Dodaj do ulubionych

Sposób na cc

25.11.22, 21:21
Na kanwie problemu pacjentki która szuka dojść i zbiera " papiery" by swą tokofobie uwiarygodnić.
Moje drogie: macica dwurożna- nie do zdiagnozowania w gabinecie.
Z macicą dwurożna w wywiadzie żaden gin nie uprze się przy SN.
Nie dziękujcie.
Obserwuj wątek
    • auksencja15 Re: Sposób na cc 25.11.22, 21:22
      Czy tego nie widać na usg?
      • alicjamagdalena Re: Sposób na cc 25.11.22, 21:26
        Nie
        • kamin Re: Sposób na cc 26.11.22, 01:09
          U mnie na wczesnym USG ciążowym lekarz dostrzegł macicę łukowatą. Wcześniej zdoagnozowsną przy okazji badań w klinice niepłodności. Nawet mi pokazywał na usg w której perspektywie jest widoczna.
          Myślę, że dwurożną tym bardziej by dostrzegł.
      • 35wcieniu Re: Sposób na cc 25.11.22, 21:29
        Zazwyczaj widać. Poza tym każdy normalny lekarz prowadzący ciążę mając do czynienia z macica dwurożną (wg przekazu ustnego pacjentki) zrobi dodatkowe badania i nie tylko o rodzaj porodu chodzi, a przede wszystkim o prowadzenie ciąży.
        • alicjamagdalena Re: Sposób na cc 25.11.22, 21:32
          Nie widać. Jakie badania zrobi? Hmmm
          BTW dwuroznosc dwurożnosci nie równa. Uwierz.
          • angazetka Re: Sposób na cc 25.11.22, 22:23
            To jak nie widać, to skąd wiadomo, że ma się dwurożną?
            • alicjamagdalena Re: Sposób na cc 25.11.22, 22:27
              Laparo, histeroskopia, tomografia itp
              • alicjamagdalena Re: Sposób na cc 25.11.22, 22:28
                W ciąży i w zwykłym gabinecie nikt tych badań nie robi.
          • kamin Re: Sposób na cc 26.11.22, 01:18
            Tu masz zdjęcia z USG macicy dwurożnej. Widać.
            • kamin Re: Sposób na cc 26.11.22, 01:18
              www.google.com/imgres?imgurl=https%3A%2F%2Fmedtube.pl%2Fimages%2Fmin%2F4451f25dac2cd7fc129da91ee32bf1d0%2F750%2F750%2F3&imgrefurl=https%3A%2F%2Fmedtube.pl%2Fginekologia%2Fzdjecia-medyczne%2F10814-macica-dwurozna-w-usg-trojwymiarowym&tbnid=mmWxeUOjQW4o0M&vet=1&docid=-5LFyA0Z1NnmmM&w=750&h=563&source=sh%2Fx%2Fim
              • alicjamagdalena Re: Sposób na cc 26.11.22, 10:36
                To nie są zdj.ze standardowego usg
                • kamin Re: Sposób na cc 26.11.22, 13:25
                  USG 3 d to nie jest kosmiczna technologia, w wielu gabinetach jest.
                  • maleficent6 Re: Sposób na cc 26.11.22, 14:30
                    Teraz to już chyba w większości.
    • mayaalex Re: Sposób na cc 25.11.22, 21:36
      Ta macica dwurozna to serio chyba jest uwazana za problem tylko w PL albo trolujesz. Mam macice dwurozna, ginekolog stwierdzil to podczas pierwszego badania u niego (to widac na usg) i zaznaczyl ze to taka anatomia ale ze najprawdopodobniej nie bedzie to mialo zadnego znaczenia dla przebiegu ciazy i porodu. No i nie mialo, obie ciaze z pierwszego cyklu staran, oba porody po terminie wiec jak najbardziej donoszone. Cc nie bylo potrzebne, mialam zzo (ktore zreszta bardzo polecam).
      • alicjamagdalena Re: Sposób na cc 25.11.22, 21:39
        A gdzież to w zwykłym badaniu usg whdacdwuroznosc?
        Może "tam" lekarze mają tomograf w oczach. 😄 albo macicy dwurożnej nie masz.
    • angazetka Re: Sposób na cc 25.11.22, 21:53
      Akurat jestem żywo zainteresowana tematem i nie widziałam, by macica dwurożna była wskazaniem do cesarki, zwłaszcza bezwzględnym.
      • alicjamagdalena Re: Sposób na cc 25.11.22, 21:55
        Nie wiem czy bezwzględnym bo w naszym kraju różne dziwa się dzieją.
        • alicjamagdalena Re: Sposób na cc 25.11.22, 21:57
          Przytoczę słowa wielu ginów " nikt nie weźmie na siebie ryzyka w takiej sytuacji"... wiem że są w szpitalach którzy biorą, potem słyszymy czesto o nich w newsach.
          • alicia033 Re: Sposób na cc 25.11.22, 22:09
            alicjamagdalena napisała:

            > Przytoczę słowa wielu ginów

            równie trollowych co ty
            • alicjamagdalena Re: Sposób na cc 25.11.22, 22:20
              Masz prawo do własnej opinii...
    • smoczy_plomien Re: Sposób na cc 25.11.22, 22:28
      Rozejście spojenia łonowego. Przy podejrzeniu kierują Cię na usg, z którego nic nie wynika, tzn. lekarz orzeka, że może się rozejść albo może się nie rozejść. Jest ryzyko rozejścia, więc oto skierowanko.
      • joana.mz Re: Sposób na cc 25.11.22, 23:28
        o! nie wiedziałam, że rozejście spojenia jest wskazaniem do cc.
        Rozejście spojenia miałam przy 2 porodzie. 3 poród również naturalny.
        • lemonetka Re: Sposób na cc 26.11.22, 09:29
          Rozejście spojenia łonowego kiedyś było wskazaniem do CC, aktualnie nie jest. Mam i do z pierwszej ręki, bo kilka dni temu wypisano mnie ze szpitala z informacją, że mam rozejście i że aktualnie to nie wskazanie do CC. Akurat u mnie to rozejście to jakiś marginalny problem, bo mam inny znacznie poważniejszy, ale taka informację zyskałam przy okazji.
          • smoczy_plomien Re: Sposób na cc 26.11.22, 12:42
            No to musialo się zmienić. 6 lat temu miałam cesarkę właśnie na rozejście.
            • marta.graca Re: Sposób na cc 26.11.22, 12:47
              Moja przyjaciółka w zeszłym roku też.
              • lemonetka Re: Sposób na cc 27.11.22, 08:11
                Pewnie to zmieniło się niedawno i być może część lekarzy jeszcze będzie robić CC z tego powodu, ale niestety jak widać niektórzy już nie... W każdym razie nie jest to już pewne wskazanie do cc
    • sol_13 Re: Sposób na cc 25.11.22, 22:57
      Nie ogarniam po co zmyślać i kombinować, żeby mieć CC. Szukasz lekarza który przyjmuje w szpitalu położniczym (najlepiej ordynatora albo zastępcę), idziesz prywatnie na wizytę pod koniec ciąży, mówisz że przenosisz się do niego z prowadzeniem ciąży i chcesz żeby Ci zrobił CC w swoim szpitalu.
      • spirit_of_africa Re: Sposób na cc 25.11.22, 23:15
        A czemu przenosić się pod koniec ciąży? Nie można od razu?
        • sol_13 Re: Sposób na cc 25.11.22, 23:18
          Można od razu, ale wtedy płacisz od początku za prywatne wizyty. A tak to chodzisz z pakietu typu enelmed itp a przenosisz się później.
          • alicjamagdalena Re: Sposób na cc 26.11.22, 10:30
            Jasne bo ten ordynator czeka na kasę z max 2-3 wizyt...I robi ci w dowód wdziecznosci cc.ha ha
            • smoczy_plomien Re: Sposób na cc 26.11.22, 12:43
              Dokładnie...
            • sol_13 Re: Sposób na cc 27.11.22, 22:21
              Jeśli nie masz wskazań, to dopłacasz i robi.
              Koleżanki miały tak CC na życzenie.
              Ja miałam wskazania, więc dopłacać nie musiałam, umawiałam się z nim żeby mieć planowe CC a nie wpaść na jakiegoś przypadkowego dyżurującego lekarza, który sobie wymyśli żeby może jednak rodzic naturalnie.
              Wszystko jest do załatwienia.
          • spirit_of_africa Re: Sposób na cc 26.11.22, 14:06
            Eeee no chodzę i płace. Na pakiet robię darmowe badania. Po co kombinować.
    • mia_mia Re: Sposób na cc 26.11.22, 04:39
      Chore jest to, że żeby urodzić w swój preferowany sposób trzeba szukać haków na system🤦🏼‍♀️
      • kamin Re: Sposób na cc 26.11.22, 08:58
        W ogóle nie wiem jak to miałoby być przeprowadzone od strony technicznej. Przynieść na poród sfałszowany wynik badań powierdzających występowanie wady?
        Skąd je zdobyć?
        Czy liczyć na to,że lekarz uwierzy na słowo?
        • alicjamagdalena Re: Sposób na cc 26.11.22, 10:34
          Trochę inwencji. Serio. Idziesz i mowisz" mieszkałam x lat np w UK miałam histeroskopia i wyszło że mam tą macicę dwurożna, wyniki w szpitalu w UK, nie mam historii choroby.
          Lekarz notuje to co mówisz i to jest wywiad.
          Osobiście nue znam lekarza który weźmie odpowiedzialność, nie ważne czy Ci wierzy czy nie. Kropka.
          Lekarze w większości to nie idioci i nie wezmą ryzyka na siebie choćby było nikłe.
          • angazetka Re: Sposób na cc 26.11.22, 13:16
            Lekarze to nie idioci i jednak chcą dokumentacji (wiem, właśnie ogarniam CC - nikt nie wierzy na słowo).
            • alicjamagdalena Re: Sposób na cc 26.11.22, 13:45
              Mam inne doświadczenia. Może jestes mało wiarygodna.
              • angazetka Re: Sposób na cc 26.11.22, 13:57
                big_grin Albo takie są procedury tongue_out
      • beaucouptrop Re: Sposób na cc 26.11.22, 10:40
        A czy wiesz, że w innych europejskich krajach np. w Belgii czy Francji też nie możesz sobie wybrać cesarki ot tak bo to twój preferowany sposób. Decyzję podejmuje lekarz, a cesarki "na żądanie" nie istnieją.
        • alicjamagdalena Re: Sposób na cc 26.11.22, 10:42
          Cc na żądanie nie. Ale w wielu szpitalach lekarze z misją SN doprowadzają pacjentki do kalectwa lub śmierci.
          Cc dla dziecka jest najbezpieczniejsza drogą narodzin.
          Dla kobiety niekoniecznie.
        • nieeznaajoomaa Re: Sposób na cc 27.11.22, 15:29
          beaucouptrop napisała:

          > A czy wiesz, że w innych europejskich krajach np. w Belgii czy Francji też nie
          > możesz sobie wybrać cesarki ot tak bo to twój preferowany sposób. Decyzję podej
          > muje lekarz, a cesarki "na żądanie" nie istnieją.

          No właśnie, w sąsiednim wątku dziewczyny pieją z zachwytu nad konstytucyjnym prawem do aborcji, a nikomu nie przeszkadza brak prawa do wyboru sposobu rodzenia? Gdzie tu logika? Co z prawem kobiety do decydowania o swoim ciele?
      • arwena_11 Re: Sposób na cc 26.11.22, 14:47
        można zapłacić w prywatnym szpitalu
      • nieeznaajoomaa Re: Sposób na cc 26.11.22, 21:27
        mia_mia napisał(a):

        > Chore jest to, że żeby urodzić w swój preferowany sposób trzeba szukać haków na
        > system🤦🏼‍♀️

        Dokładnie. Tyle się mówi o prawie kobiety do decydowania o swoim ciele w kontekście aborcji, a gdzie prawo do wyboru sposobu rodzenia?! Przecież to o wiele mniej kontrowersyjna sprawa niż aborcja, CC jest nawet lepsze dla dziecka, bo się nie męczy. A kobieta się co prawda męczy, ale inaczej niż przy porodzie naturalnym, a to w końcu jej męczarnia, więc ona powinna decydować. Dla mnie to powinien być standard w każdym w miarę cywilizowanym kraju
        • ninanos Re: Sposób na cc 27.11.22, 08:37
          Też tak uważam, dużo sie mówi o prawie kobiet do aborcji, ale jakoś cicho o tym żebyśmy miały prawo wyboru sposobu rodzenia. Niech kazda decyduje za siebie czy woli cc czy sn, dla dziecka w sumie to obojętne, a i po cc dziecko mniej wymęczone.
          Mamy 21 wiek, medycyna zaawansowana, a kobiety ma rodzić tak jak lekarz chce i najlepiej się nie odzywać. CC nie wygląda już tak jak 30 lat temu, ja po cesarkach mam małą blize, dochodziłam bardzo szybko do siebie. Jak cc jest planowana i przygotowana, a nie na gwałt robiona to jest to bezpieczny poród.
          • arwena_11 Re: Sposób na cc 27.11.22, 08:58
            To kwestia kasy. Nawet prywatni ubezpieczyciele w USA nie zawsze oferują cc na życzenie. Często jest uzależnione od stanu dziecka, długości porodu itd. Więc przypuszczam, że chodzi o kasę.
            Ale mogliby zrobić oficjalny cennik i kto chce niech wykupuje. Tylko tu może być problem podobny jak z 10 lat temu z jakimś szpitalem okulistycznym. NFZ wykupił 4 operacje zaćmy dziennie, a szpital mógł robić chyba 8. Wyliczyli po kosztach cenę i powiedzieli, że jak ktoś chce zapłacić - to zapraszają. Kolejka oczekujących na operację skróciła się z ok 4 lat do pół roku. Szpital wyszedł z długów, mieli super sprzęt. I to się NFZtowi nie spodobało. Zakazał płatnych operacji i dowalił ogromne kary dla szpitala.
            • kamin Re: Sposób na cc 27.11.22, 09:05
              Nie wiem jak teraz, ale parę lat temu jak się intersowałam, to cesarskie cięcie było niżej wyceniane przez NFZ niż poród naturalny.
              Więc argument finansowy nie do końca trafiony.
              Wprawiony lekarz w ciągu dnia pracy zrobi kilka cesarek, a naturalny poród nawet się nie rozkręci na dobre w tym czasie.
              • arwena_11 Re: Sposób na cc 27.11.22, 09:17
                To, że NFZ tak wycenia - nie znaczy, że taka jest prawda. Nawet porównując, to ile osób jest potrzebnych do cc - a ile do sn - widać różnicę w kosztach. Obstawiam, że NFZ tak nisko wycenia CC, żeby zniechęcić do tego aby je robić.
            • alicia033 Re: Sposób na cc 27.11.22, 09:54
              arwena_11 napisała:

              > To kwestia kasy.

              Nie, to nie jest kwestia pieniędzy tylko MBE (medycyna oparta na wiedzy).
              Dobrze prowadzony poród siłami natury jest lepszy i dla dziecka i dla matki, są na to tony rzetelnych badań z różnych krajów. Wycena finansowa też nie jest oczywista, bo każdy poród fizjologiczny i tak wymaga zabezpieczenia zapleczem operacyjnym, gotowym w każdej chwili do koniecznej interwencji. Mam za sobą 2 porody sn i 2 cc, z czego jedno cc było w Polsce, drugie za granicą. Rodziłam tu w zwykłym, miejskim szpitalu, do którego trafiałam "z ulicy", bez jakichkolwiek znajomości z pracującym tam personelem i jedyne, na co mogłabym kręcić nosem, to jedzenie. Na pewno jest tu pewien odsetek personelu, który zdecydowanie nie powinien mieć jakiegokolwiek kontaktu z jakimkolwiek żywym człowiekiem, nie zamierzam tego negować ale nie ma się też co nakręcać, że będzie źle i tylko znajomości mogą zapewnić tu bezpieczny dla dziecka i rodzącej poród. Naprawdę, od czasu porodów arweny dużo na porodówkach zmieniło się na plus i tego się nie da ot tak wymazać odgórnymi zaleceniami (których, zdaje się póki co zresztą nie ma...).
      • berber_rock Re: Sposób na cc 27.11.22, 15:24
        ale przewciez mozesz sobie wybrac sposob porodu: np. z zzo lub bez, w wannie lub bez etc.
        Natomiast cc to nie jest sposob porodu, tylko operacja i w krajach europejskich tez nie mozna sobie jej ot tak po prostu "zazyczyc".
        • maleficent6 Re: Sposób na cc 27.11.22, 15:31
          Gdzie możesz sobie wybrać? Albo inaczej, uważasz, że każda kobieta w każdym szpitalu w Polsce ma możliwość wyboru?
          Że na każdej porodówce jest choćby wanna?
    • katie3001 Re: Sposób na cc 26.11.22, 06:18
      Mnie wystarczylo chodzic na wizyty prywatne do lekarza będącego ordynatorem/ zastępcą ordynatora/kierownikiem kliniki itp szpitala w którym chcialam rodzic.
      • ajaksiowa Re: Sposób na cc 26.11.22, 09:06
        katie3001 napisała:

        > Mnie wystarczylo chodzic na wizyty prywatne do lekarza będącego ordynatorem/ za
        > stępcą ordynatora/kierownikiem kliniki itp szpitala w którym chcialam rodzic.


        I uważasz źe to jest ok?
        • mid.week Re: Sposób na cc 26.11.22, 09:09
          Nie jest a na dodatek taki lekarz tez moze byc niedostepny w terminie porodu. Wyjazd, choroba, wypadek. I nie masz juz gwarancji, ze urodzisz jak chcesz. Xujowy kraj.
          • katie3001 Re: Sposób na cc 26.11.22, 13:52
            Na 10 dni przed planowaną datącc bylam wpisana w grafik. Tego dnia o7.00 rano stawilam się na izbie przyjęć a o 12.35 zobaczylam córkę. Tego lekarza tego dnia nawet nie bylo w pracy.
    • mid.week Re: Sposób na cc 26.11.22, 09:07
      Koperta. Taka przypadlosc z ustalona gotowka w srodku. Wstydliwa i krepujaca anomalia dlatego ja bym uciulala na porod w Medixie czy innej prywatnej placówce.
      • arwena_11 Re: Sposób na cc 26.11.22, 14:49
        Tylko tam najczęściej biorą tylko bezproblemowe ciąże. Niedawno nie zgodzili się na poród córki mojej znajomej. Bo mogą być komplikacje.
        • mid.week Re: Sposób na cc 26.11.22, 15:39
          Akurat w przypadku CC problemem jest nieproblemowosc ciąży
      • m_incubo Re: Sposób na cc 26.11.22, 20:39
        W życiu bym nie poszła rodzić do żadnej prywatnej kliniki.
        A gdybym jednak poszła, to prawdopodobnie nie pisałabym dziś tego posta.
        Ciąża absolutnie bezproblemowa. Poród już niestety nie.
        • maleficent6 Re: Sposób na cc 26.11.22, 20:44
          Podpiszę się. Ja na szczęście zrezygnowałam, chociaż ostatnia moja ciąża była książkowa. Poród ledwo przeżyłyśmy, było fatalnie w szpitalu państwowym, ale prywatne kliniki w ogóle nie są przygotowane na komplikacje, nie mają stosownego zaplecza.
          • arwena_11 Re: Sposób na cc 26.11.22, 20:46
            Dlatego opłaca się lekarza w szpitalu państwowym. I ro i się to tak, że opłaca mu się monitorować pacjentkę nawet jak trafią do innego szpitala,.
            • maleficent6 Re: Sposób na cc 26.11.22, 21:28
              😂
    • joyce_byers Re: Sposób na cc 26.11.22, 09:39
      No dobrze. Ale skoro dwurożną diagnozuje się no podczas tomografii to lekarza zażąda opisu. Na gębę nie ma opcji cc planowanego.
    • bib24 Re: Sposób na cc 26.11.22, 10:45
      a może łożysko niskozchodzące?
    • maleficent6 Re: Sposób na cc 26.11.22, 10:49
      Co za bzdura. Mam macicę dwurożną, dodatkowo mniejszą niż statystyczna. Zdiagnozowana na USG, bo to jest widać na USG. Taka wada w budowie macicy nie ma wpływu na poród. Taka budowa macicy może być problematyczna w ciąży, bo raz jak ci się zarodek w rogu zagnieździ to może nie mieć wystarczająco miejsca w późniejszym etapie ciąży, taka macica ma mniejsze możliwości rozciągania się. (Jeśli dodatkowo dochodzi przegroda to już w ogóle.)
      Z doświadczenia - jakoś lekarze nie palą się do CC, widzę kult rodzenia naturalnie. Chyba, że sobie to CC "załatwisz".
      • mebloscianka_dziadka_franka Re: Sposób na cc 26.11.22, 14:30
        Z jednej strony kult rodzenia naturalnie, z drugiej Polska jest w czołówce krajów, gdzie wykonuje się CC. To ja już nic nie rozumiem...
        • maleficent6 Re: Sposób na cc 26.11.22, 14:52
          To może ci wytłumaczę na przykładzie moim osobistym. Jak rodziłam pierwsze dziecko, to jedyna naturalnie (byłam ponad tydzień, dziewczyn zatrzęsienie, tylko mój jeden poród nie był cc). Jedyna nie byłam pacjentką ordynatora/nie miałam niepodważalnych wskazań na papierze. Więc, jeśli przychodzisz rodzić "z ulicy", to rodzisz naturalnie. Są szpitale, gdzie bardzo na to napierają. Ja nie chciałam akurat CC, więc nic w tym kierunku nie poczyniłam. Obiektywnie? Rodziłam ponad 17h, brak postępu, brak znieczulenia, dziecko wypychane i sino-fioletowe, prawie 4,5kg gdzie ja 160cm 44 kg (bez ciąży). Do tego bardzo złe traktowanie. Później już byłam mądrzejsza...
          • alicjamagdalena Re: Sposób na cc 26.11.22, 19:25
            No to jak widzisz lekarz miał w d...sine czy różowe, żywe czy martwez, połamane, kroczd rozdarte...nie ważne ważne że sn
            • maleficent6 Re: Sposób na cc 26.11.22, 19:28
              Dokładnie o tym piszę.
          • yuka12 Re: Sposób na cc 26.11.22, 20:59
            Ja miałam pierwszy poród bardzo szybki -w 4 godziny od przyjazdu do szpitala, w 9 godzin od pierwszych skurczów. Dziecko małe. Ale oczywiście oksytocyna, parcie na poród w poziomie (mąż i tak ustawił łóżko pod kątem) i głebokie nacięcie krocza. Po tym nacięciu zrobiły mi się zrosty, a zanim sie zagoiło, umierałam z bólu.
            Chyba wolałabym ranę po cc, bo mogłabym bez problemu korzystać z toalety i jako tako siedzieć.
      • q_fla Re: Sposób na cc 27.11.22, 08:50
        Mam za sobą dwa porody: jeden sn, drugi cc.
        Pierwszy indukowany w 26 tc, dziecko nie żyje, poród trwał ok. 10 godzin. Fizycznie na drugi dzień już normalnie funkcjonowałam.
        Po pięciu latach cc, planowane, ze wskazań, bo śmierć pierwszego dziecka bez względu na przyczynę od razu kwalifikuje do cc.
        Dziecko 7 pkt Apgar w 1 minucie, do drugiego roku życia problemy z napięciem mięśniowym, duże problemy ze ssaniem piersi (skończyło się na butelce i mm), ale ogólnie ok.
        Ja dochodziłam do siebie kilka miesięcy. Wypisali mnie dopiero po tygodniu, bo mi bardzo spadało ciśnienie przy najmniejszych próbach pionizacji (przed porodem nigdy nie miałam problemów z ciśnieniem), raz prawie zemdlałam. Nie bardzo działały leki znieczulające, okazało się, że jestem uczulona na Pyralginę i byłam tak obsypana, jakbym miała odrę. Dopiero podanie morfiny przynosiło ulgę. Do pół roku drętwiały mi palce u rąk, do dnia dzisiejszego bywa, że ciągnie blizna, najczęściej przy zmianie pogody.
        Gdybym trzeci raz mogła wybrać, bez zająknienia wybrałabym sn.
        Ale uważam, że o sposobie porodu powinien decydować lekarz, bo to jest poważna operacja brzuszną.
        • alicjamagdalena Re: Sposób na cc 27.11.22, 09:13
          Ja po cc po tyg.smigalam z psem....koleżanka po cc miała wlasnie tak jak piszesz uczucie ciągnięcia...inna krocze rozbabrane i do dziś problemy....
          SN pewnie przy braku komplikacji dla kobiety zdrowsze nie dla dziecka. Tylko że w szpitalach ma być szybko i stąd problem.
        • maleficent6 Re: Sposób na cc 27.11.22, 10:48
          Nie umniejszając twojej tragedii, ale nie porównuj porodu ok kilogramowego dziecka z dojrzałym noworodkiem (3-4kg). To jest zupełnie inny poród, inna skala obrażeń.
          Ja np po drugim naturalnym usiadłam na dup.ie dopiero po 8 tygodniach. Ratowali dziecko, szczegółów oszczędze, ale goiłam się bardzo długo, teraz wszystko jest w porządku już, ale miesiącami dochodziłam do siebie. To jest loteria, nigdy nie przewidzisz czy sn pójdzie dobrze, czy po CC nastąpią powikłania.
          Wzmożone napięcie mięśniowe to raczej nie jest skutkiem CC. Mój pierworodny też miał, po naturalnym, nie ssał piersi, cudem się nauczył butelki, odciągałam konsekwentnie półtora roku i był tylko na moim mleku, bez mm.
          • q_fla Re: Sposób na cc 27.11.22, 13:56
            Owszem, poród porodowi nierówny. Moja ciotka, do tego położna dwoje pierwszych chłopaków urodziła bezproblemowo, chociaż ważyli prawie po 4 kg, a ona raczej z tych drobnych. Trzecią córkę, drobną 2,5 kg rodziła długo i cała porozrywana była. Tylko to dawno,cw latach 70/80 -tych ub wieku było.
            Ja tylko napisałam, że poród cc wcale nie musi być taki cudowny. Znajomej przy cc przecięli pęcherz moczowy, szppital kliniczny, trzy miesiące w szpitalu, do dzisiaj ma mega problemy z układem moczowym, mimo że minęło ponad 15 lat.
            • maleficent6 Re: Sposób na cc 27.11.22, 15:14
              Ależ oczywiście, nie musi. Dlatego decyzję powinna podjąć kobieta przy pełnym wsparciu lekarzy.
              Ja się CC bardzo bałam, ostatecznie nie zdecydowałam się, właśnie przez te potencjalne powikłania. Przerażała się pionizacja, leżenie na morfinie itd. z perspektywy czasu każdy mój poród był mocno powikłany, może trzeba było jednak iść w CC? Teraz już się nie dowiem.
        • arwena_11 Re: Sposób na cc 27.11.22, 10:55
          Ja po pierwszym cc - wyszłam w trzeciej dobie ze szpitala, po drugim chyba w 9 - ale ze względu na stan dziecka. I chodziło o żółtaczkę a nie o problemy przy porodzie. A żółtaczka dlatego, że poród w 36 tygodniu.
          Po obu porodach funkcjonowałam bez problemu.
        • yuka12 Re: Sposób na cc 27.11.22, 13:54
          Skutki nacięcia krocza odczuwam do dzisiaj czyli ponad 17 latach od porodu tzw. sn.
          Czyli nawet przy porodzie naturalnym i bez komplikacji lekarze mogą coś spie...ć.
          Ps. Dwójka moich dzieci po porodach sn spędziła pierwsze tygodnie życia na oddziałach noworodkowych.
          • novembre Re: Sposób na cc 27.11.22, 20:17
            Teraz się odchodzi od nacinania krocza. Parę lat temu już urodziłam zdrową córę 4100 bez nacinania czy pęknięć.
            A wspomnienia po nacięciu 20 lat temu odczuwałam jeszcze z 10 lat później.
    • bulzemba Re: Sposób na cc 26.11.22, 14:02
      bardzo mi przykro ale w naszym katolandzie jak katolicki konował (albo po prostu konował) uprze się że dziecko wyjdzie z kobiety między jej nogami to jej nie pokroi chociażby skały s.rały.

      Znam dziewczynę której konował przysięgał że ją pokroi bo ona ma padaczkę a jak przyszła na cesarkę walnęli jej oksytocynę i dzieciak wyskoczył jej dołem a laska nic nie miała do powiedzenia. I żeby poszła na inną porodówkę, Nie! Ten lekarz który ją uspokajał całą ciążę że tak będzie bezpiecznie wyciągał z niej dziecko dołem. Jeszcze mu obojczyk złamał.

      Tak więc drogie panie: zastanówcie się czy w naszym pięknym kraju warto narażać zdrowie i życie.
      • ajaksiowa Re: Sposób na cc 26.11.22, 16:33
        bulzemba napisała:

        > bardzo mi przykro ale w naszym katolandzie jak katolicki konował (albo po prost
        > u konował) uprze się że dziecko wyjdzie z kobiety między jej nogami to jej nie
        > pokroi chociażby skały s.rały.
        >
        > Znam dziewczynę której konował przysięgał że ją pokroi bo ona ma padaczkę a jak
        > przyszła na cesarkę walnęli jej oksytocynę i dzieciak wyskoczył jej dołem a la
        > ska nic nie miała do powiedzenia. I żeby poszła na inną porodówkę, Nie! Ten lek
        > arz który ją uspokajał całą ciążę że tak będzie bezpiecznie wyciągał z niej dzi
        > ecko dołem. Jeszcze mu obojczyk złamał.
        >
        > Tak więc drogie panie: zastanówcie się czy w naszym pięknym kraju warto narażać
        > zdrowie i życie.

        Co ty za pierdoły sadzisz?miała wskazania do cc a lekarz jej kazał rodzić?to był napewno lekarz ?
        • angazetka Re: Sposób na cc 26.11.22, 17:41
          Bo wskazania do cc to tylko wskazania. Moja koleżanka rok temu miała tak samo - wskazania do CC, ale oczekiwanie porodu siłami natury i po 13 godzinach prób jednak w końcu cesarka.
      • berber_rock Re: Sposób na cc 27.11.22, 15:28
        bulzemba napisała:

        > bardzo mi przykro ale w naszym katolandzie jak katolicki konował (albo po prost
        > u konował) uprze się że dziecko wyjdzie z kobiety między jej nogami to jej nie
        > pokroi chociażby skały s.rały.

        A Ty uwazasz ze w krajach niekatolickich wychodza ktoredy? Uszami?
        Zmartwie Cie - kraje zachodnej Europy maja sporo nizszy % CC niz Polska.
    • mebloscianka_dziadka_franka Re: Sposób na cc 26.11.22, 14:29
      No ok, ale skoro nie jest do zdiagnozowania, to skąd ciężarna ma wiedzieć, że ją ma? Lekarz ma jej uwierzyć na słowo?
      • maleficent6 Re: Sposób na cc 26.11.22, 15:53
        Przecież to bzdura. Macica dwurożna jest łatwa do diagnozy na USG. Natomiast nie jest wskazaniem do CC. Pisałam wyżej.
    • shellyanna Re: Sposób na cc 26.11.22, 18:45
      Jeżu… idzie się prywatnie do ginekologa, pracującego w wybranym przez nas szpitalu i mówi się, ze chce się mieć cc.
      • shellyanna Re: Sposób na cc 26.11.22, 18:45
        Następnie bliżej terminu umawia się na konkretna datę.
    • majenkir Re: Sposób na cc 26.11.22, 19:48
      Czemu Wy wszystkie chcecie te cesarki?
      • shellyanna Re: Sposób na cc 26.11.22, 20:28
        Gdyż poród jest wtedy przewidywalny dla dziecka. Bezpieczny. Gdyż nie ma ryzyka niedotlenienia, urazów, męki. Gdyż wszystko jest zaplanowane i ma się kontrole.
        Gdyż eliminuje przyjemności w stylu nietrzymanie moczu.
        • fibi00 Re: Sposób na cc 26.11.22, 20:55
          shellyanna napisała:

          > Gdyż poród jest wtedy przewidywalny dla dziecka. Bezpieczny. Gdyż nie ma ryzyka
          > niedotlenienia, urazów, męki.


          Po porodzie leżałam z dziewczyną która miała cesarkę (planowaną) a jej dziecko leżało w inkubatorze bo miało problemu z oddychaniem. Przyszła do niej neonatolog i tłumaczyła jej że po cesarce jest to częsta sytuacja. Podczas naturalnego porodu płyn z płuc zostaje wyciśnięty a podczas cesarki nie zawsze i tak też było w przypadku jej dziecka. Jeśli nie będzie poprawy dziecko miało zostać przewiezione do specjalistycznego szpitala. Jak się to skończyło nie wiem bo zostałam wypisana. Ale ta dziewczyna mówiła mi że po pierwszej cesarce miała to samo ale na szczęście wszystko dobrze się skończyło więc pocieszałam ją że pewnie tym razem też tak będzie.
          • yuka12 Re: Sposób na cc 26.11.22, 21:09
            Błąd szpitala. Drogi oddechowe dziecka powinny być zaraz po wyjęciu oczyszone (odessane) i nie byłoby problemu z zalegającą wydzieliną.
            Poza tym znam kilka przykładów z zapaleniem płuc u noworodków urodzinych naturalnie.
      • maleficent6 Re: Sposób na cc 26.11.22, 20:31
        Nie wszystkie. Ale nie uważasz, że - znowu - to powinien być wybór kobiety?
      • yuka12 Re: Sposób na cc 26.11.22, 21:04
        Przy traktowaniu kobiet jako maszynek do rodzenia i bez prawa głosu jest to zdecydowanie lepsza opcja dla dziecka. I, wbrew pozorom, dla kobiet.
      • nieeznaajoomaa Re: Sposób na cc 26.11.22, 21:29
        majenkir napisała:

        > Czemu Wy wszystkie chcecie te cesarki?
        >

        Może lubimy swoje pochwy? I nie mamy ochoty ich maltretować ani narażać na różne dziwne urazy
        • starczy_tego Re: Sposób na cc 27.11.22, 09:31
          A to swojego brzucha już nie lubisz i narażasz?
          • nieeznaajoomaa Re: Sposób na cc 27.11.22, 15:32
            starczy_tego napisał(a):

            > A to swojego brzucha już nie lubisz i narażasz?

            Mój brzuch i moja pochwa, dlatego ja powinnam decydować, tak jak każda inna kobieta
      • mid.week Re: Sposób na cc 26.11.22, 22:50
        A dlaczego mamy sie tlumaczyc? Wybor jak miedzy chlebem pszennym a zytnim.
      • starczy_tego Re: Sposób na cc 27.11.22, 09:33
        Ja tez nie rozumiem. Prawidłowy poród SN wygrywa z CC - dziecko ma kontakt z bakteriami i wydzielinami matki tongue_out i ma to wpływ na odporność
        • alicjamagdalena Re: Sposób na cc 27.11.22, 10:39
          SN jest nieprzewidywalny a cc tak
          • alicia033 Re: Sposób na cc 27.11.22, 10:41
            alicjamagdalena napisała:

            > a cc tak

            ty się może trollu o medycynie już nie wypowiadaj.
            • alicjamagdalena Re: Sposób na cc 27.11.22, 19:52
              Alusia...sio stąd
          • berber_rock Re: Sposób na cc 27.11.22, 15:31
            alicjamagdalena napisała:

            > SN jest nieprzewidywalny a cc tak

            Zaskocze cie: zycie jest nieprzewidywalne ...
          • angazetka Re: Sposób na cc 27.11.22, 15:38
            LOL.
        • furiatka_wariatka Re: Sposób na cc 27.11.22, 12:28
          starczy_tego napisał(a):

          > Ja tez nie rozumiem. Prawidłowy poród SN wygrywa z CC - dziecko ma kontakt z ba
          > kteriami i wydzielinami matki tongue_out i ma to wpływ na odporność

          No tak, prawidłowy poród, ale przecież nie wiesz, jaki będzie twój poród. Ja wolałam cc, bo zwyczajnie się bałam, ze coś będzie nie tak, a mimo to będą naciski na sn. Ostatecznie miałam cc w prywatnym szpitalu, ze strachu o dziecko i jego zdrowie.
          • angazetka Re: Sposób na cc 27.11.22, 14:15
            > Ostatecznie miałam cc w prywatnym szpitalu, ze strachu o dziecko i jego zdrowie.

            Prywatne szpitale raczej nie przyjmują potencjalnie trudnych przypadków.
            • alicia033 Re: Sposób na cc 27.11.22, 15:40
              angazetka napisała:

              > Prywatne szpitale raczej nie przyjmują potencjalnie trudnych przypadków.

              Nie wiem, jak teraz ale swego czasu Ujastek w Krakowie przyjmował i ma noworodkowy OIOM III stopnia referencyjności. Co istotne - działają w ramach kontraktu z NFZ, czyli nie płaci się za poród tam. Nawet docu-soap tam powstał.
              szpital.ujastek.pl/
              Ale Kraków Cię raczej nie dotyczy.
              Wśród moich znajomych ze stolicy dobrą opinią cieszyła się porodówka w Wyszkowie. Ale to 6 lat temu było, nie wiem, jak teraz, bo temat przestał nas dotyczyć.
        • auksencja15 Re: Sposób na cc 27.11.22, 15:39
          Okej, ale to da dwie możliwe opcje porodu. Dlaczego najlepsza dla danej pacjentki opcja nie jest wybierana razem z lekarzem? Dlaczego nikt nie bierze zdania pacjentki pod uwagę?
          Jakoś w innych sytuacjach pacjent ma coś do powiedzeni, może się nie zgodzić na zabieg, operacje, rodzaj znieczulenia, ze wszystkimi tego konsekwencjami po rozmowie z lekarzem. Mając np guza mozgu możesz mieć różne opcje operacji, a każda z nich grozić innymi poważnymi konsekwencjami i mimo, ze lekarz zaleca zabieg, który najlepiej usunie guz, ale grozi paraliżem to pacjent może się nie zgodzić.
          Dziwnym trafem w przypadku sprawy, która dotyczy tylko kobiet próbuje się ten wybór ograniczać.
          • auksencja15 Re: Sposób na cc 27.11.22, 15:40
            Pomijam już problemy z dzietnością w PL, wiec jak już są te kobiety, które chcą rodzic to pozwólcie im rodzic jak chcą…
            • alicia033 Re: Sposób na cc 27.11.22, 16:04
              auksencja15 napisała:

              > to pozwólcie im rodzic jak chcą…

              rzecz w tym, że z CC związany jest cały szereg możliwych negatywnych skutków ubocznych. Jeżeli cc służy ratowaniu zdrowia/życia matki/dziecka to oczywiście te negatywne skutki schodzą na dalszy plan, bo ważniejsze oczywiście jest ratowanie życia/zdrowia natomiast w pozostałych przypadkach poród siłami natury jest korzystaniejszy i dla kobiety i dla dziecka. Dlatego cc jednak nie powinno być, jakby to napisać, defaultowo równorzędnym, z porodem siłami natury, sposobem zakończenia ciąży.
              Tylko, że oczywiście należy to osiągać przez rzetelne przygotowanie każdej kobiety do porodu, zapewnienie kobiecie tego poczucia bezpieczeństwa, że nikt nie będzie ryzykował życia i zdrowia ani jej ani dziecka w imię "ideologii" porodu siłami natury do samego końca a nie odgórnym narzucaniem jakichś ograniczeń co wykonywania cesarek.
          • alicia033 Re: Sposób na cc 27.11.22, 15:50
            auksencja15 napisała:

            > Okej, ale to da dwie możliwe opcje porodu. Dlaczego najlepsza dla danej pacjentki opcja nie jest wybierana razem z lekarzem?

            Jest.

            > Dlaczego nikt nie bierze zdania pacjentki pod uwagę?

            Bierze się.
            Polska nadal znajduje się w czołówce ciąż rozwiązywanych przez cc i naprawdę nieliczne mają problem z wyegzekwowaniem tej metody rozwiązania ciąży w przypadku medycznie uzasadnionych wskazań.
            • auksencja15 Re: Sposób na cc 27.11.22, 15:53
              Z tego co wiem w moim mieście cisną na SN i podważają wszelkie „wskazania” i „zaswiadczenia”.
              • alicia033 Re: Sposób na cc 27.11.22, 16:11
                auksencja15 napisała:

                > Z tego co wiem w moim mieście cisną na SN i podważają wszelkie „wskazania” i „z
                > aswiadczenia”.

                Wprawdzie nie wiem, z jakiego miasta piszesz ale dokładnie to samo słyszałam o szpitalach w moim mieście, jak rodzilam tu ponad 18 lat temu. W praktyce jednak wychodzi tak, że personel wcale nie marzy o noworodkach w zamartwicy czy martwych i robią te cesarki na czas.
    • alicjamagdalena Re: Sposób na cc 27.11.22, 09:20
      Problemem nie jest sam fakt SN tylko jak ten poród w pl wygląda....w skrócie ma być szybko.Jedynym efektem ma być szybkie wyjście obywatelki/-a na świat.
      Indukowanie, wypychanie,nacinanie.. presją,nerwy,wymuszona pozycja...ja sobie chwalę cc
      Na umówioną godz. O 7 byłam w szpitalu, przed 9 syn był na świecie. Wszyscy uśmiechnięci.
      2 Lekarki na sali gratulowałysmile anestezjolog też smile
      Pediatra uśmiechnięty, dziecko na noc zabrali, po 3 dniach wypisali do domu..
      Duzy szpital z umowacz nfz.
      • manon.lescaut4 Re: Sposób na cc 27.11.22, 12:19
        Mi po SN tez gratulowano, szok! I cieszono się razem ze mną i czułam się super, bol przeszedł, hormony szczęścia buzowały, nie byłam po żadnej operacji. Bardzo cieszę się, ze nie miałam cesarki, mimo ze taki był plan przy drugiej ciąży.
    • woman_in_love Re: Sposób na cc 27.11.22, 10:02
      Najlepszy sposób to nie zachodzić w ciążę i każdemu kto pyta czemu nie zachodzisz, odpowiadać że dlatego że nie ma cc na życzenie.

      Po 5 latach, gdy nie urodzi się żadne dziecko, nastąpi takie przerażenie społeczne, że stare próchna głosujące na PiS wpadną w rozpacz i otępienie, a KK ogłosi że CC jest sakramentem świętym.
      • bib24 Re: Sposób na cc 27.11.22, 10:54
        albo nakażą przymusiwe zaplądnianie.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka