zamiokulka
29.09.22, 20:29
Jak w tytule. Tak z dnia na dzień?
Mój ojciec jest na oddziale psychiatrycznym od prawie dwóch tygodni, nie ma poprawy, nie ma odwiedzin, bo covid, nie wiemy co się z nim dzieje, tylko to co powie lekarz , parę zdań co kilka dni.
Podobno tato ma myśli samobójcze.
Kilka razy próbowaliśmy z nim rozmawiać przez telefon, mówi bardzo słabo o rzeczach nieistotnych, nie odpowiada na pytania, nie dzwoni do nas, nie odbiera. Lekarz mówi, że śpi, na pewno nafaszerowali go prochami.
Jestem przerażona, wykończona, mama dziś w nocy trafiła do szpitala z nierówną akcją serca przez stres prawie nie je.
Tato trafił do szpitala i zdiagnozowali za niski poziom sodu, zaraz potem to.