awf-33
05.10.22, 11:23
Zaznaczam, że to nie jest nagonka na nauczyciela.
Klasa 8, poważna sprawa, bo rozumiecie...punkty, egzaminy itp.
Nowy nauczyciel fizyki. Pierwszy sprawdzian robi w takiej formie, że wyświetla pytanie 1 na tablicy, daje np.minutę na odpowiedź, wyświetla kolejne pytanie i tak 19 razy. Nigdy nie wraca do poprzednich odpowiedzi.
Moje dziecko w zeszłym roku miało z fizyki 5, teraz ze sprawdzianu 2.
Ma wszystkie możliwe dys, więc było mu ciężko nadążyć z przeczytaniem polecenia, gdy zaczynało pisać odpowiedź, to jestem pewna, że już nie pamiętało pytania.
3 dni mąż odpytywał dzieciaka z materiału więc umiał. Był pewny, że będzie 5.
Po tym sprawdzianie pytał,czy może ustnie odpowiadać, żeby jakoś wykazać, że ma wiedzę. Nie może.
Chciałam Was zapytać, czy forma sprawdzianu jest gdzieś uregulowana? Czy mogę w tej sprawie napisać do nauczyciela? Zwrocic uwagę, że gdyby dziecko miało wszystkie pytania na kartce, to byłoby mu łatwiej skupić się na odpowiedziach?
W ogóle nie rozumiem takiej formy sprawdizanu. Myślę, że jest to podyktowane oszczędnością papieru i niczym więcej.
Jak mam śledzić postępy i wyłapywać braki, kiedy nawet nie znam pytań na sprawdzianie?
Przekopuję się przez status szkoły, ale jak na razie nic nie znalazłam.