28.05.22, 21:07
Popełniłem już kiedyś wątek o tym, że określenie "senior" ma dla mnie smrodek protekcjonalnego nieomal epitetu. Rozszerzyłbym to bardziej. Naprawdę wolałbym być tłustym, brzydkim i głupim staruchem, niż puszystym seniorem myślącym inaczej.
Obserwuj wątek
      • aqua48 Re: Eufemizmy 29.05.22, 10:28
        daniela34 napisała:

        > Dla mnie określenie senior było neutralne dopóki Morawiecki nie zaczął chronić
        > "naszych kochanych seniorów."

        Eee tam, "nasi kochani seniorzy" to po prostu zestarzeli "nasi kochani milusińscy".
      • asia.sthm Re: Eufemizmy 03.06.22, 21:01
        daniela34 napisała:

        > Dla mnie określenie senior było neutralne dopóki Morawiecki nie zaczął chronić
        > "naszych kochanych seniorów."

        Po co ja to czytalam! Najneutralniejsze slowo na swiecie teraz bedzie mi morawieckie. Nie daruje ci tego
    • stephanie.plum Re: Eufemizmy 28.05.22, 21:19
      z "seniorem" faktycznie jest coś nie tak, jakby nadawca udawał, że nie czuje zapaszku z pampersa...

      ja mam w domu dziada. sama nie miałabym nic przeciwko temu, żeby młodsze pokolenia, jeśli dożyję, nazywały mnie "starą babką". bo starą babą to już jestem...
    • potworia116 Re: Eufemizmy 29.05.22, 00:34
      Ja nie potrafię się przekonać do seksworkerek, czy też pracownic seksualnych. Naprawdę "prostytutka" ma w moim odczuciu więcej godności i nobliwości. W "kurwie" natomiast jest coś nieklamanie szlachetnego, poetyckiego.
      Na "osoby w kryzysie bezdomności" też leciutko przewracam oczami. Ale młodzi współpracownicy przestaliby mnie szanować, gdyby mnie przyłapali na "menelu". Choć, słowo daję z menelami z praskiego sąsiedztwa łączą mnie bardzo serdeczne relacje, piątek im nie żałuję, fajką się podzielę i staram się nie panikować, kiedy pochylają się w zachwytach nad moją córeczką.
      • mebloscianka_dziadka_franka Re: Eufemizmy 29.05.22, 11:02
        Ale bezdomny nie równa się menel. Bo żeby być menelem trzeba spełniać parę innych warunków, co więcej, jest wielu meneli, którzy jak najbardziej są "domni". A epitet bezdomny nie jest obraźliwi nijak, to po prostu stwierdzenie zaistniałego faktu.
        • potworia116 Re: Eufemizmy 29.05.22, 11:13
          No, są różne zdania na ten temat. Moi młodzi współpracownicy, tj osoby wpółpracownicze, uważają przymiotnik bezdomny za styg-ma-ty-zu-ją-cy. A ja drżę, żeby nie podpasć przyszłości narodu. A moi menele z pewnością są domni częściowo, ale bez wątpienia wszyscy dotknięci chorobą alkoholową i wykluczeniem społecznym.
          • ludzikmichelin4245 Re: Eufemizmy 29.05.22, 12:30
            Wydaje mi się, że tu chodzi o to, żeby podkreślić przejściowość stanu - i że to określenie ma na celu nadać poczucia sprawczości i nadziei.
            Nie wiem, czy mnie to przekonuje (choć oczywiście przyjmuję, że decydują o tym mądrzejsze głowy). Tj. - nie przekonuje mnie realność scenariusza tego powrotu na łono społeczne i wtórnej "domności". Wydaje mi się, że w rzeczywistości społeczno-ekonomicznej, w której funkcjonujemy (chociażby w kwestii tego, jakim finansowym luksusem staje się obecnie dach nad głową), o ile nie jest się uprzywilejowanym, to popełnić błąd można tylko raz - niczym saper.
            • potworia116 Re: Eufemizmy 29.05.22, 20:02
              Niezależnie od mojego boomerstwa rozumiem zasadność tego określenia, trochę mnie tylko uwiera fakt, że jest tak wyraźnie ukute przez aktywistów dla osób, których ma dotyczyć, a nie przez samych zainteresowanych. Przejściowość tego stanu wydaje mi się natomiast myśleniem życzeniowym, to na ogół droga w jedną stronę i - tu zgoda - krótsza niż nam się wszystkim wydaje.
      • daniela34 Re: Eufemizmy 29.05.22, 11:15
        Ja używam często określenia "Pan Menel" I uważam, że się doskonale sprawdza. "Pan" wyraża mój szacunek a "menel" opisuje tryb życia/główne zajęcie tej osoby. Moich panów meneli z dzielnicy bardzo lubię i mam z nimi doskonale stosunki
        • potworia116 Re: Eufemizmy 29.05.22, 11:22
          A gdyby to jeszcze wymawiać z francuską, z akcentem na drugiej sylabie? Czy nie nabrałoby jeszcze więcej powagi? Np: Genio jestem, flanER, menEL.
        • dramatika Re: Eufemizmy 29.05.22, 11:38
          daniela34 napisała:


          > Moich panów meneli z dzielnicy bardzo lubię i mam z nimi doskonale stosunki

          Żałosne jest to silenie się na oryginalność. Nonkonformistyczna to byś była, jakbyś była obiektywna w sprawach prawnych. Ale wtedy nie można by było plotkować z koleżaneczkami na forum, bo by ci dały kopa w tyłek za bezstronność smile Ale zawsze można napisać, że się lubi śmierdzących żuli albo depilację.
        • 1matka-polka Re: Eufemizmy 29.05.22, 19:39
          Moze kiedys, ktorys z twoich panow M. zacznie gnic za zycia w mieszkaniu obok, generujac tony tzw. wspolbiesiadnikow, czyli pluskiew i karaluchow, ktore zamieszkaja rowniez u ciebie po sasiedzku, to ci sie odmieni🙄
    • dramatika Re: Eufemizmy 29.05.22, 00:44
      krwawy.lolo napisał:

      > określenie "senior" ma dla mnie smrodek protekcjonalnego nieomal epitetu.

      Bo te wszystkie uczesane określenia wynikają z protekcjonalizmu i służą robieniu dobrze wypowiadającemu te określenia, a nie osobie opisywanej.
    • bi_scotti Re: Eufemizmy 29.05.22, 04:36
      I don't know ... senior ma jednoznaczne przelozenie na finanse - senior rate jest korzystna w tylu miejscach, ze trudno sie obrazac tongue_out Pecunia non olet wink Cheers.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka