riskylea
14.09.22, 08:14
Było już w tym sezonie? Jak co roku powrócił temat zakatarzonych bombelków przeprowadzanych do placówek - i jak zwykle walczą dwie frakcje: „katar to nie choroba” i „jak tak można, Ziutek zaraża, zaraz mój Krzys będzie miał zapalenie płuc, jak Ziutek chory to niech siedzi w domu”.
U mnie póki bombelek nie ma gorączki, kaszlu i zielonego gluta - chodzi do placówki.
www.edziecko.pl/rodzice/7,79361,28899627,rodzice-przyprowadzaja-do-przedszkola-dzieci-z-katarem-nauczycielka.html#s=BoxOpImg8