Psychiatra - finał

28.07.22, 21:41
Niebywałym przypadkiem udało mi się dostać do innego lekarza w tej samej poradni i tak: leków mam na razie nie brać, dostałam skierowanie do psychologa (termin bardzo nieodległy, psycholog - ten konkretny - polecany przez psychiatrę) i co najważniejsze- a wcale tego nie planowałam i nie brałam pod uwagę mam się starać o zasiłek rehabilitacyjny - jak najdłuższy. Żebym miała czas dojść do siebie. Bo to prawda, całe L4 i zasiłek, który dostałam wykorzystałam poprzednio na chorowanie i agresywne zabiegi. A potem pognałam do pracy... Bo nie wpadłam na to, że powinnam być dla siebie dobra. Ech...
A zatem mam się starać o ten zasiłek, żeby móc ... się wyspać, zadbać o rehabilitację ręki - tak całościowo np. przez 3 tygodnie a nie z doskoku, jak pozwoli praca raz na tydzień. Mam też zadbać o siebie wizualnie (depresja wynika też z nieakceptacji wyglądu - przytyłam na hormonoterapii). Mam mieć czas na basen i kijki i regularne posiłki (w pracy nie mam na to szans).

I pani "nie chce mnie widzieć" (wypowiedziane z uśmiechem), jeśli nie skorzystam z zaleceń lekarskich. A mnie tam ciągle gdzieś trzyma myślenie, że to mi się nie należy, ten zasiłek rehabilitacyjny rzecz jasna. W ciąży też byłam taką"bohaterką", pracowałam do porodu bez dnia L4.

Tak się tylko pochwalić chciałam. Ta "moja" nowa pani psychiatra ma bardzo dobre opinie, więc radzi zapewne sensownie.

Dzięki, dziewczyny, za wsparcie w poprzednim wątkusmile

    • borsuczyca.klusek Re: Psychiatra - finał 28.07.22, 21:46
      Bardzo dobrze, że trafiłaś na sensownego lekarza. Skoro pani mówi, że zasiłek ci się należy to tak jest i nie ma co tu się niczego więcej doszukiwać.
      Pojadę komunałem, ale zdrowie jest najważniejsze.
      • cud_bogini_w_bikini Re: Psychiatra - finał 28.07.22, 21:51
        Dzięki, borsuczyco😘 No właśnie wg tej pani należy mi się jak mało komu, bo dobrze rokuję, jeśli chodzi o pracę, tylko nie pozwoliłam organizmowi na regenerację po agresywnym leczeniu.
    • taje Re: Psychiatra - finał 28.07.22, 21:48
      I bardzo dobrze - zadbaj o siebie!
    • ga-ti Re: Psychiatra - finał 28.07.22, 21:58
      Ja też zwykle taka "siłaczka" i razu pewnego, gdy byłam w wysokiej ciąży,koleżanka mną 'potrząsnęła', twierdząc, że medalu z kartofla nie dostanę.
      Zdrowiej sobie w spokoju!
    • black.emma Re: Psychiatra - finał 28.07.22, 22:00
      Dają na węgiel, na chlanie dla patoli a osobie całe życie pracującej ma się nie należeć? Z punktu widzenia społeczeństwa lepiej, żebyś wzięła ten króciutki zasiłek i wróciła pełna sił do pracy. Przestań rozkminiac, zadbaj o siebie i wracaj do zdrowia! Trzymam kciuki!
    • afro.ninja Re: Psychiatra - finał 29.07.22, 08:11
      Faktycznie idź na psychoterapię. Znalazłaś lekarza, ktory faktycznie chce pomóc, a nie tylko recepty wypisuje, a ty nadal na nie. Akceptuj siebie i zacznij o siebie dbać.
      • leokadiaxx Re: Psychiatra - finał 29.07.22, 08:19
        Depresja z nieakceptacji wyglądu? To istnieje coś takiego?
        • afro.ninja Re: Psychiatra - finał 29.07.22, 09:07
          Raczej z braku wiary, ze faktycznie powinna odpocząć i zadbać o swoje zdrowie.
        • anilorak174 Re: Psychiatra - finał 02.04.23, 08:06
          Owszem. Chory uważa, zejestbrzydki, ze inni są ładniejsi, bardziej zadbani, że on tak nie umie, więc jest do niczego..
        • anilorak174 Re: Psychiatra - finał 02.04.23, 08:07
          Zwlaszcza jak wygląd wynika np z choroby, przyjmowanych leków itp.
    • lily_evans011 Re: Psychiatra - finał 29.07.22, 08:20
      Cieszę się, że dobrze trafiłaś. Dasz sobie radę, pobierasz się, obyś dostała ten zasiłek smile.
    • nuka_2 Re: Psychiatra - finał 29.07.22, 08:27
      Świetnie, ze trafiłaś do nowej lekarki. Posłuchaj jej i daj sobie czas na dojście do siebie.
    • silenta Re: Psychiatra - finał 29.07.22, 08:29
      Super, fajnie, że trafiłaś na sensownego lekarza, tylko czy ZUS też będzie taki wspaniałomyślny z przyznaniem zasiłku rehabilitacyjnego? Oby.
    • aguar Re: Psychiatra - finał 29.07.22, 08:32
      A ona wystawiła Ci wniosek o to świadczenie rehabilitacyjne? Bo między takim zaleceniem od lekarza prowadzącego, a tym, aby ZUS to przyznał to jeszcze długa droga. I wymagająca siły psychicznej, IMO. O ile się nie uda od razu i trzreba się odwoływać.
      • cud_bogini_w_bikini Re: Psychiatra - finał 29.07.22, 11:08
        Tak, wypisała wniosek; złożyłam go w zusie. Czekam na termin.
        • aguar Re: Psychiatra - finał 29.07.22, 14:46
          Może akurat dobrze trafisz. Powodzenia.
    • iwles Re: Psychiatra - finał 29.07.22, 08:46

      Życzę, żeby i ZUS był taki wyrozumiały. Należy ci się, i to bez dwóch zdań.
      Ja nie byłam, wystarczyło mi L4, ale nie miałam też chemii, a radioterapię zniosłam bardzo dobrze, rehabilitację ręki miałam w 3 blokach po 2 tygodnie.
      Natomiast koleżanka, która miała jak ty agresywne leczenie, z chemią, była na zasiłku rok, i wtedy dopiero po malu się zregenerowała. W 200% zapomniała o pracy, zajęła się sobą i rodziną. Mówiła, że ten czas był jej baaaardzo potrzebny.
      Staraj się o zasiłek, a my tutaj będziemy trzymać mocno kciuki, żeby Ci się udało ❤️
      • lily_evans011 Re: Psychiatra - finał 29.07.22, 08:56
        O mamusiu, to bogini jest po chemii, a tu jej któraś wyrzygiwała zwolnienie...
        No to nie dziwię się, że ma samopoczucie też psychiczne kompletnie zjechane.
        • alicia033 Re: Psychiatra - finał 29.07.22, 22:07
          lily_evans011 napisała:

          > O mamusiu, to bogini jest po chemii, a tu jej któraś wyrzygiwała zwolnienie...

          No i jakoś i ten psychiatra nie był chętny do wystawiania zwolnienia z powodu stanu psychicznego autorki wątka a odesłał ją do starania się o zasiłek z powodu choroby pierwotnej.
          Ale nie liczę, że da ci to coś do myślenia, lily.
          • iwles Re: Psychiatra - finał 29.07.22, 23:30

            Może lepiej ty użyj mózgu?
            Dziewczynie potrzebna jest pożądna rehabilitacja ręki, psychiatra ma jej dać skierowanie?
            • black.emma Re: Psychiatra - finał 29.07.22, 23:38
              iwles napisała:

              >
              > Może lepiej ty użyj mózgu?
              >
              Przecież to alicia 😂
            • alicia033 Re: Psychiatra - finał 29.07.22, 23:48
              iwles napisała:

              > Dziewczynie potrzebna jest pożądna rehabilitacja ręki, psychiatra ma jej dać skierowanie?

              cóż, w poprzednim wątasku właśnie miała taki pomysł tylko poprzednia psychiatra :jakoś" również nie była temu chętna.

              Ale spoko, iwles. Takimi postami pokazujesz wyłącznie swoją głupotę.
              • iwles Re: Psychiatra - finał 30.07.22, 00:35
                alicia033 napisała:


                >
                > cóż, w poprzednim wątasku właśnie miała taki pomysł tylko poprzednia psychiatra
                > :jakoś" również nie była temu chętna.


                I dlatego ta psychiatra zaproponowala, żeby dziewczyna starała się o zasiłek rehabilitacyjny.
                Przeciez to logiczne i wynika jedno z drugiego.
                Ale czego można spodziewać się po alicii
                🤣🤣🤣
      • cud_bogini_w_bikini Re: Psychiatra - finał 29.07.22, 13:55
        Dzięki za kciukismile
    • boremloska [...] 29.07.22, 13:37
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • cud_bogini_w_bikini Re: Psychiatra - finał 29.07.22, 13:54
        Również pozdrawiamsmile
      • kamin Re: Psychiatra - finał 29.07.22, 22:03
        Ty jesteś tym trolem od siedzenia na zasiłkach i uniemożliwiania niepełnosprawnemu synowi terapii?
        • taki-sobie-nick Re: Psychiatra - finał 30.07.22, 00:38

          Jakiej terapii? Mowa była o pracy (tegoż syna).
          • kamin Re: Psychiatra - finał 30.07.22, 05:04
            Praca w jakimś ZAZie czy WTZ. ma funkcje terapeutyczne.
            • taki-sobie-nick Re: Psychiatra - finał 02.04.23, 02:44
              Podobnie jak powrót na rynek pracy osoby zdrowej.

              A WTZ to nie praca.
              • kamin Re: Psychiatra - finał 02.04.23, 11:24
                Wykopałaś wątek z ubiegłego roku tylko po to, żeby tę ważką myśl zapisać?
                • taki-sobie-nick Re: Psychiatra - finał 02.04.23, 22:06
                  Sam mi się wykopał podczas wyszukiwania hasła "wtz", jeslis taka ciekawa.
    • qwirkle Re: Psychiatra - finał 29.07.22, 18:57
      Bogini - super, że ta psychiatra Ci się trafiła. I zrób tak, jak mówi, mądra kobieta.

      Dam ci przykład: zaangażowałam się bardzo w pracę (podoba mi się to, co robię) jednak okazuje się być bardzo wyczerpującym fizycznie. Byłam zmęczona solidnie. Dopiero zwolnienie lekarskie, długie, dało mi poczucie jak mnie, w sumie zdrowej (ale z niedoczynnością tarczycy i początkiem atrakcji hormonalnych drugiej młodości) potrzebne było spowolnienie tempa życia. Po 1,5 tygodnia nie robienia nic poza jedzeniem, spaniem i zrobieniu kilku prań dałam radę posprzątać mieszkanie z grubsza tak jak lubię.
      A Ty jak widzę zmagasz się z większym paskudztwem. Podziwiam, gratuluję sukcesow i życzę wytrwałości w 'dojściu do siebie i swojego komfortu'.

      Zuch dziewczyna z Ciebie. kiss
    • beaucouptrop Re: Psychiatra - finał 02.04.23, 11:14
      Należy ci się. I dobrze, że psychiatra sprowadziła cię na dobrą drogę 😉 Popracuj z psychologiem nad rozpoznawaniem swoich potrzeb i przyznaniem sobie prawa do ich zaspakajania.
    • leosia-wspaniala Re: Psychiatra - finał 02.04.23, 11:34
      I super, wracaj do zdrowia smile
      • bazia_morska Re: Psychiatra - finał 02.04.23, 16:53
        Od lipca pewnie wróciła smile btw pod jakim nickiem teraz tu jest?
        • afro.ninja Re: Psychiatra - finał 03.04.23, 20:04
          Pod tym samym.
          • bazia_morska Re: Psychiatra - finał 03.04.23, 23:39
            Dzięki
    • azbenia [...] 02.04.23, 16:50
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • papuzek [...] 02.04.23, 16:53
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • po-trafie Re: Psychiatra - finał 03.04.23, 08:12
      Tez zawsze bylam bohaterka, i w ciazy, i przez prawie 20 lat pracy zawodowej nie wzielam wiecej niz okazjonalne 1-2 dni chorobowego. Depresje poporodowa tez zwalczalam z doskoku, bo przeciez powrot do pracy i dziecko zadbane wazniejsze, niz moje smutki.

      Teraz znowu jestem w ciazy i stwierdzilam, zenie daje rady. Kumulacja zmeczenia i stresu pracowego wyslaly mnie na 3tyg chorobowego, leze, spie, czytam, spaceruje z psem.
      Zaczynam miec sily zeby cos ugotowac. Ba, nawet mysle, zeby moze pocwiczyc…

      Tobie tez zycze regeneracji, pomagaj sobie ile mozesz!
Pełna wersja