Dodaj do ulubionych

Zero waste

05.04.22, 09:23
Praktykujecie? Staracie się iść w kierunku ograniczenia produkcji śmieci? Z czego nie bylybyscie w stanie zrezygnować a co przyszło łatwo?

Śmieci są odbierane co dwa tygodnie. Były kiedys czasy gdy musiałam wystawiać dodatkowe worki bo się nie mieściły. Obecnie kubel ( dowolny - recycling czy zwykły czarny) nie jest nawet w 1/4 pełen w dniu wywozu. Mogę być już z siebie dumna?
Obserwuj wątek
    • chococaffe Re: Zero waste 05.04.22, 09:38
      forum.gazeta.pl/forum/w,567,168653291,168653291,Zero_waste_czego_nie_mozecie_zaakceptowac_.html

      forum.gazeta.pl/forum/w,567,172887939,172887939,Niepijacy_niepalacy_waste_free_weganie_w_Polsce.html#p172889554

      forum.gazeta.pl/forum/w,567,173281993,173281993,Nietrwalosc_rzeczy_martwych.html#p173282434
    • berdebul Re: Zero waste 05.09.22, 21:52
      Papier toaletowy. Wielorazowy papier to moja granica. tongue_out
    • malenka9 Re: Zero waste 05.09.22, 22:10
      Śmieci są odbierane co dwa tygodnie. Były kiedys czasy gdy musiałam wystawiać dodatkowe worki bo się nie mieściły. Obecnie kubel ( dowolny - recycling czy zwykły czarny) nie jest nawet w 1/4 pełen w dniu wywozu.

      Miliarderzy po imprezie wsiedli do swoich prywatnych samolotów. My segregujemy śmieci, a oni mają wszystko w pompie
    • snajper55 Re: Zero waste 05.09.22, 22:15
      sueellen napisała:

      > Praktykujecie? Staracie się iść w kierunku ograniczenia produkcji śmieci? Z cze
      > go nie bylybyscie w stanie zrezygnować a co przyszło łatwo?
      >
      > Śmieci są odbierane co dwa tygodnie. Były kiedys czasy gdy musiałam wystawiać d
      > odatkowe worki bo się nie mieściły. Obecnie kubel ( dowolny - recycling czy zwy
      > kły czarny) nie jest nawet w 1/4 pełen w dniu wywozu. Mogę być już z siebie dum
      > na?

      Polacy zaczynają segregować śmieci według nowego klucza: palne i niepalne.

      S.
      • memphis90 Re: Zero waste 05.09.22, 22:26
        No weź, a niby czego nie da się spalić...? No dobra, gruzu, ale kto by teraz robił remont, jak materiały poszły 2x w górę...?
        • snajper55 Re: Zero waste 05.09.22, 22:50
          memphis90 napisała:

          > No weź, a niby czego nie da się spalić...? No dobra, gruzu, ale kto by teraz ro
          > bił remont, jak materiały poszły 2x w górę...?

          Szkło i metal też są niepalne.

          S.
          • tenjedennick Re: Zero waste 05.09.22, 23:11
            Zbierasz opony i reklamówki?
            • snajper55 Re: Zero waste 05.09.22, 23:14
              tenjedennick napisała:

              > Zbierasz opony i reklamówki?

              No jasne. A czym mam palić w kominku?

              S.
            • dyzurny_troll_forum Re: Zero waste 06.09.22, 10:11
              tenjedennick napisała:

              > Zbierasz opony i reklamówki?

              Opony przerobione na granulat łatwy do spalenia już na Allegro.
      • little_fish Re: Zero waste 05.09.22, 23:19
        Jeszcze trochę klucz będzie inny - śmieci będą się dzielić na te, które się pali w dzień, i te które pali się w nocy...
      • princesswhitewolf Re: Zero waste 05.09.22, 23:43
        >Polacy zaczynają segregować śmieci według nowego klucza: palne i niepalne.

        Twoje poczucie humoru jest niezle..czarny humor 🙈🤣
        • snajper55 Re: Zero waste 05.09.22, 23:52
          princesswhitewolf napisała:

          > >Polacy zaczynają segregować śmieci według nowego klucza: palne i niepalne.
          >
          > Twoje poczucie humoru jest niezle..czarny humor 🙈🤣

          Uwielbiałem Macieja Zembatego.

          - Maurycy, po twojej Coli wypadła mi połowa włosów!
          - Lewa czy prawa?

          S.
      • emila.dudek Re: Zero waste 07.09.22, 08:31
        Palne w nocy i palne w dzień....
    • kaki11 Re: Zero waste 05.09.22, 22:15
      Bardzie less niż zero, ale tak staram się ograniczać produkcję śmieci a zwłaszcza plastiku.
      Przed przeprowadzką do domu nie mogłam się przekonać do wody innej niż z butelki. Przy budowie zainstalowaliśmy sobie stację uzdatniania wody, i od tego czasu piję taką.
      Na zakupach trudno było mi się przestawić na siateczki wielorazowe zamiast plastikowych zrywek na owoce i warzywa. Jak już raz się przekonałam (był okres kiedy mój kaufland zaczął pobierać opłatę za zrywki, i dużo ludzi kupiło wtedy te wielorazowi, zrobiłam to samo i w sklepach coraz częściej obserwuje ludzi z takimi, i stało się to dla mnie naturalne).
      Trudno mi wyzbyć się opakowań po kosmetykach, jakimś jedzeniu w puszkach czy karmie dla zwierząt, ale to wynika z dostępności i ceny i łatwości a nie chęci - bo chcieć to ja bym chciała. Nie do przeskoczenia są dla mnie wielorazowe środki higieny osobistej - żadne podpaski, kubeczki, nie daj boże papier toaletowy.
      • princesswhitewolf Re: Zero waste 06.09.22, 01:02
        Jezus maria jest cos takiego jak papier toaletowy wielokrotnego użytku? 😨🤣🙈
        • mysiulek08 Re: Zero waste 06.09.22, 01:47
          no jest

          dziobak.com.pl/papier-toaletowy-wielorazowy

          w googlu wiecej znajdziesz
        • kaki11 Re: Zero waste 06.09.22, 10:01
          Ponoć jest. Ale dowiedziałam się o tym z ematki. I reakcje na niego mam chyba podobną do Twojej..
        • bene_gesserit Re: Zero waste 06.09.22, 14:56
          Jest, ale wcale nie jest ekologiczny, bo to trzeba przecież wygotowywać w pralce z nomen-omen kupą proszku.
      • krolewska.asma Re: Zero waste 07.09.22, 17:33
        Ale mnie śmieszą takie paniusie oszczędzające na bezpłatnych torebeczkach w sklepie. Dzięki nim mam ich więcej dla siebie i sobie korzystam do pakowania i po pierwsze nie szuram produktami po brudnym wózku i kasie a po drugie wykorzystuje je ponownie i nie chodze jak fleja

        Dzięki wam żyje jak królowa
        • memphis90 Re: Zero waste 08.09.22, 16:43
          Proszę. Znaj łaskę Pani.
    • klaramara33 Re: Zero waste 05.09.22, 22:37
      Staram się ale mi nie wychodzi przy dzieciach.
    • princesswhitewolf Re: Zero waste 05.09.22, 23:45
      >Staracie się iść w kierunku ograniczenia produkcji śmieci?

      Tzn wkladasz jedno plastikowe opakowanie w drugie 🤣?

      No chyba ze sie mniej zdrowo odzywiasz 😮
      Owoce: truskawki, borowki, czeresnie, brzoskwinie, nektaryki....wszystko w plastikowych opakowaniach w supermarketach.

      Mleko, jogurt...w plastikowych, grzyby...no rzadko sa luzem.
      • ga-ti Re: Zero waste 05.09.22, 23:58
        Może kupuje na bazarach i nosi swoje lniane woreczki?

        Nie, ja aż tek nie robię, ograniczam pakowanie produktów na wagę do torebek foliowych, czyli banany w kiści bez torebki, trzy pomarańcze też bez, ale już kilo cebuli w torebkę pakuję.

        A i tak uważam, że powinno się pociągnąć do odpowiedzialnego pakowania duże firmy produkujące i pakujące żywność. Bo to, że ja kupię ciastka w papierowym pudełku to i tak nie wyeliminuje setek tysięcy ciastek w plastikowej podstawce ofoliowanych dodatkową warstwą plastiku.
        A zabawki? Te to dopiero są popakowane w kilogramy plastiku i to w dużo większe plastikowe pudła, niż wielkość samej zabawki.
        A butelki bezzwrotne? Nie mogę pojąć czemu jedne butelki po piwie są zwrotne, a inne nie, nie można odgórnie narzucić wymogu butelek zwrotnych?
        Od tego trzeba zacząć, od producentów.
        • chococaffe Re: Zero waste 06.09.22, 00:04
          Ja od producentów oczekiwałabym też oznakowania opakowań kodami/znakami np kolorystycznymi definiującymi gdzie je wyrzucać, do którego pojemnika.
          • ga-ti Re: Zero waste 06.09.22, 09:43
            O tak, niby plastik, czy niby papier, a jak się człowiek wczyta i znaczki rozszyfruje (co nie jest takie łatwe) to się okazuje, że owszem papier, ale z domieszką plastiku i aluminium i jeszcze czegoś tam i w sumie to się do segregacji nie nadaje.
            Przykład: papierowe kubeczki jednorazowe, ekologia, więc plastikowe są złe, wycofywane, trzeba kupić papierowe, 2x droższe, no ale, ekologia, nie ma wyjście. Biorę ja sobie ten kubeczek i czytam, a tam info "z domieszką plastiku", no żesz! i całą ekologię diabli wzięli.
            • chococaffe Re: Zero waste 06.09.22, 10:43
              i takie rozwiązanie zachęciłoby ludzi do segregowania śmieci na poważnie.
        • princesswhitewolf Re: Zero waste 06.09.22, 00:57
          Sypkie owoce zawsze sa w UK w pudelkach, moze taka roznica ze na bazarach sa w otwartych.

          Eko siatki.za 20 p sa i w supermarketach ale mniej niz 30 proc.jest luzem
          • hanusinamama Re: Zero waste 06.09.22, 10:05
            Nie macie warzyniaków? Taki sklep z warzywami i owocami...
            • princesswhitewolf Re: Zero waste 06.09.22, 14:38
              Są, ale truskawki, borówka raczej w pudełkach. Czereśnie z znajdziesz luzem.
              Inne zwyczaje niż w Polsce
        • princesswhitewolf Re: Zero waste 06.09.22, 01:01
          >Bo to, że ja kupię ciastka w papierowym pudełku to i tak nie wyeliminuje setek tysięcy ciastek w plastikowej podstawce ofoliowanych dodatkową warstwą plastiku.

          Juz dawno wymyslono tzw biofolie/biofilm z alg. Alg jest pod dostatkiem, wyglada to jak normalna folia a sa to mocno rozprasowane algi z maczka jakas tam. W pelni organiczne, rozpada sie po pol roku na organiczny pyl.

          Ja mam butelki do mleka i smietany zwrotne. Przywozi mi mleko mleczarz o 5-6 rano. Wstawia do mini lodoweczki na ganku. Zabiera puste ktore stawiam obok.
          • ritual2019 Re: Zero waste 06.09.22, 07:15
            No bazarach sa luzem oprocz tych mekkich i malych. Grzyby w supermarketach tez mozna luzem, do wyboru.
            • princesswhitewolf Re: Zero waste 06.09.22, 14:37
              Grzyby tak ale widziałaś borówkę czy truskawki luzem? Ja nie.
              • marta.graca Re: Zero waste 06.09.22, 14:49
                U nas są, w warzywniakach i na straganach.
              • tilijka123 Re: Zero waste 06.09.22, 15:02
                princesswhitewolf napisała:

                > Grzyby tak ale widziałaś borówkę czy truskawki luzem? Ja nie.

                W Polsce podstawowym opakowaniem dla truskawek jest wielorazowa drewniana łubianka. Można mieć swoją na wymianę lub kupić za chyba 1-2 zł. Ale jak nie masz i nie chcesz kupować to mogą przesypać Ci do torebki foliowej czy dostarczonego naczynia.

                Co do borówek to w marketach są pakowane w plastikowe pojemniki ale na bazarkach i w warzywniakach jak najbardziej kupuje się na wagę. Sprzedający mają je albo w łubiankach jak truskawki albo w płytkich skrzynkach. Może przynieść własne naczynie lub pakują w torebkę plastikową.

                To samo dotyczy innych drobnych owoców (porzeczki, agrest, aronia, czereśnie, wiśnie, jagody) - oprócz malin i jeżyn, które są pakowane w tekturowe pojemniczki.

                Grzyby leśne, pieczarki, boczniaki są również sprzedawane na wagę.
              • ritual2019 Re: Zero waste 06.09.22, 15:45
                princesswhitewolf napisała:

                > Grzyby tak ale widziałaś borówkę czy truskawki luzem? Ja nie.

                Przeciez napisalam oprocz malych i miekkich owocow.
          • chebellacosa92 Re: Zero waste 08.09.22, 14:13
            princesswhitewolf napisała:

            > Ja mam butelki do mleka i smietany zwrotne. Przywozi mi mleko mleczarz o 5-6 ra
            > no. Wstawia do mini lodoweczki na ganku. Zabiera puste ktore stawiam obok.
            Na mojej podwarszawskiej wsi by sobie nie postały. Zajumałby je razem z lodóweczką pierwszy skacowany rolnik jadący na pole.
        • dyzurny_troll_forum Re: Zero waste 06.09.22, 10:21
          ga-ti napisała:

          > A butelki bezzwrotne? Nie mogę pojąć czemu jedne butelki po piwie są zwrotne, a
          > inne nie, nie można odgórnie narzucić wymogu butelek zwrotnych?

          Butelka zwrotna to tysiące ton szkła, które trzeba wozić po kraju spalając tony oleju napędowego. A spalanie oleju napędowego w silnikach typu dieslem jest jednym z najcięższych grzechów nowej religii zwanej ekologizmem.

          A wywalenie butelki szklanej, nawet gdzie popadnie, to nawet nie grzech, bo to tylko piach...
          • agatazieba Re: Zero waste 07.09.22, 08:13
            Nie do końca. W Niemczech mieszkałam w miejscu, gdzie były napoje lokalne i Coca Cola. Butelki krążyły, wykorzystywano je wielokrotnie. I nie jeździły na drugi koniec kraju do przetopienia.
        • hugo43 Re: Zero waste 09.09.22, 08:34
          Takie firmy płaca opłatę bdo,tak samo knajpy sprzedające jedzenie na wynos
      • pyza-wedrowniczka Re: Zero waste 06.09.22, 10:02
        Poza borówkami, to cała reszta jest na wagę. Nektarynki, brzoskwinie, pomarańcze - jak biorę do 5 sztuk, to po prostu luzem, a jak więcej, to mam swoje woreczki na to. Czereśnie, śliwki, winogorna - do swoich bawełnianych. Gorzej z truskawkami, bo one brudzą mocno, ale czasami mam jakąś foliówkę po czymś czystym w domu i zabieram ze sobą.
        Mleko i jogurty faktycznie się nie da. Ale akurat warzywa i owoce bez problemu, tak samo jak rzeczy na wagę (sery, wędliny) można do swojego pudełka plastikowego.

        Mnie za to najbardziej wkurza, że kosmetyki np. są pakowane w 3 warstwy i jak kupuję krem to mam go w słoiku, potem w kartonie i jeszcze owinięty folią... Albo że ciężko kupić pastę do zębów, która nie ma tego dodatkowego kartonika, tylko jest samą tubką.
      • hanusinamama Re: Zero waste 06.09.22, 10:04
        MOzna kupować na bazarach, ryneczkach. U mnie w warzywniaku wszystko "sypane". Na borówki czy truskawki ma pudełka, kapucha kiszona w słoik. Malina w pudełku ale takim które mozna wrzucić do kompostownika.
        Ostatnio udało mi sie nawet upolować boczniaki na wagę.
      • krolewska.asma Re: Zero waste 07.09.22, 17:47
        No dokładnie
        W sklepach nikt się nie przejmuje ekologia
        Plastiku tony
        Tak jak piszesz dokładnie - zdrowe rzeczy wszystkie w plastiku i folii
        Skoro koncerny to maja w nosie to co zmieni heroiczny wysiłek kilku nawiedzonych panius które jeszcze w sklepie zbiorą kilo bakterii na rzeczach które cisną luzem do koszyka ?
      • stephanie.plum Re: Zero waste 07.09.22, 20:30
        grzyby luzem masz w lesie...

        a owoce, w letniej porze, można zbierać samemu, do parcianej siatki bądź kobiałki

        :~D
    • agusia.gerek Re: Zero waste 06.09.22, 02:20
      Nie.
    • gryzelda71 Re: Zero waste 06.09.22, 06:45
      Mam koty, które karmie mokra z pusKi. I tyle mojego ograniczania.
    • mae224 Re: Zero waste 06.09.22, 06:59
      ciągle problemem są producenci żywności, którzy pakują w pudła, plastiki, folie. a jeść trzeba.
      • klaramara33 Re: Zero waste 06.09.22, 09:53
        To prawda, pakują w to co najtańsze. Gdyby wprowadzono konkretny podatek od plastiku, to by problem zmalał.
        • dyzurny_troll_forum Re: Zero waste 06.09.22, 10:14
          klaramara33 napisała:

          > To prawda, pakują w to co najtańsze. Gdyby wprowadzono konkretny podatek od pla
          > stiku, to by problem zmalał.

          Nic by nie zmalało, jedynie zapłaciłabyś więcej.
    • ritual2019 Re: Zero waste 06.09.22, 07:21
      Recycling bins regular size mamy dwa, general waste jeden i garden waste jeden. Regular i recycling sa odbierane wymiennie czyli jeden tydzien recycling a drugo general. Garden waste raz w miesiacu. Kiedys corka z nami mieszkala, teraz jest nas troje i niegdy nie bylo problemu.Bins sa zazwyczaj pelne w dniu wywozu, recycling mamy dwa, czasem drugi tylko w polowie. Nie mam bzika na punkcie zero waste, nie mam zamiaru z niczego rezygnowac.
    • mava1 Re: Zero waste 06.09.22, 07:34
      jeszcze w PRL, kiedy mieszkałam w bloku, ze zsypem, i nie było segregacji smieci, to mielismy mały kosz na smieci, umieszczony na drzwiach szafki zlewozmywakowej. I ten kosz wyrzucałam do zsypu nie częściej niz raz na 2 dni. Fakt, moja pamięc sięga czasów, gdy mieszkałam juz tylko z matką, czyli 2 osoby (+ 45 kg. pies) ale obiady gotowane w domu.
      Ale... nie było pierdyliona opakowań. Nie było soczków w kartonikach, mleka w kartonikach, butelek z wodą i nie dodawano do każdego duperela reklamówki.
      Mleko i śmietana były w opakowaniach szklanych, które niosło się do sklepu "na wymianę".
      Nie było wody w butelkach plastikowych a wiele osób miało syfon w domu i wodę do picia robiło sobie samo. Soczki też były w opakowaniach szklanych. Opakowania szklane były zwrotne.
      Wędliny, sery i miesa były tylko na wagę, pakowane w papier.
      Każdy miał przy sobie jakąs siatkę na zakupy bo nawet w warzywniaku nie dawano reklamówek.
      Ciuchów, kosmetyków tp. też nie dostawało się w kolejnej reklamówce tylko trzeba było zapakować we własną siatke/torbę.
      To co mnie zdziwiło po 1990r to właśnie niesamowita ilość opakowań do żywnosci i nie tylko, i to one głównie są problemem. Nagle nawet duzy kosz zapełniał się w pół dnia.
      Nie wiem za bardzo z czego mogłabym zrezygnować. Z żywności w opakowaniach? to chyba musiałabym zamieszkać na wsi i chodzić po wszystko "do chłopa" - z bańką po mleko, wiaderkiem po jajca itd.
      Problemem śmieciowym są głownie opakowania a nie obierki z obierania ziemniaków.
      I oczywiście, nadkonsumpcja czyli kupowanieza "duzo" np. ciuchów, w których się nie chodzi lub chodzi pół roku i wyrzuca, do smieci właśnie.
      • marta.graca Re: Zero waste 06.09.22, 07:44
        Wyrzucasz ciuchy do śmieci? Przecież są od tego specjalne kontenery.
        • ritual2019 Re: Zero waste 06.09.22, 08:30
          Butelki po mleku, smieranie wielorazowe trzeba myc, nie tylko zuzywa sie wode ale takze srodki chemiczne do dezynfekcji. Recycling polega na przetworzeniu zuzytych materialow na nowe czyli do ponownego uzytku. Szklane butelki tylko czesciowo nadaja sie do uzytku, czesc z nich przeciez ulega zniszczeniu.
          • mava1 Re: Zero waste 07.09.22, 10:52
            >Butelki po mleku, smieranie wielorazowe trzeba myc, nie tylko zuzywa sie wode ale takze srodki >chemiczne do dezynfekc

            nie myło się jakos szczególnie, wystarczyło przepłukać wodą. Przecież to nie do tej butelki wlewano mleko, smietane, one były tylko do wymiany. Nie wiem, jak potem one były "przetwarzane", niemniej były "recyklingowane". Tak jak dziś to się robi a na pewno eliminowały wszechobecny plastik.
            • ritual2019 Re: Zero waste 07.09.22, 19:01
              mava1 napisał(a):

              >
              > nie myło się jakos szczególnie, wystarczyło przepłukać wodą. Przecież to nie do
              > tej butelki wlewano mleko, smietane, one były tylko do wymiany.

              Przeciez nie mam na mysli mycia w domu, a mycie przemyslowe. To miliony butelek ktore trzeba zdezynfekowac.


              Nie wiem, jak
              > potem one były "przetwarzane", niemniej były "recyklingowane". Tak jak dziś to
              > się robi a na pewno eliminowały wszechobecny plastik.

              Plastic obecnie tez idzie na recycling.
        • mava1 Re: Zero waste 07.09.22, 10:27
          kontener na ciuchy to też "smieci". Myslisz, że ktos segreguje stamtad ciuchy? otóż nie, one tez idą na przemiał. Dlatego dla mnie to "smieci"
          • marta.graca Re: Zero waste 07.09.22, 11:18
            Nie, nie idą na przemiał. Część jest sprzedawana do szmateksów, a te co się nie nadają, są przerabiane np. na czyściwa przemysłowe.
            m.ekonsument.pl/a67168_co_sie_dzieje_z_ciuchami_z_kontenerow.html
            • panna.nasturcja Re: Zero waste 07.09.22, 17:22
              No czyli właśnie na przemiał
      • pyza-wedrowniczka Re: Zero waste 06.09.22, 10:08
        Ale soczek w kartoniku, butelka z wodą to są twoje wybory. U mnie nadal ich nie ma - wodę pijemy tylko kranówkę, sok kupimy może raz w miesiącu, mamy dużo domowej roboty soków od mamy, które pijemy. Reklamówek nie musisz brać do wszystkiego. Ja czasami mam problem, bo nie mam w domu reklamówki, jak potrzebuję. Nawet w sklepie z ciuchami można powiedzieć, żeby nie pakowali w reklamówkę - wrzucam luzem do torby, przecież i tak zaraz wypiorę. A reklamówka do kosmetyków? Tego to już nie widziałam od dawna.
        • hanusinamama Re: Zero waste 06.09.22, 10:12
          Zgadza się. Na pocżatku jak wmiesnym dawałam swoje pudełko na schab czy mielone to pani kreciła nosem...teraz daje, a ona bez słowa mi to w tym waży (taruje kazda waga).
          U rynku jest babka z kiszonkami, ma kubełki wielokrotengo uzytku. Kupujesz raz (jak nie masz swojego) i potem w to mi pakuje.
          Miałam problem z pieczarkami i boczniakami ale otworzył sie nowy warzywnik i pan ma pieczarki i boczniaki luzem, na wagę.
          • wapaha Re: Zero waste 06.09.22, 14:30
            hanusinamama napisała:

            > Zgadza się. Na pocżatku jak wmiesnym dawałam swoje pudełko na schab czy mielone
            > to pani kreciła nosem...teraz daje, a ona bez słowa mi to w tym waży (taruje k
            > azda waga).
            > U rynku jest babka z kiszonkami, ma kubełki wielokrotengo uzytku. Kupujesz raz
            > (jak nie masz swojego) i potem w to mi pakuje.
            > Miałam problem z pieczarkami i boczniakami ale otworzył sie nowy warzywnik i pa
            > n ma pieczarki i boczniaki luzem, na wagę.
            >
            fajnie, że ci się chce
            jakoś nie widzę siebie -noszącej do pracy pudełeczka lub kubełki na warzywa
            ( a najczęsciej tak robię zakupy, wracając z pracy, żeby już mieć z głowy i nie łazić )
            • agatazieba Re: Zero waste 07.09.22, 08:21
              Ja mam na stałe w samochodzie takie rzeczy. I materiałowe torby, które kiedyś wszędzie dawano, więc poutykalam to tu, to tam. Wiem, że nie każdy ma samochód, trzeba dostosowywać metody do własnych możliwości.
            • hanusinamama Re: Zero waste 08.09.22, 10:04
              Ja robie zazwyczaj zakupy z listą. Czyli jak mam kupić mieso to biore pudełka na mięso ( nie kupuje duzo bo mało jemy).
              Jak mam kupić warzywa to albo jadę na rynek samochodem (wtedy mam przygotowane woreczki i pudełka, czy to wiaderko na kiszonki).
              jak jadę rowerem do warzynika aczy do sklepu mam specjalnie spakowany taki set pudełek i woreczków w koszu roweru
              Jak sie rozganizujesz i pocwiczysz to nie jest nic spejcalnego. Staram sie tez nie wyrzucać wiec zakupy planujemy
              • wapaha Re: Zero waste 08.09.22, 10:56
                hanusinamama napisała:

                > Ja robie zazwyczaj zakupy z listą. Czyli jak mam kupić mieso to biore pudełka n
                > a mięso ( nie kupuje duzo bo mało jemy).
                > Jak mam kupić warzywa to albo jadę na rynek samochodem (wtedy mam przygotowane
                > woreczki i pudełka, czy to wiaderko na kiszonki).
                > jak jadę rowerem do warzynika aczy do sklepu mam specjalnie spakowany taki set
                > pudełek i woreczków w koszu roweru

                ja też robię z listą ale rzadko kiedy tylko w jednym sklepie 1 produkt - robię zakupy ogólne-musiałabym jeździć do pracy ( jeżdzę autobusem) z pudełkiem na mięso, na kapustę kiszoną lub ogórki, siateczkami na warzywa/owoce , osobnymi na pieczywo ( kilka rodzajów )

                > Jak sie rozganizujesz i pocwiczysz to nie jest nic spejcalnego. Staram sie tez
                > nie wyrzucać wiec zakupy planujemy
                >
                no ja sobie siebie nie widze właśnie-chyba wiekszą oszczędnością i czasu ( brak tzw pustych przebiegów ) i wody ( mycie pudełek,pranie siateczek ) i wygody ( wiem, własnie o rezygnację z tej wygody chodzi) - jest dla mnie dotychczasowy tryb
                Ja również planuję zakupy i unikam wyrzucania , co można biorę na recykling wink
                • hanusinamama Re: Zero waste 09.09.22, 10:32
                  Moze ja mam łatwiej. Przy przedszkolu młodej mam taki targ zamkniety: tam na miejscu mam warzywniak, nabiałowy, rybny, mięsny. Zazwyczaj zawozi mąż, ja zawoże w czwartki i wtedy z listą co gdzie kupuje robie zakupy. Niedaleko siebie mam sklepy które ogarniam rowerowo. Zakupy duze robie raz w tygodniu, mniejsze co 2 dni ale blisko.
                  Pudełka wrzucam do zmywarki z innymi rzeczami (zazwyczaj to jest 1-2 bo miesa jemy mało, kupuje raz np 2 kg mielonego, porcuje i mroże).
                  Woreczki piore w pralce z innymi rzeczami. Mam ich sporo bo starsza w szkole miała zajecia z robótek i szyli te woreczki z materiałów, firanek, potem w domu mi na maszynie produkowała ze starej firanki od tesciowej.
                  Ja mam taki system i mi pasuje.
              • krolewska.asma Re: Zero waste 08.09.22, 12:52
                Kurde dziewczyny z Łodzi chyba powinny napisac do sanepidu w Łodzi bo to jakoś skandal
                Ze po stoisku z surowym mięsem przewalają się niehigieniczne pojemniki i salmonellę ma się jak w banku

                Jsk żyje nie widziałam czegoś takiego w Europie W Afryce się tak niehigieniczne sprzedaje mięso nie wiedziałam ze Łódź aspiruje w te stronę
          • krolewska.asma Re: Zero waste 07.09.22, 17:55
            No super
            Swoje pudełko z bakteriami wleczesz na mięsny i dotyka ono blatu i wagi ????????
            A potem my przychodzimy i do naszych produktów są przylrpuone twoje bakterie ????
            Czy nie trzeba zgłosić tego sklepu do sanepidu ?????
            Kurczę myślałam ze w mięsnym TRZEBA wyjątkowo dbać o higienę ……
        • mava1 Re: Zero waste 07.09.22, 10:44
          >mamy dużo domowej roboty soków od mamy, które pijemy.

          zawsze 'bawią" mnie takie wynurzenia...Otóż mieszkam w miescie, w mieszkaniu. Pomijam juz samą chęć robienia przetworów ale, zwyczajnie, nawet nie mam gdzie ich przechowywać (= brak zimnej piwnicy). Muszę więc korzystać z tych sklepowych, albo zrezygnować.
          reklamówki "muszę" brac do wszystkiego bo np. w markecie muszę zważyć każdą marchewke, kalafiora tp. osobno = osobna torebka foliowa.. W sklepie z kosmetykami (a nie w markecie) tez dostajesz reklamówke na zakupy.
          Kranówy nie pijemy, mam chyba uraz z prl gdzie woda była fatalnej jakosci. Pomijam samą wewnętrzna sieć bo jakośc rur w twoim domu nie jest równoznaczna z jakoscia wody w wodociagach. Pamietam jak kiedyś mąż wyszedł spod prysznica w czarne kropki (he he) bo akurat była jakaś konserwacja wewnętrznej sieci, cos tam wpuszczono do rur i efekt był, jaki był. Przez kilka dni. Raczej nie chciałabym pic takiej wody
          I w moim wywodzie nie tyle chodziło mi o moje osobiste działania co o w ogole zmianę, nagłą a więc szczególnie zauważalną, w sposobie funkcjonowania gospodarki (zakupowej).
          • tilijka123 Re: Zero waste 07.09.22, 10:58
            mava1 napisał(a):

            > reklamówki "muszę" brac do wszystkiego bo np. w markecie muszę zważyć każdą mar
            > chewke, kalafiora tp. osobno = osobna torebka foliowa..

            Gdy mam 1 czy 2 sztuki danego rodzaju to naklejam metkę z kodem bezpośrednio na warzywo/owoc.
            Czasem na jedną foliówkę naklejam kilka metek z kodami i wrzucam wszystko do jednej torebki. Kasjerki nie mają nic przeciwko temu rozwiazaniu.
            • krolewska.asma Re: Zero waste 07.09.22, 17:40
              A jak to ważysz w tej torebce ?
              kładziesz bezpośrednio na wagę z milionem bakterii i zarazków ?
              Moim zdaniem Sa chyba jakieś granice dziadowania …

              ..
              • tilijka123 Re: Zero waste 07.09.22, 18:29
                krolewska.asma napisała:

                > A jak to ważysz w tej torebce ?
                > kładziesz bezpośrednio na wagę z milionem bakterii i zarazków ?
                > Moim zdaniem Sa chyba jakieś granice dziadowania …
                >
                Ważę rodzajami i wrzucam do zbiorczej torebki na którą naklejam kody. Robiąc to nie myślę o ekologii czy oszczędnościach ale o tym, że unikam przynoszenia do domu śmieci, których potem muszę się pozbyć.

                Kontakt z bakteriami i zarazkami to normalna część naszego życia. Taki trening dla naszego układu odpornościowego. Unikanie ich i nadmierna sterylność to najlepsza droga do alergii i chorób. Zdajesz sobie sprawę, że towary, które kupujemy podczas produkcji, magazynowania, transportu i w sklepie są narażone na kontakt ze szkodnikami (owady, gryzonie), chemicznymi środkami ochrony i wieloma dłońmi, które macały je podczas układania i wybierania towaru? Ludzie dotykają warzyw i owoców, upuszczają je na ziemię, kichają na nie. W tej sytuacji położenie marchewki luzem na wadze czy w koszyku to mały pikuś. Na dnie koszyka mam zwykle ze dwie torby na zakupy, wiec przeważnie i tak leżą na torbie bo trafiają tam jako pierwsze. Zawsze też myję owoce i warzywa przed obróbką i jedzeniem.

                Jak brzydzisz się wagi zawsze możesz położyć na niej plastikową torebkę lub chusteczkę higieniczną.

                Większość warzyw i owoców kupuję jednak na targu, mam swoich wybranych sprzedawców, którzy sprzedają własne produkty.
                • krolewska.asma Re: Zero waste 07.09.22, 18:43
                  No dobra jak nie o ekologii to ok
                  Praktycznie może być jak dla mnie
                  Bycie nawiedzona „zmieniająca „ świat poprzez rezygnacje z torebeczek- No way
              • memphis90 Re: Zero waste 08.09.22, 16:46
                >kładziesz bezpośrednio na wagę z milionem bakterii i zarazków ?
                Ja specjalnie kładę bez milionów bakterii i zarazków, żeby nie dociążały i nie przedrażały. Doprawdy bardzo rozrzutna jesteś.
                • krolewska.asma Re: Zero waste 08.09.22, 18:12
                  Kurczę
                  Czułabym się jak plebs jakiś ze muszę z ziemi jakby jeść a obok inni ludzie maja ładnie zapakowane i higienicznie
                  • memphis90 Re: Zero waste 08.09.22, 20:13
                    To musisz kłaść w te siedzonka dla dzieciorów. Tam nigdy żaden dziecior nie siedział, bo wszystkie stoją butami w koszu, więc jest higienicznie i czysto.

                    Ale szczerze radzę - nie waż z zarazkami, bo jest ciężej i drożej wychodzi. Musisz je strzepnąć najpierw.
                    • krolewska.asma Re: Zero waste 08.09.22, 20:20
                      Ale napisz jak to jest jeść z ziemi bo w tych koszach i na taśmie tak brudno wiec jak byś jadła z podłogi
                      • memphis90 Re: Zero waste 09.09.22, 10:24
                        Obawiam się, ze Twoja delikatna psychika nie wytrzymałaby dokładnego opisu.
          • pyza-wedrowniczka Re: Zero waste 07.09.22, 11:05
            Marchewkę da się zważyć bez torebki - bierzesz 5 marchewek, kładziesz na wagę luzem, naklejasz naklejkę na jedną z nich. Poza kupowaniem 20 jabłek/mandarynek to działa. Pani w markecie nigdy nie zwróciła uwagi, że na taśmie leży kilka warzyw czy owoców i naklejka na jednym.

            W sklepie z kosmetykami, jeśli dają tam z automatu reklamówkę, bo coraz częściej pytają od razu mówię "Proszę nie pakować, włożę luzem do torby". Nikt mi na siłę nie wciska reklamówek.

            Kranówka no to wiadomo, że zależy od rur. Ale wiele osób nie pije z założenia, a nie, że zbadali/spróbowali wody. Jak ktoś wie, że ma słabą wodę, to spoko, ale warto się przekonać (pomijając to, że ja np. nie cierpię wody z butelki, bo śmierdzi plastikiem dla mnie).
            • panna.nasturcja Re: Zero waste 07.09.22, 17:26
              W sklepie z kosmetykami na pewno nie dają reklamówki, bo zakazuje tego prawo.
              Można kupić, ale to już trzeba wykazać się inicjatywą własną, można przecież ńie poprosić i wrzucić do własnej torby.
              Mieszkam w mieście, warzywa i owoce kupuję na targu, czasami w warzywniaku.
              Kiszonki do własnych opakować, maliny, jeżyny są w takich tekturowych, reszta luzem.
          • niemcyy Re: Zero waste 07.09.22, 16:03
            Akurat kalafiora można spokojnie wziąć bez torebki foliowej i włożyć później do torby na zakupy, z którą się przyszło.
          • hanusinamama Re: Zero waste 09.09.22, 10:33
            Woreczki na warzywa, owoce mozna używać wielokrotnie.
            W sklepie z kosmetykami nie pytaja sie czy chcesz? A nawet jak ci dają to siłą. Ja mowie ze mam swoją materiałową. No chyba ze krem do rąk kupujesz luzem...
      • hanusinamama Re: Zero waste 06.09.22, 10:09
        Ale masz wybór. Mozesz brac swoje reklamówki, woreczki materiałowe na zakupy Jak ktoś robi zakupy tylko w markecie to moze ograniczyc tylko na własnych torebkach...ale juz kupując w warzywniaku, rybkym i miesnym mozna.
        Mam kosz na zakupy. Mam tam wiaderko po kapuscie na kisozną kapustę albo śledzie, mam reklamówki, torebki materiałowe na warzywa i owoce, pudełko z które kupuje np. mieso mielone (kupuje zazwyczaj 1 kg i rozdzielam mroże, miesa mało jemy).
      • majenkir Re: Zero waste 07.09.22, 15:29
        mava1 napisał(a):
        > jeszcze w PRL, kiedy mieszkałam w bloku, ze zsypem, i nie było segregacji smieci, to mielismy mały kosz na smieci, umieszczony na drzwiach szafki zlewozmywakowej.



        Ja dalej tak mam. Najlepszy system imo.
        • panna.nasturcja Re: Zero waste 07.09.22, 17:31
          A co w tym jest najlepszego? Przecież tak nie ma żadnej segregacji, wszystko idzie razem.
          • majenkir Re: Zero waste 07.09.22, 18:20
            🙄 mówię o koszu wiszàcym na drzwiach, nie żadnej segregacji
            • panna.nasturcja Re: Zero waste 07.09.22, 21:12
              Rozumiem, myślałam, że odnosisz się do całości wypowiedzi.
    • ursula.iguaran Re: Zero waste 06.09.22, 10:41
      Stopniowo eliminuję w domu odpadki, z róznymi efektami
      Co już mi się udało?
      - mam kompostownik więc odpady organiczne sama przerabiam na nawóz
      - przestałam kupować wodę w butelkach, mamy dzbanek z filtrem i pijemy kranówkę, filtry do dzbanka oddajemy w punkcie odbioru filtrów
      - mam siatki do owoców i warzyw plus na zakupy, nie biorę foliówek, warzywa kupujemy w warzywniaku do swoich siatek
      - w lokalnym warzywniaku oddajemy też wytłoczki na jajka, nie wyrzucamy ich
      - zbieramy nakrętki plastikowe i oddajemy lokalnej organizacji charytatywnej
      - z własnych owoców i warzyw robimy przetwory

      Co jeszcze jest do zmiany
      - kupujemy soki w plastiku lub w kartonach
      - dużo śmieci generuje nabiał: mleko, jogurty, kefiry, u nas praktycznie nie idzie kupić ich w szkle, musielibyśmy jechać gdzieś daleko
      - często zamawiamy rózne rzeczy w sieci więc ciągle jest jakiś karton do wyrzucenia
      - nie mamy w okolicy sklepu z produktami sypkimi na wagę: mąka, kasze, ryż, makaron też generują śmieci
      - aktualnie szukam też ekologicznego sposobu na pakowanie kanapek dzieciom, chwilowo zawijam w papier
      • pyza-wedrowniczka Re: Zero waste 06.09.22, 10:47
        Do kanapek dla dzieci super się nadają woskowijki. Żadne pomidory nie przeciekają, nic się nie rozwija - używam i polecam.
      • lady.madrugada Re: Zero waste 06.09.22, 12:37
        U nas też woskowijki, są fajne, ale wolimy takie opakowania, my akurat mamy more than bag. Z zewnątrz materiał, wewnątrz warstwa folii, którą można łatwo umyć.
        • princesswhitewolf Re: Zero waste 06.09.22, 14:41
          A woskowijki to papier woskowany/waxed paper czyli? Też używam do sera itd. Kanapki to w pudełka plastikowe
        • krolewska.asma Re: Zero waste 07.09.22, 17:44
          Jejku
          Dostałam takie coś jako gadżet
          Niby fajne ale zaraz usyfiony ten materiał
          Dlatego nie używam
          Nie chce chodzić jak fleja i osoba nie dbająca o higienę
          • memphis90 Re: Zero waste 08.09.22, 16:47
            To częściej zmieniaj matki i skarpety.
      • berdebul Re: Zero waste 06.09.22, 14:52
        Kartony, jeżeli nie są lakierowane wrzuć na kompost, tylko trzeba porwać.
        Jogurty można łatwo robić w domu, podobnie kefir. Wtedy zostaje zakup mleka, ale da się znaleźć w szkle.
        • grey_delphinum Re: Zero waste 06.09.22, 15:15
          Segreguję śmieci (o tyle o ile) , mam woreczki siatkowe na zakupy, nie kupuję wody w butelkach.

          I to chyba wszystko.

          Nie cierpię ekstremizmu w żadnej dziedzinie.
        • agatazieba Re: Zero waste 07.09.22, 08:23
          Mleko powinni wreszcie zacząć sprzedawać z automatu z wymiennymi butelkami...
          • panna.nasturcja Re: Zero waste 07.09.22, 17:33
            U nas były tzw. mlekomaty i poznikały kilka lat temu.
        • ursula.iguaran Re: Zero waste 07.09.22, 14:30
          Chyba nie mam siły produkować samodzielnie jogurtów/kefirów/sera żółtego/sera pleśniowego/masła.
          Doba jest za krótka.

          A czy to jest ekologicznie papier na kompost? Przecież to się do recyklingu nadaje - zrobią z tego papier toaletowy czy coś i jedno drzewo mnie zostanie wycięte.
          • kokosowy15 Re: Zero waste 07.09.22, 15:31
            Marchewkę, buraki, śliwki luzem - w porządku, dla planety. Papier toaletowy na kompost - można. Ale jednocześnie samochodem do pracy, szkoły, przedszkola, a każdy kilogram paliwa to 14,5 kilograma zużytego powietrza, samolotem na wczasy, nowy telefon co roku (przecież dają służbowy), pralka, lodówka, suszarka z nowymi funkcjami i z nowych surowców itp. Rzeczywiście, zero waste u mnie, a że u producentów góry - przecież tego nie widzę.
            • panna.nasturcja Re: Zero waste 07.09.22, 17:35
              A z czego wnosisz, że te same osoby, które nie biorą filiówek na warzywa jeżdżą wszędzie samochodem i wymieniają telefony? Z tego, że Ty bierzesz torebki foliowe do wszystkiego, nie masz samochodu i nie wymieniasz telefonu?
              • kokosowy15 Re: Zero waste 07.09.22, 19:53
                Z tego, że czytam to forum od dawna i na palcach jednej ręki można policzyć te uczestniczki, które nie używają samochodu na codzień, nie latają na wczasy, nie wymieniają telefonu. A jednocześnie w tym wątku - prawie wszystkie dbają o dobro Planety, nie używając foliowek.
                • ritual2019 Re: Zero waste 07.09.22, 20:02
                  kokosowy15 napisał(a):

                  > Z tego, że czytam to forum od dawna i na palcach jednej ręki można policzyć te
                  > uczestniczki, które nie używają samochodu na codzień, nie latają na wczasy, nie
                  > wymieniają telefonu. A jednocześnie w tym wątku - prawie wszystkie dbają o dob
                  > ro Planety, nie używając foliowek.

                  Nie wiesz jak to jest na tym forum?😀 wszystko zalezy od tematu watku. Jak czesto pierzecie? W takim watku trzeba uwazac co sie napisze bo mozna wyjsc ma brudasa a potem wyciagna to przy kazdej okazji - wystarczy sie z kims niezgodzic. Samochod nie - hulajnoga, rower i zbiorkomy- ale w watku o problemach w ruchu drogowym kazda jezdzi codzinnie, wiadomo itd.
                  A dbac o dobro Planety nie uzywajac foliowek jest latwo.
                • panna.nasturcja Re: Zero waste 07.09.22, 21:13
                  Tak? To co mozesz powiedzieć o mnie w powyższych kategoriach? Latam, jeżdżę, wymieniam telefon?
                  • kokosowy15 Re: Zero waste 07.09.22, 21:38
                    Cóż mnie to obchodzi? Sama wiesz, co robisz, czym jeździsz, gdzie spędzasz wakacje. Mam nadzieję, że wiesz także czy bardziej zanieczyszczają świat foliowki czy inne formy zużywania zasobów.
                    • ritual2019 Re: Zero waste 07.09.22, 21:44
                      kokosowy15 napisał(a):

                      > Cóż mnie to obchodzi? Sama wiesz, co robisz, czym jeździsz, gdzie spędzasz waka
                      > cje. Mam nadzieję, że wiesz także czy bardziej zanieczyszczają świat foliowki c
                      > zy inne formy zużywania zasobów.

                      Mnie to w ogole nie obchodzi. Obchodza mnie moje finanse, moja wygoda, moje przyjemnosci.
                    • panna.nasturcja Re: Zero waste 08.09.22, 19:06
                      Nie obchodzi Cię? To czego i kogo czepiasz się w tym wątku?
                      • panna.nasturcja Re: Zero waste 08.09.22, 19:06
                        Jak zawsze tych, którzy w przeciwieństwie do Ciebie, żyją inaczej?
                      • ritual2019 Re: Zero waste 08.09.22, 19:14
                        panna.nasturcja napisał(a):

                        > Nie obchodzi Cię? To czego i kogo czepiasz się w tym wątku?

                        Kogos sie czepiam? Nie ciebie, wiec sie uspokoj.
                • tilijka123 Re: Zero waste 08.09.22, 10:31
                  Samochodu używam zwykle dwa razy w tygodniu, samolotem leciałam ostatni raz chyba z 5 lat temu, zarówno służbowy jaki i prywatny telefon i laptop mam kilkuletni i nie planuję wymiany w najbliższym czasie bo nadal spełniają moje wymagania. Planuję tylko wymianę baterii w służbowym telefonie bo już słabo trzyma.
                  W ostatnich latach wymieniłam większość kilkunastoletniego AGD z powodu awarii i braku możliwości naprawy. Jednocześnie przełożyło się na zdecydowane obniżenie rachunków za prąd - roczne zużycie prądu w porównaniu z 2016 rokiem mam o 24% niższe. Nie mam suszarki, pralkę kupiłam Boscha - model wybrałam pod kątem możliwości wymiany łożyska w przyszłości.
                  Staram się ograniczać ilość produkowanych śmieci i dlatego używam toreb wielorazowych, mam saturator i pijemy gazowaną kranówkę. Z tego tylko powodu ilość wystawianych co miesiąc worków z plastikiem zmniejszyła mi się z trzech na jeden. Odpadło mi dźwiganie zgrzewek z wodą i konieczność przechowywania worków z plastikiem w piwnicy do dnia wywozu, bo wszystko mieści mi się w jednym dużym koszu w kuchni.
            • ritual2019 Re: Zero waste 07.09.22, 19:24
              kokosowy15 napisał(a):

              Papier toaletowy na kompost - można.

              Zuzyty to chyba nie 😀

              Ale jednocześnie samochodem do pracy, szkoły, przedszkola, a każdy kilogram paliwa to 14,5 kilograma zużytego powietrza,


              Niestety nie zawsze sie da bez samochodu. Wielu ludzi nie ma wyboru. Szkola, przedszkole to tez czesto przymus, liczy sie czas, a czesto takze wzgledy ekonimoczne wszak transport publiczny nie jest darmowy. Jezdze autem do pracy bo jest duzo taniej a oprcz tego droga duzo mniej czasu.

              samolotem na wczasy,

              Samochodem do wielu miejsc sie nie dojedzie a ponadto liczy sie tez czas, nie kazdy lubi objazdowe wakacje. Turystyka dla wielu rejonow na swiecie to byc albo nie byc.

              nowy telefon co roku (przecież dają służbowy),

              Jak daja to daja, ja nie mam bo nie potrzebuje a swoj wymieniam gdy sie zuzyje wiec co kilka lat.


              pralka, lodówka, suszarka z now ymi funkcjami i z nowych surowców itp.

              Sprzet AGD wiekszosc ludzi raczej wymienia nie dla nowych funkcji a dlatego ze sie zepsuje. Owszem kiedys naprawiano ale czesci tez trzeba wyprodukowac wiec roznicy nie ma. Natomiast problemem jest uzywanie tego sprzetu czyli woda, srodki chemiczne, energia elektryczna. Wielu ludzi zalozy ubranie raz a potem wrzuca do prania bez wzgledu czy budne czy nie. Sporo osob nie suszy prania naturalnie nawet latem. Ogromnym problemem jest imo to bezmyslnosc. TV wlaczany czy oglada czy nie, swiatlo zapalone gdy w pomieszczeniu nikogo nie ma, nagrzewanie pomieszczen do wysokiej temperatury bo trzeba w gaciach siedziec, ogrzewanie wlaczone podczas gdy nikogo w domu nie ma wiele godzin, podczas wietrzenia itp.
              • kokosowy15 Re: Zero waste 07.09.22, 20:00
                Gdyby samochód był używany tylko gdy istnieje konieczność jego użycia, na drogach byłby luz. Wakacje w miejscach, gdzie można tylko dolecieć nie są koniecznością życiowa. Różnica w wyrzucaniu zepsutej części, stanowiącej kilka procent urządzenia a wyrzucaniu całego urządzenia jest ogromna.
                • ritual2019 Re: Zero waste 07.09.22, 20:14
                  kokosowy15 napisał(a):

                  > Gdyby samochód był używany tylko gdy istnieje konieczność jego użycia, na droga
                  > ch byłby luz.

                  Zalezy co uznajesz za koniecznosc. Mam do pracy 13km, niby nie tak duzo ale zeby dojechac komunikacja publiczna musialabym wg Google Maps dojsc 25 min pieszo do stacji kolejowej, potem dosjc na przystanek autobusowy, potem dojsc pieszo a wiec najszybsza opcja to 1h35min. Oczywiscie jesli wszystko jezdzi wg palnu. Jade 20-30 minut autem z domu na parking w pracy. Tak, dla mnie to koniecznosc.
                  Oprocz czasu takze koszt, komunikacja wyszloby sporo drozej.

                  Wakacje w miejscach, gdzie można tylko dolecieć nie są koniecznoś cią życiowa.

                  Wiele rzeczy nie jest koniecznoscia zyciowa a sie z nich korzysta. Pralka czy suszarka nie sa koniecznoscia, mozna prac recznie...
                  A zycie jest takze dla przyjemnosci, czasem chce sie pojechac gdzies dalej niz do pobliskiego parku.

                  Różnica w wyrzucaniu zepsutej części, stanowiącej kilka procent ur
                  > ządzenia a wyrzucaniu całego urządzenia jest ogromna.

                  Roznica jest taka ze najpierw wymienia sie jedna czesc a potem kolejne, wiec tych czesci trzeba wyprodukowac mase, nie mowiac o kosztach napraw.
                  • tilijka123 Re: Zero waste 08.09.22, 10:48
                    ritual2019 napisał(a):

                    >
                    > Roznica jest taka ze najpierw wymienia sie jedna czesc a potem kolejne, wiec ty
                    > ch czesci trzeba wyprodukowac mase, nie mowiac o kosztach napraw.

                    To raz, a dwa to dostępność części. Potrzebowałam wymienić uszczelkę w drzwiach zamrażarki w lodówce Libherr i jedyna dostępna opcja to był zakup całych drzwi za 300 zł. Lodówka miała już 13 lat i w tej sytuacji została w ciągu kilku miesięcy została wymieniona na nową.
          • berdebul Re: Zero waste 07.09.22, 18:08
            U mnie to opcja albo zrobię sama, albo nie jem, więc cóż…

            W Polsce? 42% odpadów papierowych jest używanych ponownie. Wolę dać w kompost.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka