Dodaj do ulubionych

Czas do hepatologa

17.04.23, 07:35
Jedziemy wczoraj metrem, mój mąż przygląda mi się jakoś dziwnie i mowi: lilia, zauważyłem już parę dni temu, ale teraz jestem pewien i.musze ci powiedziec- wyżólcila ci się twarz i masz taki niezdrowy odcień. Musimy sprawdzić koniecznie wątrobę. Kiedy ty w ogóle robiłaś ostatnio jakieś podstawowe badania?!

No i zrozumiałam w sekundę, że, pomimo światłego watku na ematce, znowu źle dobrałam podkład do twarzy suspicious.
A wam.jak.minal weekend?
Obserwuj wątek
    • lucky80 Re: Czas do hepatologa 17.04.23, 08:29
      Hehe, dowcipniś z męża 😁 weekend był wspaniały! W pt wesele, w sobotę kino Muranow, wczoraj długi spacer i wieczór z przyjaciółkami.
      • lilia.z.doliny Re: Czas do hepatologa 17.04.23, 08:50
        Najgorsze jest to, że on nie zartowal suspicious
      • m_incubo Re: Czas do hepatologa 18.04.23, 08:25
        Przecież mąż mówił serio.
        Tyle że jest mało świadomy jeśli chodzi o odcienie podkładów wink
    • daniela34 Re: Czas do hepatologa 17.04.23, 08:37
      Weekend minął mi całkowicie bez makijażu, więc przynajmniej nikt mnie nie posądził o problemy z wątrobą. Mialam mieć plany towarzyskie, ale mi się ostatecznie nie chciało organizować, w sobotę wykonałam 100 pierogów celem wykorzystania mięsa z rosołu, wczoraj się obijałam: przeczytałam ksiażkę (nie polecam kryminałów Grega Krupy), obejrzałam film ("Emily" o E.Brontë). Lenistwo.
      • lilia.z.doliny Re: Czas do hepatologa 17.04.23, 08:51
        To u mnie szalenstwo. Wręcz.
        Wystawy, baseny z kulkami, herbata że szpinakiem(?!) I zielone ciastko w japońskiej piekarni.
      • marta.graca Re: Czas do hepatologa 17.04.23, 09:32
        W moim przypadku brak makijażu powoduje, że mąż pyta, czy źle się czuję smile
        • daniela34 Re: Czas do hepatologa 17.04.23, 09:47
          Jacenty jest przyzwyczajony. Jak się poznaliśmy (na wiele lat przed tym jak zostaliśmy parą) to byłam prosto po zajęciach WF na studiach i tuż przed ćwiczeniami z logiki: bez makijażu, rozczochrana i ubrana "strategicznie" (strategia polegała na tym, by ubranie można było łatwo dostosować do odległości od pieca w sali).
          • marta.graca Re: Czas do hepatologa 17.04.23, 12:25
            A my się poznaliśmy w pracy, więc byłam zawsze w makijażu tongue_out Po 10 wspólnych latach nadal się dziwi, że w kwietniu po całej zimie jestem taka blada tongue_out
            • snakelilith Re: Czas do hepatologa 17.04.23, 13:34
              marta.graca napisała:

              > Po 10 wspólnych la
              > tach nadal się dziwi, że w kwietniu po całej zimie jestem taka blada tongue_out

              A co jest w kwietniu, że robisz się blada? Cierpisz na niedokrwistość? I co znaczy blada? Żle wyglądasz w czarnym i graficie? To nosisz tylko złe kolory, które robi cię bladą, bo normalnie kolor cery u wszystkich dopasowany jest do typu i jest ok. Nawet cera jak mleko nie jest blada. A poprawianie sobie koloru cery słońcem jest proszeniem się o zmarszczki. Mąż będzie się też dziwił, że się zestarzałaś?
              • marta.graca Re: Czas do hepatologa 17.04.23, 14:28
                W zimie, gdy dzień jest krótszy, zwykle gorzej się czuję psychicznie, gorzej śpię, a jak jest mało słońca, to skórę mam bledszą. Poza tym zimą z powodu smogu mniej czasu spędzam na ruchu na powietrzu. Nie noszę czerni ani grafitów, raczej żywe kolory, ale przy jasnej skórze i jasnej oprawie oczu rzeczywiście po zimie mam bladoszarą cerę i wyglądam na osłabioną i zmęczoną. A na słońcu nigdy nie opalam się na skwarkę, raczej spędzam czas pod parasolem, ewentualnie na spacerach w kapeluszu i okularach.
              • kamin Re: Czas do hepatologa 17.04.23, 21:47
                Całe życie bywałam pytana czy się dobrze czuję bo strasznie blada jestem. Zazwyczaj czułam się bardzo dobrze (chociaż samo pytanie psuło humor skutecznie). Niedokrwistości nigdy nie miałam.
                • memphis90 Re: Czas do hepatologa 18.04.23, 07:29
                  Jak siedzę w pracy w jarzeniówkach i oparach płynów do dezynfekcji, to co najmniej raz w tyg ktoś mnie pyta, czy nie mam przypadkiem zapalenia spojówek… 😧
                • massinga Re: Czas do hepatologa 18.04.23, 08:11
                  Mnie raczej nikt nie pytal o samopoczucie ale sasiad dowcipkowal czy mlynarz worki na mnie trzepal, ze taka biala jestem.
    • tt-tka Re: Czas do hepatologa 17.04.23, 08:56
      Z roztargnienia posprzatalam... nie zzolklam od tego, ale chyba jakos przyszarzalam czy cos, bo na umywalce znalazlam wieczorem chne, a ja jej na pewno nie wyciagalam !
      A wczoraj uprawialismy spacery w deszczu. jak to na wiosne.
      • lilia.z.doliny Re: Czas do hepatologa 17.04.23, 08:59
        W uk nie odnotowujemy innych spacerów jak tylko w deszczu big_grin
        • rosapulchra-0 Re: Czas do hepatologa 17.04.23, 17:39
          Ile ja bym dała za spacer w deszczu.. sad

          Pytanie techniczne mam. Czy do twojego ojca przychodzą panie opiekunki, które pomagają mu w różnych życiowych czynnościach?
    • ayelen40 Re: Czas do hepatologa 17.04.23, 08:58
      Nigdy nie daję podkładu na całą twarz.
      • lilia.z.doliny Re: Czas do hepatologa 17.04.23, 08:59
        Ja daje. I mam efekty.
        • daniela34 Re: Czas do hepatologa 17.04.23, 09:16
          Jeśli opowieść o cudzej wpadce makijażowej ci pomoże to służę: przed chwilą tak skutecznie rozmazałam czarną kredkę do oczu, że zrobiłam sobie na twarzy czarne plamy jak miś panda. Musiałam zmyć cały makijaż i zacząć od nowa.
          • lilia.z.doliny Re: Czas do hepatologa 17.04.23, 09:30
            Trochę pomogłosmile
      • aandzia43 Re: Czas do hepatologa 17.04.23, 13:24
        A na co dajesz?
    • danaide2.0 Re: Czas do hepatologa 17.04.23, 09:37
      Wybrałam się kiedyś do polecanej tu Annabelle Minerals, Mokotowska rules. Pan profesjonalnie dobrał mi podkład. On stwierdził, że mam lekko żółty odcień, więc zażółcił mnie jeszcze bardziej. Ja stwierdziłam, że jeśli mam być jeszcze bardziej żółta, to chyba jednak szkoda mi kasy na ich podkład (skądinąd nie aż tak wielkiej).
      • lilia.z.doliny Re: Czas do hepatologa 17.04.23, 09:55
        Mnie zrobili na bóstewko w berlinskim poszdrogeryjnym. W zamian za makijaż miałam ulec szantazowi emocjonalnemu ( sączonemu podskornie) I kupić ten cudowny podkład, którego używano na planie Piratów Karaibów. I że sam Johny się nim malował. Po czym.okazalo się, że 100 euro za buteleczkę ("ale bardzo wydajne!"). To było z 8 lat temu, więc tamta stówa to nie była dzisiejsza stówasuspicious
    • la_mujer75 Re: Czas do hepatologa 17.04.23, 09:39
      My pojechaliśmy na działkę. Mąż sadzil winogrona (ma marzenie zalożenia winnicy- już cos koło 1000 sadzonek posadził od zeszłego roku, jeszcze do końca nie wiemy, ile w sumie przeżyło ), a ja miałam odpoczywać.
      Obiecałam sobie, że w ten weekend jeszcze nie będę się stresować matura Starszego.
      A że ostatnio przepracowałam się fizycznie (prawa ręka mi drętwieje i puchnie oraz boli, jak za dużo coś nią robie), to miałam tylko leżeć i pachnieć smile
      Obok domu ekipa od budowania domku pozostawiła syf... Mieli od miesiąca przyjechać i posprzątać: "Szefie, no już w przyszły poniedziałek na bank będziemy"...
      No i się wzięłam za robotę. W sumie dwa wory* dopakowałam, a jeden cały zapełniłam. I uprzątnełam syf z przodu.
      Bardzo mi to humor poprawiło smile
      Ale tam na działce, mam zawsze super nastrój. Jestesmy tylko my z mężem (synowie rządzą się w domu sami).
      Sami, nowy domek, czujemy się, jakbyśmy się cofnęłi do początków naszego związku wink
      Przemiły weekend.
      Niestety- w najbliższym czasie mąż bedzie sam jeździł, bo Starszy mówi, że wolałby, abym była w te weekendy przed maturą. Ponoć go nie denerwuję, a motywuję!

      * wór ma metr sześcienny objętości
      • la_mujer75 Re: Czas do hepatologa 17.04.23, 09:42
        A wracając z działki podjechaliśmy na cmentarz. Idąc do ludzi, stwierdziłam, że się podmaluję. I jak jechaliśmy, to zapomniałam, więc sobie slicznie potarłam oko i rozmazałam smile
        • lilia.z.doliny Re: Czas do hepatologa 17.04.23, 09:52
          My też ew tym roku matura ( tutejsza). Powodzenia smile
          • la_mujer75 Re: Czas do hepatologa 17.04.23, 13:55
            Ale ten Twój to, z tego co kojarzę, super napisał próbne?
            A u nas może być tak:
            a) uwali cos z podstawy ( w teorii niemożliwe, ale na to mój syn: "Potrzymaj piwo" wink )
            b) napisze, ale bardzo słabiutko
            c) napisze dobrze, ale nie na tyle, aby dostać sie na studia dzienne (zwali najprostrze rzeczy)
            d) napisze dobrze (jak na siebie) i dostanie się na wybrane studia.
            • lilia.z.doliny Re: Czas do hepatologa 17.04.23, 14:07
              Wszystko będzie dobrze.
              Napisał bardzo ok, ale jednak środowiska rówieśnicze uwielbiają nakręcać piramidalny stres i ogólnie się nawzajem straszyć. Więc bywa u nas lekko nerwowo.
    • chococaffe Re: Czas do hepatologa 17.04.23, 09:40
      Phi, mnie kiedyś pielęgniarka szkolna chciała wysłac.

      Po tym jak za poradą jakiejś Filipinki czy innego super źródła, robiłam sobie opalenizną sokiem z marchewki big_grin
      • lilia.z.doliny Re: Czas do hepatologa 17.04.23, 09:51
        O!
      • daniela34 Re: Czas do hepatologa 17.04.23, 09:56
        U mnie też marchewka działała spektakularnie - mam żółte tony na twarzy podobnie jak Danaide i marchewka je zdecydowanie podkreśliła. Chociaż teraz by mi się przydała może, jestem blada jak nigdy.
    • szmytka1 Re: Czas do hepatologa 17.04.23, 11:42
      Posadzilam drzewko. Czuuję szczęście jak sadzę. Oraz doleczylam chyba dziecko, z czego też jestem zadowolona.
      • memphis90 Re: Czas do hepatologa 17.04.23, 21:57
        Jeśli się nie pogniewasz za totalnie czarny humor - to jeśli jednak dziecka nie doleczylas, to po tym drzewku masz już obcykaną strategie dalszego postępowania…. 😏
    • igge Re: Czas do hepatologa 17.04.23, 13:16
      Ten weekend bez podkładu na twarzy, nie chciało mi się. Możliwe, że mam niedobrany odcień ( jasny bardzo) ale żółta jeszcze nie byłamwink
      Mąż przyzwyczajony do mojej paszczy bez makijażu, ledwo pomadka czy błyszczyk na usta.
      Weekend ok.
      W sobotę filharmonia ( syn pomylił tygodnie i dni, ja pomyliłam godzinę. Cud, że jednak się spotkaliśmy i nie spóźniliśmy, on musiał dojechać prawie 3 godziny pociągiem do mnie, dobrze, że przypadkiem wsiadł w pociąg o godzinę wcześniejszy, ja niechcący przypadkiem zajrzałam w ostatniej chwili do pobranych biletów i zdziwiłam się, że filharmonia wydrukowała "złą" godzinę koncertu).
      Sama muzyka super.
      Miałam ochotę na ciasteczko ( niestety sernik był zamiast napoleonki) ale kolejka więc dziecko kieliszek wina zafundowało.
      W niedzielę jeszcze więcej muzyki, tym razem z mezzo i świeże powietrze, wino, leżakowanie z psami na tarasie, dobre piwo, kot zaginął ale się na szczęście w końcu znalazł. Wpadł w wiosenną śpiączkę na słońcu.
    • primula.alpicola Re: Czas do hepatologa 17.04.23, 13:38
      No zbadaj, nie zaszkodzi!
      Weekend wyjazdowy, pięknie się zrelaksowałam.
    • gama2003 Re: Czas do hepatologa 17.04.23, 13:43
      Weekend minął za szybko i postulowałabym o spowolnienie czasu od piątkowego popołudnia do niedzielnego wieczoru.

      Ukulturalniłam się trochę w najpiękniejszym teatrze na świecie, jak która jeszcze nie widziała 1989 to bierze i idzie. Grasują po Polsce, warto warto.
      Smakowało nam bardzo. Refleksyjnie w wielu warstwach, wykonanie brawurowe i niech więcej takich talentów błyszczy.

      Ukulturalniona i wyszlajana po ukochanym K. oddałam się lenistwu. Potrafię bardzo profesjonalnie i nigdy mi się nie nudzi. Poczytalim, poszydełkowalim, serial oglądalim.

      Szukam kolejnego, najchętniej klimat kostiumowo- historyczny, niech latają w długich sukniach po pałacowych wnętrzach. Ogólnie w domowych rozrywkach lektura/ film przestawiam się na - nic trudnego, niech ma poziom, ale niech głaszcze oko i emocje. Regeneruje.
      Przedawkowałam Sodomy, Gomory i Bielma, bardzo mi zaszkodziły i muszę resetować się rozrywką lekką.




      • daniela34 Re: Czas do hepatologa 17.04.23, 13:51
        Gamo a "Maria Antonina" na Canal Plus (serial) obejrzana? Klimat kostiumowo - historyczny jest smile
        A poza tym chętnie poczytam jakieś propozycje seriali historycznych, bo ja ostatnio widziałam trzeci sezon "Sanditon" i wyczerpało to moje zasoby cierpliwości dla seriali, w których pomiędzy żadną z par nie ma żadnej chemii a twórcy wmawiają nam, że te oto pary kochają się szalenie wink
        • gama2003 Re: Czas do hepatologa 17.04.23, 15:04
          Nie oglądałam. Zapisuję !
          Pewnie jako ostatnia z forum obejrzałam Bazar de la charite, z relaksującą przyjemnością. Spełnia warunki latania w sukniach i dzieje się w latach, które lubię najbardziej. Mój szalony młodszy pies mniej, oglądała ze mną i na koniki przy powozach szczekała z zapałem. Psów kilka też tam wyhaczyła. Lękowy pies myśliwski oglądający telewizję to trudny współoglądacz.
          • mysiulek08 Re: Czas do hepatologa 17.04.23, 15:45
            szkoda, ze nie ma kontynuacji 'charite'
            na hbo sprawdz czy jest Victoria

            kostiumowo, lekko, bajkowo i kiczowato to oczywiscie Bridgertonowie 😎
    • laokoon Re: Czas do hepatologa 17.04.23, 14:37
      W sobotę i niedzielę przepracowałam łącznie dwadzieścia pięć godzin, zrobiłam cztery godziny treningu, zebrałam dwadzieścia sześć worków ogrodowych śmieci, wyszorowałam dwie łazienki, hol, prasowałam chyba ze trzy godziny. A, jeszcze ugotowałam gar gołąbków dla męża na dwa dni. Trochę spałam. Ale niewiele. Jeszcze 11 dni pracy non - stop i wyjeżdżam na zasłużoną majówkę.
    • malia Re: Czas do hepatologa 17.04.23, 15:04
      he he. I jeszcze raz he.
      Dawno dawno temu miałam jechać na terenowe praktyki studenckie. Bardzo nagle się ociepliło i uznałam, że nie wystąpię w krótkich spodenkach z tak białymi nogami. Nałożyłam samoopalacz, poszłam spać a rano pojechałam.
      Na miejscu założyłam te krótkie spodnie, nogi z przodu były trochę maziajowate i lekko żółte, ale uznałam, że idę. Kilka osób z grupy, oraz prowadząca pytali, co mi się stało w nogi, bo z tyłu mialam wielkie, grube pręgi prawie brązowego koloru. Tak, jakby mnie ktoś bił grubym kijem i siniak zaczął się już starzeć.
    • asfiksja Re: Czas do hepatologa 17.04.23, 17:21
      big_grin
    • memphis90 Re: Czas do hepatologa 17.04.23, 21:53
      Ale ze tak..?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka