściwe zaproszenie, a nie wstępne "save the date"?
      • mag1_k Re: Wątek weselny -inny problem 14.11.21, 22:14
        Tak to było własciwe zaproszenie. W zasadzue dla mnie zbedne, bo o takum wydarzeniu sie generalnie powiadamia, a nie zaprasza?
    • kkalipso Re: Wątek weselny -inny problem 14.11.21, 21:36
      Za nic w świecie.
    • ritual2019 Re: Wątek weselny -inny problem 14.11.21, 21:37
      Mysle ze poczulabym sie dotknieta. A poza tym to nie rozumiem tego pomijania na weselach bliskich przyjaciol a zapraszania dalekiej rodziny. Dziwne to jakies.
    • novembre Re: Wątek weselny -inny problem 14.11.21, 21:40
      Może to uczucie zaprzyjaźnienia jest tylko jednostronne albo coś się zmieniło i panna młoda chce zachować jedynie minimum formy?
      Chyba bym się w takiej sytuacji nie bujała z wyjazdem 100 km, tylko kilka dni przed ślubem złożyła życzenia i tyle.
    • delecta Re: Wątek weselny -inny problem 14.11.21, 21:42
      "Osoba zaprzyjaźniona z przyszlą panią młodą otrzymuje ku swojemu wielkiemu zdziwieniu zaproszenie tylko na ślub do koscioła, na wesele już nie."
      Widocznie tylko Ci się wydaje, że jesteś zaprzyjaźniona z przyszłą panią młodą... Z jej strony to raczej zwykła znajomość.
      Nawet sobie nie zawracaj głowy wyjazdem na mszę. Wystarczy zwykła kartka z życzeniami.
      • m_incubo Re: Wątek weselny -inny problem 14.11.21, 21:48
        Uważam tak samo.
      • mag1_k Re: Wątek weselny -inny problem 14.11.21, 22:18
        To juz sprawa sprzed jakiegoś czasu smile
        pożniej pani młoda ponownie zaczela zachowywac sie jak najbliższa przyjaciołka proponujac zaszczytne role w zyciu ich dzieckasmile co Wy na to?
        • nickbezznaczenia Re: Wątek weselny -inny problem 14.11.21, 22:19
          Miałabym w nosie.
    • bergamotka77 Re: Wątek weselny -inny problem 14.11.21, 21:44
      Chyba żartujesz. Ja w ogóle nie chodzę na same śluby zazwyczaj
    • m_incubo Re: Wątek weselny -inny problem 14.11.21, 21:46
      Sto kilometrów to raptem godzina czy półtorej godziny drogi, nie żadna wielka wyprawa.
      Dla mnie to nie byłby problem, jeździłam na sam ślub (również z dziećmi) sporo dalej, niż 100km, natomiast wydaje mi się, że nie w jednym nie masz racji. Panna młoda nie traktuje przyjaciółki jak zwykłą znajomą.
      Ona jest dla niej zwykłą znajomą. Chyba trochę inaczej widzicie wzajemne relacje.
      • 21mada Re: Wątek weselny -inny problem 14.11.21, 22:04
        To już inna sprawa. Na Zachodzie ludzie tyle jeżdżą codziennie do pracy. Ematka zaś nie rusza się dalej niż 5km od swojego grajdołka.
        • gryzelda71 Re: Wątek weselny -inny problem 14.11.21, 22:07
          Ty mada i 200 km bus pojechała. Tylko nie masz do kogo....
    • kamin Re: Wątek weselny -inny problem 14.11.21, 21:50
      Zależy od dojazdu. Ja mieszkam blisko autostrady, 120 km to godzinka jazdy przy dobrych wiatrach wink Może i bym się wybrała na ślub.
      Brak zaproszenia na wesele traktuję jako plus.
    • 3-mamuska Re: Wątek weselny -inny problem 14.11.21, 21:50
      Na ślub się nie zaprasza, kościół to miejsce publicznie i każdy może wejść nawet podczas czyjegoś ślubu. ( pomijając sytuacje ze ktoś zachowuje się karygodnie)
      Wiec gdyby osoba niezaproszona chciała przyjść to może to zrobić i bez zaproszenia.
      Takie zaproszenie dla mnie to tylko dla kasy/prezentu czyli zysku dla młodych ,bo za takiego gościa nie trzeba zapłacić , a ma się z niego korzyści bo z pustą ręką nie wypada przyjść.

      Wiec takie zaproszenie uważam za niepoważne i nie zjawiam się zwłaszcza z małym dzieckiem i z powodu odlegości nie chciało by mi się szykować.
      No i skoro to przyjaciółka to powinnam być na weselu.
      Wiec ochłodziłabym kontakty, najwidoczniej nie jestem ani tak bliska koleżance jak mi się wydaje, ani ważna.


      Ja mam wrażenie ze młodzi teraz odlatują ze swoimi absurdami , nie mają za grosz dobrego wychowania ani zasad. Dziewczynę zaproszenia jakieś wymyślanie od czapy.
      • 3-mamuska Re: Wątek weselny -inny problem 14.11.21, 21:53
        Dziwaczne zaproszenie…
      • hrabina_niczyja Re: Wątek weselny -inny problem 14.11.21, 22:56
        Owszem, na ślub też się zaprasza. Chodziłam czasem nawet i zwykle kupowałam jedynie kwiatki, składałam życzenia i szłam do domu.
        • 3-mamuska Re: Wątek weselny -inny problem 14.11.21, 23:26
          hrabina_niczyja napisała:

          > Owszem, na ślub też się zaprasza. Chodziłam czasem nawet i zwykle kupowałam jed
          > ynie kwiatki, składałam życzenia i szłam do domu.


          Nie na ślub się nie zaprasza ,chyba ze to jakaś ceremonia w jakimś prywatnym miejscu zamkniętym.
          Na normalny w USC czy kościele się nie zaprasza, a zawiadamia. Ze taka ceremonia się odbędzie.
      • kanna Re: Wątek weselny -inny problem 14.11.21, 23:03
        Tak, na ślub się jak najbardziej zaprasza.
        Osobiście odstawałam takie zaproszenia.
        • m_incubo Re: Wątek weselny -inny problem 14.11.21, 23:07
          To bez sensu. O ślubie się zawiadamia.
          Na ślub może przyjść każdy i nie potrzebuje zaproszenia, nawet nielubiana ciotka, której sobie nie życzysz o nie zapraszasz jej nigdzie.
          Tzn wierzę, że dostawałaś takie zaproszenia, chodzi mi o kwestię formalną.
          • ritual2019 Re: Wątek weselny -inny problem 15.11.21, 09:43
            ??? Na slub moze przyjsc kazdy? Nie wyobrazam sobie nawet, to jest prywatna uroczystosc, podobnie jak np chrzest.
            • veryvery Re: Wątek weselny -inny problem 15.11.21, 13:49
              Ale kościół to miejsce publicznie, biorąc ślub w kościele nie wynajmujesz go dla siebie. Drzwi są otwarte I każdy może przyjść.
            • arwena_11 Re: Wątek weselny -inny problem 15.11.21, 13:55
              Chrzest, o ile nie odbywa się bez mszy ( bywają takie ) - jest udzielany na ogólnej mszy. Na niej często jest nie tylko rodzina ale i pół parafii - bo ktoś np chodzi na mszę o 12 w każdą niedzielę.
              Ja msze chrzcielne omijam, ale dla własnej wygody.
      • volta2 Re: Wątek weselny -inny problem 14.11.21, 23:37
        ma się z niego korzyści bo z pustą ręką nie wypada przyjść.

        a coż to za dziwne zwyczaje? w mojej rodzinie, szeroko zakrojonej, zaproszenie na sam ślub było sygnałem, że dostanie się TYLKO kwiaty. nawet butelki wina nie trzeba tachać.

        prezent bywa wręczany, gdy goście są zaproszeni na ślub i NA WESELE, ale z sobie tylko znanych powodów nie chcą na nim byc, wtedy, bywa, że na ślub kościelny (cywilnymi się u nas nikt nie kłopota) kwiaty i prezent ślubny jest wręczony (ale nie jest konieczny)
        • lauren6 Re: Wątek weselny -inny problem 15.11.21, 09:33
          Coraz częściej na zaproszeniu młodzi dodają, że zamiast kwiatów wolą kupony lotto lub wino. Czyli prezenty.
      • smietanka_towarzyska Re: Wątek weselny -inny problem 15.11.21, 13:28
        Ale przecież w kosciele nie daje się prezentów, tylko kwiatki i zyczenia.
    • arthwen Re: Wątek weselny -inny problem 14.11.21, 21:54
      Myśmy na sam ślub to wysyłali zawiadomienia a nie zaproszenia. Ale z drugiej strony, to w sumie nie mieliśmy wesela, tylko obiad dla rodziny i potem imprezę w knajpie dla znajomych.
      • arthwen Re: Wątek weselny -inny problem 14.11.21, 21:54
        A, a w rzeczonej sytuacji jakby mi się chciało to bym poszła, a jak nie to nie. Tzn na mszę raczej nie - już prędzej na cywilny.
      • nickbezznaczenia Re: Wątek weselny -inny problem 14.11.21, 21:55
        No to ona jest znajomą.
    • kaki11 Re: Wątek weselny -inny problem 14.11.21, 22:02
      Nie wiem, zależy czy chciała bym być na ślubie tej dziewczyny czy nie. Jeśli mi na niej zależy i chcę być na tym ślubie to owszem organizuję, albo ze względu na dziecko zostawiam męża z dzieckiem i jadę sama. Przy pierwszej opcji ogarniam po drodze jakieś ciekawe miejsce, atrakcje, trasę coś o co mogła bym zahaczyć, żeby nie jechać tyle tylko na ślub. Jeśli jednak uznaje, że na obecności na samym ślubie mi nie zależy, to dziękuje za zaproszenie i nie jadę ewentualnie przesyłam kartkę z życzeniami czy kurierem drobny upominek tak na poślubny poniedziałek.
      • kaki11 Re: Wątek weselny -inny problem 14.11.21, 22:06
        Inna kwestia, jeśli ktoś nie robi wesela to rozumiem, że zaprasza swoich przyjaciół tylko na ślub, ale przyznaję, że nie wyobrażam sobie że któreś z moich najbliższych przyjaciół robiło wesele i jednocześnie mnie zaprosiło tylko na samą uroczystość w kościele czy USC.
        Dla mnie dziwne zachowanie jeśli faktycznie się przyjaźnicie występuje właśnie na tym polu. Jednak przyjaciółka jest i powinna być ważniejsza od niewidzianego od 10 lat kuzyna albo nielubianego przez siebie brata matki.
        • mag1_k Re: Wątek weselny -inny problem 14.11.21, 22:23
          Dla mnie to też było ocxywiste. W zasadzie to do tej pory jeden z największych policzków..
          Zwlaszcza, że troszke wczesniej goscili na naszym weselu
          • alfa36 Re: Wątek weselny -inny problem 14.11.21, 22:41
            Przykre to, co piszesz... Pewnie teraz już jesteście dalekimi znajomymi?
            • mag1_k Re: Wątek weselny -inny problem 14.11.21, 22:47
              Nie, bardzo czesto rozmawiamy, pelnię wazną rolę w zyciu ich dziecka. Ale tamta sprawa boli
              • mag1_k Re: Wątek weselny -inny problem 14.11.21, 22:51
                Daje w zyciu kolejne szanse, dlatego nadal sie
                "przyjaznimy". Obawiam sie, moze nie mam racji, ze przy eliminacji kazdej nielojalnej osoby zostalabym jak na bezludnej wyspie.. stad takie decyzje z mojej strony.
                • alpepe Re: Wątek weselny -inny problem 15.11.21, 09:39
                  nie ma nic złego w bezludnych wyspach, nikt nie wpakuje ci noża w plecy
                  • 152kk Re: Wątek weselny -inny problem 15.11.21, 09:53
                    jprdl
                    Dobrze, że mnie takie "afronty" i "nielojalności" nie urażają. Dzięki temu nie mam dylematów, czy żyć w ciągłej obrazie i poczuciu krzywdy, czy się wyprowadzać na bezludną wyspę.
                    Ale jak czytam takie wątki to się nie dziwię temu, co się u nas w kraju dzieje. Po prostu - jako społeczeństwo - lubimy czuć się skrzywdzeni byle pierdołą i żyć w niechęci do innych.
          • kaki11 Re: Wątek weselny -inny problem 14.11.21, 22:45
            Tym bardziej poczuła bym się dotknięta i jednak nie zdecydowała się na przyjście na ślub.
          • volta2 Re: Wątek weselny -inny problem 14.11.21, 23:39
            a to już jest afront i taka przyjaciółka, jeśli zawsze była w porządku - awansuje na znajomą, a jeśli różne grzeszki musiałam po drodze wybaczać, to staje się raczej byłą znajomą
    • hosta_73 Re: Wątek weselny -inny problem 14.11.21, 22:08
      Gdybym była "osoba zaprzyjaźnioną" to wiedziałbym dużo wcześniej, że będę zaproszona na wesele. Podobnie moje przyjaciółki nie dowiedziały się że są zaproszone w momencie wręczenia zaproszenia.
      Może wasza relacja jest jednak luźniejsza?
      • nickbezznaczenia Re: Wątek weselny -inny problem 14.11.21, 22:12
        Co chciałaś właściwie powiedzieć?
        hosta_73 ' Podobnie moje przyjaciółki nie dowiedziały się że są zaproszone w momencie wręczenia zaproszenia.'
        • hosta_73 Re: Wątek weselny -inny problem 14.11.21, 22:17
          Moje przyjaciółki, o tym, że są zaproszone nie dowiedziały się w momencie gdy im wręczałam zaproszenia lecz rozmawiałyśmy o tym dużo wcześniej.

          O, teraz chyba lepiej 😊
          • nickbezznaczenia Re: Wątek weselny -inny problem 14.11.21, 22:20
            Zrozumiałam, ale kliknęłam zanim do mnie dotarło. smile
      • mag1_k Re: Wątek weselny -inny problem 14.11.21, 22:26
        Wczesniej były rozmowy o tym ślubie i weselu. O wyborze sali, sukienki i setka innych spraw na ten temat, bo rozmawialysmy bardzo często. Stad moj szok, gdy mi wreczono takie zaproszenie..
        • volta2 Re: Wątek weselny -inny problem 14.11.21, 23:41
          nie szokowałabym się, gdybym miała informację, że z obu stron będzie TYLKO rodzina, wtedy ok. jestem w stanie zrozumieć taki klucz doboru gości. chociaż nigdy w takim zamkniętym weselu nie uczestniczyłam nigdy
    • smoczy_plomien Re: Wątek weselny -inny problem 14.11.21, 22:15
      Zależy. Jeśli dojazd jest dobry i można wypad połączyć z jakimś ciekawym sposobem spędzenia czasu, to tak.
    • ophelia78 Re: Wątek weselny -inny problem 14.11.21, 22:18
      A może jest tak że całą imprezę finansują rodzice i w związku z tum nie wyobrażają sobie nie zaprosić wszystkich pociotków do entego pokolenia a że funduszy starcza na wesele na x osób i panna młoda została jakoś przymuszona do skrócenia listy gości poprzez skreślenie z niej swoich znajomych i przyjaciół bo "przecież ciocia Ziuta i wuj Stach być muszą "?
      Dla mnie sytuacja z kosmosu ale spokojnie mogę sobie wyobrazić takie układy rodzinno-finansowe
      • mag1_k Re: Wątek weselny -inny problem 14.11.21, 22:30
        Nie, kasy tam nie brakuje
    • mmarrta Re: Wątek weselny -inny problem 14.11.21, 22:31
      A w życiu. Jeśli nie jestem dla kogoś na tyle ważna, żeby mnie zaprosił na wesele to ja nie zamierzam marnować swojego czasu i jechać/iść tylko na sam ślub, choćby był za rogiem. Mam co robić w weekendy.
    • kk345 Re: Wątek weselny -inny problem 14.11.21, 22:34
      Mnie frapuje, jak wygląda zaproszenie pani X z panem Y i dzieckiem Z do kościoła? Zapraszamy XYiZ na ślub w kościele A dnia...o godzinie... i koniec?
      • 3-mamuska Re: Wątek weselny -inny problem 14.11.21, 22:40
        Serdecznie zapraszam państwo : Anne i Jana Kowalskich wraz z dzieckiem na uroczystość zaślubin ,która odbędzie się w kościele Św Marii panny.
        Dnia 20.11.2021. I godzinie 15.00.

        Inny maja dalszy ciąg o weselu z nazwą miejsca i adres.
        • kk345 Re: Wątek weselny -inny problem 14.11.21, 23:02
          Nigdy się z tym nie spotkałam, u nas taką rolę pełnią zawiadomienia i nie wpisuje się do nich dzieci...
          • 3-mamuska Re: Wątek weselny -inny problem 14.11.21, 23:35
            kk345 napisała:

            > Nigdy się z tym nie spotkałam, u nas taką rolę pełnią zawiadomienia i nie wpisu
            > je się do nich dzieci...


            Ja tez się nie spotkałam osobiście. Bo u nas w rodzinie albo się zaprasza na ślub i wesele albo wcale. Zależy jak sobie młodzi zdecydują.
            O ślubie się zawiadamia.
            Natomiast gdzieś się kiedyś spotkałam się z taka forma zaproszenia ktoś mi pokazywał zaproszenie na ślub znajomych.
            A nie tu w Londynie miałam , zupełnie zapomniałam na ślub pary gejów mieliśmy takie zaproszenie. Oni nie robili formalnego wesela 😍, informowali natomiast ustnie wręczając zaproszenie ze po ślubie mają pany jechać i zarezerwowany stolik w klubu i tam się jadą bawić i ze możemy dołączyć niezobowiązująco. Dając do zrozumienia ze oni sparuję pierwsze drinki czy toast , reszta we własnym zakresie.
          • ruscello Re: Wątek weselny -inny problem 15.11.21, 14:15
            A w moich okolicach nigdy nie spotkałam się z zawiadomieniem o ślubie, zawsze jest zaproszenie.
      • mag1_k Re: Wątek weselny -inny problem 14.11.21, 22:41
        Dokładnie tak. Chyba nie udało mi sie ukryć zaskoczenia i zażenowania. Nie spodziewalam sie tego w ogole
      • volta2 Re: Wątek weselny -inny problem 14.11.21, 23:42
        tak, koniec
    • alfa36 Re: Wątek weselny -inny problem 14.11.21, 22:36
      Nie pojechałabym.
    • berdebul Re: Wątek weselny -inny problem 14.11.21, 22:39
      Kto płaci za wesele? Może rodzice i decydują o liście gości na weselu (raczej ciocia Zdzisia, niż przyjaciółka młodych).
      • mag1_k Re: Wątek weselny -inny problem 14.11.21, 22:43
        Nie, państwo mlodzi na pewno sami decydowali, nie bylo problemów finansowych
        • berdebul Re: Wątek weselny -inny problem 14.11.21, 23:07
          Nie muszą być ograniczeni kasą, tylko poglądami. Moi znajomi ze studiów mieli zaproszenia Iksinśki i Nowakowska z rodzicami zapraszają na ślub. wink Żadnych znajomych, sama rodzina. Można i tak.
          • volta2 Re: Wątek weselny -inny problem 14.11.21, 23:44
            i gdyby tak było, to mag nie powianna się foszyć, pytanie, jak zrobić wiarygodne śledztwo? takie informacje to na ogół od ciotek się zdobywa
    • hrabina_niczyja Re: Wątek weselny -inny problem 14.11.21, 22:52
      Przede wszystkim miałabym gdzieś jak duże wesele i kogo zaproszono. Patrzyłabym raczej na własną wygodę i koszty. A tu ani wygodnie, bo 200 km w tą i spowrotem, paliwo drogie. Dziękuję za zaproszenie, a na ślub nie jadę.
    • ginger.ale Re: Wątek weselny -inny problem 14.11.21, 23:47
      Z malutkim dzieckiem raczej nie chciałoby mi się jechać. Moje dzieci w pierwszych latach życia miały chorobę lokomocyjną, taka trasa to byłaby męczarnia. Jeśli w ogóle, to pojechalabym sama, ale raczej wątpię.
    • evee1 Re: Wątek weselny -inny problem 15.11.21, 02:49
      > Osoba zaprzyjaźniona z przyszlą panią młodą otrzymuje ku swojemu wielkiemu zdziwieniu zaproszenie
      > tylko na ślub do koscioła, na wesele już nie. Zaproszenie tez dla męża i ich małego dziecka. Wesele wcale
      > kameralne nie jest, zostaje na nie zaproszona cała rodzina ta mniej lubiana i rzadko widywana również. Pani
      > młoda z niewiadomo jakich powodów swoją przyjaciołkę traktuje w tym dniu jak zwykła znajomą...
      Pytanie czy na wesele zaproszone sa rozniez inne osoby zaprzyjaznione. Rodzina, nawet ta siodma woda po kisielu, jest w innej kategorri zapraszania. Ja bym nie zapraszala nie widzianej nigdy siostry szwagra ciotecznej babki matki, ale ludzie sa innego zdania i uwazaja, z ena wesele trzeba zaprosic przede wszystkim rodzine.
      Co do konkretnego przypadku tutaj dyskutowanego, to nie wiem, na ile bliska by mi byla ta panna mloda i jak czesto mialabym z nia kontakty.
    • piesiedwa Re: Wątek weselny -inny problem 15.11.21, 08:23
      Nie
    • joaaa83 Re: Wątek weselny -inny problem 15.11.21, 09:20
      100 km nie jechałabym. Poszłabym sama, beż męża i dziecka, gdyby było bliżej, a po ślubie złożyła życzenia oraz kwiatki lub czekoladki.
      W opisywanej sytuacji złożyłabym życzenia i wręczyła czekoladki ze 2-3 dni wcześniej, informując że nie przyjadę bo to dla mnie za daleko (w domyśle za daleko aby jechać tylko na 60 min mszę).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka