jasnozielona_roslinka Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 11:11 Rozgotowane kupne pierogi , uszka słabej jakości też rozgotowane, barszcz z dodatkiem proszku Reszta potraw które jadłam w tym roku była dobra lub bardzo dobra Kompot uwielbiam ( szczególnie smak i zapach odymionych owoców ) Odpowiedz Link Zgłoś
sasha_m Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 11:18 Kompot z suszu uwielbiam, ale nie lubię, gdy jest zbyt dużo wędzonego. Gruszka wystarczy jedna na kilkulitrowy garnek. Nie przepadam za potrawami na słodko, ale to nie dotyczy tylko dań wigilijnych. Niczego na wigilii nie uważam za paskudne. Odpowiedz Link Zgłoś
homohominilupus Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 11:20 Nie znoszę śledzi pod żadna postacią a najgorsze są te z cebulą w oleju. Sam zapach 🤮 Wszystko inne zjem. Odpowiedz Link Zgłoś
homohominilupus Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 11:47 O, jeszcze ryba w garalecie. Fuj. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 13:10 Jeszcze gorsza jest zupa rybna na rybach słodkowodnych. Bleee. Francuską bouillabaisse na rybach morskich, z pomidorami, z czosnkiem i na ostro to zjem ze smakiem, ale od tego szarego karpiowego bulionu z głów i ogona zbiera mi się na wymioty. Odpowiedz Link Zgłoś
beata985 Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 11:35 To zależy..jak zrobię sobie sama to mi smakuje...mimo, że nie jest to w ogóle moje ulubione... jak zrobi inna osoba to nie chuchu..jak szmata albo pomyje... Odpowiedz Link Zgłoś
koronka2012 Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 11:40 Kompot z suszu jest jedną z nielicznych rzeczy którą jadam. Fakt że moja mama robi go z własnych owoców i jest pyszny. Prócz tego jadłam tylko śledzie i kapustę z grzybami 😉 Odpowiedz Link Zgłoś
aandzia43 Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 13:23 Swój kompot z suszu lubię, bo choć nie z osobiście hodowanych i suszonych owoców to ich proporcje są takie jak mi odpowiadają. Dużo jabłek, trochę śliwek (najchętniej nie wędzonych), homeopatycznie gruszek, sok z cytryny, cynamon, goździk, najczęściej nie ma potrzeby dosładzać. Do lodówki lub na balkon. Fajny orzeźwiający napój. Odpowiedz Link Zgłoś
triismegistos Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 11:54 Nie jadam takich, osobiście podaję tylko te, które lubię. Natomiast są takie, które jadłam kiedyś w tak zwanych gościach i nie przypadły mi do gustu, np kutia, czy jakiś rodzaj śledzi. Mam poważne podejrzenia, że moczka ani kluski z makiem by mi nie smakowały. Odpowiedz Link Zgłoś
aandzia43 Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 13:30 Lubiłam kluski z makiem u mojej babci, ponad pół wieku temu. Domowy bardzo smaczny makaron i dużo dobrze utartego maku z własnego zagonka. U siebie nie przyrządzam tej potrawy - makaronu domowego nie chce mi się robić, kupowany nigdy nie będzie tak fajny, a z makiem to wolę makowce. Kluski z makiem pozostały wspomnieniem dzieciństwa, razem z piecem kaflowym, kuchnią węglową i choinką ze świeczkami Odpowiedz Link Zgłoś
mikams75 Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 12:07 U mnie wszystko co się przyjęło jako potrawy wigilijne jest pyszne. Nie lubię karpia ani ryb w galarecie, wiem, że w wielu domach jest, ale nie u nas. Odpowiedz Link Zgłoś
cojapaczem Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 12:35 Raz mi się zdarzyło, że ktoś kupił wędzone śliwki zamiast normalnych i wtedy smakował jak popielniczka.. Normalnie jest pyszny Odpowiedz Link Zgłoś
asfiksja Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 13:04 Każdą potrawę wigilijną można zepsuć. Tak twierdzę, od kiedy jadłam niedobrego karpia, mulistego, smażonego na jakimś ble-oleju. Wcześniej naiwnie myślałam, że karp to samograj. W ogóle kuchnia mojej babci, charakteryzująca się niewymuszoną nadmiarem przypraw pysznością, wprawiła mnie w przekonanie, że wszelkie potrawy to samograje Odpowiedz Link Zgłoś
ga-ti Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 13:53 No właśnie, dużo zależy od jakości produktów. Kiepski karp z marketowej promocji, kiepski olej, nieumiejętnie oczyszczony, posolony, nieumiejętnie usmażony i mamy potrawę, której wiele tu osób nie lubi. Fakt, karp ma swój smak, nie każdy lubi, ja lubię, ale jestem nauczona jeść ryby, także słodkowodne (nie tylko łosoś ). Moje dzieci zjedzą, ale jedno woli dorsza, bo 'suchy'. Przymusu jedzenia nie ma, ale odruch wymiotny na samą myśl jest niepokojący. Odpowiedz Link Zgłoś
mallard Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 14:20 asfiksja napisał: > karpia, mulistego, smażonego na jakimś Kiedyś wyczytałem, że karpie hodowlane, na jakieś dwa miesiące przed sprzedażą, powinno się wpuszczać do zbiorników ze stale przepływająca czystą wodą, gdzie pozbywają się smaku błota. Tracą jednak na wadze, dlatego pewnie hodowcy - "janusze" tego nie robią, żeby mieć większy zysk. Odpowiedz Link Zgłoś
spirit_of_africa Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 17:49 Nie trzeba az na 2 msc wystarczy kilka dni na pluczce. Odpowiedz Link Zgłoś
aandzia43 Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 13:16 Kompot z suszu bardzo lubię, postną kapustę z grzybami, ryby, uszka barszcze i zupy grzybowe chętnie opędzluję, kluski z makiem też (pod warunkiem że dużo maku dadzą). Ale kiedyś miałam okazję jeść jagiełki i makiełki (środkowa Polska, ale nie wiem czy endemiczne, czy przywędrowało) - takie sobie. Parę łyżek zjadłam z grzeczności ale szału nie było. Odpowiedz Link Zgłoś
joanna266 Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 13:34 Kompot z suszu to moim zdaniem najlepsza potrawa wigilijna.Najgorszy jest ten słabej jakości mulisty karp.Ale i tak zjem żeby przykro nie było Odpowiedz Link Zgłoś
katie3001 Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 13:42 Karp. I sledzie. A co do kompotu wystarczy nie uzywac owoców wędzonych. I sliwek ma byc mniej niz innych. Poza tym ja dodaje zurawiny, wisni, czeresni a w tym roku znalazlam suszone nektarynki, kiwi i truskawki. Kompot byl pycha....plus dwa plastry pomaranczy na wierzchu.... Odpowiedz Link Zgłoś
la_felicja Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 13:53 Czytam ten wątek - i pokrewne - i zastanawiam się, dlaczego ludzie sobie to robią? Po co przyrządzają na Wigilię jakieś paskudztwa, których nikt nie lubi, ale "trzeba"? W moim rodzinnym domu na dania wigilijne czekało się z utęsknieniem, bo były pyszne. Nie było u nas kisielu ani innych glutów, nie było zwyczaju dwunastu potraw, a już na pewno nie było zmuszania dzieci do jedzenia, bo jak nie spróbująkażdej potrawy to nie wstaną od stołu/nie dostaną prezentów/nie uspokoimy rozszlochanej z urazy babuni. Fakt, cała nasza rodzina lubi ryby i grzyby, a najbardziej karpia w galarecie. Pamiętam, jak kupiliśmy pięć karpi i błagałam mamę: to usmaż tylko jednego, tego najmniejszego, żeby jak najwięcej zostało do galarety. Karpia w galarecie jadło się przez całe święta, właściwie w pierwszy dzień świąt wszyscy się rzucali na pozostałości z wigilii. Pstrąg pieczony w płatkach migdałowych to też był duży przebój. Ogólnie sens Wigilii to były kolędy, opłatek, życzenia, miła atmosfera, eleganckie ubrania, a nie wpychanie na siłę jakiegoś wynalazku z grochu czy innych jagieł tylko dlatego, że jakaś pra-pra-pra-prabacia to kiedyś postawiła na wigilijnym stole i odtąd tak ma być. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 14:10 la_felicja napisała: > Czytam ten wątek - i pokrewne - i zastanawiam się, dlaczego ludzie sobie to rob > ią? Po co przyrządzają na Wigilię jakieś paskudztwa, których nikt nie lubi, ale > "trzeba"? Bo tradycja, to się podaje . Poza tym, niektórym to smakuje i na to właśnie czekają. Jak mój tata na karpia, mama na makówki, a szwagierka na zupę z karpia. Nie ma też co histeryzować, bo większość i tak nie jada, tego czego nie lubi, po to chyba jest ten nadmiar na stole. Równie dobrze można też dyskutować dlaczego nie podaje się pieczeni ze świeżymi warzywami, w końcu o tej porze roku nie trzeba już robić bida potraw i jałowych konserw typu susze i inne kluchy, które typowe były dla zimowego sezonu 200 lat temu. Odpowiedz Link Zgłoś
la_felicja Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 14:15 snakelilith napisała: . Poza tym, niektórym to smakuje i na to właśnie cze > kają. Jak mój tata na karpia, mama na makówki, a szwagierka na zupę z karpia. N > ie ma też co histeryzować, bo większość i tak nie jada, tego czego nie lubi, po > to chyba jest ten nadmiar na stole. No i to byłoby spoko, ale w wielu rodzinach jeszcze pokutuje tradycja, że każdy ma spróbować kazdej potrawy, bo inaczej jest wielki foch. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 14:26 la_felicja napisała: > No i to byłoby spoko, ale w wielu rodzinach jeszcze pokutuje tradycja, że każdy > ma spróbować kazdej potrawy, bo inaczej jest wielki foch. No to mamy dwie możliwości. Pierwsza, to twardo odmawiamy i znosimy focha, może w każdy następnym roku będzie mniejszy, aż ta dziwna tradycja umrze. Druga to martyrologicznie dla świętego spokoju próbujemy. To w końcu tylko jeden dzień w roku i większości kojarzy się z mniejszymi lub większymi przymusami. Własne życie prowadzi się przez następne 364 dni w roku. Odpowiedz Link Zgłoś
starczy_tego Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 14:25 Jakie świeże warzywa chcesz podawać w grudniu w Polsce? 😂 Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 14:36 Wszystkie. Łącznie z mrożonymi i egzotycznym awokado. W końcu pomarańcze też należą do świętecznej tradycji, a u nas nie rosną. Nie wiem dlaczego podaje się badziewny wypełniacz brzucha w postaci sałatki z gotowanymi ziemniakami, marchwią i selerem, kiedy można podać świeżą sałatę, albo warzywa jak brukselka, jarmuż, surówka z kapusty, albo nawet sałatka waldorfska ze świeżego selera z jabłkiem i orzechami. Nie ma żadnej potrzeby korzystania tylko z kiszonek i grzybów, konserwowanych w soli śledzi i oraz mulastych ryb regionu, jeżeli już, to tylko z powodu tradycji. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 14:53 W życiu nie widziałam nawigilii sałatki z ziemniakami, to chyba niemiecka tradycja? Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 15:00 A sałatka jarzynowa? Odpowiedz Link Zgłoś
panna.nasturcja Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 19:45 U mnie do jarzynowej nie daje się ziemniaków. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 15:08 triss_merigold6 napisała: > W życiu nie widziałam nawigilii sałatki z ziemniakami, to chyba niemiecka trady > cja? Jarzynowa jest przecież z ziemniakami. Innej osobiście nie znam, choć forum podawało już wersje bez ziemniaków. Dla mnie jeszcze większy kosmos, bo akurat ziemniaki robią ją jeszcze zjadalną. I też czasem lubię to zjeść, ale znam to z PRL-u jako tani imprezowy wypełniacz brzuchów, to, że należy to u wielu do wigilijnej tradycji było dla mnie zaskoczeniem. A w Niemczech też istnieje ten zwyczaj, ale nie aż tak często, bo niemiecka wigilia nie jest bufetem, a tam gdzie jest, jako dodatek do kiełbasek, nie robi tej sprawy lepszej. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 15:11 Nigdy w życiu nie jadłam jarzynowej z ziemniakami. Jest ogórek kiszony, jabłko, groszek konserwowy, marchew, pietruszka i mały kawałek selera, żadnych ziemniaków. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 15:17 triss_merigold6 napisała: > Nigdy w życiu nie jadłam jarzynowej z ziemniakami. Jest ogórek kiszony, jabłko, > groszek konserwowy, marchew, pietruszka i mały kawałek selera, żadnych ziemnia > ków. A ja nigdy w życiu nie jadałam takiej z twoim składem. Nie znam takiej. U mnie się takiej nie robiło. Nikt ze znajomych takiej nie robił. Ja pochodzę ze Śląska, ale nawet u mojej rodziny z kresów wschodnich takiej nie było. Zawsze były ziemniaki. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 15:24 Nie mam rodziny z kresów wschodnich, ze Śląska też nie. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 15:27 A ja nie mam najwyraźniej rodziny z twojego regionu. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 15:28 U mnie dokładnie to samo, tylko że z ziemniakami jako obowiązkową podstawą. Odpowiedz Link Zgłoś
panna.nasturcja Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 19:46 U mnie jak u Triss plus jeszcze jajko i czasami surowy drobno pokrojony por. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 19:49 O tak, jajko, zapomniałam o jajku. Bez pora. Bez cebuli. Odpowiedz Link Zgłoś
konsta-is-me Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 22:03 Ja jadłam zawsze z ziemniakami i ciężko mi uwierzyć, że ktoś NIGDY ,nigdzie ,choćby u znajomych nie jadł sałatki jarzynowej BEZ ziemniaków . Są wersje z jabłkiem lub bez, z cebulą lub bez, to samo z ogórkiem , ale bez ziemniaków to dla mnie jakiś rodzaj surówki albo po prostu warzywa z majonezem. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 22:18 konsta-is-me napisała: > ciężko mi uwierzyć, że ktoś NIGDY ,nigdzie ,c > hoćby u znajomych nie jadł sałatki jarzynowej BEZ ziemniaków . Nigdy nie jadłam sałatki warzywnej bez ziemniaków. Nie znam takiej wersji. Nie wiedziałam, że coś takiego jest w ogóle jadalne i w jakim celu to się podaje. U rodziny i znajomych zawsze podawano z ziemniakami. Czasem chodziłśmy z mamą do baru rybnego na kupną sałatkę ze śledziem, ale tam też były ziemniaki. Ale od dzieciństwa wiem, że w różnych regionach podaje się różne rzeczy, chociażby datego, że część rodziny jest ze Śląska, a część ze Wschodnich Kresów, więc nie uzurpuję sobie prawa do napisania, że każdy musiał już wszystkiego kiedyś spróbować. Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 22:35 "nie uzurpuję sobie prawa do napisania, że każdy musiał już wszystkiego kiedyś spróbować" Ale żeby złośliwie ocenić, to już tak? ("Nie wiedziałam, że coś takiego jest w ogóle jadalne i w jakim celu to się podaje") Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 22:48 iwles napisała: > Ale żeby złośliwie ocenić, to już tak? > ("Nie wiedziałam, że coś takiego jest w ogóle jadalne i w jakim celu to się pod > aje") Złośliwie, to sobie wyciągnęłaś z brudnego palucha. Skoro tego nigdy nie spotkałam, nie wiedziałam, że ktoś gotowane warzywa przyrządza w ten sposób. I ciągle nie wiem, w jakim celu i do czego to się podaje. Ja myślałam, że te warzywa są tylko dodatkiem smakowym do ziemniaków. Sałatki waldorfskiej też np. kiedyś nie znałam i nie wiedziałam, że można jeść surowego selera. Aż podano mi go kiedyś w latach 80 tych w knajpie w Krakowie z jabłkiem, orzechami i gęstą kwaśną śmietaną, i teraz wiem, że to doskonały dodatek do mięsa. Odpowiedz Link Zgłoś
chicarica Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 15:14 Akurat ta sałatka jest całkiem dobra, z tym że ja też ją robię bez ziemniaków. I bez cebuli. Mnie smakuje, a zdanie ogółu mam gdzieś, skoro to nie ogół jest u mnie na wigilii. Stary pałaszuje w każdym razie aż mu się uszy trzęsą. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 15:24 chicarica napisała: > Mnie smakuje, a zdanie ogółu mam gdzieś, skoro to nie ogół jest u > mnie na wigilii. A czy ja ci gdzieś zabraniam? Piszę tylko, że nie ma KONIECZNOŚCI jedzenia potraw z innch czasów, kiedy ma się olbrzymi wybór świeżych produktów i można umówić się na wspólne menu. Jeżeli ktoś jednak robi te stare dania, to dlatego, że stało się to u niego tradycją. Powszechną tradycją to jednak nie jest, bo ja nawet nie znam tej twojej sałatki. A potem zderzają się "tradycje" różnych rodzin i są durne konflikty, która "tradycja" jest słuszniejsza. Odpowiedz Link Zgłoś
ga-ti Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 15:37 Nie ma konieczności jedzenia czegokolwiek, można na suchym chlebie przeżyć (razu pewnego moje dziecko z przeziębieniem tak przeżyło święta, jedząc sam chleb), ale też czemu się dziwisz, że ktoś lubi taką akurat sałatkę i ją robi, a rodzinka nie wyobraża sobie świątecznego stołu bez tej akurat sałatki? A co jest powszechną tradycją? Obowiązującą w całym kraju? U mnie jest warzywna (z ziemniakami, a jakże, bez cebuli, z porem), a do tego jeszcze jakaś inna, śledziowa, pieczarkowa, z kurczakiem, z paluszkami krabowymi, z tuńczykiem... co tam akurat wymyślimy, na co mamy chęć. Ale, tak jak pisałam wyżej, świętujemy w wąskim gronie najbliższych, nikt nikogo do jedzenia nie zmusza. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 19:27 A gdzie ja piszę, że jest konieczność? Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 15:26 Robię bez cebuli, zresztą nie znam wersji z cebulą, nikt takiej nie robił w otoczeniu. Odpowiedz Link Zgłoś
panna.nasturcja Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 19:48 Też nie znam wersji cebulowej i chyba nigdy nie jadałam, bo cebulę bym wyczuła. Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 15:32 snakelilith napisała: > Nie wiem dlaczego podaje się b > adziewny wypełniacz brzucha w postaci sałatki z gotowanymi ziemniakami, marchw > ią i selerem, kiedy można podać świeżą sałatę, albo warzywa jak brukselka, ja > rmuż, surówka z kapusty, albo nawet sałatka waldorfska ze świeżego selera z jab > łkiem i orzechami. Świeża sałata o tej porze roku w Polsce nie rośnie za bardzo, a sałatka jarzynowa to jednak klasyka polskich stołów, choć nie u wszystkich jest (na przykład u mnie nie). Poza tym o ile mi wiadomo, w twojej ojczyźnie Kartoffelsalad raczej się ceni?... > Nie ma żadnej potrzeby korzystania tylko z kiszonek Zdrowe są bardzo. > jeżeli już, to > tylko z powodu tradycji. Więc właśnie. Raptem parę dni temu całe forum bezsilnie tłukło pewnej innej egzaltowanej emigrantce, dlaczego polski stół wigilijny wygląda, jak wygląda. Szkoda znowu gadać to samo kolejnej zadziwionej brakiem sałatki waldorfskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 19:31 sumire napisała: > Więc właśnie. Raptem parę dni temu całe forum bezsilnie tłukło pewnej innej egz > altowanej emigrantce, dlaczego polski stół wigilijny wygląda, jak wygląda. Szko > da znowu gadać to samo kolejnej zadziwionej brakiem sałatki waldorfskiej. To wytłumacz to może wszystkim tym, którzy piszą o nielubianych wigilinych potrawach. Może gdyby każdy robił co chciał, niechby to była nawet ta sałatka waldorfska, to nie byłoby tego wątku, a ty nie musiałabyś po raz kolejny wysrać się na emigantki. Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 15:48 "można podać świeżą sałatę, albo warzywa jak brukselka, jarmuż, surówka z kapusty, albo nawet sałatka waldorfska ze świeżego selera z jabłkiem i orzechami" Skąd bierzesz świeże warzywa do tych sałatek? Seler, kapusta, brukselka. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 19:31 iwles napisała: > > Skąd bierzesz świeże warzywa do tych sałatek? > Seler, kapusta, brukselka. Ze sklepu. Odpowiedz Link Zgłoś
starczy_tego Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 16:11 No wszystko rozchodzi się o tradycje. Raz w roku chętnie zjemy kiszonki, grzyby i śledzie. Zreszta należy jeść regionalnie, zgodnie z porami roku. Awokado i świeża sałata o tej porze roku są nieekologiczne Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 19:36 starczy_tego napisał(a): > No wszystko rozchodzi się o tradycje. Raz w roku chętnie zjemy kiszonki, grzyby > i śledzie. No to ty jesz raz w roku, a ja kiszonki i śledzie jem ma okrągło. W święta zjem chętnie coś, czego nie robię na co dzień, a też pasuje do zimowego menu. A karp też ekologią specjalnie nie grzeszy. Odpowiedz Link Zgłoś
ga-ti Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 15:30 Bo to chyba zależy, czy robię kolację u siebie w domu i przygotowuję to, co moi najbliżsi lubią, czy idę na składkową i przynoszę swoje ulubione danie, akceptując gusta współbiesiadników, czy idę na gotowe i nie mam prawa głosu. Ja zwykle robię sama od wielu już lat i robię to, co bardzo lubimy. I tak, mąż nie lubi kompotu (ma do wyboru kisiel, herbatę 'zimową', herbatę zwykłą, kawę, sok z kartonu), a jedno z dzieci karpia (mamy też inne ryby, w tym, roku dorsza i suma), najmłodsze unika grzybów (gdy pojawiły się dzieci teściowa wprowadziła nową tradycję, pierogi ruskie, głównie dla dzieci, ale jadł każdy, kto miał ochotę), nikogo do jedzenia nie zmuszam, rodzinka je z apetytem. Dopisze jeszcze, że u nas w domu nie ma terroru jedzenia, nie tylko w święta. No i jakby nie tylko o jedzenie w tym dniu, wieczorze chodzi przecież. Odpowiedz Link Zgłoś
swinki_trzy Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 14:11 Uwielbiam kompot z suszu. Nie powinnam się do tego przyznawać? Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 14:28 Nie wiem, w którym rejonie to, co się przyjęło jako potrawy wigilijne, jest paskudne i niejadalne. U mnie nie. U teściów też nie. Hm. A kompot z suszu kocham. Odpowiedz Link Zgłoś
pulcino3 Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 15:17 Moczka, makaron z makiem , kiedyś próbowałam fasolę piękny jaś z czystym barszczem, jakie to było mdłe, fuj. Odpowiedz Link Zgłoś
panna.nasturcja Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 15:28 Kiedyś miałam dziwne doświadczenie. Było to w pierwszy dzień po świętach czyli od wigilii już trochę minęło. I odwiedzałam kolegę w domu jego rodziców, których nie znałam, bo poznaliśmy się na studiach, on był w Warszawie sam. Ci rodzice byli ńiemłodzi i tacy trochę z innej epoki. I poczęstowali mnie „resztkami” z wigilii. Były to ugotowane warzywa, takie jak z rosołu tylko rosół był rybny, chyba ryba gotowana na galaretę. Marchew zużyli a została pietruszka, seler, zimne, po kilku dniach od gotowania, bleeee… Odpowiedz Link Zgłoś
panna.nasturcja Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 15:29 A, i to nie chodziło o żadną biedę czy coś. Po prostu był zwyczaj, że ńic z gotowania na wigilię nie może się zmarnować. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 15:32 Ale ten zwyczaj pierwotnie wziął się z biedy. Odpowiedz Link Zgłoś
panna.nasturcja Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 16:36 Domyślam się, chodziło mi o to, że w tym domu biedy nie było. Odpowiedz Link Zgłoś
panna.nasturcja Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 15:30 O rety, przeczytałam tytuł i odpisałam, a dopiero teraz czytam post a tu zwykły chamski troll. Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kita Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 15:57 Nie robimy na wigilię nic czego byśmy nie zjedli ze smakiem. Ogólnie mówiąc nie ma u nas obrzydliwych potraw bo niby w jakim celu robić coś co jest nie do zjedzenia ? Odpowiedz Link Zgłoś
jasnozielona_roslinka Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 16:09 Podejrzewam że takie potrawy robią osoby które nie potrafią gotować a czują się w obowiązku zrobić (podać coś ) jakieś potrawy, albo już np przywykły do bylejakiego smaku. Ja byłam na 3 wigiliach i na jednej z nich był barszcz który było czuć proszkiem z torebki i mocno rozgotowane kupne uszka- na co dzień te osoby też tak jedzą niesmacznie więc to nic dziwnego. Tak lubią Odpowiedz Link Zgłoś
1maja1 Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 16:09 Dla mnie rowniez kompot z suszu. U mnie nie serwowano na szczescie, pierwszy raz zobaczylam to u tesciowej. Obrzydliwie slodki ulepek z rozgotowanym makaronem, nie dziekuje. Jak bylam mala babcia robila kutje, nie lubilam jej za sam jej wyglad. Potem powoli do tej kutji dorastalam, az w koncu pokochalam. I co ja bym nie dala, zeby znowu zjesc ta babcina kutje.. Odpowiedz Link Zgłoś
jasnozielona_roslinka Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 17:02 Jak w kompocie makaron ? To się może po nocach śnić Odpowiedz Link Zgłoś
1maja1 Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 17:35 Zebys wiedziala😅 Teraz tak czytam jak dziewczyny przygotowuja ten kompot i mozliwe, ze by mi w takiej postaci zasmakowal. Tesciowa po prostu otwiera kompot ze sliwek, do tego wrzuca makaron nitki I jest potrawa wigilijna😉 Odpowiedz Link Zgłoś
ta Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 18:18 O makaronie w kompocie jako daniu wigilijnym słyszę po raz pierwszy. Znam podobne danie serwowane wyłącznie w gorące lato jako zupę owocową z tym, że owoce są świeże z dominującą wiśnią, zmiksowane na bardzo gładki nie za gęsty krem, dobrze schłodzony z kleksem gęstej śmietany i makaronem. —- Kompot z suszu jest przepyszny. Wędzonych owoców ma być w nim niewiele. Ja dodaję wyłącznie wędzone lekko (!) śliwki, reszta owoców suszona powoli w piekarniku tuż po zebraniu plus swieże owoce i mrożone wiśnie ( przepis już podałam wyżej) Jeśli ktoś przyrządza kompot wyłącznie z mocno wędzonych owoców to nie dziwię się, że go odrzuca. Odpowiedz Link Zgłoś
cojapaczem Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 18:25 o kurfffaa To nie ma nic wspolnego z kompotem (jak nazwa wskazuje) z suszu! Odpowiedz Link Zgłoś
panna.nasturcja Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 19:50 Skoro otwiera kompot ze śliwek to czemu piszesz o kompocie z suszu? Przecież nie jest z suszu. Odpowiedz Link Zgłoś
sylwianna2018 Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 23:03 1maja1 napisała: > Zebys wiedziala😅 > Teraz tak czytam jak dziewczyny przygotowuja ten kompot i mozliwe, ze by mi w t > akiej postaci zasmakowal. Tesciowa po prostu otwiera kompot ze sliwek, do tego > wrzuca makaron nitki I jest potrawa wigilijna😉 Jezu, makaron do kompotu😁 Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 18:21 Kompot z makaronem? Kompot to kompot, to się pije. Kutia. I krótkie Spróbuj zrobić sama, nie jest trudna. Odpowiedz Link Zgłoś
1maja1 Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 19:25 Kiedys sie za nia wezme, ku pamieci babci, bo tylko ona ja miala na wigilii. Nie wiem, czemu moja mama nigdy nie zrobila, ale z tego co pamietam, przygotowanie kuti bylo czasochlonne, wiec moze dlatego. Co do tego kompot z suszu u tesciowej, to ona go tak nazywa, ja nigdy wczesniej sie z tym nie spotkalam, ale widzialam, ze otwiera sloiki ze sliwkami podczas wigilii. A jak zobaczylam, ze naklada mi ten makaron, to prawie spadlam z krzesla😄 Ale przestalam sie dziwic po tym jak mi powiedziala raz, ze u nich lazanki jadlo sie z marmolada (lata temu gotowalam lazanki z kapusta i grzybami i tesciowa musiala skomentowac, ze ona tez gotowala😜). Odpowiedz Link Zgłoś
panna.nasturcja Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 19:51 Kompot z suszu, jak sama nazwa wskazuje, jest z owoców suszonych a nie ze świeżych śliwek zawekowanych jesienią. Odpowiedz Link Zgłoś
ga-ti Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 19:57 Bo to pewnie była zupa owocowa. Moja babcia robiła (Mazowsze lub Wielkopolska) zupę owocową na Wigilię, wiśniową, z makaronem swojej roboty lub kluskami lanymi. Osobiście nie pamiętam, znam z opowieści, mama moja nigdy tej tradycji nie podtrzymywała Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 20:02 Zupę owocową z wiśni albo śliwek kojarzę z wakacji na wsi, podawano schłodzoną z cienkim makaronem. Odpowiedz Link Zgłoś
panna.nasturcja Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 20:08 U mnie, gdy byłam dzieckiem, był kompot z suszu podawany z makaronem, na ciepło jako zupa (okropne!), ale był z suszu, a nie ze śliwek ze słoika. Odpowiedz Link Zgłoś
ponis1990 Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 17:30 Dołączam do teamu kompot z suszu. Ohydztwo. Odpowiedz Link Zgłoś
mysiulek08 Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 18:05 w domu rodzinnym nie bylo tradycji kompotu z suszu, raz zrobilam, nie zasmakowal, powtorki nie bylo czego szczerze nie znosilam to kapusty z grochem, ktora musiala byc i koniec, babcia byla zatwardziala w tradycji i 12 potrawach, gotowala swietnie i to jakos kompensowalo te kapuste po smierci babci bylo juz tylko co lubilismy Odpowiedz Link Zgłoś
jehanette Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 18:42 Niesłodzone wypieki mojej teściowej. W wersji świątecznej i jieswiatecznej są niezjadliwe. Skoro sama nie może z powodów zdrowotnych jeść cukru to niech odpuści te parodie bo są niezjadliwe... Odpowiedz Link Zgłoś
yuka12 Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 19:26 Nie pamiętam potraw paskudnych, choć byłam na różnych wigiliach z różnymi tradycjami. Było kilka potraw, które mi nie smakowały np. groch z kapustą, karp w galaracie, bliny, sernik, pierogi - w różnych domach inne potrawy. Np. moja mama robi genialne pierogi, więc wszelkie inne już nie są takie smaczne wg mnie, a niektóre wręcz okropne. Odpowiedz Link Zgłoś
pulcino3 Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 21:50 Też tak myślę, dużo zależy od umiejętności gotowania i jakości składników. Mnie kiedyś poczęstowano makówkami ( bułka, mleko , miód mak), było przepyszne. Sama próbowałam odtworzyć - moje niejadalne . To samo pierogi, uszka, bez dozy nieśmiałości moje są idealne grubasy od farszu, cieniutkie ciasto. Jeśli ruskie to dużo sera. Wszystkie inne nie dorównują im, nawet fajne pierogarnie , nie robią na mnie , czy mojej rodzince efektu wow. Odpowiedz Link Zgłoś
vivi86 Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 19:29 A ja bardzo lubię. Tylko bez jedzenia potem owoców. Odpowiedz Link Zgłoś
ga-ti Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 19:53 Ja wyjadam śliwki, morele i figi Odpowiedz Link Zgłoś