fioletowa01 21.04.23, 11:13 Czy ktoś was kiedykolwiek śledził i kontrolował co piszecie w internecie? Pytam o otoczenie. Mam kogoś takiego i nie jest to pracodawca, ciągle myślę że mu się znudzi a jak widzę że nie to słabnę wewnętrznie. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
szmytka1 Re: Czy was też? 21.04.23, 11:15 Nie sądzę, nie jestem interesującą osobą. Odpowiedz Link Zgłoś
szarmszejk123 Re: Czy was też? 21.04.23, 11:19 Nawet jeśli, to nic o tym nie wiem:p Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Czy was też? 21.04.23, 11:38 Nie mam pojęcia Znaczy wiem, że "śledzą" mnie dawne koleżanki z pracy mamy czy dalekie kuzynki, ale to tyle. A skąd o tym wiesz? I jak ta kontrola wygląda? Odpowiedz Link Zgłoś
fioletowa01 Re: Czy was też? 21.04.23, 11:47 To nie kontrola tylko niezdrowa ciekawość. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Czy was też? 21.04.23, 11:50 Still - jak to wygląda? Bo to, że ktoś czyta moje treści w sieci, to jakby... normalne Odpowiedz Link Zgłoś
asiairma Re: Czy was też? 21.04.23, 11:51 Ale skąd przypuszczenia, ze jesteś śledzona? Odpowiedz Link Zgłoś
fioletowa01 Re: Czy was też? 21.04.23, 12:06 Bo to potwierdziłam, muszę pisać w jaki sposób? Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Czy was też? 21.04.23, 12:07 Tak. Bo nie wiadomo, co to znaczy. Obserwowanie na fejsie to nie śledzenie. Odpowiedz Link Zgłoś
fioletowa01 Re: Czy was też? 21.04.23, 12:07 asiairma napisała: > Ale skąd przypuszczenia, ze jesteś śledzona? Pewnie co piąty mąż czyta ematkę z partyzanta Odpowiedz Link Zgłoś
szarmszejk123 Re: Czy was też? 21.04.23, 12:13 Mój sobie kiedyś poczytał i bardzo go zafrapowało, dlaczego kiedy piszę o nim, nazywam go rolnikiem 🤣 ( google przetlumaczyło słowo " chłop" na włoski odpowiednik rolnika :p) Odpowiedz Link Zgłoś
turbinkamalinka Re: Czy was też? 21.04.23, 13:16 szarmszejk123 napisał(a): > Mój sobie kiedyś poczytał i bardzo go zafrapowało, dlaczego kiedy piszę o nim, > nazywam go rolnikiem 🤣 ( google przetlumaczyło słowo " chłop" na włoski odpowi > ednik rolnika :p) Ja kiedyś zorientowałam się, że koleżanka pisze na ematce Chciała zacząć odpieluchowanie córki. Byłyśmy na zakupach, kupiła nocnik. Poszłyśmy do niej na kawę. A ten nocnik (nowy, czysty) wstawiła do zmywarki. Na moje zdziwienie odparła "przecież to nie szczotka do kibla". A ja się zdziewiłam, bo ja bym nocnika prosto ze sklepu pewnie nie myła Odpowiedz Link Zgłoś
ayelen40 Re: Czy was też? 21.04.23, 13:18 Kiedyś, lata temu, taka jedna latała za mną po forum. Aaa i taki jeden podstarzały, wynudzony osobnik też. Zmieniłam nicka i miałam spokój. Odpowiedz Link Zgłoś
heca7 Re: Czy was też? 21.04.23, 14:26 Po forum łazi jedna sfrustrowana forumka i ma do mnie pretensję np o to, że 40 lat temu musiała z koleżanką pasać krowę na moim osiedlu. A co to moja krowa?! Albo, że piszę piórem. Lub mówi mi, że mój mąż jest łysy. Thank You Captain Obvious, przez 20 lat tego nie zauważyłam Wypisuje też do mnie na priv. Odpowiedz Link Zgłoś
jolie Re: Czy was też? 21.04.23, 15:20 Cooo??? Wypisuje na priv? A w jakim celu? Odpowiedz Link Zgłoś
heca7 Re: Czy was też? 21.04.23, 20:06 jolie napisała: > Cooo??? Wypisuje na priv? A w jakim celu? Zielonego pojęcia nie mam... Pisze mi, że kłamię w sprawie wyjazdów wakacyjnych czy w wątkach samochodowych. A już wielokrotnie mówiłam, że tutaj na forum są forumki które znają mnie osobiście albo przez swoją rodzinę, forumki bywające tutaj codziennie i znane. Każde info mogą sprawdzić u rodziny w 5 minut. Wyszłabym na durnia gdybym pisała tutaj bajki W każdym razie ignoruję te wiadomości i nie odpisuję. Odpowiedz Link Zgłoś
inny.kwiatek Re: Czy was też? 21.04.23, 15:38 What? To chyba jakaś zaburzona osoba. Odpowiedz Link Zgłoś
taniarada Re: Czy was też? 21.04.23, 15:47 To jak u mnie lata za mną po wszystkich forach i neguje .To już trwa 15 lat .Niedługo kryształowe gody 😰 Odpowiedz Link Zgłoś
heca7 Re: Czy was też? 21.04.23, 20:07 To chyba jakaś inna, ta moja to tak ze ...sześć lat? Odpowiedz Link Zgłoś
danaide2.0 Re: Czy was też? 21.04.23, 14:36 Nawet jeśli, to o tym nie wiem. To i tak lepsza sytuacja niż wtedy, gdy jakiś koleś, który mieszkał niedaleko wydzwaniał mi do domu. Nie wiedziałam kto. Creepy as... Odpowiedz Link Zgłoś