taje Re: Lektury 07.01.23, 23:26 Najgorsza była Trylogia - nie zmogłam. No i narażę się gustom forumowym - Lalka i Chłopi mi zupełnie nie podeszły. Za to nie wiedzieć czemu lubiłam literaturę wojenną i obozową. Uwielbiałam Dostojewskiego i Camusa. Odpowiedz Link Zgłoś
zona_glusia Re: Lektury 07.01.23, 23:32 "Chłopów" w liceum uważałam za średnio interesującą książkę. Przeczytałam jeszcze raz po trzydziestce i wtedy się dopiero zachwyciłam. Odpowiedz Link Zgłoś
taje Re: Lektury 08.01.23, 23:03 No tak. Niestety niektóre książki wymagają pewnej dojrzałości/znajomości kontekstu historycznego. Ja niedawno po raz kolejny przeczytałam Kordiana i absolutnie zachwyciłam się językiem. Mickiewicza teraz też doceniam dużo bardziej niż w liceum. Podejrzewam, że z Lalką i Chłopami było u mnie podobnie. Odpowiedz Link Zgłoś
rannala Re: Lektury 07.01.23, 23:28 Lord Jim Dżuma Pamiętnik z powstania warszawskiego Odpowiedz Link Zgłoś
pyza-wedrowniczka Re: Lektury 08.01.23, 11:02 Dżuma to jedna z moich ulubionych lektur była. Odpowiedz Link Zgłoś
szybki-lisek Re: Lektury 07.01.23, 23:33 Przedwiośnie. O jeżu kolczasty. Natomiast w pustyni i w puszczy pierwszy raz przeczytalam jak mialam 9 lat a potem jeszcze chyba że trzydzieści razy. Czytałam w kółko. Odpowiedz Link Zgłoś
marzeka11 Re: Lektury 08.01.23, 12:01 W porównaniu z "Ludźmi bezdomnymi" "Przedwiośnie" da się czytać, chociaż może się nie podobać. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Lektury 07.01.23, 23:34 Dreczenie opisami przyrody w apanu Tageuszu i koniecznosc zachwycania sie ich pieknem Odpowiedz Link Zgłoś
iberka Re: Lektury 07.01.23, 23:47 Tą, której do dziś nie przeczytałam (jako jedynej), czyli "Zbrodnia i kara" Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: Lektury 08.01.23, 12:18 Ciekawe. Bo ja pamiętam "Zbrodnię i karę" jako drugiego obok "Dżumy" "samograja" - wszyscy nielubiący lektur, te dwie akurat lubili. A moja córka też na "Zbrodnie i karę" narzekała bardzo. Odpowiedz Link Zgłoś
kurt.wallander Re: Lektury 08.01.23, 12:27 To ja z tej drugiej grupy, "Dżuma" mi nie podeszła, a "Zbrodni i kary" nie miałam w lekturach, ale próbowałam przeczytać tak po prostu i nie skończyłam. Odpowiedz Link Zgłoś
totutotam.org Re: Lektury 08.01.23, 13:10 Off top. Moja licealna rusycystka zaleciła "Pristuplienie i nakazanie" w oryginale. Nie w całości, ale obszerne fragmenty. Jaka to była Nauczycielka! W latach 80 słuchaliśmy Okudżawę i innych bardów, filmy Abuładze ("Pokutę" pamiętam do dziś), czytaliśmy Achmatową, zsrrowskie science fiction, korespondowaliśmy z rówieśnikami z Tadżykistanu... Teraz ma to inny wymiar, wtedy to było pływanie na krze. Nagle poczułam się jak dinozaur Odpowiedz Link Zgłoś
agdzieztam Re: Lektury 08.01.23, 13:22 Nie miałam takiej rusycystyki, ale twoja bym uwielbiała. Ja to wszystko musiałam sama odkrywać już jako dorosła. Odpowiedz Link Zgłoś
aqua48 Re: Lektury 08.01.23, 21:37 Ja też miałam super rusycystkę. Czytaliśmy Timura i jewo kamande, a ponieważ znałam tę książkę po polsku prawie na pamięć, bo ją lubiłam, to bardzo łatwo mi się ją czytało i opowiadało po rosyjsku. A potem nauczycielka czytała nam listy do Lili Brik Majakowskiego. Wspaniała lektura. I też słuchaliśmy i śpiewali Okudżawę na lekcjach. Prastitie piechotie.. pamiętam do dziś w całości. Podobnie jak fragmenty Oniegina, które i mój mąż recytuje z pamięci w oryginale. Odpowiedz Link Zgłoś
iberka Re: Lektury 09.01.23, 00:38 Poszłam do szkoły w 1987, rosyjski zniknął kiedy dotarłam do klasy 4 Odpowiedz Link Zgłoś
danaide2.0 Re: Lektury 08.01.23, 00:41 Przez Lema - nie znoszę fantastyki - jakoś się prześlizgnęłam. Co dziwne - nie tknęłam Trylogii, nie moje klimaty, i nie mam pojęcia jak sobie poradziłam w szkole. Może tylko filmy obejrzałam? Nie pamiętam, czy istniały juz bryki/opracowania (nie czytałam). Tajemnica życia! Mnóstwo innych rzeczy czytałam, również z kanonu lektur nadobowiązkowych (Nad Niemnem, Noce i dnie, Chłopi), Rozmowy z katem czy Inny świat były dla mnie wstrząsające, ale nie na tyle, by nie doczytać. Odpowiedz Link Zgłoś
abecadlowa1 Re: Lektury 08.01.23, 12:55 Od Lema właśnie zaczęła się moja fascynacja fantastyką. Solaris to jedyna książka, którą przeczytałam więcej niż dwa razy. Odpowiedz Link Zgłoś
kurt.wallander Re: Lektury 08.01.23, 21:01 A ja, gdybym zaczęła przygodę z fantastyką od "Bajek robotów", bo to było lekturą w podstawówce, to myslę, że zniechęciłabym się skutecznie do tego gatunku. Odpowiedz Link Zgłoś
taje Re: Lektury 08.01.23, 21:26 No właśnie. Bardzo lubię fantastykę ale Bajki robotów też mnie niemal zniechęciły. Za to Dzienniki gwiazdowe (nie lektura) uwielbiałam jako nastolatka. Do dziś pamiętam fascynację sepulkami. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Lektury 08.01.23, 21:30 Lema nie byłam w stanie czytać ani w VI klasie, ani na studiach. No nie i już. (A właśnie, ktoś wyżej pisał, że mieli w klasie podział na "Anię z Zielonego Wzgórza" dla dziewczynek i "Tomka Sawyera" dla chłopców. To był raczej Lem, Twaina przerabia się znacznie wcześniej). Odpowiedz Link Zgłoś
iberka Re: Lektury 09.01.23, 00:41 Lem mnie wciągnął bardzo. Wygrałam międzyszkolny konkurs literacki na opowiadanie "w stylu" Lema. Przeprowadzając się tu gdzie mieszkam nie miałam pojęcia, że mieszkał po sąsiedzku i zmarł zaledwie chwilę przed naszą przeprowadzką. Odpowiedz Link Zgłoś
riskylea Re: Lektury 08.01.23, 01:08 Nie przebrnęłam przez Nad Niemnem. Żeromski był nudny. Z podstawówki to nie pamietam, a skoro tak to znaczy że nic z lektur ani mnie nie zachwyciło, ani nie zdegustowało. Odpowiedz Link Zgłoś
magda.z.bagien Re: Lektury 08.01.23, 01:27 Odprawa posłów greckich. To powinno być przepisywane pacjentom cierpiącym na bezsenność. Odpowiedz Link Zgłoś
alicia033 Re: Lektury 08.01.23, 12:38 magda.z.bagien napisała: > Odprawa posłów greckich. To powinno być przepisywane pacjentom cierpiącym na be > zsenność. Hy, hy "Odprawę" postanowiłam zmęczyć, przepisując ją na maszynie do pisania (czasy przedkomputerowe to były), co by przynajmniej pożytecznie było, bo uczyłam się wtedy też pisać bezwzrokowo. I przepisałam. Ale o treści dalej nic nie potrafiłam powiedzieć. Nie wyszłam też poza pierwszą stronę "A jak królem, a jak katem będziesz". Odpowiedz Link Zgłoś
yuka12 Re: Lektury 08.01.23, 01:40 Lord Jim. Nie zmogłam. Dżumę i Lalkę przeczytałam po łepkach (początek, środek i koniec). Przeskanowałam Chłopów i Noce i Dni, byleby wiedzieć co nieco o treści i bohaterach. Po łebkach przeczytałam też Lalkę i Ziemię Obiecaną. Ale pozostałe lektury przerobiłam w całości, bardzo lubiłam romantyzm i wiersze, a Nad Niemnem przeczytałam kilka razy (podobnie Sienkiewicza). Sama z siebie wróciłam później do Balzaca, Dumasa, Guy de Maupassanta i innych pisarzy francuskich, natomiast nie przeczytałam nic Tołstoja (nie mieliśmy w szkole), nie strawiłam też Dostojewskiego czy Bułhakowa. Gogola próbowałam, odrzucił mnie. Zdecydowanie twórczość rosyjskich pisarzy (nawet współczesnych) jakoś mi nie pasuje. Nie miałam problemów ani z nowelkami, ani z Żeromskim, a literatury obozowo-wojennej przeczytałam tyle, że od dobrych kilku lat starannie omijam podobne pozycje. Odpowiedz Link Zgłoś
katriel Re: Lektury 08.01.23, 03:32 "Krzyżaków". Jakoś strasznie nudne to dla mnie było. Ale znowuż dla odmiany "Nad Niemnem" mnie wciągnęło i czasem się o to droczymy z mężem, bo on czuje odwrotnie: "Krzyżacy" OK, bo się tłuką, a "Nad Niemnem" beznadziejna ramota. Miał nawet taki pomysł, żeby to omawiać z podziałem na płcie: "Krzyżacy" dla chłopców, a "Nad Niemnem" dla dziewcząt. (U mojego starszego dziecka w klasie tak omawiali "Anię z Zielonego Wzgórza" i "Przygody Tomka Sawyera": każdy mógł sobie wybrać, którą z tych dwóch książek przeczyta, a potem pisali jakieś charakterystyki i opisy na podstawie tej wybranej. Oczywiście generalnie dziewczynki wybierały Anię, a chłopcy Tomka, ale odwrotnie też można było, jesli ktoś chciał.) Z wczesnoszkolnych "Oto jest Kasia" - nie tyle nudna, co irytująca. Odpowiedz Link Zgłoś
aqua48 Re: Lektury 08.01.23, 10:53 Anielka i Janko Muzykant. Wyrządziły niezapomniane traumy na mej psyche. Króla Maciusia też nie znosiłam. Odpowiedz Link Zgłoś
marzeka11 Re: Lektury 08.01.23, 12:02 yennefer.00 napisała: > Cierpienia młodego Wertera 🤢 Czytanie to jedno, ale nigdy pojąć nie mogłam, jak pod wpływem tej książki tylu młodych wybrało samobójstwo- ta fala powerterowska, która przeszła w Europie, była wysoką falą. Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: Lektury 08.01.23, 12:22 A to nie było wtedy tak, że ci młodzi raz poczuli, że ktoś ich zrozumiał - bo wszyscy inni twierdzili, że jak działasz honorowo, to twoje życie jest zawsze w końcu szczęśliwe - a tu nagle dobry człowiek jest nieszczęśliwy i to nie przejściowo, ale do końca? I z tego poczucia zrozumienia zidentyfikowali się całkowicie z bohaterem i po prostu nie widzieli innego wyjścia? Odpowiedz Link Zgłoś
marzeka11 Re: Lektury 08.01.23, 13:38 Pewnie tak, ale mam zawsze skojarzenie z przyjacielem Słowackiego, który gdy otrzymał odmowę ręki ukochanej kobiety, popełnił samobójstwo. Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: Lektury 08.01.23, 17:09 Tylko że przyjajciel Słowackiego to już jest później, to była już wrażliwość ukształtowana między innymi na tej książce. Przecież Słowackiego nie było jeszcze na świecie, kiedy wydano Cierpienia młodego Wertera. Tę książkę czytali młodzi wychowywani na Wolterze, Swifcie, Diderocie. Czyli kompletnie inny klimat, fakt, że można się skupić na własnym bólu musiał być kompletną nowością. Odpowiedz Link Zgłoś
zona_glusia Re: Lektury 08.01.23, 14:21 Pewnie oddawał świetnie nastroje wielu młodych ludzi jakieś społecznej beznadziei. Ktoś kiedyś napisał, że to właśnie młodsi bracia "Werterów" byli pokoleniem rewolucji francuskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
pepsi.only Re: Lektury 08.01.23, 12:13 Nie przebrnęłam przez Sienkiewicza i Żeromskiego, i Prusa (lalki nie przeczytałam do końca) ... za dużo było też nowelek. Z pozytywizmu tylko w sumie Nad Niemnem przeczytałam, nudne, ale dałam radę I prawie nie przerabialiśmy współczesnej literatury beznadzieja Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: Lektury 08.01.23, 12:17 "Cierpienia młodego Wertera". Za Sienkiewiczem też nie przepadałam, ale przy "Cierpieniach młodego Wertera" literalnie jęczalam, a mama polonistka wyrażała szczerą solidarność i wsparcie. Co ciekawe, mój mąż, generalnie wtedy mniej czytający niż ja, wspomina je bardzo dobrze, więc to chyba jest ściśle męska literatura. Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: Lektury 08.01.23, 12:31 Bylam dzieckiem czytajacym dużo i chętnie od lat wczesnych, więc odpadała mi trudność, jaką mialo już na wstępie wielu rówiesników - kwestia technicznego przebrnięcia przez tekst w skończonym czasie bez utraty z oczu sensu tego, co czytam. A mimo to wiele lektur, zwłaszcza na najwczesniejszych etapach, wydawała mi się mało atrakcyjna, że tak to ujmę. Problemem jest tu moim zdaniem wrzucanie na listę lektur dzieciakom z podstawówki książek, które zostały napisane dla dorosłych (te wszystkie powieści, nowele i publicystyka pozytywistyczna, no błagam...) oraz książek dla dzieci sprzed 200 lat, które to książki zestarzały się beznadziejnie (Konopnicka, Sienkiewicz - czyli znów ten dam okres, jakbyśmy się zatrzasnęli mentalnie w XIX w. i nic więcej nie istniało). Liceum to nieco inna bajka, bo mogę nie byc fanką średniowiecznych moralitetów czy literatury obozowej, ale to już jest osadzone w jakimś kontekście, no i człowiek mający juz więcej wiedzy o świecie, historii itd ma więcej narzędzi do zrozumienia, o co tu w ogóle chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
pepsi.only Re: Lektury 08.01.23, 12:45 Pełna zgoda! "wrzucanie na listę lektur dzieciakom z podstawówki książek, które zostały napisane dla dorosłych (...) oraz książek dla dzieci sprzed 200 lat, które to książki zestarzały się beznadziejnie (...) " TAK, TAK, TAK! Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Lektury 08.01.23, 22:14 Ja się doskonale z Tobą zgadzam! Ponadto powinny być inne lektury dla dzieci, które dopiero uczą się bycia czytelnikiem i uczą się odczytywania dzieł literackich w sensie innym niż składanie literek (gatunki literackie i jakimi prawami się rządzą, te wszystkie charakterystyki, światy przedstawione, symboliki itd), a lektura powinna być przede wszystkim przyjemnością. I wylatują wszystkie 100 letnie ramoty, bo w takiej nauce nie ma miejsca na „a co to za problem, żeby 7l dzieci poczytały sobie archaiczny język i składnię oraz przyswoiły niedzisiejsze wzorce kulturowe?” (Argumenty z tego forum…). I inaczej powinny te lektury poznawać dzieci starsze/młodzież - jako naukę o kształtowaniu się literatury przez wieki; tu (wbrew nazwie język polski) znajdzie się miejsce na nudnawe Antygony czy Odprawy posłów jako wzorów dla dramatu, cechy charakterystyczne epok literackich, tematyki, na której skupiali się autorzy i środki, z ktorych wowczas korzystali. I z tym podejściem można uczyć tego Słowackiego, który „jak zachwyca, jak nie zachwyca” przez pokazywanie czym zachwycali się ówcześni. Odpowiedz Link Zgłoś
joasia33 Re: Lektury 08.01.23, 13:04 Byłam dzieckiem, a potem nastolatka czytającą nałogowo wszystko. Ale w liceum nie zmogłam "Granicy" Nałkowskiej i "Syzyfowych prac" Żeromskiego. No bleh i fuj. Szczerze współczułam dzieciom, gdy w 7 klasie męczyły "Syzyfowe prace". Ba, w pierwszej chwili w ogóle nie pamiętałam, o czym jest ta książka, tak bardzo wyparłam treść. Wszystkie inne lektury - proszę bardzo, w większości zachwyt (no może niekoniecznie "Kordian" albo "Nie-boska komedia", choć romantyzm uwielbiałam zasadniczo). Odpowiedz Link Zgłoś
volta2 Re: Lektury 08.01.23, 13:45 syzyfowe prace w liceum? chyba ci sie tytuły pomyliły w lo to ludzie bezdomni i przedwiośnie - to pierwsze byle jakie, to drugie - fantastyczne Odpowiedz Link Zgłoś
joasia33 Re: Lektury 09.01.23, 11:14 Syzyfowe prace w 7 klasie. I faktycznie, Przedwiośnie świetne. Ludzie bezdomni tak se. Odpowiedz Link Zgłoś
mgla_jedwabna Re: Lektury 08.01.23, 13:19 "Antek" I "Janko Muzykant" czyli XIX wieczny realizm, ocierający się o naturalizm, dla dziesięciolatków, które ledwie wyrosły z bajek o Kopciuszku albo Waligórze I Wyrwidębie. W obu nowelach zabójstwo. Gdyby to sfilmować, rating byłby 15+. Poza tym większość lektur jest żałośnie przestarzała. Owszem, można dzieciom kazać czytać dla zdobycia wiedzy, jak to drzewiej bywało, ale co najwyżej niech jedna lektura na sześć-siedem będzie z tych, do których dzieciak nie może się odnieść. Tymczasem większość lektur odnosi się do problemów, które dziecka w XXI w Polsce wieku nie dotyczą: brak dostępu do edukacji, kolonializm, germanizacja, zbrojna walka o niepodległość, honor rycerski itd. Odpowiedz Link Zgłoś
sylwiastka Re: Lektury 08.01.23, 13:36 We wczesnej podstawowce czytalam bardzo malo, bo zniechecily mnie do tego lektury. Karolcia i niebieski koralik bylo glupie i infantylne, nowelki oderwane od mojej rzeczywistosci, opowiesci o dzieciach z dalekich krajow tez oderwane. Sinkiewicz niestrawny. Nic w tych lekturach mnie nie ciekawilo. Przelomem byl Swiat Zofii. W liceum czytalam duzo, ale literatury wspolczesnej (poza wojenna i lagrowa) oraz powiesci XIX wiecznych. Nie trawilam Sienkiewicza, Starej Basni oraz Nad Niemnem. Lektury ze szkoly podstawowej dramat, gimnazjum przeczytalam moze polowe, w liceum znacznie wiecej lektur i ksiazek. Natomiast z perspektywy czasu bardzo doceniam obecnosc kanonu literatury swiatowej. Odpowiedz Link Zgłoś
zaczarowanyogrod Re: Lektury 08.01.23, 16:43 Od czasu jak poszłam do 4 klasy to mało którą lekturę czytałam. Nie chciało mi się. Z tych co czytałam to straszne było dla mnie to że siostrę tego Antka włożyli do pieca. Potem nie mogłam spać po opowieści wigilijnej. Licealne lektury zaczynałam, ale po jakimś czasie kończyłam. Jedyne co to Przedwiośnie przeczytałam z nudów, bo musiałam czekać długo na autobus, ale mało co pamiętałam. Ogólnie czytając książki w połowie nie pamiętałam co było na początku. Odpowiedz Link Zgłoś
auksencja15 Re: Lektury 08.01.23, 21:52 Nikt chyba nie wspomniał… STARY CZŁOWIEK I MORZE Odpowiedz Link Zgłoś
afro.ninja Re: Lektury 09.01.23, 09:29 Kasi nie miałam o dziwo, ale dziecko miało (szok) i zaproponowalam przeczytanie jedynie streszczenia. I jeszcze tłumaczyłam, czemu ta książka nie powinna być lekturą. Odpowiedz Link Zgłoś
afro.ninja Re: Lektury 09.01.23, 09:27 Pinokio. Paskudna książka. I te traumatyczne nowele. Piękne, ale nie dla wrazliwych dzieci. Nasza Szkapa, Janko Muzykant, Anielka, Antek. Odpowiedz Link Zgłoś
znowuniedziela Re: Lektury 09.01.23, 12:16 Wańkowicz 'szkicem,Reymont 'chłopi ',z pdst debilne 'oto jest Kasia. Odpowiedz Link Zgłoś