Dodaj do ulubionych

Doopa zbita

26.01.23, 09:02
Pi*#&€na pogoda😡 gdzie jest normalna, holenderska zima, 10stopni i kwiatki, ja się pytam??

Jest piękna gołoledź, ludzie przemieszczają się od latarni do latarni, od znaku do znaku,od drzewa do drzewa a gdzie się da,chodzą trawnikami. Udało mi się odprowadzić dziecko do szkoły,na ostatnią chwilę, ale bez strat w ludziach. Wrociłam i wziełam psa, z myślą, że w lesie ślisko nie jest, a blisko, to jakoś dojdziemy te 100 metrów.
Nie doszliśmy, dwa metry od domu jeb#*m jak długa, dupsko zbite,że ani siedzieć ani chodzić 😫 jeszcze durny kundel myślał, że ja się tak bawię i sobie na mnie -leżącą w bulu i rzalu -wskoczył 🙄
Ojojajcie, bardzo proszę. 😫
Obserwuj wątek
    • nangaparbat3 Re: Doopa zbita 26.01.23, 09:12
      Kiedyś stlulam dupę na łyżwach, szybko jechałam, ktoś mnie niechcący podciął, wyleciałam do góry z wyprostowanymi jak do siedzenia na podłodze nogami i opadlam, więc ja Ci szczerze współczuję, znam ten ból.
    • daniela34 Re: Doopa zbita 26.01.23, 09:15
      Jojam i jednocześnie trzymam kciuki, żeby Wasza pogoda nie przyszła do nas, bo muszę w weekend pojechać w trasę samochodem i wolałabym bez atrakcji typu gołoledź.
      • ajaksiowa Re: Doopa zbita 26.01.23, 09:19
        Teź ojojam 😭👍👍👍
    • ardiss1 Re: Doopa zbita 26.01.23, 09:18
      bardzo współczuję i jojaaaammm! biedna Ty i Twoja pupa!
      p.s. ale parsknęłam śmiechem na to ze pieso myślał ze zabawasmile)))
    • primosort Re: Doopa zbita 26.01.23, 09:19
      Zima najcieplejsza od lat.
    • te_de_ka Re: Doopa zbita 26.01.23, 09:34
      Mozemy konkurować, Twój piesio zrobił sobie zabawę na lodzie a mnie kiedyś pieseczek podciął niespodziewanie od tylu, kolana się pode mną doslownie złamały i pierdyknęłam centralnie w błotnistą kałużę - w listopadzie, zeby nie było, ze latem. Błoto zamotryzowało uderzenie, nawet wlosy pid czapką mialam mokre. Zanim do mojego mózgu doarła informacja, ze znajduję się yetaz w pozycji horyzontalnej w mokrej brei, piesio zaczął radosnie po mnie skakać, bo on ubzurał sobie, ze poliże mi twarz. Na leżąco nie potrafiłam sie od niego opędzić, zanim właściciel dobiegł i go odciagnął - 30 kilo radosnego szaleństwa, ja poczułam, ze jest mi potwornie zimno. Wstałam ociekając błotem i poszłam do domu. Blisko miałam, ale przez mocno uczęszczane skrzyzowanie z przystankiem autobusowym, gówno mnie obchodziło, co sobie ludzie pomyslą na widok ubloconej baby. Zeby bylo śmiesznie obok mnie szedł mój pies - wyjątkowo czysty, bo nie zdążył sie ubłocić na spacerze.
      Tak więc jojam z calego serca, kość ogonową tez sobie kiedyś obiła.m.
      • szarmszejk123 Re: Doopa zbita 26.01.23, 09:53
        Musieliście fajnie wyglądać 😂 pies czysty a pańcia ociekająca błotem 😁
    • alpepe Re: Doopa zbita 26.01.23, 10:00
      Bo jak jest gołoledź, to się chodzi, jakby się zaraz miało popuścić, na lekko ugiętych nogach. Ale to na przyszłość, póki co, współczuję, u mnie cały czas pogoda na plusie, jaki lód, jaki śnieg?
    • rosapulchra-0 Re: Doopa zbita 26.01.23, 10:08
      Współczuję.
      Niech okłady z pirsi zrobi 😉
    • faustine Re: Doopa zbita 26.01.23, 10:21
      Oj tam, oj tam. Mieszkasz w pięknej Holandii i marudzisz😀 Swoją drogą, jestem ciekawa, czy udało Ci się " objechać" wszystkie te piękne miejsca, miasta i miasteczka. Zazdroszczę bardzo, że masz to wszystko na wyciagnięcie ręki. Pozdrawiam😀
    • arthwen Re: Doopa zbita 26.01.23, 10:24
      Ojojam, ojojam.

      A co do psa, to mój kot dziś stwierdził, że on mi pomoże w ćwiczeniu mięśni brzucha i się na mnie uwali, całym 10-kilogramowym sobą.
      • yuka12 Re: Doopa zbita 26.01.23, 10:34
        O co chodzi? Miałaś ćwiczenia z ciężarkiem 😁
        • arthwen Re: Doopa zbita 26.01.23, 14:57
          Nie byłam gotowa na ćwiczenie z takim obciążeniem wink
    • yuka12 Re: Doopa zbita 26.01.23, 10:36
      Ojjjjojojoj!
      Zdrowiej. Obita kość ogonowa boli. Byłam tam, leżałam i cierpiałam 😀.
    • primula.alpicola Re: Doopa zbita 26.01.23, 10:43
      Ojojoj.
      Nie widziałam słońca od tygodni. Mam dość, serio.
    • snakelilith Re: Doopa zbita 26.01.23, 12:07
      Swego czasu, znaczy w połowie grudnia, jak pogoda niespodziewanie dla tego regionu świata spadła przejściowo sporo poniżej zera, to niemiecki Bild wypuścił filmik pouczający o najkorzystniejszym sposobie poruszania się w takich warunkach na przykładzie....... pingwina. Najpierw się śmiałam, potem wypróbowałam i oceniłam jako przydatne. Zgrabnie się przy tym jednak nie wygląda. big_grin
    • kocynder Re: Doopa zbita 26.01.23, 12:30
      Ojojojojam.
      A co do psów - to, niestety, zwykle uważają takie akcje za super - rozrywkę.
    • majenkirr Re: Doopa zbita 26.01.23, 12:45
      Ojoj, dupsko to potrafi bolec. Pies Cię ratował, nie ze się bawił....wink
    • bi_scotti Re: Doopa zbita 26.01.23, 14:23
      Pupy zal ale na zime prosze nie narzekac - jest calkiem OK - po jeziorach da sie juz jezdzic jak nalezy smile Cheers.
    • milin94 Re: Doopa zbita 26.01.23, 14:31
      Ojojojojojoj, ojojojoj. Winka sobie w celu przeciwbólowym wieczorem nalej.
    • krwawy.lolo Re: Doopa zbita 26.01.23, 14:32
      Chichy chichami ale, jak Ci ból dupy do jutra nie zelżeje, to do lekarza. To może być jakieś pęknięcie, czy nawet złamanie.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka