jeste_m_sobie
01.03.23, 10:03
Za najmniejsze opakowanie tamiflu i jakieś psikadło do gardła zapłaciłam dobrze ponad stówę. Prawie zeszłam na zawał w aptece. W domu zaczęłam czytać i szukać i nabrałam wątpliwości: czuję się kiepsko, boli mnie gardło i głowa), ale mam zaledwie stan podgorączkowy, lekarka stwierdziła infekcję wirusową. Czy na pewno przepisała mi dobry lek? Macie z tym jakieś doświadczenia? Bo zaczynam myśleć, że przepisuje to wszystkim, jak leci, którzy kiedyś stali obok wirusa grypy.