falka108
14.04.22, 15:58
Dzieciak rozciął sobie palec tydzień temu. Pierwszą „poduszkę”, licząc od podstawy, w poprzek. Rana głęboka, założone dwa szwy. Zagoiło się fajnie, nic nie boli, wygląda ok, chociaż poduszka jeszcze spuchnięta. Dzisiaj, przy zdejmowaniu szwów, okazało się, że dziecko nie może zgiąć czubka palca. Nie boli, po prostu czubek palca się nie zgina.
Chirurg zlecił ćwiczenie tego palca i kontrolę za dwa tygodnie. Może to przez opuchliznę.
A jak nie przez opuchliznę, to co się mogło zadziać?
Tak umiarkowanie, ale jednak świruję.