• asia_i_p Re: Opiekunka 18.04.22, 16:24
      Pensja nie jest zła, ale za całodobową wykwalifikowaną opiekę nie jest też rewelacyjnie wysoka. Jeżeli potraktuje się, że musi być do dyspozycji 24 godziny na dobę przez 5,5 doby w tygodniu, wypada około 11 złotych za godzinę.
      Za tę cenę nie da się kupić czasu pani także poza pracą, ten czas jest jej, decyzje, zo zrobi z tym czasem też jej.
      • stasi1 Re: Opiekunka 22.04.22, 17:24
        Tak źle pewnie nie jest. Dochodzi ten urlop. Wyżywienie, mieszkanie i poderzewam że opiekunka jednak śpi tyle ile jej potrzeba. Pewnie ma czas jeszcze na ulubiony film
        • asia_i_p Re: Opiekunka 23.04.22, 09:35
          Jak mi uczniowie nie przyjdą na lekcje, bo zwieją, to nikt mi nie wylicza, na co mam czas, tylko płaci, bo jestem do dyspozcji pracodawcy.
          • lwica_24 Re: Opiekunka 23.04.22, 10:39
            Jesli pani opiekunce to nie odpowiada może pracować 8 godzin dziennie mniemam, że za najniższą krajową, bo tak są najczęściej zatrudniane Ukrainki ( malowanie klatek schodowych, sprzątanie itd). . A nawet jeśli dostanie 25 złotych za godzinę sprzatania to jest to harówa w porównaniu z tym co robi u mnie.Zapłacić za mieszkanie, jedzenie, dojazd do pracy, wstać bladym świtem, zapłacić za internet .
            • kokosowy15 Re: Opiekunka 23.04.22, 11:20
              Powinnaś odliczać jej za mieszkanie, prąd, gaz, jedzenie. Jak już, to iść na całość. Przypomina mi się "Ziemia Obiecana" i płacenie właścicielowi za gaz zużyty w pracy. Przecież mamy kapitalizm. Gdy czytam takie wypowiedzi, przestaje mnie dziwić propozycja fabrykantów sprzed lat, żeby robotników przykuwać łańcuchem do maszyny.
              • lwica_24 Re: Opiekunka 23.04.22, 17:32
                Chyba udajesz, ze nie rozumiesz, więc powtórzę. Jesli pani Ukraince nie odpowiadają warunki niech zmieni pracę na lekka, łatwą, wysokopłatna w wymiarze godzin, który jej odpowiada.
                Byc może ktos zapłaci jej 30 złotych za godzine nieróbstwa i w pakiecie dostanie mieszkanie z wyżywieniem . Może.
                • kicifura Re: Opiekunka 23.04.22, 17:41
                  Przecież ten wątek nie jest o tej kobiecie którą ty zatrudniasz, prawda? Gdzie się podział "kolega"?

                  Straszna pogarda od ciebie bije sad po co w ogóle kogokolwiek zatrudniasz do nieróbstwa?
                  • lwica_24 Re: Opiekunka 24.04.22, 20:32
                    Nie, to NIE jest wątek o mojej Ukraince. To watek o opiekunce rodziców kolegi. Ja mam tylko ojca na stanie. Niestety.
                • kokosowy15 Re: Opiekunka 23.04.22, 19:35
                  Widzę, że nie wiesz, że obcokrajowcy są zwykle gorzej zorientowani na rynku pracy, mają psychicznie niewielka skłonność do ryzyka zmiany pracy i dlatego często padają ofiarą wykorzystywania, mobbingu, nawet niewolnictwa. Lekarce wypadało by o tym wiedzieć, przecież (podobno) pacjenta też nie wolno traktować jak bezosobowa maszynę lub kogoś gorszego od siebie.
                  • lwica_24 Re: Opiekunka 24.04.22, 20:33
                    "Moja" Ukrainka pracuje w Polsce 12 lat. Jest więc znakomicie zorientowana. Ukrainka opiekująca sie rodzicami kolegi krócej.
                • g.r.uu Re: Opiekunka 25.04.22, 19:25
                  To chyba ty nie rozumiesz. Jeśli oferta kolegi jest tak dobra to dlaczego zatrudnia osobę, która nie spełnia jego oczekiwań? Na pewno ma tłumy chętnych na jej miejsce przecież. Więc niech zwolni opiekunkę i szuka innej
                  • lwica_24 Re: Opiekunka 25.04.22, 20:26
                    I pewnie to zrobi.
          • stasi1 Re: Opiekunka 24.04.22, 00:28
            Ja tylko wypowiedziałem się do tej stawki 11 złotych na godzinę., że ona naprawdę nie jest tak niska. Czy adekwatna do tego co chce pracodawca, tego nie wiem
            • kicifura Re: Opiekunka 24.04.22, 07:12
              stasi1 napisał:

              > Ja tylko wypowiedziałem się do tej stawki 11 złotych na godzinę., że ona napraw
              > dę nie jest tak niska. Czy adekwatna do tego co chce pracodawca, tego nie wiem

              Jest niższa od minimalnej stawki godzinowej
              • tt-tka Re: Opiekunka 24.04.22, 10:55
                kicifura napisała:

                > stasi1 napisał:
                >
                > > Ja tylko wypowiedziałem się do tej stawki 11 złotych na godzinę., że ona
                > napraw
                > > dę nie jest tak niska. Czy adekwatna do tego co chce pracodawca, tego nie
                > wiem
                >
                > Jest niższa od minimalnej stawki godzinowej

                przy czym mowa o najnizszej godzinowej w normalnym trybie, bez nadgodzin, nocek, pracy w dni swiateczne...
                • sol_13 Re: Opiekunka 24.04.22, 12:06
                  Ale chyba zapominamy o mieszkaniu i wyzywieniu w cenie, taki drobiazg.
                  • tt-tka Re: Opiekunka 24.04.22, 12:25
                    sol_13 napisała:

                    > Ale chyba zapominamy o mieszkaniu i wyzywieniu w cenie, taki drobiazg.

                    Przy calodobowej pracy lokum i wyzywienie jest oczywistoscia, nie premia.

                    przy uczciwym - czyli przynajmniej minimalna godzinowa stawka plus dodatki za nadgodziny i prace w swieta - placeniu pani wyzywilaby sie, wynajela sobie pokoj i jeszcze finansowo wyszlaby na plus. Podlicz koszt wyzywienia jednej osoby, koszt pokoju (ona nie ma mieszkania, ma pokoj w cudzym mieszkaniu), odejmij to od stawki minimalnej przemnozonej przez godziny pracy pani i sama zobacz.
                    • lwica_24 Re: Opiekunka 24.04.22, 20:37
                      Pani w święta nie pracuje. Policzylam ile dostaje moja Ukrainka- i wychodzi ponad 14 zł/h ( wliczając w to mieszkanie , zużycie prądu, kosmetyki itd).
                      Ukrainka raz w roku wstawała do Ojca.
                      • kokosowy15 Re: Opiekunka 24.04.22, 20:57
                        Dziwne, że szpital zatrudniający lekarkę nie wlicza jej do płacy mieszkania na czas pracy i dyżurów, zużycia wody i prądu, papieru toaletowego i mydła, ubrania ochronnego, zużycia podłogi itp. Bywa, że nawet kawę za darmo dają, frajerzy.
                      • tt-tka Re: Opiekunka 24.04.22, 21:16
                        lwica_24 napisała:

                        > Pani w święta nie pracuje. Policzylam ile dostaje moja Ukrainka- i wychodzi pon
                        > ad 14 zł/h mieszkanie , zuż( wliczając w to ycie prądu, kosmetyki itd).

                        wliczajac mieszkanie, zutycie pradu, kosmetyki - wlasnie o tym mowa, jakbys nie zauwazyla. To NIE SA JEJ ZAROBKI. To sa twoje koszta.

                        > Ukrainka raz w roku wstawała do Ojca.

                        To po co zatrudniasz pania calodobowo ? zatrudniaj na dniowke, bez mieszkania, kosmetykow i zuzycia pradu, a ten raz do roku ojciec zadzwoni do ciebie, zebys wstala.
                        • lwica_24 Re: Opiekunka 25.04.22, 15:43
                          Zatrudniam całodobowo, żebym miala pewność, że gdy cos sie zadzieje ktoś do mnie zadzwoni. Ojciec ma 102 lata. Ojciec może nie móc zadzwonić. Tak trudno pojąć czy prowokujesz?
                      • kicifura Re: Opiekunka 24.04.22, 22:17
                        lwica_24 napisała:

                        > Pani w święta nie pracuje. Policzylam ile dostaje moja Ukrainka- i wychodzi pon
                        > ad 14 zł/h ( wliczając w to mieszkanie , zużycie prądu, kosmetyki itd).

                        Podobno jesteś lekarką, dodajesz sobie do zarobków zużyty prąd i dach nad głową w czasie dyżuru?

                        > Ukrainka raz w roku wstawała do Ojca.

                        To zupełnie bez sensu wynajęłaś opiekę całodobową. Skoro ojciec jej nie potrzebuje to taniej byłoby wynająć kogoś dochodzącego, prawda? big_grin
                        • lwica_24 Re: Opiekunka 25.04.22, 15:44
                          Nie, nie bez sensu. Zatrudniam tak bo uwazam, że jest potrzeba, żeby w razie naglego złego samopoczucia zadzwoniła do mnie.
                      • g.r.uu Re: Opiekunka 25.04.22, 19:28
                        A wiesz że np. żołnierze mają płacone za gotowość i nikt im nie wylicza, że nawet raz w roku nie wybucha wojna? I nie mają odliczonego zużycia prądu. Chcesz dyspozycyjności to za nią płać. Na ubezpieczenie też się płaci bez względu na to czy się realnie skorzysta.
                        • lwica_24 Re: Opiekunka 25.04.22, 20:26
                          Owszem płacę. Ile Twoim zdaniem powinna otrzymywać opiekunka, która ( pisze o mojej, nie o kolegi, która jest pielęgniarką, moja nie ma matury, ale jest inteligentna):
                          - ma do dyspozycji 16 m2 pokój z telewizorem ( 38 cali), internet, duży balkon
                          - je to co chce ( nie ma ograniczeń)
                          - korzysta ze wszystkich mediów bez ograniczeń ( odkąd nastała wzrosło zużycie wody, choć za życia mamy tez nikt jej nie oszczędzał- przeciwnie)
                          - nie ma formalnego wykształcenia medycznego ( jest inteligentna, rozumie co się do niej mówi)
                          - słabo jak na 12 letni pobyt zna polski
                          -nie ma prawa jazdy
                          -nie nalezy do niej sprzatanie
                          - nie robi zakupów
                          - ma wychodzić z podopiecznym na spacer ( raz to robi raz nie)
                          - nie ma w tej chwili konieczności pomocy przy myciu, goleniu itd
                          - gotuje raz na 2-3 dni
                          - ma wolne soboty, niedziele ( bez nocy) i 2 popołudnia w tygodniu
                          - ma 2 miesiące płatnego urlopu ( i dość chetnie bierze bez uprzedzenia bezpłatny- tydzień, dwa-, przy czym dziwi się, ze jest bezpłatny
                          - nie rozkłada leków
                          - nie ma ograniczeń w przyjmowaniu gości pod warunkiem, że są to osoby zdrowe ( to wyszło po doświadczeniach kolegi)
                          - przymyka sie oczy na podbieranie Ojcu leków
                          - jest zatrudiona legalnie, ubezpieczona
                          - ma wolne w przypadku jej świąt i polskich świąt
                          - ma być w nocy
                          - ma podać posiłki ( Ojciec nie wymaga karmienia)
                          - po posiłkach ma wstawić naczynia do zmywarki
                          - ma uprać ( pralka)
                          - ma uprasować ( prasuje tylko to co widać, nie prasuje np. pizam ojca)
                          - ma pościelic Ojcu łóżko i przynieśc na noc wodę
                          - w przypadku choroby Ojca ( jakiejkolwiek) ma natychmiast do mnie zadzwonić
                          Tyle. Tyle pamiętam. W umowie oczywiście , a może nie jest to oczywiste, są wymienione czynności pielęgnacyjno higieniczne, ale jak dotąd ( 3 ,5 roku), ani razu ich nie było. Nie ma wyszczególnionych czynności typu otworzyc drzwi podologowi, listonoszowi, wpuścić hydraulika czy zawiadomic mnie jak cieknie z kranu. Nie ponosi odpowiedzialności finansowej za potłuczone naczynia ( a zrobila całkiem duzo szkód).
                          • kokosowy15 Re: Opiekunka 25.04.22, 20:36
                            Kup jeszcze bat, oczywiście na jej koszt. W razie czego łatwiej wyegzekwujesz należne obowiązki.
                          • ladymercury Re: Opiekunka 25.04.22, 21:21
                            A świstak siedzi...
                          • nickbezznaczenia Re: Opiekunka 25.04.22, 21:26
                            Lejesz wodę
                          • ladymercury Re: Opiekunka 25.04.22, 21:34
                            Taaak..
                            Rozwodzisz się nad pierdolami, a przymykasz oko na kradziez leków. Ja za to bym zwolniła, jeśli nie byłaby to sytuacja jednorazowa. Ktoś się na faszeruje niezgodnie z zaleceniami i problem gotowy. Nie tylko zagrożenie dla tej osoby, ale i dla mnie, nie chciałabym udowadniać, że wzięła je z domu bez mojej wiedzy.
                            • mamkotanagoracymdachu Re: Opiekunka 25.04.22, 21:36
                              Tez mnie to uderzyło, KRADZIEŻ LEKÓW? I co, ojciec nie bierze tych brakujących, pomija dawkę?
                              • nickbezznaczenia Re: Opiekunka 25.04.22, 21:41
                                A lwica nadal tę panią zatrudnia. big_grin
                                • ladymercury Re: Opiekunka 25.04.22, 21:47
                                  Paradne, prawda? 🤭
                              • asia.sthm Re: Opiekunka 26.04.22, 10:56
                                > KRADZIEŻ LEKÓW?

                                wierzysz w kradziez? cale dwa razy zazyla tabletke Ibuprofenu czy innej Polopiryny, a to juz wedlug lwicy zakrawa na rabunek.
                                • lwica_24 Re: Opiekunka 26.04.22, 15:38
                                  Nie uzylam słowa "kradzież" ani "rabunek" choć pewnie tak jest. I nie jest to incydentalny lek przeciwbólowy, ale używanie leków na co dzień. Zleconych jej, ale używanych przez Ojca ( i wielu innych ludzi).
                                  • asia.sthm Re: Opiekunka 26.04.22, 18:21
                                    > Nie uzylam słowa "kradzież" ani "rabunek" choć pewnie tak jest.

                                    Ty nawet insynulowac nie potrafisz z wdziekiem.
                                    Walisz jak toporne babsko z pretensjami.
                              • lwica_24 Re: Opiekunka 26.04.22, 15:36
                                Bierze, bierze tylko z pani Ukrainka bierze leki nie z pudełka a z blistru.
                            • lwica_24 Re: Opiekunka 26.04.22, 15:35
                              Nie do końca. Bierze inhibitory pompy protonowej ( na zgagę), bierze Vit D3, która sama jej zleciłam, bierze preparat magnezu- też zlecony przeze mnie. Tylko zamiast do apteki idzie do szuflady.
                              • mamkotanagoracymdachu Re: Opiekunka 26.04.22, 15:44
                                Nie możesz jej po prostu kupić i podarować tej witaminy D i magnezu??
                                • lwica_24 Re: Opiekunka 26.04.22, 15:49
                                  Ależ oczywiście, ze mogę. Co jeszcze mam jej kupować? Majtki? Bluzeczki? Buciki? To sa dodatkowe pieniądze. Dlaczego ma dostawać kolejne bonusy? Kupuje jej balasam, żel pod prysznic, jak zachorowała ( Ojciec był wtedy u mnie) dostawała ode mnie leki ( nawet się nie zająknęła czy nie trzeba zapłacić).
                                  Te panie , niestety, takie są.
                                  • sumire Re: Opiekunka 26.04.22, 16:21
                                    "Te panie takie są", cudowne. Anyway, ile kosztuje żel pod prysznic w Rossmannie, z 10 złotych może? To jest naprawdę taki bonus? Mój pracodawca też mi funduje mydło, kawę i takie tam, gdy przychodzę do biura.
                                    • mamkotanagoracymdachu Re: Opiekunka 26.04.22, 16:23
                                      Żel pod prysznic kosztuje 3 zł. Majątek.
                                      • lwica_24 Re: Opiekunka 26.04.22, 20:28
                                        Nie wiem gdzie taki kupujesz, bo ja nie widziałam żelu za 3 złote. Dlaczego sugerujesz, że powinnam jej kupować leki? Co jeszcze? Zabawki dla wnuka? Podpaski dla córki? Wódke dla syna?
                                    • lwica_24 Re: Opiekunka 26.04.22, 20:27
                                      Funduje bo chce, ale nie musi. Kupuję jej to co uznałam za stosowne.
                                      • sumire Re: Opiekunka 27.04.22, 08:30
                                        No nie musi. Natomiast od lat przyjęte jest, że (dobry) pracodawca ponosi koszty czasu spędzanego przez pracownika w robocie, więc naprawdę łaski nie robisz z tymi gadżetami.
                                  • cruella_demon Re: Opiekunka 27.04.22, 18:31
                                    TE PANIE?

                                    Jesteś uśpioną ruską onucą?
                                    Skoro tak jedziesz po Ukrainkach, czemu nie zatrudnisz Polki?
                                    Nie stać cię trollu?
                                    • lwica_24 Re: Opiekunka 27.04.22, 18:41
                                      Ceny są identyczne. Problem jest z nocowaniem. Po prostu Polki maja własne domy.
                          • primula.alpicola Re: Opiekunka 26.04.22, 10:25
                            Ja naprawdę nie rozumiem, po co trzymasz taką leniwą, roszczeniową larwę, złodziejkę w dodatku.
                            Przecież na taką posadę być długa kolejka! Milion kobiet zabiłoby, żeby dostac taką pracę.
                            • primula.alpicola Re: Opiekunka 26.04.22, 10:29
                              musi być długa kolejka
                            • sumire Re: Opiekunka 26.04.22, 10:46
                              Trzyma, bo ma nad kim się znęcać. Lwica nie chce dobrego pracownika, chce kogoś, przy kim może poczuć się jak łaskawa pani i służąca tatusia tę rolę spełnia.
                              • ladymercury Re: Opiekunka 26.04.22, 18:22
                                Trzyma, bo ma się nad kim znęcać...
                                Bingo!!!! 👍👍👍👍
                          • g.r.uu Re: Opiekunka 26.04.22, 20:40
                            Powinna otrzymywać minimum stawkę minimalna wynikającą z kodeksu pracy. A realnie minimum tyle, żeby ktoś chciał pracować. Jak okaże się, że nie ma chętnych do pracy za 6000 to przecież nie będziesz chyba niewolników na ulicy łapać - albo płacisz więcej albo robisz to sama.
                            • lwica_24 Re: Opiekunka 27.04.22, 16:07
                              To dlaczego pani Ukrainka ( czy dokładniej panie Ukrainki, bo jest ich dużo) pracuja za takie lub mniejsze pieniądze. Niech zażądaja podwyżek nawet 5 krotnych. Dlaczego tego nie robią?
                              • cruella_demon Re: Opiekunka 27.04.22, 18:33
                                lwica_24 napisała:

                                > To dlaczego pani Ukrainka ( czy dokładniej panie Ukrainki, bo jest ich dużo) pr
                                > acuja za takie lub mniejsze pieniądze. Niech zażądaja podwyżek nawet 5 krotnych
                                > . Dlaczego tego nie robią?

                                Bo są wykorzystywane w obcym kraju. Nie znają realiów i dają się łupić.
                                Zatrudnij Polkę parszywy trollu.
                                • lwica_24 Re: Opiekunka 27.04.22, 18:43
                                  Po 12 latach pobytu w Polsce nie znają realiów? Wolne zarty. Znają je lepiej niz ja. Wiedzą ile wynoszą podatki i jakoś nie odrózniają netto od brutto ( na swoja korzyść rzecz jasna).
                                  Ulżyj sobie maleńka.
                  • asia_i_p Re: Opiekunka 25.04.22, 16:53
                    Ona nie ma mieszkania w cenie, bo mieszka tam tylko, kiedy pracuje, na urlopy się wyprowadza. Trudno żeby nie mieszkała, pracując całodobowo.
                    • aamarzena Re: Opiekunka 26.04.22, 11:10
                      Ano właśnie, mieszka bo lwica wymaga, żeby ktos w nocy był. Do tego nie rozumiem trochę takiego wyliczania mieszkania, przecież na urlopy opiekunki wybywają do swoich domow, pokój że wspólną z seniorem kuchnia i łazienka, w swoim domu mogłaby trzymać zwierze, goscic rodzinę przez dowolną ilość czasu, wyprawić imieniny j sylwestra, wprowadzić na stałe partnera itd
                      Jeszcze wyliczanie, że je co chce, ale zakupów nie robi, więc je to co lwica przywiezie czy zamowi. No ludzie. Wolny weekend, ale nie w nocy, to jaki kurka wolny?
                      • lwica_24 Re: Opiekunka 26.04.22, 15:40
                        Tak to co Lwica przywiezie albo zamówi. I zamawia to co uzgodni z panią Ukrainką.
                        • kokosowy15 Re: Opiekunka 26.04.22, 17:35
                          Jakże ja ci współczuję. Życie z taką wredna, roszczeniowa osoba jat ta służąca twojego Ojca to musi być straszne. I jeszcze ktoś się do niej przyzwyczaił, więc nie można jej zrzucić ze schodow? Makabra.
              • stasi1 Re: Opiekunka 26.04.22, 18:51
                Może i jest ale nic na to nie poradzimy. Jak moje dziecko było niemowlęciem do jego matki przyszła kobieta i chciała się nim opiekować za 5 złotych na godzinę. Minimalna wtedy była 10 złotych. Czy uważasz że powinna sama z siebie podnieść wyżej? Kobieta była dobrą opiekunką, później długi czas była zapraszana na imprezy dziecka. Oczywiście wynagrodzenie było wyższe zawsze cos górką dostawała
                • kokosowy15 Re: Opiekunka 26.04.22, 20:02
                  Jeżeli było to legalne zatrudnienie to oczywiście powinnaś płacić nie mniej niż stawka minimalna.
                  • stasi1 Re: Opiekunka 07.05.22, 13:12
                    Gdyby było legalnie to by tyle nie chciała. Dla usprawiedliwienia miała w tym samym czasie drugie dziecko , tez za 5 złotych, tylko do tego później nie zapraszali na imprezy dziecka
    • 18lipcowa3 Re: Opiekunka 18.04.22, 17:34
      Szanować panią opiekunkę. Nawet jak idzie do chorych dzieci a potem wraca do dwóch niesprawnych dziadków. Za taki zachrzan....
      Toz to złoto.
    • kicifura Re: Opiekunka 18.04.22, 17:53
      6 tys to odpowiednia kwota za całodobową opieką nad dwójką staruszków. Ale to nadal za mało żeby dyktować człowiekowi co może robić ze swoim wolnym czasem.
      • sasanka4321 Re: Opiekunka 18.04.22, 18:09
        Sa warunki pracy, ktorych nigdy nie powinno byc. Bez wzgledu na zaplate. Bo sa nieludzkie. Tak jak nie rozwazamy, za jakie pieniadze mozna wyslac do pracy 7-latka. Czy za 20 tysiecy miesiecznie byloby juz okay? Po szkole moglby zajac sie jakas praca... No nie, nie byloby. Tak samo praca 24 godz dziennie przez 7 dni w tygodniu nie jest okay.

        Na miejscu tej kobiety rzucilabym ten oboz pracy w jednej chwili, wynajela pokoj z kolezankami, poszukala jakichs prac dochodzacych (tu zrobi zastrzyk, tam zmieni opatrunek...), moze tez troche sprzatania na poczatek. W miedzyczasie moze zajac sie uznaniem swoich kwalifikacji w Polsce i podszkolic jezyk. A wieczorami i w weekendy moze robic imprezy, uprawiac seks, chodzic po muzeach, jezdzic na rowerze, czy co jej tam do glowy przyjdzie...
        Wyraznie jest zahukana i malo operatywna. I jednoczesnie trafila na "Janusza biznesu". I tak to mamy wspolczesna Izaure... Szkoda dziewczyny.
        I smieszne jest, ze to mowie ja - wlascicielka firmy i osoba o bardzo prawicowych pogladach, jak na to forum...
        • kicifura Re: Opiekunka 18.04.22, 18:45
          Chodziło mi o to że o ile ktoś może chcieć się takiej pracy podjąć to jednak za niewolnika te 6 tys to ekstremalnie mało i pan kolega powinien zejść z różowej chmurki i podziękować że kobieta chce taką pracę wykonywać i tym samym umożliwić mu jego własne życie
      • alicia033 Re: Opiekunka 18.04.22, 18:39
        kicifura napisała:

        > 6 tys to odpowiednia kwota za całodobową opieką nad dwójką staruszków.

        zamieniłaś się na umysł z amebą?
        • kicifura Re: Opiekunka 18.04.22, 18:50
          alicia033 napisała:

          > zamieniłaś się na umysł z amebą?
          >

          Znowu ta idiotka 🤦‍♀️
          • alicia033 Re: Opiekunka 19.04.22, 19:04
            Idiotką to jesteś tu ty.
            Takie "warunki pracy" są niedopuszczalne a nie "o.k.".
            • afro.ninja Re: Opiekunka 25.04.22, 13:17
              To są wręcz nieprawdopodobne warunki pracy. Jest to bardzo ciężka praca i nikt tak nie pracuje. Co dwa miesiące jest zmiana opiekunki.
              • tt-tka Re: Opiekunka 25.04.22, 13:27
                afro.ninja napisała:

                > To są wręcz nieprawdopodobne warunki pracy. Jest to bardzo ciężka praca i nikt
                > tak nie pracuje. Co dwa miesiące jest zmiana opiekunki.

                Pracuja. Tylko - za godziwe stawki, nie ponizej minimalnej, z pelnym pakietem socjalnym, przerwa w ciagu dnia (min. dwie godziny), wolnym dniem w tygodniu i co najmniej szesciotygodniowym platnym urlopem (co najmniej, bo za prace w dni ustawowo wolne typu swieta, pierwszy maja itp nalezy sie wolny dzien niezaleznie od urlopu albo pieniezny ekwiwalent)
                • lwica_24 Re: Opiekunka 25.04.22, 15:46
                  I co jeszcze? Gdzie znajdujesz takie warunki? Jeżeli takie są to dlaczego panie Ukrainki pracują tu za byle 6 tysięczy złotych a niejednokrotnie mniej. No dlaczego?
                  • tt-tka Re: Opiekunka 25.04.22, 15:50
                    lwica_24 napisała:

                    > I co jeszcze? Gdzie znajdujesz takie warunki? Jeżeli takie są to dlaczego panie
                    > Ukrainki pracują tu za byle 6 tysięczy złotych a niejednokrotnie mniej. No dla
                    > czego?

                    takie warunki znajduje wszedzie, gdzie umowy o prace sporzadzaja uprawnione i kontrolowane instytucje. Tam, gdzie tych instytucji nie ma lub kontrola dziala niesprawnie, kroloja nieuczciwi pracodawcy, tacy jak ty i twoj kolega.
                    • lwica_24 Re: Opiekunka 25.04.22, 15:57
                      To dlaczego pani Ukrainka nie zawiadomi wszystkich mozliwych instytucji? Ma, podobno, w ręku argumenty? Dziś mamy zielone światło dla Ukraińców więc niech biegną.
                      Dlaczego tego dotąd nie zrobiły?
                      P.S. Praca opiekunki to nie jest dłubanie w nosie to jest opieka nad starszą osoba/dzieckiem.
                      Mój inny kolega wypieprzył z pracy Ukrainkę jak sąsiedzi mu donieśli, ze darła się na jego 3 letnie dziecko.
                      A starszy człowiek bywa jeszcze bardziej bezbronny.
                      • tt-tka Re: Opiekunka 25.04.22, 16:01
                        Nie ucz mnie, czym jest praca opiekunki. B yc moze pani wyzyskiwana przez ciebie ma inne poza praca powody, by byc w Polsce, byc moze zna skutecznosc naszych instytucji kontrolnych, byc moze nie zna swoich praw pracowniczych, a byc moze nie ma sily na uzeranie sie pracujac w wymiarze 25 dni mies razy 24 godziny.
                        • lwica_24 Re: Opiekunka 25.04.22, 16:06
                          Nie jest wyzyskiwana. Jest w Polsce 12 lat, więc było wystarczająco dużo czasu, żeby nauczyć się walczyć o swoje. A była na tyle "sprytna", ze prioponowała, żebym zatrudniła ja na czarno a róznice między netto a brutto dawała jej.
                          Nie mogła zrozumieć, że jest ubezpieczona , ale jak spadnie z drabiny pracując na czarno u pani Kasi ja nie odpowiadam za wypadek przy pracy.
                          • saszanasza Re: Opiekunka 25.04.22, 16:12
                            lwica_24 napisała:

                            > Nie jest wyzyskiwana. Jest w Polsce 12 lat, więc było wystarczająco dużo czasu,
                            > żeby nauczyć się walczyć o swoje. A była na tyle "sprytna", ze prioponowała, ż
                            > ebym zatrudniła ja na czarno a róznice między netto a brutto dawała jej.


                            Ja pierdolę. Zwolnij ją na boga albo daj namiary to ja was obydwie wyręczę i naślę PIP. Pomogę i jej i tobie.
                • afro.ninja Re: Opiekunka 25.04.22, 16:15
                  Jest to bardzo rzadkie, jesli chodzi o opiekę z zamieszkaniem. Opieka nad osoba starszą i chorą, to nie jest taka prosta sprawa. Panie jadą do pracy i wracają do domu, po dwóch miesiącach by odpocząć. To nie jest normalna praca od do. Jeśli bez zamieszkania to tak, takie opiekunki znałam. Znalam tez sytuację, ze byly dwie opiekunki. Jedna na noc, druga na dzień.
                  • afro.ninja Re: Opiekunka 25.04.22, 16:17
                    Obiektywnie do pracy z zamieszkaniem, szukałabym pań na 2 miesiące i zmiana. Lwica to moze sobie bajki pisać. Ta jej slawna Ukrainka, która zarabia siedem tysięcy zlotucj miesięcznie i prosi o podwyżkę.
    • tt-tka Re: Opiekunka 18.04.22, 21:19
      Ciagle czekam na info, jak wyglada ta umowa o prace legalna, oskladkowana, z ubezpieczeniem etc w wymiarze ok. 500 godzin miesiecznie.
      • turbinkamalinka Re: Opiekunka 18.04.22, 22:00
        Nie 500 tylko 480. Przecież dziewczyna nic nie robi, tylko odpoczywa. Pani o lasce chodzi i żadnej opieki nie potrzebuje, pan potrzebuje tylko żeby mu posiłek podać. Raj.
        Swoją drogą, może i nielegalne. Ale jakby pani pracowała po 14 godzin na dobę, wieczorem przychodzili domownicy, to by było ok. Pani miałaby 10 godzin dla siebie, cokolwiek lubi. A tak moim zdaniem czyste niewolnictwo
        • iuscogens Re: Opiekunka 19.04.22, 18:58
          No tak czas spędzony przed telewizorem trzeba odliczyć. Niech się cieszy, że ma telewizor!
          • turbinkamalinka Re: Opiekunka 19.04.22, 19:09
            Ten czas przed telewizorem, to może być czas spędzony ze staruszkami w jednym pokoju, umilając im czas rozmowami i czekając na prośbę o podanie termoforu tongue_out
            • lwica_24 Re: Opiekunka 22.04.22, 17:38
              "MOja" Ukrainka nie podaje termoforu itd, a tv ogląda w swoim pokoju. Duzym, z balkonem.
              • cruella_demon Re: Opiekunka 27.04.22, 18:37
                Nooo ten ciągle wypominany balkon to największy luksus w tej historii, bez balkonu nie ma życia (w luksusie wink )
                • lwica_24 Re: Opiekunka 27.04.22, 18:40
                  A co Ci przeszkadza balkon? Akurat pani Ukrainka spędza tam sporo czasu.
    • ela.dzi Re: Opiekunka 18.04.22, 23:21
      W swoim wolnym czasie pracownik może robić to co mu się żywnie podoba i nikomu nic do tego.
      • shmu Re: Opiekunka 19.04.22, 15:18
        Co ma zrobić ta opiekunka to kwestia sporna ale zdecydowanie nie zgodzę się, że pracownik może robić w wolnym czasie, co chce, i to w szerokim spektrum zawodow. Najlatwiejszy przykład to politycy. Ja w pewnych sytuacjach prywatnych także mam określone/wymagane pewne zachowania (niezbyt upierdliwe, ale jednak), a moja praca nie wymaga bezpośredniej odpowiedzialności za czyjeś zdrowie.
        • memphis90 Re: Opiekunka 19.04.22, 16:14
          Czyli pielęgniarka to taki zawód, w którym nie wolno mieć kontaktu z chorymi...?
          • triss_merigold6 Re: Opiekunka 19.04.22, 16:20
            Lekarz też, nie mówiąc o opiekunach w DPS-ach, personelu ZOL czy sanatoriów, pracownikach żłobkow i przedszkoli etc.
            • ela.dzi Re: Opiekunka 19.04.22, 17:18
              Zapomniałaś o farmaceutach.
          • shmu Re: Opiekunka 19.04.22, 22:34
            Czyli generalizowanie, że w czasie wolnym pracownik sobie może robić co chce jest nie prawdą. To znaczy może, ale najczęściej raz, góra dwa razy, bo może stracić pracę.
            Przypomnę wątek o jakiejś pani z ordo iuris, która miała romans, czy innych politykach, których głowy poleciały za to co robili w czasie wolnym (i dobrze). Podejmowanie pracy w czasie wolnym u konkurencji jest też, delikatnie mówiąc, niemile widziane przez firmy, itp itd.
            • triss_merigold6 Re: Opiekunka 19.04.22, 22:40
              Podejmowanie pracy
              odwiedziny u znajomych i zostanie z dzieckiem koleżanki to nie praca
            • tt-tka Re: Opiekunka 19.04.22, 23:02
              shmu napisała:

              > Czyli generalizowanie, że w czasie wolnym pracownik sobie może robić co chce je
              > st nie prawdą. To znaczy może, ale najczęściej raz, góra dwa razy, bo może stra
              > cić pracę.

              I vice versa - pracodawca moze stracic pracownika.


              > Przypomnę wątek o jakiejś pani z ordo iuris, która miała romans, czy innych pol
              > itykach, których głowy poleciały za to co robili w czasie wolnym (i dobrze). Po
              > dejmowanie pracy w czasie wolnym u konkurencji jest też, delikatnie mówiąc, nie
              > mile widziane przez firmy, itp itd.

              Niemile widziane a zabronione kontraktem to dwie rozne, zupelnie rozne sprawy.
              Oraz - komu to polecialy glowy za romanse, podkreslam za romanse, a nie za to, ze sprawa stala sie publiczna, i co to ma wspolnego z omawiana opiekunka ?
              • tt-tka Re: Opiekunka 19.04.22, 23:08
                Shmu, jeszcze dodam, bo ty najwyrazniej nie czaisz roznicy miedzy osoba publiczna (politykiem, dzialaczem) a pracownikiem - jesli pracownik ma umowe, pracodawce obowiazuje okres wypowiedzenia. Moze byc bez swiadczenia pracy, ale z placa. I to, co opiekunka robi w wolnym czasie, o ile nie jest karalne, NIE JEST podstawa do zwolnienia w trybie doraznym, dyscyplinarnie ani czego tam bys sobie zyczyla.
                • triss_merigold6 Re: Opiekunka 19.04.22, 23:16
                  Shmu nie rozumie, że w Europie są inne standardy pracownicze niż w chińskich obozach pracy.
            • sumire Re: Opiekunka 19.04.22, 23:35
              shmu napisała:

              > Czyli generalizowanie, że w czasie wolnym pracownik sobie może robić co chce je
              > st nie prawdą. To znaczy może, ale najczęściej raz, góra dwa razy, bo może stra
              > cić pracę.

              No nie całkiem. O ile nie łamie prawa ani nie działa na ewidentną szkodę pracodawcy, to raczej trudno będzie go zwolnić za zajęcia w czasie wolnym. Poza tym skąd pracodawca ma wiedzieć, gdzie pracownik jest i co robi po godzinach? Musiałby go śledzić.

              > Przypomnę wątek o jakiejś pani z ordo iuris, która miała romans, czy innych pol
              > itykach, których głowy poleciałwy za to co robili w czasie wolnym (i dobrze). Po
              > dejmowanie pracy w czasie wolnym u konkurencji jest też, delikatnie mówiąc, nie
              > mile widziane przez firmy, itp itd.

              Głowy poleciały za to, że się wydało, nie za sam romans, bo tam pewnie od takowych furczy. Poza tym przede wszystkim w tym wątku nie mówimy o firmie czy innym instytucie na rzecz kultury prawnej, tylko o rodzinie, która sobie prywatnie zatrudnia panie do pomocy i przypadkiem z każdą jest jakiś problem.
              • shmu Re: Opiekunka 21.04.22, 20:48
                Jak napisałam wcześniej, dyskutuję ze stwierdzeniem, że pracownik może sobie robić co zechce po godzinach pracy, ale widzę, że słowo pisane jest średnio rozumiane.
    • bywalec.hoteli Re: Opiekunka 19.04.22, 12:12
      Jak widzę wątek autorstwa Lwicy to podświadomie czuję, że będzie niesmacznie.
      • turbinkamalinka Re: Opiekunka 19.04.22, 12:19
        Bo Lwica jest idealnym przykładem osoby oderwanej od rzeczywistości. Jeśli faktycznie jest lekarzem z 40 letnią praktyką (wątpię, chyba że dyplom kupiła na Różyku), to jest dobry czas na zakończenie kariery. Ona już może tylko zaszkodzić moim zdaniem. Nie chciałabym do niej trafić jako pacjentka, chyba że po receptę.
        • triss_merigold6 Re: Opiekunka 19.04.22, 12:23
          A tam, tacy lekarze nawet przy receptach stroją fochy.
          • turbinkamalinka Re: Opiekunka 19.04.22, 12:26
            A niech stroją, byle gramatury nie pomylili.
    • blue_meerkat1 Re: Opiekunka 19.04.22, 13:49
      Zakladam ze jesli ktos ryzykuje prace dla kolezanki to ma powod. I podziwiam opiekunke - za prawie 100% dostepnosc w pracy przy braku zmiennika, wymogu mieszkania i opieke nad dwojka seniorow w tym wieku. A jak ona sie kiedys rozchoruje to co? Ma w umowie zapis o chorobowym?
      • ichi51e Re: Opiekunka 19.04.22, 13:50
        no właśnie - co jak babka się przeziębienie - czy wtedy ma gdzie mieszkać?
      • saszanasza Re: Opiekunka 19.04.22, 14:56
        blue_meerkat1 napisał(a):

        > Zakladam ze jesli ktos ryzykuje prace dla kolezanki to ma powod. I podziwiam op
        > iekunke - za prawie 100% dostepnosc w pracy przy braku zmiennika, wymogu mieszk
        > ania i opieke nad dwojka seniorow w tym wieku.


        A jak ona sie kiedys rozchoruje
        > to co? Ma w umowie zapis o chorobowym?

        Nie sądzę, żeby pozwolili jej przebywać w tym samym domu co seniorzy, pewnie wywalą ją z domu i gdzieś wyślą, zwłaszcza, że panikują już na samą myśl, że mogłaby się rozchorować🙈
        • lwica_24 Re: Opiekunka 22.04.22, 17:41
          Powtarzam - jak moja Ukrainka przyjechała z infekcja, gorączka itd to została w duzym mieszkaniu z zaopatrzona lodówka, zwolnieniem lekarskim płatnym w 80% ( była baaaardzo niezadowolona) a Ojciec pojechał do nas.
          • cruella_demon Re: Opiekunka 27.04.22, 18:44
            A co ma twoja Ukrainka do Ukrainki kolegi?
            Raczej nic, chyba że ten kolega to ty.
            Tam jest dwoje niesprawnych dziadków, co jak pani się rozchoruje?
            • lwica_24 Re: Opiekunka 27.04.22, 18:47
              Nic nie ma prócz tego, że panie sie znają.
              Pisałam o Ukraince kolegi potem wątek nieco zboczyl w kierunku innej Ukrainki. Większość wątkówma watki poboczne.
              Co będzie u kolegi tego nie wiem. Wiem, ze moja przyjechała z Ukrainy chorowac u ojca i byla szczerze zdziwiona ( oj tak, nie zna polskich realiów), ze na zwolnieniu lekarskim dostaje sie 80% pensji.
    • po_godzinach_1 Re: Opiekunka 19.04.22, 15:19
      Wynagrodzenie 6 tys zł+ ubezpieczenie+ całodobowe wyżywienie+ zakwaterowanie+ 6 tygodniowy urlop+ 1,5 dnia wolnego ( w Święta więcej).

      czyli licząc wszystko razem około 10 tysięcy miesięcznie

      jeśli opiekunka zobowiązana do opieki nad starszymi ludźmi świadomie jednocześnie opiekuje się dzieckiem, które rozsiewa wirusy to znaczy, że jest nieodpowiedzialna i nie nadaje się do tej pracy

      szukałabym innej a tej dałabym adekwatne referencje
      • triss_merigold6 Re: Opiekunka 19.04.22, 15:21
        Miałaby w dupie referencje. Popyt na opiekunów starych ludzi w wersji z zamieszkaniem jest gigantyczny, a będzie coraz większy.
        • po_godzinach_1 Re: Opiekunka 19.04.22, 15:23
          triss_merigold6 napisała:

          > Miałaby w dupie referencje.

          to już nie byłby mój problem
          obawiam się jednak, że referencje nawet jeśli jej nie interesują, mogą interesować potencjalnych pracodawców
          • triss_merigold6 Re: Opiekunka 19.04.22, 15:30
            Niezbyt. Bardziej niekaralność, jeśli już. Chyba wciąż nie rozumiesz jaka jest skala zapotrzebowania na opiekę geriatryczna.
            • po_godzinach_1 Re: Opiekunka 19.04.22, 15:40
              triss_merigold6 napisała:

              > Niezbyt. Bardziej niekaralność, jeśli już.

              mogę płacić dużo opiekunce o której wiem, że jest odpowiedzialna i kompetentna, więc nie tej o której tu mówimy

              za taką cenę - około 10 tysięcy złotych - większego problemu nie będzie aby znaleźć odpowiedzialną osobę

              i jeszcze - w opisanej sytuacji mniej przeszkadzałoby mi to, że opiekunka była karana niż to, że jest osobą nieodpowiedzialną

          • kicifura Re: Opiekunka 19.04.22, 15:32
            Jak planujesz dotrzeć do tych potencjalnych pracodawców? Ogłoszenie wykupisz w gazecie że wprawdzie dobrze się opiekuje ale poszła do chorego dziecka?
            • po_godzinach_1 Re: Opiekunka 19.04.22, 15:42
              kicifura napisała:

              > Jak planujesz dotrzeć do tych potencjalnych pracodawców?

              ty nie prosisz o referencje gdy zatrudniasz kogoś do opieki nad swoimi dzieckiem lub starymi rodzicami ?
              ja proszę, nie zatrudniam kogokolwiek do tak odpowiedzialnej pracy
              • kicifura Re: Opiekunka 19.04.22, 15:45
                Na szczęście nie miałam jeszcze okazji, ale nie dziwię się że robisz szczegółowy wywiad, skoro płacisz 10 tys złotych to pewnie masz ogonek chętnych. Pochwalisz się ile osób się zgłosiło za taką kwotę?
                • po_godzinach_1 Re: Opiekunka 19.04.22, 15:48
                  kicifura napisała:

                  > Na szczęście nie miałam jeszcze okazji, ale nie dziwię się że robisz szczegółow
                  > y wywiad, skoro płacisz 10 tys złotych to pewnie masz ogonek chętnych.

                  nawet gdy zatrudniam korepetytora dla moich dzieci pytam o opinie na jego temat tych, u których ostatnio pracował, uważam, że to jest normalne

                  Pochwali
                  > sz się ile osób się zgłosiło za taką kwotę?

                  a po co ?
                  • kicifura Re: Opiekunka 19.04.22, 15:55
                    Żeby się wydało że tak sobie tylko gdybasz smile
                    • po_godzinach_1 Re: Opiekunka 19.04.22, 15:59
                      kicifura napisała:

                      > Żeby się wydało że tak sobie tylko gdybasz smile

                      każda z nas sobie tu tylko gdyba, bo każda ma prawo wyrażania swoich opinii
                      • kicifura Re: Opiekunka 19.04.22, 16:02
                        A ktoś ci tego zabrania? Po prostu się nie zgadzam z tobą co do tego czego można wymagać od pracownika i musisz to jakoś zaakceptować.
                        • po_godzinach_1 Re: Opiekunka 19.04.22, 16:04
                          kicifura napisała:

                          > A ktoś ci tego zabrania? Po prostu się nie zgadzam z tobą co do tego czego możn
                          > a wymagać od pracownika i musisz to jakoś zaakceptować.

                          nie rozumiem o co ci chodzi, ja tylko piszę, że ja nie zatrudniam do opieki kogoś, o którym wcześniej nic nie wiem
                          • kicifura Re: Opiekunka 19.04.22, 16:05
                            Piszesz również że płacisz 10 tys, ale tak tylko hipotetycznie
                            • po_godzinach_1 Re: Opiekunka 19.04.22, 16:09
                              kicifura napisała:

                              > Piszesz również że płacisz 10 tys, ale tak tylko hipotetycznie

                              praktycznie mniej więcej tyle płaci kolega autorki wątku, który komentujemy
                              • kicifura Re: Opiekunka 19.04.22, 16:12
                                Nie, nie płaci jej 10 k, tylko 6.
                                Wspólne mieszkanie dla opiekunki to nie jest bonus tylko dodatkowy obowiązek.
                              • tt-tka Re: Opiekunka 19.04.22, 16:17
                                po_godzinach_1 napisała:

                                > kicifura napisała:
                                >
                                > > Piszesz również że płacisz 10 tys, ale tak tylko hipotetycznie
                                >
                                > praktycznie mniej więcej tyle płaci kolega autorki wątku, który komentujemy

                                Praktycznie nie placi. Wykarmienie dodatkowej osoby, zuzyta przez nia woda, zwlaszcza gdy ma czas tylko na szybki prysznic itd raczej nie wynosi czterech tysiecy. Oraz - zapewnienie wyzywienia i srodkow higieny typu woda, mydlo, papier toaletowy dla osoby zatrudnionej calodobowo to sa koszty pracodawvcy, ale NIE placa, ktora pobiera pracobiorca, to nie sa extra bonusy. Pani pobiera netto ok 11 zl za godzine pracy, czyli ponizej placy minimalnej, w to wchodzi praca/gotowosc na nocki i w swieta w wymiarze godzin okolo 500 miesiecznie.
                                • lwica_24 Re: Opiekunka 22.04.22, 17:43
                                  Skąd wiesz, że szybki prysznic? Byłaś tam?
                                • sol_13 Re: Opiekunka 24.04.22, 12:13
                                  tt-tka napisała:

                                  > Praktycznie nie placi. Wykarmienie dodatkowej osoby, zuzyta przez nia woda, zwl
                                  > aszcza gdy ma czas tylko na szybki prysznic itd raczej nie wynosi czterech tysi
                                  > ecy. Oraz - zapewnienie wyzywienia i srodkow higieny typu woda, mydlo, papier t
                                  > oaletowy dla osoby zatrudnionej calodobowo to sa koszty pracodawvcy, ale NIE pl
                                  > aca, ktora pobiera pracobiorca, to nie sa extra bonusy. Pani pobiera netto ok 1
                                  > 1 zl za godzine pracy, czyli ponizej placy minimalnej, w to wchodzi praca/gotow
                                  > osc na nocki i w swieta w wymiarze godzin okolo 500 miesiecznie.


                                  Jeśli nawet, to pani odpada koszt wynajęcia mieszkania i wyżywienia się. Więc zarabia dużo więcej niż 6 tys.
                                  • asia.sthm Re: Opiekunka 24.04.22, 12:26
                                    > Jeśli nawet, to pani odpada koszt wynajęcia mieszkania i wyżywienia się.
                                    > Więc zarabia dużo więcej niż 6 tys.

                                    Wykonalas salto mortale skrzyzowane ze szpagatem.
                                    Czyli jak np. ty nie masz samochodu, to odpadaja ci koszty jego utrzymania i benzyny.
                                    Jesli nie masz psa i dwoch kotow, odpadaja ci koszty utrzymania zwierzynca.
                                    Jesli mieszkasz w kawalerce, a nie w willi z basenem, odpadaja ci koszty utrzymania wielkiej nieruchomosci.
                                    Tym sposobem jestes bogaczka bo zarabiasz krocie nie majac tego wszystkiego. powinnas zaplacic suty podatek od tego czego nie masz, bo przeciez to cie nic a nic nie kosztuje.
                                    Bill Gates normalnie ci zazdrosci
                                    • sol_13 Re: Opiekunka 24.04.22, 12:31
                                      Chyba nie w tą stronę. Raczej powinno brzmieć: jeśli masz samochód służbowy, to odpadają ci koszty jego utrzymania i benzyny.
                                      Pani ma mieszkanie i wyzywienie służbowe, więc te koszty jej odpadają.
                                      • asia.sthm Re: Opiekunka 24.04.22, 12:42
                                        Napisalas ze zarabia wiecej, a nie koszty ma mniejsze. To jest zasadnicza roznica.
                                        Nadal nie zmienia to faktu, ze pani ma placone mizernie, szczegolnie ze wzgledu na stawiane wymagania.

                                        PS. Samochod sluzbowy uzywany prywatnie jest opodatkowany tak jakby wyliczona przez urzad kwota byla czescia pensji, wiec jednak uzytkownika kosztuje. Przewaznie tez ma obnizona pensje wlasnie ze wzgledu na materialny benefit.
                                        • sol_13 Re: Opiekunka 24.04.22, 20:33
                                          asia.sthm napisała:

                                          > Napisalas ze zarabia wiecej, a nie koszty ma mniejsze. To jest zasadnicza rozni
                                          > ca.
                                          > Nadal nie zmienia to faktu, ze pani ma placone mizernie, szczegolnie ze wzgled
                                          > u na stawiane wymagania.

                                          No ok, źle to ujelam za pierwszym razem.

                                          > PS. Samochod sluzbowy uzywany prywatnie jest opodatkowany tak jakby wyliczona p
                                          > rzez urzad kwota byla czescia pensji, wiec jednak uzytkownika kosztuje. Przewa
                                          > znie tez ma obnizona pensje wlasnie ze wzgledu na materialny benefit.

                                          To chyba zalezy...w znanych mi korpo na stanowiskach dyrektorskich nikt nie ma z tego powodu obniżonej pensji.
                                          • palacinka2020 Re: Opiekunka 24.04.22, 20:52
                                            Ale mozesz sobie wybrac, czy chcesz samochod slużbowy, czy "car allowance". Jak brałam allowance, to miałam niejako wyższą pensje.
                                          • asia.sthm Re: Opiekunka 24.04.22, 21:47
                                            > To chyba zalezy...w znanych mi korpo na stanowiskach dyrektorskich nikt nie ma z tego powodu
                                            > obniżonej pensji.

                                            To tylko tak wyglada dla laika. Bez samochodu dostawalby np. brutto 6 tysiecy wiecej. (zalezy od samochodu, wiecej czy mniej, to tylko przyklad)
                                            • tt-tka Re: Opiekunka 24.04.22, 22:24
                                              asia.sthm napisała:

                                              > > To chyba zalezy...w znanych mi korpo na stanowiskach dyrektorskich nikt n
                                              > ie ma z tego powodu
                                              > > obniżonej pensji.
                                              >
                                              > To tylko tak wyglada dla laika. Bez samochodu dostawalby np. brutto 6 tysiecy
                                              > wiecej. (zalezy od samochodu, wiecej czy mniej, to tylko przyklad)
                                              >

                                              Tylko to nie bylaby wyzsza pensja, a ryczalt na przejazdy. Na tej zasadzie diety na wyjezdzie nie sa wyzsza pensja ani dodatkiem do pensji.
                                      • tt-tka Re: Opiekunka 24.04.22, 13:12
                                        sol_13 napisała:

                                        > Chyba nie w tą stronę. Raczej powinno brzmieć: jeśli masz samochód służbowy, t
                                        > o odpadają ci koszty jego utrzymania i benzyny.
                                        > Pani ma mieszkanie i wyzywienie służbowe, więc te koszty jej odpadają.

                                        Sekunda. To pani potrzebuje lokum czy podopieczni potrzebuja kogos w mieszkaniu 24 godziny na dobe ?
                                        Koszty, ktore tak cie bola, latwo zredukowac, wiesz. Wystarczy zatrudnic pania na dniowki, nawet 12-godzinne, od 8.00 do 20.00. Nawet placac minimalna, a nie ponizej minimalnej, panstwo oszczedza ponad tysiac miesiecznie , odpadna im koszta karmienia opiekunki i nie bedzie opiekunka zuzywac ich poscieli i wygniatac ich mebli. Ale, oh wait, trzeba bedzie blisko 100 godzin tygodniowo spedzic z wlasnym rodzinnym seniorem, nocujac u niego i w ten wolny pani opiekunki dzien...
                                        • palacinka2020 Re: Opiekunka 24.04.22, 20:03
                                          Zgadzam się, spokojnie mozna zatrudnic 2 opiekunki, kazda na 3 dni w tygodniu po12h, i placic im po 3 tys zl. Nie wyliczac jedzenia i papieru toaletowego. Trudno wtedy mówić o wyzysku, na miejscu opiekunki takze byłabym zadowolona mogąc wrócić do wlasnego mieszkania czy nawet wynajętego pokoju niż czuwać nad dwojgiem staruszków w ich domu.

                                          Tylko wtedy albo zakładamy, że nie wymagaja opieki w nocy, albo ktoś z rodziny przychodzi tam spać.
                                          • lwica_24 Re: Opiekunka 24.04.22, 20:42
                                            W tej sytuacji opiekunka nie śpi tylko pracuje. Niech ma nie 3 tys a 4 tys na rekę. Nie je ( moja znajoma pokazała pani półkę. na której może trzymać własny cukier i kawę/herbatę.
                                            • asia_i_p Re: Opiekunka 25.04.22, 17:11
                                              Podczas 12 godzin w pracy nie je?
                                              • lwica_24 Re: Opiekunka 25.04.22, 17:30
                                                Je. Ma przewidzianą Kodeksem Pracy przerwę na jedzenie. Nie ma spania. Nie ma gadania przez telefon. Nie ma oglądania telewizji itd. Jesli w ten sposób ma pracować to niech pracuje.
                                                Kiedyś jgdy zaczynałam pracę była wojna lekarze-pielęgniarki. One budziły nas do swędzącej pięty a my zlecaliśmy całamasę czynności , które mogły poczekać do rana. Nikomu to nie wyszło na dobre, ale skoro panie Ukrainki chcą proszę bardzo, ja moge nie spać ale pani Ukrainka też. W końcu bierze pieniążku za opieku.
                                                • metro_mh Re: Opiekunka 25.04.22, 17:41
                                                  Ty nie możesz być prawdziwa...
                                                • gorzka.gorycz Re: Opiekunka 25.04.22, 17:45
                                                  lwica_24 napisała:

                                                  > Je. Ma przewidzianą Kodeksem Pracy przerwę na jedzenie. Nie ma spania. Nie ma g
                                                  > adania przez telefon. Nie ma oglądania telewizji itd. Jesli w ten sposób ma pra
                                                  > cować to niech pracuje.


                                                  A w nocy wolno jej spać? Czy ma stać na baczność i czekać na wezwanie? To niewolnik czy opiekunka?
                                                  • lwica_24 Re: Opiekunka 25.04.22, 20:27
                                                    Jeśli mam płacić za pracę w systemie 12/12 to nie.
                                                  • gorzka.gorycz Re: Opiekunka 26.04.22, 18:05
                                                    Tobie na dyżurze też płacą, a śpisz.
                                                  • lwica_24 Re: Opiekunka 26.04.22, 20:30
                                                    Jeśli porównujesz pracę lekarza do pracy opiekunki to cos z Toba nie tak. Inna odpowiedzialność, inne wykształcenie, inna wiedza.
                                                • kicifura Re: Opiekunka 25.04.22, 17:50
                                                  lwica_24 napisała:

                                                  > Je. Ma przewidzianą Kodeksem Pracy przerwę na jedzenie. Nie ma spania. Nie ma g
                                                  > adania przez telefon. Nie ma oglądania telewizji itd. Jesli w ten sposób ma pra
                                                  > cować to niech pracuje.
                                                  > Kiedyś jgdy zaczynałam pracę była wojna lekarze-pielęgniarki. One budziły nas d
                                                  > o swędzącej pięty a my zlecaliśmy całamasę czynności , które mogły poczekać do
                                                  > rana.
                                                  Nikomu to nie wyszło na dobre, ale skoro panie Ukrainki chcą proszę bardz
                                                  > o, ja moge nie spać ale pani Ukrainka też. W końcu bierze pieniążku za opieku.

                                                  Kogoś tutaj to dziwi że byłaś taka już za młodu
                                                  big_grin

                                                  A tak na serio to strasznie przykro się czyta takich zgorzkniałych, złośliwych ludzi. Nie zwolnisz jej bo po prostu potrzebujesz kogoś do wylewania pogardy którą nosisz w sobie.
                                                  • ladymercury Re: Opiekunka 25.04.22, 18:43
                                                    Zgadzam się, to nie pierwszy taki wątek i nie pierwszy taki tekst Lwicy. Jak większość lekarzy, uważa się za nie wiadomo kogo.
                                                    A mentalnie zatrzymała się chyba w epoce feudalizmu. Najchętniej zapewne przykułaby te opiekunki łańcuchem do łóżka seniora.
                                                    Zresztą jako lekarz powinna wiedzieć, jaki człowiek szybko się sypie po 80.
                                                    Prawo natury. Słabszy umiera, młodszy i silniejszy przechodzi chorobę lekko. Już raz nas zamknęli, żeby chronić bezproduktywnych dziadków.
                                                  • ladymercury Re: Opiekunka 25.04.22, 18:48
                                                    I jeszcze a propos : a dlaczego lekarze przez ostatnie dwa lata nie przyjmowali pacjentów, tylko pili kawkę na teleporada h (POZ, zwykle szpitale, niecovidowe, specjaliści... Ja to bym dla odmiany skonfiskowała telefony i przykuła do krzesła, zanim nie przyjmą ostatniego pacjenta. A wisienka na torcie jest fakt, że Ci sami lekarze za dwie stówy od wizyty jakoś nabierali odwagi i pacjentów przyjmowali do oporu.
                                                    Zamiast ferować wyroki na innych, niech pani Lwica zajmie się prawidłowym wykonywaniem swojej pracy.
                                                  • lwica_24 Re: Opiekunka 25.04.22, 20:28
                                                    To może panie opiekunki niech skończą medycynę i zatrudnią się w szpitalach/przychodniach. Kawka czeka.
                                                  • turbinkamalinka Re: Opiekunka 26.04.22, 09:20
                                                    Przecież to Lwica histeryzowała, że wszyscy medycy umrą na covid, po śmierci jednej pielęgniarki i chyba sanitariusza. Więc pewnie ona z tych co na teleporadzie do tej pory siedzi w pełnym ubraniu ochronnym. Nie miało znaczenia, że reszta "pospólstwa" umiera. Co tam, że umierali elektrycy, graficy komputerowi, salowe, ale lekarzy szkoda bardziej tongue_out
                                                • fragile_f Re: Opiekunka 25.04.22, 21:54
                                                  Czyli w momencie kiedy dwojka seniorow (wymagajacych tylko lekkiej pomocy, co sama stwierdziłas) nic nie chce, jest sprzatniete i ugotowane - opiekunka ma stac na bacznosc i patrzec w sufit? A jak podopieczni ogladaja tv, to ma stac tylem i zaslonic uszy, zeby czasem nie miec odrobiny rozrywki?

                                                  Ojp ty bys sie nadawala na komendanta obozu pracy. Nawet jak mam turbo zachrzan w pracy, to czasem zerkne sobie na komorke albo z kims pogadam. Po 12h bez jendej chwili oderwania się od pracy musieliby wywiezc mnie do zakladu zamknietego.
                                                  • ladymercury Re: Opiekunka 25.04.22, 21:56
                                                    Mnie się skojarzyło jeszcze gorzej.
                                                  • fragile_f Re: Opiekunka 25.04.22, 22:04
                                                    Na polu bawełny tez w sumie sprawdzilaby sie doskonale. Albo w tych chinskich fabrykach z ludzmi pracujacymi po 80h tygodniowo i karami dla rodziny za popełnienie samobojstwa.
                                        • turbinkamalinka Re: Opiekunka 24.04.22, 21:21
                                          Ewentualnie zatrudnić drugiego opiekuna na nocki. Co nie zmienia faktu, że wtedy trzeba spędzić ze swoim najukochańszym tatusiem dwie doby w tygodniu, kiedy opiekunowie będą mieć swoje dwa dni wolne smile. Ten wątek przypomina strasznie pretensje forumki, że nie studziła herbaty z odpowiednią miłością, tylko jakoś tak na zimno tongue_out
                                          • tt-tka Re: Opiekunka 24.04.22, 21:37
                                            Oj tak, pamietam !
                                            niemloda bratowa miala tesciowa (bardzo trudna osobe) na karku i pod opieka okragly rok, a przyjechana na 10 dni corka tesciowej przelewala te herbate z taka miloscia i czuloscia, w przeciwienstwie do bratowej !
                                          • lwica_24 Re: Opiekunka 25.04.22, 15:48
                                            Gooofno cię obchodzi ile czasu spędzam z Tata. Zapewniam cię, że wystarczająco duzo.
                                            Opeikunki zatrudniam, ale nie mam ochoty dawać im pieniędzy za nic. Jesli drugi opiekun ma pracować w nocy to niech nawet nie zabiera piżamy. Bedzie to praca a nie spanie.
                                            • kokosowy15 Re: Opiekunka 25.04.22, 17:39
                                              Nie pierwszy raz wylazło z ciebie to, co przypisuje się Polakom jako cechę narodowa. Pani nie musi przynosić piżamy, ale spać musi, i to na Twój koszt, tak, jak ty śpisz w czasie dyżuru. Choć mam coraz większe wątpliwości co do twojego zawodu.
                                              • ladymercury Re: Opiekunka 25.04.22, 18:50
                                                No właśnie, dlaczego Ty i inni lekarze śpicue na dyżurach? Przecież też im płacą za opiekę nad pacjentami.
                                                • lwica_24 Re: Opiekunka 25.04.22, 20:30
                                                  Jak cokolwiek się dzieje to nie śpimy. Jest inna odpowiedzialność, inne wykszytałcenie, inny rodzaj pracy. Niech pani opiekunka się przekwalifikuje. Teraz jest zielone światło.
                                                  • ladymercury Re: Opiekunka 25.04.22, 21:11
                                                    No to jak z tatą nic się nie dzieje, to czemu ona nie może spać? To też opieka, tylko bez uprawnień medycznych. Jesteś dobę lub dluzej na dyżurze w tym samym miejscu, co pacjent? Jesteś. Jesz, pijesz, załatwiasz potrzeby za darmo, oglądasz tv, plotkujesz, a do chorych wypychasz pielęgniarki. Dokładnie to samo nastawienie. Jak się coś dzieje raz na rok,, jak u taty, to się sprezasz. A tak poza tym, co za różnica? Też się obijasz na dyżurach.
                                                  • ladymercury Re: Opiekunka 25.04.22, 21:19
                                                    Mam duuuzo kontaktów z lekarzami. Jako pacjentka i prywatnie. 80% to lenie i konowały z wiedzą sprzed 20 lat. Wykształcenie? A nie wiesz, że pielęgniarki też takowe posiadają? Są też opiekunowie z takim wykształceniem. I stawiam dolary przeciwko orzechom, że w praktyce są lepsi od większości konowałów ze stetoskopem, tyle, że nie wolno im wypisać recepty. Ciekawa jestem, co wielka Pani czy Pan doktor zrobiliby choćby bez instrumentariuszek, które przecież "tylko" dają im do łapy narzędzia.
                                                  • lwica_24 Re: Opiekunka 26.04.22, 15:44
                                                    Nie moja miła. Na dyżurze mam pod opieką około 40 pacjentów, w tym część w stanie zagrożenia życia. Na dyżurze biegam na SOR, na konsultacje na inne oddziały. Na dyżurze podejmuje decyzję terapeutyczne, robie przyjęcia a jak coś się dzieje biegne do pacjenta. Nie przypominam sobie, żebym spała dłużej niż 4 godziny. A do tego odpowiedzialność jest nieporównywalna.
                                                    Jesli pani Ukrainka chciałaby mieć to samo droga przed nią otwarta.
                                                  • gryzelda71 Re: Opiekunka 26.04.22, 16:25
                                                    Ech te załatane doktorki na dyżurach.
                                                  • kokosowy15 Re: Opiekunka 26.04.22, 17:37
                                                    Przecież kilka postów wyżej napisała, że prowadziła wojnę z pielęgniarkami które śmiały ja budzić na dyżurze.
                                                  • ladymercury Re: Opiekunka 26.04.22, 18:15
                                                    Ale spałaś. Nieładnie... 😄
                                                  • muireade Re: Opiekunka 27.04.22, 20:21
                                                    Ale nie więcej niż 4 godziny!
                                                    🤦‍♀️
                                                  • ladymercury Re: Opiekunka 26.04.22, 18:30
                                                    Wiesz, co, akurat mi się zdarzyło spedzic na Oiomie dużo czasu przy umierającej bliskiej osobie. Nie kryje, że dzięki uprzejmości lekarzy i chwała im za to. Niemniej jednak widziałam, jak spędzają dyżury. Nie żebym się interesowała, bo raczej inne rzeczy mnie interesowaly, ale jak na złość wszystko było przeszklone.
                                                    A jak zapytałam lekarkę dyżurną o pewne rzeczy, to cedziła tak, jakbys to była ty i jeszcze się śmiała haha w przerwach. Zgłosiłam i dostała zjebke od ordynatora, który jak pozostali lekarze, był bardzo empatycxny, uprzejmy i wszystko mi tłumaczył. Pewnie ta zakała oddzialu( cytat) to byłaś ty😄
                                                  • asia.sthm Re: Opiekunka 26.04.22, 18:49
                                                    > Pewnie ta zakała oddzialu( cytat) to byłaś ty😄

                                                    Lwica sie niestety rozmnozyla przez pączkowanie, bo kazdy kiedys na takiego bezdusznego konowala mial nieprzyjemnosc sie natknac. Takie mendy sa wszedzie i niestety nadal sa jakims cudem tolerowane zarowno przez pacjentow jak i srodowisko.
                                                    W cywilizowanym kraju nie do pomyslenia.
                                                  • ladymercury Re: Opiekunka 26.04.22, 19:33
                                                    Ja mam jednak przykład pozytywny. Mój mąż zetknął się osobiście z pewnym chirurgiem, świetnym specjalista, ale totalnym chamem. Mojemu mężowi strzelił haslo: "Po co Panu ta przetoka, jak i tak pan umrze". Mąż powiedział mi to po bardzo długim czasie. Wspomniał też, że od nowego roku nie przedłużyli facetowi kontraktu z NFZ.. Pewnie takich sytuacji było dużo więcej i pojechał dużo grubiej. Bo naprawdę nikt przy zdrowych zmysłach nie pozbyłby się takiego fachowca, gdyby nie było grubszej afery.
                                                    Ale to jedyny przykład pozytywny, jaki znam w kontekście mend w kitlach.
                                                  • asia.sthm Re: Opiekunka 26.04.22, 19:43
                                                    Dlatego trzeba skladac oficjalne skargi konsekwentnie i bez oporu ze dobry lekarz tylko bez obycia.
                                                    Niektorzy pacjenci nie dosc, ze fatalnie potraktowani, to jeszcze zwyczajowo z podarunkiem do chamidla sie pchaja.
                                                    No i zeby sie leczyc w Polsce to trzeba miec konskie zdrowie do uzerania sie ze sluzba zdrowia.
                                                  • lwica_24 Re: Opiekunka 27.04.22, 16:08
                                                    Tak, ze świetnym specjalistą nie przedłużyli kontraktu. Bajki. Dobrzy specjalisci sa poszukiwani.
                                                  • asia.sthm Re: Opiekunka 27.04.22, 16:23
                                                    lwica:
                                                    > Tak, ze świetnym specjalistą nie przedłużyli kontraktu.

                                                    i lwica:
                                                    > P.S. Maturę zdałam i to nieźle.

                                                    Geniuszka zaiste big_grin
                                                  • ladymercury Re: Opiekunka 27.04.22, 16:28
                                                    Akurat w tym przypadku zwolnili. I akurat w tym szpitalu są generalnie świetni specjaliści. I do tego normalni.
                                                  • lwica_24 Re: Opiekunka 27.04.22, 16:36
                                                    To zwolnił z innego powodu. Zbyt dobrze znam stosunki w szpitalach.
                                                  • labdelm Re: Opiekunka 27.04.22, 16:44
                                                    Jesuuu , jak Ty wszystko wiesz i znasz. big_grin
                                                  • ladymercury Re: Opiekunka 27.04.22, 17:04
                                                    Jasne. Zieeeeew.
                                                  • lwica_24 Re: Opiekunka 26.04.22, 20:32
                                                    A wiesz możliwe. Czasem dyżuruje na R-ce .
                                            • volta2 Re: Opiekunka 25.04.22, 18:56
                                              no ale co będzie robił, skoro tata raz do roku się wybudza? coś nielogiczna jesteś. nikt nie zatrudnia na noce bez powodu, więc bajki o jednorazowych pobudkach można włożyć wiesz gdzie, a teraz nagle piżama się nie przyda? do tej jednej nocki na rok?
                                              ps. chętnie najęłabym się sama, dajesz niezłą kasę, ja nocami tu siedzę i do trzeciej (nie w piżamie, zastrzegam) więc jak raz usłyszę papcia, jak się ten raz do roku wybudzi.

                                              a, i swoją robotę jeszcze zacznę o 9, bo ja mało śpię. to jak?
                                              • lwica_24 Re: Opiekunka 25.04.22, 20:31
                                                Tata ma 102 lata. Wystarczy, żeby była potrzeba, żeby ktos był w domu, zeby ktos zaalarmował gdy źle się poczuje, żeby jesli zajdzie taka potrzeba podniósł gdy upadnie.
                                            • nickbezznaczenia Re: Opiekunka 25.04.22, 19:17
                                              Pani doktor!
                                              No nie wypada takim rynsztokiem zasuwać.
                                            • fragile_f Re: Opiekunka 25.04.22, 21:57
                                              No, doskonały pomysl - niech podczas nocnego dyzuru odkurzy, zrobi kilka prań, moze zdazy tez wywiercic pare dziur pod nowa polke w scianie albo przerobic w sokowirowce 20 kg marchewek 🤣
                                              • lwica_24 Re: Opiekunka 26.04.22, 15:45
                                                Jezeli za spanie opiekunki mam płacić tak jak za pracę to nie widzę powodu dla którego ma spać.
                                                • mamkotanagoracymdachu Re: Opiekunka 26.04.22, 16:07
                                                  lwica_24 napisała:

                                                  > Jezeli za spanie opiekunki mam płacić tak jak za pracę to nie widzę powodu dla
                                                  > którego ma spać.

                                                  To niech nie śpi. Zapłać jej odpowiednio więcej, myśle, ze wszystkim wyjdzie to na dobre, jak będzie przychodziła do pracy na 8h.

                                                  No chyba ze jednak nie chcesz żeby ojciec przez 16h na dobę plus weekendy był sam?
                                                  • lwica_24 Re: Opiekunka 26.04.22, 20:42
                                                    Nie, nie chcę. Spędzam z Ojcem naprawdę dużo czasu. Życzę rodzicom forumek, zeby w tym wieku mieli taka opiekę ze strony bliskich.
                                                    Zatrudniam Ukrainke-opiekunkę. Opiekunke nie damę do towarzystwa. Pracy ma niewiele, warunki ma bardzo dobre. Zarabia jak na swoje mozliwości bardzo przyzwoicie.
                                                    Być może zarobiłaby więcej gdyby 10 razy w nocy była budzona do zanieczyszczonych moczem/kałem/wymiocinami niesprawnych osób. Gdyby misiała zakładać pampersy, myć i karmić. Gdyby musiała gotować i przecierać papki itd.a potem zasuwać w innej pracy.
                                                    Niech by taka pani zarobiła 30 zł/h ( a to dla opiekunki wysoka stawka), tj 24 zł za dniówkę.
                                                    Pracując w ten sposób 5x240=1200 zł/tydzień x 4 tygodnie=4.800 zł. I potem po nieprzespanej nocy zapylać do pracy( sprzątania), bo niecałe 5000 zł to bardzo mało pieniążku.
                                                    Do tego wynajęcie mieszkania ( w Warszawie kawalerka ok 2500 zł razem z mediami) czyli pół pensji. Albo kat we wspólnym pokoju, w którym jedna chrapie, druga sapie trzecia przychodzi o północy a czwarta wstaje bladym świtem.
                                                    Może pracując na dwa etaty zarobiłaby więcej , ale była tak zmęczona, że nie wiedziałaby jak się nazywa. I dlatego panie Ukrainki wole tę opcję, w której mieszkając z podopiecznym są tak "wykorzystywane".
                                                  • g.r.uu Re: Opiekunka 26.04.22, 20:46
                                                    Co to znaczy "bardzo mało pieniążku"??? Na medycynę można się dostać bez matury, czy to jakaś gwara z rodzinnych okolic?
                                                  • asia.sthm Re: Opiekunka 27.04.22, 10:55
                                                    g.r.uu napisała:

                                                    > Co to znaczy "bardzo mało pieniążku"??? Na medycynę można się dostać bez matury
                                                    > , czy to jakaś gwara z rodzinnych okolic?

                                                    To jest lwicowa "wykwintna" forma parodii jezyka pani opiekunki. Lwica powtarza to kiedy ją zlapie humor przesmiewczy.
                                                  • lwica_24 Re: Opiekunka 27.04.22, 16:10
                                                    Nie to co mówi Ukrainka.
                                                    P.S. Maturę zdałam i to nieźle.
                                                    Urodziłam sie w Warszawie w rodzinie inteligenckiej. Może dlatego nie czuje wspólnoty dusz z opiekunkami.
                                                  • bajgla Re: Opiekunka 27.04.22, 17:00
                                                    lwica_24 napisała:


                                                    > Urodziłam sie w Warszawie w rodzinie inteligenckiej. Może dlatego nie czuje wsp
                                                    > ólnoty dusz z opiekunkami.

                                                    Co za arogancki wyrzyg.
                                                  • ladymercury Re: Opiekunka 27.04.22, 17:07
                                                    Myślę, że taka z autorki warszawianka jak ze mnie Chinka. Generalnie stare rodziny i stare pieniądze nie epatują pochodzeniem i kasą, bo nie muszą i mają na to wywalone
                                                    Nuworysze, którzy sie nie oswoili, to i owszem.
                                                  • tt-tka Re: Opiekunka 27.04.22, 17:22
                                                    ladymercury napisał(a):

                                                    > Myślę, że taka z autorki warszawianka jak ze mnie Chinka. Generalnie stare rodz
                                                    > iny i stare pieniądze nie epatują pochodzeniem i kasą, bo nie muszą i mają na t
                                                    > o wywalone
                                                    > Nuworysze, którzy sie nie oswoili, to i owszem.
                                                    >

                                                    Zgadza sie. Pielegniarka i opiekunka byla m. in. Anna Rydlowna, ze znacznie starszej inteligenckiej, a i artystycznej rodziny smile
                                                  • lwica_24 Re: Opiekunka 27.04.22, 17:49
                                                    No i...? Z pewnością była bardziej odpowiedzialna niż współczesne panie gównie z Ukrainy.
                                                    Tak, jest zapotrzebowaie na opieke nad ludźmi starszymi, bo medycyna wydłuzyła zycie, dała pewne mozliwości, o których wczesniej nikomu sie nie śniło.
                                                    Ludzie mają większą świadomość, dłużej pracują , nie ma rodzin wielopokoleniowych itd.
                                                    Kiedyś staruszkiem był 60 latek, dziś bywa, że na barkach 80 latka jest rodzic starszy o dwie dekady.
                                                    Nie kazdy uważa, że rodzice to śmieci, które mozna wyrzucić do ZOL-u czy domu (nie) spokojnej starości czy podobnej instytucji.
                                                    Z tych a także innych powodów popyt jest spory, ale nie oznacza to, że opiekunki są idealne. Nie, większość jest mierna, wiele fatalnych.
                                                    Wielu moich znajomych ma do pomocy w opiece nad rodzicami opiekunki ( głównie) Ukrainki. Wszyscy narzekają. Narzekają, ze są mało odpowiedzialne, ze mają wymagania, że wycinają numery, nie mają cierpliwości, obijaja się,
                                                    Narażanie na śmierć starszej osoby poprzez łażenie do chorego przybyłego z Ukrainy dziecka jest przykładem tego co doświadczył mój kolega.
                                                    Koleżanka miała opiekunke, która w godzinach pracy ( opieka nad leżącą matką dorabiała sprzątaniem u sąsiadki zostawiając podopieczną samą). Nadmieniam, że miała siedzieć na dooopsku od 8.00 do 15.30 wtedy kiedy kolezanka jest w pracy.
                                                    Moja jaka jest - opisałam w watku.
                                                    Była i taka, która wyżerała podopiecznemu jedzenie praktycznie go głodząc.
                                                    Wiele kradnie. Moja akurat tego nie robi, bo podbieranie leków choć nie do końca ok nie uważam za kradzież.
                                                    Znajoma zauważyła ślady szarpania na ciele matki ( opiekunka tłumaczyła, że się potknęła).
                                                    Krzyki są powszechne.
                                                    Namawianie do zatrudniania na czarno - również.
                                                    Wiem, że nie jest to wdzięczna praca, ale trzeba było się jej nie podejmować.
                                                  • ladymercury Re: Opiekunka 27.04.22, 17:52
                                                    Koleżanki i koledzy mnożą się przez pączkowanie...
                                                    Szybciej niż drożdże normalnie🤭
                                                  • lwica_24 Re: Opiekunka 27.04.22, 17:56
                                                    Widzisz jedni maja koleżanki i kolegów z dziecmi w wieku przedszkolnym ( i ich problemami) a inni z rodzicami w podeszłym wieku ( i opiekunkami tychże).
                                                  • mamkotanagoracymdachu Re: Opiekunka 27.04.22, 17:56
                                                    A zastanawiałaś się może, jak to możliwe, że wszyscy narzekacie?
                                                    Nie uważasz, że to dlatego, że wyzyskujecie te kobiety maksymalnie, wykorzystujecie ich trudną sytuację na rynku (brak wyształcenia, brak znajomości języka) płacąc im poniżej stawek minimalnych?

                                                    Z NIEWOLNIKA NIE MA PRACOWNIKA.

                                                    Może warto się zastanowić, jakie warunki zapewniasz swojemu ojcu (to samo dotyczy Twoich znajomych) fundując mu usługę wykorzystująca ludzkie nieszczęscie. Spodziewasz się, że za stawke urągającą godności człowieka dostaniesz życzliwość, lojalność i oddanie? Ty byś wkładała serce w pracę, w której by Cię wykorzystwywano niezgodnie z prawem, kiedy nie miałabyś praktycznie żadnej innej możliwości utrzymania się? Wątpię.
                                                  • lwica_24 Re: Opiekunka 27.04.22, 17:58
                                                    To dlaczego te kobiety ( moja jest 12 lat w Polsce, więc chyba był czas, żeby poznała realia) godzą sie na "uwłaczające" stawki? Niech zaproponuja stawkę 5 krotnie wyzszą a z pewnością znajdą pracę. I nie będą wykorzystywane.
                                                    A co do wykształcenia - trzeba było się uczyć. Wtedy "pieniążku" byloby więcej.
                                                  • mamkotanagoracymdachu Re: Opiekunka 27.04.22, 18:03
                                                    lwica_24 napisała:

                                                    > To dlaczego te kobiety ( moja jest 12 lat w Polsce, więc chyba był czas, żeby p
                                                    > oznała realia) godzą sie na "uwłaczające" stawki? Niech zaproponuja stawkę 5 kr
                                                    > otnie wyzszą a z pewnością znajdą pracę. I nie będą wykorzystywane.
                                                    > A co do wykształcenia - trzeba było się uczyć. Wtedy "pieniążku" byloby więcej.

                                                    Serio, uważasz, że Ty urodzona w inteligenckiej rodzinie w Warszawie i pani ze wsi pod Charkowem miałyście takie same możliwości uczenia się?

                                                    Każda praca zasługuje na godne wynagrodzenie. Oferowane przez Ciebie stawki są niemoralne i nielegalne.
                                                  • lwica_24 Re: Opiekunka 27.04.22, 18:27
                                                    Wiesz, jeden z najznakomitszych laryngologów, bardzo znana osoba nie tylko pod naszą szerokością geograficzna jest urodzony na wsi w ubogiej, wielodzietnej rodzinie.
                                                    Tak, każda praca zasługuje na godne wynagrodzenie adekwatne do umiejętności, wykształcenia ( dziwne, prawda?), zaangażowania, wkładu pracy.
                                                  • mamkotanagoracymdachu Re: Opiekunka 27.04.22, 18:30
                                                    lwica_24 napisała:

                                                    > Wiesz, jeden z najznakomitszych laryngologów, bardzo znana osoba nie tylko pod
                                                    > naszą szerokością geograficzna jest urodzony na wsi w ubogiej, wielodzietnej ro
                                                    > dzinie.
                                                    > Tak, każda praca zasługuje na godne wynagrodzenie adekwatne do umiejętności, wy
                                                    > kształcenia ( dziwne, prawda?), zaangażowania, wkładu pracy.

                                                    Nadal nic nie rozumiesz.
                                                    Ja pas.
                                                  • lwica_24 Re: Opiekunka 27.04.22, 18:31
                                                    Rozumie, rozumiem, ...
                                                  • sumire Re: Opiekunka 27.04.22, 18:03
                                                    lwica_24 napisała:

                                                    > No i...? Z pewnością była bardziej odpowiedzialna niż współczesne panie gównie
                                                    > z Ukrainy.
                                                    > Tak, jest zapotrzebowaie na opieke nad ludźmi starszymi, bo medycyna wydłuzyła
                                                    > zycie, dała pewne mozliwości, o których wczesniej nikomu sie nie śniło.
                                                    > Ludzie mają większą świadomość, dłużej pracują , nie ma rodzin wielopokoleniowy
                                                    > ch itd.
                                                    > Kiedyś staruszkiem był 60 latek, dziś bywa, że na barkach 80 latka jest rodzic
                                                    > starszy o dwie dekady.
                                                    > Nie kazdy uważa, że rodzice to śmieci, które mozna wyrzucić do ZOL-u czy domu (
                                                    > nie) spokojnej starości czy podobnej instytucji.
                                                    > Z tych a także innych powodów popyt jest spory, ale nie oznacza to, że opiekunk
                                                    > i są idealne. Nie, większość jest mierna, wiele fatalnych.
                                                    > Wielu moich znajomych ma do pomocy w opiece nad rodzicami opiekunki ( głównie)
                                                    > Ukrainki. Wszyscy narzekają. Narzekają, ze są mało odpowiedzialne, ze mają wyma
                                                    > gania, że wycinają numery, nie mają cierpliwości, obijaja się,

                                                    To niech przestaną narzekać, zwolnią te Ukrainki i zatrudnią Polki albo szarpną się na prywatny dom spokojnej jesieni. Stać was, państwo doktorostwo, nie jesteście raczej jak moja przyjaciółka z uczelnianą pensyjką, która sama zapyerdalała praktycznie do końca przy ojcu chorym na Alzheimera. Pewnie by się z tobą chętnie zamieniła.

                                                    > Narażanie na śmierć starszej osoby poprzez łażenie do chorego przybyłego z Ukra
                                                    > iny dziecka jest przykładem tego co doświadczył mój kolega.

                                                    No ale w końcu pani podobno nie poszła, więc po kiego uja nadal ją szkalujesz?
                                                  • lwica_24 Re: Opiekunka 27.04.22, 18:30
                                                    Zacznę od końca - nie poszla, bo sama się bała, że zachoruje. Choroba podopiecznych mało ja interesowala.
                                                    Nigdy w życiu nie oddałabym Ojca do jakiegokolwiek domu spokojnej starości. Wolałabym zająć się nim sama.
                                                    Stać mnie na prywatna domowa opiekę.
                                                  • sumire Re: Opiekunka 27.04.22, 19:27
                                                    lwica_24 napisała:

                                                    > Zacznę od końca - nie poszla, bo sama się bała, że zachoruje. Choroba podopiecz
                                                    > nych mało ja interesowala.

                                                    No czyli jednak wykazała się zdrowym rozsądkiem. A jednak oskarżasz ją o to, że nieomal kogoś zabiła.

                                                    > Nigdy w życiu nie oddałabym Ojca do jakiegokolwiek domu spokojnej starości. Wol
                                                    > ałabym zająć się nim sama.

                                                    A jednak tego nie robisz.

                                                    > Stać mnie na prywatna domowa opiekę.

                                                    Najwyraźniej nie, jeśli zatrudniasz osobę niespełniającą twoich kryteriów.
                                                  • mamkotanagoracymdachu Re: Opiekunka 27.04.22, 19:34
                                                    sumire napisała:

                                                    >
                                                    > > Stać mnie na prywatna domowa opiekę.
                                                    >
                                                    > Najwyraźniej nie, jeśli zatrudniasz osobę niespełniającą twoich kryteriów.

                                                    11/10
                                                  • hakimhala Re: Opiekunka 27.04.22, 19:46
                                                    lwica_24 napisała:

                                                    > Zacznę od końca - nie poszla, bo sama się bała, że zachoruje. Choroba podopiecz
                                                    > nych mało ja interesowala.


                                                    Ale ostatecznie nie poszła, prawda? I nie twoja sprawa, dlaczego. Zatem nie pisz do jasnej anielki, że naraziła biednego podopiecznego na śmierć, BO NIC TAKIEGO NIE ZROBIŁA. To, co robisz w tym wątku to bezczelne szkalowanie. Dawno nie widziałam tak obrzydliwych wpisów, jak twoje w tym wątku.

                                                  • mamkotanagoracymdachu Re: Opiekunka 27.04.22, 18:07
                                                    Kupujecie nielegalną usługę pośledniej jakości, za ułamek ceny rynkowej i dziwisz się, że nie spełnia Twoich standardów jakości?? Urocze big_grin
                                                  • tt-tka Re: Opiekunka 27.04.22, 18:14
                                                    Wam sie chce jeszcze gadac z ta lumpeninteligentka, ktora nawet nie zalapala, ze poziom Anny Rydlowny gorowal o kilka pieter nad jej, a nie opiekunki poziomem ? ja juz zapowiedzialam, ze podejme rozmowe, gdy zobacze te umowe, ktora pozwala LEGALNIE domagac sie swiadczenia uslug w wymiarze ponad 500 godzin miesiecznie tongue_out
                                                  • ladymercury Re: Opiekunka 27.04.22, 18:18
                                                    Ja myślę, że to raczej pato- a nie lumpen-.
                                                    Lumpen ma swój honor i długą tradycję , zarówno proletariat, jak i inteligencja😋
                                                  • lwica_24 Re: Opiekunka 27.04.22, 18:35
                                                    Praca opiekunki z zamieszkaniem u podopiecznych to nie jest nieco inna praca niż ta, która usiłujesz przywołać. Gdyby tak bylo panie Ukrainki pracowałyby 24/24- pracowały a nie wychodziły do kolezanek, spały, oglądały telewizje, odprawialy paczki na Ukrainę czy robily 100 innych rzeczy.
                                                    Praca jest legalna, na umowe. Jesli pani Ukraince nie odpowiadała mogla jej nie podpisywać.
                                                    Prawie żadna nie zarabia więcej niz 3-5 tysięcy.
                                                  • ladymercury Re: Opiekunka 27.04.22, 18:38
                                                    Jakie piętra, tt-ko??
                                                    Toż to istne Himalaje.
                                                  • tt-tka Re: Opiekunka 27.04.22, 19:05
                                                    ladymercury napisał(a):

                                                    > Jakie piętra, tt-ko??
                                                    > Toż to istne Himalaje.
                                                    >
                                                    >

                                                    Prawda.
                                                  • lwica_24 Re: Opiekunka 27.04.22, 18:31
                                                    Nielegalną?
                                                    Ulamek ceny rynkowej?
                                                    Nie, to co ja płacę to cena rynkowa i to w górnych granicach rynku własnie.
                                                  • ladymercury Re: Opiekunka 27.04.22, 18:15
                                                    A Florence Nightingale, której przedstawiać nie trzeba (chyba, że autorce wątku, która się z pielęgniarkami zapewne nie pospolituje) pochodziła z arystokracji.

                                                    A Elzbiecie II, (jeszcze wtedy nie II) która w czasie wojny była mechanikiem, to by nawet spojrzenia nie poświęciła 🤭
                                                  • lwica_24 Re: Opiekunka 27.04.22, 18:35
                                                    No i ?
                                                  • palacinka2020 Re: Opiekunka 26.04.22, 20:47
                                                    Opiekunki do osoby, do której trzeba wstawac 10 razy w nocy i ja myc/zmieniac co chwila pampersy/podawac leki/karmic, nie znajdziesz wcale.
                                                  • tt-tka Re: Opiekunka 26.04.22, 21:08
                                                    palacinka2020 napisała:
                                                    A, no i zrobi oczywiscie liste tego, co trzeba kupic i przywiezc, jak pampersy, podklady, plastry, zasypki, oliwki, balsamy utd
                                                    > Opiekunki do osoby, do której trzeba wstawac 10 razy w nocy i ja myc/zmieniac c
                                                    > o chwila pampersy/podawac leki/karmic, nie znajdziesz wcale.

                                                    Znajdziesz, czemu nie. Tyle za taka ze zmienniczkami na trzy zmiany (po 8 godzin kazda) albo w systemie 24 na 48 (doba pracy, dwie doby wolne) i za pieniadze co najmniej trzykrotnie wieksze niz zarabia aktualna opiekunka.
                                                    Aha, i wtedy nie ma mowy o gosposiowaniu, sprzataniu, robieniu zakupow, pani co najwyzej pranie wstawi i przetrze podloge pod lozkiem podopiecznego. No, zrobi jeszcze zapewne liste sprawunkow, ktore trzeba nabyc i przywiezc, jak pampersy, podklady, balsamy, kremy, plastry itp
                                                  • lwica_24 Re: Opiekunka 27.04.22, 16:10
                                                    Póki co nie szukam. A zmam takie, które robią to za mniej więcej 3500 zł
                                                  • taki-sobie-nick Re: Opiekunka 08.05.22, 01:43
                                                    Primo, nikt nie jest w stanie pracować 24 h/dobę przez cały miesiąc (bez dni przerwy).

                                                    Secundo, radziłabym się dokształcić w deklinacjach języka ojczystego. Co to ma być "bardzo mało pieniążku"?
                                                  • taki-sobie-nick Re: Opiekunka 08.05.22, 01:44
                                                    Bo ad rem to nie ma po co z tobą dyskutować.

                                                    60 lat? Rozumiem, że to twój obecny wiek. Rozumiem, że twój obecny wiek stanowi granicę mądrości i każdy młodszy od ciebie choćby dwa miesiące jest głupi.
                                                • gorzka.gorycz Re: Opiekunka 26.04.22, 16:36
                                                  To zatrudnij od 8-16, a resztę siedź sama.
                                                  • lwica_24 Re: Opiekunka 26.04.22, 20:44
                                                    Jeżeli ayrudniałabym ją od 8.00 do 16.00 to przysługiwałaby jej półgodzinna przerwa śniadaniowa i kawa/herbata. Koniec. Nie usiadłaby ani na moment.
                                                  • sumire Re: Opiekunka 27.04.22, 08:49
                                                    lwica_24 napisała:

                                                    > Jeżeli ayrudniałabym ją od 8.00 do 16.00 to przysługiwałaby jej półgodzinna prz
                                                    > erwa śniadaniowa i kawa/herbata. Koniec. Nie usiadłaby ani na moment.

                                                    Za przeproszeniem, poyebało?
                                                    Byle pracownik biurowy, który nie musi opiekować się innymi, ma prawo do pięciominutowej przerwy co godzinę. To nie są luksusy, człowiek po prostu ma ograniczoną wydajność i jeśli nie ma szans na odetchnięcie, to ta wydajność mu spada. Czasy latania z taczkami, których nie zdąża się załadować, dawno się skończyły w normalnym świecie.
                                                    Dlatego podtrzymuję moje zdanie - ty tej kobiety nie zwolnisz, bo odczuwasz perwersyjną przyjemność z posiadania niewolnika, czego dowodzą teksty jak wyżej. Nie usiadłaby, no plażo proszę.
                                                  • labdelm Re: Opiekunka 27.04.22, 08:52
                                                    Odnoszę wrażenie, że L24 ma jakaś perwersyjna przyjemność z dręczenia ludzi. I taka osoba mieni się lekarzem????
                                                  • fragile_f Re: Opiekunka 27.04.22, 09:20
                                                    Kiedys probowalam z nia dyskutować na inny temat - wyszlo to samo. Ona po prostu czerpie perwersyjna satysfakcję z tego, ze ktos mialby zapier* w trybie niewolnika.
                                                  • tt-tka Re: Opiekunka 27.04.22, 09:35
                                                    sumire napisała:

                                                    > lwica_24 napisała:
                                                    >
                                                    > > Jeżeli ayrudniałabym ją od 8.00 do 16.00 to przysługiwałaby jej półgodzin
                                                    > na prz
                                                    > > erwa śniadaniowa i kawa/herbata. Koniec. Nie usiadłaby ani na moment.
                                                    >
                                                    > Za przeproszeniem, poyebało?
                                                    > Byle pracownik biurowy, który nie musi opiekować się innymi, ma prawo do pięcio
                                                    > minutowej przerwy co godzinę. To nie są luksusy, człowiek po prostu ma ogranicz
                                                    > oną wydajność i jeśli nie ma szans na odetchnięcie, to ta wydajność mu spada. C
                                                    > zasy latania z taczkami, których nie zdąża się załadować, dawno się skończyły w
                                                    > normalnym świecie.
                                                    > Dlatego podtrzymuję moje zdanie - ty tej kobiety nie zwolnisz, bo odczuwasz per
                                                    > wersyjną przyjemność z posiadania niewolnika, czego dowodzą teksty jak wyżej. N
                                                    > ie usiadłaby, no plażo proszę.


                                                    Spoko, spoko. Na to ta poganiaczka niewolnikow musialaby tam sterczec non stop. Bo jestem dziwnie spokojna, ze ani pani opiekunka, ani pan tatus nie powiedza, ile razy i na jak dlugo pani siada tongue_out
                                                  • labdelm Re: Opiekunka 27.04.22, 09:58
                                                    smile Kamerka?!
                                                  • tt-tka Re: Opiekunka 27.04.22, 10:00
                                                    Podgladanie tatusia ? przy czynnosciach tak intymnych jak wyproznianie sie, zmiana pampersa i tym podobne ?
                                                    Instalowanie czegokolwiek w CUDZYM mieszkaniu ?
                                                  • asia.sthm Re: Opiekunka 27.04.22, 10:07
                                                    > Na to ta poganiaczka niewolnikow musialaby tam sterczec non stop.

                                                    Mieszalaby mak z popiolem i kazala segregowac. To wyprobowany sposob big_grin
                                                  • tt-tka Re: Opiekunka 27.04.22, 10:11
                                                    Golabki to zalatwia. Wyprobowany sposob big_grin

                                                    PS takie cos to chyba na siedzaco sie robi ? Oczywiscie gdy sie nie jest golabkiem.
                                                  • asia.sthm Re: Opiekunka 27.04.22, 10:46
                                                    > to chyba na siedzaco sie robi ?

                                                    wedlug obowiazujacej instrukcji lwicy koniecznie na kleczkach, na grochu w razie powtarzajacej sie niesubordynacji lub opieszalosci.
                                                  • lwica_24 Re: Opiekunka 27.04.22, 16:13
                                                    Z tego co piszecie opiekunki osób starszych to najlepiej opłacany zawód. Ciut mniej niż kontrolerzy ruchu lotniczego.
                                                  • hakimhala Re: Opiekunka 27.04.22, 20:07
                                                    lwica_24 napisała:

                                                    > Z tego co piszecie opiekunki osób starszych to najlepiej opłacany zawód.

                                                    Z tego co ty piszesz, to nie powinnaś być niczyim pracodawcą, bo ci się pracownik myli z niewolnikiem.
                                                    Ze wszystkich twoich wpisów bije taka pogarda do tej kobiety, że aż boli. Jeśli jesteś prawdziwa i ta sytuacja jest prawdziwa, to jest jakiś dramat. Zwolnij ją natychmiast.
                                                    Ona sama się nie zwolni, bo ma syndrom sztokholmski lub zwyczajnie się przywiązała do twojego ojca. A może czuje się po ludzku odpowiedzialna za niego? Może też boi się, że jeśli go zostawi, to starzec będzie zdany na ciebie? Innych przyczyn współpracy z taką zwyrolką jak ty nie jestem w stanie sobie wyobrazić. Nie ma takich pieniędzy ani takich balkonów.

                                                    Po prostu ją zwolnij.
                                                    Tatuś się przywiązał? To go przekonaj, jaka wstrętna jest ta pani Ukrainka i zrób wszystko, żeby się "odwiązał". Wierzę, że potrafisz.
                                      • aamarzena Re: Opiekunka 24.04.22, 15:13
                                        sol_13 napisała:

                                        > Chyba nie w tą stronę. Raczej powinno brzmieć: jeśli masz samochód służbowy, t
                                        > o odpadają ci koszty jego utrzymania i benzyny.
                                        > Pani ma mieszkanie i wyzywienie służbowe, więc te koszty jej odpadają.

                                        Pani ma mieszkanie służbowe, gdyż jej podopieczni wymagaja opieki całodobowej. To tak jakby liczyć komuś jako bonus samochód służbowy na dojazdy do klientów.
                                      • kokosowy15 Re: Opiekunka 24.04.22, 18:15
                                        Jaka szkoda, że nie ma już II RP! Dostała by taka pięć setek i nie marudziła, bo takie były wtedy place dla służących. Pamiętam, z nieodległych lat, jak ochroniarzom potrącano z wypłaty za umundurowanie a sprzątaczkom za wiadro i mopa, gdy kazano "biznesmenom" żeby płacili minimalna. Tu można by jeszcze potrącić za używanie podłogi i powietrza w mieszkaniu.
                                      • cruella_demon Re: Opiekunka 27.04.22, 18:51
                                        Pani NIE ma służbowego mieszkania na bogów!

                                        Pani w tym czasie jest W PRACY!

                                        Gdyby miała służbowe mieszkanie, to pracowałaby 8 godzin, a w pozostałym czasie robiłaby co chce, a nie podcierała doopy dziadkom. I wtedy faktycznie mieszkanie miałaby jako bonus. Ta pani ma jako dodatkowy obowiązek.
                        • tt-tka Re: Opiekunka 19.04.22, 16:06
                          Kici, czy my sie zgadzamy, czy nie, to w sumie drugorzedne. Istotne, ze nie zgadza sie pracownik. I pracodawca ma do wyboru zaakceptowac to lub zmienic pracownika lub sam przejac jego obowiazki. Bo zakazac nie moze. Ba, nie moze nawet zweryfikowac, co robi pracownik w swoim wolnym czasie, zdany jest wylacznie na jego szczerosc, a przy takich wymaganiach szansa, ze kolejni pracownicy beda milczec lub klamac jest blisko stuprocentowa.
                          • kicifura Re: Opiekunka 19.04.22, 16:09
                            Zawsze można wynająć drugą osobę za 10 k do pilnowania gdzie chodzi ta pierwsza
                            • tt-tka Re: Opiekunka 19.04.22, 16:11
                              I trzecia do pilnowania drugiej, bo drugiej moze sie bardziej oplacac uzgodnic zeznania z pierwsza niz pilnowac big_grin
                            • po_godzinach_1 Re: Opiekunka 19.04.22, 16:12
                              kicifura napisała:

                              > Zawsze można wynająć drugą osobę za 10 k do pilnowania gdzie chodzi ta pierwsza

                              puść wodze fantazji, na zdrowie
          • alicia033 Re: Opiekunka 19.04.22, 15:38
            po_godzinach_1 napisała:

            > obawiam się jednak, że referencje nawet jeśli jej nie interesują, mogą interesować potencjalnych pracodawców

            w Polsce?
            Z jakiej choinki się urwałaś?
      • tt-tka Re: Opiekunka 19.04.22, 15:25
        po_godzinach_1 napisała:



        > szukałabym innej a tej dałabym adekwatne referencje


        Poszukaj. Moze znajdziesz, ale nie licz na to, ze znajdziesz taka, ktora zgodzi sie z nikim nie widywac. co najwyzej nie powie ci, z kim sie styka.
        Referencje mozesz sobie w tylek wsadzic, pani bylyby doskonale zbedne. Oraz - co sie tu pomija - starsi panstwo sa z opiekunki zadowoleni, a to ich, a nie synka czy lwicy opinia ma znaczenie.
        • po_godzinach_1 Re: Opiekunka 19.04.22, 15:43
          tt-tka napisała:

          > Poszukaj. Moze znajdziesz, ale nie licz na to, ze znajdziesz taka, ktora zgodzi
          > sie z nikim nie widywac. co najwyzej nie powie ci, z kim sie styka.

          coś zmyślasz - po co ?
          mówimy o osobie, która świadomie naraża podopiecznych na niebezpieczeństwo

          > Referencje mozesz sobie w tylek wsadzic

          dlaczego ? ja wymagam referencji, ty nie ?
          • tt-tka Re: Opiekunka 19.04.22, 15:53
            Pracuje w branzy, wiec wiem, ile warte sa referencje, i te in plus, i te in minus. Goofno. Dla mnie jako potencjalnej czy to pracodawczyni (matka osoby potrzebujacej opieki), czy uslugobiorczyni (podopieczna) liczylaby sie opinia poprzednich PODOPIECZNYCH, a nie ich rodzin, ale to i tak nie ma znaczenia przy zatrudnieniu, bo tych opinii nie zweryfikujesz.

            Mowimy o osobie, ktora ma swoje zycie poza praca, czy przez godzine-dwie dziennie, czy w swoim wolnym dniu. KAZDA ma. I zadna z niego nie zrezygnuje. Co najwyzej nie bedzie informowac aktualnego pracodawcy, co i z kim robi, i to jej swiete prawo.
            • po_godzinach_1 Re: Opiekunka 19.04.22, 15:57
              tt-tka napisała:

              > Pracuje w branzy, wiec wiem, ile warte sa referencje, i te in plus, i te in min
              > us. Goofno. Dla mnie jako potencjalnej czy to pracodawczyni (matka osoby potrze
              > bujacej opieki), czy uslugobiorczyni (podopieczna) liczylaby sie opinia poprzed
              > nich PODOPIECZNYCH, a nie ich rodzin, ale to i tak nie ma znaczenia przy zatrud
              > nieniu, bo tych opinii nie zweryfikujesz.

              no widzisz, ja mam inaczej, mnie interesuje czy osoba, której oddaję pod opiekę moich najmłodszych czy najstarszych członków rodziny jest ok i zanim kogoś zatrudnię dowiaduję się jaką opinię ma ta osoba u ludzi, u których pracowała

              nie zamierzam w tym zakresie ryzykować
              >
              > Mowimy o osobie, ktora ma swoje zycie poza praca, czy przez godzine-dwie dzienn
              > ie, czy w swoim wolnym dniu. KAZDA ma. I zadna z niego nie zrezygnuje. Co najwy
              > zej nie bedzie informowac aktualnego pracodawcy, co i z kim robi, i to jej swie
              > te prawo.
              >

              nie, mówimy o osobie, która świadomie naraża na niebezpieczeństwo osoby, które ma pod opieką
              • tt-tka Re: Opiekunka 19.04.22, 16:02
                I oczywiscie wiesz, bo sprawdzilas (jak, gdzie, u kogo ?), ze poprzedni pracodawca mowi prawde, cala prawde i tylko prawde. Nie rozsmieszaj mnie. Oraz - zaskoczenie ! - osoba u jednych moze byc idealna pracownica, a u innych wrecz przeciwnie, gdy ci inni sa nieidealni.

                jak naraza ? przez przebywanie z zastosowaniem srodkow ochronnych z chorym, nie wiadomo na co i czy zakaznie, dzieckiem ? Dopoki sama jest zdrowa, nie naraza.
                • po_godzinach_1 Re: Opiekunka 19.04.22, 16:08
                  tt-tka napisała:

                  > jak naraza ?

                  jeśli opiekunka przebywa dłuższy czas z dzieckiem zakaźnie chorym a następnie idzie opiekować się chorymi, starszymi ludźmi naraża ich na zakażenie wirusem, który może przenieść

                  dziwne, że tego nie wiesz

                  gdy twoje dziecko ma grypę i ty nim sie opiekujesz to biegniesz następnie odwiedzić rodziców ? ja nie
                  • triss_merigold6 Re: Opiekunka 19.04.22, 16:17
                    Nie chcę niszczyć Ci świata, ale jeśli stan zdrowia mojego osobistego ojca wymagał wezwania pogotowia czy lekarza do domu, to szłam do niego bez względu na stan zdrowia własny czy dzieci i bez względu na covidowe pierdoły.
                    • po_godzinach_1 Re: Opiekunka 19.04.22, 16:21
                      ale na herbatkę do niego nie chodziłaś mając w domu zawirusowane dzieci

                      nie rób więc z tata wariata
                      • kicifura Re: Opiekunka 19.04.22, 16:23
                        A ta opiekunka tam siedzi 24 godziny na dobę w charakterze towarzystwa do herbatki?
                      • triss_merigold6 Re: Opiekunka 19.04.22, 16:27
                        Oczywiście, że chodziłam, tak samo jak chodziłam do pracy, bo bardziej opłacało się branie opieki przez partnera niż przeze mnie.
                  • triss_merigold6 Re: Opiekunka 19.04.22, 16:24
                    Ależ cherie, tak właśnie wygląda prawdziwe życie. Pielęgniarka może mieć 1/2 etatu w przychodni w części dziecięcej, po południu dyżur w DPS albo przychodni komercyjnej sieciowki i awaryjnie współpracować z hospicjum domowym czy agencją z usługami pielęgniarskimi i opiekuńczymi.
                    • kamin Re: Opiekunka 19.04.22, 17:32
                      Dodam, że opiekunka w żłobku czy DPS może (i często ma) w domu własne dziecko z różnymi infekcjami, może też sobie dorabiać po godzinach siedząc w weekend z czyimiś chorymi dziećmi. Życie i tyle.
                      • iuscogens Re: Opiekunka 19.04.22, 18:45
                        kamin napisał(a):

                        > Dodam, że opiekunka w żłobku czy DPS może (i często ma) w domu własne dziecko z
                        > różnymi infekcjami, może też sobie dorabiać po godzinach siedząc w weekend z c
                        > zyimiś chorymi dziećmi. Życie i tyle.


                        No więc właśnie. Pracownicy ZOLi czy DPS-ow nie muszą być bezdzietni, mają dzieci np. przedszkolne czy wnuczki, którymi się zajmują i jak najbardziej mają kontakt z wieloma wirusami. I uwaga pracują.
                    • turbinkamalinka Re: Opiekunka 19.04.22, 18:54
                      Może być gorzej. W mojej wiosce w przedszkolu są 2 pielęgniarki, które krążą pomiędzy dwoma budynkami przedszkola. Te same pielęgniarki pracują u mnie w przychodni. Przy czym przychodnia wygląda tak, że generalnie to jest dla dzieci i dorosłych. Pielęgniarki krążą pomiędzy gabinetami punktu szczepień, punktu pobrań, pediatry, kardiologa, urologa, rodzinnego, ginekologa, i co tam jeszcze jest.
                      • iuscogens Re: Opiekunka 19.04.22, 18:57
                        Lwicy się po prostu marzą czasy z czasów młodości jej dziadków, kiedy służba pracowała za grosze i nie miała nic do powiedzenia smile
                  • memphis90 Re: Opiekunka 19.04.22, 16:25
                    >jeśli opiekunka przebywa dłuższy czas z >dzieckiem zakaźnie chorym a następnie >idzie opiekować się chorymi, starszymi >ludźmi naraża ich na zakażenie wirusem
                    Nie, nie naraża. Kontakt z kontaktem nie jest kontaktem.
                  • iuscogens Re: Opiekunka 19.04.22, 18:43
                    po_godzinach_1 napisała:

                    > tt-tka napisała:
                    >
                    > > jak naraza ?
                    >
                    > jeśli opiekunka przebywa dłuższy czas z dzieckiem zakaźnie chorym a następnie i
                    > dzie opiekować się chorymi, starszymi ludźmi naraża ich na zakażenie wirusem, k
                    > tóry może przenieść
                    >
                    > dziwne, że tego nie wiesz
                    >
                    > gdy twoje dziecko ma grypę i ty nim sie opiekujesz to biegniesz następnie odwie
                    > dzić rodziców ? ja nie


                    Bo ty rodziców odwiedzasz a nie się nimi opiekujesz. Jakbyś miała starszych, schorowanych rodziców, którzy wymagają opieki a nie wizyt towarzyskich to byś inaczej mówiła.
                  • saszanasza Re: Opiekunka 19.04.22, 19:11
                    po_godzinach_1 napisała:

                    > tt-tka napisała:
                    >
                    > > jak naraza ?
                    >
                    > jeśli opiekunka przebywa dłuższy czas z dzieckiem zakaźnie chorym a następnie i
                    > dzie opiekować się chorymi, starszymi ludźmi naraża ich na zakażenie wirusem, k
                    > tóry może przenieść
                    >
                    > dziwne, że tego nie wiesz
                    >
                    > gdy twoje dziecko ma grypę i ty nim sie opiekujesz to biegniesz następnie odwie
                    > dzić rodziców ? ja nie

                    Hmmm, gdy pełnoletni członkowie mojej rodziny mają grypę a ja pracuję zawodowo, to dopóki nie zachoruję, pracuję zawodowo. Nie kojarzę moliwości otrzymania zwolnienia lekarskiego z powodu. choroby członka rodziny,
                    no chyba że jest niepełnoletni, i nie wyobrażam sobie sytuacji w której lekarz wypisuje mi zwolnienie lekarskie „na chorego męża”🤦‍♀️🤣
                    • cruella_demon Re: Opiekunka 27.04.22, 19:59
                      Ba, jak mój mąż miał covid ja normalnie chodziłam do pracy🤣
              • memphis90 Re: Opiekunka 19.04.22, 16:23
                No ale miałaś kilka razy powiedziane, że kontakt z chorym dzieckiem nijak nie jest "świadomym narażaniem", bo choroby przenosi osoba chora, a nie osoba z kontaktu.
      • asia_i_p Re: Opiekunka 19.04.22, 22:07
        No, nie do końca, bo jednak to zakwaterowanie to nie jest w pełni zakwaterowanie - na urlopie z nimi nie mieszka, tylko przebywanie w czasie pracy w miejscu pracy.
      • lwica_24 Re: Opiekunka 23.04.22, 10:46
        Nie wiem jak to się dalej potoczy.
        U mnie casus następujący - do ojca przychodzi pani podolog. Żeby broń Boże pani opiekunka nie musiała obcinać paznokci itd. To poniżej jej godności. Prosze, żeby od godziny 16.00 byla w domu bo...- vide wyżej, pania podolog trzeba wpuścić itd. Ojciec 102 lata, ale chodzący i źle słyszący.
        Pani Ukrainka obiecuje, że będzie i..... jej nie ma. Ojciec wpuszcza podologa do mieszkania. Gdy zwracam opiekunce uwagę odpowiada z rozbrajającą szczerością " panu sam otworzył drzwi". To przykład uciemiężenia Ukrainki-iopiekunki.
        • kicifura Re: Opiekunka 24.04.22, 07:11
          Jeśli nie odpowiada ci układ to wypowiedz umowę - sama to radziłaś opiekunkom w tym wątku chyba 20 razy. Dlaczego innym radzisz a sama tkwisz i tylko narzekasz?
        • saszanasza Re: Opiekunka 24.04.22, 12:38
          lwica_24 napisała:

          > Nie wiem jak to się dalej potoczy.
          > U mnie casus następujący - do ojca przychodzi pani podolog. Żeby broń Boże pani
          > opiekunka nie musiała obcinać paznokci itd.

          A co opiekunka ma w umowie i czy powiedziała ci, że obcinanie paznokci seniorowi jest poniżej jej godności, czy to po prostu twoja swobodna interpretacja, która świadczy jedynie o tym, jaki masz stosunek do tej kobiety.

          Paznokci u nóg nie obcina się codziennie, wcale nie musisz zatrudniać podologa, wystarczy że sama obsłużysz swojego kochanego ojca, no chyba że ta czynność jest również poniżej twojej godności jako córki.

          To przykład uciemiężenia Ukrainki-iopiekunki.

          Dziewczyny już ci pisały. Jak jesteś niezadowolona z opiekunki, to ją zwolnij.
          • lwica_24 Re: Opiekunka 24.04.22, 20:47
            W umowie mam opieke nad osoba starszą w tym czynności pielęgnacyjno -higieniczne. Jak dotąd, na szczęście, nie musiała zmieniac pampersów, wylewać kaczek, golic, kapać itd. Gdy zobaczyłam, ze ojciec ma paznokcie do obcięcia ( u nóg) poprosiłam, żeby to zrobiła- odmówiła więc zamówiłam podologa.
            Ok, chociaż nie do końca ok, ale jej obowiązkiem było wpuszczenie i wypuszczenie podologa a nie nieobecność w domu. I o tym pisze. Nie rznij głupa, że nie wiesz o co chodzi. To jest opiekunka a nie dama do towarzystwa.
            • ewcia.1980 Re: Opiekunka 24.04.22, 21:00
              lwica_24 napisała:
              > . Gdy zobaczyłam, ze ojciec ma paznokcie do obcięcia ( u nóg) popr
              > osiłam, żeby to zrobiła- odmówiła więc zamówiłam podologa.

              🤔🤔🤔
              A sama ojcu tych paznokci obciąć nie mogłaś??
              To poniżej twojej godności czy umiejętności??



              • kokosowy15 Re: Opiekunka 24.04.22, 21:15
                Nie śmiej się. Niektórzy tak mają, proste prace uznają za uwlaczajace. Na przykład ortopeda powinien mieć pomocnika do dłuta i młotka.
                • turbinkamalinka Re: Opiekunka 24.04.22, 22:06
                  Ja się nie śmieję. Nie wiem czemu ale ja się brzydzę paznokci i włosów. Mojemu ojcu trzeba było pomóc wycinać jeden paznokieć bo jakoś strasznie krzywo rósł i był bardzo gruby (z resztą sobie spokojnie radził) myślałam, że zwymiotuję. W ostatnich dniach potrzebował pampersów i pełnej obsługi (troszkę ponad tydzień) nie było problemów z mojej strony, ale wcześniej obcinanie tego paznokcia to był dla mnie koszmar.
                  • tt-tka Re: Opiekunka 24.04.22, 22:20
                    To niekoniecznie kwestia obrzydzenia. W Niemczech jest norma, ze do domu zatrudniajacego stala opiekunke starszej osoby przychodzi pediukiurzystka. Bo dbalosc o stopy, zwlaszcza osob wiekowych i steranych, wymaga fachowosci, a czesto tez odpowiedniego sprzetu.
                    Osobiscie bym sie nie podjela, choc paznokcie u rak moge obciac.
                    • turbinkamalinka Re: Opiekunka 24.04.22, 22:35
                      Bo niestety, ale ludzie starzy mają dość specyficzne "pazury". Mój ojciec umarł dość młodo, miał 68 lat i jeszcze nie miał takich dłoni które robiłby wrażenie szpon. Ale ten jeden palec, zakrzywiony po udarze, niestety takie wrażenie robił. Dla mnie to było najgorsze w pomocy tacie smile. I jeszcze jedno, wielu starych ludzi ma chłodne dłonie, tez mam dziwne skojarzenia i unikam dotykania smile
                      • nickbezznaczenia Re: Opiekunka 24.04.22, 22:42
                        szponów
                        • turbinkamalinka Re: Opiekunka 24.04.22, 22:48
                          To fakt. Na moje usprawiedliwienie mogę tylko powiedzieć, że właśnie spróbowałam sernika na zimno i nigdy w życiu nie jadłam lepszego tongue_out
                    • lwica_24 Re: Opiekunka 25.04.22, 15:51
                      Tak, ale gdyby opiekunka w Niemczech nie wpuściła podologa czy kogokolwiek kto byłby umówiony ( a wiedziała o tym i to z miesięcznym wyprzedzeniem) to tego samego dnia wyleciałaby z hukiem.
                      Dlaczego panie Ukrainki nie jadą do Niemiec skoro tam jest tak dobrze?
                      • tt-tka Re: Opiekunka 25.04.22, 15:56
                        Nie, nie wylecialaby.
                        Nie znaja jezyka, nie znaja stosunkow, wola byc blizej swojego kraju, powody moga byc rozne. Oraz owszem jada, sama wysylalam. Te, ktore moga wyjechac dalej niz tylko za najblizsza granice pracowac w Niemczech/Anglii/Skandynawii na umowie z tamtejsza opieka wola to niz prace w Polsce na prywatnej umowie z wyzyskiwaczem.
                        • lwica_24 Re: Opiekunka 25.04.22, 16:01
                          No to trzeba było uczyć się języka. A jeśli mają preferencje pobytu tu to muszą się godzic na takie warunki. Niedotrzymanie umowy - tu casus pedicuristki jest powodem to wyrzucenia.
                          P.S. Pielęgniarka, która u nas pracowała ( po studiach a nie szkole z Ukrainy, ze znajomością niemieckiego na poziomie B1/B2, z prawem jazdy) pracuje teraz jako opiekunka w Bawarii. Zarabia więcej, ale warunki ma duzo gorsze ( wysłana przez agencję). Agencja kontroluje i ja i pracodawców.
                          • tt-tka Re: Opiekunka 25.04.22, 16:05
                            lwica_24 napisała:

                            > No to trzeba było uczyć się języka. A jeśli mają preferencje pobytu tu to muszą
                            > się godzic na takie warunki. Niedotrzymanie umowy - tu casus pedicuristki jest
                            > powodem to wyrzucenia.

                            O ile pani ma w umowie funkcje odzwiernej. Bo jesli takiego zapisu nie ma lub podopieczny jest w stanie sam otworzyc drzwi, to nie jest i nie bedzie powod.


                            > P.S. Pielęgniarka, która u nas pracowała ( po studiach a nie szkole z Ukrainy,
                            > ze znajomością niemieckiego na poziomie B1/B2, z prawem jazdy) pracuje teraz ja
                            > ko opiekunka w Bawarii. Zarabia więcej, ale warunki ma duzo gorsze ( wysłana pr
                            > zez agencję). Agencja kontroluje i ja i pracodawców.

                            Na czym polega gorszosc tych warunkow ? jaka agencja, prywatna ?
                            • tt-tka Re: Opiekunka 25.04.22, 16:09
                              tt-tka napisała:

                              > lwica_24 napisała:
                              >
                              > > No to trzeba było uczyć się języka. A jeśli mają preferencje pobytu tu to
                              > muszą
                              > > się godzic na takie warunki.

                              Bo ucieklo - nie, nie musza i nie godza sie. Np nie otwierajac drzwi podologowi lub odwiedzajac kolezanke wbrew zyczeniom pracodawcy. Jaka placa i warunki, taka praca tongue_out
                              • lwica_24 Re: Opiekunka 25.04.22, 16:13
                                W naszym przypadku jest to ponad 6 tysięczy złotych + niemały pakiet socjalny.
                                Jakoś się godzą, godzą i pracują.
                                Jej psim obowiązkiem jest otworzenie drzwi po to jest zatrudniona.
                                Ktoś ze znajomych za naprawde duże pieniądze zatrudniał opiekunkę ( chyba nawet dwie na zmianę) do ciężko chorej matki. Pani zwymiotowała. Trzeba było posprzatać i umyc ja. Pani Ukrainka zażądała dodatkowych pieniędzy. Miejsca długo nie zagrzała.
                                • tt-tka Re: Opiekunka 25.04.22, 16:18
                                  W twoim przypadku jest to ponizej godzinowej stawki minimalnej i w to ponizej wliczylas juz koszty stanowiska pracy, co nie powinno obciazac pracobiorcy, tylko pracodawce. Koncze rozmowe, bo wyraznie widac, ze idziesz na ilosc wpisow. Moge ja podjac na nowo, kiedy wyjasnisz, a najlepiej pokazesz (zacierajac nazwiska ofkors) te legalna umowe, ktora zawiera wymog pracy w wymiarze czasowym ponad pieciuset godzin miesiecznie.
                                  • lwica_24 Re: Opiekunka 25.04.22, 16:21
                                    Umowa z internetu. Standardowa. Opieka nad osobą starszą.
                                    • asia_i_p Re: Opiekunka 25.04.22, 17:01
                                      No to upraszcza sprawę, daj linka.
                                • kicifura Re: Opiekunka 25.04.22, 16:23
                                  lwica_24 napisała:

                                  > W naszym przypadku jest to ponad 6 tysięczy złotych + niemały pakiet socjalny.
                                  > Jakoś się godzą, godzą i pracują.
                                  > Jej psim obowiązkiem jest otworzenie drzwi po to jest zatrudniona.
                                  > Ktoś ze znajomych za naprawde duże pieniądze zatrudniał opiekunkę ( chyba nawet
                                  > dwie na zmianę) do ciężko chorej matki. Pani zwymiotowała. Trzeba było posprza
                                  > tać i umyc ja. Pani Ukrainka zażądała dodatkowych pieniędzy. Miejsca długo nie
                                  > zagrzała.

                                  No i super, niech każdy ma taką umowę na którą się godzi. Ty również. Naprawdę nie rozumiem dlaczego płacisz za duże w swoim mniemaniu pieniądze za zbyt małe obowiązki. Znajdź panią która z chęcią wykona to czego oczekujesz za cenę którą oferujesz.


                                  • lwica_24 Re: Opiekunka 25.04.22, 16:24
                                    Tak, i dlatego pracodawcy ( nie mylic z pracownikami) powinni zacząć wymagać.
                                    • kicifura Re: Opiekunka 25.04.22, 16:28
                                      lwica_24 napisała:

                                      > Tak, i dlatego pracodawcy ( nie mylic z pracownikami) powinni zacząć wymagać.

                                      Jesteś pracodawcą w tym układzie, wymagaj więc.
                                      • ladymercury Re: Opiekunka 25.04.22, 18:53
                                        No to zacznijmy w końcu wymagać od konowałów, żeby byli lekarzami i pracowali jak lekarze. Pierwsza byś poleciała na zieloną trawkę 😄
                                        • lwica_24 Re: Opiekunka 25.04.22, 20:32
                                          Z przyjemnością. Już sie w życiu napracowałam tylko jakoś nie bardzo ma kto zająć moje miejsce.
                                          • kicifura Re: Opiekunka 25.04.22, 20:40
                                            lwica_24 napisała:

                                            > Z przyjemnością. Już sie w życiu napracowałam tylko jakoś nie bardzo ma kto zaj
                                            > ąć moje miejsce.

                                            Pracujesz wyłącznie dlatego że chcesz a nie dlatego że robisz komuś łaskę.
                                            • nickbezznaczenia Re: Opiekunka 25.04.22, 20:41
                                              Słuszna uwaga.
                                          • gorzka.gorycz Re: Opiekunka 25.04.22, 21:04
                                            lwica_24 napisała:

                                            > Z przyjemnością. Już sie w życiu napracowałam tylko jakoś nie bardzo ma kto zaj
                                            > ąć moje miejsce.

                                            Jasne. Niezastąpiona!
                                  • asia.sthm Re: Opiekunka 25.04.22, 17:04
                                    > Znajdź panią która z chęcią wykona to czego oczekujesz za cenę którą oferujesz.

                                    Nie znajdzie, bo celem jej zycia jest ostra krytyka Ukrainek. Musi sie tym zywic..
                                    Nie ma mowy, takie lwica musi dreczyc, narzekac i dreczyc ludzi, ktorym marnie placi.
                                    Ze jeszcze nie kupila pejczyka w sexshopie.
                                • asia.sthm Re: Opiekunka 25.04.22, 16:57
                                  > Jej psim obowiązkiem jest otworzenie drzwi po to jest zatrudniona.

                                  Ty zdecyduj sie czy opiekunke zatrudnilas czy oddzwiernego big_grin

                                  Pisalas ze, ojczulek jest wybitnie zwawym stulatkiem, a tu okazuje sie, ze drzwi nie umie otworzyc kiedy opiekunki akurat nie ma.
                                  Ty masz wybitnie znieksztalcone odbieranie rzeczywistosci, przerasta cie.
                            • lwica_24 Re: Opiekunka 25.04.22, 16:09
                              Tak, pani ma otwierać drzwi - i listonoszowi i pedicuristce. Pani ma przygotować ręczniki pedicuristce. Podopieczny może siedzieć i oglądać telewizję.
                              Za to bierze pieniądze. Nie za dłubanie w nosie, oglądanie telewizji i gadanie przez telefon ( internetowy, za który ja płacę) z Ukraina.
                              • tt-tka Re: Opiekunka 25.04.22, 16:11
                                No, jak widac nie otwiera. Ma inne zdanie w tej kwestii. Zawsze mozesz ja zwolnic i ciekawe, czemu tego nie robisz.
                                • lwica_24 Re: Opiekunka 25.04.22, 16:14
                                  To do czego jest pani Ukrainka? Do jedzenia mojego jedzenia? Do spania w moim mieszkaniu? Do mycia sie za moje pieniądze? Do uzywania moich kosmetyków? Do prania swoich i kolezanek ciuchów w moejej pralce?
                                  Ma obowiązki.
                      • kicifura Re: Opiekunka 25.04.22, 15:58
                        lwica_24 napisała:

                        > Tak, ale gdyby opiekunka w Niemczech nie wpuściła podologa czy kogokolwiek kto
                        > byłby umówiony ( a wiedziała o tym i to z miesięcznym wyprzedzeniem) to tego sa
                        > mego dnia wyleciałaby z hukiem.
                        > Dlaczego panie Ukrainki nie jadą do Niemiec skoro tam jest tak dobrze?

                        A dlaczego ty nie zwolnisz "pani Ukrainki" (ona się tak nazywa) skoro tak strasznie ci ona nie odpowiada?
                        • lwica_24 Re: Opiekunka 25.04.22, 16:03
                          Bo Ojciec się do niej przyzwyczaił. A ponadto z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością nowa pani Wiera, Luba, Oksana czy Nadia byłaby taka sama albo gorsza. Miałam już flejtucha na zastępstwie. Miałam nieodopwiedzialną babę, która wyskoczyla dwa dni po numerze, który wycięła.
                          • sumire Re: Opiekunka 25.04.22, 16:06
                            Czemu zatem zamiast pani Wiery, Luby, Oksany lub Nadii nie zatrudnisz pani Zosi, Oli, Kasi albo Ani?
                            • lwica_24 Re: Opiekunka 25.04.22, 16:15
                              Bo znalezienie polskiej opiekunki nie jest proste. Tym nie mniej rozważam te opcję.
                              • kicifura Re: Opiekunka 25.04.22, 16:20
                                Jest proste, tylko droższe.
                                • lwica_24 Re: Opiekunka 25.04.22, 16:22
                                  Nie, nie jest droższe. Mam rozeznany rynek. W przypadku zmian co 2 tygodnie jest nawet tańsze.
              • lwica_24 Re: Opiekunka 25.04.22, 15:49
                Tu zdaje się pisze się o tym, ze pani Ukrainka nawet nie była łaskawa wpuścić(!) podologa. Otworzyć drzwi do mieszkania, bo choć wiedziala o tej wizycie gdzieś polazła.
              • gorzka.gorycz Re: Opiekunka 25.04.22, 16:13
                No ja np. nie obcięłabym za nic. Brzydzę się cudzych stóp i paznokci, nawet ręce mną wstrząsają. Nie dotyczy to jedynie moich dzieci i męża.
                • lwica_24 Re: Opiekunka 25.04.22, 16:16
                  A otworzyłabyś drzwi stosownemu fachowcowi czy tez nie?
                  • gorzka.gorycz Re: Opiekunka 25.04.22, 16:16
                    Pewnie, że tak.
                  • gorzka.gorycz Re: Opiekunka 25.04.22, 16:17
                    Bardziej chodziło mi o to, że rozumiem Ciebie, jeśli sama tego nie robisz.
                    • lwica_24 Re: Opiekunka 25.04.22, 16:19
                      Mogę zrobić, chociaż nie obcinałam paznokci osobie starszej ani nikomu innemu ( z wyjątkiem własnego dziecka). Opiekunka powinna to zrobić ( pielęgniarki w szpitalach tym tez się zajmują). Zrozumiałam kilka lat temu, ze nie, więc zapraszam podologa. I pretensje mam o to, że wyszła z domu wtedy, kiedy miała być i go wpuścić.
            • saszanasza Re: Opiekunka 25.04.22, 16:07
              lwica_24 napisała:

              > Nie rznij głupa, że nie wie
              > sz o co chodzi.

              No głupa to ty rżniesz. Jako lekarka powinnaś wiedzieć, że prawie każda osoba w zaawansowanym wieku ma tak specyficzne paznokcie, że często nie da się ich w prosty sposób obciąć, zwłaszcza, gdy wrastają lub gdy są grube. Do tego dochodzą inne problemy i dlatego zaleca się, by dbał o nie profesjonalista. W sumie doskonale się do tego nadajesz, jako lekarka, choć zaczynam wątpić w twoje kompetencje.

              www.footmedica.pl/blog/blog_stopy_seniora.html
              • lwica_24 Re: Opiekunka 25.04.22, 16:17
                Powtarzam po raz kolejny - pretensję miałam ( i mam) nie o brak kompetencji w sprawie zrobienia pedicuru, ale dlatego, ze gdzieś polazła i nie otworzyła drzwi podologowi. Choc wiedziala, ze przyjdzie.
                • hakimhala Re: Opiekunka 27.04.22, 20:32
                  lwica_24 napisała:

                  > Powtarzam po raz kolejny - pretensję miałam ( i mam) nie o brak kompetencji w s
                  > prawie zrobienia pedicuru, ale dlatego, ze gdzieś polazła i nie otworzyła drzwi
                  > podologowi. Choc wiedziala, ze przyjdzie.

                  A ta osoba, która której rzekomo opiekunka nie otworzyła drzwi to pedikiurzysta czy podolog? Zdecyduj się na ostateczną wersję, bo się motasz.
            • cruella_demon Re: Opiekunka 27.04.22, 20:05
              Podobno jesteś lekarzem i wielokrotnie powtarzałaś, że miałaś kontakt z różnymi fujami (reanimacje, umierający, rakowcy, geriatria, covidy, alkoholicy, żołądkowi). Serio taki problem z obcięciem paznokci, że musiałaś podologa wzywać? 🤣 sama nie umiesz?🤣
        • afro.ninja Re: Opiekunka 25.04.22, 13:20
          A ty mu paznokci obciąć nie możesz?! Odwiedzasz tego ojca?! Czy nie musisz, bo masz opiekunkę?+
          • lwica_24 Re: Opiekunka 25.04.22, 15:54
            Mogę, ale to jest opieka i wykonywanie czynności higieniczno-pielęgnacyjnych, które są wyszczególnione w kontrakcie. Pani Ukrainka tego nie robi więc przychodzi podolog, ale otworzyć drzwi już chyba może a i tego nie zrobiła.
            Podkreslam - panie Ukrainki-opiekunki nie są paniami do towarzystwa.
            P.S. Są ogłoszenia zatrudnienia opiekunki do starszej osoby za stawkę około 3.000 zł. I są chetne. Jak myslisz dlaczego?
            • saszanasza Re: Opiekunka 25.04.22, 16:09
              lwica_24 napisała:

              > P.S. Są ogłoszenia zatrudnienia opiekunki do starszej osoby za stawkę około 3.0
              > 00 zł. I są chetne. Jak myslisz dlaczego?

              Po ra kolejny napiszę: to zatrudnij sobie opiekunkę za 3000 zł i przestań bredzić jaką to jesteś wielce łaskawą i szczodrą pracodawczynią a jaką leniwą i roszczeniową masz pracownicę,
            • afro.ninja Re: Opiekunka 25.04.22, 16:21
              A wcale nie. Opiekunka wcale nie musi tego wykonywać. I nie powinna. Właśnie ze względu, ze może ojcu krzywdę zrobic. Starsze osoby mają problemy z paznokciami, sa bardzo wrażliwe, więc tak, nawet dobrze, ze nie chce tego robic.
              • lwica_24 Re: Opiekunka 25.04.22, 16:23
                To co powinna robić opiekunka? Pic herbatkę?
    • tt-tka Re: Opiekunka 19.04.22, 17:24
      W sumie to bijemy piane. Konkretne rozwiazania sa nastepujace
      - synek akceptuje kompetencje opiekunki i zamyka twarz
      - synek szuka (i znajduje) na cito inna opiekunke i dolacza sprzeczny z prawem zapis do umowy z nia
      - synek sam przejmuje obowiazki opiekunki

      bonusowo - synek szuka (i znajduje) inna niz lwica konsultantke medyczna i przestaje trzasc portkami
      • yuka12 Re: Opiekunka 19.04.22, 18:35
        Może i bicie piany. Ale pocieszne i przerażające zarazem jest postrzeganie opiekunów/niani niemal na równi z niewolnikiem np. poprzez zapędy kontrolowania ich/jej/jego czasu wolnego, nie mówiąc o warunkach pracy czy umowie o pracę. A potem popełniane są wpisy krytykujące sposoby zatrudnienia w Azji czy Afryce. Tymczasem panie sprzątaczki/opiekunowie/dozorcy/Ukraińcy itp. jako niższa (gorsza) kasta ludzi w Polsce powinni, a nawet muszą, się godzić na warunki proponowane przez jaśnie wielmożne panie doktórki, panów adwokatów i innych prezesów/państwo. Nawet wbrew obowiązującemu prawu (o szacunku nawet nie wspomnę). Tragedia.
    • kozica111 Re: Opiekunka 19.04.22, 19:09
      Cos lwica z toba nie tak, nie jestes obiektywna.
      To co robi ta pani juz w chwili obecnej zachacza o niewolnictwo.
    • alfa36 Re: Opiekunka 20.04.22, 23:12
      lwica, prywata moja, ale napisałam do Ciebie na priv. Jeśli możesz, odbierz, proszę.
    • alfa36 Re: Opiekunka 21.04.22, 22:33
      Lwica, zajrzyj proszę na pocztę.
      • lwica_24 Re: Opiekunka 22.04.22, 17:51
        Odopwiedziałam. 3 os.
        • alfa36 Re: Opiekunka 24.04.22, 00:35
          Dzięki.
        • alfa36 Re: Opiekunka 24.04.22, 11:08
          Odpisałam, jeśli możesz, spójrz, proszę.
    • lwica_24 Re: Opiekunka 22.04.22, 17:52
      Opiekunka nie poszła do chorego dziecka. Sama sie bała. Dziecko podobno ma anginę. Bierze Augmentin.
      • memphis90 Re: Opiekunka 24.04.22, 07:28
        Pani doktor, dobę po wzieciu antybiotyku pacjent nie zaraża, prawda...?
        • lwica_24 Re: Opiekunka 24.04.22, 20:47
          Jaaaasne.
    • cruella_demon Re: Opiekunka 26.04.22, 19:55
      Licząc, pani pracuje jakieś plus minus 500 godzin w miesiącu, a to wychodzi ok 12 zł za godzinę.
      Kokosy za harówkę z dwójką niesprawnych starców 🤣
      Pani głupia że się w ogóle przyznała. Powinna iść i siedzieć cicho. Jej sprawa co robi w wolnym czasie.
      • lwica_24 Re: Opiekunka 26.04.22, 20:45
        Pani Ukrainka nie poszła w obawie, że sama się zarazi.
    • mamkotanagoracymdachu Re: Opiekunka 27.04.22, 16:55
      Lwica, jesteś złym człowiekiem. Albo mocno zaburzonym. Tak czy inaczej, chyba nie powinnaś pracować z ludźmi.
      Smutno się Ciebie czyta, musisz być bardzo nieszczęśliwa sad
      • ladymercury Re: Opiekunka 27.04.22, 17:08
        E, to narcyzka. Debesciara i już. Autopropaganda lepsza niż putinowska.
      • lwica_24 Re: Opiekunka 27.04.22, 17:51
        A może jestem realistką? A może wypowiadam bardzo niepopularne sądy? A może widzę to co Ty zobaczysz za 2-3-4 dekady?
        • ladymercury Re: Opiekunka 27.04.22, 18:35
          Czyli uważasz mnie za osiemnastke👍👍🤗
          Dziękuję, kochanie 👍
          • lwica_24 Re: Opiekunka 27.04.22, 18:39
            Nie, nie za 18, ale myślę, że do 60 urodzin trochę Ci brakuje.
            Nie wiem dlaczego tak usilnie usiłujesz wmówić mi, ze opiekunkom nalezy się znacznie więcej niz otrzymują. Jest to praca osoby (najczęściej) bez kwalifikacji.
            Porozmawiaj z osobami zatrudniającymi opiekunki do starszych rodziców albo jednego rodzica. Usłyszysz duzo. Od bicia, głodzenia, kradziezy do obijania się.
            To nie są wymyślone opowiastki. To jest realny problem, z którym mierza sie wszyscy będący w takiej sytuacji. Patrzenie na ręce, pilnowanie, brak zaufania jest na porządku dziennym jesli nie chce sie ...krzywdzic starych rodziców.
            • mamkotanagoracymdachu Re: Opiekunka 27.04.22, 18:45
              lwica_24 napisała:

              > Nie, nie za 18, ale myślę, że do 60 urodzin trochę Ci brakuje.
              > Nie wiem dlaczego tak usilnie usiłujesz wmówić mi, ze opiekunkom nalezy się zna
              > cznie więcej niz otrzymują. Jest to praca osoby (najczęściej) bez kwalifikacji.
              >
              > Porozmawiaj z osobami zatrudniającymi opiekunki do starszych rodziców albo jedn
              > ego rodzica. Usłyszysz duzo. Od bicia, głodzenia, kradziezy do obijania się.
              > To nie są wymyślone opowiastki. To jest realny problem, z którym mierza sie wsz
              > yscy będący w takiej sytuacji. Patrzenie na ręce, pilnowanie, brak zaufania jes
              > t na porządku dziennym jesli nie chce sie ...krzywdzic starych rodziców.

              Ty masz problemy z czytaniem ze zrozumieniem?

              Krzywdzisz swoich rodziców swiadomie, kupując im NIELEGALNA USŁUGĘ PONIŻEJ STAWEK RYNKOWYCH.

              To tak jakbyś kupiła perfumy w przejściu podziemnym z koca i dziwiła się, ze nie pachną tak jak te z drogerii. To Twój wybór. Wybierasz zle.
              • lwica_24 Re: Opiekunka 27.04.22, 18:50
                Powtarzam - takie są stawki rynkowe. Gdyby było inaczej ( ta praca ma inna specyfikę) to opiekunki byłyby najlepiej opłacanymi pracownikami a tak nie jest. Nigdzie. W Niemczech opiekunka z prawem jazdy, znajomością języka pracuje legalnie przez agencje i zarabia niewiele ponad 2000 euro. Wolne 1 ( jedno) przed lub popołudnie w tygodniu. I nikt tego nie kwestionuje. W Polsce w ciągu roku rzeczona pani była 3 razy po 3-4 dni. I to nie w okresie świat.
                • mamkotanagoracymdachu Re: Opiekunka 27.04.22, 18:56
                  Tak, perfumy w przejściu podziemnym tez kosztują (zgaduje) 30 zł zamiast 300. Rynkowo.

                  I takie gowno właśnie kupujesz swojemu tacie.
            • ladymercury Re: Opiekunka 27.04.22, 18:46
              Ależ ja niczego nie wmawiam ani nie bronię opiekunek. Odnoszę się do twojego nastawienia do LUDZI- pracownika, czyli opiekunki, współpracowników i reszty świata oraz przekonań dotyczących własnej osoby.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka