Dodaj do ulubionych

Uzależnienie od cukru

23.02.23, 20:19
Bardzo chciałabym zawalczyć o lepszą dietę i zredukować ilość cukru w tym co jem.
Od zawsze lubiłam słodycze. Ale też lubię się ruszać, jem posiłki przygotowywane w domu, raczej zdrowe i z dużą ilością warzyw i owoców. Nie mam nadwagi i moim celem nie jest zrzucenie nadmiarowych kilogramów, ale "starzenie się z godnością". Jestem głęboko przekonana, że cukier przyspiesza proces starzenia (nie obchodzą mnie zmarszczki ale raczej ogólna sprawność oragnizmu). Mam 50 +, więc czas zawalczyć o siebie.

Zdaję sobie sprawę, że to uzależnie i chciałabym zapytać się Was, czy znacie jakieś sposoby na to, żeby sobie pomóc .
Obserwuj wątek
    • malenka9 Re: Uzależnienie od cukru 23.02.23, 20:22
      Owoce, to źródło cukrów, ogranicz. Polecam dietę ketogeniczną, docelowo niskoweglowodanową, bo węglowodany to wlasnie cukry.
      • malenka9 Re: Uzależnienie od cukru 23.02.23, 20:22
        Na diecie keto nie ma sie ochoty na cukry.
    • po_godzinach_11 Re: Uzależnienie od cukru 23.02.23, 20:26
      zaraz-wracam napisał(a):


      > Zdaję sobie sprawę, że to uzależnie i chciałabym zapytać się Was, czy znacie ja
      > kieś sposoby na to, żeby sobie pomóc .

      Może po prostu nie kupuj cukru i słodyczy
      • zaraz-wracam Re: Uzależnienie od cukru 23.02.23, 21:19
        To się łatwo mówi. Po pierwsze słodycze " mówią" do mnie z półek sklepowych. Ponadto nie mieszkam sama, nie żyję w próżni. Słodycze są wszędzie dostępne, bez żadnych ograniczeń i w sumie głęboko zakorzenione w naszej kultrze, życiu społecznym.
        • marta.graca Re: Uzależnienie od cukru 24.02.23, 05:59
          Jak do ciebie mówią, to odwróć się i odejdź. A jak nie mieszkasz sama, to i tak nie kupuj. Dla twoich bliskich są inne sposoby rozpieszczania się. Przeczytaj jeszcze raz swojego posta i zastanów się, czy jak zajezdzasz na stację benzynową i widzisz na półce paczki fajek czy butelki z wódką, to znaczy, że masz od razu machnąć sobie małpkę i wypalić trzy fajki przy aucie?
        • irma223 Re: Uzależnienie od cukru 24.02.23, 07:56
          Po prostu któregoś dnia nie jesz słodkiego od rana. Wtedy nie poczujesz smaku słodkiego w ustach i nie nabierzesz chęci na niego. Cukier zachęca, jeśli się go już tego dnia popróbowało.

          Ale jeśli dotychczas często jadałaś słodycze, to cukier się o ciebie "upomni" za jakieś dwa-trzy dni. Poczujesz nieprzepartą chęć na jakąś - konkretną znaną ci - słodycz. Albo nawet ból głowy do tego. Jeśli to przeczekasz, za pół godziny, godzinę, dwie czasem, powinno minąć bez śladu. Ale powróci za dwa tygodnie. Tak samo należy przeczekać. A potem już nie będziesz miała ochoty na słodkie, dopóki nie poczujesz znów w ustach słodkiego smaku.

          Z drugiej strony aktywny tryb życia, długie przerwy w posiłkach powodują niekiedy konieczność wręcz sięgnięcia po słodycz, by zachować energię do pracy w ciągu dnia. Dlatego warto pamiętać, by posiłki bywały niewielkie, lecz regularne.
          Tym niemniej nie zaobserwowałam, by takie sporadyczne wymuszone okolicznościami sięgnięcie po słodkie oznaczało powrót do nałogu. Co innego, gdy pieczesz blachę ciasta dla rodziny i tak ci przy tym pachnie.
          Dlatego w domu szykując rodzinie ciasto należy być uprzednio do syta najedzoną.
          Można też przestawić się na słodycze bez użycia cukru. To cukier uzależnia. Słodycze bez użycia cukru nie.
          • zaraz-wracam Re: Uzależnienie od cukru 24.02.23, 20:11
            Spróbuję odstawić słodycze i zobaczę co się będzie działo. Mam właśnie czasem długie przerwy między posiłkami. Nie lubię jeść w pośpiechu i w "drodze". Ale wtedy jak mam przerwę w pracy, albo na koniec dnia w domu słodycze oczywiście są bardzo kuszące. Postaram się pamiętać o bardziej regularnym dostarczaniu energii.
            • anvalley Re: Uzależnienie od cukru 24.02.23, 23:02
              Musisz zwrócić też uwagę na jedzenie, które powoduje skoki insuliny - od tego rośnie ochota na słodkie. Wyeliminuj produkty z wysokim IG - białą mąkę, biały ryż, makarony. Zastąp je pełnoziarnistymi. Zastosuj zasady żywienia podobne jak w insulinooporności (poczytaj trochę na jej temat - nawet jeśli jej nie masz, to dieta dla insulinoopornych pomaga w walce z uzależnieniem od cukru i cholesterolem). Zastanów się kiedy masz największą ochotę na słodycze? Obstawiam, że kiedy masz długą przerwę między posiłkami, po zjedzeniu nieodpowiednio zbilansowanego posiłku typu kajzerka z szynką/serem, świeżo ugotowane ziemniaki z kotletem itd. Spróbuj też zastosować moją metodę z początku walki z cukrem: kiedy masz ochotę na coś słodkiego, zjedz kilka orzechów np. brazylijskich. Łatwo mieć je przy sobie i zjeść doraźnie.
    • primula.alpicola Re: Uzależnienie od cukru 23.02.23, 20:32
      Racja, cukier przyspiesza starzenie (choćby glikacja, a to wierzchołek góry lodowej). Znasz książkę "Bądź młodsza za rok"? Czytaj i działajsmile
      • zaraz-wracam Re: Uzależnienie od cukru 23.02.23, 21:08
        Dzięki za polecenie, motywują mnie mądre rady.
    • eriu Re: Uzależnienie od cukru 23.02.23, 20:39
      Zbadać glukozę. I popracować nad obniżeniem poprzez zdrowszą dietę. Ale nie zdrowszą z doskoku tylko zdrowszą.
      • eriu Re: Uzależnienie od cukru 23.02.23, 23:09
        I bez podjadania. Robić przerwy między posiłkami min. 3 godziny. Nie pić słodkich napojów itp, bo to powoduje wyrzuty insuliny i organizm ciągle trawi.
        • zaraz-wracam Re: Uzależnienie od cukru 24.02.23, 00:03
          Ja wcale nie jem często i nie podjadam. Nie piję też żadnych słodkich napojów. Nie mam nadwagi.
          Często nadmierne zamiłowanie do słodyczy prowadzi do otyłości. U mnie nie, chociaż do chudej mi daleko, ale zdecydowanie w normie, sporą masa mięśniowa, bo taka budowa i lubię sport. Zdaję sobie jednak sprawę, że dużo zdrowiej by było nie jeść ciastek do kawy, nawet gdy są one z tych "lepszych".
          • marta.graca Re: Uzależnienie od cukru 24.02.23, 06:02
            Ależ lepiej zjeść ciastko do kawy, np. samodzielnie upieczone w domu ( możesz sama decydować, czym posłodzisz i ile), niż sobie odmawiać i po południu i tak wciągnąć wielkiego pączka z lukrem z cukierni.
          • ritual2019 Re: Uzależnienie od cukru 24.02.23, 10:00
            Wiec nie jedz. Ja pije czarna kawe, bez cukru, mleka. Nie jem do niej niczego. Mozna, serio. Nie jem slodyczy na codzien, czasem jako deser, niewiele. Kto zyje w prozni? To od ciebie zalezy co zjesz a nie od otoczenia. Serio.
          • eriu Re: Uzależnienie od cukru 24.02.23, 10:03
            Nie musisz mieć nadwagi wcale. Możesz mieć wysoką glukozę na złym poziomie, która pokazuje, że Twój poziom odżywiania jest bardzo zły. Dlatego warto ją zmierzyć teraz i po wprowadzeniu zmian za jakieś czas zmierzyć ponownie.
            • eriu Re: Uzależnienie od cukru 24.02.23, 10:06
              Tym bardziej, że te ciasteczka do kawy jeśli to gotowce to źródła szkodliwych tłuszczy i to wszystko wyjdzie w badaniu glukozy i cholesterolu.
            • marta.graca Re: Uzależnienie od cukru 24.02.23, 10:49
              Potwierdzam, miałam wysoką glukozę mimo braku nadwagi.
    • caponata75 Re: Uzależnienie od cukru 23.02.23, 21:00
      Również jestem uzależniona od cukru. Jedyne co pomaga to drastyczne odstawienie z tygodniowym głodem, ktory trudno wytrzymać. Gdy nie jem slodyczy dluzej to mnie do nich nie ciągnie pod warunkiem, że nie ma ich pod ręką i rodzina nic też przy mnie nie je. Na poczatku roku odstawilam również alkohol i było to łatwiejsze niż odejście od cukru.
      • zaraz-wracam Re: Uzależnienie od cukru 23.02.23, 21:15
        Też myślałam o terapii szokowej i totalnym odstawieniu. Nie msza potem napadów głodu ?
      • kozaki_za_kolano Re: Uzależnienie od cukru 23.02.23, 22:53
        Dokładnie, taka metoda jest najlepsza. Stosowałam, działa, ale pierwsze dni są straszne, a i potem trzeba pilnować, żeby się nie złamać.
        Jak jakieś 2 - 3 tygodnie po całkowitym odstawieniu zjesz coś słodkiego, to będzie ci się to wydawało niemożliwie słodkie, wręcz obrzydliwie słodkie. I wcale nie będziesz miała ochoty na więcej.
        • zaraz-wracam Re: Uzależnienie od cukru 23.02.23, 23:55
          To muszę spróbować chociażby dla tego uczucia.☺️
          • mysiulek08 Re: Uzależnienie od cukru 24.02.23, 00:34
            ma racje, po prostu nie masz ochoty na slodkie, choc u mnie 'glodu' nie bylo i zadnych 'strasznych' dni
          • hosta_73 Re: Uzależnienie od cukru 24.02.23, 07:54
            "Jak jakieś 2 - 3 tygodnie po całkowitym odstawieniu zjesz coś słodkiego, to będzie ci się to wydawało niemożliwie słodkie, wręcz obrzydliwie słodkie. I wcale nie będziesz miała ochoty na więcej."

            U mnie się to nie sprawdziło, niestety. Nie czułam obrzydzenia, ani że słodkie jest niemożliwe słodkie. Nic z tych rzeczy. Gdy tydzień temu zjadłam faworki znowu rozbudziłam ochotę na słodycze i kilka dni było dość trudnych, ale już jest ok.
            Zauważyłam, że mogę zjeść coś słodkiego ale rzadko i naprawdę niewiele. Gdy zjem za dużo to tak jakbym obudziła w sobie jakiegoś demona wink
      • marta.graca Re: Uzależnienie od cukru 24.02.23, 06:05
        U mnie zadziałało raczej stopniowe odstawianie ( np. zamiast dwu łyżeczek cukru do kawy jedna, później zupełnie bez słodzenia), nie kupowanie słodyczy do domu i przede wszystkim odpowiednio zbilansowana dieta. Jak nie miałam do pracy porządnego obiadu, to zazwyczaj wracając do domu wciągałam wielkiego pączka albo ciasto w cukierni ( nie wspominam o innych pysznościach w stylu całej paczki gorgonzoli).
    • snakelilith Re: Uzależnienie od cukru 23.02.23, 21:17
      Jeżeli nie masz nadwagi, to prawdopodobnie część twojego zapotrzebowania kalorycznego zaspokajałaś słodyczymi. Uważaj więc, bo jak nich zrezygnujesz i nie będziesz jadła więcej innych produktów, mogą dopaść cię napady głodu i ochota na słodkie zrobi się jeszcze większa. Więc przymyśl dokładnie co i ile jesz. Być może właśnie przyczyną twojego uzależnienia od cukru było to, że za mało jadłaś. Wprowadź więc złożone węglowodany. Czasem łyżka więcej ryżu/makaronu, albo kromka razowego chleba więcej do posiłku wystarczą by zapobiec wielkiej ochocie na słodkie po posiłku, albo pomiędzy. U mnie też jako dobre, sycące na długo węglowodany sprawdzają się strączkowce, dodatkowo podnoszą mi nastrój, zupełnie jak słodycze.
      Zacząć trzeba też od stopniowej redukcji cukru, wszelkie wielkie rewolucje są skazane na porażkę, a całkowita rezygnacja z cukru nie jest też wcale konieczna. Ja robię to na przykład tak, że nie kupuję gotowych słodyczy. Jak chcę coś słodkiego, to muszę to sobie sama zrobić/upiec, a to nie zawsze mi się chce. Kupuję tylko od czasu do czasu czekoladę, albo lody, ale bardzo rzadko. Najczęściej tylko jak moje ulubione produkty są w promocji, a jak nie są, to nie kupuję i już.
      • zaraz-wracam Re: Uzależnienie od cukru 23.02.23, 21:25
        Jakiś czas też wprowadziłam zasadę nie kupowania gotowych słodyczy. Ale jako dziecko, wychowana w głębokim komunizmie, z kartkami na słodycze właśnie mam za wiele doświdczenia w "produkowaniu" własnych słodkości i niestety jadłam ich sporo.
        Moija intuicja podpowiada mi własnie, że powinnam spróbować małych kroczków, bo inaczej polegnę pewnie.
        Spróbuję trochę zwiększyć porcje, bo chyba podświadomie jadłam nie do końca tyle ile potrzbuję, żeby mieć jeszcze miejsce na deser.
      • kozaki_za_kolano Re: Uzależnienie od cukru 23.02.23, 22:58
        Z tym zapotrzebowaniem kalorycznym może coś być, bo jak odstawiłam słodycze, to zaczęłam jeść o wiele za dużo mięsa. Piekłam mięso i ciągel je podjadałam.
        Wcześniej tak nie było.
        • eriu Re: Uzależnienie od cukru 23.02.23, 23:07
          W mięsie miast białko, które daje uczucie sytości. To akurat dobra rzecz pilnować ilości białka, bo się go je za mało.

          Ale jeśli ciągle podjadała to po prostu jeden zły nawyk zastąpiłaby innym tylko z innym produktem. Nie można podjadać.
          • kozaki_za_kolano Re: Uzależnienie od cukru 23.02.23, 23:24
            eriu napisała:

            > Nie można podjadać.
            >

            Teoretycznie to ja to wiem 😃
      • hosta_73 Re: Uzależnienie od cukru 24.02.23, 08:00
        "Ja robię to na przykład tak, że nie kupuję gotowych słodyczy. Jak chcę coś słodkiego, to muszę to sobie sama zrobić/upiec, a to nie zawsze mi się chce."

        Niby racja ale gdy mam ochotę na kawałek ciasta i kupuję np. kawałek szarlotki na trzech domowników , to wtedy zjem tylko średni kawałek . A gdy upiekę szarlotkę to mam jej całą blachę i trzeba ją zjeść bo nie wyrzucę smile
        • eriu Re: Uzależnienie od cukru 24.02.23, 10:08
          To dlaczego nie zamrozisz części szarlotki? Co za problem? To jest wymówka żeby zjeść całość od razu.
      • jamnik.ryszard Re: Uzależnienie od cukru 24.02.23, 08:25
        +1 Snakelilith
        W młodości bardzo lubiłam cukier, raczyłam się głównie drożdżówkami, czekoladą i jogurcikami. Przeszło, gdy zaczęłam się porządnie odżywiać - kalorie odpowiednie do wagi i wzrostu (oczywiście jestem szczupła),jakościowe białko, węglowodany złożone i porządną dawka zdrowego tłuszczu (ryby, oliwa, awokado itd). Rzadko tykam słodycze, nie interesują mnie.
    • mysiulek08 Re: Uzależnienie od cukru 23.02.23, 21:28
      poza rzuceniem slodyczy tu i teraz nic nie wymysle, jakas fanka wielka slodyczy nie bylam (herbaty nie slodze, kawy nie pije bo czarnej nie przelkne a mleko plus cukier to juz sie deser kawowy robi) jednak jak np zjadlam jedna krowke czy czekoladke to na tej jednej sie nie konczylo tongue_out i w koncu zrobilam szlaban na slodkie i tylko od czasu do czasu zjem kawalek domowego ciasta ( gotowych nie jemy a w domowych moge obciac znacznie cukier) i troche owocow w sezonie, bo trudno przejsc obojetnie obok czeresni/jagod czy arbuza, z czego nie zrezygnowalam to z 1 jablka wieczorem

      w 'slodkim' zdradziecki jest syrop glukozowy i polaczenie cukier-tluszcz-mąka
      • alfa36 Re: Uzależnienie od cukru 23.02.23, 23:36
        Cukier tłuszcz mąka🙄a ja zrobiłam pyszny kryszawiec (kruche ciasto z jabłkami z bezą) 😳
        • alfa36 Re: Uzależnienie od cukru 23.02.23, 23:39
          Nie dokończyłam... Jestem uzależniona od słodyczy, choć w domu ich właściwie nie robię (teraz to okazyjnie) . Natomiast potrafię zjeść zamiast śniadania /obiadu, jeśli tylko jest gdzieś domowe ciasto (głównie jakieś pracowe imieniny). Nie tykam kupnego.
          Wątek dla mnie, bo i tego domowego wolałabym nie tykać.
          • mysiulek08 Re: Uzależnienie od cukru 23.02.23, 23:46
            bardzo lubie piec 😝 jesc nie musze ale pieczenie mnie cudnie odstresowuje to wypiekam, na szczescie wspoldomownicy moga jesc bez wyrzutow suemienia 🤣 czesc jest ' na rozdawnictwo' a czesc czasami sprzedaje za symboliczna oplata 'za surowiec'

            moim najwiekszym problemem jest pieczywo i wypieki wytrawne 😩
            • zaraz-wracam Re: Uzależnienie od cukru 24.02.23, 00:12
              Dlaczego współdomownicy mogą jeść bez wyrzutów sumienia?
              Ja właśnie je mam, niestety poparte twardymi faktami. Nawet jeśli się nie ma nadwagi słodycze nam nie służą
              Trochę to do mnie bardziej przemawia, bo mam 50+.
              • mysiulek08 Re: Uzależnienie od cukru 24.02.23, 00:33
                kilka zmiennych na to wplywa, szczegoly nie sa na forum tongue_out
          • zaraz-wracam Re: Uzależnienie od cukru 24.02.23, 00:06
            Też od zawsze mogłam zastąpić posiłek ciastem domowym. Staram się tego unikać, ale potencjał mam🙈
            • mysiulek08 Re: Uzależnienie od cukru 24.02.23, 00:08
              a, nie, slodkie jako deser a nie zastepstwo posilku, ale juz nie mam tego problemu 😊
            • hosta_73 Re: Uzależnienie od cukru 24.02.23, 08:10
              a oczywiście, ja również.
    • kozaki_za_kolano Re: Uzależnienie od cukru 23.02.23, 22:56
      A może metoda "na kryzys"?
      Jest kryzys, wszystko drożeje, z pensji starcza na coraz mniej. Trzeba oszczędzać. Słodycze nie są niezbędne, więc wycinamy słodycze z listy zakupów. Pieczenie też wycinamy, bo prąd drogi.
    • bialyhenio Re: Uzależnienie od cukru 24.02.23, 00:35
      po prostu przestać jeść słodycze i pić słodkie napoje?
    • nieeznaajoomaa Re: Uzależnienie od cukru 24.02.23, 03:56
      A ja polecam stopniowe odzwyczajanie organizmu, u mnie się sprawdza i nie boli aż tak bardzo. Od niedawna nie kupuję słodyczy, ale dalej piję słodką herbatę, jem owoce, a jak przyjdzie mi ochota na coś słodkiego, to robię sobie kanapkę z dżemem albo miodem. Wiem, że to mały krok, ale w dobrą stronę, przestało mnie tak bardzo ciągnąć do sklepowych słodyczy, a dodam, że byłam osobą, która potrafiła na ulicy jeść czekoladę prosto z papierka tuż po wyjściu ze sklepu. Teraz stopniowo odzywczajam się od picia słodkiej herbaty, staram się zastępować ją owocową bez cukru, idzie wolno, ale systematycznie.
      • bene_gesserit Re: Uzależnienie od cukru 24.02.23, 07:34
        Racja. Głód na węgle proste znacząco spada po trzech dniach. Ale wystarczy jedną jedyna krówka czy jeden jedyny pączek, a cała robota na nic.
    • bene_gesserit Re: Uzależnienie od cukru 24.02.23, 07:32
      Poczytaj o innych uzależnieniach i jak z nimi walczą uzależnieni. Pierwsza sprawa, to unikanie ekspozycji na bodziec - np omijanie pewnych alejek w sklepach, wykręcenie się od urodzin wujenki (bo będzie ten tort). I td. Po drugie - zastanów się, co wyzwala w tobie głód na węglowodany, w jakich okolicznościach? Porach?

      W sieci można pewnie znależć specjalistów terapeutów od zaburzeń żywienia.
      • 35wcieniu Re: Uzależnienie od cukru 24.02.23, 07:51
        Akurat wykręcanie się od spotkań z obawy że może tam być coś słodkiego jest zawsze sygnałem alarmowym że tzw. "relacja z jedzeniem" szwankuje. W fazie przestawiania się na inny rodzaj jedzenia może się sprawdzić jako etap przejściowy ale generalnie dąży się do tego żeby człowiek nie miał wyrzutów sumienia kiedy na tego typu imprezach zje to czego ogólnie chciałby unikać, ani żeby nie unikał normalnego życia w obawie przed tym że spotka gdzieś określone produkty. Głównie dlatego że masa osób w momencie tego typu "złamania się" porzuca wszelkie starania, myśląc że jeden niezdrowy posiłek zaprzepaści cały plan. W takim najprostszym ujęciu metoda 20/80 (stosunek tego co zbędne czy niezdrowe do tego co wartościowe) jest dość racjonalna bo zawiera w sobie miejsce na urodziny i tłusty czwartek i jest o tyle dobrym systemem że człowiek przechodzi do porządku dziennego nad tymi sytuacjami kiedy zjadł niezdrowo czy za słodko, bo po prostu jest to częścią życia i tyle.
    • merode Re: Uzależnienie od cukru 24.02.23, 07:39
      Odstawiłam kupne słodycze (a wciagalam ich sporo) od kiedy stwierdziłam ze od nich boli mnie głowa. Jem tylko zrobione w domu, wiec duzo mniej i rzadziej bo nie mam czasu piec na codzień. Jak widzę ile kosztują same składniki (wszystko bio i na maśle), to jest jasne ze w sklepowych słodyczach mysi być syf. Efekty na wyglądzie są!
    • triismegistos Re: Uzależnienie od cukru 24.02.23, 07:51
      Zmień cukier na słodziki.
    • amelia78 Re: Uzależnienie od cukru 24.02.23, 08:34
      Pięć miesięcy podjęłam decyzję o drastycznym ograniczeniu słodyczy. Pierwszych kilka dni to był dramat, nie wiedziałam co ze sobą zrobić, żeby nie sięgnąć po czekoladę, ciastko itd. Piłam wtedy dużo wody gazowanej, w momentach totalnego kryzysu zjadałam jedną suszoną morelę czy figę lub wypijałam szklankę pepsi max (wiem syf, ale pomagało mi to na "głód słodyczowy"). Po około 4-5 dniach już było lepiej, organizm się przyzwyczaił. Przez miesiąc nie jadłam żadnych słodyczy bo bałam się, że jak spróbuję odrobinę czekolady to "popłynę" i zjem całą tabliczkę.
      W tej chwili nie mam ochoty na słodycze, od czasu do czasu (raz na tydzień-dwa) zjem kostkę czekolady (i jestem "zasłodzona"), zastanawiam się, jak mogłam pożerać tabliczkę czekolady na raz ;-(. Przy okazji słodyczy ograniczyłam też niezdrowe przekąski (chipsy) i alkohol- z tym było dużo łatwiej niż z cukrem.
    • princesswhitewolf Re: Uzależnienie od cukru 24.02.23, 10:49
      kup sobie stevie i produkty ze stevia albo eritrytol
    • kanga_roo Re: Uzależnienie od cukru 24.02.23, 13:15
      ja bym na Twoim miejscu zmieniała nawyki żywieniowe w przyjazny dla siebie sposób. nie oszukujmy się, słodycze to spora przyjemność, a odmawianie sobie czegokolwiek jest mało fajne. osobiście wolę czasem zjeść coś słodkiego niż karać się zakazem. dlatego warto wiedzieć, że:
      1. cukier ne uzależnia tak jak inne używki:
      www.damianparol.com/cukier-nie-uzaleznia/
      2. owoce są spoko:
      www.damianparol.com/cukier-owocow-lepszy-niz-cukiernicy/
      3. warto przegryzać orzechy:
      www.damianparol.com/dlaczego-warto-jesc-orzechy/
      4. w bilansie kalorycznym coś słodkiego nie musi nam zrobić krzywdy, i tu akurat mój ulubiony dietetyk smile ma sporo do powiedzenia, ale raczej w temacie odchudzania, a nie zdrowego odżywiania. ale po lekturze jego bloga nie rozpaczam, kiedy zjem na śniadanie drożdżówkę zamiast kanapki czy ciasto zamiast jaglanki. pilnuje tylko, żeby nie była to reguła, i żeby to było zamiast a nie oprócz.
      nie zrozum mnie źle, Twój pomysł żeby zawalczyć o zdrowa dietę jest spoko, ale widzę, że lepsze rezultaty osiągam ja z moim elastycznym podejściem niż mój mąż który ma fazy restrykcji i walki, a potem ma dość i wciąga wszystko jak leci.


    • anvalley Re: Uzależnienie od cukru 24.02.23, 22:49
      Całkiem niedawno odstawiłam cukier - ale nie stopniowo, że kawkę z mlekiem posłodzę czy wodę pół na pół z sokiem wypiję.. Całkowicie i drastycznie. Nie jem w ogóle słodyczy, ciasta okazyjnie i tylko pieczone w domu z dodatkiem erytrotylu zamiast cukru, wszelkie gotowe jogurty z owocami itp. zastąpiłam naturalnymi z dodatkiem ksylitolu i ziaren, robię czasami pudding z chia z ksylitolem i łyżeczką sosu z malin (po prostu zagotowane mrożone maliny z ksylitolem) jak już bardzo mam ochotę na deser - ale prawda jest taka że całkowite odstawienie cukru spowodowało, że tak naprawdę bardzo rzadko mam ochotę na słodkie. Może czasem przed okresem ale wtedy mój największy grzech to mus z jabłek (bez dodatku cukru) lub gorzka czekolada 85% (zawartość cukru to 2 łyżeczki na tabliczkę więc niewiele). Oczywiście praktycznie wyeliminowałam wszystko co powoduje skoki glukozy i staram się stosować zasady takie jak przy insulinooporności - zero białego pieczywa, wszelkie białe ryże i makarony zastąpiłam pełnoziarnistymi, ziemniaki jem tylko odgrzane lub na zimno w sałatkach (zmniejszone IG) itp. Aż się zdziwiłam jak łatwo było zerwać z cukrem. No i bonus to stopniowe chudnięcie - bardzo powoli, bo w tempie 1-2kg na miesiąc (na początku trochę szybciej), ale jednak a nie ograniczam wielkości porcji. Jem tyle ile mam ochotę. Podejrzewam że jakbym zmniejszyła porcję i jeszcze więcej się ruszała (ach ten brak czasu) to schudłabym dużo bardziej - może na wiosnę się uda.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka