zula_spod_wawelu 03.09.22, 10:51 - czytam "Chłopów", poza tym, że w ogóle znacznie więcej czytam - więcej piekę - wiję gniazdo - lato mogłabym spędzić na kempingu z 1 garnkiem, od września wracam do domu, urządzam, porządkuję, dekoruję. A wy? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
daniela34 Re: Jesienią zawsze 03.09.22, 10:55 Czytam, piekę i sprzątam chyba tak samo często. Zmieniam natomiast repertuar wypieków - czas na jabłka, śliwki, gruszki i dynie. Odpowiedz Link Zgłoś
leanne_paul_piper Re: Jesienią zawsze 03.09.22, 10:59 - Chodzę na maratony horrorów, znaczy latem też się zdarzają, ale jednak jesienią mają ten szczególny klimat - doznaję wzrostu libido i muszę handlować z tym - zawsze myślę o kupowaniu nowej pościeli i moszczeniu się w łóżku, ale na szczęście mam tyle kompletów nakupionych kiedyś tam, że wystarczy, iż wyjmę z dna szafy i proszę - nowa, nieużywana! Odpowiedz Link Zgłoś
loganberry Re: Jesienią zawsze 03.09.22, 11:08 zaczyna się szkoła, a w knajpach zaczyna się picie. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Jesienią zawsze 03.09.22, 20:11 To ja dodam, że jesienią zawsze myślę o latach tak starych jak te kamienice. Odpowiedz Link Zgłoś
zula_spod_wawelu Re: Jesienią zawsze 03.09.22, 20:56 Tak, tak, przecież napisałam ten wątek w starej kamienicy pod Wawelem... Odpowiedz Link Zgłoś
alfa36 Re: Jesienią zawsze 04.09.22, 19:52 Haha, to samo sobie pomyślałam. Lubię wątki jesienne🙂 Odpowiedz Link Zgłoś
beaucouptrop Re: Jesienią zawsze 03.09.22, 11:13 Płaczę za odchodzacym latem, zielenią i długimi dniami. Miesiące od listopada do kwietnia najchętniej wyrzucilabym z kalendarza. Odpowiedz Link Zgłoś
purchawka2020 Re: Jesienią zawsze 03.09.22, 11:16 Hehe, też czytam Chłopów jesienią! Chodzi o atmosferę jesieni, te rozkisłe błocka i dni zamglone. Odpowiedz Link Zgłoś
zula_spod_wawelu Re: Jesienią zawsze 03.09.22, 20:58 Tak, bardzo sugestywne i szczegółowe opisy cyklicznie zmieniającego się świata i tych wszystkich rytuałów, które porządkowały ludziom życie. Odpowiedz Link Zgłoś
sueellen Re: Jesienią zawsze 03.09.22, 11:19 Zrobiłam gruntowne porządki w całym domu. Zawsze je robię w "dziwnych" miesiącach ( nigdy przed BN czy Wielkanocą). Wypielilam też ogród, skosilam trawę. Wreszcie zaczęło padać więc będzie co ciąć. Odpowiedz Link Zgłoś
123zielona123 Re: Jesienią zawsze 04.09.22, 00:09 sueellen napisała: > Zrobiłam gruntowne porządki w całym domu. Zawsze je robię w "dziwnych" miesiąca > ch ( nigdy przed BN czy Wielkanocą). Wypielilam też ogród, skosilam trawę. Wres > zcie zaczęło padać więc będzie co ciąć. Ja też, dla mnie taki czas postanowień czy sprzatania to maj i wrzesien. Odpowiedz Link Zgłoś
novembre Re: Jesienią zawsze 03.09.22, 19:47 Jak?? Mój organizm, gdy się ochładza, momentalnie woła: jeść mi daj! Ma być dużo, gęsto i często, zima idzie a ja tu zamarznę!! Odpowiedz Link Zgłoś
agdzieztam Re: Jesienią zawsze 03.09.22, 20:16 U mnie to samo i latem i zimą....i znikąd ratunku.... Odpowiedz Link Zgłoś
brenda_bee Re: Jesienią zawsze 04.09.22, 17:37 novembre napisała: > Jak?? Mój organizm, gdy się ochładza, momentalnie woła: jeść mi daj! Ma być duż > o, gęsto i często, zima idzie a ja tu zamarznę!! Latem jem bardzo dużo owoców, czasem jakieś lody. I tyję. Po lecie wracam do reżimu , kończą się lody, zimne piwko w upały itd. i chudnę. Odpowiedz Link Zgłoś
35wcieniu Re: Jesienią zawsze 03.09.22, 13:38 Wyłamie się - chyba nie mam żadnych szczególnych zachowań na każdą porę roku. Odpowiedz Link Zgłoś
kryzys_wieku_sredniego Re: Jesienią zawsze 03.09.22, 13:42 Jest wrzesień, najpiękniejszy miesiac w roku. Piękne dlugie cienie, owoce dojrzale, rózne odcienie zieleni, czerwieni i brazu. Jest milo i ciepło jeszcze. Do jesieni tej polskiej, burej, mokrej i ciemnej jeszcze sporo czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
la_felicja Re: Jesienią zawsze 03.09.22, 20:01 Burej? Przecież jeszcze w listopadzie są kolorowe liście na drzewach! Odpowiedz Link Zgłoś
kafana Re: Jesienią zawsze 03.09.22, 16:50 Pije herbatę. Przez resztę roku może nie istnieć Odpowiedz Link Zgłoś
shellyanna Re: Jesienią zawsze 03.09.22, 16:55 Kiedyś się zakochiwałam. Właśnie nie wiosna ani latem tylko jesienią. Odpowiedz Link Zgłoś
laluna82 Re: Jesienią zawsze 04.09.22, 17:31 Ja tak samo. Wszystkich ważnych facetów w moim życiu, poznałam jesienią. Mojego obecnego męża również Odpowiedz Link Zgłoś
mrs.solis Re: Jesienią zawsze 03.09.22, 16:58 Zaczynam gotowac obiady. W lecie mi sie nie chce stac nad goracymi garami. Odpowiedz Link Zgłoś
alexis1121 Re: Jesienią zawsze 03.09.22, 17:21 Nie piekę, nie mam zamiaru się spaść. Natomiast na pewno przeczytam Chłopów, bo i tak zapomniałam to zrobić w liceum. Odpowiedz Link Zgłoś
zula_spod_wawelu Re: Jesienią zawsze 03.09.22, 21:01 To była ukochana książka mojej polonistki, ale ja przyjemność w jej czytaniu odkryłam kilka lat temu dopiero. Odpowiedz Link Zgłoś
pupu111 Re: Jesienią zawsze 03.09.22, 23:57 Zrobiłyscie mi ochote na te ksiązkę, chyba tez wreszcie przeczytam. jesien to moja ulubiona pora roku, dlugie wieczory, spacery, zapach liści, to moje klimaty... Odpowiedz Link Zgłoś
mae224 Re: Jesienią zawsze 03.09.22, 17:46 - robię porządki, naprawy, wymianę dekoracji - robię dużo zdjęć naturze - próbuję być bardziej aktywna niż latem Odpowiedz Link Zgłoś
tt-tka Re: Jesienią zawsze 03.09.22, 20:00 Robie smietnik. Kiedy tylko zaczynaja sie kolorowe liscie. W pazdzierniku rodzina najchetniej wyrzucilaby mnie z domu Pojawiaja sie lody cynamonowe w mojej ulubionej lodziarni. Opycham sie, poki cieplo. "Chlopow" czytam zawsze, ale owszem, fragmentami pasujacymi do stosownej pory roku , siegne, jak sie zaczna wykopki i spostrzege to Odpowiedz Link Zgłoś
la_felicja Re: Jesienią zawsze 03.09.22, 20:06 Jesieną zawsze oddycham z ulgą, że do następnych upałów jeszcze co najmniej siedem miesięcy. Odżywam i przestaję mieć depresję. Odczuwam przypływ nowych sił, nowych pomysłów i planów. I biorę się za odchudzanie, sport, ciężarki, rower...W skrócie, zaczynam żyć. Odpowiedz Link Zgłoś
ga-ti Re: Jesienią zawsze 03.09.22, 20:52 Zdecydowanie więcej czytam wiosną i latem, mam swój ulubiony kącik czytelniczy na balkonie jesienią mi zimno i wilgotno, ale dziś jeszcze siedziałam i czytałam, ha. Najpierw popadam w smutek, że lato się skończyło, dzieci wróciły do szkoły i zaczął się codzienny kierat, do tego zimno, mokro, chmurno. A później cieszę się kolorami, uwielbiam podziwiać jesienne barwy, widoki jak z obrazów. Zawsze zbieram jesienne liście i kasztany. Kupuję wrzos na stół w pokoju i się nim cieszę. Podziwiam pajęczyny w kroplach rosy. Gotuję potrawy z dyni, cukinii, kabaczków... piekę ciasto ze śliwkami. Piję wieczorami grzane piwo i wino z goździkami i miodem. Łykam witaminę d Odpowiedz Link Zgłoś
zula_spod_wawelu Re: Jesienią zawsze 03.09.22, 21:05 Grzańce wprowadzam gdzieś tak od listopada, wtedy już trzeba się jakoś ratować Odpowiedz Link Zgłoś
joana012 Re: Jesienią zawsze 03.09.22, 23:41 Piję więcej herbaty Więcej czytam i oglądam seriale Zbieram grzyby Odpowiedz Link Zgłoś
kaki11 Re: Jesienią zawsze 04.09.22, 13:37 -> Czytam. Nie chłopów co prawda, ale fakt, że dla mnie lato jest okresem zastoju czytelniczego, i dopiero jesienią chętnie do tego wracam. -> (Prawie) zawsze wyjeżdżam na urlop. Czasem jest o lekko przed jesienny, taki właśnie jak teraz, a czasem bywa gdzieś w listopadzie, ale chyba miała tylko jeden rok gdzie bym na urlopie nie była o takiej porze, 2 lata temu gdy jesień to koniec ciąży i czas zaraz po porodzie. -> Zbieram grzyby. Chodzę na długie spacery gdy jest sprzyjająca pogoda. A jesienią łącze je z grzybobraniem. -> Wczesną jesienią wykorzystuję jeszcze energię i stosunkowo długie dni na aktywność na świeżym powietrzu. ->Późną jesienią częściej łapię fazę nic mi się nie chce, najchętniej bym spała i wyczekuję na zimę, mając nadzieję, że tym razem będzie śnieżna. Lub przynajmniej uda mi się często wyrwać w góry gdzie śnieg zwykle jest. -> W buro - szare i deszczowe dni, rozpoczynamy sezon kominkowy i palimy aby zrobiła się przyjemniej. Odpowiedz Link Zgłoś
liliawodna222 Re: Jesienią zawsze 04.09.22, 14:23 Podobnie Łącznie z "Chłopami". Ale nie piekę Odpowiedz Link Zgłoś
chebellacosa92 Re: Jesienią zawsze 04.09.22, 14:43 Ach, jesień, jesień, moja ukochana pora roku. Też odżywam, bo lata nie cierpię. Wreszcie mogę spacerować dużo z psem (latem za gorąco), ćwiczyć. Piekę szarlotki, ciasta ze śliwkami, gotuję zupy dyniowe. Jest ślicznie, kolorowo, światło już łagodniejsze, nie uwidacznia każdej zmarchy. Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: Jesienią zawsze 04.09.22, 19:06 jesienią pojawiają się moje ukochane śliwki, dynie, coraz więcej grzybów, kurki już pięknie się żółcą ma straganach. A prócz tego jesień to czas ptasich wędrówek. I czerwonego wina. Według mnie to właśnie jesienią najlepiej smakuje czerwone wino do obiadu. Dzieją się w przyrodzie rzeczy piękne. Uwielbiam jeździć właśnie jesienią na ptasie przeloty. Często pogoda jeszcze dopisuje, ale nie jest już tak upalnie i sucho jak w ciągu lata. Po niebie suną ptaki w kluczach, lądując setkami, czasem tysiącami w swoich bezpiecznych miejscach, gdzieś na bagnach, jeziorach, mokradłach, wszędzie tam gdzie mogą się najeść i odpocząć przed trudami kolejnego etapu długiej drogi, w stałym corocznym rytmie migracji. No i jeszcze zaczyna się rykowisko jeleni. Wszystko to niezwykłe spektakle. Jesienią zawsze staram się ich nie przegapić. Odpowiedz Link Zgłoś