Dodaj do ulubionych

Ja również zazdroszczę...

28.02.23, 18:19
Od ponad 15 lat jestem na rencie. Mam dziedziczną schizofrenię (matka miała). W czasie lockdownu starałam się o 500+ i dupa sad Jeździłam z powodu odwołania do sądu, byłam w takim stanie że dosłownie krzyczałam, a sędzia nie chciał przesłuchać nawet mojej opiekunki. Leki biorę regularnie wszystkie przepisane, chociaż zdarzają mi się od tego upadki i złamania (nie tracę przy tym przytomności, więc to chyba nie padaczka). Ale do rzeczy: bardzo zazdroszczę niektórym rencistom stabilności finansowej. Widzialam w sklepie kobietę, o której wiem na 100% ze jest na rencie oraz pobiera 500+ i inne dodatki - "co na półkach, to moje". Dawno tak nie miałam. Złotym radom typu "idź do pracy" serdecznie dziękuję, bo i tak nikt mnie nie zatrudni - mała miejscowość, plotki szybko się rozchodzą. Co miesiąc pożyczam od znajomych stówkę czy półtora (zawsze oddaję w zębach), bo na ojca nie mam co liczyć - wyrzekł się mnie i nawet dzisiaj był w moim mieście, ale w ogóle nie dał o sobie znać.

Co mam robić? Iść do Jaworowicz? Czekać, aż Kaczyński sypnie groszem? Podać ojca o alimenty? Nie wiem. Boję się, że rozprawa będzie wyglądała podobnie, jak poprzednio.
Obserwuj wątek
    • szorstkawelna Re: Ja również zazdroszczę... 28.02.23, 18:48
      Raczej nic nie zrobisz, możesz ewentualnie napastowac MOPS o zasilki celowe, ale nie znam sie na tym i nie wiem na ile realne jest ich otrzymanie.
      Poważnie chorzy psychicznie mają przechlapane.
      Bardzo skladnie piszesz, to chyba nietypowe dla schizofreników.
    • panna.nasturcja Re: Ja również zazdroszczę... 28.02.23, 23:32
      Jeśli jesteś niezdolna do pracy możesz wystąpić o alimenty do ojca.
      Tylko pamiętaj, że sąd zapyta z czego się teraz utrzymujesz i nie uwierzy, że z niczego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka