bylam.stara.mostowiakowa
09.12.22, 19:30
Gdy byłam 20+ poznałam pewnego chłopaka. On miał 30 lat i był po prostu piękny. Piękny. Już wtedy wiedziałam, że duzo pije. Zaden menel, kończył studia doktoranckie. Potem ja wyszłam za mąż, kontakt nam się zupełnie urwał. Wspólna koleżanka kiedyś wspomniała ze przez picie wywalili go z tych studiów, nie mógł utrzymać żadnej pracy. Potem to nuż nie wiem co się z nim działo. Minęło ponad 20 lat od kiedy widziałam go po raz ostatni i on właśnie założył sobie konto na fb. Ta wspólna koleżanka ma go od dziś w znajomych więc zobaczyłam jego aktualne zdjęcie. Fakt, starzejemy się wszyscy, fakt minęło wiele lat. Ale to jak on się zmienił mnie zdołowało. Z tak pięknego człowieka stał się jakimś wrakiem. To że ma 50+ wygląda przynajmniej 10 lat starzej to jedno. Ale jego twarz stała się jakaś taka asymetryczna. Naprawdę sponiewierała go ta wóda. Tak tylko chciałam napisać bo mi go szkoda strasznie. I uświadomiłam sobie jak szybko ucieka czas 😞