milva24 Re: Problemy wychowawcze 20.12.22, 17:25 Odpowiem zbiorczo bo trochę nie miałam czasu. Rację mają te, które piszą, że przede wszystkim sama się powinnam zdecydować w kwestii przestrzegania granic. Miałam kiepskie dzieciństwo i słaby kontakt z matką Chciałam dla moich dzieci zupełnie inaczej i możliwe, że w związku z tym niekiedy przeginam w drugą stronę. Bo mam szczery zamiar wyegzekwować karę ale gdy widzę, że córce jest przykro, że jej zależy, to mi się jej robi szkoda i daję kolejną szansę. Po czym dwa dni nie miną jest to samo. Jeśli chodzi o brak jakichkolwiek zasad to wiem, że ona by tego nie chciała. Ma takiego kolegę w klasie z bardzo młodą mamą, która nic od niego nei wymaga w związku z tym drugi rok chodzi do szkoły tylko tyle, żeby zdać do następnej klasy. Niczym innym się też nie interesuje. I kiedyś po jakiejś grubszej akcji u nas w domu, zapytałam czy chciałby tak mieć jak kolega. I kategorycznie powiedziała, że woli czepiającą się matkę niż obojętną. Jeśli chodzi o czas na komórce- ona twierdziła, że te 3 godziny w tygodniu to mało. Bo jej koleżanki nie mają limitów i nikt im na noc komórek nie zabiera. Ja też kiedyś nie zabierałam ale wtedy zamiast iść spać dłubała w telefonie (choć niby miala odłożyć). Dziś się wkurzyłam bo się okazało, że mimo zablokowanego ekranu córka prawie 3 godziny coś na nim robiła (grała w gry, przeglądała zdjęcia w aparacie) mimo, że wczoraj w eamach proszenia "żeby jednak nie familinka" zgodziłam się pod warunkiem, że zaraz po szkole ma mi odłożyć na szafkę. Trochę mi nerwy puściły gdy się córka zaczęła burzyć i gdy po raz kolejny powiedziała że ona nie chce mieć telefonu jeśli ma mieć tego familylinka wydarłam się "nie chcesz to dobrze, proszę bardzo. Odzyskasz telefon gdy przyjdziesz i poprosisz, żebyśmy ci familylinka zainstalowali". Trochę się obraziła ale teraz dobrze gada, pewnie ma nadzieję że zmięknę ale mi się udało, naprawdę. Odpowiedz Link Zgłoś
pade Re: Problemy wychowawcze 20.12.22, 17:40 Zachowujesz się tak, jakbyś chciała, żeby córka w końcu przyszła do Ciebie i powiedziała: no dobra, stawiaj mi te granice. Ona Ci to powie, mówi zresztą, ale zachowaniem. Skoro widzisz, że dogadywanie się nie działa, bo młoda ma słabą samokontrolę, to Ty musisz zdecydować za nią. Od tego jest się rodzicem. Zasady ustalasz Ty, nie dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
panna.nasturcja Re: Problemy wychowawcze 20.12.22, 19:14 Postaw granice, bo robiąc to, co robisz szkodzisz córce, wcale jej to na dłuższą metę nie pomaga. Familylinka po prostu zainstaluj i już. Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Problemy wychowawcze 20.12.22, 21:24 To trudne ja wiem...ale nie krzycz. Masz ochotę wybuchnąć...wyjśc, uspokój się i wróć pogadaj na spokojnie. Jej tez się przyda chwila na uspokojenie. Ty ustalasz zasady. MOja tez się burzyła, bo wiekszośc dzieci w klasie nie ma kontroli rodzicielskiej...a raczej miała. Była afera co sobie dzieci rozsyłały (te z kontrolą nie mogły tego otworzyć, reszta mogła, trafiło na jednego rodzica). Była pogadanka w szkole i teraz kilkoro dzieci więcej ma ochronę rodzicielską (reszta nadal uważą, ze to łamanie praw dzieci...lub dla świetego spokoju w domu mają to w dupie). Nie krzycz, bo to do niej nie trafia. Ona krzyczy bo jej mózg jest teraz w rozsypce (częśc dojrzewa szybciej, część dojrzeje dopiero za 10 lat) plus hormony....Ty jesteś dorosła, ty masz umieć panować nad emocjami. Przeczytaj sobie "Dlaczego rodzice tak cię wkurzają i co z tym zrobić". Moja młoda dostała na 10 urodziny. Przeczytała córka, ja i mąż. W łatwy sposób tłumaczy czemu zachowują sie tak a nie inaczej nastolatki, rodzice i czemu trudno im się dogadać. Odpowiedz Link Zgłoś
cegehana Re: Problemy wychowawcze 20.12.22, 17:55 Modne wśród pracowników korporacji hasło: prokrastynacja. Problem psychologiczny, z którym nie radzą sobie dorośli i nieglupi ludzie, to tym bardziej sobie nie radzi nastolatka. Jesteście w błędnym kole: ty jej nie wierzysz że sobie sama poradzi (masz podstawy) a ona sobie tym bardziej nie radzi bo dostaje komunikat, że to ja przerasta. Po pierwsze: utwierdzaj ją w przekonaniu, że może zrealizować to co zaplanowała, podkreślają te sytuacje, skupiaj się na nich chwal (można zapisywać w kalendarzyku wieczorem co się dziś pożytecznego zrobiło, tak ogólem: posprzątalam łazienkę i spędziłam fajny czas z przyjaciółmi w szkole. Po drugie: niech trenuje czekanie na odroczona gratyfikacje przy każdej okazji. Po trzecie: w planie dnia i tygodnia niech będzie wystarczająco długi, wyznaczony czas na relaks i odpoczynek, te piosenki i tę książkę bez wyrzutów sumienia i wiszącymi nad głową obowiązkami do zrobienia. Po czwarte: szukaj rozwiązan, a nie winnych. Np. w przypadku sprzątania może pomóc organizer itd. O tym rozmawiaj, o to ja pytaj "jak myślisz jakie środki do sprzątania trzeba kupić dzisiaj w markecie, jak mogę ci pomóc, zebys zdążyła z lekcjami do wyjscia do koleżanki (kluczem jest żeby ona wymyślala sposoby - nie krytykuj, nie demonstruj że jesteś mądrzejsza). Odpowiedz Link Zgłoś
zaspasniegowa Re: Problemy wychowawcze 20.12.22, 18:00 To są problemy wychowawcze? Zachowuje się jak normalne dziecko. Odpowiedz Link Zgłoś
abidja Re: Problemy wychowawcze 20.12.22, 18:06 Typowe. W tym wieku i pozniej. Czasu na telefonie jak dla mnie twoje dziecko ma za malo. Nie zabieraj telefonu,to jej wlasnosc. Szanuj jej granice. Familylink za dodatkowe godziny na telefonie i nie przeszkadzaj jak czyta. Swietna sprawa wpasc w objecia ksiazki. Co do lekcji - pozwol jej na samoorganizacje,planowanie i ponoszenie konsekwencji. Jesli wciaz cisniesz o lekcje,kontrolujesz to ona sie buntuje a jednoczesnie nie musi sama tego pilnowac. Wykonczycie sie tak we dwie. Odpowiedz Link Zgłoś
abidja Re: Problemy wychowawcze 20.12.22, 18:09 Ach, i ja sprzatanie u dzieci zwyczajnie olałam. Teraz pi ponad pol roku da sie zyc. Oni ogarniaja na tyle by dalo sie mieszkac w pokoju ja nie zwracam uwagi na niedociagniecia. Ich pokoje ich sprawa. Dopoki podloga nie rusza sie i w pokoju nie smierdzi - ignoruje. Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Problemy wychowawcze 21.12.22, 11:33 3 godziny dziennie to mało?? To ile jest akurat? Odpowiedz Link Zgłoś
m_incubo Re: Problemy wychowawcze 20.12.22, 18:06 3 godziny legalnego korzystania z telefonu dziennie? A w praktyce 5? 12 latka 5 h dziennie poświęca na telefon..? Cóż, ja bym nie pytała czy chce family linka czy nie. Najdalej po drugiej wtopie byłby zainstalowany lub - zgodnie z życzeniem - brak telefonu. Sorry, ale 4 h w telefonie, nawet jeśli to rozmowy na komunikatorze, to oznacza że w praktyce ona nie robi nic innego - odliczając szkołę i sen. Odpowiedz Link Zgłoś
abidja Re: Problemy wychowawcze 20.12.22, 18:10 3 h w tygodniu. Nie dziennie. To b.malo jak dla nastolatki. Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: Problemy wychowawcze 20.12.22, 18:16 3h dziennie w dni robocze, zmieniane w 5. Czytaj ze zrozumieniem. Odpowiedz Link Zgłoś
m_incubo Re: Problemy wychowawcze 20.12.22, 18:24 Nie, trzy godziny dziennie w tygodniu, 4 h w weekend. To cholernie dużo dla 12 latki. Zastosuj się do własnej rady 🤷🏻♀️ Odpowiedz Link Zgłoś
panna.nasturcja Re: Problemy wychowawcze 20.12.22, 19:16 Nie, 3 godziny w tygodniu czyli w dni powszednie, każdego dnia. Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Problemy wychowawcze 21.12.22, 11:35 Czytać ze zrozumieniem nie umiesz? 3 godziny dziennie w tygodniu ( czyli pon-pt po 3 godziny dziennie, a realnie 5) po 4 godziny w sobote i 4 w niedziele....to dziecko: chodzi do szkoły spi i siedzi na telefonie...nic wiecej Odpowiedz Link Zgłoś
milva24 Re: Problemy wychowawcze 20.12.22, 19:29 W szkole mają mało lekcji, może dlatego poza tym telefonem czyta jakieś 3 książki tygodniowo ( głównie fantastyka dla dzieci i młodzieży Baśniobór i tym podobne). Dwa razy w tygodniu ma 1,5 h ćwiczeń ruchowych w ramach zajęć dodatkowych. Z koleżankami niby widuje się po szkole ale z moich obserwacji wynika, że zazwyczaj gadają grzebiąc przy tym w telefonach... Odpowiedz Link Zgłoś
abidja Re: Problemy wychowawcze 20.12.22, 20:10 Milva, przezylam 2 nastolatkow i mam na stanie dojrzewajaca dziewczynke. Twoja corka nie odbiega od innych dzieci w tym wieku I nie daj sobie wmowic ze jestes zla matka. Pogadaj z corka, wypracujcie schemat. Na zadadzie jak ty mozesz jej pomic z lekcjami i wysypianiem sie ale pozwol jej na decyzyjnosc, na podejmowanie decyzji i ich kobsekwencji. Chodzi mi dokladnie o lekcje. I jeszcze ktos wyzej napisal o pozytywnej motywacji. Dziala cuda,ale nie przegnij. Nastolatki wyczuwaja falsz lepiej niz pies chrupki. Lub kot wizyte u weta. Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Problemy wychowawcze 21.12.22, 11:37 Ona jest w 6 klasie i ma mało lecji co to za szkoła? Poza tym ma jakieś hobby? Mowiłaś, ze lubi rysowac. Moze lekcje rysunku. Ona zwyczajnie z nudów przesiaduje na komórce. Nie jestem fanką zapychania dziecku dnia zajęciami dodatkowymi ale te 1,5 godziny zajec ruchowych jako zajecia dodatkowe to....mało. Niech sobie wynajdzie coś co ją bedzie fascynowac, nie wiem rysunek, modelastwo, taniec..cokolwiek. Odpowiedz Link Zgłoś
milva24 Re: Problemy wychowawcze 21.12.22, 11:42 1,5 h dwa razy w tygodniu. Lekcji rysunku nigdzie blisko nie ma, na drugi koniec miasta my nie jesteśmy w stanie jej fizycznie dowieźć. Rysuje dużo, między innymi znajduje jakieś zdjęcie w komórce i na jego podstawie tworzy szkic. Sporo też maluje, lepi i z gliny, trochę dziergała na szydełku. Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Problemy wychowawcze 21.12.22, 12:49 Chce iść w tym kierunku, warto to wspierac. Fajnie ze sama maluje, lepi...ale zajęcia by jej duzo dały. Rozwijałaby się, wychdoziła z domu. Autometem miałaby mniej czasu na telefon Odpowiedz Link Zgłoś
milva24 Re: Problemy wychowawcze 21.12.22, 13:00 Sprawdzałam, nie ma blisko żadnych zajęć dla tak zaawansowanej osoby, są tylko dla maluchów. Bardziej zaawansowane to przy obecnym stanie dróg i komunikacji w moim mieście minimum godzina dojazdu w jedną stronę, nie damy rady się wyrobić a sama jest moim zdaniem za młoda żeby po ciemku przez pół miasta jechać. Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: Problemy wychowawcze 21.12.22, 15:40 Sprawdzalas domy kultury? Mają zaskakująco ciekawą ofertę, na różnych poziomach. Nie wiem skąd jesteś, ale może poszukaj info na lokalnej grupie fb? Zajęcia offline, poza tymi 3h ruchowych, dobrze jej zrobią. Odpowiedz Link Zgłoś
milva24 Re: Problemy wychowawcze 21.12.22, 15:48 Nasz lokalny dom kultury ma głównie dla dzieci młodszych zajęcia niestety. Szukałam jej jakichś plastycznych jeszcze we wrześniu ale nic nie znalazłam sensownego. Na fb nie szukałam, fakt bo nie korzystam za bardzo i nie umiem nic znaleźć. Zmotywuję męża żeby czegoś poszukał tą drogą. Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: Problemy wychowawcze 21.12.22, 18:08 Rodzice innych dzieci z klasy? Pani od plastyki? Rozpuść wici. Odpowiedz Link Zgłoś
m_incubo Re: Problemy wychowawcze 21.12.22, 11:46 Wiesz, to że ona czyta 3 książki tygodniowo nie ma właściwie znaczenia. Może czytać 4 książki i lepić z gliny. Podkreślasz to w taki sposób, jakbyś samą siebie próbowała przekonać, że dziecko całymi dniami siedzące w telefonie to nic aż tak strasznego, bo przecież czyta, jest mądra, kochana itp. Skup się raczej na tym, jakie zachowania i reakcje wiążą się z tym telefonem czy ograniczaniem go, sama je opisałaś w pierwszym poście, nie widzisz ich? Dla mnie niepojęta jest twoja niekonsekwencja i negocjowanie z 12 latką i nie piszę tego, żeby ci dosrac, tylko niestety robisz tym dziecku dodatkową krzywdę. Twoja córka nie potrafi korzystać z telefonu w rozsądnych granicach, a przesuwanie i naginanie tych granic przeć ciebie pogarsza sprawę. Odpowiedz Link Zgłoś
milva24 Re: Problemy wychowawcze 21.12.22, 12:00 Akurat to czytanie ma znaczenie bo np lekcje leżą nie zrobione a ona czyta. Ja tego jako jakiś super plus nie dostrzegam. Mówisz, że jest uzależniona od telefonu? Kiedy go nie ma zupełnie jest ok ale kiedy już go ma nie jest w stanie się pilnować. Niniejszym deklaruję, że wykażę się większą konsekwencją w tym temacie. Odpowiedz Link Zgłoś
m_incubo Re: Problemy wychowawcze 21.12.22, 14:51 Nie potrafię powiedzieć czy jest aż uzależniona, może wcale nie, natomiast z całą pewnością nie potrafi dozować sobie czasu i korzystać rozsądnie (nie jest to przecież specjalnie dziwne u 12 latki) i to o telefon są spięcia, negocjacje i wybuchy złości. Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: Problemy wychowawcze 20.12.22, 18:15 W tym domu jest jakikolwiek dorosły? Wy nie macie czasu kliknąć zgody na instalowanie aplikacji, ani egzekwować ustalonych zasad, ona chodzi niewyspana/spóźnia się/odrabia lekcje po nocy/wyrabia sobie koszmarne nawyki, do tego jest końcówka roku, ciemno, zimno, co nie pomaga budzić się z pieśnią na ustach. Odpowiedz Link Zgłoś
skumbrie Re: Problemy wychowawcze 20.12.22, 20:02 Nie ma. Jest milva z nieprzepracowanym dzieciństwem, która chce być przyjaciółką dla córki. Dlatego 12-latka sprawnie nią manipuluje Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Problemy wychowawcze 21.12.22, 11:39 Ja się zastanawiam jeszcze czy ona nie siedzi ciagle sama w domu. Bo skoro z zajec dodatkowych ma 1,5 h cwiczen w tygodniu (raz), matka i ojciec nie mają czasu kliknąc zgody na aplikację i zauważają, ze dzieciak siada do lekcji o 22....moze ona jest samotna? I dlatego przesiaduje tyle w telefonie Odpowiedz Link Zgłoś
milva24 Re: Problemy wychowawcze 21.12.22, 11:44 Jak na razie to mamy bardzo często pracę zdalną, zajęć dodatkowych jak już pisałam ma 1,5 h dwa razy w tygodniu, a o lekcjach to ja jej od kiedy wróci że szkoły przypominam ze ma robić. Odpowiedz Link Zgłoś
aqua48 Re: Problemy wychowawcze 21.12.22, 11:50 milva24 napisała: > o lekcjach to ja jej od kiedy wróci że szkoły przypominam ze ma robić. Nie przypominaj, nie pozwalaj tylko na robienie ich po 20.00. I to z córką ustal. I bądź konsekwentna. Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Problemy wychowawcze 21.12.22, 12:50 Ale to ze pracujesz z domu nie znaczy ze ona nie czuje się samotna....samo bycie w tym samym domu to za mało. Odpowiedz Link Zgłoś
milva24 Re: Problemy wychowawcze 21.12.22, 12:57 Sama się w pokoju zamyka i jak przychodzę pogadać to nie ma czasu. Chyba, że o 23, wtedy jej się na zwierzenia zbiera Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Problemy wychowawcze 21.12.22, 14:33 Tak. I to jest normalne. Nastolatki tak mają. Włącza im się chęć na ganie o 22....dlatego dopilnuj tych lekcji wczesniej a o 22 gadajcie. MOja tez potrafi gadać o 23, siedzimy razem pod kocem i gadamy. O czym ona chce....Ja cie przepraszam ale ty na serio poczytaj o nastolatkach. O tym ze właśnie wieczorem chcą gadać, ze zegar biologiczny im sie przestawia, ze nie rozumieją dalekich konsekwencji swojego0 działania (tzn rozumieją ale liczy się przyjemność tu i teraz), ze wybuchają i to jest NORMALNE. Ty masz to wiedzieć aby odpowiednio reagować. I sorry ale tekst "bo ona się zamyka w pokoju" nie jest wytłumaczeniem, ze dzieciak jest zostawiony sam sobie. Czy wy gadacie? Poza tematami szkolnymi i czy zjadła obiad, posprzatała pokój...tak normalnie? Odpowiedz Link Zgłoś
milva24 Re: Problemy wychowawcze 21.12.22, 14:48 Tak, oczywiście że gadamy. I ja mogę wiedzieć że nastolatki nie śpią po nocach i chcą gadać o 23 ale ja tez muszę się wyspać, szczególnie gdy mam jechać do biura i wstać o 5:30. A nawet jeśli nie, ona musi wstać rano bo tak ma plan skonstruowany, nie ja go układałam i wpływu na to nie mam. A niewyspanie równa się poranne fochy i kłótnie i spóźnienia. Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Problemy wychowawcze 21.12.22, 15:04 NO to musisz jechac do biura czy masz zdalne? W tym biurze siedzisz od 6 do 22? Piszesz ze wracasz wieczorem a praca domowa nie jest zrobiona. I tak ja o 22 tez najchętniej bym sobie pooglądała TV albo skiązke poczytała..ale wtedy młodej chce się ze mną czy z ojcem gadac. Wiec gadamy Ciebie intresuje tylko ta szkoła? Bo z twoich wypowiedzi wynika jakby nic innego się nie liczyło. To się połózcie razem w łóżku czasami i pogadajcie. Albo w piatek- kanapa, kocyk i pogaduchy. Wtedy masz ty czas i ona...mozna siedzieć do późna i gadać. Mam wrażenie ze masz milion wymówek aby z dzieckiem nie przebywać, łacznie z tym, że ona się zamyka (no to super niech siedzi zamknięta). Nie masz czasu jej zawieźć na zajecia pozalekcyjne, nie masz czasu gadać. I serio w dziecku problem widzisz? Odpowiedz Link Zgłoś
milva24 Re: Problemy wychowawcze 21.12.22, 15:11 Znam Twój tryb samonakręcania, widzę do czego zmierzasz. Już masz obraz ugruntowany złej matki co olewa dziecko i niczym się nie interesuje poza szkołą a nie znasz ani mojego dziecka ani mnie i bazujesz tylko na jakimś wyrywku rzeczywistości, który opisałam. To nie Ty pisałaś, że dziesięciolatce pozwalałaś oglądać Stranger Things? Odpowiedz Link Zgłoś
pade Re: Problemy wychowawcze 21.12.22, 13:12 Milva, nie ma nic gorszego, niż myślenie za dziecko. "Teraz wstań, teraz się ubierz, teraz zajęcia, teraz odrób lekcje, a zadane masz to i to". Zdalnie sterowanego robota chyba nie chcesz mieć? Poza tym, Ty ją w ten sposób całkowicie zwalniasz z myślenia. Ona nie musi o niczym pamiętać, za nic być odpowiedzialna, bo harmonogram w głowie masz Ty. Może spokojnie bujać z głową w chmurach, mama ogarnie rzeczywistość. Uwierz mi, Ty się zamęczysz i będziesz wiecznie wściekła, a Twoja córka nawet nie będzie wiedziała o co Ci chodzi. Ustal z nią przykładowy plan dnia. Co w pierwszej kolejności, co później, kiedy przerwy (tu córka powinna mieć coś do powiedzenia). Ustal limity i godzinę pójścia spać (sama) i tego mocno się trzymaj. A potem zapomnij o jakimkolwiek przypominaniu. Ona ma mieć coś takiego wewnątrz a nie z zewnątrz. Nie Ty masz wiedzieć co jest zadane i kiedy sprawdzian, tylko córka. I teraz, żeby to nie było dla Was zbyt hardkorowe, przez jakiś czas, co sobotę np. ustalaj z nią harmonogram nauki. Przeglądacie razem zeszyty, librusa, widzicie co jest zadane, z czego będzie kartkówka, co trzeba zrobić i rozplanujcie to na cały tydzień. Jeden dzień (niedziela) powinien być bez jakiejkolwiek nauki, chyba, że to czytanie lektury. Po 3-4 tygodniach taki plan młoda robi sama. Jeśli czegoś nie odrobi, nie przygotuje się, konsekwencje poniesie w szkole. Natomiast jeśli nie wykona jakichś obowiązków domowych, czy obejdzie limity powinna ponieść konsekwencje wyznaczone przez Ciebie. Przemyśl sobie co by to mogło być, tylko nie od czapy, a związane bezpośrednio z przewinieniem. Objaśnij to córce, wytłumacz co i dlaczego, a potem się tego trzymaj. Zasady powinny być jasne, konsekwencje z góry wiadome, a decyzja jak postąpić należy do córki. Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: Problemy wychowawcze 21.12.22, 14:10 Idzie nowy rok. Usiądźcie razem, ustalcie zasady i „z nowym rokiem, nowym krokiem”. Na początku zorganizowałabym odrabianie lekcji w centralnym punkcie domu, macie stół? Siadacie razem, Ty ze swoją pracą, ona z lekcjami. Powalczyłabym tez o zajęcia grupowe bez telefonu. Żeby miała z kim być offline. Odpowiedz Link Zgłoś
milva24 Re: Problemy wychowawcze 21.12.22, 14:50 Tak zrobimy. Właściwie tak sobie myślę, że wszystkim się to przyda, nie tylko córce. Dwa razy w tygodniu ma grupowe zajęcia ruchowe bez telefonu. Odpowiedz Link Zgłoś
panna.nasturcja Re: Problemy wychowawcze 20.12.22, 18:57 Jesteś dorosłą w tej relacji, Ty za nią odpowiadasz. To jest dwunastolatka, pewnych rzeczy nie negocjujesz tylko informujesz i robisz. Czyli blokada telefonu lub internetu w telefonie i już. W dni powszednie trzy godziny w necie w telefonie to zdecydowanie za dużo w tym wieku. Blokada automatyczna sprawia, że nie negocjujesz, nie przedłużasz, nie zabierasz telefonu. Po prostu nie działa i już. Nie dyskutujesz o muzyce, na wieżę, moze puścić i tyle. O określonej godzinie zabierasz ba nic, bez możliwości zmiany godziny lub po prostu ustawiacie by w nocy nie działało. I już. A co do lekcji to zalezy jak jest w szkole. Bo możesz dać jej szansę na poczucie konsekwencji i po prostu jak czytała to się nie nauczyła i ma słabą ocenę. A możesz sprawdzać, ale wtedy to Ty przejmujesz odpowiedzialność a to nie jest dobre. Odpowiedz Link Zgłoś
milva24 Re: Problemy wychowawcze 20.12.22, 19:39 > A co do lekcji to zalezy jak jest w szkole. > Bo możesz dać jej szansę na poczucie konsekwencji i po prostu jak czytała to si > ę nie nauczyła i ma słabą ocenę. > A możesz sprawdzać, ale wtedy to Ty przejmujesz odpowiedzialność a to nie jest > dobre. W klasach 1-3 w ogóle jej nie sprawdzałam. Gdy poszła do 4 tak samo. Po czym w listopadzie zeszłego roku okazało się, że ma 4 jedynki z różnych przedmiotów za brak pracy domowej i 2 za kartkówkę. Nie uczyła się wcale, zapominała o lekcjach zupełnie. Zapominała się nawet spakować...Od grudnia zeszłego roku zaczęłam ją cisnąć i sprawdzać. Aktualnie przed sprawdzianami, z biologii, historii i geografii. Matematykę i język polski ogarnia na 4 bez uczenia, angielski na 5 więc już o to nie marudzę. Ale pozostałe to są nowe rzeczy, gdybym jej bie pocisnęła szłaby na żywioł. Ona jest zawsze przekonana że ume, dopiero jak pytam to okazuje się, że jednak nie bardzo. Plany na przyszłość ma bardzo zdecydowane, kierunek artystyczny, predyspozycje ma. Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Problemy wychowawcze 21.12.22, 11:45 To może nie ciśnij i sprawdzaj (chciałabyś być ciśnieta i sprawdzana) tylko pomóż. Wraca ze szkoły razem sprawdzicie co zadane, odłożyc na kupkę "do zrobienia". Dać jej czas na odpoczynek po szkole...umówić się o któej siada do lekcji. Mozna codziennie inną godzine wyznaczyć. Ty albo pozwalasz na wszystko...albo sie drzesz i ciśniesz. No tak nie da się żyć. Na spokojnie ustalić granice, na spokojnie pomóc w organizacji czasu i lekcji (to jest dziecko dopiero sie tego uczy). Masz w domu 12latkę (całkiem nornalną) a traktujesz jakby miała 20 lat. Wymagasz rzeczy niedopowiednich do wieku. Plus pytanie czy ona się nie nudzi? Ma predyspozycje i zainteresowanie plastyczne. Nie moze chodzić na jakieś kółko w tym kierunku? 1,5 h dodatkowych zajec w tygodniu to mało. I tak szczerze: ona czasami nie czuje się samotna? Piszesz, ze nie macie czasu kliknąc zgody na apkę w ciagu dnia, o 22 zauważasz, ze nie odrobiła lekcji? Ona całymi dniami sama siedzi? Robicie coś razem? Moze zapiszcie sie na basen. Za 3-4 lata bedzie za późno... Masz fajną córkę. Odpowiedz Link Zgłoś
leni6 Re: Problemy wychowawcze 20.12.22, 20:21 Strasznie jej we wszystkim ustepujesz. Na tekst że woli nie mieć telefonu niż mieć familylinka natychmiast zabrałnym telefon/wyłączyła Internet w telefonie. Poza tym zasada że telefon dopiero po odrobieniu lekcji, jak skłamie to traci telefon na kolejny dzień. Odpowiedz Link Zgłoś
arthwen Re: Problemy wychowawcze 20.12.22, 21:02 Mam ciut tylko starsze dziecko, bo 13 lat. U nas jest podstawowa zasada - jak wraca ze szkoły ma pół godziny plus minus na relaks i odstresowanie się, może wtedy cośtam poklikać na telefonie, może poczytać, poleżeć brzuchem do góry, co chce, ale potem ma się brać za obowiązki. Nie są zrobione - nie ma dostępu do kompa. Familylinka na telefonie ma, to był warunek, że w ogóle telefon dostanie. Głównie chodzi o blokadę na noc, plus właśnie blokada na instalację aplikacji. Nie ma ustawionych limitów dziennych, ale jak przegina, to telefon jest blokowany (i tak, mamy wtedy marudzenie pt: nienawidzę familylinka ). Mój też dużo czyta i też mamy tak, że jak wsiąknie w książkę, to wszystko leży, więc ta zasada wyżej ma być uniwersalna - czytanie, komputer to przyjemności, a przyjemności PO obowiązkach. Staram się pokazywać, że ja też tak robię, to i to mam do zrobienia, zrobię, a potem sobie włączę serial, czy wezmę książkę. Porozmawiaj z córką, wytłumacz dlaczego rzeczy konieczne jednak lepiej robić najpierw mimo, że ten telefon i książka kusi. Wyciągaj konsekwencje (u nas to działa na zasadzie - olałeś obowiązki/naukę - widać za dużo było czasu na przyjemności, więc je przycinamy - nie ma kompa, nie ma telefonu, nowych książek w tym miesiącu nie kupujemy). I nie wiem czemu masz opory, żeby powiedzieć: Zwiodłaś moje zaufanie, nie dotrzymujesz umowy/nie trzymasz się zasad - więc nie wierzę, że tym razem będzie poprawa. Najpierw udowodnij, że umiesz dotrzymać słowa, a dopiero potem możemy pogadać o ewentualnych zmianach. Odpowiedz Link Zgłoś
runny.babbit Re: Problemy wychowawcze 20.12.22, 21:14 Z opisu brzmi jak normalna, fajna dziewczyna. Jeśli nie zawala szkoły, robi coś więcej niż tylko bezmyślnie gapi w ekran np. czyta, rusza na zajęciach sportowych, to ja bym ją zostawiła w spokoju. Ale na pewno pilnowałabym, żeby chodziła spać o normalnej porze i nie korzystała z telefonu w nocy. Ustalcie godzinę która pozwoli jej się wyspac i pilnuj żeby jej przestrzegała. Tu chodzi o zdrowie, więc nie można ustępować. A co do reszty to musisz ją wyczuć, czy to już uzależnienie czy norma. Musimy pamiętać, że telefon zastępuje wszystkie te urządzenia, które my mieliśmy jako dzieci, czyli magnetofon/walkman, telewizję, telefon stacjonarny. Kto jak był młody nie słuchał muzyki godzinami? Dzisiaj nastolatki robią to samo, tylko przez smartfon. Rozmawiaj z nią, dowiedz się co takiego robi w internecie. Czy to niewinna, typowa rozrywka typu muzyka czy jakieś szkodliwe treści. Odpowiedz Link Zgłoś
akn82 Re: Problemy wychowawcze 21.12.22, 08:55 3 / 4 godziny dziennie? To bardzo dużo! Moje mają po pół godziny dziennie (9 i 12 lat) i czasu pilnuję ja. Osobiście zabieram lub przedłużam jeśli akurat córka rozmawia z koleżankami czyli prowadzi jakieś życie towarzyskie. Ty ustalasz zasadyi ty je egzekwujesz. Odpowiedz Link Zgłoś
aguar Re: Problemy wychowawcze 21.12.22, 09:02 Od wczoraj chciałam Cię pocieszyć (ale się nie mogłam zebrać), że mój też tak ma, tzn. opóźnia robienie zadań domowych i pójście spać. Z tym, że mój przy tym dobrze się uczy, tak więc trochę odpuszczamy. Zwłaszcza, że ja mam pogląd, iż zadań domowych nie powinno być Powinni uczyć się w szkole, a w domu mieć spokój Z moim trzeba gadać, jak z mądrym, chociaz oczywiście nie zawsze taki jest.Teraz jest w ó Odpowiedz Link Zgłoś
aguar Re: Problemy wychowawcze 21.12.22, 09:06 Teraz jest w ósmej klasie, więc namawiamy go, żeby pilnował tych przedmiotów, które będą się liczyć, żeby nie było jakiejś wtopy. Tłumaczę mu, dlaczego ważne jest, aby człowiek się wysypiał, ale już go prawie nie pilnujemy. Do 22.30 ma być wykąpany, umyte zęby itd. i potem ma już być CICHO w swoim pokoju, żebym ja mogła spać Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Problemy wychowawcze 21.12.22, 09:06 Nie wiem. Ja nigdy nie limitowałam. Fakt, we wczesnej podstawówce nie miały swoich telefonów. Smartfony jeszcze później. Dodatkowo nie miały internetu mobilnego. W nocy wyłączałam w domu internet i kropka. Poza tym wszystko miało być zrobione. Z limitowaniem jest problem taki, że zazwyczaj wszystkim brak konsekwencji, są konflikty a dorośli nie dają dobrego przykładu. Poza tym kiedyś przestać blokować... Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Problemy wychowawcze 21.12.22, 11:47 Co miałas limitowac jak tego nie miały? Odpowiedz Link Zgłoś
jehanette Re: Problemy wychowawcze 21.12.22, 12:09 Moja córka traktuje limity trochę jak narzędzie do zarzadzania czasem ekranowym, ja to zresztą też tak przedstawiam - i ba, nawet sama korzystam z aplikacji w telefonie do zarzadzania czasem - i mam ustawione limity na niektóre uzależniające apki. Więc może jako starsza, przyzwyczajona do tego podejścia, sama będzie tak korzystać? Odpowiedz Link Zgłoś
novembre Re: Problemy wychowawcze 21.12.22, 10:23 Family safety albo family link, albo telefon odblokowywany zdalnie po przesłaniu zdjęć zrobionej pracy domowej. I to nie ma nic wspólnego z zaufaniem, to takie ładne manipulowanie tobą. Popatrz na to jak na ułatwienie młodej codzienności i pomoc w wyrobieniu rytmu: najpierw obowiązki, potem przyjemności. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Problemy wychowawcze 21.12.22, 10:32 no to dobrze ze lubi czytac bo nauczy sie ladnie pisac dzieki temiu - oczytana humanistka bedzie. Nie znam 12 latkow ale znam mase 9 latkow. Malo ktory 9 latek jest ogarniety i zorganizowany. Trzeba przypominac Problemu spoznianie nie rozumiem. My sie spozniamy tylko jakby byl wypadek ma drodze i przez to wieeelki korek. Wczesniej wstawac i wychodzic. To sie da ogarnac, naprawde. 10 godzina i idzie do wyra i nie ma ze boli. >Najchętniej bym jej wprost powiedziała "Ciężko sobie dziecko pracujesz na to żebym Ci nie wierzyła, jak zaczniesz dotrzymywać ustaleń to wtedy będę Ci wierzyć" No i dlaczego jej tego nie mowisz? Ja tam nie widze problemu Odpowiedz Link Zgłoś
milva24 Re: Problemy wychowawcze 21.12.22, 10:53 Moja ma 10 min do szkoły pieszo. Od godziny 7 do 7:30 jest budzenie co 5 min.i teksty "zaraz wstaję", o 7:30 zwleka się skubnąć śniadanie, o 7:50 jeszcze wybiera strój. Nawet gdy przygotuje sobie coś do ubrania wieczorem i tak jest rano problem i zmiana koncepcji. Wczoraj pogoniłam spać po 22, nialam nadzieję, że ranek będzie spokojniejszy. Dziś w końcu się zebrała dopiero gdy się wydarłam, że zaraz będzie 8, ma wciągać na tyłek pierwsze portki z brzegu i wypad do szkoły. Oczywiście dotarła spóźniona. Tych spóźnień ma tak mało (w tym roku tylko kilka) dlatego że to my za nią chodzimy i marudzimy że ma już wychodzić. Dla niej czas jest z gumy. Ja psychicznie nie jestem gotową odpuścić tych poranków bo wiem, ze gdy jej nie będę poganiać to będzie się spóźniać coraz bardziej, na 2 lekcję będzie docierać itp. Może powinnam, jakby jej się zrobiły problemy w szkole to jest opcja, że przemyślałaby temat ale ja nie dam rady, nie wyjdzie to autentycznie. Od razu na samą myśl się spinam. Jedyne co wymyśliłam to żeby po świętach porozmawiać z dyrektorką i ją wcisnąć na świetlicę. Mogłabym ją wtedy zaprowadzać na 7 przed pracą - jest opcja że po tygodniu czy dwóch doszłaby do wniosku, że woli się ogarnąć sprawnie tę godzinę później niż wstawać o 6 rano. Tylko nie wiem czy się dyrekcja zgodzi bo świetlica jest dla klas 1-3. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Problemy wychowawcze 21.12.22, 11:08 Może ma jakieś problemy w szkole? Odpowiedz Link Zgłoś
milva24 Re: Problemy wychowawcze 21.12.22, 11:10 Nie, nic z tych rzeczy. Gdy jedziemy do rodziny, mamy wyjść do kina czy gdziekolwiek jest to samo. Wszyscy gotowi a ona się jeszcze szykuje. Odpowiedz Link Zgłoś
milva24 Re: Problemy wychowawcze 21.12.22, 11:11 Ona nie umie oszacować ile czasu jest na co potrzebne, też mam z tym problem ale z czasem sobie wyćwiczyłam mechanizmy kompensujące. Tylko córka z moich dobrych rad popartych własnym doświadczeniem nie chce korzystać. Odpowiedz Link Zgłoś
milva24 Re: Problemy wychowawcze 21.12.22, 11:44 W sensie nadpobudliwości ruchowej? Zupełnie nie, ja to wręcz przeciwnie Odpowiedz Link Zgłoś
cojapaczem Re: Problemy wychowawcze 21.12.22, 12:10 Nadpobudliwosc ruchowa nie musi występować, szczególnie kobiet ADHD in Girls: How to Recognize the Symptoms ADHD in Women Women and girls with ADHD Odpowiedz Link Zgłoś
milva24 Re: Problemy wychowawcze 21.12.22, 12:33 Nie mam teraz na tyle czasu ale po wstępnym przejrzeniu - tak mam objawy. Nie wszystkie oczywiście ale część na pewno. I córka też. Na pewno zgłębię temat na spokojnie w święta. Dzięki, nigdy nie poszłabym tym tropem. Kiedy córka była młodsza byliśmy z nią u neurologa z powodu problemów ze snem (wszelkie problemy nocne zaliczyliśmy, które tylko mogą się zdarzyć dzieciom), nic nie stwierdziła poza wysoką wrażliwością na bodźce. Później jeszcze konsultowałam się z psychologiiem i według niej też było wszystko było ok. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Problemy wychowawcze 21.12.22, 11:11 Zawsze tak było? Nie czytałam całego wątku. Odpowiedz Link Zgłoś
milva24 Re: Problemy wychowawcze 21.12.22, 11:15 Tak ale im starsza tym gorzej. Jak była młodsza to chociaż przygotowywanie ciuchów wcześniej działało. Tzn. rani ubierała to co miała gotowe. Teraz nawet jak sobie wieczorem przygotuję to rano jest nie takie i od nowa grzebanie w szafie. Odpowiedz Link Zgłoś
milva24 Re: Problemy wychowawcze 21.12.22, 11:16 *tzn jak ona sobie przygotuje, ja nawet nie podjęłabym się tego zadania Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Problemy wychowawcze 21.12.22, 11:21 Jest już nastolatką i pewnie zmaga się z poczuciem wartości, kolektywem rówieśniczym i tak dalej. Obserwuj, bo może się okazać, że to nie tylko spóźnialstwo. Ogólnie w tym wieku ujawnia się wiele problemów. Rodzice wpadają w złość, bo myślą, ze dziecko krnąbrne a niekoniecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
milva24 Re: Problemy wychowawcze 21.12.22, 11:27 Jakieś tam przeboje już mieli z rówieśnikami, akurat córka wykazała się dużą asertywnością (nie dołączyła do wykluczenia koleżanki mimo dużej presji że strony klasowych gwiazd). Podziwiałam jej postawę bo zachowała się pierwsza klasa, powiedziałam jej to oczywiście. Co nie zmienia, że oczywiście ma też potrzebę dopasowania się i ładnego wyglądania. Ja to rozumiem ale nie kosztem spóźniania się. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Problemy wychowawcze 21.12.22, 11:36 Ja tylko zwracam uwagę, że to wiek kiedy dziewczynki zmieniają się fizycznie i często sobie z tym nie radzą. Może być tez na odwrót, ze na tle innych koleżanek nie czuje się ok, bo nadal wygląda jak dziecko. W każdym razie to newralgiczny wiek. Odpowiedz Link Zgłoś
milva24 Re: Problemy wychowawcze 21.12.22, 11:45 Ok, faktycznie figura jej się zmienia. Będę obserwować, dzięki. Odpowiedz Link Zgłoś
pade Re: Problemy wychowawcze 21.12.22, 13:15 milva24 napisała: > Tak ale im starsza tym gorzej. Jak była młodsza to chociaż przygotowywanie ciuc > hów wcześniej działało. Tzn. rani ubierała to co miała gotowe. Teraz nawet jak > sobie wieczorem przygotuję to rano jest nie takie i od nowa grzebanie w szafie. jeśli ma adhd, to bym bardziej szczegółowy plan dnia jest jej potrzebny rozpiski, odhaczanie, może plansze przypominające, albo tablica korkowa i budzik, ale z przyjemną melodią koniecznie nie tylko do budzenia ale i jako minutnik Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Problemy wychowawcze 21.12.22, 11:10 Ja budze etapowo: Budzik ma imitacje porannego stopniowego swiatla i jest na wprost jego lozka no i koguty piejace ma ktore dra sie az nie wylaczy. Wlacza sie automatycznie Alexa i piosenki w tym tygodniu swiateczne. Otwieraja sie zaslony elektryczne o okreslonej godzinie. Ide" wyglaskac". Tzn glaskam po brzuszku pleckach w ramach morning cuddles. Pies tez chce byc przywitany wiec na niego wlazi i usiluje go lizac. Dziecior obudzony Odpowiedz Link Zgłoś
milva24 Re: Problemy wychowawcze 21.12.22, 11:13 Młodsza da się budzić głaskaniem, całuskami itp. do starszej rano bez kija nie podchodź Nawet gdy próbowałam kakao na rozbudzenie do łóżka przynosić to było albo za ciepłe albo za zimne więc zaprzestałam. Ale z tym budzikiem to dobry patent, dzięki. Poszukam takiego. Odpowiedz Link Zgłoś
maeve_binchy Re: Problemy wychowawcze 21.12.22, 11:13 Ale jak to budzisz ja co 5 minut? Mnie by sie odechcialo po jednym takim poranku. Moge 2 razy powiedziec, ze czas wstawac. Plus mam alergie na "zaraz". Za miekka jestes. Nie sugeruje, ze masz sie wydzierac, ale musisz byc stanowcza. Syn wstaje od razu, corka ma z tym problem, raz budze, potem musze usiasc na lozku, pogilgotac, troche poslodzic, przytulic, ale mloda wstaje w ciagu 5 minut maks. Wie, ze ja nie zartuje, mimo, ze sie z nia cackam. To samo z nauka. Oboje wiedza, ze najpierw lekcje, potem przyjemnosc. Czy ty w ogole czegos wymagasz od dzieci? Odpowiedz Link Zgłoś
milva24 Re: Problemy wychowawcze 21.12.22, 11:31 Tak, wymagam, lekcje mają zrobić, uczyć też się mają, oraz trzymać jaki taki ład w pokoju. I wszystko to odbywa się ale dopiero po wywarciu presji z mojej strony. I to nie jest tak, że ja we wszystkim ustępuję. Gdyby tak było starsza w ogóle nie chodziłaby na w-f bo nie cierpi, nie sprzątałaby w pokoju bo nie widzi potrzeby i nie uczyłaby się bo po co jak wszystko umie Odpowiedz Link Zgłoś
maeve_binchy Re: Problemy wychowawcze 21.12.22, 12:12 to dolacz to tych wymagan jeszcze ramy czasowe - wymagasz odrobienia lekcji, ale np. do 20:00 itp. I bedzie dobrze. Nie zrobi - idzie z nieodrobionymi i zostaje bez internetu. Tylko nie mozesz jej odpuscic po jednym dniu. To samo ze wstawaniem. Kilka razy zmusisz stanowczo do wstania (niestety - tu konsekwencje jak dla przedszkolaka, kazalabym isc w pizamie [stanowczo i moja ubralaby sie w minute, bo wie, ze nie odpuszcze]; chociaz mialabym nadzieje, ze do tego nie dojdzie, bo bardzo by mi bylo zle, gdyby rzeczywiscie w tej pizamie pokazalaby sie w szkole) Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: Problemy wychowawcze 21.12.22, 11:00 Ustalenie zasad, jasnych oraz konsekwencji sa lamanie. W szkole nie ma konsekwencji za spoznienia? Co do zasad to u mnie bylo a z synem (15) nadal jest tak: - nie ma ograniczen korzystania z devices, internetu - spac nalezy isc tak aby rano byc wyspanym, -prace domowe zrobic w terminie (za niezrobienie sa konsekwencje w szkole) - ja nie budze -pokoj ma byc ogarniety, -inne prace domowe wykonane Za lamanie zasad: W zaleznosci od czestotliwisci i powagi odciecie dostepu do devices na okreslona ilosc dni i konsekwentne trzymanie sie zasady. Stosowane mniej niz 3 razy u corki i mnie niz 5 u syna. Odpowiedz Link Zgłoś
milva24 Re: Problemy wychowawcze 21.12.22, 11:05 W szkole konsekwencją spóźniania jest zaznaczenie w dzienniku, przy większej liczbie rozmowa z rodzicem i obniżona ocena z zachowania. Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: Problemy wychowawcze 21.12.22, 11:13 Okey. W szkolach u mnie za apoznienie konsekwencja jest zostanie po lekcjach np 30 minut i praca w ciszy. Natomiast ona ma gdzies dlatego ze nie ma jasnych zasad i konskewencji za lamanie. Ja nie budze, obowiazkiem dzieci w tym wieku jest nastawienie budzika, przygotowanie i wyjscie tak aby byc na czas w szkole (czy innych miejscach tego wymagajacych). Szkola stosuje konsekwencje ale gdyby spoznial sie to ja zastosuje wlasne. Najpierw ostrzezenie a jesli nie zastosuje to konsekwencja. Odpowiedz Link Zgłoś
jehanette Re: Problemy wychowawcze 21.12.22, 12:04 Nawarzyłaś piwa to teraz masz. Jakby chciała jeść czekoaldę przed obiadem to też byś się zgodziła? U mnie Family Link to był warunek sine qua non - w pakiecie z tabletem. Jasne, że czasem zwiększam jej limit, jeśli poprosi. Ale też po początkowym ustawieniu limitu na 3h dziennie po jakims czasie sama przyszła i powiedziała żeby jej zmniejszyć na 2h, bo trudno jej sie oderwać, a widzi że jej za mało czasu zostaje na co innego. To samo poprosiła ostatnio z YT - ustaw mi limit, bo za dużo oglądam. Aplikacje jakie chce sama nam pokazuje i wtedy akcpetujemy. Jak raz coś zainstaluje to potem ma już dostępne zawsze. Ja sama korzystam z limitów na konkretne aplikacje w swoim telefonie, i tak też córce to pokazuję - tak, internet jest fajny, gry są fajne, ale są tak robione żeby maksymalnie wciągać człowieka - dlatego warto zadbać o siebie i o swój czas. W opisanym przypadku masz ostatni dzwonek na tzw poważną rozmowę. Na spokojnie przedstaw córce że niestety ale widzisz, że nie potrafi sobie zorganizować czasu korzystania z telefonu, że ten system nie działa. Zaproponuj rozwiązania - założenie Family Linka, może być też fizycznie oddanie tobie telefonu po powrocie ze szkoły aż odrobi lekcje. Przedstaw to jako narzędzia do radzenia sobie z organizacją czasu, a nie jako ograniczanie jej dostępu do internetu i telefonu. Teraz możesz jeszcze zadziałać póki sytuacja totalnie nie wymknie się spod kontroli. Powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
escott Re: Problemy wychowawcze 21.12.22, 19:32 Jak tak przeczytałam ten wątek, to nasunęła mi się - nie pierwszy raz - myśl, że z tymi pracami domowymi to jest naprawdę obłęd. Dyrygujemy czasem dzieci w niesamowitym wymiarze, trzymamy je w szkole do popołudnia, a potem jeszcze nie możemy dać spokoju, tylko wymuszamy drugi etat w domu. Zupełnie jak te umęczone matki polki, z etatu w robo prosto do etatu przy garach. Tak zwyczajnie po ludzku, to raczej rozumiem te dzieciaki, które wracają o 17, mają w perspektywie jeszcze czasem jedne zajęcia dodatkowe i prawdę powiedziawszy, to zwyczajnie należy im się, żeby dać im święty spokój. Odpowiedz Link Zgłoś
fogito Re: Problemy wychowawcze 21.12.22, 20:11 8 klasy koncza okolo 15:00 reszta wczesniej. Nie maja sie czym umeczyc moim zdaniem Odpowiedz Link Zgłoś
milva24 Re: Problemy wychowawcze 21.12.22, 21:11 Zgodzę się, córka jest w 5 klasie, raz w tygodniu kończy o 14:30, w pozostałe dni kończy koło południa. Odpowiedz Link Zgłoś
escott Re: Problemy wychowawcze 21.12.22, 21:13 Moje dziecko jest w pierwszej klasie i w dni, w które ma na 8 dwa razy kończy o 15.30 (basen w szkole), w pozostałe dni o 16.20 i 17.10. Tyle tylko, że pracki domowe do zrobienia na lekcji/przerwie i nie muszę tego pilnować w domu. Nie wiem, skąd teoria, że szkoła nie jest męcząca. Odpowiedz Link Zgłoś
pampelune Re: Problemy wychowawcze 22.12.22, 11:16 escott napisała: > Jak tak przeczytałam ten wątek, to nasunęła mi się - nie pierwszy raz - myśl, > że z tymi pracami domowymi to jest naprawdę obłęd. 100% zgody! Drugi etat! Wspominam te czasy jako koszmar, chodzenie do pracy jest po tym cudowne. W moim liceum jeszcze permanentnie zadawali na ferie, jak się nie wyrabiali z materiałem gnoje. Odpowiedz Link Zgłoś
obrus_w_paski Re: Problemy wychowawcze 21.12.22, 22:33 Z mojej perspektywy jako użytkownika internetu 3h dziennie to dużo. Wg moich statystyk poza praca siedzę w necie 3-5h dziennie (bezsenne noce) i mam wrażenie ze marnuje pokłady czasu. 3h dla 12latki to b dużo Odpowiedz Link Zgłoś
bei Re: Problemy wychowawcze 22.12.22, 11:47 Hmmm, zna konsekwencje, i to jej wybór. Teraz zbiera doświadczenia, nauczy się gospodarować czasem i innymi wartościami. Ogromny plus za czytanie książek! Odpowiedz Link Zgłoś