zona_mi
17.08.22, 12:07
Mając dziecko tydzień na tydzień, czy tam dwa na dwa - jak sobie radzicie z wychowywaniem?
Jeśli w jednym domu są zasady, a w drugim nie, albo w jednym takie, w drugim inne - jak udaje się Wam konsekwentnie prowadzić dziecko według jakiegoś klucza? A samo dziecko - nie lawiruje między rodzicami? Jak ono sobie radzi, żyjąc w dwóch domach, rodzinach?
Kto ogarnia zebrania w szkole, lekarzy, decyduje o codziennych sprawach, wyraża - lub nie - zgodę na cokolwiek, bo ja wiem - przekłucie uszu, powroty do domu o 20.00 a może o 22.00?
Zakładam, że w ogóle to możliwe wyłącznie przy współpracujących ex i ich potencjalnych drugich połówkach.
Ale zasady zasadami, a życie życiem - co sprawia Wam najwięcej trudności?
A z czym najtrudniej dzieciom?