cosmetic.wipes Re: 2 latka w namiocie 23.11.22, 18:33 Nie czytałam całego wątku, ale ponoć sąd się nie zgodził na areszt. Ciekawe jak ten dozór policyjny ma wyglądać. Odpowiedz Link Zgłoś
szmytka1 Re: 2 latka w namiocie 23.11.22, 18:53 No chyba standardowo, codziennie przyjdzie się zameldować na posterunku Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: 2 latka w namiocie 23.11.22, 18:58 Tak jak szmytka pisze, będzie się zgłaszać na posterunku policji. Jak się nie zgłosi przez jakiś czas to pójdzie wniosek o areszt. Odpowiedz Link Zgłoś
cosmetic.wipes Re: 2 latka w namiocie 23.11.22, 19:29 Jakoś wątpię, że będzie się zgłaszać. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: 2 latka w namiocie 23.11.22, 20:06 Dlatego wyżej pisałam, że jestem sceptyczna wobec takiego rozwiązania. Przerabiałam to z bezdomnymi-podawali jakiś adres do korespondencji, wychodzili z dozorem i po 3 miesiącach był list gończy, bo się nie stawiali. Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: 2 latka w namiocie 24.11.22, 09:44 Tu jednak chodzi o matkę. Może będzie się stawiać na policji, żeby nie stracić praw do dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: 2 latka w namiocie 25.11.22, 10:57 Serio?? Jakoś do tej pory dobro dziecka nie było jej priorytetem... Odpowiedz Link Zgłoś
71tosia Re: 2 latka w namiocie 25.11.22, 21:00 Takk Hanusiu skoro nie stac bylo ja na mieszkanie to mogla wynajac wile... Odpowiedz Link Zgłoś
mgla_jedwabna Re: 2 latka w namiocie 26.11.22, 10:57 To jest paradoks, ale prawdziwy. Taka patologia nie dba o dobro dziecka, ale zabezpieczenie go np. w pogotowiu opiekuńczym traktuje jak karę wobec siebie i osobistą zniewagę. Dlatego jest w stanie wiele zrobić, żeby jej dziecka nie zabrali, tyle że te działania mają na celu jedynie fizyczną obecność dziecka, nie jego dobrostan. Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: 2 latka w namiocie 26.11.22, 11:18 Dla patuski liczy się, że dziecko ją kocha i jest ona najważniejszą osobą w jego życiu. Nie liczy się dla niej, że dziecko cierpi: jest głodne, zmarznięte, chore, siedzi w smrodzie papierosów. Taka żywa zabawka. Odpowiedz Link Zgłoś
mgla_jedwabna Re: 2 latka w namiocie 23.11.22, 21:24 Namiot ze zdjęcia zaiste przypomina tradycyjną jurtę. Odpowiedz Link Zgłoś
woman_in_love Re: 2 latka w namiocie 23.11.22, 22:18 no ale przypomina te specjalistyczne namioty, w których w zimie śpią na 6 000 m na K2 Odpowiedz Link Zgłoś
mgla_jedwabna Re: 2 latka w namiocie 24.11.22, 09:43 I myślisz, że menele właśnie takim specjalistycznym sprzętem dysponują? Odpowiedz Link Zgłoś
woman_in_love Re: 2 latka w namiocie 24.11.22, 11:58 ale dlaczego menele? może to imigranci ze wschodu? dalekiego... Odpowiedz Link Zgłoś
arwena_11 Re: 2 latka w namiocie 24.11.22, 14:45 Akurat bezdomni mogą mieć namioty na mróz. W Warszawie, fundacja daj herbatę - zbiera namioty zimowe i je rozdaje bezdomnym. Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: 2 latka w namiocie 25.11.22, 22:09 A przyjrzyj się zdjęciu. Pani, która siedzi w głębi namiotu , trzyma opatulone dziecko i karmi je, nie robi wrażenia menelki. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: 2 latka w namiocie 25.11.22, 23:19 To bez znaczenia. Trzyma dziecko w namiocie w listopadzie. Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: 2 latka w namiocie 27.11.22, 11:51 nangaparbat3 napisała: > A przyjrzyj się zdjęciu. Pani, która siedzi w głębi namiotu , trzyma opatulone > dziecko i karmi je, nie robi wrażenia menelki. > mhm, a gdzie dziecko jest myte ? kąpane ? Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: 2 latka w namiocie 27.11.22, 11:59 Skoro już mówimy o tym obozowisku to zwróćcie uwagę, że tam stoją 2 wózki dziecięce. Oba niczym niezabezpieczone, nieprzykryte, całe w śniegu. Jestem ciekawa jak ta pani chciała pójść z chorym, przelewającym się przez ręce dzieckiem do przychodni. Samochodu brak, oba wózki przemoczone od śniegu. Tu jest brak jakichkolwiek pomyślunku, przewidywania przyszłości. Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: 2 latka w namiocie 27.11.22, 12:33 tak, to nie da się obronić dałoby się wytłumaczyć latem, jako tygodniowa krótka przygoda- wakacyjny sposób spędzenia czasu- TYMCZASOWY A nie jako stałe miejsce ekhm..zamieszkania malutkiego dziecka- bez dostępu do bieżącej wody, stałego źródła ciepła. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: 2 latka w namiocie 27.11.22, 13:30 3 wózki. Dwa ciemne i zielona spacerówka. Odpowiedz Link Zgłoś
misiamama Re: 2 latka w namiocie 24.11.22, 13:20 w równie specjalistycznych śpiworach i przyodziewku, nie pod starą kołdrą w koszulce z krótkim rękawkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
evening.vibes Re: 2 latka w namiocie 25.11.22, 10:28 Okazuje się, że pani ma MĘŻA całkowicie świadomego sytuacji: www.edziecko.pl/rodzice/7,79361,29181554,wraz-z-dwuletnia-corka-zyla-w-namiocie-wyjasnia-co-doprowadzilo.html Oczywiście panu odpowiedzialność nie grozi. Dalej jematki twierdzą Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: 2 latka w namiocie 25.11.22, 10:32 Jeśli te smsy, które mu słała były na temat tego, że dziecko mieszka w namiocie na mrozie, to jak najbardziej mu grozi. Jeśli zaś były w podobnym tonie jak jej wypowiedź dla mediów, to i tu bym się zastanowiła, czy nie miał świadomości, że z żoną jest coś mocno nie w porządku. Odpowiedz Link Zgłoś
evening.vibes Re: 2 latka w namiocie 25.11.22, 10:36 daniela34 napisała: > Jeśli te smsy, które mu słała były na temat tego, że dziecko mieszka w namiocie > na mrozie, Mróz jest od paru dni więc pewnie nie ale reakcji na wylądowanie na ulicy też jakoś nie było. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: 2 latka w namiocie 25.11.22, 10:38 No to też- dziecko na ulicy to jest zagrożenie. Jeżeli o tym wiedział (pytanie, co było w sms-ach) i nie poinformowała służb, to moim zdaniem podstawa do odpowiedzialności. Przepraszam bardzo, ale pani nie brzmi dobrze. Nie da się przez internet postawić diagnozy, czy to jest skrajna nieporadność, niedojrzałość, jakaś choroba czy załamanie, ale decyzje podejmowane przez panią nie są racjonalne i bezpieczne dla dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
evening.vibes Re: 2 latka w namiocie 25.11.22, 10:40 daniela34 napisała: > Przepraszam bardzo, ale pani nie brzmi dobrze. Nie da się przez internet postaw > ić diagnozy, czy to jest skrajna nieporadność, niedojrzałość, jakaś choroba czy > załamanie, ale decyzje podejmowane przez panią nie są racjonalne i bezpieczne > dla dziecka. Tego przecież nikt nie neguje - ludzi zaradni i sprawni umysłowo rzadko lądują na ulicy. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: 2 latka w namiocie 25.11.22, 10:46 Nawet ludzie mocno życiowo niezaradni zazwyczaj jednak trafiają choćby do MOPSU. Powtórzę się- trafiła mi się sprawa, w której w zasadzie każdy członek rodziny był upośledzony umysłowo (w różnym stopniu) albo w znacznym stopniu niepełnosprawny. Tyle, żeby trafić do MOPSu do prawnika (a ten już robił wniosek o prawnika z urzędu) jednak ogarnęli. Wydaje mi się, że to jest jednak raczej kwestia jakiejś choroby psychicznej i jeżeli ojciec dziecka wiedział lub miał podstawy sądzić, że tak jest, to moim zdaniem podstawa do odpowiedzialności jest. Z tym, że bardzo możliwe, że mamy kumulację nieszczęść- pani "coś" dolega a pan jest głęboko uzależniony od komputera. Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: 2 latka w namiocie 25.11.22, 10:59 Cała ta historia z Faktu kupy się nie trzyma. Nawet jeśli w małżeństwie źle się działo to mąż nie może eksmitować żony z córką na bruk. Nawet jeśli pani uciekła od męża (choć nie ma słowa o przemocy) to należą jej się alimenty. Plus ci znajomi, u których zamieszkała, a następnie wszyscy razem trafili do namiotu. Współczuję sędziemu, który będzie musiał rozwikłać tę zagadkę rodzinno-koleżeńskich układów. Tak czy inaczej całe szczęście, że dziecko trafiło do rodziny zastępczej. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: 2 latka w namiocie 25.11.22, 11:13 Oczywiście, że się nie trzyma, bo dziennikarzowi zależało na wypowiedzi (najlepiej takiej targającej za trzewia), więc oczywiście, że nie zadał pani (ani wcześniej temu współlokatorowi z namiotu) niewygodnych pytań. Odpowiedz Link Zgłoś
dr.amy.farrah.fowler Re: 2 latka w namiocie 25.11.22, 18:06 W historii jest więcej dziur niż wyjaśnień. No dobra, wyprowadzkę od męża idioty mogę zrozumieć (ale w czyim lokalu wspólnie oni mieszkali? może to jego należało się pozbyć?). Potem robi się dziwnie. Pani ląduje u jakichś znajomych (bywa). Ci znajomi "tracą" nagle mieszkanie (czym by ta utrata nie była, choć nieletniego nie można eksmitować). I mamy 3 osoby dorosłe, raczej zdrowe, i co, wszystkie one nagle, w tej samej chwili tracą pracę? Żadna nie zarabia, w ogóle? I nagle strzela im do głowy, że może Gdańsk i namiot? Odpowiedz Link Zgłoś
35wcieniu Re: 2 latka w namiocie 25.11.22, 18:09 Jaki inny nieletni tam jest w tej historii? Odpowiedz Link Zgłoś
dr.amy.farrah.fowler Re: 2 latka w namiocie 25.11.22, 18:10 Innego nie ma, ale nieletniego nie eksmitujesz, nawet jak przebywa nielegalnie. Odpowiedz Link Zgłoś
azalee Re: 2 latka w namiocie 25.11.22, 18:13 Tak, i ten namiot w Gdansku W LISTOPADZIE jest przedstawiony jako calkiem sensowny plan w celu zaoszczedzenia na pozniejszy wynajem mieszkania. Przeciez to jest rozumowanie na poziomie 10 letniego dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: 2 latka w namiocie 27.11.22, 13:35 Pytanie z czego pani chciała zaoszczędzić…? Jeśli pracowała - to gdzie w tym czasie było dziecko. Jeśli nie - to skąd pieniądze, które miała zaoszczędzić? I co się stało z domami samotnej matki- tam również pobyt jest bezpłatny, można oszczędzać pełne 12 miesięcy… Odpowiedz Link Zgłoś
irma223 Re: 2 latka w namiocie 27.11.22, 20:01 Jeżeli pani pracowała jako sprzątaczka, to może brała ze sobą dziecko do pracy. Albo dziecko zostawało z tym młodym małżeństwem w namiocie. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: 2 latka w namiocie 27.11.22, 20:07 Czyli albo pracowała na czarno (w innym wypadku nie mogłaby zabrać dziecka), albo zostawiała malucha z menelami - młodzi niepracujący ludzie, mieszkający w namiocie w listopadzie nie mogą być niczym innym jak ciężką patolą. Odpowiedz Link Zgłoś
irma223 Re: 2 latka w namiocie 25.11.22, 18:42 To może spokojnie poczekajmy, aż nam opowiedzą pełną wersję historii, zamiast fragmentów, z których trudno nam coś poskładać. Odpowiedz Link Zgłoś
dr.amy.farrah.fowler Re: 2 latka w namiocie 25.11.22, 10:49 Z relacji pani nadal nie wynika, żeby zwracała się do kogokolwiek o pomoc (poza mężem, ale już wiemy, że to jakiś niepoważny ch*jek i z definicji nie miało to sensu). Wygląda na to, że nie, więc cóż, oczywista oczywistość, pomóc można komuś, kto chce sobie pomóc. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: 2 latka w namiocie 25.11.22, 10:51 No nie wynika i podejrzewam, że dziennikarz celowo tych pytań nie zadał. A nasuwa się ich natychmiast co najmniej kilka. Pani brzmi mocno nieracjonalnie. Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: 2 latka w namiocie 25.11.22, 10:59 Nie wiem czemu z uporem maniaka bronisz patolki, która w takich warunkach trzymała dziecko. Przypominam ze dziecko było głodne i wyziębione. 2 latek!! Chcesz jej pomóc, jedz- zabierz do domu. Jak ci z chałupy zrobi melinę moze na oczy przejżysz. Jedyną ofiarą tutaj jest to dziecko. Odpowiedz Link Zgłoś
evening.vibes Re: 2 latka w namiocie 25.11.22, 11:01 hanusinamama napisała: > Nie wiem czemu z uporem maniaka bronisz patolki Bo Hanusina własną piersią broni pato-tatusia Odpowiedz Link Zgłoś
71tosia Re: 2 latka w namiocie 25.11.22, 20:56 Wg Hanusi w Polsce samotnej matce z malym dzieckiem kazdy chetnie wynajmie mieszkanie, a mieszkania socjalne czy komunalne to wrecz czekaja na lokatorow. Juz nie wspomne ze mate roczniaka kazdy chetnie zatrudni i to za duze pieniadze (by starczylo na wynajecie przynajmniej kawalerki w Gdansku), a pojscie do pracy takiej matce ulatwi czekajace na dziecko miejsce w zlobku. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: 2 latka w namiocie 25.11.22, 21:52 No to tym bardziej siedzenie w namiocie i czekanie aż się uzbiera na czynsz (pani mówi, że taki miala plan) jest pozbawione sensu. Nie zatrudni, nje uzbiera, nie wynajmie. W związku z tym należy dziecko oddać do placówki pieczy zastępczej czy czekać aż umrze, twoim zdaniem? Odpowiedz Link Zgłoś
71tosia Re: 2 latka w namiocie 25.11.22, 22:11 i dlatego twoim zdaniem nalezalo ja aresztowac i pozbawic praw rodzicielskich? Moze nalezalo zrobic wczesniej to co zrobiono dopiero po serii artykulow? Zaoferowac jej pomoc? Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: 2 latka w namiocie 25.11.22, 23:15 Nie da się pomóc komuś kto o pomoc nie wystąpi, bo skad isnstytucja pomocowa ma wiedziec, ze taka pomoc jest potrzebna. Tak, jeżeli narazila dziecko na niebezpieczeństwo to należy ją pozbawić praw rodzicielskich, bo podejmuje decyzje nieracjonalne, czym zagraża dziecku. A jeżeli istnieje ryzyko utrudniania postępowania karnego to owszem, należy zastosować areszt tymczasowy. Odpowiedz Link Zgłoś
71tosia Re: 2 latka w namiocie 25.11.22, 23:33 instytucje nawet gdyby wiedzialy to pewnie nie wiele by zrobily bez szumu medialnego. W domu samotnej matki nie mieszka sie w nieskonczonosc (zwykle maksymalny pobyt to 3 miesiace) Co dalej ma zrobic kobieta gdy nie ma sie wsparcia najblizszych i samotnie wychowuje dziecko? Oczywiscie mozna wystapic o mieszkanie socjalne i poczekac na nie jak poroponujesz w areszcie przez kilka nastepnych lat. Nalezy tylko zalowac ze sad sie na areszt nie zgodzil? Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: 2 latka w namiocie 25.11.22, 23:40 Tak, oczywiście nic by nie zrobiły. Powiedziałyby "idź z dzieckiem i zamarzaj." Jasne. Póki co pani mieszkała w namiocie ponoć od października zdaje się, czyli jednak 3 miesiące w domu samotnej matki byłyby chyba lepsze? Przy okazji przeskoczylaby na początek kolejki do lokalu socjalnego, jako mieszkanka DSM. Uwaga o areszcie disco absurdalna, bo ani to sprawa Gorgonowej, żeby areszt miał trwać 3 lata, ani pani pobytem w areszcie mieszkania socjalnego nie uzyska. Odpowiedz Link Zgłoś
71tosia Re: 2 latka w namiocie 25.11.22, 23:52 czyli 3 miesiace sluzby miejskie i policja widzialy namiot w ktorym mieszka kobieta z malym dzieckiem? I co zrobily? Ktos zaproponowal jej pomoc? Taaaa juz widze to przeskakiwanie w kolejce - w warszawie ta kolejka jest na kilka lat i wiekszosc osob czekajacych to rodziny z dziecmi lub niepelnosprawni. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: 2 latka w namiocie 25.11.22, 23:56 Nie, nie widziały. Jak się dowiedziały to przybyły na miejsce i wezwały policję gdyż nie wpuściła do namiotu pracownika socjalnego. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: 2 latka w namiocie 25.11.22, 23:57 No i oczywiście w związku z tym, że w Warszawie jest ogromna kolejka to najlepiej w ogóle nie składać wniosku na Lubelszczyźnie tylko ruszać z namiotem do Gdańska. To oczywiście wtedy na pewno poprawi sytuację Odpowiedz Link Zgłoś
71tosia Re: 2 latka w namiocie 26.11.22, 00:05 tak sobie ta staz miejska chodzila i nic nie widziala i nie slyszala? Slepych tam pewnie zatrudniaja. No coraz ciekawsze te twoje wnioski. Nie wiesz skad pochodzi ta pani, moze gdzies ten jej wniosek sie kisi, a moze nawet nie wie ze moglaby o takie mieszkanie wystapic? No coz ludzie bywaja malo zaradni - za to pewnie tez powinni trafiac do aresztu? Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: 2 latka w namiocie 26.11.22, 00:10 Dlaczego by nie mogła skoro nie dysponuje tytułem do lokalu? A straż była tam bezpośrednio przed wezwaniem policji, nie "chodziła sobie." Przyszli, nie zostali wpuszczeni, wezwali policję, policja wezwała pogotowie. Odpowiedz Link Zgłoś
71tosia Re: 2 latka w namiocie 26.11.22, 00:18 pewnie ze moglaby wystapic gdyby wiedziala ze moze i gdyby wiedziala jak wniosek napisac, gdyby urzednik pomogl a nie zniechecal do zlozenia takiego wniosku etc. Malo znasz ludzi ktorzy sa niezaradni i ktorzy nawet nie wiedza ze jest taka mozliowsc? ps na tym forum przy okazji jakies dyskusji zdumialo mnie jak wiele osob nie rozumie roznicy miedzy mieszkaniem komunalnym i socjalnym - wiec wbrew pozorom nie jest to wiedza powszechna. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: 2 latka w namiocie 26.11.22, 00:24 71tosia napisała: > pewnie ze moglaby wystapic gdyby wiedziala ze moze i gdyby wiedziala jak wniose > k napisac, gdyby urzednik pomogl a nie zniechecal do zlozenia takiego wniosku > etc. Proszę cię, urzednik wyśle do prawnika z MOPSU s prawnik do NPP. W NPP do niczego nie zniechęcają, bo żaden w tym ich interes, tylko normalnie piszą wnioski . Malo znasz ludzi ktorzy sa niezaradni i ktorzy nawet nie wiedza ze jest t > aka mozliowsc? Nawet jeśli nie wie, że jest taka możliwość to hasło gops/mops jest dobrze znane. Z tym, że jak się nie pójdzie to się nie uzyska pomocy, bo zadne służby socjalne nie są duchem świętym i nie wiedzą, że Kowalska wylądowała pod chmurką jak Kowalska im o tym nie powie. Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: 2 latka w namiocie 26.11.22, 09:23 > gdyby urzednik pomogl a nie zniechecal do zlozenia takiego wniosku etc. Tośka, wytłumacz nam PO CO urzędnik miałby zniechęcać samotną, bezdomną matkę do złożenia wniosku? Bo urzędnicy mają fun, gdy kobieta z dwulatka mieszkają na mrozie w namiocie? W wątku brakuje jedynie arweni z teorią, że urzędnik celowo wprowadził matkę w błąd, bo chce adoptować jej dziecko. Mielibyśmy komplet teorii z dudy w jednym miejscu. Odpowiedz Link Zgłoś
dr.amy.farrah.fowler Re: 2 latka w namiocie 26.11.22, 10:52 W materiale jest info, że pani z mężem miała korzystać z pomocy mediatora. Sugerujesz, że osoba, która próbuje organizować jakieś mediacje, nie ogarnia takich pojęć, jak „opieka społeczna”, „alimenty” i „mieszkanie od państwa/gminy” (jak je zwał, tak zwał? Byłby to zaiste bardzo dziwny przypadek wybiórczej znajomości dostępnych opcji? Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: 2 latka w namiocie 26.11.22, 00:13 No coz ludzie bywaja malo > zaradni - za to pewnie tez powinni trafiac do aresztu? I znów się powtórzę- ludzie tak niezaradni by w sytuacji utraty lokalu nie zgłosić się do MOPSU raczej nie powinni opiekować się dziećmi samodzielnie. A jeżeli w związku z tym doprowadzą dziecko do stanu zagrożenia życia lub zdrowia to powinni trafić do więzienia/szpitala psychiatrycznego/domu pomocy społecznej bo nie są w stanie funkcjonować samodzielnie, a tym bardziej-sprawowac opieki nad dzieckiem. Natomiast, by zdiagnozować, gdzie powinni trafić, trzeba przeprowadzić postępowanie karne. Odpowiedz Link Zgłoś
71tosia Re: 2 latka w namiocie 26.11.22, 00:20 ludzie niezaradni czesto daja sobie rade gdy sie im troche pomoze. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: 2 latka w namiocie 26.11.22, 00:25 Ale żeby im pomóc to ktoś musi wiedzieć, że potrzebują pomocy. Póki co nic nie wiadomo o tym, by pani się zwracała o pomoc do kogokolwiek poza mężem. A mąż-szuja. Odpowiedz Link Zgłoś
dr.amy.farrah.fowler Re: 2 latka w namiocie 26.11.22, 10:58 Tylko k....a ktoś musi wiedzieć, że gdzieś tam ktoś potrzebuje pomocy. Jak w tym dowcipie „kup, kurna chociaż los na loterię”. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena_11 Re: 2 latka w namiocie 26.11.22, 11:02 Pani do aresztu trafiłaby nie za niezaradność ale za spowodowanie zagrożenia dla bezpieczeństwa dziecka. Pani sama może sobie w namiocie mieszkać do woli. Odpowiedz Link Zgłoś
mgla_jedwabna Re: 2 latka w namiocie 26.11.22, 11:07 Można też przez trzy miesiące poszukać roboty, poszukać czegoś na wynajem (dużo osób na przedmieściach wynajmuje pokój w domu jednorodzinnym z osobnym wejściem), pójść po pomoc do MOPSu. Naprawdę dużo da się zrobić w tym czasie, zwłaszcza gdy masz darmowy dach nad głową i pomoc socjalną na wyciągnięcie ręki. Odpowiedz Link Zgłoś
dr.amy.farrah.fowler Re: 2 latka w namiocie 27.11.22, 11:03 Poszukać roboty z zakwaterowaniem (hotele w kurortach często oferują). Odpowiedz Link Zgłoś
evening.vibes Re: 2 latka w namiocie 27.11.22, 11:07 dr.amy.farrah.fowler napisał(a): > Poszukać roboty z zakwaterowaniem (hotele w kurortach często oferują). W sezonie i nie matce z 2-letnim dzieckiem. Możesz nie wiedzieć ale takiego nie zostawia się w pokoju na czas pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: 2 latka w namiocie 27.11.22, 11:23 Możesz tego nie wiedzieć, ale samotne matki mają pierwszeństwo przy rekrutacji do żłobka. Tylko, że najpierw należałoby to samotne macierzyństwo sformalizować, wystąpić o alimenty na dziecko od ojca itd. Skoro panią przerosły intelektualnie takie formalności to znaczy, że po prostu nie nadaje się na jedynego opiekuna dziecka. Owszem, osoby upośledzone umysłowo również wychowują dzieci, mają asystenta rodziny, ale sąd wymaga, aby taka osoba miała stałe wsparcie kogoś w normie intelektualnej: partnera, rodziców. Tu takiej osoby nie ma i pani sobie po prostu nie poradzi. Odpowiedz Link Zgłoś
evening.vibes Re: 2 latka w namiocie 27.11.22, 12:25 lauren6 napisała: > Możesz tego nie wiedzieć, ale samotne matki mają pierwszeństwo przy rekrutacji > do żłobka. Pani nie jest w świetle prawa samotną matką, w kurorcie żłobka często nie uświadczysz a praca w hotelu to też weekendy i święta. Racz ogarnąć o czym pisała poprzedniczka. Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: 2 latka w namiocie 27.11.22, 12:28 > Pani nie jest w świetle prawa samotną matką Tak, i tego dotyczyła dalsza część mojego posta, której celowo nie zacytowałaś. Odpowiedz Link Zgłoś
evening.vibes Re: 2 latka w namiocie 27.11.22, 13:12 lauren6 napisała: > Tak, i tego dotyczyła dalsza część mojego posta, której celowo nie zacytowałaś. Ty do braku żłobka w kurorcie czy pracy w weekendy i święta jakoś również. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: 2 latka w namiocie 27.11.22, 12:41 Niechże więc ureguluje swoją i dziecka sytuację prawną, na razie nie zrobiła nic w tym kierunku. Natomiast, niezależnie od sytuacji prawnej, może skorzystać ze schronienia w Domu Samotnej Matki i stamtąd opieka społeczna znalazłaby dla dziecka miejsce w żłobku. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: 2 latka w namiocie 27.11.22, 13:38 >zwykle maksymalny pobyt to 3 >miesiace 12 miesięcy, a w niektórych sytuacjach może ulec wydłużeniu do 18miesiecy. Odpowiedz Link Zgłoś
dr.amy.farrah.fowler Re: 2 latka w namiocie 26.11.22, 10:45 Bo się jej nie pozbędziesz nijak, jak przestanie płacić. Kto Twoim zdaniem jest temu winien? Odpowiedz Link Zgłoś
niemoralna Re: 2 latka w namiocie 25.11.22, 10:45 www.fakt.pl/wydarzenia/polska/trojmiasto/alina-zamieszkala-z-coreczka-w-namiocie-tlumaczy-dlaczego-tak-sie-stalo/dbr6m90?utm_source=fpfakt&utm_medium=social&utm_campaign=fanpage Nie jest dobrze z tą kobieta jesli uwaza ,ze dziecko miało prawidlowa opiekę i nie widzi nic w tym karygodnego w jakich warunkach jej własne dziecko żyło. Sorry ,ale tutaj nawet nie widać, aby ta matka cokolwiek sobie miala do zarzucenia. Zero zero refleksji,jej zdaniem wszystko w normie i poprawnie ,do żadnej winy zaniedbania dziecka sie nie przyznaje ,ponieważ w JEJ matczynym mniemaniu o żadnym zaniedbaniu mowy nie ma. Taka osoba nie powinna mieć władzy rodzicielskiej, ani ona ani patol len smierdzacy ojciec """Kobieta nie przyznała się do winy, złożyła w tej sprawie wyjaśnienia, według niej prawidłowo opiekowała się dzieckiem..." Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: 2 latka w namiocie 25.11.22, 10:49 Powtórzę się- mnie się ta sprawa bardzo kojarzy ze sprawą z mojej działki. Tam było tak, że pani odebrała dzieci z przedszkola (sąd niestety nie wydał mi zabezpieczenia z wyraźnym zakazem wydawania dzieci matce, więc nauczycielki pozwoliły jej odebrać, mimo że ojciec miał pieczę nad dziećmi) i pojechała z nimi do swojego "domu"- dom okazał się nieogrzewanym pustostanem. Była późna jesień. Dopiero wtedy udało się u pani zdiagnozować chorobę psychiczną. Odpowiedz Link Zgłoś
71tosia Re: 2 latka w namiocie 25.11.22, 20:47 swoja droga co ma zrobic kobieta z malym dzieckiem gdy nie ma wsparcia ani ze strony rodziny ani partnera? Zasilek konczy sie po roku, alimenty czesto male i niesciagalane, trzeba isc do pracy, dziecko nawet jezeli uda sie umiescic w zlobku bedzie czesto chore, co pracadawcy zapewne nie bedzie zachwycoc i pewnie przy pierwszej okazji taka matke zwolni. A mieszkanie? Ktos jej wynajmie? Bo na socjalne czy komunalne czeka sie prakycznie w kazdym miescie latami. Nie raz tu byly dyskusje ze 'matce z dzieckiem to nigdy w zyciu nie wynajme'. Wiec jezeli cos dziwi w tej historii to tylko to ze takie sytuacje w Polsce ze matka z malym dzieckiem staje sie bezdomna nie zdarzaja sie czesciej. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: 2 latka w namiocie 25.11.22, 21:49 Jeżeli jest dziecko to przysługuje prawo do lokalu socjalnego i eksmisje są do tego czasu wstrzymywane. Więc jeśli gdzieś mieszkała przed urodzeniem dziecka to mogłaby mieszkać dalej, historia jest mocno niejasna w tym miejscu. Odpowiedz Link Zgłoś
71tosia Re: 2 latka w namiocie 25.11.22, 22:01 Zabawne. Moze przeczytaj troche uwazniej dyskusje dotyczace wynajmu mieszkan. Myslisz ze zdeterminowany wlasciciel nie znajdzie sposobu by pozbyc sie niechcianej lokatorki, i to wcale nie uciekajac sie do eksmisji? Naprawde? Akurat to ze kobieta zastala ktoregos dnia wymienione zamki w mieszkaniu, ktore wczesniej zajmowala, jest wiecej niz prawdopodobne. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: 2 latka w namiocie 25.11.22, 23:19 No i co zrobiła dalej? Uznała, że namiot z dzieckiem to fantastyczny pomysł? Odpowiedz Link Zgłoś
71tosia Re: 2 latka w namiocie 25.11.22, 23:38 Areszt to dopiero fantastyczny pomysl! Moze jednak dobrze zauwazyc ze gdy kobiecie zaproponowano pobyt w domu samotnej matki to bezproblemu sie zgodzial. Moze nalezalo to od poczatku zanim wsadzono ja do aresztu? Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: 2 latka w namiocie 25.11.22, 23:40 No bo gdyby się mie zgodziła to poszłaby do aresztu. Też bym wolała. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: 2 latka w namiocie 25.11.22, 23:46 To jest zresztą coś o czym pisałam wczoraj na właściwie samym początku tego wątku: przytomny obronca (a obstawiam, że dostała obroncę) mowi: "Proszę pani, proszę iść do DSM, będzie tam pani uchwytna dla organów ścigania, będziemy mieli co powiedzieć sądowi." No to poszła. Jakoś nie widzę w jej wypowiedzi do gazet informacji, że sama się udała do DSM, lub gdziekolwiek indziej, zgłaszając, że nie ma z dzieckiem gdzie mieszkać." Odpowiedz Link Zgłoś
71tosia Re: 2 latka w namiocie 26.11.22, 00:00 moze poszla by wczesniej gdyby ktos jej to zaproponowal? Ty wiesz ze nie? Bezdomosc dotyka ludzi z roznych powodow jaj rozumiem wg ciebie w przypadku tej pani to byla chec doswiadczenia zycia w ekstremalnych warunkach z malym dzieckiem? Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: 2 latka w namiocie 26.11.22, 00:05 Ale kto jej mial zaproponować, jak nie wiedziano o jej istnieniu? Z artykułów dotychczasowych wynika, ze było tak. Kowalska mieszkała z Kowalskim o dwulatką. Kowalski to straszna szuja, więc się wyprowadziła i zamieszkała z Malinowskimi. Malinowscy "stracili" mieszkanie, na oewno nie w drodze oficjalnej eksmisji, tylko -zalozmy- właściciel wymienił zamki. No to Malinowscy z Kowalską zamieszkali w namiocie w Trójmieście. W którym momencie ktoś ze służb pomocy społecznej dowiedział się o tej historii? Jedyne, co jest wątpliwe, to ten ktoś z Fundacji Brata Alberta (to nie jest organ pomocy społecznej tylko instytucja kościelna)- jeśli faktycznie był na miejscu to jego psim obowiązkiem było wezwać policję wcześniej Odpowiedz Link Zgłoś
71tosia Re: 2 latka w namiocie 26.11.22, 00:09 3 miesiace w namiocie z dzieckiem w miejscu bynajmniej nie na bezludnej wyspie - to chyba wystarczajace czas by sluzby miejskie i MOPS i pare innych instytucji sie zainteresowalo i zaoferowalo jakos pomoc? Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: 2 latka w namiocie 26.11.22, 00:28 71tosia napisała: > 3 miesiace w namiocie z dzieckiem w miejscu bynajmniej nie na bezludnej wyspie > - to chyba wystarczajace czas by sluzby miejskie i MOPS i pare innych instytu > cji sie zainteresowalo i zaoferowalo jakos pomoc? Jakie 3 miesiące??? Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: 2 latka w namiocie 26.11.22, 00:38 Ty tworzysz jakieś władne historie. Kobieta mieszkała w namiocie od października. W poniedziałek na miejscu zjawił się pracownik socjalny i funkcjonariusze SM. Wg ich relacji osoby w namiocie zaprzeczały, by było z nimi dziecko, były agresywne i nie chciały ich wpuścić. Wezwali policję, ktora oodjela interwencję natychmiast po wezwaniu. Nawiasem mówiąc, sąd wypuszczając panią na wolność zadzwonił do noclegowni dla bezdomnych i ustalił, że może się tam zgłosić, czego nie zrobiła. Dopiero następnego dnia zawieźli ją tam dziennikarze (po wizycie u psychologa). Moim zdaniem.blad sądu, że ją wypuścili, bo najwyraźniej nie była w stanie sama się sobą zająć. Odpowiedz Link Zgłoś
milva24 Re: 2 latka w namiocie 26.11.22, 08:54 71tosia napisała: > 3 miesiace w namiocie z dzieckiem w miejscu bynajmniej nie na bezludnej wyspie > - to chyba wystarczajace czas by sluzby miejskie i MOPS i pare innych instytu > cji sie zainteresowalo i zaoferowalo jakos pomoc? Ale pani nie była tam przez trzy miesiące. W ogóle ciąg dalszy tej historii utwierdza mnie w przekonaniu, że pani nie jest niezaradna życiowo tylko ma niezdiagnozowane problemy psychiczne. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: 2 latka w namiocie 26.11.22, 00:08 71tosia napisała: > Bezdomosc dotyka ludzi z roznych powodow jaj rozumiem wg ciebie w przypadku tej > pani to byla chec doswiadczenia zycia w ekstremalnych warunkach z malym dziec > kiem? Nie. Moim zdaniem pani jest albo chora albo w jakimś głębokim kryzysie, który odebrał jej możliwość racjonalnego postępowania albo skrajnie niedojrzała albo z inteligencją duuuzo poniżej normy (w tych przypadkach i tak nie jest zdolna do samodzielnego zajmowania się dzieckiem). Odpowiedz Link Zgłoś
71tosia Re: 2 latka w namiocie 26.11.22, 00:11 i to wszystko zdiagnozowalas na podstwie kilkuzdaniowego artykulu? Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: 2 latka w namiocie 26.11.22, 00:29 No jedyna pozostała opcją jest taka, że pani ma gdzieś dziecko. A akurat tak nie uważam. Odpowiedz Link Zgłoś
mgla_jedwabna Re: 2 latka w namiocie 26.11.22, 11:10 Odpowiedzialność za dziecko nie polega na tym, że czekasz, aż ktoś ci zaproponuje sensowne rozwiązanie, a w międzyczasie dziecko jest głodne, chore i zmarznięte. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: 2 latka w namiocie 27.11.22, 13:48 Mogła sama zgłosić się o pomoc do domu samotnej matki. Odpowiedz Link Zgłoś
anorektycznazdzira Re: 2 latka w namiocie 25.11.22, 19:36 Ja też uważam, że tak i też myślę, że jestem w mniejszości. Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: 2 latka w namiocie 27.11.22, 21:35 Dziecko z matką trzeba było umieścić w domu samotnej matki i tam spokojnie prowadzić śledztwo czy jak to się nazywa. Odbieranie dziecka matce to nie jest kaszka z mleczkiem, tylko fundowanie dziecku najprawdziwszej traumy, zwłaszcza dwuletniemu. Może się okaże, że odebranie miało sens, że ona nie jest w stanie o dziecko zadbać - OK. Ale jeśli jest inne niż natychmiastowa izolacja od matki, bezpieczne dla dziecka rozwiązanie, powinno się zacząć od niego. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena_11 Re: 2 latka w namiocie 27.11.22, 21:38 Przecież dziecko jest w szpitalu. Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: 2 latka w namiocie 27.11.22, 22:09 To tym bardziej matka powinna tam z nim być. Przenież przeniesionego Munchausena jej nie stwierdzono. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: 2 latka w namiocie 27.11.22, 22:10 A jak zabronisz pani zabrania dziecka ze szpitala w takiej sytuacji? Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: 2 latka w namiocie 27.11.22, 22:14 C.d.Pani musi mieć ograniczoną władzę rodzicielską, bo inaczej będzie mogła wypisac dziecko że szpitala i udać się w siną dal. W tej chwili (odpowiada z wolnej stopy póki co) nic nie stoi jej na przeszkodzie, by dziecko odwiedzać póki jest w szpitalu. Natomiast jeśli trafi do aresztu w wyniku zażalenia to oczywiście nie będzie mogła. Usilnie na to pracowała zdaje się, bo z sądu poszła "gdzies" nie do noclegowni, no ale już ją dziennikarze dowieźli do DSM, więc nadal będzie pewnie odpowiadać z wolneh stopy i odwiedzać dziecko w placówce, do której trafi że szpitala Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: 2 latka w namiocie 28.11.22, 07:29 Wypisanie przez matkę ze szpitala jest jedynie prawdopodobne. Trauma, prawdziwa i głęboka, dziecka jest pewna. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: 2 latka w namiocie 28.11.22, 07:55 Tak, prawa rodzicielskie są ograniczane również wtedy, kiedy zagrożenie dobra dziecka jest tylko prawdopodobne (za rzadko w Polsce). Jak już dobro dziecka ulegnie zniszczeniu ro czasem nie bardzo jest co odbierać. Chyba że zwłoki do zakładu pogrzebowego (za często w Polsce). Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: 2 latka w namiocie 28.11.22, 08:10 Póki co, ważniejsze, żeby przeżyło, bo matka była zbyt niewydolna, żeby zapewnić bezpieczeństwo. Prawdopodobn? Laska mieszkała z menelami w namiocie w listopadzie. Jest zdolna do każdego idiotyzmu. Trauma? Mnóstwo dzieci trafiało i trafia do szpitali bez matek, kiedyś na kilka miesięcy wysyłano dzieci do sanatorium i zakładow leczniczych. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: 2 latka w namiocie 27.11.22, 22:09 nangaparbat3 napisała: > Dziecko z matką trzeba było umieścić w domu samotnej matki i tam spokojnie prow > adzić śledztwo czy jak to się nazywa. Dziecko trafiło do szpitala. Odbieranie dziecka matce to nie jest kasz > ka z mleczkiem, tylko fundowanie dziecku najprawdziwszej traumy, zwłaszcza dwul > etniemu. Ależ nikt tego nie robi na pstryknięcie palcem. > Może się okaże, że odebranie miało sens, że ona nie jest w stanie o dziecko zad > bać - OK. Ale jeśli jest inne niż natychmiastowa izolacja od matki, bezpieczne > dla dziecka rozwiązanie, powinno się zacząć od niego. > A jak to zweryfikujesz, jak pani z domu samotnej matki wyjdzie i sobie pójdzie w dal (wg twojej koncepcji wyjdzie z dzieckiem), a nikt nie będzie miał żadnego prawa jej powstrzymać? Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: 2 latka w namiocie 28.11.22, 07:30 A jak weryfikuje aż postępowanie milionów innych rodziców? Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: 2 latka w namiocie 28.11.22, 07:56 A miliony innych rodziców trzymają dziecko w listopadzie w namiocie? Odpowiedz Link Zgłoś
znowu.to.samo Re: 2 latka w namiocie 28.11.22, 08:22 Spojrzałam na zdjęcie i….. o czym my w ogóle mówimy. Dziecko nawet nie w melinie ale na stercie jakichś śmieci w jakichś krzakach. Może matka je ubrała jak sie zrobił tumult. Nie ma wogóle o czym gadać dziecko nie powinno się znajdowaćvw takim miejscu Odpowiedz Link Zgłoś