misterni Re: Bezczelni goście 17.05.23, 01:06 Mieliśmy bardzo bliskich znajomych, można powiedzieć przyjaciół. Generalnie trudno było im coś zarzucić, poza dziwnym podejściem do wizyt u nas. Pomijając już teksty typu "do soboty jeszcze szmat czasu, jeszcze nie wiem, co będziemy robić", to kilka razy się zdarzyło, że już byliśmy umówieni, czekaliśmy na nich i nie przychodzili. Po jakimś czasie telefon, że nie mogli przyjść, bo niespodziewanie zwalili im się na głowę goście. Dla mnie sytuacja nie do wytłumaczenia - jak można olać umówione spotkanie, bo ktoś wpadł niespodziewanie na kawę. I na tym tle zaczęło dochodzić do coraz większych tarć, aż w końcu przestaliśmy ich zapraszać, a oni nas. 🤷 Odpowiedz Link Zgłoś
lirios17 Re: Bezczelni goście 17.05.23, 13:15 Ja jakoś nie wierzę w takie wyjaśnienia, zwłaszcza jeśli tego typy sytuacje się powtarzały. Prawdopodobnie byli z tych, co sami nie wiedzą czego chcą, tudzież nie chciało im się przyjść. Odpowiedz Link Zgłoś
volta2 Re: Bezczelni goście 17.05.23, 15:48 mogli się pokłócić, i w ten sposób się tłumaczyli. mieliśmy podobnych znajomych, godzina, dwie spóźnienia, potem pani przestała przychodzić, pan wpadał sam, aż w końcu kontakty przeniosły się w jeszcze inny wymiar. już bez pani, bo zbyt foszasta i nigdy nie wiadomo było, co wymyśli. Odpowiedz Link Zgłoś
mgla_jedwabna Re: Bezczelni goście 17.05.23, 19:24 "Nie wiemy, co będziemy robić" oznacza, że nie mają żadnych planów, ale z tobą też nie chcą się umawiać. Nie chcą też odmawiać, wolą cię trzymać w odwodzie, jako plan B. Prawdopodobnie też goście, którzy "zwalili się na głowę" byli planem A, który akurat wypalił. Odpowiedz Link Zgłoś
eriu Re: Bezczelni goście 17.05.23, 20:05 Niby jest jakiś typ ludzi, który kocha spontan, ale to jest bez szans w znajomosci jak ktoś się chce umówić. Ale moim zdaniem oni się chcieli od początku wymigać od wizyty stąd takie durne teksty, że nie wiedzą co będą robić i potem, że ktoś wpadł. Bardzo niedojrzałe zachowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
sol_13 Re: Bezczelni goście 17.05.23, 23:47 O to, to. Plan A był ciekawszą propozycją, tylko nie było wiadomo, czy się uda. Odpowiedz Link Zgłoś
bulzemba Re: Bezczelni goście 17.05.23, 07:11 Lata temu, gdy byłam jeszcze dzieckiem, znajomi moich rodziców w każda niedzielę wbijali do nas między zupą a drugim daniem. Wracali sobie z kościoła i chcieli sobie poplotkować. Tak na pałę z pustymi rękami wpadali. Mama nigdy nie piekła ciast na niedzielę bez okazji więc po prostu siedzieli nad kawą a nam ziemniaki w garnkach stygły. Odpowiedz Link Zgłoś
volta2 [...] 17.05.23, 16:49 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
tt-tka Re: Bezczelni goście 17.05.23, 18:01 Syn. Gdyby musial na biegu zalatwiac ci hotel. Chyba ze tym tez by sie nie przejal - coz, jak (nie)wychowalas, tak masz. Odpowiedz Link Zgłoś