Dodaj do ulubionych

Dziecko kichnęło

31.03.23, 09:16
Właśnie zostałam objechana z góry na dol za przyprowadzenie na badanie psychologiczne chorego zakaźnie dziecka. Ciężka choroba polegała na jednym kichnięciu w gabinecie, w którym kaloryfer daje tak, że jest chyba 28 stopni i z 10% wilgotności.

Trzymajcie mnie… uśmiecham się grzecznie, bo chcę aby dziecko było dobrze opisane, ale pani już dwa razy do mnie wyszła na połajanki. Zagrażamy zdrowiu wnuków, którymi się opiekuje i jej słabej odporności…
Obserwuj wątek
    • grey_delphinum Re: Dziecko kichnęło 31.03.23, 09:23
      Myślałam, że wątek sprzed dwóch lat 😉
      • geez_louise Re: Dziecko kichnęło 31.03.23, 09:25
        To jest klimat sprzed 100 lat - „Szaleństwa panny Ewy”, zabijanie okien gwoździami i okłady ze śledzi „na płuca”.
    • szeptucha.z.malucha Re: Dziecko kichnęło 31.03.23, 09:26
      Zespół stresu pourazowego po pandemii. Dobrze byłoby się panią zaopiekować psychologiczniewink
    • memphis90 Re: Dziecko kichnęło 31.03.23, 09:26
      Ja kiedyś zostałam objechana, ze na warsztaty chore przeprowadziłam, bo dziecko takie jakieś osowiałe jest. Odpowiedziałam, ze przeprowadziłam w pełni zdrowe i zadowolone… Pani była zbulwersowana.

      Fakt, na drugi dzień po południu dziecię ostatecznie dostało zapalenia wyrostka, no tego to przecież nie mogłam przewidzieć!
      • alpepe Re: Dziecko kichnęło 31.03.23, 10:07
        Czyli pani jednak wiedziała lepiej, że coś się kroi big_grin
        • memphis90 Re: Dziecko kichnęło 31.03.23, 10:41
          Zasadniczo to pani mi dziecko zepsuła - oddałam zdrowe i działające, a odebrałam osowiałe i nijakie. 😝
          • mebloscianka_dziadka_franka Re: Dziecko kichnęło 31.03.23, 11:37
            I jeszcze mu wyrostek popsuła. To się nadaje do prokuratury!
    • ichi51e Re: Dziecko kichnęło 31.03.23, 09:27
      Tak panie w takich miejscach są jakieś znerwicowane.
      Ale ostatnio będąc w Luxmedzie odniosłam wrażenie ze oni są zadowoleni z masek barier etc widocznie zachorowalność musiała im mocno spaść.
      • ichi51e Re: Dziecko kichnęło 31.03.23, 09:56
        Dodam ze te w ppp zawsze takie były. Siedzą w tych ciemnych zakurzonych gabinetach wszędzie pożółkłe segregatory… slonce tańczy w unoszącym się kurzu…pani w garsonce zaniepokojona o swoje cenne zdrowie… a dzieciaki na dziendobry zamiast „witam pania!” „Apsik!”
    • triss_merigold6 Re: Dziecko kichnęło 31.03.23, 09:37
      Pokłosie covidowego obłędu i straszenia przez lekarzy, że wszyscy umrzemy.
      • glanaber Re: Dziecko kichnęło 31.03.23, 09:47
        A autorka zdaje się też ten obłęd nakręcała. Well, karma wraca
      • chococaffe Re: Dziecko kichnęło 31.03.23, 09:50
        straszenia przez lekarzy, że wszyscy umrzemy

        Naprawdę tak cię lekarze straszyli?wink
        • triss_merigold6 Re: Dziecko kichnęło 31.03.23, 09:52
          W mediach i oczywiście POZ był zamknięty na głucho dla przyjęć stacjonarnie i wizyt domowych.
          • chococaffe Re: Dziecko kichnęło 31.03.23, 09:56
            ach taksmile I wszyscy mówili, że wszyscy umrzemy.smile

            ale fakt, pokłosie covidowego obłeduwink

            Miłego dnia
            • alicia033 Re: Dziecko kichnęło 31.03.23, 10:24
              chococaffe napisała:

              >I wszyscy mówili, że wszyscy umrzemy.smile
              >
              a owszem, taki szedł przekaz od waszych "ekspertów", horbana, grzesikowskiego, fijałka, który zalecania, wyssane z brudnego palucha gorliwie wykonywaliście.
              • zabojczaopona Re: Dziecko kichnęło 31.03.23, 11:12
                co to za szuria!! haha (ironia). myslalam, ze na gazecie nie mozna sie wypowiadac przeciw odgornie narzuconym nurtom i krytykowac uznanych przez zarowno tvp i tvn jednoczesnie autorytety, bo jest to rownoznaczne z natychmiastowym gnojeniem???
    • maleficent6 Re: Dziecko kichnęło 31.03.23, 10:12
      Łączę się z tobą w bólu, przerabiałam tydzień temu. Pani na wejściu zapytała czy mam maski. Odpowiedziałam grzecznie i z uśmiechem, że my na badanie, nie bal przebierańców. Badanie się nie odbyło 🙈
    • mia_mia Re: Dziecko kichnęło 31.03.23, 10:32
      Na początku przedszkola zostałam poproszona o przyniesienie zaświadczenia od lekarza, że kichanie i lekki katar dziecka, z którym normalnie biegał, chodził na basen nie jest śmiertelnie niebezpieczny dla reszty dzieci. Lekarz popukał się w głowę, ale powiedział, że takiego zaświadczenia nie da, bo conajmniej musiałby zlecić wymaz z nosa, a ile osób tu na forum narzekało na przeziębionych współpracowników (nie wiem jak definiują przeziębienie, ile kichnięć, kaszlnięć?), to wszystko działo się na długo przed covidem, więc po jest tak samo albo i gorzej i babka z poradni nie jest żadnym wyjątkiem.
    • vivi86 Re: Dziecko kichnęło 31.03.23, 10:45
      Covidian alert. Pani niech zamieszka w bunkrze

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka